jedza1
02.12.02, 15:52
Sasiedzi mnie terroryzuja. Slucham muzyki - przychodza ze za glosno. Zaprosze
znajomych (paru - zadna impreza) - 22.15 przychodzi policja. Ostatnio strasza
mnie wnioskiem do sadu o "notoryczne zaklocanie ciszy nocnej" czyli np.
kapiel po 22. Co gorsza sa to mlodzi ludzie (ok. 30). czy ktos z Was mial
kiedys do czynienia z podobnym przypadkiem? Rozumiem ze komus moze
przeszkadzac glosne sluchanie muzyki czy wieczne imprezy ale ja tego nie
robie!!! Po 10 latach wynajmowania wreszcie kupilam sobie mieszkanie i chce
sie czuc w nim swobodnie a nie chodzic na paluszkach!!!!
p.s.
czy ktos z Was mial moze kiedys sprawe o "zaklocanie ciszy nocnej" jak to sie
odbywa?
czekam na wiadomosci