Gość: beajka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.08.08, 10:12
Mieszkam w domku wielorodzinnym, w którym niektórzy domownicy nad
wyraz kochają kotki i pieski i nie przeszkadza im to,że zwierzaki są
zapchlone. No i stało się... pchełki przeniosły sie do mieszkania i
skakają w każdym pomieszczeniu...brrr... Jest to o tyle dla mnie
trudna sytuacja, że teraz te gady mi najbardziej dokuczają i
spędzaja sen z powiek, po prostu przeżywam z tego powodu horror. I
mi głównie zależy, aby pozbyć sie tych pasożytów a nie jest to
proste i tanie. Stosowałam ektopar, ascyp, chodzę z muchozolem jak
nawiedzona a pchełki są może w mniejszej ilości ale są nadal!!!! Czy
ktoś zna skuteczny sposób na pozbycie sie pcheł, zarówno dorosłych
osobników jak i jajek, poczwarek i czegoś tam jeszcze aby za jakis
czas nie wylęgły się i nie zaatakowały od nowa. Dodam, że mam
dwumiesięczne dziecko i poważnie myślę nad wyprowadzką z domu
rodzinnego, ale nie bardzo mam dokąd ale obcowanie z pchełkami to
dla mnie koszmarna perspektywa!!!! Proszę o pomoc! Dzięki