Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak pozbyc sie agencji do BEBIAKA

    IP: 5.3.1R* / *.abnamro.nl 19.09.03, 12:39
    MA olbrzymi problem - chciałam kupic mieszkanie i znlazła mi mieskzanie
    agencja ale okazało sie że agencja strasznie kreci gdy skonfrontowalam to co
    oni mowia z właścicielem mieszkania który chciał je sprzedac w tej agencji
    (przypadkiem okazało sie ze jest to znajomy mojej mamy). Oszukuja co do
    terminów i ceny żądanej przez własciciela. Prosze o pomoc nie che płacić
    prowizji agencji która nie dość ze mi nie pomaga to jeszcze oszukuje i
    utrudnia zakup mieszkania. Czy wystarczy mi pisemne oświadczenie że przyjmuja
    do wiadomości ze rezygnuje z ich usług. Co zrobić żeby nie ciągnło sie to za
    mną przez 10 nastepnycjh lat. Mieszkanie mi sie podoba i chciałbym je kupić;
    Obserwuj wątek
      • Gość: Bebiak Re: Jak pozbyc sie agencji do BEBIAKA IP: *.acn.pl 19.09.03, 15:35
        Na tyle na ile ja się na tym znam (a nie znam się do końca) wydaje mi się, że
        możesz mieć problem z tąż agencją. Agencja pobiera prowizję za skojarzenie
        stron - tak według mnie. Oczywiście może i gromadzić dokumenty, uczestniczyć
        czy pomagać w negocjowaniu warunków (które i tak ostatecznie ustalają strony,
        a nie agencja), ba, powinna nawet w/g mnie to czynić, ale przede wszystkim za
        skojarzenie. Nie da się ukryć, że tę ofertę wskazała Ci agencja, której
        poszukiwania zleciłaś. Warunki transakcji ustalasz ze sprzedającym i agencji
        do tych warunków tak naprawdę nic. A na czym polega to utrudnianie zakupu ze
        strony agencji?
        • Gość: m-fortuna Re: Jak pozbyc sie agencji do BEBIAKA IP: *.vogel.pl 19.09.03, 15:55
          Wybaczcie, że z innej beczki, ale chcę się upewnić, czy mogę bez problemu
          skorzystać z usług innej agencji nieruchomości niż ta, która dotąd sprzedawała
          moje mieszkanie. Agencja nr 1 nie ma wyłączności, chcę więc ją pozostawić, ale
          dodatkowo wybrać drugą agencję, bo zależy mi na czasie, a kupców jak dotąd było
          u nas mało. Czy bez problemu mogę to zrobić? Czy nie rozjuszy to agencji nr 1?
          Chcę osiągnąć swój cel - tzn. szybko i dobrze sprzedać mieszkanie - ale nie
          chcę żadnych awantur...
          • olejna Re: Jak pozbyc sie agencji do BEBIAKA 19.09.03, 15:59
            Gość portalu: m-fortuna napisał(a):

            > Wybaczcie, że z innej beczki, ale chcę się upewnić, czy mogę bez problemu
            > skorzystać z usług innej agencji nieruchomości niż ta, która dotąd
            sprzedawała
            > moje mieszkanie. Agencja nr 1 nie ma wyłączności, chcę więc ją pozostawić,
            ale
            > dodatkowo wybrać drugą agencję, bo zależy mi na czasie, a kupców jak dotąd
            było
            >
            > u nas mało. Czy bez problemu mogę to zrobić? Czy nie rozjuszy to agencji nr 1?
            > Chcę osiągnąć swój cel - tzn. szybko i dobrze sprzedać mieszkanie - ale nie
            > chcę żadnych awantur...

            Jeżeli nie podpisałeś umowy na wyłączność to masz prawo zgłośić to mieszkanie
            do 100 innych agencji lub sprzedawać bezpośrednio. Dlaczego ma to rozjuszyć
            agencję nr 1?
            • Gość: m-fortuna Re: Jak pozbyc sie agencji do BEBIAKA IP: *.vogel.pl 19.09.03, 16:15
              Dzięki, też tak myślałam, ale po prostu jestem zielona w tej materii. Poza tym
              babka z agencji powiedziała, że agencje współpracują ze sobą i nie wchodzą
              sobie w paradę (to jednak zaprzeczenie wolnego rynku :), więc zgłupiałam.
              • Gość: Kibic Re: Jak pozbyc sie agencji do BEBIAKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.03, 16:32
                A jak brzmiała umowa z agencją. Moim zdaniem, jesli któras ze stron jej nie
                dotrzymuje, w tym również agencja, która działa przeciw klientowi, można z jej
                usług zrezygnować. Problem w tym, że dla agencji może byc wszystko w porządku,
                dla jej klienta juz nie. Oczywiście, że agencja bedzie straszyc i awanturowac
                sie, ale nie można się temu poddawać. Zbyt wielu z nas zachowuje się bardzo
                potulnie, co wykorzystują bezlitosnie inni. Wreszcie powinniśmy egzekwować
                swoje prawa.
                • Gość: m-fortuna Re: Jak pozbyc sie agencji do BEBIAKA IP: *.vogel.pl 19.09.03, 16:36
                  Nie mam niestety tej umowy przed sobą, ale oboje z mężem nie znaleźlismy nic,
                  co mogłoby narazic nas na zarzuty ze strony agencji. A agencja podpadła mi
                  m.in. tym, ze od 3 tygodni nie umieściła mojej oferty na swojej stronie www,
                  mimo że mi to gwarantowali.
              • olejna do m-fortuny 19.09.03, 16:41
                Gość portalu: m-fortuna napisał(a):

                > Dzięki, też tak myślałam, ale po prostu jestem zielona w tej materii. Poza
                tym
                > babka z agencji powiedziała, że agencje współpracują ze sobą i nie wchodzą
                > sobie w paradę (to jednak zaprzeczenie wolnego rynku :), więc zgłupiałam.

                współpraca polega na tym, że zaprzyjaźnione biura przekazują sobie informacje o
                mieszkaniu lub, o ile jest podpisana umowa na wyłączność a agencja należy do
                MLS (czyli krótko mówiąc wew. sieci ofert) to takie mieszkanie faktycznie
                trafia do kilkunastu biur ale z tobą kontaktuje się ta agencja która ma
                podpisaną umowę.
                • Gość: m-fortuna Re: do Olejnej IP: *.vogel.pl 19.09.03, 16:50
                  A jak mogę się dowiedzieć, czy dana agencja należy do MSL? Dodam, że chodzi o
                  Wrocław. Na pewno moja agencja współpracuje z co najmniej dwiema innymi
                  agencjami, bo przedstawicielki tych dwóch biur już się pojawiały, zawsze z moją
                  agentką. Pytanie tylko:
                  Czy agencje dobierają się w małe grupki współpracujące ze sobą, czy jest jedna
                  sieć kilkunastu agencji?
                  • olejna Re: do Olejnej 19.09.03, 17:12
                    Gość portalu: m-fortuna napisał(a):

                    > A jak mogę się dowiedzieć, czy dana agencja należy do MSL? Dodam, że chodzi o
                    > Wrocław.

                    Sądzę że w regionalnym stowarzyszeniu pośredników o ile we Wrocławiu działa
                    działa MLS

                    Dolnoślaskie Stowarzyszenie Pośredników w Obrocie Nieruchomościami
                    ul. J. Piłsudskiego 15/17 lok. 111/112, 50-044 Wrocław
                    tel./fax: (+48 71) 344 64 09
                    e-mail: stowarzyszenie@dospon.com.pl

                    Na pewno moja agencja współpracuje z co najmniej dwiema innymi
                    > agencjami, bo przedstawicielki tych dwóch biur już się pojawiały, zawsze z
                    moją
                    >
                    > agentką. Pytanie tylko:
                    > Czy agencje dobierają się w małe grupki współpracujące ze sobą, czy jest
                    jedna
                    > sieć kilkunastu agencji?

                    To jest różnie, zazwyczaj agencje współpracują na zasadzie znajomości osobistej
                    pośredników, przynależności do stowarzyszenia itd.
        • Gość: Zrozpaczona Re: Jak pozbyc sie agencji do Bebiaka/Olejnej IP: 5.3.1R* / *.abnamro.nl 22.09.03, 15:46
          Okazało się że umowa z agencja która podpisałam dotyczyła lokalu, którego
          właściciel nie ma podpisanej umowy z tą własnie agencja - czy w zwiazku z tym
          ze agencja zaniedbała podpisania umowy z włąścicielem mieszkania czyli w
          zasadzie (tak mi sie wydaje)nie miała prawa pokazywać mi tego mieszkania to
          mogę się wycofać z tej umowy. Oferta ponadto ukazała sie w internecie chyba w 5
          czy szesciu agencjach, umowa podpisana przeze mnie nie jest umową na wyłączność
          tylko na czas nieokreślony czy w zwiazku z tym moge spokojniw korzystać z innej
          agencji?
      • Gość: ww Re: Jak pozbyc sie agencji do BEBIAKA IP: *.bielsko.dialog.net.pl 19.09.03, 21:29
        Z tego co wiem, nie pozbędziesz się agencji: prawo ją chroni i nawet w
        sytuacji, gdy dogadasz się ze sprzedającym poza plecami agencji, to ona i tak
        ma prawo do prowizji. Cyrograf podpisany, po zawodach. Kilka miesięcy temu był
        w Polityce raport na ten temat: nieuczciwe agencje posrednictwa podpisują z
        klientem umowę dot. sprzedaży nieruchomości, po czym papiery odkładają na półkę
        i nic z nimi nie robią przez wiele miesięcy/lat. Gdy zniecierpliwiony klient
        sam znajduje kupca niezależnie od agencji, ta wkracza i kasuje prowizję.
        Wszystko zgodnie z prawem. Znajomi niedawno mieli taką sytuację i nic nie można
        było zaradzić. Jedyną rzecz, którą można zrobić, to w trakcie rozmowy ze
        sprzedającym (jeśli już nie kontaktowało nas biuro pośrednictwa) spytać, czy
        kiedykolwiek ta nieruchomość była zgłoszona do jakiegokolwiek biura. Jeśli tak,
        w świetle prawa pośrednik bez kiwnięcia palcem ma prawo wkroczyć i skasować
        swój procent.
        • Gość: Marta Re: Jak pozbyc sie agencji do BEBIAKA IP: *.Red-80-37-108.pooles.rima-tde.net 20.09.03, 12:32
          a z czystej ciekawosci (najlepiej, gdyby mogl odpowiedziec pracownik jakiejs
          agencji): jak agencja dowiaduje sie , ze ostatecznie kupiles mieszkanie za jej
          plecami?
          i praktycznie: czy mozna po jakims czasie (np.widzac zupelna nieskutecznosc
          agencji) rozwiazac z nia umowe? a jesli podpisalo sie ja na czas nieokreslony?
          czy mozna podpisac umowe na np. 3 m-ce i ewentualnie przedluzac ja po uplywie
          tego czasu? regula jest , ze podsuwaja ci umowe na czas nieokreslony.
          • olejna Re: Jak pozbyc sie agencji do BEBIAKA 21.09.03, 11:47
            Gość portalu: Marta napisał(a):

            > a z czystej ciekawosci (najlepiej, gdyby mogl odpowiedziec pracownik jakiejs
            > agencji): jak agencja dowiaduje sie , ze ostatecznie kupiles mieszkanie za
            jej
            > plecami?
            tajemnica zawodowa ;)

            > i praktycznie: czy mozna po jakims czasie (np.widzac zupelna nieskutecznosc
            > agencji) rozwiazac z nia umowe? a jesli podpisalo sie ja na czas
            nieokreslony?
            > czy mozna podpisac umowe na np. 3 m-ce i ewentualnie przedluzac ja po
            uplywie
            > tego czasu? regula jest , ze podsuwaja ci umowe na czas nieokreslony.
            Kazda umowa moze byc rozwiazana. W umowie posrednictwa powinien byc zapis o
            terminie i formie. Jezeli takiego zapisu nie ma to wypowiedzenie musi byc w
            formie pisemnej i piszesz np; z dniem .... wrzesnia wypowiadam umowe
            posrednictwa zawarta dnia ......... itd. Nalezy jednak pamietac, ze to
            wypowiedzenie jest bezskuteczne wobec ofert otrzymanych przed wypowiedzeniem
            lub wobec klientow ktorych agencja przyprowadzila wczesniej.
            • Gość: Marta Re: Jak pozbyc sie agencji do BEBIAKA IP: *.Red-80-37-108.pooles.rima-tde.net 21.09.03, 12:28
              olejna napisała:

              > Gość portalu: Marta napisał(a):
              >
              > > a z czystej ciekawosci (najlepiej, gdyby mogl odpowiedziec pracownik jakie
              > js
              > > agencji): jak agencja dowiaduje sie , ze ostatecznie kupiles mieszkanie za
              >
              > jej
              > > plecami?
              > tajemnica zawodowa ;)



              hej, Olejna ,nie badz taka, uchyl rabka tajemnicy :)
              nie powiem nikomu;)

              umowa odnosi sie wylacznie do mieszkan, ktore agencja mi pokazala (i maja je na
              liscie obejrzanych przeze mnie i podpisanych lokali)?
              jesli np. zajda mi za skore i znajde jakas oferte sygnowana przez nich w
              internecie, moge o ta sama oferte zapytac w innym biurze i za jego
              posrednictwem ewentualnie kupic takie mieszkanie? wiadomo ze dzieki sieci
              posrednikow (w Poznaniu REALNET) wiele ofert jest dostepnych na raz w
              kilkunastu biurach.


              • Gość: haha do Marty IP: *.a-inter.net 21.09.03, 14:24
                wszystko rozbija sie o to czy masz umowe na wylacznosc czy nie. jezeli nie, to
                olej ta umowe i kups obie mieszkanie z innej agencji (pamietaj o umowie z ta
                druga agencja, bedzi cie chronila przed ta pierwsza).
                a najlepiej jest aby umowy posrdnictwa z agencjami podpisywala jakas zaufana
                nam osoba, najlepiej ktos z rodziny. ty mozesz w ramach towarzystwa ogladac z
                nia oferty, a potem wybrac sobie mieszkanie i dogadac sie z ktoras z agencji.
                na pewno zgodzi sie na szybka transakcje, z kolega/kolezanka klienta (nawet
                wynegocjujesz nizsza prowizje).
                nie polecam proby ominiecia w ten sposob w ogole posrednictwa agencji. byloby
                to nie fair (to dla mnie najwazniejsze), poza tym niszczy rynek agencji, a one
                bywaja bardzo pozyteczne i powinno sie promowac to co dobre (czyli te najlepsze
                agencje).
                pozdrufka
              • olejna Re: Jak pozbyc sie agencji do BEBIAKA 21.09.03, 14:30
                Gość portalu: Marta napisał(a):

                > umowa odnosi sie wylacznie do mieszkan, ktore agencja mi pokazala (i maja je
                na
                >
                > liscie obejrzanych przeze mnie i podpisanych lokali)?
                > jesli np. zajda mi za skore i znajde jakas oferte sygnowana przez nich w
                > internecie, moge o ta sama oferte zapytac w innym biurze i za jego
                > posrednictwem ewentualnie kupic takie mieszkanie? wiadomo ze dzieki sieci
                > posrednikow (w Poznaniu REALNET) wiele ofert jest dostepnych na raz w
                > kilkunastu biurach.
                >
                >
                Dokladnie tak. Mozesz spokojnie poinformowac ich (albo i nie) ze rezygnujesz z
                ich posrednictwa i skorzystac z innego biura. Jezeli oferta jest w systemie
                MLS czy tez jak w poznaniu REALNET to moze sie zdarzyc ze bedziesz ogladala
                oferte bedaca "wlasnoscia" tego wlasnie biura ale za posrednictwem innego i to
                inne bedzie reprezentowalo ciebie i im bedziesz w razie czego placila prowizje.
                • Gość: Zrozpaczona Re: Jak pozbyc sie agencji do Bebiaka - Olejna IP: 5.3.1R* / *.abnamro.nl 22.09.03, 16:30
                  Okazało się że umowa z agencja która podpisałam dotyczyła lokalu, którego
                  właściciel nie ma podpisanej umowy z tą własnie agencja - czy w zwiazku z tym
                  ze agencja zaniedbała podpisania umowy z włąścicielem mieszkania czyli w
                  zasadzie (tak mi sie wydaje)nie miała prawa pokazywać mi tego mieszkania to
                  mogę się wycofać z tej umowy. Oferta ponadto ukazała sie w internecie chyba w 5
                  czy szesciu agencjach, umowa podpisana przeze mnie nie jest umową na wyłączność
                  tylko na czas nieokreślony czy w zwiazku z tym moge spokojniw korzystać z innej
                  agencji?



                  • Gość: Bebiak Re: Jak pozbyc sie agencji do Bebiaka - Olejna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.03, 20:23
                    Gość portalu: Zrozpaczona napisał(a):

                    > Okazało się że umowa z agencja która podpisałam dotyczyła lokalu, którego
                    > właściciel nie ma podpisanej umowy z tą własnie agencja - czy w zwiazku z tym
                    > ze agencja zaniedbała podpisania umowy z włąścicielem mieszkania czyli w
                    > zasadzie (tak mi sie wydaje)nie miała prawa pokazywać mi tego mieszkania to
                    > mogę się wycofać z tej umowy.

                    No to na jakiej zasadzie oferowała to mieszkanie do sprzedaży? Hm, dla mnie
                    trochę to dziwne, ale jak już wspomniałam nie jestem w tym zakresie jakimś
                    fachowcem. A może to tak jest, że wystarczy umowa zawarta z Tobą a druga strona
                    (czyli to czy tam była zawarta umowa) w rozumieniu prowizji Cię nie interesuje,
                    a skutkuje to tylko tym, że agencja od tamtej strony nie może domagać sie
                    prowizji, bo nie ma umowy? Sama nie wiem, tylko tak głośno myślę. Bardziej
                    liczę tu na Olejną - ona świetnie powinna wiedzieć, jak funkcjonują umowy z
                    agencjami i jakie są ich skutki. Olejna, czy jest możliwy taki przypadek, o
                    którym ja właśnie głośno myślałam i tu napisałam? Pozdrawiam Was serdecznie.
                    B.

                    • olejna Re: Jak pozbyc sie agencji do Bebiaka - Olejna 23.09.03, 13:30
                      Gość portalu: Bebiak napisał(a):

                      > No to na jakiej zasadzie oferowała to mieszkanie do sprzedaży? Hm, dla mnie
                      > trochę to dziwne, ale jak już wspomniałam nie jestem w tym zakresie jakimś
                      > fachowcem. A może to tak jest, że wystarczy umowa zawarta z Tobą a druga
                      strona
                      >
                      > (czyli to czy tam była zawarta umowa) w rozumieniu prowizji Cię nie
                      interesuje,
                      >
                      > a skutkuje to tylko tym, że agencja od tamtej strony nie może domagać sie
                      > prowizji, bo nie ma umowy? Sama nie wiem, tylko tak głośno myślę. Bardziej
                      > liczę tu na Olejną - ona świetnie powinna wiedzieć, jak funkcjonują umowy z
                      > agencjami i jakie są ich skutki. Olejna, czy jest możliwy taki przypadek, o
                      > którym ja właśnie głośno myślałam i tu napisałam? Pozdrawiam Was serdecznie.
                      > B.
                      >
                      Mogła mieć ustna umowę z właścicielem, że może przedstawiać ofertę swoim
                      klientom. W sytuacjach kiedy szuka się ofert pod konkretnego klienta i agent
                      dzwoni po prywatnych ogłoszeniach to zdarza się że właściciel mówi "Ok
                      przyprowadźcie klienta ale ja nie płacę prowizji". Wtedy rzadko kto podpisuje
                      umowę pośrednictwa chociaż powinna wg mnie byc podpisana na 0%. Natomiast umowa
                      pośrednictwa z kupującym nie stwierdza, że można mu przedstawiac oferty
                      mieszkań, gdzie jest podpisana umowa pośrednictwa -pośrednik ma znależć oferty
                      wg kryteriów określonych przez kupującego i, teraz juz wchodzimy w treść umowy:
                      sprawdzić dokumenty, sprawdzić stan faktyczny, zaproponować treść umowy
                      przedstępnej itd. Tak więc obie umowy funkcjonują oddzielnie.
                      • vika24 Re: Jak pozbyc sie agencji do Bebiaka - Olejna 23.09.03, 18:32
                        a co sie dzieje jesli np.
                        szukam mieszkania z narzeczonym, ogladamy razem, ja podpisuje umowe z agencja
                        a potem moj narzeczony dogaduje sie za plecami ze sprzedajacym i kupuje
                        mieszkanie na siebie (on figuruje we wszystkich dokumentach zwiazanych z
                        kupnem i własnoscia)?
                        czy wtedy agencja moze miec jakies roszczenia?
                        • olejna Re: Jak pozbyc sie agencji do Bebiaka - Olejna 23.09.03, 20:36
                          Agencja moze dowiesc przed sadem, ze zostala celowo ominieta - jest to do
                          udowodnienia. Zreszta w wielu umowach posrednictwa jest zapis tego typu, ze
                          prowizja jest do zaplacenia takze w przypadku nabycia przez kogos z
                          najblizszej rodziny, osobe bliska lub pozostajaca w zaleznosci sluzbowej.
                          • vika24 Re: Jak pozbyc sie agencji do Bebiaka - Olejna 23.09.03, 22:56
                            >olejna napisała:
                            >kogos z najblizszej rodziny,
                            >osobe bliska lub pozostajaca w zaleznosci sluzbowej.

                            moj narzeczony nie jest osoba z "najblizszej rodziny" gdyz nie jestesmy
                            jeszcze po slubie i na pewno nie nastapi to w najblizszym czasie (i nie
                            wiadomo czy kiedykolwiek nastapi ;)),
                            ponadto faktycznie beda kupowac mieszkanie jego rodzice - oni dysponuja kasa i
                            beda brali kredyt...i co wtedy? czy nadal jest to proste do udowodnienia?

                            w ramach sprostowania: nie zamierzam sie bawic w takie rzeczy, interesuje mnie
                            poprostu sposob postepowania w takich syt., tym bardziej ze wiem ze te
                            przepisy da sie obejsc, moj kolega niedawno wykonal wlasnie tego typu manewr -
                            i nie ma zadnych przykrych reperkusji tego.
                            • olejna Re: Jak pozbyc sie agencji do Bebiaka - Olejna 23.09.03, 23:25
                              Oczywiscie ze zawsze mozna zakombinowac, podstawic kolezanke czy kolege do
                              podpisania umowy posrednictwa i razem z nia czy nim ogladac. I to jest bardzo
                              ciezkie do wykrycia przez agencje, natomiast mozna dlugo dyskutowac, czy takie
                              ciezkie do udowodnienia: byly przypadki, kiedy biura w podobnych sprawach
                              kierowaly sprawy do sadu a roztrzygniecia byly w wiekszosci na niekorzysc
                              pozwanych. Oczywiscie wtedy, kiedy posrednicy zorientowali sie, ze ktos ich
                              oszukal.
                              Owszem twoj kolega tak zrobil, podstawil kogos innego i nie mial zadnych
                              przykrych reperkusji ale czy to po prostu nie jest w pelni swiadome oszustwo a
                              nie jak piszesz "obejscie przepisow". Mozna dyskutowac na temat wysokosci
                              wynagrodzen biur, spierac sie o kompetencje posrednikow, negocjowac prowizje
                              nie mowiac juz o tym czy korzystac czy nie z posrednikow ale podpisywanie
                              umowy z zamiarem oszukania - czy to jest OK? Jezeli ktos oszukuje i nie
                              zostaje to wykryte to i tak pozostaje oszustem - czyz nie?
                              Mam nadzieje, ze rozmawiamy czysto teoretycznie.
                              Pozdrawiam - Olejna
                              • Gość: ramka Re: Jak pozbyc sie agencji do Bebiaka - Olejna IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.09.03, 10:01
                                Nie oszustwo , a złodziejstwo. Twój znajomy jest po prostu zwykłym złodziejem,
                                jak wielu w naszym pięknym kraju. Niestety, mentalność komunistyczna jeszcze
                                długo, długo z nas nie wyparuje. Przykre to, ale Polacy to naród złodziejski.
                                Co śmieszne, to 95% to podobno katolicy, którzy raczej nie powinni kraść. oj,
                                szkoda słów. Ale wydaje się, że inaczej nie można. Jak ty nie ukradniesz to
                                ciebie okradną. Przykład idzie z góry. Mam znajomego, który pracuje w agencji w
                                Dani i jak słyszy co się u nas dzieje to nie wierzy, myśli że to niemożliwe,
                                że ktoś może podstawiać kogoś do podpisania umowy, a potem samemu kupić. W/g
                                niego to złodziejami są kupujący, podstawiony i sprzedający. Ale my, Polaczki,
                                nie takie numery robimy...
                              • vika24 Re: Jak pozbyc sie agencji do Bebiaka - Olejna 24.09.03, 10:48
                                ocdzywiscie ze sa to dywagacje teoretyczne,

                                jesli ktos wykonuje dobrze swoja prace to uwazam ze nalezy mu za nia zaplacic.

                                pozdrawiam
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka