doko1 25.11.06, 18:52 minimum jakie jest potrzebne do zbudowania domy? (bez ceny dzialki) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: sAS Re: Czy to prawda, ze 300 tys to IP: *.net81.citysat.com.pl 25.11.06, 21:58 Tak prawda- w stanie surowym zamkniętym .Sas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agiii Re: Czy to prawda, ze 300 tys to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.06, 14:41 to zależy od wielkości domu i jego standardu Odpowiedz Link Zgłoś
doko1 Re: Czy to prawda, ze 300 tys to 26.11.06, 20:06 Mialem na mysli maly dom 120-140 metrowy w srednim standardzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mif Re: Czy to prawda, ze 300 tys to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 20:34 Wiele czynników wymusza większe lub mniejsze koszty. Można opierać się na konkretnym projekcie i konkretnej (jej właściwości) działce. Architekt i projekt indywidualny pod kątem priorytetów :) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=25480571&a=25650786 Moim zdaniem, za 300tys. zł B. niski standard i nie do końca :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: witek Re: Czy to prawda, ze 300 tys to IP: 212.191.162.* 26.11.06, 21:00 Stan surowy zamknięty sposobem gospodarskim -150tys. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sas Re: Czy to prawda, ze 300 tys to IP: *.net81.citysat.com.pl 27.11.06, 12:29 Budując dom trzeba pamiętac o tym ,ze jezeli będzie sie oszczędzac nz materiałach , urzadzeniach lub fachowcach to oszczedności te prędzej czy później wyjdą inwestorowi bokiem . Ja mieszkam w domu w który włożyłem już 650 tys budowa + urządzenie/ ok.200m2/ i nie powiedziałem ostatniego slowa . Bo dom to studnia bez dna. Mieszkam 6 lat i przydałby sie juz remoncik. Sas Odpowiedz Link Zgłoś
utalia Re: Czy to prawda, ze 300 tys to 27.11.06, 14:21 "Ja mieszkam w domu w który włożyłem już 650 tys ..... Mieszkam 6 lat i przydałby sie juz remoncik. Sas " Ta wypowiedz jest świetnym przykladem na to, ze nie ilosc "wywalonej" kasy jest miernikiem jakosci chalupy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sas Re: do utalia IP: *.net81.citysat.com.pl 27.11.06, 17:39 Gdybys Miał/a/ chociaz zielone pojęcie o budownictwie to Wiedziałabyś ,że do 5 lat dom osiada , pracuje, przystosowuje sie do zycia. Mój dom zbudowany jest z najlepszych materiałów i wyposażony w sprzety firmy Mele , podłogi z drzewa egzotycznego , kuchnia na zamowienie -10 lat pisemnej gwarancji, ogrzewanie podłogowe , reparator , kominek kaflowy z płaszczem wodnym , itd. Wypowiadasz sie jak typowy laik , który chwali sie że ma samochod a że to jest Fiat 126p to żadna różnica między Toyotą . Mysl bo to nie boli . Sas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sas Re: do utalia IP: *.net81.citysat.com.pl 27.11.06, 17:44 I jeszcze .O gustach sie nie dyskutuje , ale jezeli Cie to interesuje to mozesz zobaczyc jak wyglada projekt mojego domu . Firma Archeton - Zameczek/ zmodyfikowany/. Sas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: do utalia IP: *.eranet.pl 27.11.06, 19:01 uff. Juz miałam odpisać, ze sprzęt firmy Miele i parkiet egzotyczny nie świadczą o wartosci domu ale zobaczyłam Twojego drugiego posta o projekcie i rozumiem, ze ty tak nie na poważnie do Utalii tylko robisz sobie lekkie jaja :-)))) Bo w zyciu nie uwierzę, ze mozna na poważnie sie chwalić wybudowaniem czegos takiego jak ten koszmarny maciupci zameczek uzywając do tego słowa "gust". Poczucie humoru to Ty masz. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sas Re: do aga IP: *.net81.citysat.com.pl 27.11.06, 21:10 Jeżeli wyposazenie i materiały uzyte do wykończenia domu nie świadczą o jego wartości -to co innego moze o jego wartości swiadczyć. Pisałem ,że to sprawa gustu i pisałem tez że projekt został zmodyfikowany - umiesz czytać ? Nam Zameczek sie podobal. Postawilismy go u podnuża górki porośniętej bukowym lasem na 40 arowej działce.Wyglada jak z bajki. No a moze Ty teraz pochwalisz sie Swoim domem. Sas Odpowiedz Link Zgłoś
utalia Re: do aga 28.11.06, 13:38 Sas najwyrazniej jestes wlasnie z tych co dom maja po to zeby sie nim chwalic (nie rozumiesz, ze wiele osob buduje dom dla siebie i nie musza ladowac w niego kupy pieniedzy aby widac bylo na nim status. Wspolczuje takim osobom. Domu nie bede komentowala bo jak powiedziales slusznie o gustach sie nie dyskutuje. Na mnie podlogi egzotyczne nie robia najmniejszego wrazenia bo teraz to obowiazek miec taka podloge. Ale z pewnoscia musisz przeczuwac, ze za niedlugi czas ta podloga stanie sie niemodna i stad te pomysly z remoncikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wanda Re: do aga IP: *.net81.citysat.com.pl 28.11.06, 14:49 Albo mnie źle Zrozumiałaś albo nie Chcesz zrozumieć . Przewodnie pytanie tego wątku brzmi - czy wybuduje dom za 300tys. Odpowiadam ,że z badziewia i sama to wybudujesz moze nawet za 150 tys. Moja ideą budowania domów / to mój trzeci dom / było zawsz jak to Nazywasz -ŁADOWANIE W DOM KUPĘ PIENIĘDZY , dlatego moje domy stoją w ładnych miejscach , sa zbudowane z bardzo dobrych materiałów przez bardzo dobrych i DROGICH fachowców , którzy na swoja robote dają 8 lat pisemnej gwarancji. Swoim statusem nie musze nikomu niczym udowadniac. Stać mnie -to buduje domy / nie gustuje w samochodach/.Co do podług z egzotycznego drzewa to nie ma to nic wspólnego z moda . Teraz modny jest parkiet z najpodlejszego drzewa egzotycznego sprzedawany w Castoranie. W moich domach są tzw. dylówy . Jako że jesteś laikiem w temacie budownictwa odpowiem Ci raz jeszcze - po 5-6 latach kazdy dom wymago drobnego remonciku / osiada, pracuje , dostosowuje sie do rzeczywistosci . Dla Ciebie laika remont to zmiana mebli albo podłóg. Śmiech warte. Co 4-5 lat trzeba w domu pomalowac , o ile to komuś nie przeszkadza to nie . Mnie przeszkadza.Taka jest moja filozofia . Nie wiem czy współczuć Tobie czy sobie ,że mam takie hobby . Sas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mif Re: do aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 15:13 Gość portalu: Wanda napisał(a): > wątku brzmi - czy wybuduje dom za 300tys. Odpowiadam ,że z badziewia i sama to > wybudujesz moze nawet za 150 tys. Jest to prawda. Najtańsze domy, z "badziewia" rozsypują się w miarę szybko i wymagają głębszych remoncików, niż malowanie ścian. > jeszcze - po 5-6 latach kazdy dom wymago drobnego remonciku / osiada, pracuje , Też prawda. Ostatnia zima, czy osiadanie, spowodowała pękanie dachówek w koszach. Wymiana lub podklejenie silikonem, to koszt niewielki, raptem 250 zł, ale zawsze to remont i wydatek. Zbytnie oszczędności na technologii, materiale mogą odbić się w przyszłości czkawką, zwłaszcza przy spłacaniu kredytu, gdy pieniędzy brakuje na wszystko :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sas-Wanda Re: do mif IP: *.net81.citysat.com.pl 28.11.06, 16:03 Nie wiem czy mnie dobrze Zrozumiałeś, ale właśnie o tym pisze ,że czym taniej tym gorzej . Co do remonckiu to nie tylko zima czy lato , chodzi o proces osiadania ław fundamentowych i róznego typu łączeń. Po tym czasie wychodzą albo nie niedoróbki związane z pracami przy użyciu plyt gipsowo-kartonowych.Sas . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mif Re: do mif IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 16:08 Gość portalu: Sas-Wanda napisał(a): > Nie wiem czy mnie dobrze Zrozumiałeś, ale właśnie o tym pisze ,że czym taniej > tym gorzej . Mam identyczne zdanie, co poniektórzy mają mi za złe :) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=24227423&a=24252484 Odpowiedz Link Zgłoś
wp2007 Re: do mif 28.11.06, 16:31 Bo w tym kraju większośc ludzi nie sięga wyobraźnią dalej niz rok lub dwa a za największą zaletę uwaza chwalenie sie w towazystwie i na forum -JAK JA TANIO ZBUDOWAŁEM . Pamiętajcie ,ze ktokolwiek kto ma zielone pojeci o budownictwie przyjdzie do Was w gosci od razu wychwyci -tanie materialy zamontowane gospodarskim sposobem .I jak w przyslowiu -Glupi sie nie pozna ,a mądry przemilczy / ale swoje pomyśli/ . DOM MA KOSZTOWAC I MA BYC DŁUGO / tyle ile wymagają technologie/BUDOWANY. PRECZ Z BADZIEWIEM . Jestesmy biedni dlatego budujmy drogo . wp2007 Odpowiedz Link Zgłoś
wp2007 Re: do mif 29.11.06, 10:34 Przeczytalem Twój post i wydaje mi sie ,ze ''nadajemy na tych samej czestotliwości'' . Sas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: do aga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.06, 15:28 A po co mam się chwalić? Ja mam dom do mieszkania nie do chwalenia. A zameczek mógłby stać nawet i nad brzegiem morza co nie zmienia faktu, ze szkaradnym jest. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
wp2007 Re: do aga 29.11.06, 16:00 Zameczek ze swoją bryłą pasuje do terenów górskich lub górzystych i nawiazuje do architektury góralskiej / zwłaszcza Kurza Łapka/. Dajac przykład norza to albo nie wiesz o czym mówisz albo nie Masz za grosz estetyki przestrzennej.Jezeli nie Zrozumialas przenosni to zapytam jeszcze raz -Powiedz jak mieszkasz i jaki Wybrałas projekt swojego mieszkalnego domu. Na pewno nie jest tak szkaradny jak mój więc bez krempacji Sas Odpowiedz Link Zgłoś
utalia do Sasa 29.11.06, 16:09 No to masz szczescie, ze wlasnie nie jestes w takiej sytuacji ale wiele osob wlasnie w takiej jest i maja do wyboru albo albo. Co do rozeznania sie w murach dzieki za cenna uwage, choc przyznam sie, ze bardzo dlugo zastanawialam sie nad kazdym metrem i ksztaltem wewnatrz mojego powstajacego (na razie na papierze) domu. Wiem jakie mam meble, jak chce je ustawic i ile miejsca to zajmie. Jak ma wygladac kuchnia jaka odleglosc od lodowki do zlewu itd. Dlatego mysle, ze stojace juz mury nie powinny mnie zdziwic.Poza tym gole mury troche jednak optycznie wygladaja inaczej niz pozniej juz wybielone, wyscielane wnetrza wiec tez nie do konca da sie to ocenic. Odpowiedz Link Zgłoś
wp2007 Re: do utylia 29.11.06, 16:19 Zazdroszcze Ci tej przestrzennej wyobraźni jak rowniez tego ,ze mebelki czekaja na dom . U mine dom czekal na mebelki . Wszystko od 0.Sas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mif Re: do Sasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 17:37 utalia napisała: > kazdym metrem i ksztaltem wewnatrz mojego powstajacego (na razie na papierze) > domu. Wiem jakie mam meble, jak chce je ustawic i ile miejsca to zajmie. Jak ma > > wygladac kuchnia jaka odleglosc od lodowki do zlewu itd. Brawo. Od tego trzeba zacząć, myśląc o budowie domu. W kuchni mysi pomieścić się wszystko, co ułatwi/umożliwi przygotowanie posiłków. Łazienka ma mieć w naszej wyobraźni już pełen garnitur urządzeń, włącznie z producentem i typem (przerabianie odpływów z lewa na prawo przy brodziku, z stojącego kibelka, podwieszany, to dodatkowe koszty, naruszanie świeżej wylewki itp.). Rozmieszczenie sypialni uzależnione jesy nie tylko od stron świata, ale od zewnętrznego hałasu, upodobań przed zaśnięciem, czy w trakcie budzenia. Salon, to znów przyzwyczajenia siadania frontem/tyłem do wejścia, krajobraz za oknem itp. - w ten sposób tworzy się miejsce centralne (kominek, tv). Trzeba wiedzieć, jakie meble będą nam towarzyszyły, czy olbrzymie landary mogące zagracić największe pomieszczenie, czy drobne, niskie mebelki (niskie fotele są nieprzyjazne dla ludzi starszych). Potem architekt to rozstawia, opakowuje i... możemy się najego propozycje zgodzić, lub nie. Każda strona ma swoją linię obrony i swoje argumenty. Pozostaje jeszcze kwestia finansowa i ona wyznacza kompromis komfortu i możliwości. Ucieranie dobrego projektu, czasem trwa rok. Dlatego śmieszą mnie wypowiedzi zachwyconych gotowcem, że w przyszłym miesiącu zaczyna budowę. Zaczynanie budowy bez przygotowania jest ekonomicznie nie wskazane, zwłaszcza zproblemem 160, czy 300 tys. zł do zakończenia budowy, ba, koniecznie z garażem w bryle domu i równym, lub większym od salonu. mif PS Nie ma tu żadnej aluzji do autora wątku doko1, którego pozdrawiam i życzę podjęcia właściwej decyzji:) Odpowiedz Link Zgłoś
utalia Re: do Sasa 29.11.06, 20:22 Dzieki za pochwaly. Co do zazdrosci o wyobraznie przestrzenana to raczej nie wyobraznia ale lata praktyki mieszkania w poprzednim domu. Mebelki w wiekszosci beda wlasnie te co mamy. Dlatego owa analiza przestrzeni nie byla jakas cudowna wizja ale co chwila bieganiem z metrowka i odmierzaniem ile od jednej kanapy do drugiej i czy tak jest idealnie czy lepiej by bylo aby dodac jeszcze pol metra a tu moze odjac...itd. Stad wyszedl projekt nowego. Kuchnie mialam calkiem spora i kilkakrotnie ja przerabialam tak, ze teraz moge tylko przeniesc te idealne wymiary do nowego projektu a stolarza zaprosic i poprosic o zrobienie nowych szafek kuchennych ale pod wzor istniejacych. Ot prosta tajemnica. Z pewnoscia nawet przy takich przemysleniach nie uniknie sie beldow ale zawsze sie je zminimalizuje. Odpowiedz Link Zgłoś
utalia Re: do Sasa 29.11.06, 20:23 i faktycznie obmyslam to wszystko od ponad roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Czy to prawda, ze 300 tys to IP: *.eranet.pl 27.11.06, 18:53 Mój dom (200m) kosztował w stanie deweloperskim 380 tys (były tynki, instalacje, piec), wykończenie dobrze ponad 100 tys i jeszcze nie powiedzieliśmy ostatniego słowa :-))) 300tys za stan surowy zamkniety? To niezła chałupka musi być.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: utalia Re: Czy to prawda, ze 300 tys to IP: 82.160.229.* 28.11.06, 16:44 No taki rozmach masz chlopcze! Ulalal. Tak tak ..u nas w Polsce, tanie materialy a Ty taki madry jestes. Gdybys faktycznie wydal tyle kasy aby dom byl jak najlepszy to wydal bys przede wszystkim na projekt indywidualny bo wlasnie w Polsce nikt nie stawia na planowanie. Ale Ty nie, zbudowales z gotwca potworka i wolasz ze masz domek z bajki, moze z bajki ale na pewno i na szczescie nie mojej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mif Re: Czy to prawda, ze 300 tys to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 19:37 Gość portalu: utalia napisał(a): > No taki rozmach masz chlopcze! Ulalal. Tak tak ..u nas w Polsce, tanie > materialy a Ty taki madry jestes. Gdybys faktycznie wydal tyle kasy aby dom byl > > jak najlepszy to wydal bys przede wszystkim na projekt indywidualny bo wlasnie > w Polsce nikt nie stawia na planowanie. Gust, projekt indywidualny, rozmach... konglomerat o różnym udziale procentowym w powstawaniu dzieła., przyczym gust jest najbardziej kontrowersyjny. Nie każdemu musi się podobać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sas Re: do utalia IP: *.net81.citysat.com.pl 29.11.06, 08:17 Gdybyś tak dobrze Czytała jak filozofujesz to Dczytałabyś że projekt ten został zmodyfikowany / zostało 30% z projektu gotowego/ . Gdybyś miał chociaż mgliste pojęcie o projektach to Wiedziałabyś ,że dobry architekt kazdego ,gotowca przystosuje według swojej i mojej koncepcji.Pisałem ,że o gustach sie nie dyskutuje . Mnie sie podoba Zameczek ,Tobie zapyziała kawalerka na 10 piętrze w mrowiskowcu . Świat na utalia sie nie zaczyna ani nie kończy - na szczęście .Wybudowanie 200m2 domu + wyposazenie za 650 tys to żaden wydatek . Dzisiaj cena wybubowania 1m2 podstawowej powierzchni mieszkalnej oscyluje w granicach 3000 . A gdzie urządzenie , które jest najdroższe .Najpierw cos Wybuduj a potem pogadamy.Sas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: al9 reasumując IP: *.teleton.pl 29.11.06, 11:35 300 tysiecy na stan surowy zamkniety starczy. Na zakonczenie budowy, instalacje, ogrzewanie, bramy garazowe, proste łazienki - na pewno nie. Nie zapominajmy - ceny materiałów budowlanych, stali, kabli, cementu, zapraw, dachówek - a przede wszystkim ROBOCIZNY (oczywiście jśli w łapance znajdziemy kogos kto nie siedzi w Irlandii)... Czasy taniego budowania się SKOŃCZYŁY! Pozdr al (sam robie przebudowę swojego domu...) Odpowiedz Link Zgłoś
utalia Re: reasumując 29.11.06, 13:15 "Wiedziałabyś ,że dobry architekt kazdego ,gotowca przystosuje według swojej i mojej koncepcji" - tylko po co przerabiac cos i to w 70% to przeciez absurd. To tak jakbys kupil sobie w sklepie gotowe spodnie a pozniej poszedl do krawca i przerobil je na spodnice. Akurat tak sie sklada, ze na projektach sie znam. Mieszkalam przez wiele lat i w bloku i w domu i teraz wlasnie dopracowujemy z architektem projekt nowego domu wiec jestem na biezado. Znam tez plusy i minusy bloku, domu, ceny. Nie wiem tak naprawde po co rozpetala sie ta burza, chyba z Twojego niezrozumienia pytania watku. Ktos pyta czy 300 wystarczy, skoro pyta czy wystarczy to nie trzeba byc psychologiem aby domyslic sie, ze wlasnie tyle ma i koniec. Byc moze moze dodac jeszcze 50 tysiecy ale pewnie nie drugie tyle. Rozne sa filozofie. Jeden jak nie moze miec volvo to bedzie jezdzil rowerem bo uwaza, ze ford to nie samochod. I tak samo jest z domami. Dla wielu dom za 300 tysiecy to nie dom i wola mieszkac w bloku w malej kawalerce. Chyba taka filozfie prezentjesz. Czyli gdybys nie mial tych 6 stow to mieszkalbys teraz w tym wyszydzanym mrowkocu, tak? No co bys Sas zrobil???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: al9 bijesz pianę IP: *.teleton.pl 29.11.06, 13:42 Sympatyzuję z Twoją opinią, ale przestałaś być merytoryczna.. Wyluzuj :-) al Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sas Re: do utylia IP: *.net81.citysat.com.pl 29.11.06, 14:16 Nie Wiesz o czym piszesz. Przeciez np. w gotowcu mozesz zmienic bardzo duzo . Zachowujac jako taką bryłę mozesz z garażu zrobić kuchnie ze spizarka , poprzez odpowiednią konstrukcję stropów mozesz połączyć jadalnie z salonem w jedną całosc i wiele innych przeróbek .Tak ja zrobilem. Porównanie z krawcem moim zdaniem nie trafione. Nie przerabiam domu jednorodzinnego na bar mleczny. Jeśli chodzi o moja filozofie to powtarzam zbudujesz dom za 300tys , ale z kiepskich materiałów i kiepskimi fachowcami a co za tym idzie za parę lat czeka Cie remont ,który kosztuje duzo drozej niz nowa budowa. A i jeszcze nowowybudowany i wyposazony dom i zagospodarowana dzialka i to wszystko za 650 tys to napweno nie jest volvo , ani ford no moze dobry fiat. Ja nie wyszydzam mrowiskowca , zyjemy w wolnym kraju i kazdy mieszka gdzie mu się zewnie podoba . Wielu wyszydza ludzi mieszkajacych w domach , musza sami o wszystko zadbać a ten z bloku tylko przekręca kluczyk w drzwiach i płaci albo nie czynsz.Spiesz sie z budowa ceny do kwietnia 2006 do dzisiaj podskoczyły srednio o 30 % . Sasiad buduje i placze. Sas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: utalia Re: do utylia IP: *.160.229.94.olsznet.ec.pl 29.11.06, 14:27 No dobra ale odpowiedz na moje pytanie co bys zrobil gdybys mial tylko 300-350 tysiecy na wybudowanie domu? Budowalbys czy pozostalbys w bloku czy wybudowal z gorszych materialow/ Co do projektu to rozumiem, ze przerobiles mnostwo rzeczy tylko nadal ponawaim pytanie po co???? Kiedy ja przegladalam gotowe projekty w kazdym z nich chcialam przerabiac ponad 50% w zwiazku z tym doszlam do wniosku, ze to nie ma sensu. Koszt takiego projektu znacznie przekracvza owe 1500 zlotych za gotowca, cena robi sie mniej wiecej polowa projektu indywidualnego albo lepiej. Dlatego zdecydowalam sie na indywidualny, bo przerobka to zawsze przerobka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sas Re: do utylia IP: *.net81.citysat.com.pl 29.11.06, 15:13 Odpowiem tak / nigdy nie byłem w takiej sytuacji/, budowałbym z bardzo dobrych materiałów ale zrobilbym to co niezbędne i minimum potrzebne do funkcjonowania. Kumpel mieszka juz 2 lata i powoli , sukcesywnie wykańcza uzytkowe poddasz.A co to za róznica czy przerabiasz gotowca pod swoją modłę czy robisz projekt indywidualny. Nam spodobala się bryła naszego domu a wnętrze przerobiła i zaprojektowała pani architekt. I jeszcze jedno nawet projekt indywidualny czy przeróbkę nie traktuj jako wersję ostateczna . Dopiero jak staną mury to ocenisz rzeczywistosc i albo cos zburzysz albo jeszcze dobudujesz . Po paru latach mieszkania moze Cie spodkac ten sam problem . No chyba ,że akceptujesz wszystko i Ty dostosowujesz sie do domu a nie probujesz dom dostosowac do siebie. Sas Odpowiedz Link Zgłoś