Gość: ktoś
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
08.11.01, 11:24
Do wszystkich zainteresowanych
Zarząd Stowarzyszenia na Rzecz Ochrony Praw Inwestorów Grupy Kapitałowej WAR
INWEST informuje, iż działając w zgodzie z radami prawników nie będzie brał
udziału w organizowanym w piątek bm. programie telewizyjnym "Na żywo"
dotyczącym firmy War-Inwest.
Uważamy, iż tego typu program nie może przynieść żadnych wymiernych korzyści
dla ludzi już poszkodowanych, natomiast ewentualnych wyników negatywnych nie
jesteśmy do końca w stanie przewidzieć (wycofanie się z rozmów inwestorów itp.).
Stowarzyszenie zrzesza ponad 300 osób i przede wszystkim do nich apelujemy o
nie branie udziału w tym programie. Nasza decyzja jest zgodna ze stanowiskiem
prawników działających w związku ze sprawami Rembielińskiej, Lasku
Bródnowskiego i Beli Bartoka oraz 200 osobowej grupy z Lasku Bródnowskiego.
Wszyscy, którzy nie zgadzają się z naszym stanowiskiem powinni jeszcze raz
zastanowić się nad tym jakich korzyści oczekują po takim programie.
Zaszkodzenie Radziszewskiemu w obecnej sytuacji jest bezcelowe bo i tak siedzi
i bardziej siedzieć na razie nie może. Dla nas najważniejsze powinny być nasze
pieniądze i nasze mieszkania i jeśli jest jakakolwiek szansa na ich odzyskanie
(a wg. nas jest) to należy ją starać wykorzystać a nie zaprzepaścić.
Gwoli wyjaśnienia. Obserwator, Obserwat itd. w żaden sposób nie są powiązani ze
Stowarzyszeniem (jak sugerowała Iwona) a my nie zgadzamy się z głupotami, które
on/ona wypisują. Wg. nas jest to osoba blisko związana z Radziszewskim ale
raczej nie on sam. Nawiązując jeszcze do oskarżeń Iwony - to, że jesteśmy
pierwszą grupą, która potrafiła się zorganizować i podjąć jakieś działania
powinno raczej świadczyć na naszą korzyść a nie na odwrót. Rozważanie
jakichkolwiek naszych powiązań z Radziszewskim jest po pierwsze śmieszne a po
drugie obraźliwe. Prawdą jest, że Stowarzyszenie reprezentuje tylko
Rembielińską (bo my jesteśmy z Rembielińskiej) aczkolwiek prawdą jest, że
jesteśmy w stałym kontakcie z 200 os. grupą z Lasku Bródnowskiego oraz
prawnikiem z Beli Bartoka i staramy się wymieniać wzajemnie zdobyte informacje.
Prawdą jest również, iż jako najstarsza i największa grupa mieliśmy łatwiejszy
kontakt zarówno z Radziszewskim (dopóki był dostępny) jak i aktualnie z jego
pełnomocnikami.
Na koniec chciałbym powtórzyć to co mówiliśmy od samego początku. Wszyscy
jesteśmy poszkodowani i dlatego powinniśmy działać wspólnie. Nasz podział na
grupy względem inwestycji jest logiczny i naturalny, natomiast wszyscy działamy
w tym samym celu i nie ma mowy o działaniach na szkodę jakiejś innej grupy. To
absurdalne stwierdzenie.
Wszystkich chętnych do zapoznania się ze Stowarzyszeniem zapraszam na stronę:
www.rembielinska.republika.pl
a wszystkich, którzy chcą nawiązać osobiste rozmowy (polecam głównie osobom,
które krytykują z ukrycia - patrz IWONA) podaję adres i telefon:
rembielinska@poczta.onet.pl
0 503 301 991
Pozdrawiam i apeluję o rozsądek. Przecież to są nasze własne pieniądze.
Stowarzyszenie