Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Mieszkania z pułapką. Uważnie czytaj umowę!

    IP: 194.158.222.* 20.05.05, 11:08
    Odestki, ktore JWC uzaleznila w umowie od wysokosci wskaznika GUC sa naliczane od ceny mieszkania. A cena miezkania jest okreslona jako cena netto + podatek Vat. Czy zatem ta klauzula jest wlasciwa i developer ma prawo pobierac odsetki od podatku , czyli pieniedzy panstwowych?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Nabrany Re: Mieszkania z pułapką. Uważnie czytaj umowę! IP: 212.75.114.* 20.05.05, 11:19
        "Prawdziwym majstersztykiem jest paragraf wstawiany do aktu notarialnego
        kupna/sprzedaży mieszkania, w którym "strony oświadczają, że nie zachowują
        względem siebie żadnych roszczeń wynikających z umowy przedwstępnej sprzedaży".
        Klient podpisując taki papier, nie może więc domagać się np. zapłaty zaległych
        kar umownych, bo przecież... sam się ich zrzekł."

        To jest właśnie zapis z aktu notarialnego JWC!!!!
      • Gość: zdziwiony puste mieszkania, apodobno ich brak... IP: *.chello.pl 20.05.05, 11:28
        W Trojmiescie na kazdym nieomal slupie wisza ogloszenia o sprzedazy mieszkan.
        Obok mnie juz drugi rok stoi nowy, w 40% zaledwie zasiedlony budynek.Mniej
        sie buduje niz wynika to z potrzeb?Cos mi tu nie pasuje. Puste nowe domy,
        ogloszenia, to co jest w koncu - mniej sie buduje czy mniej jest chetnych na
        mieszkania?Ceny natomiast sa tak wygorowane, ze wybudujcie jeszcze iles tam
        mieszkan, nie ma sprawy. budynek postoi, trzeba go bedzie na nowo remontowac,
        znowu wystawic na sprzedaz i tak monza bez konca
        • Gość: zec Developerzy zarabiają krocie i w związku z tym... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 13:54
          większość nowobudowanych obiektów jest realizowanych tak naprawdę kosztem
          projektantów, firm budowlanych a także potecjalnych nabywców mieszkań
          itp.Developerzy zarabiają krocie i w związku z tym mogą sobie pozwolić na
          długoletnią sprzedzaż, to własnie "polski, wolny rynek".
        • Gość: wujek Re: puste mieszkania, apodobno ich brak... IP: 81.171.156.* 20.05.05, 14:37
          Udowadnia to to, ze developerzy robia straszne pieniadze jezeli moga sprzedac
          40% mieszkan i im sie zwraca inwestycja. Inaczej nie utrzymywali by tak
          wysokich cen. Naszla moda na "musze miec mieszkanie" a do tego nagminne nagonki
          i paniki do kupna w gazetach a poszkodowany jest tylko kupujacy.
          • Gość: gosia nie tyle moda, co chyba możliwość IP: 217.96.3.* 20.05.05, 20:07
            nie tyle moda, co chyba możliwość, ale skutek jest ten sam
      • Gość: lulu Dom Development robi to samo IP: *.chello.pl 20.05.05, 11:37
        Twórcą Kodeksu Dobrych Praktyk jest Dom Development, ktory w wielu punktach ma
        takie same zapisy jak, zakwestionowane przez sąd. W ogóle powstaje wrażenie,że
        sąd próbuje zrobić sobie publicity, kosztem J.w. Construction, bo sa najwieksi
        i rozgłos w mediach zapewniony.
        • Gość: Tomek Re: Dom Development robi to samo IP: 62.29.248.* 20.05.05, 14:07
          Żaden inny deweloper nie narobił sam wokół siebie tyle smrodu co JWC. Owszem,
          były firmy krzak, kótre po zgranięciu kasy się likwidowały. Ten segment pomijam.
      • Gość: Jan Re: Uwaga! Bandyta! IP: *.chello.pl 20.05.05, 12:02
        Do tego spisu bandyckich firm z cala pewnoscia nalezaloby dolaczyc warszawska
        firme Eco-Classic i jej spolki zalezne (np. Czerska 18).Skonstruowane przez
        nich umowy roja sie od klauzul zakazanych. Teraz zaczynaja budowe na ul.
        Bobrowieckiej w Warszawie. Potencjalnym klientom radze na nich uwazac i patrzec
        im na rece. I umowe jaka podsuwaja do podpisania.
      • as98 J.W. Construction powinni wychłostać 20.05.05, 12:09
        za szpecenie krajobrazu
        www.tylkopolityka.pl
      • Gość: czytelnik Re: Mieszkania z pułapką. Uważnie czytaj umowę! IP: *.tele2.pl 20.05.05, 12:33
        Dziwi mnie tylko, ze wciaz podaje sie "suche fakty" czyli tresc zapisow
        niedozwolonych. Ale kto powie czy cale te paragrafy sa niezdozwolone? Czy tylko
        w jakims fragmencie? A przede wszystkim dlaczego one sa niezdozwolone, co
        klientowi grozi po takim zapisie. Ponadto dlaczego nie ma nigdzie (!!!)
        sugestii jak powinien brzmiec ten paragraf prawidlowo?!
        Urzędnicy niby nas chronią, ale w niczym tak naprawde nie pomaja!
        Podobnie jak dziennikarze, ktorzy swietnie potrafia zrobic sensacje, ale nie
        potrafia lub nie chca zadac sobie chocby odrobiny wysilku i doprowadzic sprawe
        do konca. Pewnie trzeba by bylo zaplacic prawnikowi znajacemu rynek
        deweloperski, ktorzy rzetelnie przygotowalby sie do tematu i powiedzial
        oszukiwanym klientom jak maja zmieniac zapisy w umowach!
        Oj, zaczyna mnie to juz solidnie denerwowac. Drodzy redaktorzy, wezcie sie
        wreszcie za robote porzadnie! Jesli chcecie sie poslugiwac wylacznie jezykiem
        sensacji to lepsze miejsce do tych celow znajdziecie w redakcjach Faktu albo
        Superexpresu! Tragicznie obnizacie poziom Wyborczej.
        • Gość: gosia cierpliwości IP: 217.96.3.* 20.05.05, 20:13
          nawet, gdyby do ich obowiązków należało szukanie odpowiedzi na takie pytania,
          zaufałbyś im i nie poradziłbyś się eksperta w przypadku wątpliwości czy
          ewidentnie szkodliwego dla ciebie zapisu w umowie? trochę to ryzykowne (bez
          urazy, redaktorzy). potem jeszcze niektórzy by pozwali redaktora o jakieś
          działanie na szkodę czytelników :D
          zresztą wydawnictwa czasem radzą się ekspertów, jak rozwiązać pewne sytuacje -
          może warto po prostu poczekać trochę?...
        • Gość: unij Re: A gdzie jest notariusz i adwokat??? IP: 62.37.220.* 21.05.05, 13:33
          Ludzie, oprzytomniejscie. To wlasnie wasz adwokat powinien wam przedstawic
          pulapke kontraktu z developerem. Nie mowiac juz o notariuszu.

          Wszystko to jest raczka w raczke - kupa zlodzieji.
          Cos wiem na ten temat z rynku Hiszpanskiego, gdzie budownictwem rzadzi
          developerska mafia. W Hiszpanii - developerzy sa najwieksza PRALNIA brudnych
          pieniedzy. Jest to tzw tajemnica poliszynela - wszyscy sa poinformowani i NIKT
          nic nie robi.
          Polska stahe sie podobna bonanza dla developerow.
      • Gość: Halina Re: Mieszkania z pułapką. Uważnie czytaj umowę! IP: *.wsisiz.edu.pl / *.wsisiz.edu.pl 20.05.05, 12:54
        Eko Park uzywa podobnego zapisu w akcie notarialnym. Zapis zauwazylam i nie nie
        podpisalam ale nie mialo to zadnego wplywu na decyzje dewelopera. Tak wiec, za
        drugim "podejsciem" podpisalam dolaczajac oswiadczenie, ze nie zgadzam sie z
        trescia aktu. Czy to cos daje poza satysfakcja, ze nie jest czlowiek do konca
        wycwaniony.

        Niestety, po wplaceniu pieniedzy na konto dewelopera klienci nie sa chronieni
        odpowiednimi przepisami. W Polsce stale panuje rynek producenta.

        Dla mnie osobiscie, najbardziej przykre jest to, ze pracownicy firm
        deweloperskich i prawnicy ich reprezentujacy przekonuja klienta, ze praktyki
        stosowane przez ich pracodawce sa prawidlowe.


