Gość: Amelia
IP: 217.96.36.*
05.03.03, 15:30
A raczej - to, co na ścianach.
Glazura - nie wchodzi w rachubę.
Dwa lata temu pomalowałam kuchnię farbą emulsyjną. Temat został "odstawiony"
na później, przez ten czas myślałam o tapecie "szorowalnej" w miejscach
newralgicznych ale ostatnio przyszedł mi do głowy pomysł ze specjalną farbą
do kuchni "Dekoral". Czy ktoś zastosował taką metodę zabezpieczenia ścian w
kuchni? Jak to się sprawdza? A jak sprawdzają się ww. tapety? Czy można "myć"
ścianę, gdy się zachlapie?
Doradźcie!
Amelia