Gość: negocjator
IP: *.crowley.pl
24.01.07, 12:21
pl.wikipedia.org/wiki/Dylemat_wi%C4%99%C5%BAnia
Wystarczyloby, zeby chetni na zakup zmowili sie, ze sie wstrzymaja. Jesli
osob byloby wystarczajaco duzo, wplyneloby to na zahamowanie wzrostu cen, a
moze nawet przebilo bańke. Jeśli wszyscy byliby lojalni (wspolpracowali), to
ceny zaczelyby spadac i wszyscy by zyskali. Niestety, choć przyniosłoby to
duza nagrode w postaci zakuu po nizszych cenach niz obowiazujace, to zawsze
znajdzie sie ktos, kto sie wylamie (w tym przypadku jakas grupa), bo bedzie
wolala zdradzic (mala kara=niewielki wzrost cen) niz byc zdradzonym (duza
kara=obawa przed znacznym wzrostem). Ludzie sobie nawzajem i dlatego wszyscy
rowno dostaja w dupe.
Tak wlasnie dziala dylemat wieznia, czego dowodzi teoria gier.