Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Negocjacja ceny

    IP: *.chello.pl 09.03.07, 09:54
    Ceny wstępne działek są z czapki wzięte (jak na targu w Tunisie lub Sousse).
    Nie raz odbiegą od rynkowej wartości o 30%. Ale jak to wytłumaczyć drugiej
    stronie?
    Mam prośbę o radę do osób, które mają ten etap do własnego domku za sobą.
    Jak negocjowaliście cenę zakupu działki? Ile udało się "zejść" od ceny
    wyjściowej? Długo trwają takie rozmowy? I jak rozmawiać, żeby sprzedający się
    zaraz nie obraził. Wiadomo, rozmowy dotyczą działki, która została wybrana po
    kilku tygodniach poszukiwań, a jak sami wiecie nie jest to łatwa sprawa.
    Obserwuj wątek
      • matbarty Re: Negocjacja ceny 09.03.07, 11:41
        to zależy jak bardzo sprzedającemu zależy na sprzedaży - jeśli może czekać, to
        mu nikt nie wytłumaczy - i w końcu dostanie swoją cenę; jeśli mu zależy na
        szybkiej sprzedaży (na przykład potrzebuje pieniędzy) to po prostu będzie
        negocjował...
      • minkapinka Re: Negocjacja ceny 09.03.07, 11:54
        Jesli działka jest w dobrej lokalizacji i nic jej nie dolega (media, wymiary,
        warunki zabudowy ew, plan zagospodarowania), to duzo nie wynegocjujesz.
      • varsava Re: Negocjacja ceny 09.03.07, 12:09
        Gość portalu: Aga napisał(a):

        > Wiadomo, rozmowy dotyczą działki, która została wybrana po
        > kilku tygodniach poszukiwań, a jak sami wiecie nie jest to łatwa sprawa.

        Jeśli wybieranie działki trwało długo, to znaczy, że wiele było odrzuconych; to
        znaczy, że ta wybrana ma więcej zalet niż inne; a to wszystko oznacza, że nie
        będzie kosztowała tyle, co inne - tylko więcej. I to, niestety, trzeba
        zaakceptować.
      • matt.j Re: Negocjacja ceny 10.03.07, 10:00
        Myślicie, że obecnie jest jakakolwiek szansa negocjowania cen działek?
        Jestem na etapie intensywnego poszukiwania działki w okolicach Krakowa i już
        zdążyłem zorientować się jak sprawa wygląda. Działka ładna (media, nie
        bezpośrednio przy głównej drodze itp.) oraz z ceną wysoką, ale nie przesadzoną,
        jest sprzedawana praktycznie od ręki, w ciągu kilku dni :(
      • Gość: Miss Re: Negocjacja ceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 20:43
        Nie wiem czy gdzies jeszcze mozna sie w to bawić, ale "negocjowanie" jet realne
        tylko wtedy gdy: nad działką jest linia wysokiego napięcia, działka ma wymiary
        14x 256 m itp
        Szukam dzilki pod warszawa i nie zauwazyłam, zeby ktoś cokolwiek negocjował, a
        do tej pory spotkałam sie tylko z tym, ze ooferty są aktualne jakies 3-2 godziny
        po ogłoszeniu, wiec raczej schodzą na pniu
        • ibis10 Re: Negocjacja ceny 13.03.07, 17:14
          A czy można liczyć na negocjacje wpłacając całość gotówką?
      • Gość: patrywi Re: Negocjacja ceny IP: *.aster.pl 14.03.07, 13:55
        Ceny działek nie są teraz z kosmosu biorąc pod uwagę jakie będą za parę
        miesięcy. Jeśli nie da się negocjować radzę kupować bez zastanowienia.
        Ja kupowałam działkę w w styczniu w bardzo nerwowej atmosferze, ludzie brali
        oferty w ciemno, nie oglądając nawet działki!!! Miałam szczęście ponieważ dzień
        po tym jak zarezerwowałam działkę, właściciel podniósł cenę pozostałych działek
        o 30 zł na metrze. Z powodu kosmicznych cen mieszkań ceny ziemi będą rosły w
        szybkim tempie więc trzeba naprawde szybko działać.
        • Gość: k27 Re: Negocjacja ceny IP: *.ipgum.pl 15.03.07, 07:11
          ceny mieszkań już się zatrzymały, to samo czeka działki,
          szczególnie, że zwykle miejscowości pod dużymi miastami np wawą nie mają praktycznie żadnej infrastruktury, szcególnie komunikacyjna to dno,
          jak mam wydać 700tys. na dom (powiedzmy 350tys działka + 350tys dom) i dzień w dzień tracić na dojazdach godzinę i więcej (suma dojazdów do pracy i wożenia dzieci), lepiej kupić jakieś mieszkanko za 600-700tys i działkę rekreacyjna
          • varsava Re: Negocjacja ceny 15.03.07, 09:41
            Gość portalu: k27 napisał(a):
            > lepiej kupić jakieś mieszkanko za 600-700tys i działkę rekreacyjna

            dzialke rekreacyjna (z domem) za 200 tys. 50 km od Warszawy; a w piatek i
            niedziele wieczorem bedziesz tam jechal 2,5 godziny
          • Gość: jola Re: Negocjacja ceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 12:11
            dobrze zauważyłeś że za te pieniądze możesz kupić zaledwie mieszkanko
            bo mieszkanie w którym komfort zamieszkiwania jest podobny jak w domu
            kosztuje duuuuuużżżżooooo więcej niż mieszkanko
            zatem takie porównanie jak uczyniłeś jest pozbawione sensu
            to tak jakbyś miał wybierać między maluchem a mercedesem bo w końcu jedno i
            drugie pozwala na przemieszczanie się
            pozdrawiam
            • Gość: k27 Re: Negocjacja ceny IP: *.ipgum.pl 16.03.07, 07:21
              za te pieniądze również nie postawię super domu w super miejscu,
              lokalizacja działek do 350tys (pod wawą) to żadna rewelacja,
              komfort mieszkania w domu w zasadzie odczuwa się tylko w weekendy, w okresie letnim,
              porównanie domu do mieszkania jak najbardziej ma sens, oba miejsca służą jako schronienie,
              jeśli chodzi o malucha i mercedesa to podam ci przykład kiedy wybór wcale nie musi być taki oczywisty:
              dostajesz wybór: mercedes ale musisz nim jeździć w korkach tracąc dziennie 2 i więcej godziny, maluch i przemieszczasz się nim sprawnie tracąc powiedzmy 40 minut dziennie,
              dlaczego tak? bo otóż mercedesa dostajesz na zadupiu, a malucha nie
      • Gość: axa Re: Negocjacja ceny IP: 217.97.182.* 15.03.07, 14:21
        Kupiłam niedawno działkę pod Krakowem, w atrakcyjnej cenie :)
        Nie łatwo jest negociować takie działki... no chyba że sprzedającemu ewidentnie
        się bardzo spieszy a działka jes np duża, albo z małą wadą (np
        nieuporządkowana, zakrzaczona, zadrzewiona).
        Duża znaczy droga - tu grono kupujących się zawęża. Teraz norma jest
        podkopywanie sie wzajemnie przez kupujacych. Dwa razy zostałam wyrolowana przez
        przepłacenie zadatku przez kogoś... zostałam z niczym choć prawie witałam się z
        gąską.
        Negocjować trzeba choć czasy takie że trzeba to robić ostrożnie bo sprzedający
        ma teraz duże fory... zwłąszcz że kupujący to zmęczony człowiek poszukiwaniami
        nieaz wieloletnimi, ale też dzięki temu doświadczony :)
        Żeby sie targować trzeba poznać dobrze działkę, okolicę plany gminy i papiery
        itp i wyłuskać z tego to co działa na niekorzyść działki. Dobrze jest
        dowiedzieć się coś o sprzedającym - jeśli nie jest w potrzebie ciężko
        negocjować...
        Hitem cenowym dla mnie była działka w Bronowicach za 360 000 niecałe siedem ar
        ze studzienka po środku ... to już lepiej kupić sobie szeregówkę... facet do
        dzisiaj nie sprzedał ale z ceny nie zejdzie. Ma też do sprzedania dom,
        rezydencję - od paru ładnych lat nie zamieszkałą, czuć w nim już stęchlizną,
        grzyb pojawił się na ścianach a cena rośnie...
        pozdrawiam

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka