Gość: ryszard
IP: *.torun.dialup.inetia.pl
21.08.02, 21:29
nie będę się bawił w wynajdywanie akapitów z różnych kodeksów
ponieważ Pani Zielińska się w tym wyspecjalizowała, ale jednego
ta Pani nie potrafi : złapać sensu umowy przedwstępnej.
Rzeczą oczywistą jest że jako pośrednik nie będę latał z każdą
umową przedwstępną do notariusza < czas i koszty > tylko strony
podpiszą ją u mnie ponieważ ma ona związać strony do czasu
zawarcia umowy notarialnej < ok. 2 tygodni> a w tym czasie
kupujący załatwia fundusze a sprzedający lokum dla siebie. < tak
jest na ogół> Strony doskonale wiedzą przy tym że gdy ktoś nie
dopisze to traci zadatek, a tylko oto chodzi w umowie
przedwstępnej i niepotrzebne tutaj są żadne łacińskie frazesy
przytaczane przez Panią Zielińską.
Pośrednik z Torunia