Gość: Michał
IP: 62.233.200.*
20.01.03, 18:46
Witam,
Zastanawiam się nad kupnem i ułożeniem w mieszkaniu bezfugowej glazury i
terakoty. Mam jednak pewne obawy związane z samym układaniem jak również i
późniejszą wytrzymałością takiego rozwiązania.
Zdradzę, że chodzi o mieszkanie w nowym, ledwo co oddanym bloku.
Proszę o podzielenie się doświadczeniami w następujących kwestiach:
- czy można / trzeba wbrew nazwie oddzielać płytki cienką warstwą fugi?
- czy płytki takie trudniej/łatwiej się przycina
- czy nie ma obawy, że z powodu "pracy" nowych murów budynku płytki są
bardziej narażone na pękanie (brak / mniejsza ilość fugi / zaostrzne
(niezfazowane) brzegi płytek)
Będę wdzięczny za wszelkie spostrzeżenia i doświadczenia w tym temacie.
Serdecznie pozdrawiam,
Michał