Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czy to prawda, ze 300 tys to

    25.11.06, 18:52

    minimum jakie jest potrzebne do zbudowania domy? (bez ceny dzialki)
    Obserwuj wątek
      • Gość: sAS Re: Czy to prawda, ze 300 tys to IP: *.net81.citysat.com.pl 25.11.06, 21:58
        Tak prawda- w stanie surowym zamkniętym .Sas
        • Gość: Agiii Re: Czy to prawda, ze 300 tys to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.06, 14:41
          to zależy od wielkości domu i jego standardu
      • doko1 Re: Czy to prawda, ze 300 tys to 26.11.06, 20:06

        Mialem na mysli maly dom 120-140 metrowy w srednim standardzie.
        • Gość: mif Re: Czy to prawda, ze 300 tys to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 20:34
          Wiele czynników wymusza większe lub mniejsze koszty. Można opierać się na
          konkretnym projekcie i konkretnej (jej właściwości) działce. Architekt i
          projekt indywidualny pod kątem priorytetów :)
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=25480571&a=25650786
          Moim zdaniem, za 300tys. zł B. niski standard i nie do końca :(
      • Gość: witek Re: Czy to prawda, ze 300 tys to IP: 212.191.162.* 26.11.06, 21:00
        Stan surowy zamknięty sposobem gospodarskim -150tys.
        • utalia Re: Czy to prawda, ze 300 tys to 27.11.06, 12:20
          nie nie prawda
          • Gość: Sas Re: Czy to prawda, ze 300 tys to IP: *.net81.citysat.com.pl 27.11.06, 12:29
            Budując dom trzeba pamiętac o tym ,ze jezeli będzie sie oszczędzac nz
            materiałach , urzadzeniach lub fachowcach to oszczedności te prędzej czy
            później wyjdą inwestorowi bokiem . Ja mieszkam w domu w który włożyłem już 650
            tys budowa + urządzenie/ ok.200m2/ i nie powiedziałem ostatniego slowa . Bo
            dom to studnia bez dna. Mieszkam 6 lat i przydałby sie juz remoncik. Sas
            • utalia Re: Czy to prawda, ze 300 tys to 27.11.06, 14:21
              "Ja mieszkam w domu w który włożyłem już 650
              tys ..... Mieszkam 6 lat i przydałby sie juz remoncik. Sas " Ta wypowiedz jest
              świetnym przykladem na to, ze nie ilosc "wywalonej" kasy jest miernikiem
              jakosci chalupy.
              • Gość: Sas Re: do utalia IP: *.net81.citysat.com.pl 27.11.06, 17:39
                Gdybys Miał/a/ chociaz zielone pojęcie o budownictwie to Wiedziałabyś ,że do 5
                lat dom osiada , pracuje, przystosowuje sie do zycia. Mój dom zbudowany jest z
                najlepszych materiałów i wyposażony w sprzety firmy Mele , podłogi z drzewa
                egzotycznego , kuchnia na zamowienie -10 lat pisemnej gwarancji, ogrzewanie
                podłogowe , reparator , kominek kaflowy z płaszczem wodnym , itd. Wypowiadasz
                sie jak typowy laik , który chwali sie że ma samochod a że to jest Fiat 126p to
                żadna różnica między Toyotą . Mysl bo to nie boli . Sas
              • Gość: Sas Re: do utalia IP: *.net81.citysat.com.pl 27.11.06, 17:44
                I jeszcze .O gustach sie nie dyskutuje , ale jezeli Cie to interesuje to
                mozesz zobaczyc jak wyglada projekt mojego domu . Firma Archeton - Zameczek/
                zmodyfikowany/. Sas
                • Gość: aga Re: do utalia IP: *.eranet.pl 27.11.06, 19:01
                  uff. Juz miałam odpisać, ze sprzęt firmy Miele i parkiet egzotyczny nie świadczą
                  o wartosci domu ale zobaczyłam Twojego drugiego posta o projekcie i rozumiem, ze
                  ty tak nie na poważnie do Utalii tylko robisz sobie lekkie jaja :-)))) Bo w
                  zyciu nie uwierzę, ze mozna na poważnie sie chwalić wybudowaniem czegos takiego
                  jak ten koszmarny maciupci zameczek uzywając do tego słowa "gust". Poczucie
                  humoru to Ty masz.
                  pozdro
                  • Gość: Sas Re: do aga IP: *.net81.citysat.com.pl 27.11.06, 21:10
                    Jeżeli wyposazenie i materiały uzyte do wykończenia domu nie świadczą o jego
                    wartości -to co innego moze o jego wartości swiadczyć. Pisałem ,że to sprawa
                    gustu i pisałem tez że projekt został zmodyfikowany - umiesz czytać ? Nam
                    Zameczek sie podobal. Postawilismy go u podnuża górki porośniętej bukowym lasem
                    na 40 arowej działce.Wyglada jak z bajki. No a moze Ty teraz pochwalisz sie
                    Swoim domem. Sas
                    • utalia Re: do aga 28.11.06, 13:38
                      Sas najwyrazniej jestes wlasnie z tych co dom maja po to zeby sie nim chwalic
                      (nie rozumiesz, ze wiele osob buduje dom dla siebie i nie musza ladowac w niego
                      kupy pieniedzy aby widac bylo na nim status. Wspolczuje takim osobom. Domu nie
                      bede komentowala bo jak powiedziales slusznie o gustach sie nie dyskutuje. Na
                      mnie podlogi egzotyczne nie robia najmniejszego wrazenia bo teraz to obowiazek
                      miec taka podloge. Ale z pewnoscia musisz przeczuwac, ze za niedlugi czas ta
                      podloga stanie sie niemodna i stad te pomysly z remoncikiem.
                      • utalia Re: do aga 28.11.06, 13:41
                        domek pt. zameczek widzialam....
                      • Gość: Wanda Re: do aga IP: *.net81.citysat.com.pl 28.11.06, 14:49
                        Albo mnie źle Zrozumiałaś albo nie Chcesz zrozumieć . Przewodnie pytanie tego
                        wątku brzmi - czy wybuduje dom za 300tys. Odpowiadam ,że z badziewia i sama to
                        wybudujesz moze nawet za 150 tys. Moja ideą budowania domów / to mój trzeci
                        dom / było zawsz jak to Nazywasz -ŁADOWANIE W DOM KUPĘ PIENIĘDZY , dlatego moje
                        domy stoją w ładnych miejscach , sa zbudowane z bardzo dobrych materiałów przez
                        bardzo dobrych i DROGICH fachowców , którzy na swoja robote dają 8 lat
                        pisemnej gwarancji. Swoim statusem nie musze nikomu niczym udowadniac. Stać
                        mnie -to buduje domy / nie gustuje w samochodach/.Co do podług z egzotycznego
                        drzewa to nie ma to nic wspólnego z moda . Teraz modny jest parkiet z
                        najpodlejszego drzewa egzotycznego sprzedawany w Castoranie. W moich domach są
                        tzw. dylówy . Jako że jesteś laikiem w temacie budownictwa odpowiem Ci raz
                        jeszcze - po 5-6 latach kazdy dom wymago drobnego remonciku / osiada, pracuje ,
                        dostosowuje sie do rzeczywistosci . Dla Ciebie laika remont to zmiana mebli
                        albo podłóg. Śmiech warte. Co 4-5 lat trzeba w domu pomalowac , o ile to komuś
                        nie przeszkadza to nie . Mnie przeszkadza.Taka jest moja filozofia . Nie wiem
                        czy współczuć Tobie czy sobie ,że mam takie hobby . Sas
                        • Gość: mif Re: do aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 15:13
                          Gość portalu: Wanda napisał(a):
                          > wątku brzmi - czy wybuduje dom za 300tys. Odpowiadam ,że z badziewia i sama
                          to
                          > wybudujesz moze nawet za 150 tys.

                          Jest to prawda. Najtańsze domy, z "badziewia" rozsypują się w miarę szybko i
                          wymagają głębszych remoncików, niż malowanie ścian.

                          > jeszcze - po 5-6 latach kazdy dom wymago drobnego remonciku / osiada,
                          pracuje ,

                          Też prawda. Ostatnia zima, czy osiadanie, spowodowała pękanie dachówek w
                          koszach. Wymiana lub podklejenie silikonem, to koszt niewielki, raptem 250 zł,
                          ale zawsze to remont i wydatek.
                          Zbytnie oszczędności na technologii, materiale mogą odbić się w przyszłości
                          czkawką, zwłaszcza przy spłacaniu kredytu, gdy pieniędzy brakuje na wszystko :(
                          • Gość: Sas-Wanda Re: do mif IP: *.net81.citysat.com.pl 28.11.06, 16:03
                            Nie wiem czy mnie dobrze Zrozumiałeś, ale właśnie o tym pisze ,że czym taniej
                            tym gorzej . Co do remonckiu to nie tylko zima czy lato , chodzi o proces
                            osiadania ław fundamentowych i róznego typu łączeń. Po tym czasie wychodzą albo
                            nie niedoróbki związane z pracami przy użyciu plyt gipsowo-kartonowych.Sas .
                            • Gość: mif Re: do mif IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 16:08
                              Gość portalu: Sas-Wanda napisał(a):

                              > Nie wiem czy mnie dobrze Zrozumiałeś, ale właśnie o tym pisze ,że czym taniej
                              > tym gorzej .

                              Mam identyczne zdanie, co poniektórzy mają mi za złe :)
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=24227423&a=24252484
                              • wp2007 Re: do mif 28.11.06, 16:31
                                Bo w tym kraju większośc ludzi nie sięga wyobraźnią dalej niz rok lub dwa a za
                                największą zaletę uwaza chwalenie sie w towazystwie i na forum -JAK JA TANIO
                                ZBUDOWAŁEM . Pamiętajcie ,ze ktokolwiek kto ma zielone pojeci o budownictwie
                                przyjdzie do Was w gosci od razu wychwyci -tanie materialy zamontowane
                                gospodarskim sposobem .I jak w przyslowiu -Glupi sie nie pozna ,a mądry
                                przemilczy / ale swoje pomyśli/ . DOM MA KOSZTOWAC I MA BYC DŁUGO / tyle ile
                                wymagają technologie/BUDOWANY. PRECZ Z BADZIEWIEM . Jestesmy biedni dlatego
                                budujmy drogo . wp2007
                              • wp2007 Re: do mif 29.11.06, 10:34
                                Przeczytalem Twój post i wydaje mi sie ,ze ''nadajemy na tych samej
                                czestotliwości'' . Sas
                    • Gość: aga Re: do aga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.06, 15:28
                      A po co mam się chwalić? Ja mam dom do mieszkania nie do chwalenia. A zameczek
                      mógłby stać nawet i nad brzegiem morza co nie zmienia faktu, ze szkaradnym jest.
                      Pa
                      • wp2007 Re: do aga 29.11.06, 16:00
                        Zameczek ze swoją bryłą pasuje do terenów górskich lub górzystych i nawiazuje
                        do architektury góralskiej / zwłaszcza Kurza Łapka/. Dajac przykład norza to
                        albo nie wiesz o czym mówisz albo nie Masz za grosz estetyki
                        przestrzennej.Jezeli nie Zrozumialas przenosni to zapytam jeszcze raz -Powiedz
                        jak mieszkasz i jaki Wybrałas projekt swojego mieszkalnego domu. Na pewno nie
                        jest tak szkaradny jak mój więc bez krempacji Sas
                        • utalia do Sasa 29.11.06, 16:09
                          No to masz szczescie, ze wlasnie nie jestes w takiej sytuacji ale wiele osob
                          wlasnie w takiej jest i maja do wyboru albo albo. Co do rozeznania sie w murach
                          dzieki za cenna uwage, choc przyznam sie, ze bardzo dlugo zastanawialam sie nad
                          kazdym metrem i ksztaltem wewnatrz mojego powstajacego (na razie na papierze)
                          domu. Wiem jakie mam meble, jak chce je ustawic i ile miejsca to zajmie. Jak ma
                          wygladac kuchnia jaka odleglosc od lodowki do zlewu itd. Dlatego mysle, ze
                          stojace juz mury nie powinny mnie zdziwic.Poza tym gole mury troche jednak
                          optycznie wygladaja inaczej niz pozniej juz wybielone, wyscielane wnetrza wiec
                          tez nie do konca da sie to ocenic.
                          • wp2007 Re: do utylia 29.11.06, 16:19
                            Zazdroszcze Ci tej przestrzennej wyobraźni jak rowniez tego ,ze mebelki
                            czekaja na dom . U mine dom czekal na mebelki . Wszystko od 0.Sas
                          • Gość: mif Re: do Sasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 17:37
                            utalia napisała:
                            > kazdym metrem i ksztaltem wewnatrz mojego powstajacego (na razie na papierze)
                            > domu. Wiem jakie mam meble, jak chce je ustawic i ile miejsca to zajmie. Jak
                            ma
                            >
                            > wygladac kuchnia jaka odleglosc od lodowki do zlewu itd.

                            Brawo. Od tego trzeba zacząć, myśląc o budowie domu. W kuchni mysi pomieścić
                            się wszystko, co ułatwi/umożliwi przygotowanie posiłków. Łazienka ma mieć w
                            naszej wyobraźni już pełen garnitur urządzeń, włącznie z producentem i typem
                            (przerabianie odpływów z lewa na prawo przy brodziku, z stojącego kibelka,
                            podwieszany, to dodatkowe koszty, naruszanie świeżej wylewki itp.).
                            Rozmieszczenie sypialni uzależnione jesy nie tylko od stron świata, ale od
                            zewnętrznego hałasu, upodobań przed zaśnięciem, czy w trakcie budzenia. Salon,
                            to znów przyzwyczajenia siadania frontem/tyłem do wejścia, krajobraz za oknem
                            itp. - w ten sposób tworzy się miejsce centralne (kominek, tv). Trzeba
                            wiedzieć, jakie meble będą nam towarzyszyły, czy olbrzymie landary mogące
                            zagracić największe pomieszczenie, czy drobne, niskie mebelki (niskie fotele są
                            nieprzyjazne dla ludzi starszych). Potem architekt to rozstawia, opakowuje i...
                            możemy się najego propozycje zgodzić, lub nie. Każda strona ma swoją linię
                            obrony i swoje argumenty. Pozostaje jeszcze kwestia finansowa i ona wyznacza
                            kompromis komfortu i możliwości. Ucieranie dobrego projektu, czasem trwa rok.
                            Dlatego śmieszą mnie wypowiedzi zachwyconych gotowcem, że w przyszłym miesiącu
                            zaczyna budowę. Zaczynanie budowy bez przygotowania jest ekonomicznie nie
                            wskazane, zwłaszcza zproblemem 160, czy 300 tys. zł do zakończenia budowy, ba,
                            koniecznie z garażem w bryle domu i równym, lub większym od salonu.
                            mif
                            PS
                            Nie ma tu żadnej aluzji do autora wątku doko1, którego pozdrawiam i życzę
                            podjęcia właściwej decyzji:)
                            • utalia Re: do Sasa 29.11.06, 20:22
                              Dzieki za pochwaly. Co do zazdrosci o wyobraznie przestrzenana to raczej nie
                              wyobraznia ale lata praktyki mieszkania w poprzednim domu. Mebelki w wiekszosci
                              beda wlasnie te co mamy. Dlatego owa analiza przestrzeni nie byla jakas cudowna
                              wizja ale co chwila bieganiem z metrowka i odmierzaniem ile od jednej kanapy do
                              drugiej i czy tak jest idealnie czy lepiej by bylo aby dodac jeszcze pol metra
                              a tu moze odjac...itd. Stad wyszedl projekt nowego. Kuchnie mialam calkiem
                              spora i kilkakrotnie ja przerabialam tak, ze teraz moge tylko przeniesc te
                              idealne wymiary do nowego projektu a stolarza zaprosic i poprosic o zrobienie
                              nowych szafek kuchennych ale pod wzor istniejacych. Ot prosta tajemnica. Z
                              pewnoscia nawet przy takich przemysleniach nie uniknie sie beldow ale zawsze
                              sie je zminimalizuje.
                              • utalia Re: do Sasa 29.11.06, 20:23
                                i faktycznie obmyslam to wszystko od ponad roku.
      • Gość: aga Re: Czy to prawda, ze 300 tys to IP: *.eranet.pl 27.11.06, 18:53
        Mój dom (200m) kosztował w stanie deweloperskim 380 tys (były tynki, instalacje,
        piec), wykończenie dobrze ponad 100 tys i jeszcze nie powiedzieliśmy ostatniego
        słowa :-)))
        300tys za stan surowy zamkniety? To niezła chałupka musi być....
        • Gość: utalia Re: Czy to prawda, ze 300 tys to IP: 82.160.229.* 28.11.06, 16:44
          No taki rozmach masz chlopcze! Ulalal. Tak tak ..u nas w Polsce, tanie
          materialy a Ty taki madry jestes. Gdybys faktycznie wydal tyle kasy aby dom byl
          jak najlepszy to wydal bys przede wszystkim na projekt indywidualny bo wlasnie
          w Polsce nikt nie stawia na planowanie. Ale Ty nie, zbudowales z gotwca
          potworka i wolasz ze masz domek z bajki, moze z bajki ale na pewno i na
          szczescie nie mojej.
          • Gość: mif Re: Czy to prawda, ze 300 tys to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 19:37
            Gość portalu: utalia napisał(a):

            > No taki rozmach masz chlopcze! Ulalal. Tak tak ..u nas w Polsce, tanie
            > materialy a Ty taki madry jestes. Gdybys faktycznie wydal tyle kasy aby dom
            byl
            >
            > jak najlepszy to wydal bys przede wszystkim na projekt indywidualny bo
            wlasnie
            > w Polsce nikt nie stawia na planowanie.

            Gust, projekt indywidualny, rozmach... konglomerat o różnym udziale procentowym
            w powstawaniu dzieła., przyczym gust jest najbardziej kontrowersyjny. Nie
            każdemu musi się podobać.


          • Gość: Sas Re: do utalia IP: *.net81.citysat.com.pl 29.11.06, 08:17
            Gdybyś tak dobrze Czytała jak filozofujesz to Dczytałabyś że projekt ten
            został zmodyfikowany / zostało 30% z projektu gotowego/ . Gdybyś miał chociaż
            mgliste pojęcie o projektach to Wiedziałabyś ,że dobry architekt
            kazdego ,gotowca przystosuje według swojej i mojej koncepcji.Pisałem ,że o
            gustach sie nie dyskutuje . Mnie sie podoba Zameczek ,Tobie zapyziała kawalerka
            na 10 piętrze w mrowiskowcu . Świat na utalia sie nie zaczyna ani nie kończy -
            na szczęście .Wybudowanie 200m2 domu + wyposazenie za 650 tys to żaden
            wydatek . Dzisiaj cena wybubowania 1m2 podstawowej powierzchni mieszkalnej
            oscyluje w granicach 3000 . A gdzie urządzenie , które jest
            najdroższe .Najpierw cos Wybuduj a potem pogadamy.Sas
            • Gość: al9 reasumując IP: *.teleton.pl 29.11.06, 11:35
              300 tysiecy na stan surowy zamkniety starczy. Na zakonczenie budowy,
              instalacje, ogrzewanie, bramy garazowe, proste łazienki - na pewno nie.
              Nie zapominajmy - ceny materiałów budowlanych, stali, kabli, cementu, zapraw,
              dachówek - a przede wszystkim ROBOCIZNY (oczywiście jśli w łapance znajdziemy
              kogos kto nie siedzi w Irlandii)...
              Czasy taniego budowania się SKOŃCZYŁY!
              Pozdr
              al (sam robie przebudowę swojego domu...)
              • utalia Re: reasumując 29.11.06, 13:15
                "Wiedziałabyś ,że dobry architekt
                kazdego ,gotowca przystosuje według swojej i mojej koncepcji" - tylko po co
                przerabiac cos i to w 70% to przeciez absurd. To tak jakbys kupil sobie w
                sklepie gotowe spodnie a pozniej poszedl do krawca i przerobil je na spodnice.
                Akurat tak sie sklada, ze na projektach sie znam. Mieszkalam przez wiele lat i
                w bloku i w domu i teraz wlasnie dopracowujemy z architektem projekt nowego
                domu wiec jestem na biezado.
                Znam tez plusy i minusy bloku, domu, ceny.
                Nie wiem tak naprawde po co rozpetala sie ta burza, chyba z Twojego
                niezrozumienia pytania watku. Ktos pyta czy 300 wystarczy, skoro pyta czy
                wystarczy to nie trzeba byc psychologiem aby domyslic sie, ze wlasnie tyle ma i
                koniec. Byc moze moze dodac jeszcze 50 tysiecy ale pewnie nie drugie tyle.
                Rozne sa filozofie. Jeden jak nie moze miec volvo to bedzie jezdzil rowerem bo
                uwaza, ze ford to nie samochod. I tak samo jest z domami. Dla wielu dom za 300
                tysiecy to nie dom i wola mieszkac w bloku w malej kawalerce. Chyba taka
                filozfie prezentjesz. Czyli gdybys nie mial tych 6 stow to mieszkalbys teraz w
                tym wyszydzanym mrowkocu, tak? No co bys Sas zrobil????
                • Gość: al9 bijesz pianę IP: *.teleton.pl 29.11.06, 13:42
                  Sympatyzuję z Twoją opinią, ale przestałaś być merytoryczna..
                  Wyluzuj
                  :-)
                  al
                • Gość: Sas Re: do utylia IP: *.net81.citysat.com.pl 29.11.06, 14:16
                  Nie Wiesz o czym piszesz. Przeciez np. w gotowcu mozesz zmienic bardzo duzo .
                  Zachowujac jako taką bryłę mozesz z garażu zrobić kuchnie ze spizarka , poprzez
                  odpowiednią konstrukcję stropów mozesz połączyć jadalnie z salonem w jedną
                  całosc i wiele innych przeróbek .Tak ja zrobilem. Porównanie z krawcem moim
                  zdaniem nie trafione. Nie przerabiam domu jednorodzinnego na bar mleczny. Jeśli
                  chodzi o moja filozofie to powtarzam zbudujesz dom za 300tys , ale z kiepskich
                  materiałów i kiepskimi fachowcami a co za tym idzie za parę lat czeka Cie
                  remont ,który kosztuje duzo drozej niz nowa budowa. A i jeszcze nowowybudowany
                  i wyposazony dom i zagospodarowana dzialka i to wszystko za 650 tys to napweno
                  nie jest volvo , ani ford no moze dobry fiat. Ja nie wyszydzam mrowiskowca ,
                  zyjemy w wolnym kraju i kazdy mieszka gdzie mu się zewnie podoba . Wielu
                  wyszydza ludzi mieszkajacych w domach , musza sami o wszystko zadbać a ten z
                  bloku tylko przekręca kluczyk w drzwiach i płaci albo nie czynsz.Spiesz sie z
                  budowa ceny do kwietnia 2006 do dzisiaj podskoczyły srednio o 30 % . Sasiad
                  buduje i placze. Sas
                  • Gość: utalia Re: do utylia IP: *.160.229.94.olsznet.ec.pl 29.11.06, 14:27
                    No dobra ale odpowiedz na moje pytanie co bys zrobil gdybys mial tylko 300-350
                    tysiecy na wybudowanie domu? Budowalbys czy pozostalbys w bloku czy wybudowal z
                    gorszych materialow/
                    Co do projektu to rozumiem, ze przerobiles mnostwo rzeczy tylko nadal ponawaim
                    pytanie po co????
                    Kiedy ja przegladalam gotowe projekty w kazdym z nich chcialam przerabiac ponad
                    50% w zwiazku z tym doszlam do wniosku, ze to nie ma sensu. Koszt takiego
                    projektu znacznie przekracvza owe 1500 zlotych za gotowca, cena robi sie mniej
                    wiecej polowa projektu indywidualnego albo lepiej. Dlatego zdecydowalam sie na
                    indywidualny, bo przerobka to zawsze przerobka.
                    • Gość: Sas Re: do utylia IP: *.net81.citysat.com.pl 29.11.06, 15:13
                      Odpowiem tak / nigdy nie byłem w takiej sytuacji/, budowałbym z bardzo dobrych
                      materiałów ale zrobilbym to co niezbędne i minimum potrzebne do funkcjonowania.
                      Kumpel mieszka juz 2 lata i powoli , sukcesywnie wykańcza uzytkowe poddasz.A co
                      to za róznica czy przerabiasz gotowca pod swoją modłę czy robisz projekt
                      indywidualny. Nam spodobala się bryła naszego domu a wnętrze przerobiła i
                      zaprojektowała pani architekt. I jeszcze jedno nawet projekt indywidualny czy
                      przeróbkę nie traktuj jako wersję ostateczna . Dopiero jak staną mury to
                      ocenisz rzeczywistosc i albo cos zburzysz albo jeszcze dobudujesz . Po paru
                      latach mieszkania moze Cie spodkac ten sam problem . No chyba ,że akceptujesz
                      wszystko i Ty dostosowujesz sie do domu a nie probujesz dom dostosowac do
                      siebie. Sas
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka