Gość: MIŚ
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
22.10.03, 00:54
Bebiaku proszę o odpowiedź!!!!
Myślę, że ten problem zaciekawi niektórych kupujących, a szczególnie tych
mających taki DYLEMAT JAK JA!!!!!
Chcę kupić mieszkanie od prywatnej osoby na rynku wtórnym............ po
ustaleniu ceny z właścicielem i uzyskaniu zaświadczeń od spółdzielni spotkała
mnie niespodzianka;)....... otóż cytuję fragmenty dwóch zaświadczeń:
Pierwsze
„ ...... Spółdzielnia stwierdza, iż Pan ....... jest członkiem naszej
spółdzielni nr ....
Wyżej wymieniony posiada od dnia ............ spółdzielcze własnościowe prawo
do lokalu o powierzchni ........... przy ulicy........... Z dokumentów
znajdujących się w spółdzielni wynika, że w/w służy wyłączne prawo do
lokalu.......... Członek Spółdzielni, posiadający spółdzielcze własnościowe
prawo do lokalu, może (na swój koszt) wystąpić do Sądu o założenie księgi
wieczystej dla lokalu...”
Drugie
„W odpowiedzi na pismo............ Spółdzielnia informuje, że grunt pod
budynkiem jest własnością miasta ..... Spółdzielnia natomiast jest
posiadaczem gruntu......... ponadto budynek został wybudowany ze środków
własnych naszej Spółdzielni.... Zarząd .... Spółdzielni wystąpił w
dniu ........... 1995 do Gminy....... ze stosownymi roszczeniami o zawarcie
aktów notarialnych przekazania w wieczyste użytkowanie gruntów bedących w
posiadaniu Spółdzielni zgodnie z Ustawą z dnia 10 czerwca 1994
r............... Jednakże do dnia dzisiejszego nie zostało ustanowione na
rzecz Spółdzielni prawo do użytkowania wieczystego w/w nieruchomości.”
Mam więc pytanie czy warto kupować takie mieszkanie (właścicielem gruntu
nadal jest miasto poza tym wielka płyta lecz cena jest atrakcyjna)?
Ile będę musiał dopłacić np.: w czynszu ........ jeśli spółdzielnia zażąda
zwrotu poniesionych kosztów na ustanowienie prawa wieczystego użytkowania
nieruchomości?
Ile może jeszcze potrwać procedura przekazania przez miasto spółdzielni praw
wieczystego użytkowania (dowiedziałem się, iż na razie jest to na etapie
tworzenia map....... „cokolwiek by to znaczyłoJ”)?
Jak na to zareaguje bank, czy kredyt będzie musiał być obwarowany dodatkowymi
zabezpieczeniami ?
Czy w tym wypadku można jeszcze negocjować z bankiem np.: oprocentowanie?
Przepraszam za mój długi poemat ........
Proszę o odpowiedź bo już sam nie wiem co robić :(!!!!!
Pozdrawiam
MIŚ!!!