        • kingissima Re: Mieszkania z pułapką. Uważnie czytaj umowę! 20.06.05, 14:46
          O jakim zapisie w umowie z EKO PARK jest mowa - mam właśnie dzisiaj podpisać
          umowę.. Czy może ktoś pomóc?
      • Gość: tomi a ja ostrzegam przed Wersalem Podlaskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 14:11
        już od miesiąca nie mogę się doprosić o niezapłaconą fakturę
      • Gość: Michno-mowa Re: firma budowlana vs. "firma deweloperska" IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 20.05.05, 15:52
        Panowie Autorzy, dziekujemy za bardzo pozyteczny artykul prasowy. Dlaczego nie
        nazywacie firm budowlanych po polsku? Czyzby wasz angielski byl tak dobry iz
        wtracanie nowomowy wynika z automatyzmu? Sprawdzmy to. Prosze przetlumaczyc
        dla czytelnikow na angielski zdanie: "uzytkowanie wieczyste jest zbywalne".
        Panowie autorzy nie badzcie smieszni. Zacznijcie pisac po POLSKU. Zwlaszcza
        ze DEVELOPER w oryginalnym brzmieniu pisze sie przez "V". Czyli ani wasz
        polski ani angielski nie zasluguja na uznanie.
        • Gość: gosia może to ktoś z "firmy deweloperskiej"? IP: 217.96.3.* 20.05.05, 20:22
          czy twój komentarz wnosi coś merytorycznego do dyskusji o praktykach tych firm?
          śmiem wątpić...
        • Gość: robert Re: firma budowlana vs. "firma deweloperska" IP: *.stacje.agora.pl 24.05.05, 19:07
          Polecam zerknąć do słownika języka polskiego
      • Gość: deweloper Jakie krocie zarabiaja deweloperzy IP: *.chello.pl 20.05.05, 21:37
        Nie wypowiem się na temat spornych zapisów umowy, żeby nie wzbudzać
        niepotrzebnych emocji, ale ponieważ poruszono tu kwestie "kroci" zarabianych
        przez deweloperow to pozwolę sobie rzucić trochę światła na ten temat.
        Jasną rzeczą jest, że każde przedsiębiorstwo pracuje po to, żeby osiągnąć zysk,
        utrzymać swoich pracowników i siebie na rynku. Tak samo jest w przypadku
        deweloperów i mam nadzieję, że to nkogo nie dziwi.
        Warto może spojrzeć na koszt mieszkania, który ponosi deweloper.
        Biorąc pod uwagę rynek Warszawski, nieszczególnie drogą dzielnice, cena gruntu
        do jednego metra kwadratowego mieszkania to wartośc conajmniej 500 - 700 zł.
        Koszt wybudowania mieszkania w bardzo średnim stabdardzie (bez podłóg, białego
        montażu itd) to mniej więcej 2000 - 2200 zł/1 mkw.
        Jeszcze koszt projektów - conajmniej 100 zł za 1 m kw powierzchni użytkowej.
        Do tego jeszcze trzeba doliczyć koszty ewentualnej rozbiórki tego co wcześniej
        na terenie stało, koszty doprowadzenia mediów, koszty opłacenia protestujących
        sąsiadów (przecież nie jest tajemnicą, że w większości przypadków protesty
        są!), koszt dotarcia do klienta - czyli reklamy, targi itp., koszt nadzoru
        inwestorskiego, działu sprzadaży i reszty firmy a na koniec jeszcze (choć może
        nie powinno się o tym mówić) - koszty "współpracujących" urzędasów.
        Bywają także koszty zupełnie nieprzewidziane w kosztorysie - np. uszkodzenie
        posesji sąsidzkiej podczas budowy lub przygotowania do budowy, konieczność
        radykalnych zmian w projekcie itd. itp.
        Tu przypomnę, że wciąż bierzemy pod uwagę niedrogą dzielnicę Warszawy, więc za
        1 m kw nie klient nie płaci tu 5 000 zł i więcej, ale co najwyżej 4 000 zł.
        Sporo tych kosztów jest wbrew pozorom, pewnie nie o wszystkim napisalem, ale
        myślę że tym, którzy w budownictwie nigdy nie pracowali, ten wywód troszkę
        rozjaśni sprawę kroci zarabianych przez deweloperów.

