ralston
17.09.03, 11:44
Właśnie dotarła do nas do firmy wiadomość o śmierci naszej koleżanki.
Agnieszka, co prawda już od dawna pracowała w innej firmie, ale tu ciągle
wszyscy pamiętają jej serdeczny usmiech, posyłany spod grzywki rudych włosów
i ten charakterystyczny ruch głowy, jakim zarzucała warkocz na ramię. I to
serdeczne ciepło, które roztaczała wokół siebie. Od kilku lat walczyła z
paskudną odmianą nowotworu. Nie dała rady...