xemxija
23.10.05, 12:41
Od wczoraj go pichce i kwasny jak ocet siedmiu zlodziei, nie lubie takiego.
Gotowalam go z kapusty kwaszonej i swiezej, ale moze powinnam wiecej tej
swiezej dac? Ale czy to ma sens teraz, zeby dodac swiezej jak on juz
calkiem "przegryziony" jest? Czy sa jakies inne sposoby?