Gość: katbo
IP: 213.227.100.*
23.05.05, 15:07
Witam!
Mam zgryz i szukam kogoś, kto mi poradzi. Jest do kupienia dom w Czeladzi i
nie wiem, czy cena, którą chce właściciel jest adekwatna do tego co
przedstawia sobą budynek. Jest to typowa kostka - rok budowy 1970, pow.
mieszkalna 100-110 mkw, jedną ścianą przylegająca do budynku sąsiada. Parter
i piętro. Do tego piwnica (pod całym budynkiem)i strych, który po podnieseniu
można zaadaptowac na mieszkanie. Wszystkie media są, piec węglowy (podobno do
wymiany), ale może też być gazowy (jest i piec i instalacja). Na parterze
łazienka, kuchnia, dwa pokoje. Na górze 1 pokój o pow. ok.30 mkw. (z
powodzeniem można podzielić na 2 mniejsze - wtedy jeden będzie miał balkon)i
drugi malutki-chyba nie ma 10 mkw. i pomieszczenie, z którego wchodzi się do
obydwu pokoi - można z niego wydzielić łazienkę. Strych duży, piwnice też.
Problem jest w tym, że dom nadaje się do przeróbki (przesunięcie ścian,
podział pokoju, re,ont kuchni, łazienki). Widać, że od dawna nic tam nie było
robione. Okna drewnianie, elewacja prawdopodobnie do ocieplenia. Stropy
wszędzie betonowe. Do kompletu jest garaż z nadbudówką, ogród (pow. działki
0,5 a). Za to wszystko właściciel chce 175 tys. Moje pytanie brzmi: czy nie
jest to za dużo (bo mi się wydaje, że tak).
I pytanie drugie, raczej do prawnika, ale może też wiecie. Nieruchomość nie
ma księgi wieczystej tylko "zbiór dokumentów". Co to znaczy dla mnie jako ew.
kupującego i na co mam zwrócić uwagę?
Z góry dziękuję za pomoc :)
Pozdrawiam :)