        Pozdrawiam kupujących i życzę powodzenia
        deweloper
        • Gość: krokodyl Re: Jakie krocie zarabiaja deweloperzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 21:59
          Koszty developera 5000, a klient płaci 4000. Kurcze blade - mieszkania budują i
          sprzedają sami filantropi, tylko skąd biorą tą różnicę ?
        • business_woman Re: Jakie krocie zarabiaja deweloperzy 20.05.05, 22:30
          Rzeczywiscie,biedacy deweloperzy!Gdybyscie nie zarabiali na tym,i to duzo- nie
          byloby was tylu na rynku.Tereny kupujecie, szukajac okazji ,po jak najnizszych
          cenach i oszczedzacie na maxa na kosztach.A w umowach z klientami wiele
          "zakazanych" klauzul.Oczywiscie niektorzy klienci probuja zmienic pewne
          paragrafy w umowie,ale wiadomo z gory na co deweloper pojdzie,a na
          co-nie.Wiec,jesli cena mieszkania nie jest wygorowana ,wchodzi sie w ten interes
          na z gory przez was ustalonych warunkach,majac nadzieje,a wlasciwie wiedzac na
          pewno,ze ceny nieruchomosci ida w gore i na pewno sie nie straci.(Pod
          warunkiem,ze deweloper nie padnie).
        • Gość: facio Re: Jakie krocie zarabiaja deweloperzy IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 21.05.05, 19:59
          Do Developer - Koszty budowy ze wszystkim, nawet z urzedasem w kieszeni etc, to
          ok. 1500/m2 mieszkanie. Obliczenie na dzialce 3000m2, 140 mieszkan. Nie prawda?
          Jak by tak nie bylo do byscie panowie sprzedawali lody lub Pizza bo na tym jest
          400% zarobku.
      • Gość: Jonek Oszczędność IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 21.05.05, 00:03
        Oszczędność kupujących mieszkania i domy bierze górę nad rozsądkiem. W Niemczech
        nie mozna kupic mieszkania bez posrednictwa prawnika. U nas ludzie płaca np 200
        000 tys. zł za mieszkanie a żal im 500 zł na prawnika. Potem płacz i zgrzytanie
        zębami. Koszty sądowe grubo przekraczaja te 500 zł. Ale Polak mądry po szkodzie,
        to najtrafniesze przysłowie jakie w zyciu słyszałem. Tak długo jak istnieją
        frajerzy tak długo będą istnieli cwaniacy.
        • tlen.pl Re: Oszczędność 21.05.05, 01:10
          Otóż to! Ja na razie zbieram na prawnika, poźniej na mieszkanie.
        • Gość: borufka Re: Oszczędność IP: *.farm.amwaw.edu.pl 05.10.06, 08:22
          Ale po co prawnik skoro nie można negocjować?
          Moi znajomi wynajeli prawniczkę za 1000 zł, a od developera usłyszeli, że nic
          nie można zmienić mogą tylko zrezygnować z zakupu mieszkania. Tak jest ze
          wszyskimi developerami. A przecież gdzieś trzeba mieszkać.
      • Gość: Jerzy Mieszkania z pułapką. Złodzieje w ataku ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.05, 12:40
        To kolejny przykład na okradanie klientów. Przepisy pownny byćjasne i kalrowne.
        Jeśli są oszukańcze to umowa pownna być automatycznie (nie sądowo) unieważniana
        a ten kto oszukuje powinien płacić wysokie odszkodowanie.
        Kupowane mieszkania to często inwestycja życia i absolutna konieczność wielu
        rodzin. Kupujący musza być fachowacami również w tej dziedzinie. człowiek
        pracujący pownien być fachowcem w kierunku w jakim pracuje, gdzie zarabia
        pieniądze. Czesto praca wymaga pełnego poświęcenia również czsowego.
        Developerzy-szakale doskonale wiedzą o tym i wykorzystują bez skrupułów. Takie
        postępowanie powinno być karane.
        Jesteśmy wredną, bandycką cywilizacją jeśli również takie złodziejstwo jest
        dopuszczalne na całym świeci. Takie działanie może być usprawiedliwione tylko
        bepośrednią walką o życie a przecież nie jest.
        • Gość: deweloper Re: Mieszkania z pułapką. Złodzieje w ataku ! IP: *.echo.com.pl 30.05.05, 16:37
          przecież na rynku jest ogromna ilość deweloperów. nie trzeba kupować
          u 'oszustów'.
          śmieszą mnie te posądzenia o krociowe zyski i amatorskie kalkulacje.
          a czy ktokolwiek wie jakie ryzyko ponosi deweloper? ilu nierzetelnych klientów
          statystycznie przypada na budynek? jak długo po zakończeniu budowy deweloper
          ponosi odpowiedzialność?
          niestety, kazdy chciałby zapłacić za malucha i jeździć mercedesem. to po prostu
          nie jest możliwe.
          proponuję wszystkim sfrustrowanym budowę własnego domu. przekonają się wówczas
          na czym polega taki deweloperski proces.

      • Gość: lato Re: Mieszkania z pułapką. Uważnie czytaj umowę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 23:28
        BUDOTEX we Wrocławiu też ma niedozwoloną klauzulę w Umowie przedwstępnej...
        Właśnie mam zamiar z tym iść do sądu... Poza tym - przestrzegam przed
        słownością tego Developera - WSZYSTKO NA PIŚMIE!!!!!!! Może jest to pierwsze
        mieszkanie jakie kupiłem, ale już dostałem po tyłku...
      • Gość: gosia Re: Mieszkania z pułapką. Uważnie czytaj umowę! IP: *.icpnet.pl 18.11.05, 20:25
        Ja próbowalam negocjowac umowe z deweloperem dlatego ze znalazłam na stronach
        uokik rejestr niedozolonych postanowien umownych!dalam do zrozumienia
        deweloerowi (nowy dom holding) ze co najmniej z 5 jego postanowien jest
        niedozwolonych!niestety nie przejął się tym!
      • Gość: asia Re: Mieszkania z pułapką. Uważnie czytaj umowę! IP: 213.241.50.* 22.11.05, 15:18
        Wezcie sie jeszcze za umowy firmy EDBUD. Tam są dopiero kwiatki. O okolo 35
        tys. wzrosła cena mieszkania 52 m, gdy poprosiłam o podanie ostatecznej ceny,
        zebym nie miala niespodzianki po odebraniu lokalu. Z tego co wiem inne firmy
        developerskie nie spisuja umow w taki sposob. I jeszcze wiele innych spraw.
        • darekme Re: Mieszkania z pułapką. Uważnie czytaj umowę! 13.12.05, 01:53
          Gość portalu: asia napisał(a):

          > Wezcie sie jeszcze za umowy firmy EDBUD. Tam są dopiero kwiatki. O okolo 35
          > tys. wzrosła cena mieszkania 52 m, gdy poprosiłam o podanie ostatecznej ceny,
          > zebym nie miala niespodzianki po odebraniu lokalu. Z tego co wiem inne firmy
          > developerskie nie spisuja umow w taki sposob. I jeszcze wiele innych spraw.

          W jakim lokalu?
      • Gość: gosia Re: Mieszkania z pułapką. Uważnie czytaj umowę! IP: *.brda.net 11.08.06, 08:44
        mam pytanie w jaki sposób można zabezpieczyć się podpisując umowę na
        wybudowanie domu ,wplacam zaliczki i tak naprawdę dopiero akt notaialny określi
        mnie prawnym wlaścicielem domu i gruntu czywiście po wybudowaniu domu
      • Gość: Janusz Mieszkania z pułapką. Uważnie czytaj umowę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.07, 02:19
        Majstersztykiem jest zapewne także umowa Budimexu-nieruchomości
        mającego wybudować osiedle na ul.Mołdawskiej w Warszawie.Mnóstwo
        gwarancji dla Developera-minimum dla klienta.Podpisujesz już
        pierwszego dnia zgodę na odpłatny wynajem przez sprzedającego
        części wspólnych,lokali w garażu nie wiedząc nawet jakich.Wyrazasz
        zgode na korzystanie z garażu przez klientów sklepów,na dostawy
        towarów przez garaż mieszkańców ale jednocześnie zapewniają Cię,że
        bedzie to osiedle chronione i bezpieczne (szczególnie,że osoby
        trzecie mają wstęp przez garaż w zasadzie wszędzie).I jeszcze mnóstwo
        ciekawostek,których nie zrozumiesz dopóki nie zapłacisz.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka