Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    56 m2 dla trzech osób - dylemat

    IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.01.07, 12:39
    Witam, mamy trzypokojowe mieszkanie o pow. 56 m2, jeden pokój jest z aneksem
    kuchennym i balkonem, drugi malutki - ok. 7 m2 i trzeci sypialnia - 12 m2, w
    której stoją też szafy ubraniowe. Spodziewam się pierwszego dziecka. We dwójkę
    dobrze się nam żyło na takiej powierzchni, ale zauważyłam, że sporo osób
    "podziwia" nas, że zamierzamy pozostać w tym mieszkaniu i nie szukamy czegoś
    większego ze względu na dziecko. Fakt, że ten mały pokoik nie jest największy,
    ale myślę, że wystarczy nawet jak mały będzie w podstawówce (później pewnie
    będzie już za ciasno). Nasi znajomi uważają, że jak z dzieckiem, to powinniśmy
    mieć metraż co najmniej 70 m2. Do tego mieszkamy na IV piętrze bez windy.
    Pewnie kiedyś zdecydujemy się kupić większe lokum jak mały będzie starszy, ale
    na razie o tym nie myślimy, więc sugestie znajomych nieco mnie zaniepokoiły
    (oni wszyscy mają większe mieszkania, które właśnie zmienili po przyjściu
    dziecka na świat). Chciałabym się dowiedzieć od innych z jednym dzieckiem?
    Kiedyś na takiej (albo i mniejszej) powierzchni wychowywała się nawet dwójka
    czy trójka rodzeństwa, ale podobno powszechne standardy są teraz wyższe. My na
    drugie raczej się nie zdecydujemy, ale kto wie? Tak więc zamieniać już teraz
    mieszkanie na większe czy spokojnie wytrzymamy w obecnym metrażu?
    Obserwuj wątek
      • Gość: joanna_poz Re: 56 m2 dla trzech osób - dylemat IP: *.icpnet.pl 11.01.07, 13:12
        Stanowimy rodzinę z jednym dzieckiem, więc się wypowiem:)
        Wyprowdziliśmy się w pol roku po urodzeniu synka z 44 metrowego mieszkania do
        130 metrowego domu.

        Wy, myslę, że bez paniki, wytrzymacie.
        Faktem jest, że wraz z pojawieniem się dziecka pojawia sie w mieszkaniu bardzo
        duzo rzeczy i przestrzeń siękurczy, ale 56 metrów i to jako 3 pokoje to nie
        powód do rozpaczy i natychmiastowych zmian.

        Ważne że dziecko będzie mieć swój własny pokój. Poki jest mały te 7 metrów mu
        wystarczy, bo i tak będzie tam głównie spać, a spędzać czas z wami w pokoju
        dziennym. Potem zawsze możecie się zamienić i jemu oddac ten 12 metrowy i
        zrobic sypialnię w 7 metrowym pokoju (w końcu tam tylko śpicie).
      • gringo68 Re: 56 m2 dla trzech osób - dylemat 11.01.07, 13:15
        Gość portalu: xenia napisał(a):

        > Witam, mamy trzypokojowe mieszkanie o pow. 56 m2, jeden pokój jest z aneksem
        > kuchennym i balkonem, drugi malutki - ok. 7 m2 i trzeci sypialnia - 12 m2, w
        > której stoją też szafy ubraniowe. Spodziewam się pierwszego dziecka. We dwójkę
        > dobrze się nam żyło na takiej powierzchni, ale zauważyłam, że sporo osób
        > "podziwia" nas, że zamierzamy pozostać w tym mieszkaniu i nie szukamy czegoś
        > większego ze względu na dziecko. Fakt, że ten mały pokoik nie jest największy,
        > ale myślę, że wystarczy nawet jak mały będzie w podstawówce (później pewnie
        > będzie już za ciasno). Nasi znajomi uważają, że jak z dzieckiem, to powinniśmy
        > mieć metraż co najmniej 70 m2. Do tego mieszkamy na IV piętrze bez windy.
        > Pewnie kiedyś zdecydujemy się kupić większe lokum jak mały będzie starszy, ale
        > na razie o tym nie myślimy, więc sugestie znajomych nieco mnie zaniepokoiły
        > (oni wszyscy mają większe mieszkania, które właśnie zmienili po przyjściu
        > dziecka na świat). Chciałabym się dowiedzieć od innych z jednym dzieckiem?
        > Kiedyś na takiej (albo i mniejszej) powierzchni wychowywała się nawet dwójka
        > czy trójka rodzeństwa, ale podobno powszechne standardy są teraz wyższe. My na
        > drugie raczej się nie zdecydujemy, ale kto wie? Tak więc zamieniać już teraz
        > mieszkanie na większe czy spokojnie wytrzymamy w obecnym metrażu?

        W 56 m możecie spokojnie pomieścić się małym dzieckiem...

        A jeśli możecie, to miejcie więcej dzieci, fajnie jest jak ma się
        rodzeństwo...;)
      • panna.sarabella Re: 56 m2 dla trzech osób - dylemat 11.01.07, 13:27
        słuchaj, ja wlasnie szukam mieszkania o takim mniej wiecej metrazu, przy czym
        jedno dziecko juz mamy a za jakieś 2 lata (miejmy nadzieje) pojawi sie drugi
        bobas.

        WIęc jak najbardziej taka powierzchnia wystarczy. Przeciez maluch nie
        potrzebuje wielkiej przestrzeni, a jak pójdzie do zkoły to też ten pokoik
        wystarczy. Bez paniki.
        Moi teściowie mieszkali w 5 osób na 44 m2 i też było ok, trochę ciasno ale dało
        radę.
      • Gość: taksowkarz Re: 56 m2 dla trzech osób - dylemat IP: 81.210.16.* 11.01.07, 13:31
        ja ze wzgledu na pierwsze dziecko buduje dom - mial byc 150 m ale doszlismy do
        wniosku ze bedzie za maly i jest 200. no ale kazdy ma swoj rozum
        • Gość: psculka Re: 56 m2 dla trzech osób - dylemat IP: *.gdynia.mm.pl 13.01.07, 10:11
          > ja ze wzgledu na pierwsze dziecko buduje dom - mial byc 150 m ale doszlismy
          > do wniosku ze bedzie za maly i jest 200.

          Tak mało?????
          Człowieku, zamierzasz całe życie spędzić w klatce na szczury? :>
          A poważnie - masz rację, każdy ma swój rozum. Dlatego mało która rodzina 2-3-
          osobowa buduje domy większe, niż 150 m2, bo nie ma to najmniejszego sensu. Co
          będziesz robił na takiej powierzchni? Bawił się z dzieckiem w chowanego?
      • kasjana Re: 56 m2 dla trzech osób - dylemat 11.01.07, 15:12
        Mieszkałam z mężem w 2-pokojowym mieszkaniu o metrażu 40 m2, kiey urodziło nam
        sie dziecko. Wyprowadzilismy się, gdy dziecko ukończyło 6 lat.

        Kupilismy 3 pokojowe o metrażu 53 m2. Owszem, chciałabym od razu dom, ale nie
        stac nas na to. Na wieksze mieszkanie też nie było stać. W tym obecnym my mamy
        sypialnię 8 m2, a dziecka pokój ma 10 m2.

        Mieszkamy tu juz 2,5 roku. Ze wzgledów finansowych remont robimy co roku jedno
        pomieszczenie. Tak wiec nawet mebli jeszcze nie mamy wszystkich docelowych i
        trochę mało szaf mamy. Najwiecej gratów + zabawki ma właśnie córka i obawiam
        się, że nawet gdyby miała do swojej dyspozycji pokój wielkości 50 m2, to też
        byłoby jej ciasno :))))

        A poza tym jest OK.
      • Gość: safi Re: 56 m2 dla trzech osób - dylemat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 23:35
        z wlasnego doswiadczenia - to raczej martwilabym sie tym IV pietrem. Ja mieszkam
        na III, ale w starym budownictwie bez mozliwosci zostaiwienia wozka na dole:-(

        Tak naprawde wazniejszy jest rozklad niz metraz. My na tej samej powierzchni
        mamy dwa pokoje. Mala na razie spi w naszej sypialni a w dzien bawi sie w duzym
        pokoju. szczerze mowiac nie usmiecha nam sie rezygnowanie z wygodnego lozka i
        zamiana pokoju dziennego na dzienno/sypialny z rozkladana kanapa, zeby
        wygospodarowac potomkowi pokoik. Dlatego tez zdecydowalismy sie kupno wiekszego
        - 3 pok.(i na nizszym pietrze:-)

        Jeszcze jedna uwaga co do twojego "przydzialu" sypialni. Rozumiem, ze male
        dziecko, to zmiesci sie w malym pokoju. Z drugiej strony jednak, to wy w
        sypialni spedzacie duzo mniej czasu niz dziecko w swoim pokoju. Moze lepiej
        oddac mu 12 metrowa sypialnie?
        • Gość: xenia Re: 56 m2 dla trzech osób - dylemat IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.01.07, 11:55
          Dziękuję wszystkim za odzew na mój wątek. Bardzo mi pomogliście :-) Też mi się
          wydaje, że równie ważny jest rozkład mieszkania, a ten u nas chyba nie jest
          jeszcze taki najgorszy. Też brałam pod uwagę to, że w razie konieczności oddamy
          małemu sypialnię, bo rzeczywiście nie chcemy wracać do czasów rozkładanych na
          noc kanap w pokoju dziennym, zwłaszcza, że pokój ten jest nie zamykany. Z
          wózkiem faktycznie może być problem, chociaż nasza klatka schodowa jest
          wyjątkowo przestronna i jest sporo miejsca, by zostawić wózek na dole, nawet z
          możliwością przypięcia go do barierki, więc chyba nie będę się za każdym razem
          tarabanić z nim na samą górę. Sąsiedzi z I. piętra też nie dźwigają wózka na
          swoje piętro, tylko zostawiają go w garażu (mają oddzielny i na tyle duży, że
          mieści się tam i auto i różne szpargały). My akurat takiego komfortu nie mamy,
          ale zapewne jakoś sobie poradzimy. Pozdrawiam serdecznie!
          • monsiu73 Re: 56 m2 dla trzech osób - dylemat 12.01.07, 14:54
            gdy urodziłam pierwsze dziecko mieszkaliśmy w 36metrowej kawalerce.Jeden
            pokój,kuchnia widna+ łazienka z WC.Było trochę ciasno,ale mieszkaliśmy tak
            ponad rok.Acha,i bez balkonu:>,na drugim piętrze,bez windy oczywiście.Przez
            ponad rok wnosiłam i znosiłam wózek pod pachą,często z małym w środku.Cóż,tak
            też można.Było ciężko i ciasno,bo przy dziecku potrzeba mase rzeczy.I dlatego
            czym prędzej zmieniliśmy lokum na 100 metrowy domek pod W-wą,tym bardziej,że
            niedawno pojawiło sie drugie...
            Wy macie 56m,to jest całkiem sporo,jak na rodzinę z jednym dzieckiem,więc
            dopóki nie będzie drugiego,nie będzie tak źle.
      • Gość: aga Re: 56 m2 dla trzech osób - dylemat IP: *.eranet.pl 12.01.07, 20:27
        Też się dopiszę, jako co prawda mama dwójki szkrabów-ale mój syn urodził się w
        mieszkaniu o podobnym metrażu, gdzie mieszkalismy z nim jeszcze ponad cztery
        miesiące zanim przeprowadzilismy się do większego mieszkania i na I p. Decyzję o
        przeprowadzce podjęlismy po urodzeniu małego, bo dla nas dwojga to mieszkanie
        było zupełnie wystarczające. Po prostu zrobiło się ciasno-łożeczko, komódka z
        przewijakiem szafki na pieluszki itp. Ale chyba przede wszystkim to, ze
        uświadomiliśmy sobie, ze jeszcze troszke i mały zacznie raczkowac, potem chodzić
        i biegać i po prostu bedzie się obijal o ściany i sprzęty. I mielismy rację.
        Dodatkowo pojawiły się też rzeczy, o których nie pomyśleliśmy wtedy; takie jak
        konieczność wstawienia kojca, kosze na zabawki itp. Gdy byłam w ciąży z córką
        zapadła decyzja o własnym domu i teraz dzieciarnia ma naprawdę OK. Jest pokój z
        zabawkami, mogą się wybiegać, syn nawet czasem uprawia rajdy na rowerku w pokoju
        dziennym. A i my mamy swoje kąty "dziecko free" :-))) Myślę, ze jest też jednak
        problemem IV p. Wyobraź sobie praktyczną stronę spaceru. Najpierw musisz stargać
        wózek, zostawić go na parterze z nadzieją, ze ciągle tam bedzie jak wrócisz.
        potem biegiem po dziecko, wracając kolejność odwrotna i jeszcze bardziej
        męcząca, zwłaszcza jak jest coś na cito-typu mokra pieluszka albo płacz z
        gatunku "jeeeeść!". Też mi się wydawało, ze bez przesady-cóż tam znieść wózek.
        No i po tygodniu myślałam,ze mnie trafi szlag. Ja z tym cholernym wózkiem na
        dół. W tym czasie mały sam w domu, ryczy. Ja do domu, ubrać go, bieg na dół.
        Rany, survival run. Jeśli mogę Ci coś poradzić-to nie patrz na marki wózków, ani
        na ceny, ani na terenowe koła-kup lekki! I z drugiej strony moze nie dokładaj
        sobie teraz stresu związanego z przeprowadzką i kupnem mieszkania, moze tak na
        spokojnie. Na pewno kilka miesięcy 'wytrzymacie" z niemowlakiem, a nie ma co
        podejmować decyzji na szybko. A zwłaszcza odradzam przeprowadzki w końcówce
        ciąży lub z maleńkim dzieckiem. Przerobiłam to przy drugim dziecku i nikomu tego
        koszmaru nie życzę.
        Pozdrawiam i zyczę fajnej ciąży i szczęśliwego rozwiązania.
        • bebiak Re: 56 m2 dla trzech osób - dylemat 12.01.07, 21:01
          Ja to już starsze pokolenie (przyzwyczajona do innych standardów) ale też się
          dopiszę:-)
          Kiedy byłam w ciąży udało nam się (z pomocą rodziców) kupić kawalerkę - całość
          18 m2. Byliśmy tak szczęśliwi, że trudno to sobie wyobrazić - mieszkaliśmy tam
          kilka lat w trójkę.
          Przerażała mnie myśl, że syn wkrótce pójdzie do szkoły i jak to zorganizować:
          zabawa się kończyła a tu brak własnego kąta.
          Udało się przed rozpoczęciem podstawówki kupić 3 pokoje o metrażu (całość) 43
          m2.
          To moje wyjątkowe szczęście, że takie mieszkanie znalazłam - dzisiejsze
          pokolenie nie potrafi sobie wyobrazić jak to mieszkanie może wyglądać: 3
          pokoje, kuchnia z oknem, łazienka, przedpokój.
          To jest świetne mieszkanie!!!
          Mieszkamy w nim do dziś i jest nam dobrze - mieszkamy w nim z uwagi na syna
          tak naprawdę: miałam kilka lat temu (jak weszłam do tzw branży) zapędy do
          zmiany na 4 pokoje (często pracuję w domu i brak mi takiego kąta) ale syn, dziś
          student III roku protestował - on się tutaj dobrze czuje, a przecież to takie
          istotne (wyobrażacie sobie, że nawet listy do mnie pisał z prośbą o pozostanie
          w tym mieszkaniu? Był wtedy w liceum).
          Wyobraźcie sobie to nasze mieszkanko, wiedząc, że pokój dzienny ma aż 18 m2, aż
          bo to niewiarygodnie dużo przecież w stosunku do pozostałych pomieszczeń:)
          Pozdrawiam
      • Gość: pscułka Re: 56 m2 dla trzech osób - dylemat IP: *.gdynia.mm.pl 13.01.07, 10:08
        Wytrzmacie spokojnie. To spore mieszkanie. Jasne, że fajnie byłoby mieć ze dwa
        razy tyle, ale ja się nie ma co się lubi ... My obecnie mieszkamy w mieszkaniu
        dwupokojowym 54m2, przy czym duży pokój (a jednocześnie nasza sypialnia 25m2)
        jest pokojem przechodnim. Drugi pokój (15 m) to pokój dwójki dzieci. A więc
        warunki dużo gorsze niż u Was, a jednak nie czuję jakiegoś szczególnego
        dyskomfortu. Jasne, czasem diabli biorą, że człowiek nie ma możliwości udania
        się do oddzielnej sypialni, że nie mam gdzie chować rzeczy, które są
        nieużywane. Dlatego właśnie zdecydowaliśmy się na budowę domku, bo dzieci
        rosną, a potrzeb przybywa. Jednak co do Waszej sytuacji, to przekonana jestem,
        że spokojnie pomieszkacie tam sobie przez długi czas. Nie ma pośpiechu.

        • Gość: Kasia Re: 56 m2 dla trzech osób - dylemat IP: *.klaudyny.waw.pl 14.01.07, 12:22
          Mieszkamy w 3 osoby na 56 m - 3 pokoje (17,10,8), najmniejszy jest naszą
          sypialnią, 10-metrowy to pokój dziecka. Dziecko ma 7 lat, przyznam szczerze że
          marzę o większym mieszkaniu, nic nam się nie mieści, a "salon" to pokój
          wielofunkcyjny - salon, pokój do pracy i jeszcze suszarnia w jednym. Za mało
          miejsca na szafy. Na razie jednam pewnie tu zostaniemy, po prostu nie stać nas
          w tym momencie na większe w podobnej lokalizacji. Jeśli masz możliwości
          finansowe radzę rozejrzeć się za większym, jeśli jednak to duży wysiłek
          finansowy da radę się jakoś zorganizować. Grunt to odpowiednio wszystko
          zaplanować, głównie schowki, miejce na szafy, pawlacze itp. No i raczej dałabym
          większy pokój docelowo dziecku chyba że wasza sypialnia ma pełnić jakieś
          jeszcze dodatkowe funkcje np. miejsce do pracy.
          • Gość: kalie Re: 56 m2 dla trzech osób - dylemat IP: *.acn.waw.pl 14.01.07, 17:45
            jak przezyłam wiekszosc mojego dziecinstwa w 30m2/1pok z kuchnia z rodzicami to
            ty tez sobie poradzisz :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka