Gość: bubek IP: *.toya.net.pl 18.04.03, 18:14 No to jeszcze troche BANDYTY BALCEROWICZA NIEUKA i Polska rozpieprzona w drebiezgi Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Netoperek Budownictwo leci na łeb, na szyję! IP: *.veranet.pl / 192.168.131.* 18.04.03, 18:18 Trzeba wprowadzić łunijne normy fiskalne w budownictwie, czyli VAT na materiały i usługi budowlane i najlepiej podnieść podstawową stawkę do 30 - 40 proc., (nie zaszkodziłoby też obłożyć mieszkania akcyzą - w końcu to luksus, tak jak energia elektryczna), to wtedy sytuacja się zmieni. Budownictwo przestanie istnieć i nie będzie nam statystyk zaniżało. Wtedy osiągniemy prognozowany przez geniusza kolodkę wzrost gospodarczy na poziomie 5-6 proc. Wniosek jest prosty: jeśli chcemy mieć duży wzrost, trzeba jak najszybciej do łuni. Łunia pomoże nam zlikwidować ten wrzód na zdrowym ciele gospodarki i już nic nie zakłuci statystyk i dobrego samopoczucia geniuszy z SLD. Do łuni, do łuni, po łunijne standardy - one nas uzdrowią!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konsultant Re: Budownictwo leci na łeb, na szyję! IP: aga:* / 192.168.6.* 18.04.03, 18:39 No i bardzo dobrze, bo to komunistyczna enklawa w polskiej gospodarce, a to nie może trwać długo, bo komuna musi przegrać z gospodarką rynkową (vide rok 1989 - cały obóz komunistyczny przegrał). Szkoda tylko, że to trwa tak długo.To wina grubej kreski. Zobaczycie, co to się będzie działo, jak firmy zachodnie bedą miały swobodny dostęp do naszych inwestycji inżynierskich. Człowiek mądry uczy się dostować do nowego. Człowiekowi durnemu (Polakowi) trzeba dać w łeb, żeby cokolwiek zrozumiał z przemian zachodżcych w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Netoperek Re: Budownictwo leci na łeb, na szyję! IP: *.veranet.pl / 192.168.131.* 18.04.03, 18:46 Gość portalu: konsultant napisał(a): > No i bardzo dobrze, bo to komunistyczna enklawa w polskiej > gospodarce, a to nie może trwać długo, bo komuna musi przegrać z > gospodarką rynkową (vide rok 1989 - cały obóz komunistyczny > przegrał). Szkoda tylko, że to trwa tak długo.To wina grubej > kreski. > Zobaczycie, co to się będzie działo, jak firmy zachodnie bedą > miały swobodny dostęp do naszych inwestycji inżynierskich. > Człowiek mądry uczy się dostować do nowego. Człowiekowi durnemu > (Polakowi) trzeba dać w łeb, żeby cokolwiek zrozumiał z przemian > zachodżcych w Polsce. Zgadzam się. Mam znajomego, który prowadzi małą firmę budowlaną. Firma jest niewątpliwie polska i w związku z tym niewątpliwie komunistyczna. Już ledwo zipie. Najwyższy czas polikwidować te wszystkie polskie, komunistyczne firmy. Łunia nam w tym pomoże i przyśle nam swoje, porządne firmy nie polsko-komunistyczne. Do łuni do łuni. Łunia nas uzdrowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: , Poprawic Tabelke. Co za ignorancja! IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 18.04.03, 18:57 Przesunelo sie budownictwo i przemysl. Ludzie, wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mj Balcerowicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.03, 19:14 Moi drodzy dyskusyjni poprzednicy: jesteście debilami. Gdyby nie Balcerowicz to byście teraz stali w kolejce po ocet przed świętami. Gdyby nie nasze wspaniałe związki zawodowe zrzeszające 3% społeczeństwa nie zablokowały w połowie reform prowadzonych przez jedynych mądrych ludzi którzy byli w naszym parlamencie - z Unii Wolności - to byśmy już mieli dawno uproszczony system podatkowy (podatek liniowy dla firm i osób fizycznych), zminimalizowaną szarą strefę (bo nie opłacałoby się ponosić ryzyka związanego z okradaniem państwa) itd. Przykład: Estonia. Ale i tak debile - polaczki będą głosowały na sld, bo przeca Leszek to taki fajny chłop. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Netoperek Re: Balcerowicz IP: *.veranet.pl / 192.168.131.* 18.04.03, 19:38 Święta prawda. Balcerowicz już dawno obniżyłby podatki, oczywiście jednocześnie zwiększając obciążenia podatkowe. A w Polsce nie tyle UW, ile sam sanhedryn powinien już dawno rządzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olo Balcerowicz (post)komunistyczny eksperymentator IP: *.gze.pl 18.04.03, 22:11 Swojego czasu Balcerowicz machal jedna kartka papieru mowiac ze tak bedzie wygladal deklaracja podatkowa jak jego partia bedzie sprawowala rzadu. Bylo tak ze ta wspaniala UW (wraz z Balcerowiczem) zaczela sprawowac rzady , .. i co sie stalo? Do deklaracji podatkowej przybylo kilka dodatkowych stron i stala sie bardziej skomplikowana i kretynska niz byla poprzednio. Raczej bym nie wierzyl w geniusz Balcerowicza. Jesli ktos uwaza inaczej niech spojrzy na Czechy i Wegry, u nich nie bylo Balcerowicza a zadenz tych krajow nie przezywa jakos zapasci ekonomicznej, i zaden z nich nie dopuscil do tego aby rozkradziono i zniszczono jego przemysl. Ot taka troche inna filozofia rozwoju niz balcerowiczowska, dziwne co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: Balcerowicz (post)komunistyczny eksperymentat IP: *.ucr.edu 18.04.03, 23:16 Gość portalu: Olo napisał(a): > Swojego czasu Balcerowicz machal jedna kartka papieru mowiac ... > ze ta wspaniala UW (wraz z Balcerowiczem) zaczela sprawowac > rzady , .. i co sie To nie byl rzad samej UW, to byl glownie rzad AWS - przypomnij sobie jaka wszyscy - lacznie z AWS urzadzili nagonke na Balcerowicza jak zaproponowal podatek liniowy ... Tylko od zadnego z krzykaczy nie bylo sie w stanie wydobyc nic poza tym ze 'BAlcerwoicz to .. (wstaw dowolna inwektywe)". Zadnych argumentow - same krzyki. > Jesli ktos uwaza inaczej niech spojrzy na Czechy i Wegry, u > nich nie bylo Balcerowicza a zadenz tych krajow nie przezywa > jakos zapasci ekonomicznej Ale Ty masz maly rozumek. To ze nie bylo tam kogos nazwiskiem Balcerowicz to nie znaczy ze nie bylo tam kogos kto robil to co u nas proponowal Balcerowicz. > zaden z nich nie dopuscil do tego aby rozkradziono i > zniszczono jego przemysl. Piszesz takie bzdury ze az Cie szkoda. Za to ze nie lapie sie tych co kradli nie odpowiada Balcerowicz tylko sadownictwo i kumoterstwo. Zobacz tylko jak kryja teraz Rywina. A jesli chodzi o inwestycje zagraniczne to i w Czechach i na Wegrzech sa duzo wyzsze niz u nas. Co ciekawe system bankowy ktory u nas ma najwyzszy udzial kapitalu zagranicznego jest u nas w lepszej sytuacji niz w Czechach czy na Wegrzech - u nas zaden duzy bank nie upadl, zaden nawet nie jest blisko upadlosci. > Ot taka troche inna filozofia rozwoju niz balcerowiczowska, > dziwne co? Naprawde nie wiesz o czym piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jola Re: Budownictwo leci na łeb, na szyję! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.04.03, 19:13 To wszystko przez Rząd Buzka. Prawda ? Tak mówił Miller. I co ? Jest znacznie gorzej. Teraz mówi do Unii. Efekt będzie ten sam. Jemu nie można wierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mj Re: Budownictwo leci na łeb, na szyję! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.03, 19:16 Buzek, Miller - ich łączy jedno: obie partie którym przewodzą/przewodzili opierają się na związkach zawodowych. natomiast Miller podjął 2 słuszne decyzje: F16 i Unia. reszta to porażka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Trol Jest dobrze, ale nie beznadziejnie IP: *.gze.pl 18.04.03, 22:02 Pamietam jak po wyborach w 1989 jakis idiota (wtedy wcale nie uwazalem ze to idiota, dopiero teraz tak mysle) z Solidarnosci krytykowal komuchow za KATASTROFALNY stan budownictwa w kraju. W zestawieniu z tym co sie teraz dzieje to tamte czasy (nie da sie ukryc ze liche) byly ZLOTYM wiekiem budownictwa w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: Jest dobrze, ale nie beznadziejnie IP: *.ucr.edu 18.04.03, 23:19 Gość portalu: Trol napisał(a): > Pamietam jak po wyborach w 1989 jakis idiota (wtedy wcale nie > uwazalem ze to idiota, dopiero teraz tak mysle) z Solidarnosci > krytykowal komuchow za KATASTROFALNY stan budownictwa w kraju. W > zestawieniu z tym co sie teraz dzieje to tamte czasy (nie da sie > ukryc ze liche) byly ZLOTYM wiekiem budownictwa w Polsce. A jakie dobre mieszkania wtedy byly! Mi sie marzy 8 pietro w wielkiej plycie! I juz po 20 latach czekania mozna bylo takie mieszkanie dostac! A potem przez 2 lata poprawiac krzywe sufity i reszte. Warto teraz splacac dlugi ktore nazaciagal Gierek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: Budownictwo leci na łeb, na szyję! IP: *.ucr.edu 18.04.03, 22:58 Gość portalu: bubek napisał(a): > No to jeszcze troche BANDYTY BALCEROWICZA NIEUKA i Polska > rozpieprzona w drebiezgi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: Budownictwo leci na łeb, na szyję! IP: *.ucr.edu 18.04.03, 23:01 Gość portalu: bubek napisał(a): > No to jeszcze troche BANDYTY BALCEROWICZA NIEUKA i Polska > rozpieprzona w drebiezgi Nieukiem to Ty jestes. Zeby nie Balcerowicz to mielibysmy teraz druga Ukraine lub Rumunie. Czy Ty w ogole wiesz na czym polegal "plan Balcerowicza" ? I ktory z jego punktow uwazasz za zly ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bulk budowlanka:-) IP: *.visp.energis.pl 19.04.03, 00:27 Tak jak na budowlance to się nie zna nikt jak, ja! Bo ja kończyłem budowlankę, a również miałem praktykę w budowlance w "Raichu". Wiem więc jak jest: wiadro - ajma, cegła - sztajn, drabina - lajda, zaprawa - szpajze, fajnie robisz - ach junge, ferfluchte junge! ić se zajaraj na chwile w ramach przerwy - es soll szneller gemacht sajn:) Także jeśli ktoś z ministersfa budownictwa miałby posadkę na konsultanta unji europejskiej, to ja wchodzę, już ślę kuriozolum witae! A tak apropo, to z gościem pewnym robiłem, co lubiał pisac i tak napisał: Komentarze też do amalczewski@wp.pl Sztuka w jednym akcie (by bulk). Bohaterowie sztuki: Załoga statku pirackiego: Kapitan statku pirackiego – El Mueller, Pierwszy oficjer - Don Czażard, Stjuardessa pokładowa - Ryfka Jakuboff, Pomocnik kucharza - Leo-ncio Ryfkin, Playboy okrętowy - Robal Kwiatek, Kacmaster - Lejcman Nikoś (8MB RAM), Burdelmama w burdelu w Buenos Aires Juanita Urbanitta, Załoga kanonierki węgierskiej, pilnującej spokoju i porządku na oceanie spokojnym: Kapitan – Rolo Tomasso Nałęczka, Bosman Rokita, Majtek Ziobro, Balast kanonierki - ordynat Kalisz, Rozbitkowie na bezludnej wyspie: Robinson Michnik, Piętaszek Mieeeetek Niemczycki. Miejsce akcji: statek piracki u wybrzeży małej, bezludnej wysepki na oceanie w okolicach Brazylii. Akt I Scena I Scena 1. Lipiec 1702 roku. El Mueller: „Panowie, nie wiem jak wy, ale ja nic nie pamiętam! Tak sobie tu pływamy po tych mazurskich jeziorach, albo by się na jakie syreny miejscowe wyskoczyło, albo przekąsił by człowiek co nieco. Co nam zapodasz dzisiaj na kolacje, dobry chłopie Leo- ncio?” Leo-ncio Ryfkin: „W odpowiedzi na pytanie, odmawiam udzielenia odpowiedzi!” EM: „A niech mnie szrapnel świśtnie! Och ty wygadany gnojku, zaraz cię przeciągnę pod kilem, albo każę chłopakom, żeby to zrobili! Gadaj tu jak u spowiedzi!” LR: „Kapitanie raptusem jesteś jak Bohun, no cóż, Trza gadać, będę gadał! Nie będziem dziś nic jeść, bo już mnie irytuje to stanie przy garach. Napijem się dobrej wódeczki, z Polska. A potem coś wam opowie interesting.” Wszyscy piją, szczególnie dużo pije Kacmaster. Zapewne nie będzie nic pamiętał. Don Czażard (ryczy z oburzeniem w głosie): „Z Polska?!” LR: „Spoko, spoko, moja babiczka pohazi s Hrzanowa. No więc historia zaczyna w pewne następujący warunki...” Kacmaster - Lejcman Nikoś (8MB RAM): „No właśnie!, rzygam już tym syfiastym rumem, (beeeeknął wyraziście aż mu wąs zafalował), nic po nim nie pamiętam!” DC: „Kacmastrze niedobrze się dzieje jak się tak często odzywasz! Znasz taką zagadkę? Jak się myje wąsy?” KLN (8MB RAM): „Znałem kiedyś, ale teraz już jej nie pamiętam. Zgodnie z moją najlepszą wiedzą twierdzę jedynie, że to była fajna zagadka:-)” EM: „Starczy! Leo-ncio zaczął mówić, pozwólmy mu skończyć! Ryfko choć tu do mnie, siadaj mi na kolanach i zabaw mnie swoimi pląsami. Doprowadzimy do koncentracji. Leo gadaj w końcu!” LR: „Sprawa wygląda następujący. Był kiedyś mistyczny skarb. Zakopali go na wysepke. Miałem plana na te wysepke ale dałem go Kacmastrowi. Wiem, że skarb jest warty 17,5 milijona dukatasów. Dodam jednak, że w odpowiedzi na pytanie, odmawiam udzielenia odpowiedzi’. KLN (8MB RAM): „Ta. Huju muju dzikie węże. Nie pamiętam nic takiego! Czażard jaka jest odpowiedź na tą zagadkę?” DC: „Tak samo jak cipę, tylko nie trzeba kucać!” Rechot się wyrwał niesamowity z piersi załogi statku pirackiego. Szczególnie mocno rechotała kształtna pierś Stjuardessy pokładowej - Ryfki Jakuboff, przytrzymywał ją jednak mocno kapitan w celu poprawnego przeprowadzenia procesu koncentracji. W ustawie zapiszemy – szeptał Ryfce kapitan do ucha - że każda kobieta może mieć maksymalnie 30% sexapilu. Ty masz Ryfko 300% i tu widzę psa pogrzebanego. Skoczymy na te wysepke i zgarniemy skarb! Wysyłają więc playboya okrętowego Robala do wszystkowiedzącej burdelmamy w burdelu w Buenos Aires Juanity Urbanitty. Robal zostaje tam zerżnięty w burdelu i do końca życia pozostają mu z tego powodu czerwone uszy. Wraca jednak z informacjami. Scena 2. Rozmowa Playboya okrętowego - Robala Kwiatka z Leo-ncio Ryfkinem w kabzie okrętowej zostaje nagrana przez Robinsona Michnika. LR: „Coś się dowiedziałeś Robalu ty mój? RK: „Tak. Wiem już, że nie warto być playboyem okrętowym. Zadają tam takie pytania, że aż uszy czerwienieją. Mam jednak namiary na tę wyspę.” LR: „Dobrze, mój drogi. Teraz pojedziemy całą grupą sprawującą władzę na te wysepka i tam zrobimy porządki.” Scena 3. Styczeń 1703 roku. Taśma z nagraną rozmową zostaje przekazana załodze kanonierki węgierskiej, pilnującej spokoju na oceanie spokojnym. Kapitan – Rolo Tomasso Nałęczka: „Zarządzam przerwę 20 minut”. Bosman Rokita: „ W ten sposób to my się nic nie dowiemy” Majtek Ziobro: „Złapmy ich i przesłuchajmy” Balast kanonierki - ordynat Kalisz: „Nie mam więcej pytań’ Kapitan – Rolo Tomasso Nałęczka: „ Ja też nie mam już więcej pytań. Załogo – wydaję rozkaz – proszę iść spać. Przed snem zadam jednak szanownej, wysokiej załodze kanonierki zagadkę: „co to jest w 1/3 mężczyzna, w 1/3 kobieta i w 1/3 diabeł?”. Nikt nie zna odpowiedzi.” Scena 4. Kwiecień 1703 roku. Na bezludnej wyspie lądują rozbitkowie Robinson Michnik, Piętaszek Niemczycki, którzy wybrali się małym prywatnym jachtem na karnawał do Ryjo. Przypływają piraci. Wszyscy bohaterowie spotykają się na plaży. El Mueller: „ Zawsze twierdziłem, że ten nasz kucharek to pomiot szatański, obląkany.” Don Czażard: „Ja to tam gówno pamiętam po tamtej imprezie. Pamiętam jedynie trzy rzeczy: pierwszy pocałunek z moją żoną, z moim najlepszym przyjacielem playboyem Robalem oraz, że Robala strasznie zeszmacili w Buenos Aires. A mówiłem mu „ nie jedź to tego kurewskiego miasta rozpusty i karnawału, tam rządzi ta qrwa w czerwonej sukience Urbanitta, zostań tu lepiej z nami na rybach, na mazurach, na nartach wodnych pośmigamy, porozmawiamy o interesach.” Stjuardessa pokładowa - Ryfka Jakuboff: :”No to gdzie jest ten skarb?” EM: „Ty jesteś tym skarbem” Kacmaster - Lejcman Nikoś (8MB RAM): „Nic nie pamiętam, qrwa od jutra nie piję. A tak apropo to można by się coś napić na tej plaży, tak mnie suszy!” Burdelmama w burdelu w Buenos Aires Juanita Urbanitta - jednym głosem z Robinsonem Michnikiem: „Napij się z nami krulika biedaka, trochę go tu jeszcze ostatnio zostało po naszej ostatniej imprezie. Krulik jest spoko, wyskokowy, ma około 50% mocy. Napijesz się dobry człowieku o fizjonomii, o psychice ciecia jednakowoż i zapomnisz.” Wtem trzasło, błysło wprost z nieba... Na plaży pojawia się Pan Frodo, na palcu ma pierścień, ma tez przy sobie snur! Pan Frodo mówi: „Zniszczę ten pierścień”. Załoga statku pirackiego wrzeszczy: „Nie niszcz!”. Na to Pan Frodo: „Kanonierka węgierska zatonęła. Po skarbie na wyspie ni huja, śladu nie pozostało. Będziecie piracka bando czyhać na mój pierścień. Zniszczę go!” Kapitan – Rolo Tomasso Nałęczka: „To ja przynajmniej powiem jaka jest odpowiedź na moją zagadkę. Jan Maria Rokita.” Frodo niszczy pierścień! (Huk, grzmot, na niebie pojawia się opalona ładnie twarz przewodniczącego Leppera. Przewodniczący Lepper grzmi: „Miałeś chamie w Klewkach płóg, ostał ci się ino snur!!!” Piętaszek Mieeeetek Niemczycki: „Meeeeeeeeeeeeeee” KONIEC Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajax Re: Budownictwo leci na łeb, na szyję! IP: *.ite.waw.pl 22.04.03, 13:18 Skoro uważasz Balcerowicza za bandytę, to kim jest Marek Pol i jego kumple ? Problem budownictwa mieszkaniowego jest problemem POLITYCZNYM. Rządzący ubzdurali sobie, że jedynie państwowe przedsiębiorstwa budowlane są w stanie cokolwiek budować. Tej idei podporządkowali cały swój system. Skutek jest widoczny i żałosny, bo tzw. budżet nie ma pieniędzy na nic, poza finansowaniem potrzeb i bieżącej działalności polityków i ich ulubionych urzędników. Potencjalny sukces budownictwa w Polsce sprowadza się do stworzenia dogodnych warunków dla inwestorów PRYWATNYCH. Tylko oni mogą zgromadzić odpowiedni kapitał i efektywnie prowadzić interesy. System "europejski" nic tu nie da, bo jest równie nieefektywny, skorumpowany i zbiurokratyzowany, co w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Darek Re: Budownictwo leci na łeb, na szyję! IP: 217.98.103.* 23.04.03, 12:40 Gość portalu: bubek napisał(a): > No to jeszcze troche BANDYTY BALCEROWICZA NIEUKA i Polska > rozpieprzona w drebiezgi No to jeszcze paru takich BUBKÓW nieuków i chamów i wyjeżdżam z tego kraju. Odpowiedz Link Zgłoś