Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    WAR-INWEST a program telewizyjny

    IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.01, 11:24
    Do wszystkich zainteresowanych

    Zarząd Stowarzyszenia na Rzecz Ochrony Praw Inwestorów Grupy Kapitałowej WAR
    INWEST informuje, iż działając w zgodzie z radami prawników nie będzie brał
    udziału w organizowanym w piątek bm. programie telewizyjnym "Na żywo"
    dotyczącym firmy War-Inwest.
    Uważamy, iż tego typu program nie może przynieść żadnych wymiernych korzyści
    dla ludzi już poszkodowanych, natomiast ewentualnych wyników negatywnych nie
    jesteśmy do końca w stanie przewidzieć (wycofanie się z rozmów inwestorów itp.).

    Stowarzyszenie zrzesza ponad 300 osób i przede wszystkim do nich apelujemy o
    nie branie udziału w tym programie. Nasza decyzja jest zgodna ze stanowiskiem
    prawników działających w związku ze sprawami Rembielińskiej, Lasku
    Bródnowskiego i Beli Bartoka oraz 200 osobowej grupy z Lasku Bródnowskiego.

    Wszyscy, którzy nie zgadzają się z naszym stanowiskiem powinni jeszcze raz
    zastanowić się nad tym jakich korzyści oczekują po takim programie.
    Zaszkodzenie Radziszewskiemu w obecnej sytuacji jest bezcelowe bo i tak siedzi
    i bardziej siedzieć na razie nie może. Dla nas najważniejsze powinny być nasze
    pieniądze i nasze mieszkania i jeśli jest jakakolwiek szansa na ich odzyskanie
    (a wg. nas jest) to należy ją starać wykorzystać a nie zaprzepaścić.

    Gwoli wyjaśnienia. Obserwator, Obserwat itd. w żaden sposób nie są powiązani ze
    Stowarzyszeniem (jak sugerowała Iwona) a my nie zgadzamy się z głupotami, które
    on/ona wypisują. Wg. nas jest to osoba blisko związana z Radziszewskim ale
    raczej nie on sam. Nawiązując jeszcze do oskarżeń Iwony - to, że jesteśmy
    pierwszą grupą, która potrafiła się zorganizować i podjąć jakieś działania
    powinno raczej świadczyć na naszą korzyść a nie na odwrót. Rozważanie
    jakichkolwiek naszych powiązań z Radziszewskim jest po pierwsze śmieszne a po
    drugie obraźliwe. Prawdą jest, że Stowarzyszenie reprezentuje tylko
    Rembielińską (bo my jesteśmy z Rembielińskiej) aczkolwiek prawdą jest, że
    jesteśmy w stałym kontakcie z 200 os. grupą z Lasku Bródnowskiego oraz
    prawnikiem z Beli Bartoka i staramy się wymieniać wzajemnie zdobyte informacje.
    Prawdą jest również, iż jako najstarsza i największa grupa mieliśmy łatwiejszy
    kontakt zarówno z Radziszewskim (dopóki był dostępny) jak i aktualnie z jego
    pełnomocnikami.
    Na koniec chciałbym powtórzyć to co mówiliśmy od samego początku. Wszyscy
    jesteśmy poszkodowani i dlatego powinniśmy działać wspólnie. Nasz podział na
    grupy względem inwestycji jest logiczny i naturalny, natomiast wszyscy działamy
    w tym samym celu i nie ma mowy o działaniach na szkodę jakiejś innej grupy. To
    absurdalne stwierdzenie.
    Wszystkich chętnych do zapoznania się ze Stowarzyszeniem zapraszam na stronę:
    www.rembielinska.republika.pl
    a wszystkich, którzy chcą nawiązać osobiste rozmowy (polecam głównie osobom,
    które krytykują z ukrycia - patrz IWONA) podaję adres i telefon:
    rembielinska@poczta.onet.pl
    0 503 301 991

    Pozdrawiam i apeluję o rozsądek. Przecież to są nasze własne pieniądze.
    Stowarzyszenie
    Obserwuj wątek
      • Gość: Mariusz Re: WAR-INWEST a program telewizyjny IP: 195.134.192.* 08.11.01, 12:25
        Stowarzyszenie dziala tylko na korzysc osob z bud.G, ktory chca wybudowac
        kosztem innych inwestycji.....i to jest zrozumiale. Niech jednak nie wmawia, ze
        dziala na korzysc innych osob. Ich powiazania z innymi grupami sa ZADNE!
        Prawda natomiast jest taka, ze Radziszewski jest swietny w mydleniu wszystkim
        oczu a sam transferuje pieniadze za granice i tylko prokurator moze je probowac
        skutecznie odzyskac. Stowarzyszenie jednak nie chce pieniedzy tylko budynku G,
        bo wie, ze nie ma szans na odzyskanie duzych kwot a budynek to jednak budynek,
        tylko ze nie dla wszystkich! Jedna prosba do Was: przyjmujcie slowa
        Radziszewskiego takie jakie naprawde sa: oszukancze! Naprawde nie jestescie
        lepsi niz inni a w negocjacjach z DR jestescie daleko w tyle z tym ze i tak on
        nie chce nic oddac nawet w sytuacji cos za cos.
        Program TV moze natomiast pomoc w tym, zeby prokurator nie wypuscil DR za trzy
        miesiace.
        • Gość: SC Re: WAR-INWEST a program telewizyjny IP: 10.1.3.* 08.11.01, 13:29
          Mariusz nie podjudzaj innych. Jeśli myślisz, że uda Ci się wywalczyć jakieś
          pieniądze to jesteś chyba niepoprawnym optymistą. Wyjście z dokończeniem
          inwestycji jest jednym z racjonalniejszych i ma pewne szanse powodzenia.
          Co do Twoich obaw, że Stowarzyszenie samo sobie wybuduje budynek G to zapeniam
          Cię, że będę pierwszym, który będzie głosował albo za równymi dopłatami od
          wszystkich albo za całkowitą plajtą wszystkiego (wtedy nawet ci co oglądali już
          swoje mieszkania też nic nie dostaną ).
          Pozdrawiam i apeluję aby przynajmniej do jakichkolwiek decyzji firmy Mostostal
          nie wywoływać dodatkowego zamieszania i współdziałania ze Stowarzyszeniem.
          P.S. Mój budynek to C więc nie mam żadnego interesu aby bronić budynku G poza
          interesem całej naszej wspólnoty poszkodowanych.
      • Gość: Pablo Re: WAR-INWEST a program telewizyjny IP: 213.241.35.* 08.11.01, 12:40
        --------------------------------------------------------------------------------
        I wiecie co mamy nastepny pasztet, jezeli ukarze sie program telewizyjny,
        znowu dowiemy sie o dlugach WI, domysłach gdzie sa pieniadze, co wi miał
        zbudowac , a co zbudował no i moze pojawi sie Pani Klukowska-" a pewnie czuje
        sie osobiscie z nami zwiazana i dzielnie znosi z nami nasza tragedie"
        A poza tym co - ludzie pobluzgaja na DR , Interarti , na WI, swoje grosze
        dorzuci prowadząca lub prowadzący, prokurator tez pewnie zablysnie- druga
        okazja na takim forum moze sie zdarzy w całej jego karierze, a takie rzeczy sie
        licza - media-a my co bedziemy z tego mieli.
        Pewnie zgłosi sie bogaty developer ktory powie ze serce mu sie kraje i wybuduje
        nam mieszkania,- mistrzostwo swiata,
        Moze radziszewski dostanie ze 100 lat paki
        i moze na osiedlu nam baseny wybuduja za nasze straty - bezzzz dopłat ,
        NAIWNOSC I JESZCZE RAZ NAIWNOSC
        Ale mównic powarznie : to my rembielinska powinnismy najwiecej krzyczec i sie
        domagac swojego, wpłacilismy kase zanim o lasku ktos marzył, czekamy najdłuzej
        a jednak zjednoczylismy sie i działamy razem
        A kto krzyczy najwiecej - Lasek,
        Kiedys zadzwoniła do mnie kobieta ktora wplacała na lasek , dopiero niedawno
        dowiedziała sie o kłopotach, ni i płacze,lamentuje, nie wie jak sobie poradzic,
        a jak sie pytam ile utopiła to powiedział .......................30 tys,
        wiecie co jak bym utopił 30 tys, to.....az szkoda gadac
        zastanówcie sie z lasku czy jak bedzieci bluzgac w piatek to czy warto,bo
        ludzie maja wiecej do stracenia od was i od waszych 30 tys.
        dziekuje
        • Gość: WI Re: WAR-INWEST a program telewizyjny IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 08.11.01, 13:54
          Gość portalu: Pablo napisał(a):

          > -------------------------------------------------------------------------------
          > -
          > I wiecie co mamy nastepny pasztet, jezeli ukarze sie program telewizyjny,
          > znowu dowiemy sie o dlugach WI, domysłach gdzie sa pieniadze, co wi miał
          > zbudowac , a co zbudował no i moze pojawi sie Pani Klukowska-" a pewnie czuje
          > sie osobiscie z nami zwiazana i dzielnie znosi z nami nasza tragedie"
          > A poza tym co - ludzie pobluzgaja na DR , Interarti , na WI, swoje grosze
          > dorzuci prowadząca lub prowadzący, prokurator tez pewnie zablysnie- druga
          > okazja na takim forum moze sie zdarzy w całej jego karierze, a takie rzeczy sie
          >
          > licza - media-a my co bedziemy z tego mieli.
          > Pewnie zgłosi sie bogaty developer ktory powie ze serce mu sie kraje i wybuduje
          >
          > nam mieszkania,- mistrzostwo swiata,
          > Moze radziszewski dostanie ze 100 lat paki
          > i moze na osiedlu nam baseny wybuduja za nasze straty - bezzzz dopłat ,
          > NAIWNOSC I JESZCZE RAZ NAIWNOSC
          > Ale mównic powarznie : to my rembielinska powinnismy najwiecej krzyczec i sie
          > domagac swojego, wpłacilismy kase zanim o lasku ktos marzył, czekamy najdłuzej
          > a jednak zjednoczylismy sie i działamy razem
          > A kto krzyczy najwiecej - Lasek,
          > Kiedys zadzwoniła do mnie kobieta ktora wplacała na lasek , dopiero niedawno
          > dowiedziała sie o kłopotach, ni i płacze,lamentuje, nie wie jak sobie poradzic,
          > a jak sie pytam ile utopiła to powiedział .......................30 tys,
          > wiecie co jak bym utopił 30 tys, to.....az szkoda gadac
          > zastanówcie sie z lasku czy jak bedzieci bluzgac w piatek to czy warto,bo
          > ludzie maja wiecej do stracenia od was i od waszych 30 tys.
          > dziekuje

          Hej, hej czy ty nie przesadzasz ??? po pierwsze nie każdy z lasku wpłacił po 30
          tyś (wiele osób 100%), po drugie dlaczego Twoje .... tyś na rembielińskiej jest
          ważniejsze od np. 30 tyś na lasku ???
          Pomyśl troche może te 30 tyś ktoś odkładał parę lat ( a na reszte chciał wziąć
          kredyt)
          Czepiasz się że lasek krzyczy - i dobrze, może gdyby rembielińska krzyczała
          więcej i głośniej to większość ludzi z lasku nie musiała by się teraz marwić war
          inwestem ! A to że wpłaciliście kasę wtedy gdy "o lasku nitk jeszcze nie marzył"
          to już Twój problem.
          POZDRAWIAM
      • Gość: AP Re: WAR-INWEST a program telewizyjny IP: *.unregistered.formus.pl 08.11.01, 13:31
        Panie Pable

        Ja rowniez dalam sie nabrac i wplacilam pieniadze.Moze dla Pana niewielkie -
        podobne jak Pani ktora do Pana dzwonila.Dla mnie byly to duze pieniadze. Nie
        zarabiam zbyt wiele i zebranie tej sumy wiazalo sie z pewnymi wyrzeczeniami.
        Rozumiem Pana rozgoryczenie i zal i wiem,ze moj problem w porownaniu z Pana na
        pewno jest "tanszy" ale prosze nie dolewac oliwy do ognia i nie ignorowac
        ludzi ,ktorzy jeszcze nie zdazyli utopic wiecej pieniedzy.Dziekuje Bogu,ze w
        pore dowiedzialam sie o calej aferze.A Pana wypowiedz sugeruje ,ze dba Pan
        tylko o swoj (Rembielinskiej) interes (bo Pan wplacil tyle pieniedzy-i Panu
        nalezy sie wiecej niz pozostalym), a Lasek Brodnowski?- tam tez sa
        poszkodowani...
        • Gość: Pablo Re: WAR-INWEST a program telewizyjny IP: 213.241.35.* 08.11.01, 13:54
          Do AP
          to nie tak ze kase która wydalem to latwe pieniadze, do tej chwili odczuwam
          decyzje o zainwestowanie w mieszkanie , ale wydaje mi sie ze angazowanie w
          nasza sprawe TV nam nie pomoze ( mam nadzieje ze sie myle),
          Pomyslcie wszyscy
          Program sie odbedzie - scenarisz u pierwszej wypowiedzi, i co ludzie pomysla
          40 % pokiwa głowa i zacznie nam wspołczuc - za ich wspołczucie nie wybuduje
          chaty, i za dwa dni o tym zapomną , a i tak kiedys czesc z nich popełni nasz
          bład,naiwwnych nie brakuje
          50% widowni pomysli ze jak jestesmy frajerzy i kupujemy chaty gdzie firma nie
          jest włascicielem ziemi i nie ma pozwolenia na budowe - powiedza głupich nie
          sieja
          i co dalej
          Potencjalny inwestor zobaczy(jesli taki jest) ludzi ktorzy krzycza , groza i
          machaja czym popadnie,
          Lepiej niech lasek zastanowi sie czy moze przejąc ziemie pod ich inwestycje .
      • Gość: Pablo Re: WAR-INWEST a program telewizyjny IP: 213.241.35.* 08.11.01, 13:59
        Do WI i pozostałych fanów programu

        Napiszcie mi w 4 punktach co wam da program

        Naprawde prosze.
        Pozdrawiam
        Ps
        Jak mnie przekonacie to przyjde
        • Gość: AP Re: WAR-INWEST a program telewizyjny IP: *.unregistered.formus.pl 08.11.01, 14:08
          Ja nie nie mam w ogole zdania na temat programu tv,o calej sprawie dowiedzalam
          sie niedawno i wlasciwie nie bardzo wiem o co chodzi.Staram sie na razie
          zorientowac w calej sprawie.Ale szczerze mowiac to im wiecej czytam wiadomosci
          na formu tym mniej rozumiem.Nie zabieram wiec glosu na temat programu
          telewizyjnego.
          Pozdrawiam.
        • Gość: fan Re: WAR-INWEST a program telewizyjny IP: *.*.*.* 08.11.01, 14:34
          Odpowiadam:
          -mozliwość ulżenia sobie;
          -frustrację;
          -możliwość pomachania do cioci przed telewizorem;
          -mokrą głowę (zapowiadają deszcz ze śniegiem).

          A tak poważnie - wg. mnie jedynym wymiernym plusem uczestnictwa w programie
          mogło by być zwrócenie uwagi na zagrożenia jakie wiszą nad potencjalnymi
          inwestorami - uczcie się ludzie na cudzych błędach. Jednak, ponieważ sam jestem
          osobą poszkodowaną, bardziej interesuje mnie cień szansy, że ktoś przejmie te
          inwestycje i w związku z tym uważam, że udział w programie nie poprawi a wręcz
          utrudni nasze (inwestorów) i tak krytyczne położenie.
          Uszanujmy jednak i tych którzy myślą inaczej. Są przecież tak samo poszkodowani
          i być może nie mogli jeszcze wykrzyczeć słusznych żalów. Ja już to robiłem.
          Pozdrawiam, Fan
          • Gość: WI Re: WAR-INWEST a program telewizyjny IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 08.11.01, 14:54
            ale ja wcale nie mówię że program coś da. Również nie mam zamiaru brać w nim
            udziału, ale nie mam nic przeciwko żeby inni brali w nim udział nie ważne czy
            są z rembielińskiej, z lasku czy z beli bartoka. Moim zdaniem program nic nie
            zmieni - ani nie zaszkodzi ani nie pomoże, przestrzeże ewentualnie innych. A co
            do II grupy o której mówicie, to nie ma na nią jakichkolwiek szans, może
            rozmowy war inwestu coś dadzą, ale też wątpię.
            pozdrawiam
      • Gość: ereno Re: WAR-INWEST a program telewizyjny IP: *.chello.pl 08.11.01, 14:22
        O ile mi wiadomo 200 osobowe grono porzkodowanych "LASEK" na spotkaniu 04,11,01
        postanowiło poczekać z ewentualnymi działaniami do następnego spotkania które
        odbyć się ma 18,11,01 (powstrzymanie się z następnymi działaniami spowodowane
        jest trwającymi rozmowami WI - MOSTOSTAL)

        Twierdzenie iż to lasek "krzyczy" jest nieprawdą.
        W inwestycji pod laskiem oszukanych jest ok 300 osób, 200 zdecydowało się
        poczekać. Pozostale 100 nie daje oznak życia.

        Podział widać (przynajmniej na tym forum) na Rębielińskjej

        Oczywiście wszędzie są gorące głowy ale na to nie ma rady.

        ps.
        uwazam iż mający się odbyć prgram może popsuć i tak zły klimat rozmów WI -
        WIERZYCIELE - INWESTOR (ale nic wjęcej)natomiast gdyby z tych rozmów nic nie
        wyszło może nam pomóc w zakwalikowaniu się do drugiej grupy wierzycieli

        • Gość: ktoś Re: WAR-INWEST a program telewizyjny IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.01, 21:55
          Witam ponownie,

          Bardzo mnie cieszy, że jednak są osoby, które starają się myśleć rozsądnie.
          Jednak jak zwykle zamiast się zjednoczyć próbujemy ze sobą walczyć. Chyba mamy
          ważniejszych wrogów?! Dla jasności, jestem ze stowarzyszenia i oczywiście z
          Rembielińskiej. Nie uważam, że krzyczą ludzie z Lasku czy z jakiejkolwiek innej
          inwestycji. Najprawdopodobniej najwięcej chętnych na program będzie z
          Rembielińskiej i to być może również członków Stowarzyszenia. Powód jest
          prosty - ludzi z Rembielińskiej jest najwięcej, w znakomitej większości
          wpłacili po 100% i najdłużej czekają a więc są najbardziej rozgoryczeni. Nie
          ujmując nikomu pieniądze wszędzie są takie same nie ma lepszych i gorszych.
          Różnica polega na tym że Rembielińska na 100% nie odzyska żadnych pieniędzy a
          taka iluzoryczna szansa istnieje dla innych inwestycji. Jako stowarzyszenie nie
          mamy żadnego realnego wpływu na ludzi i ich działania dlatego będzie jak
          będzie.Co do efektów programu to bardzo proszę uczcie się wszyscy na naszym
          przykładzie ale dopiero wtedy kiedy my już będziemy straceni a nie teraz.
          Wczoraj rozmawialiśmy przez ponad godzinę z autorkami tego programu przekonując
          je, iż program taki może być dla nas gwoździem do trumny. Proponowaliśmy
          przełożenie programu na później gdy już wyjaśni się sprawa inwestycji do końca.
          Jednak Panie jasno dały do zrozumienia, iż temat teraz jest interesujący bo
          jest tragedia ludzi a potem gdy ewentualnie uda nam się wyjść z opresji to już
          nie będzie temat na program. Tak właśnie wygląda telewizja i ich intencje.
          Coprawda Panie dały nam nadzieję, iż być może pragram nie pójdzie ale po
          dzisiejszej lekturze Forum nie mam co do tego wątpliwości.
          Nie wiem kim jest Mariusz, ale jego wypowiedzi na Forum są od samego
          początku "ciekawe". Nie wiem na jakiej podstawie twierdzi, iż działamy dla
          budynku G skoro większość choćby samego zarządu nie jest z G. Ciekawa
          interpretacja, ale w jego przypadku normalna. Oczywiście, że dążymy do
          wybudowania Rembielińskiej bo dla nas to jedyna nadzieja. Inne inwestycje
          są "czyste" i mogą zostać spłacone. Jeśli ktoś policzy ile pieniędzy zebrał
          Lasek i Beli Bartoka w stosunku do wartości gruntu zgodzi się z opinią, iż tam
          istnieją dwie możliwości budowa lub spłacenie, a na Rembielińskiej nie.
          Dodatkowo Lasek i Beli Bartoka to War-Inwest SA a Rembielińska to PiB War-
          Inwest. Z tych to powodów oraz braku fizycznych możliwości stowarzyszenie
          nawołuje do podziału na inwestycje. Jednocześnie uważamy, że Beli Bartoka
          mogłoby się połączyć z Laskiem bo ich sytuacja jest podobna. Co do współpracy
          stowarzyszenia z innymi to proszę mi powiedzieć jak nazwać stały kontakt
          naszego prawnika z prawnikiem z Beli Bartoka (a nawet z prawnikiem
          Bolesławickiej, którzy również mają jeszcze problem) oraz nasz stały kontakt z
          grupą z Lasku. Nigdy nie ukrywaliśmy żadnych wiadomości, a prawda jest taka że
          większość wiadomości na początku pochodziła od nas oczywiście wyłacznie
          dlatego, że my zorganizowaliśmy się jako pierwsi (a i tak o wiele za późno).
          Dla wszystkich mam radę. Przestańmy się oskarżać nawzajem o jakieś działania
          przeciwko sobie i kłócić się ze sobą. Jak na razie za mały mamy wpływ na
          zdarzenia (o ile go w ogóle mamy), żeby je konstruować a nasze wzajemne
          animozję mogą tylko pomóc w działniach prawnikom zarówno Radziszewskiego jak i
          potencjalnego inwestora, który jak nakazuje logika będzie się starał bądź
          wyciągnąć od nas jak największe pieniądze na budowę, bądź zwrócić ich nam jak
          najmniej.
          Pozdrawiam wszystkich i życzę sobie i wszystkim, aby program, który się jednak
          odbędzie nie stał się dla nas wszystkich przysłowiowym gwoździem do trumny.
          • Gość: ereno Re: WAR-INWEST a program telewizyjny IP: *.chello.pl 09.11.01, 13:03
            100% popieram "KTOŚ" -a.

            Na żądnych sensacji dziennikarzy nie mamy wpływu, ale na własne emocje tak.
            • gazeciarz Re: WAR-INWEST a program telewizyjny 09.11.01, 23:13
              Gość portalu: ereno napisał(a):

              > 100% popieram "KTOŚ" -a.
              >
              > Na żądnych sensacji dziennikarzy nie mamy wpływu, ale na własne emocje tak.

              Program potwierdził to, że nasza strata to dobry temat dla dziennikarzy. Ludzie
              nie korzystajcie więcej z ulgi budowlanej bo więcej stracicie na deweloperach,
              którzy wykorzystać chcą wasz pośpiech przed jej likwidacją. Powodzenia !!!
          • Gość: generał Re: WAR-INWEST a program telewizyjny IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.01, 18:38
            to jasne, prokurator i dziennikarze mają nas głęboko w odbycie. Tylko my sami
            możemy sobie pomóc. Wierzę w Stowarzyszenie i dziękuję im za dotychczasowe
            wysiłki.
            • Gość: klient Re: WAR-INWEST a głupiemu radość IP: *.acn.waw.pl 11.11.01, 21:04
              Myslę że cały ten program byl mocno kiepski,
              nie tylko merytoryczne przygotowanie redaktorow
              poruszającymi sie za mikrofonem i telefonującymi z komórki podczas
              robienia quasi-show ale takze konwencja krecenia w nocy budynkow brodna i
              zmuszania ludzi do stania na mrozie jest co najmniej pomyłką.

              Nikogo nie interesują takie "wielkie sensacje" przynajmniej na pewno
              nie cieszą niedoszłych mieszkańców Rembelinskiej (przy ostatnich
              wydarzeniach to poprostu pryszcz).

              Nie znalazlem podsumowania tak ważnego podczas robienia tego typu
              wywiadów. Że co, niekupować wcale lub dopiero po zameldowaniu?

              Szkoda że Stowarzyszenie nieopowiedziało sie za udziałem w programie,
              może miałby inny wydzwięk. Popozycje kobiety oszukanej przez grupę FRI
              odzyskania po kilku latach wojaczki z syndykiem nie bardzo mnie grzeją.
              Wole jednak zagrać Va-bank i spróbować wspólnie podziałać w celu
              dokończenia inwestycji na Rembelińskiej. Choćby miałbym dopłacić po 1000 i
              więcej za metr i tak sie generalnie opłacać będzie bardziej niż dostać
              marne 15% po pięciu latach. Niech nas Bóg ma w opiece bo organy Państwa
              nas już dawno olały.
              • Gość: karol Re: WAR-INWEST a głupiemu radość IP: *.*.*.* 12.11.01, 09:50
                Chyba jednak usłyszeliśmy w podsumowaniu od Pani Redaktor (powinno być chyba
                pisane z małej litery), że drogą do uniknięcia podobnych problemów jest
                rezygnacja z kończącej się w tym roku ulgi budowlanej (sic!) - bo przecież taki
                był (wg. mnie) cel tego programu - przecież nie chęć pomocy w wybrnięciu z
                kłopotów. No, może ktoś jeszcze dopatrzył by się cienia współczucia redaktorki
                dla poszkodowanych (w tonacji "jak można było być tak naiwnym??"). Niezależnie
                od tego to chyba można uznać, że program ani nie polepszył ani nie pogorszył
                naszego położenia. I tyle mego subiektywnego podsumowania - Karol
      • Gość: IGNAC Re: WAR-INWEST a program telewizyjny IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 10:25
        CZY PO PROGRAMIE TV "NA ŻYWO" JESTEŚMY MĄDRZEJSI?
        CZY POWINNIŚ,TAK JAK SUGEROWAŁA JEDNA Z UCZESTNICZEK PROGRAMU,DOPROWADZIĆ WAR
        INWEST DO UPADŁOŚCI I TAK JAK ONA PO TRZECH LATACH PRACY SYNDYKA OTRZYMAMY
        Z PEŁNEGO WKŁADU NA MIESZKANIE 60 METROWE TYLKO,JAK SIĘ WYRAZIŁA UCZESTNICZKA,
        "MARNY OCHŁAP"WARYOŚCI 15 METROWEGO MIESZKANIA ????
        A MOŻE,TAK JAK NAMAWIALI INNI UCZESTNICY PROGRAMY TV,PISAĆ,PISAĆ,PISAĆ
        DONIESIENIA DO PROKURATURY,A NASZE CHORE PRAWO MOŻE ZA OKOŁO~DWA LATA ZAJMIE
        SIĘ SPRAWĄ ????
        WIĘC CZY JESTEŚMY(MY POSZKODOWANI Z BELI BARTOKA,Z LASKU BRÓDNOWSKIEGO,Z
        REMBIELIŃSKIEJ)MĄDRZEJSI? CZY TWÓRCY PROGRAMU TV "NAŻYWO" I GOŚCIE ZAPROSZENI
        PRZEZ NICH,WSKAZALI DROGĘ,KTÓRA DOPROWADZIŁA BY DO ROZWIĄZANIA NASZEJ SPRAWY????
        PS.
        MAKSYMALNY WYROK 12 LAT JAKI MOŻE DOSTAĆ D.R. WCALE BY MNIE NIE ZADOWOLIŁ.
        • Gość: Anika Re: WAR-INWEST a program telewizyjny IP: 212.244.106.* 12.11.01, 16:41
          Ja też jestem dziennikarką i do tego prywatnie zainteresowana sprawą, gdyż moi
          przyjaciele niestety weszli w tą firmę. Bardzo chętnie zrobiłabym taki
          materiał, któryby opracowali sami zainteresowani. W takiej sytuacji, w jakiej
          znaleźli się wszyscy poszkodowanio,naprawdę trudno jest znaleźć dobre
          rozwiązanie. Nie wiem, czego tak naprawdę oczekują-z pewnością odzyskania
          swoich pieniędzy, ale jaki znaleźć sposób na szeroką współpracę z Organami,
          które olewają ludzi, co wcześniej napisał ktoś już na forum. Chciałabym pomóc.
          Jeśli macie pomysły i chęci, bo wiem, jak bardzo ludzie nie lubią dziennikarzy,
          to proszę o kontakt.
          anikabatkowska@poczta.onet.pl.
          • Gość: SC Re: WAR-INWEST a program telewizyjny IP: 10.1.3.* 12.11.01, 16:59
            Poszkodowanych reprezentuje Stowarzyszenie:
            rembielinska@poczta.onet.pl
            Prosze sie ewentualnie z nimi skontaktowac.
            • Gość: Marg Re: WAR-INWEST a program telewizyjny IP: *.man.polbox.pl 13.11.01, 08:03

              > Poszkodowanych reprezentuje Stowarzyszenie:

              Wypraszam sobie. Nie wszystkich poszkodowanych, nie wszystkich!!

              Marg

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka