Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Własne M dla młodego małżeństwa

    28.12.07, 19:20
    Witam serdecznie forumowiczów.Mam pytanie do osób które się co nie co
    orientują w tym temacie...otóż jesteśmy młodym małżeństwem bez własnego M czy
    jest szansa by uzyskać mieszkanie od społdzielni.Słyszałem gdzieś że jeżeli
    młode małżeństwo niema dużych dochodów,niedostanie kredytu mieszkaniowego,brak
    M uniemożliwia normalnie funkcjonować w społeczeństwie,stwarza problem w
    założeniu rodziny,to jest szansa że coś sie znajdzie.Z góry Serdecznie
    dziękuje za informacje na ten temat, pozdrawiam....
    Obserwuj wątek
      • Gość: as to chyba Mikolaj Ci powieział IP: *.acn.waw.pl 28.12.07, 20:25
        • Gość: xx Re: to chyba Mikolaj Ci powieział IP: *.infinity.net.pl 28.12.07, 21:51
          złóż papiery w urzędzie miejskim , w wydziale spraw lokalowych ,
          opisz swoją sytuacje i może kiedyś załapiesz się na mieszkanie
          socjalne
      • Gość: Tomo Re: Własne M dla młodego małżeństwa IP: *.merinet.pl 29.12.07, 11:15
        Każdy kto nie ma mieszkania ma trudną sytuację, która utrudnia mu
        założenie rodziny i normalne funkcjonowanie w społeczeństwie. Ale
        komuna już się skończyła i każdy musi płacić swoje rachunki sam. Jak
        sobie wyobrażasz "uzyskanie" mieszkania ze spółdzielni? Reszta
        spółdzielców ma się na nie zrzucić i dać Ci je za darmo? Czy też
        wziąć na siebie kredyt i pozwolić Ci go spłacać przez kilkadziesiąt
        lat?
        I dlaczego ma je "dać" Tobie, a nie komukolwiek innemu? Przecież jak
        napisałaś jesteście młodym małżeństwem. Trzeba wziąć się do roboty i
        harować na kredyty tak jak kilka milionów innych młodych małżeństw.
      • Gość: MIKI Re: Własne M dla młodego małżeństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 21:07
        Spółdzielnie mieszkań nigdy nie rozdawały i nadal nie rozdają. Jedynie można
        otrzymać mieszkanie socjalne od miasta.
        Jako osoby młode i zdrowe realnie patrząc nie macie żadnych szans (może
        jakbyście mieli kilkoro dzieci :)
        W moim mieście rodzina której chałupa się rozwaliła dostała od miasta przyczepę
        w której zamieszkała....
        • Gość: lissa Re: Własne M dla młodego małżeństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 00:19
          haha, dobre sobie, wez się do roboty razem z mężem, a nie na drapane
          liczysz !!!
          • Gość: kocur Re: Własne M dla młodego małżeństwa IP: *.chello.pl 30.12.07, 11:26
            śmiejecie się z człowieka.??? Mieszkania nikt mu nie da.Fakt.
            Spółdzielnie nigdy mieszkan nie rozdawały i czekało się na nie po 10
            lat i dłużej, ale można je było dostać i na nie uzbierać. Wkład nie
            był tak duży.I młodzi jakąś przyszłość mieli. A teraz? Bierzecie
            kredyty i je spłacacie przez 40 lat. Zadłużeni do końca życia. I to
            się wam podoba? Nie masz pieniędzy to zyj na "kupie". O ile rodzice
            mają mieszkanie. Czekajcie może jakaś babcia umrze, to wam jakieś
            mieszkanie "wpadnie". Uwłaszczyli mieszkania spółdzielcze, to może
            już je babcia ma. Będzie się dobrym dla babci to może je zapisze.
            Służba zdrowia "pada", to babcia nie będzie mogła się leczyć to
            szybciej zejdzie z tego świata. I tylko to jest Wasza szansa. Ale
            fajnie ,.... umierać, a nie żyć.
            • Gość: Tomo Re: Własne M dla młodego małżeństwa IP: *.merinet.pl 30.12.07, 11:33
              Nikt się nie smieje. Ale autorka wątku nie zauważyła chyba, że
              komuna już się skończyła i fikcja pt. mieszkania spółdzielcze
              również. Żyjemy w realnym świecie i płacimy za wszystko realnymi
              pieniędzmi. Niektórzy jednak tego nie zauważają i zamiast wziąć się
              do roboty cały czas czekają aż ktoś im coś da, załatwi, etc.
              Gdy czytam, że młode małżeństwo zamiast wziąć się do roboty
              zastanawia się jak za darmo lub półdarmo "załatwić" mieszkanie ze
              spółdzielni lub gminy to szlag mnie trafia. Nie mam ochoty by na
              takie rzeczy były wydawane pieniądze z moich podatków.
            • Gość: hahahaa Re: Własne M dla młodego małżeństwa IP: 194.39.141.* 07.01.08, 13:39
              "I młodzi jakąś przyszłość mieli"

              No, dawno nic tak głupiego nie czytałam. Jaka to przyszłość, jeżeli
              trzeba czekać dziesięć lat na mieszkanie? A w międzyczasie "żyj na
              kupie".

              Obecnie, nawet jeśli bierze się kredyt na 40 lat, to do kupionego w
              ten sposób mieszkania wprowadzić się można od razu, a nie kisić się
              przez kilkanaście lat u teściowej, z dwójką dzieci w tym samym
              pokoju...

              No i mieszkanie spółdzielcze i tak nie jest twoje, poki go nie
              kupisz. Mieszkanie kupione na kredyt przynajmniej będziesz mogł
              dzieciom zostawić.

              Czekanie na mieszkanie po babci bylo tak samo kiedyś jak i teraz.
              Tak a propos - właścicielami 72% mieszkan w Polsce są emeryci. Szlag
              mnie trafia jak czytam o "biedzie" emerytów, którzy dostają po 1500
              zł emerytury, a za mieszkanie płacą 300. Do tego mogą np. podnająć
              pokój studentowi.

              Za to młode małżeństwa mają tyle samo pieniędzy do podziału na trzy
              osoby (scenariusz "matka w domu z dzieckiem, ojciec w pracy"), a o
              wynajmie choćby kawalerki na wolnym rynku moga tylko pomarzyć.
      • Gość: gość m Re: Własne M dla młodego małżeństwa IP: *.adsl.inetia.pl 30.12.07, 11:47
        jest duzo spółdzielni, gdzie sa mieszkania puste zadłuzone.Trzeba
        spłacic zadłuzenie czasami nawet do 20 tys i mozna takie mieszkanie
        dostac ale jako spółdzielcze-lokatorskie.W naszej spółdzielni na
        slasku sa takie mieszkania ale duze z czynszem ponad 500 zl
        • Gość: maria Re: Własne M dla młodego małżeństwa IP: *.infinity.net.pl 30.12.07, 12:05
          w trójmieście takie mieszkania zadłużone idą na przetarg i sprzedają
          się w cenie wolnorynkowej , nie czekają puste za 20tys. zł. i mozna
          mieszkaćjak podał poprzednik
          • moguer Re: Własne M dla młodego małżeństwa 03.01.08, 09:39
            Wszytsko zalezy od spółdzielni.U nas małe mieszkania do 50 m2 ida na
            przetargi bo sa chetni.Duze mieszkania do 120 m2 oddawane sa za
            spłate zadłuzenia.Sama mam mieszkanie kupione z
            zadłuzenia.Mieszkanie moje bylo do przetargu ale nie było chetnych
            za zakup 20o tys + zadłuzenie jakies 25 tys+ remont bo mieszkanie
            bylo zdemolowane.
            Tak wiec moja spóldzielnia duze mieszkania oddaje za spłate
            zadłuzenia, jest spora kolejka, ale wiekszosc nie chce duzych bo
            czynsz jest bardzo wysoki.
            Warto zapytac w spóldzielniach.
      • xorcio Re: Własne M dla młodego małżeństwa 30.12.07, 20:13
        hm, jakby tu rzecz, chyba kolego/koleżanko pomyliles czas i miejsce....
        • Gość: ida Re: Własne M dla młodego małżeństwa IP: *.chello.pl 03.01.08, 11:54
          Moguer jeśli piszesz o spółdzielni w W-wie, to daj na nią namiary.
          Jakoś nie znalazłam spółdzielni, w której za takie pieniądze można
          byłoby kupić duże mieszkanie.
          • Gość: rece opadaja Re: Własne M dla młodego małżeństwa IP: 195.188.191.* 03.01.08, 16:11
            > Moguer jeśli piszesz o spółdzielni w W-wie, to daj na nią namiary.
            > Jakoś nie znalazłam spółdzielni, w której za takie pieniądze można
            > byłoby kupić duże mieszkanie.


            nie kupic ale
            dostac jako spółdzielcze-lokatorskie czyli zostajesz czlonkiem
            spoldzielni mieszkanie nie jest twoje
            • moguer Re: Własne M dla młodego małżeństwa 03.01.08, 17:10
              Racja jest to mieszkanie spółdzielcze-lokatorskie
              mieszkam na sląsku

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka