Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    POSREDNICTWO kilka uwag n/t

    06.01.06, 22:54
    Przygladam sie czasami tej pracy z boku i nasuwa mi sie kilka uwag moze nieco
    prowokacyjncyh.
    Posrednicy często opowiadaja jakiej to pomocy udzielaja, przed wpadka
    chronia, dorobek zycia itp. dyrdymaly. Srednio rozgarniety czlowiek sam może
    dac ogloszenie i sprawdzic podstawowe sprawy a za bezpieczenstwo prawne
    transakcji odpowiada notariusz. Tylko on, jest od tego ubezpieczony, ma
    daleko idace uprawnienia, wiedze, szkolenia i to jego domena. Po to
    wprowadzono tzw. przymus notarialny - jakos wszyscy udaja ze nie wiedza o co
    chodzi. Mamienie ze odpowiada za transakcje posrednik jest dorabianiem
    ideologii uzasadnijacej wysokosc prowizji lub w ogole istnienie posrednika.
    Posrednik nie ma wiedzy a przede wszystkim uprawnien do wykonywania
    wiekszosci czynnosci do których się zabiera (lub z powazna mina to udaje).
    Nie może czytac akt ksiegi wieczystej (od tego jest notariusz lub adwokat),
    nie może doradzac w sprawach podatkowych (zastrzezone dla doradcow
    podatkowych), budowlanych lub geodezyjnych (także odpowiedni fachowcy ze
    specjalistycznymi uprawieniami - ktory posrednik faktycznie sprawdza granice
    dzialki a to podstawa!), wyceny (rzeczoznawcy), dotyczacych praw majatkowych
    (adwokat), rperezentowac w sadach czy instystucjach (tez adwokat ewent. radca
    prawny). Może za upowaznieniem pobrac ogolnodostepne zaswaidczenia – ale to
    każdy może zamiast wlasciciela który nie chce tym się zajmowac np. jego
    tesciowa lub sekretarka.
    Domena posrednika jest z jednej strony oferowanie nieruchomosci z drugiej
    szukanie kupca. Czyli dzialalnosc wylacznie „matrymonialna”. I tyle!
    Przyjdzie czas ze odpowiednie korporacje zajma się wchodzeniem przez
    posrednikow w obszary dla nich ustawowo zastrzezone. Za to jest
    odpowiedzialnosc karna!, tak samo jakby adwokat przy okazji rozwodu zajmowal
    się posrednictwem a dentysta robieniem lekarstw na obrzmiale dziasla.
    Posrednicy popadaja w hipokryzje bo uzasadniaja swoje istenienie tym ze w
    nowoczesnym swiecie jest specjalizacja ale jednoczesnie sami chca byc alfa i
    omega.
    A w ogole to „kojarzenie” niechybnie skonczy się wraz z coraz
    powszechniejszym Internetem i mozliwoscia dawania oraz wyszukiwania ogloszen.
    Spoleczenstwo jest coraz rozumniejsze. Wraz z koncem analfabetyzmu zniknely
    biura pisania podan, potanienie rajstop zlikwidowalo punkty repasacji a
    dostepnosc kredytow praktycznie zlikwidowala lombardy. Tylko obecnie
    niezwykly boom i niedostatek ofert daje jeszcze szanse posrednikom
    wykorzystywac sytuacje. Kupujacy godza sie dzis zaplacic cene + prowizje, bo
    jutro nawet bez prowizji cena bedzie wyzsza.
    Z drugiej strony slysze ze jakies 20% klientow agencji juz wchodzac przez
    drzwi ma zaplanowane oszukanie posrednika. Nastepne 20% dojrzewa do oszukania
    w trakcie wykonywania zlecenia usprawiedliwiajac sie przed samym soba
    (wiadomo w wiekszosci katolicy :-) bo "az 3% tylko za wydanie
    adresu/ogloszenie?!". Kolejne 10% jest namawiane do oszustwa przez swojego
    kontrahenta. Prowizje moglyby byc gdyby nie zlodzieje o polowe mniejsze i
    wszyscy byliby zadowoleni. Takze posrednicy bo za 1-1,5% trudno byloby
    wymagac czegos wiecej niz czystego psrednictwa a te drugie poltora procent
    wymagajacy i ostrozny klient moglby wydac na adwokata, rzeczoznawce
    budowlanego, doradce podatkowego itp. ktorzy zamiast niego zrobiliby
    (fachowo!) dokladnie wszystko.
    Cale to posrednictwo jest takie jak wszystko u nas - wielkie slowa, zadecie,
    ale rozmycie kompetencji i odpowiedzialnosci, a calosc okraszona oszukiwaniem
    wszystkich przez wszystkich (prawie).
    Obserwuj wątek
      • Gość: Barbara Re: POSREDNICTWO kilka uwag n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 23:29
        Jest dokładnie tak, jak piszesz. Ja ostatnio sprzedawałam mieszkanie, a
        ponieważ osoba kupująca brała kredyt, co teraz jest regułą, bank sprawdził
        wszystkie dokumenty dotyczace mieszkania zanim przyznał kredyt. Następnie tych
        samych i innych dokumentów, typu wpis do księgi wieczystej, brak zameldowania
        itp. wymagał notariusz. Nie wiem co jeszcze miałby sprawdzać pośrednik nawet
        gdyby mu się chciało. O ich "fachowej" wycenie nawet nie będę wspominać, bo nie
        warto.
        Pośrednicy biorą kasę wyłacznie za informację, że jest takie mieszkanie do
        sprzedaży, dlatego są tak namolni kiedy daje się ogłoszenia o sprzedaży
        bezpośredniej. Stosują chwyty poniżej pasa i to jest naprawdę niesmaczne,
        byleby tylko mieć mieszkanie w swojej bazie danych. Na wyraźne stwierdzenie, że
        mieszkanie jest do bezpośredniej sprzedaży i agencjom nie udzielam informacji,
        dzwonią następnego dnie udając osoby prywatne a za 2 dni ogłoszenie jest na ich
        stronie na Traderze. Obrzydliwość! Żadnej godności.
        Może jeszcze kilka lat pociągną, póki jest przewaga popytu nad podażą ale też
        jestem zdania, że Internet powoli wyeliminuje pośrednictwo.
      • al9 uwagi chybione - nieznajomość ustawy UoGN 07.01.06, 10:54
        1.Notariusz za nic nie odpowiada, nic nie sprawdza, nigdy nie rusza dupy z
        notariatu.
        2.posrednik MUSI miec ubezpieczenie.
        3,Posrednik ma dostęp do akt ksiegi, spółdzielni, urzędu.
        4.Korzystanie z posrednika jest NIEOBOWIĄZKOWE - w przeciwieństwie do usług
        notariuszy.
        5.Internet pomaga posrednikom a nie zmniejsza ilość Klientów (ja mam 100%
        Klientów z internetu lub z polecenia). W ogóle, zupełnie NIE ogłaszam ofert w
        gazetach!!!
        6.Klienci chcą coraz więcej usług dodatkowych a moja praca wymaga coraz więcej
        wiedzy. Minister wymaga ode mnie nieustannego kształcenia i SPRAWDZA to! Jaka
        korporacja jest tak otwarta (egzaminy i szkolenia są niezależne od środowiska -
        każdy moze uzyskać licencję) i tak kontrolowana?
        7. Poziom wynagrodzeń spada (nie pamietam, kiedy wziąłem za usługę więcej niz
        2,5 -2,7 %, a najczęściej 2 %
        -------------
        al
        Artur Leszczyński - pośrednik w obrocie nieruchomościami
        • Gość: Barbara Re: uwagi chybione - nieznajomość ustawy UoGN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 13:51
          al9 napisał:

          > 1.Notariusz za nic nie odpowiada, nic nie sprawdza, nigdy nie rusza dupy z
          > notariatu.
          Ja pisze z Polski a Ty z jakiego kraju piszesz?
          Jeśli mówię Ci kto i jakich dokumentów ode mnie wymagał, to na jakiej podstawie
          to kwestionujesz? Zakładam też, że dokumenty te dostarczałam do sprawdzenia
          zarówno przez bank jak i notariusza, czy może myślisz, że mają takie hobby, że
          kolekconują dokumenty?

          > 2.posrednik MUSI miec ubezpieczenie.
          To dobrze, że ma ubezpieczenie, można potem na drodze powództwa cywilnego
          latami dochodzić swoich praw ale co, jeśli ja nie mam kilku lat na szarpanie
          się po sądach?

          >3.Posrednik ma dostęp do akt ksiegi, spółdzielni, urzędu.
          Ma dostęp do akt ale to już mogą załatwic inni (bank, notariusz), jak napisałam
          w ramach wykonywanych obowiązków.

          > 4.Korzystanie z posrednika jest NIEOBOWIĄZKOWE - w przeciwieństwie do usług
          > notariuszy.
          Wiem o tym i dlatego nie korzystam, bo to wyrzucone pieniądze.

          5.Internet pomaga posrednikom a nie zmniejsza ilość Klientów (ja mam 100%
          > Klientów z internetu lub z polecenia). W ogóle, zupełnie NIE ogłaszam ofert w
          > gazetach!!!
          Ja pisałam o swoich doświadczeniach z pośrednikami. Jeśli masz inny sposób
          prowadzenia tego interesu, to chwała Ci za to.

          > 6.Klienci chcą coraz więcej usług dodatkowych a moja praca wymaga coraz
          więcej
          > wiedzy. Minister wymaga ode mnie nieustannego kształcenia i SPRAWDZA to! Jaka
          > korporacja jest tak otwarta (egzaminy i szkolenia są niezależne od
          środowiska -
          Minister niedługo będzie wymagał świadectwa energetycznego domu. To, ze coś
          jest wymaganie nie znaczy, że jest przydatne komukolwiek. Obowiązkowe szkolenia
          i ubezpieczenia dotyczą wielu zawodów i nie zmienia to faktu, że w każdym z
          tych zawodów jest wielu hochsztaplerów.

          > 7. Poziom wynagrodzeń spada (nie pamietam, kiedy wziąłem za usługę więcej niz
          > 2,5 -2,7 %, a najczęściej 2 %.
          Mnie w ogóle nie chodzi o poziom prowizji. Jeśli ktoś chce, to może płacić i
          5%. Na pewno są ludzie, którzy nie mają czasu ani ochoty bawić się przez
          miesiąc czy dwa w dawanie ogłoszeń, odpowiadanie na telefony i wielokrotne
          pokazywanie mieszkania oraz bez znaczenia jest dla nich kwota 8-10 tys.
          złotych. Tacy ludzie zawsze będą klientami agencji, to ich sprawa. Ale jeśli
          któś nie ma ochoty wydawać tyle kasy, to może to wszystko załatwić sam, bo
          agencja NIC tu nie wniesie ani tez nie zapewni mu większego bezpieczeństwa niż
          np. bank i notariusz. To wszystko.
        • arturx2 Re: uwagi chybione - nieznajomość ustawy UoGN 07.01.06, 16:49
          Cala Twoja odpowiedz tak sie smiesznie sklada potwierdza moja teze.
          > 1.Notariusz za nic nie odpowiada, nic nie sprawdza, nigdy nie rusza dupy z
          > notariatu.
          Odpowiada za CALA transakcje, wystarczy chociaz czytac Rz. Liczne wyroki
          zasadzajace odszkodownia (nawet za to ze notariusz nie zorientowal sie ze
          dokument przedlozony przez sprzedajacego jest sfalszowany) to potwierdzaja -
          nazywa sie to "dolozenie szczegolnej starannosci przy wykonywaniu czynnosci
          zawodowych". A czy sprawdza (dlaczego uogolniajac obrazasz wszystkich?) czy tez
          z lenistwa ryzykuje to juz inna sprawa, klient jest chroniony majtkiem lub
          ubezpieczeniem notariusza. Nie trzeba znac kc i prawa o notariacie zeby
          kierujac sie sama logika to rozumiec.
          > 2.posrednik MUSI miec ubezpieczenie.
          Oczywiscie, jest ubezpieczony od czynnosci POSREDNICTWA. Np. opublikowal w
          prasie przez pomylke zdjecie niewlasciwego domu, jego wlasciciel ma prawo do
          zadoscuczynienia za zaklocanie spokoju przez chetnych na kupno. Nie zamknal
          balkonu po prezentacji i deszcz zniszczyl parkiet -nalezy sie odszkodowanie.
          Ale chcialbym zobaczyc mine, jak posrednik z wlasnej kieszeni zaplaci np. za
          bledna porade podatkowa lub dot. spadkow (co robia nagminnie) bo to w zakres
          posrednuctwa nie wchodzi i ubezpieczyciel odmowi. W umowie jednej renomowanej
          agencji widzialem zgrabne i madre sformulowanie cyt. z pamieci "umowa
          posrednictwa nie obejmuje czynnosci zastzrezonych ustawowo dla innych profesji
          w szczegolnosci adwokatow, doradccow podatkowych, geodetow, notariuszy,
          rzeczoznawcow". Ale ta agencja akurat nie musi dorabiac sobie renomy i
          uzasdadnienia dla wynagrodzen bezprawnym wykonywaniem (a raczej goloslownym
          obiecywaniem) tego, do czego nie ma uprawnien.
          > 3,Posrednik ma dostęp do akt ksiegi, spółdzielni, urzędu.
          Mylisz ksiege wieczysta z aktami ksiegi wieczystej (cos slabe te szkolenia :-)
          Posrednik ma dostep w zasadzie do takich samych dokumentow jak zwykly Kowalski
          ktory chce nieruchomosc kupic (wystarczy ze wykaze tzw. interes prawny, np.
          napisze oswiadczenie ze jest zainteresowany kupnem).
          > 4.Korzystanie z posrednika jest NIEOBOWIĄZKOWE - w przeciwieństwie do usług
          > notariuszy.
          Zgadza sie i moze odpowiedz dlaczego :-) Chociaz przyjdzie czas ze szablonowe
          transakcje bedzie mozna dokonac samodzielnie wypelniajac odpowoednie formularze
          (on-line w Internecie) a notariusz czy jakis urzednik sadowy sprawdzi tylko
          tozsamosc (lub czytnik elektroniczny chip).
          > 5.Internet pomaga posrednikom a nie zmniejsza ilość Klientów (ja mam 100%
          > Klientów z internetu lub z polecenia). W ogóle, zupełnie NIE ogłaszam ofert w
          > gazetach!!!
          Zgadza sie. Do czasu gdy wielu ludzi nie mialo dostepu do maszyny do pisania i
          umiejetnosci pisania istnialy biura pisania podan. Kiedys mnostwo ludzi nie
          mialo nawet telefonu a w budce wandal ukradl sluchawke. Teraz coraz wiecej
          transakcji jest przeprowadznych bez udzialu posrednikow, ogloszenie mozna dac
          przez SMS, wyszukac w Internecie a szczegolowe porady sa dostepne chocby tu na
          tym portalu.
          > 6.Klienci chcą coraz więcej usług dodatkowych a moja praca wymaga coraz
          więcej
          > wiedzy. Minister wymaga ode mnie nieustannego kształcenia i SPRAWDZA to!
          Co nie zmienia faktu posrednicy wchodza w nieswoje kompetencje (oczywiscie zeby
          uzasadnic swoje istnienie oraz swoje wynagrodzenia). Lekarze tez sie ucza
          farmakologii co nie znaczy ze na zyczenie pacjentow moga ucierac masci.
          Dla jasnosci - IMHO posrednicy sa potrzebni tak samo jak adwokaci, notariusze
          czy doradcy podatkowi. Tylko niech dla wlasnego i swoich klientow dobra nie
          wpychaja sie tam, gdzie i nie moga i nie sa mile widziani. Im wczesniej to
          zrozumieja tym lepiej dla wszystkich.
          • Gość: al9 do arturx2 IP: *.com / *.teleton.pl 09.01.06, 09:51
            czytanie Rzeczpospolitej w niczym nie zmienia faktu, ze notariusze prawie NIGDY
            nie fatyguja sie do ksiag wieczystych, spółdzielni i NIC nie sprawdzają..
            Liczne wyroki? Sfałszowane dokumenty o odszkodowania? Mam dostep do zupełnie
            innych informacji...
            Ubezpieczenie OC NIE dotyczy zalania parkietu, tylko odpowiedzialnosci za błędy
            prawne. Inaczej nie miałbym polisy na kwotę miliona złotych. Żaden parkiet tyle
            nie kosztuje.
            Księgi wieczystej z aktami księgi nie mylę. Zaglądałem do akt wielokrotnie. Bo
            mnie wolno. Tylko nam, pośrednikom, notariuszom i rzeczoznawcom..
            ---
            A pozostała część swojej wypowiedzi podtrzymuję w całości. Nie chcesz widzieć
            zmian w mojej profesji - szkoda...
            Pozdrawiam
            al
        • Gość: gość Re: uwagi chybione - nieznajomość ustawy UoGN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 14:24
          z tą prowizją to doprawdy ciekawa sprawa, bo niby dlaczego mieszkanie, które
          znajduję bezpośrednio i kosztuje ono załóżmy 400 tyś, w agencji ma cenę
          automatycznie wyższą o ponad 10 tyś? Otóż jest to prowizja sprzedającego, którą
          i tak zmuszony jest płacić kupujący, a do tego płaci dodatkowo 2,5%. Po drugie
          chyba nie ma co narzekać na prowizję nawet w wysokości 2,5% od mieszkania
          wartego ok 400 tyś, na taką pensję wiele osób musi ciężko pracować kilka
          miesięcy. Co do przymusu, to z własnej woli nigdy nie poszłabym do agencji,
          często jednak nei ma wyjścia. W prasie pojawiają się nawet na tyle bezczelne
          ogłoszenia: mieszkanie.... bezpośrednio, bez prowizji, a jak dzwonię okazuje
          się że to jednak agencja. No i rzeczywiście bez prowizji, bo prowizja już jest
          wliczona w cenę mieszkania. A to o czym piszę, to własnie doświadczenia zebrane
          przez kilka miesięcy, odkąd szukam mieszkania.pozdrawiam
      • dci czy nie ma innych tematów oprócz pośrednictwa? 07.01.06, 15:28
        wszystkie uwagi są prowokacyjne...
        -pośrednik odpowiada za tranzakcję razem z notariuszem więc klienci mogą mieć
        podwójne odszkodowanie,
        -pośrednik nie ma wiedzy?ma większą wiedzą praktyczną od każdego adwokata w tym
        zakresie i często większą od innych doradców działających na rynku w tym
        zakresie nierzadko ma wyższe wykształcenie więc wykorzystuje posiadaną wiedzę w
        ramach prowizji
        posiada uprawnienia zgodnie z ustawą
        -nie może czytać księgi wieczystej?bzdura jakaś każdy może księgi są jawne i
        ogólnie dostępne
        -granice działki?jest plan dokumenty jak jest potrzeba żeby zmierzyć dokładnie
        działkę bierze się odpowiednią osobę np geodetę ...jeśli wystarczy ją tylko
        zmierzyć nie trzeba specjalisty to nic trudnego
        -wycena rzeczoznawcy ?to wycena rzeczoznawcy wycena pośrednika to wycena
        rynkowa po cenach w okolicy cenach tranzakcyjnych na podstawie własnej bazy
        danych służy raczej do określenia ceny rynkowej a nie rzeczywistej cenę i tak
        ustala właściciel
        -pośrednik nie reprezentuje nikogo w sądach!co za bzdury czy kiedykolwiek
        pośrednik kogoś reprezentował?(w Polsce pośrednicy poszli po prostu dalej
        często nie ma 2 pośredników do jednej tranzakcji tak jak np w Stanach u nas
        jest jeden ,który kojarzy dwie strony unikamy "głuchego tel" lub nieporozumień
        między dwoma pośrednikami jedna osoba prowadzi całą sprawę znając wszystkie
        fakty dąży do zawarcia umowy np.sprzedaży to chyba jest lepsze rozwiązanie...i
        w równym stopniu zależy jej aby obie strony były równie zadowolone)
        -gdyby przez internet można byłoby kupić i sprzedać mieszkanie ten zawód by nie
        istaniał
        -większość adwokatów ma określone specjalizacje raczej mało ,który zna sięna
        nieruchomościach pośrednicy mają tą wiedzę nabytą w praktyce, mogę zadać
        pytania adwokatowi na które nie będzie miał konkretnej odpowiedzi...
        sprawdźcie np. pytania jakie zadaje się pośrednikom starającym się o uzyskanie
        licencji...
        -pośrednik ma szeroką ogólną wiedzę z różnych dziedziń
        -jeśli klient miałby zatrudniać doradzę finansowego,doradcę
        budowlanego,rzeczoznawcę,prawnika,fachowców to w rezultacie zapłaciłby dwa razy
        tyle co pośrednikowi i otrzymałby kilka nieraz sprzecznych ze sobą odpowiedzi i
        porad...
        -wiem,że adwokatów razi wysokość prowizji a jest to związane z tym,że pośrednik
        wykonuje dużo więcej pracy od notariusza i adwokata razem wziętych,bo to on
        najpierw reklamuje ofertę ponosi koszty obwozi klientów,szuka oferty,sprawdza
        dokumenty szuka banku,zbiera dokumenty przywozi je do adwokata ,konstruuje
        umowęprzedwstępną itp jest tego o wiele więcej a adwokat patrzy na dokumenty
        przywiezione przez pośrednika siedząc wygodnie w swoim gabinecie w garniturze i
        wstawia w swój szablon umowy gotowe dane...
        • Gość: Barbara Re: czy nie ma innych tematów oprócz pośrednictwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 15:48
          A moim zdaniem pośrednik nie jest do niczego potrzebny, jeśli ktoś ma czas i
          ochotę żeby samemu zająć się sprzedażą czy kupnem mieszkania. Ale to jest
          osobisty wybór kazdego czy chce tracić czas czy pieniądze.
          Jedyny plus, który moze posiadać agencja, to to że ktoś zgłosi bezpośreddnio do
          agencji mieszkanie a nie będzie najpierw próbował bezpośrednio. Jednak z
          doświadczenia swojego i wszystkich moich znajomych wiem, że większość próbuje
          sprzedać bezpośrednio i jak im się długo nie udaje, zgłaszają do agencji.
          Dlatego też agencje mają w większości takie właśnie mieszkania - te które nie
          sprzedały się szybko bezpośrednio, czyli albo są za drogie albo z jakimś
          defektem.
          • Gość: al9 dwa słowa do Barbary IP: *.com / *.teleton.pl 09.01.06, 10:38
            Odrzucam sugestię, ze agencje oferuja jedunie "słabe" nieruchomości. Nawet na
            tym forum przewijają sie posty, ze prawie wszystkie oferty fajnych mieszkań np
            w Warszawie sa w posiadnaiu agencji..
            w moim mieście (450 tys mieszkańców) agencje obejmuja jakieś 60-70 % rynku. Mam
            Klientów którzy np z racji świetnego wykształcenia (często prawniczego) mogliby
            sami zająć sie wszystkimi czynnościami, sprawdzić ksiegi, rejestry, przygotować
            umowę przedwstępna itd. Ale zlecaja to mnie. Podobnie ja - mógłbym sam zrobic
            sobie szafe w przedpokoju, zainstalować radio w aucie, kupic bilety do Maroka
            it itp.
            Zawsze znajdzie się grupa ludzi która nie będzie potrzebowała usług
            pośredników. I dobrze. Akceptuję to i np na forach gazety ciągle coś
            podpowiadam.. w porządku. Ale zwracam uwagę, że standardy pracy posredników
            rosną (zwłaszcza w mniejszych ośrodkach, zwłaszcza dotyczy to ludzi którzy
            ostatnio wchodzą do zawodu)
            Ukłony
            al
            PS. Przepraszam. Nie wiedziałem, że słowo dupa Cie urazi.. Sory
          • kajak75 Re: czy nie ma innych tematów oprócz pośrednictwa 30.01.06, 15:25
            Droga Barbaro,
            wez prosze do reki akt notarialny i ze zrozumieniem przeczytaj co tam jest
            napisane.
            A zobaczysz, ze notariusz przyjmuje oswiadczenie stron, ze chca kupic/sprzedac
            nieruchomosc i ze ta nieruchomosc ma taki stan prawny jak na przedstawionych
            dokumentach. Jezeli wbrew oswiadczeniu sprzedajacego mieszkanie okazuje sie
            zadluzone, to notariusz tylko wzrusza ramionami. Scigac mozesz sprzedajacego
            lub posrednika, ktory nie sprawdzil tej kwestii, jezeli mial w umowie zapisany
            taki obowiazek.
      • zegmarek Re: POSREDNICTWO kilka uwag n/t 09.01.06, 22:47
        Oczywiście na dęty jest również ten tekst.
        1. Notariusz jest odpowiedzialny za prawidłowe sporządzenie umowy. Nie ma
        żadnego obowiązku sprawdzania stanu prawnego. Może się śmiało oprzeć się o
        dokumenty dostarczone przez sprzedającego i oświadczenie.
        2. Pośrednik jest również ubezpieczony o odpowiedzialności cywilnej.
        3. Pośrednik nie powinien wchodzić w kompetencje innych, np prawnika jednak i
        prawnik nie powinien zajmować się pośrednictwem. Życie pokazuje, że jest
        inaczej.
        4. Internet w USA jest praktycznie w każdym domu a zawód pośrednika nie umiera.
        Tam pośrednik ma łatwiejszą pracę ( umowy na wyłączność ) a jednak pobiera
        wynagrodzenie w wysokości 6 %
        5. Podstawą czynnością pośrednika jest kojarzenie kontrahentów a ponieważ nie
        jest to łatwe to pobiera za to prowizje. Ostatecznie nikt nikogo nie zmusza do
        korzystania z usługi pośrednictwa. Przecież jak większość dyskutantów też
        uważasz , że jest to proste.

        Na koniec chętnie poczytałbym, jaki ty zawód uprawiasz. Jak dobrze go
        wykonujesz. Jaką uczelnie skończyłeś. Podobno najtrudniej mówić o sobie. A może
        to tylko taki mit.

        Pozdrawiam
        Marek Obtułowicz – pośrednik licencja zawodowa 2006
      • kanadyjkarz Re: POSREDNICTWO ---------------------? 30.01.06, 13:49
        Masz rację ,że Oni są prawie niepotrzebni. Wynajmowałem mieszkanie w /
        Przyszedł do mnie pośrednik z klientem z Południa Polski. Wszystko było ok.
        Kiedy wyszedł pośrednik z mieszkania, klient powiedział,że chce go ominąć bo po
        co wydawać zbędne pieniądze. pomyślałem sobie ,że długo próbowałem wynajmowac
        to mieszkanie, 2 miesiące i gdyby nie Oni to nadal by stało puste. Jest to
        nieuczciwe a ja jestem normalny. Odmówiłem. Powiadomiłem o tym fakcie
        pośrednika. Powiadomiłem go o dacie podpisania umowy. Klient się wściekł kiedy
        go zobaczył w mieszkaniu. Mało nie umarł jak musiał zapłacić prowizję. Był z
        małej artystycznej firmy. Jak się żegnaliśmy to mnie nieżle orżnął i okradł .
        Mam nauczkę ,że jak oszczędny chce na początku kiwać to kiwa wszystkich. To
        jest bagno z tymi wynajmującymi . Dlatego życzę tym pośrednikom jak najmniej
        tych "wspaniałych klientów "? I mocnego zdrowia przed oszustami.
      • Gość: agent Re: POSREDNICTWO kilka uwag n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 14:40
        jestem agentem (nie pośrednikiem) i zgadzam się z arturx2 w 100%.
        trzeba w końcu zrozumieć, że pośrednictwo jest niczym innym jak handlem
        informacją. Jedni do nas zgłaszają nieruchomości (lub my je wynajdujemy), a
        inny chcą kupić. I od tego jesteśmy, żeby te obie strony ze sobą spotkać.

        Ktoś tu pisze, że wszystko sprawdza notariusz albo bank. Śmiech mnie ogarnia.
        I bank i notariusz żądają przyniesienia do swojej siedziwy takich a takich
        dokumentów. Gdyby pośrednik zażądał tych samych dokumentów to byłaby wielka
        obraza majestatu. Ani notariusz, ani tym bardziej bank nigdzie nie biega ani
        nic nie załatwia bo wszystko trzeba im przynieść w zębach, a jak się komuś nie
        podoba to tam są drzwi. A od pośrednika często wymaga się żeby sprawdzał czy
        nie ma żył wodnych, czy w promieniu 5 km nie ma burdelu, czy sąsiad z góry nie
        puszcza głośnych wiatrów i inne...

        Ludzie zrozumcie, że my jak każdy pośrednik, w jakimkolwiek pośrednictwie i
        jakiejkolwiek branży obracamy informacjami! Wszystko inne jest mniej ważne.
        Jak napisał artux2 - jest to "dzialalnosc wylacznie „matrymonialna”. I tyle
        ! "


        • Gość: ando Re: POSREDNICTWO kilka uwag n/t IP: *.acn.waw.pl 02.02.06, 00:37
          po prostu bardzo dużo ludzi w Polsce nienawidzi płacić innym za pośrednictwo,
          jak mogą taniej to zrobią wszystko, aby było taniej, nawet jakby mieli stracić,
          część klientów płaci bo musi, a tylko wąskie grono celowo i bezwzgęldnie bierze
          agenta
          • Gość: ktosik Re: POSREDNICTWO kilka uwag n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 16:33
            Prawda jest taka, że prawdopodobnie nikt by na pośredników nie narzekał gdyby
            nie brali sobie takich stawek. Jakiś pośrednik mówił że musi posprawdzać to i
            tamto. Ostatnio kupiłem mieszkanie bez pośrednika, musiałem sie troche nalatać
            (staraciłem łącznie możę z jeden dzień) i teraz widze że to nie żadnen kierat.
            Kiedy teraz obliczyłem ile musiałbym zapłacić za to pośrednikowi (około 3500zł)
            to uznałem że na STANOWCZO za dużo. Niektórzy ciężko pracują na zapłate przez
            kilka miesięcy.
            • zegmarek Re: POSREDNICTWO kilka uwag n/t 02.02.06, 19:15
              Cały sprawa polega na tym ,że o sprawach pośrednictwa wypowiadają się właśnie
              tacy laicy. Nieraz juz słyszałem wypowiedź tego typu. I właściwie nie wiem czy
              się śmiać czy płakać.
              Szanowna Pani , prowadzenie zawodowo biura nieruchomości to nie to samo co
              sprzedaż własnego mieszkania. Sprzedając własne mieszkanie ponosi pani tylko i
              wyłącznie koszt ogłoszenia. Jedno ogłoszenie w prasie to wydatek około 10 zł.
              Zakładam ,że dała pani 10 ogłoszeń to koszt 100 zł.
              Pośrednik by jego biuro prwidłowo działało musi wydać na ogłoszenia (zakładam
              biuro jedno osobowe ):
              wynajem biura 800 zł.
              telefon stacjonarny 400 zł.
              telefon komórkowy 400 zł.
              strona internetowa (profesjonalna) 30 zł. miesięcznie
              paliwo do samochodu 800 zł.
              ogłoszenia prasowe 2000 zł.
              ogłoszenia internetowe 500 zł.
              ubezpiecznie ZUS 700 zł
              ubezpieczenie OC 700 zł.
              cykliczne szkolenia średnia wychodzi około 60 zł.miesięcznie
              teraz podsumujmy
              -------------------------------------
              razem to kwota 6390 zł.

              Krakowska Akademia Ekonomiczna pokusiła się o wyliczenia ile statystycznie
              sprzedanych mieszkań wypada na jednego popśrednika. Wyszło im ,że około 20
              rocznie na jednego agenta. Ale statystyka ma to do siebie ,że nigdy nie jest
              prawdziwa, ponieważ oparła się na danych notarialnych a przecież nie wszystkie
              mieszkania są sprzedawane przez agencje.

              Sam znam wielu pośredników , których średnia jest około 3 mieszkań w roku +
              jeden dom.

              Dlatego tez wystarczy tylko prze półroku pośledzić rynek nieruchomości by się
              przekonać ,że cięgle powstaje dużo nowy agencji agencji. Lecz również dużo
              znika. A ludzie z licencjami pracują w marketach bankach czy spółdzielniach
              mieszkaniowych.

              Zpoważaniem
              pośrenik
              PS Oczywiście są na tym rynku również osoby dobrze zarabjającej. Nie
              ukrywam ,że na szczęscie też się do nich zaliczam chociaż rocznie nie sprzedaję
              więcej jak jedno mieszkanie

              www.doradca.gratka.pl
              <a href="forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30057"
              • Gość: ktosik Re: POSREDNICTWO kilka uwag n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 21:43
                Te ceny obowiązują chyba duże firmy a nie malutkich firm zatrudniających
                jedną-dwie osoby dające kilka-kilkanaście ogłoszeń pare razy w miesiącu (w
                lokalnej gazetce albo necie). Jednak te małe firmy też pobierają około 3%
                prowizji. Jeszcze raz powtarzam- pośrednicy byliby inaczej postrzegami gdyby
                korzystanie z ich usług nie było tak dotkliwie odczuwane finansowo tylko kiedy
                każdy prawie automatycznie wkalkulował by 1-1,5% w koszty. Obniżcie prowizje i tyle.
                • zegmarek Re: POSREDNICTWO kilka uwag n/t 03.02.06, 15:10
                  No cóz pies pies szczeka a karawna idzie dalej.

                  www.doradca.gratka.pl
                  <a href="forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30057"
              • al9 jakie płytkie spojrzenie 03.02.06, 00:50
                Mam firmę średniej wielkości.
                4 maklerów i 2 pośredników z licencjami. Duże przychody, spore koszty, ale -
                przyznaję - wysokie dochody. Ale jakim kosztem? Praca od rana do wieczora,
                świątki, piątki, weekendy i niedziele.. W firme zainwestowałem dorobek swojego
                życia (pusty śmiech mnie ogarnia, jak słyszę, że firma może być w laptopie..)
                Ja obsługuję Klientów profesjonalnie. Zatrudniam najlepszych w mieście ludzi
                (musiałem ich podkupic albo wyszkolić, a ich zatrzymanie w firmie, żeby nie
                odeszli - kosztuje...(normalne umowy o pracę, urlopy, premie..) Mam własny
                lokal ( w centrum), 3 służbowe samochody, najsilniejsze w mieście łącze
                interentowe, profesjonalny serwer, najnowsze komputery, informatyka na pół
                etatu, najlepszą agencję od marketingu www, płacę za pozycjonowanie na googlu ,
                itp, itd....
                Obsługuję Klientów z Dani, Niemiec, ostanio Hondurasu... Mówię biegle dwoma
                językami, na obecną pozycję pracowałem latami. Żaden z moich Klientów nie jest
                niezadowlony, każdemu dostarczam więcej niz oczekuje. Znalezienie oferty
                dopiero rozpoczyna moją pracę.. Sprawdzenie stanów prawnych to drobiazg, a
                doprowadzenie do domknięcia transakcji??? Sprzedający i Kupujący najczęściej
                mają zupełnie różne mentalności, statusy społeczne, wykształcenie (dlatego
                jedni sprzedaja, drudzy kupują, jedni są juz za bogaci, drudzy jeszcze za
                biedni, jedni dynamiczni i na fali wschodzącej, drudzy przegrani i zamykający
                swoje życiowe przygody, jedni ostrozni, drudzy niecierpliwi.. To jest moja
                praca. Nawet nie ustalenie ceny, ale podomykanie szczegółów. A jak po drodze
                jest jeszcze bank... Bajki o naszym zbyt małym wynagrodzeniu mówią tylko Ci,
                którzy nigdy nie wyjaśniali Sprzedającemu mieszkanie, że podpisem w akcie zbywa
                prawo, nie jest juz właścicielem, ale złotówki jeszcze nie ma... Ci, którzy nie
                wiedzą, że Klienci są zdenerwowani, zmieniają zdanie, coś gdzieś słyszeli o
                księgach czy książkach, szwagier ich ostrzegał, że tylko za gotówke, a Ciocia
                wczoraj sprzedała takie samo mieszkanie za 220 tys zł.....
                Kazdy ma swoje problemy i żeby było jasne: BARDZO lubię swoją pracę. Mam
                wystarczające kwalifikacje żeby zarabiać duże pieniądze w kilku branżach i nie
                tylko w Polsce, ale lubię swoich Klientów. Po czasem tygodniach spotkań lubię
                uścisk dłoni i zadowolenie w ich oczach.Dzielę ich radość, gdy odbieramy
                klucze. Widzę błysk oka, gdy ktos mówi - to ten dom, ta działka, hotel.. Tu
                chcę żyć, mieszkać, urodzic dzieci, zasadzić drzewo... Naprawdę - mam piękny
                zawód. Pomagam ludziom znależć swoje miejsce na ziemi. ...
                Artur Leszczyński
                al9
                • kamilkka30 Re: jakie płytkie spojrzenie 03.02.06, 13:33
                  > Kazdy ma swoje problemy i żeby było jasne: BARDZO lubię swoją pracę.
                  > Naprawdę - mam piękny zawód. Pomagam ludziom znależć swoje miejsce na
                  ziemi. ...

                  Już teraz rozumiem, dlaczego z "uporem maniaka" broni Pan dobrego imienia
                  agenta nieruchomości. Jeśli coś się kocha, to pragnie się żeby inni to
                  szanowali. Życzę powodzenia w boju. Jest tak wiele jeszcze do zrobienia...

                  Od kilku miesięcy śledzę to forum, niedawno podpisałam umowę przedwstępną.
                  Jeszcze dwa miesiące i zamieszkam w swoim ( no prawie w swoim ) domu. Dzięki
                  wielu radom znalezionym na tym forum, do transakcji podchodziłam z dużym
                  spokojem. Wiele rad z których skorzystałam, było Pana autorstwa. Obiecuję, że
                  jak się wprowadzę to prześlę szampana z podziękowaniami. Dzisiaj jeszcze nie
                  dziękuję, żeby nie zapeszać :))
                  • al9 kamilkka ! 03.02.06, 16:36
                    wysłałem namiary na priva - jesli jeszcze mogę sie przydac....
                    :-)
                    al
                    • kamilkka30 Re: kamilkka ! 03.02.06, 17:43
                      Dzięki otrzymałam. Mam głęboooooką nadzieję, że nie będę już potrzebować
                      pomocy, ale jeśli co, to na pewno skorzystam :)))
                      Pozdrawiam.
      • kamilkka30 Re: POSREDNICTWO kilka uwag n/t 02.02.06, 22:19
        Sama zajmuję się sprzedażą usług. Uczę ludzi obsługi pewnego programu. Płacą mi
        100 zł za 1 h. Do dyspozycji klient ma podręcznik oraz darmową pomoc przez
        telefon w dziale technicznym producenta. Mimo to korzystają z moich usług,
        dlatego że nie mają czasu na analizę książki ( chyba że w niedziele, po lub
        zamiast kościoła), poztym jeżeli firma zainwestowała już kilka czy kilkanaście
        tysięcy w program, głupotą byłoby nie wydanie tych kilkuset, a nawet kilku
        tysięcy , na szybkie i prawidłowe ustawienie parametrów pracy w programie.
        A przecież też mogliby zrobić to sami, tak samo jak każdy z nas mógłby naprawić
        sobie buty, wymienić kran itp. Zawód agenta jest niezbędny, tylko musi być to
        profesjonalista (jak w każdym innym zawodzie).
      • Gość: ddd Re: POSREDNICTWO kilka uwag n/t IP: *.chello.pl 04.02.06, 00:32
        jestem pośrednikim. niedawno kupilem mieszkanie przez inna agencje-zaplacilem
        2xprowizje (jedna swoja + druga ta ukryta - hahaha), kupilem na kredyt a kredyt
        wzilem przez OpenchaimEnterprises - posrednik i tesz mu zaplacilem. Mieszkam,
        zyje, moja zona jest w ciazy (3miesiac), kocham ludzi, jestem szczęśliwy.
        Pozdrawiam wszystkich.
        • Gość: al9 to super! IP: 87.207.255.* 04.02.06, 02:17
          No to życzę Ci bliźniaków!!! Będziesz miał komu przekazać firmę!
          :-)
          al
      • 12jajek Re: Pośrednictwo, kilka uwag n/t 20.03.06, 09:02
        dlaczego macie taką małą ofertę działek pod Warszawą . 30-40 km od centrum.
        Taniego klienta też trzeba szanować.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka