Gość: ag
IP: 213.77.116.*
19.04.01, 08:57
radzę nie wierzyć również spółdzielniom mieszkaniowym - np. spóldzielnia GAWRA
z siedzibą w Ursusie i jej dwóch "milutkich" prezesików. To zwyczajni oszuści.
Przy okazji zajmują się prognozowaniem wskaźników usług budowlano-montażowych
(cena miszkania była skalkulowana na stałą kwotę za metr + wskaźnik GUS za
okres inwestycji). Panowie pewnego dnia stwierdzili, że co tam, nie będą czekac
na Gusowskie publikacje i sami zaprognozują wskaźnik, a co za tym idzie - cenę
miszkania. W ten oto sposób , 1 miesiąc po wpłaceniu przeze mnie wkładu
budowlanego, cena za m2 skoczyła o 20%. Na szczęście nie podpisałam umowy o
budowę lokalu i postanowiłam wycofać się ze spOLdzielni.Oddali pieniądze pól
roku po moim wcofaniu się , chociaż statut przewidywał 3 m-ce. Pan Prezes
powiedział jeszcze, żebym się nie awanturowała, bo mi nie odda wcale. Tak więc
proszę uważac na tę wspałniałą spóldzielnie.