Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    pytanie hmmm chyba do bebiak

    IP: *.dop.szczecin.pl 23.10.03, 14:19
    droga bebiak
    chyba jestes mi wstanie pomoc.
    sprawa wyglada tak:
    chce z rodzicami kupic mieszkanie (jestem ob. polski,m2,bede tam
    mieszkal,itp.) tylko nie wiemy co jest bardziej korzystne.
    mieszkanie kosztuje 80.000, 20.000 to bedzie wklad wlasny, a reszta kredyt.
    -nie wiemy ja mam kupowac mieszkanie i bede wlascicielem(US zapyta sie skad
    mialem te 20.000-darowizna od rodzicow i ile bede musial podatku za to
    zaplacic?)
    -czy kupic maja rodzice, a pozniej mi to przekazac moga i wtedy chyba podatku
    nie bede placil, ale ile zalatwienie czegos takiego bedzie kosztowalo?mniej
    niz podatek od 20.000 darowizny.
    czy ktos mnie zrozumial i jak to wyglada w praktyce.
    dzieki z gory za wszelkie odpowiedzi!
    Obserwuj wątek
      • Gość: Bebiak Re: Do Marka IP: *.acn.pl 23.10.03, 20:50
        A napisz mi jakie to jest mieszkanie: hipoteczne czy spółdzielcze oraz ile ma
        metrów - jakaś kratka się napisała w Twoim poście.
        Dodam tu jeszcze, że gdyby rodzice Ci podarowali te 20.000,-zł to podatek
        byłby minimalny, bo na nabycie lokalu każde z rodziców może Ci dać (bez
        podatku) kwotę 9.637,-zł. Czyli przy takiej darowiźnie podatek wynosiłby
        raptem 21,80,-zł (chyba da się przeżyć). Co do całej konstrukcji to musisz mi
        napisać to o co proszę, bo trzeba wszystkie opłaty policzyć i dopiero wtedy
        wybrać najlepszy wariant (spojrzenie pod jednym kątem często gubi niestety).
        Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
        • Gość: marek Re: Do Marka IP: 217.153.5.* 25.10.03, 09:42
          dzieki!
          mieszkanie 40m,spoldzielcze wlasnosciowe,nie wiem czy ma KW, ale z tego co
          piszesz to widze ze z podatkiem nie bedzie tak strasznie, balem sie ze z 10%
          dowala.......
          dzieki
          • Gość: Bebiak Re: Do Marka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.03, 14:27
            Cześć! Musimy to przeanalizować czyniąc jakieś założenia, i zobaczymy co będzie
            tańsze (załóżmy również, że lokal nie ma księgi).
            Wersja 1:
            Dostajesz od rodziców darowiznę na nabycie mieszkania w kwocie po 10.000,-zł od
            każdego oraz zostaje Ci udzielony kredyt na nabycie w kwocie 60.000,-zł (uwaga:
            jeśli sam nie masz zdolności kredytowej aż takiej to umowa kredytowa może być
            podpisana z Tobą i rodzicami, ale wg mnie powinno z niej wynikać, że kredyt
            zostaje Wam udzielony z przeznaczeniem na nabycie przez Ciebie tego lokalu).
            Nabywcą lokalu jesteś Ty.
            Koszty od umowy sprzedaży:
            - podatek: 1.600,-zł
            - notarialna 600,-zł + VAT 132,-zł
            - ew. wniosek do spółdzielni 150,-zł + VAT 33,-zł (chyba, że z niego
            zrezygnujecie i sami sobie w spółdzielni złożycie)
            - wypisy: ok. 180,-zł
            Dochodzi do tej wersji jeszcze ten podatek od darowizny, o którym poprzednio
            pisałam ale on jest jak sam widziałeś niewielki.
            I dalsza procedura. Zanosisz akt do spółdzielni, wnosisz opłatę za przyjęcie
            Cię w poczet członków (ile? nie wiem, bo to zależy od danej spółdzielni).
            Składasz w sądzie wniosek o założenie księgi wieczystej dla tego lokalu płacąc
            opłaty sądowe:
            - za samą księgę: 40,-zł
            - za wpis Ciebie do Działu II: 1.080,-zł.
            Idziesz do notariusza ustanawiać hipotekę (przy założeniu, że kredyt byłby
            wspólny z rodzicami - obowiązek formy aktu notarialnego).
            Płacisz od tego aktu: taksę notarialną, VAT, podatek, opłatę sądową, ale tych
            kosztów nie umiem Ci policzyć, bo nie wiadomo w jakiej wysokości bedzie
            hipoteka i jaki będzie jej rodzaj (zwykła + kaucyjna czy tylko kaucyjna), a te
            koszty uzależnione są od wysokości hipoteki (nie kredytu!).
            Wersja 2:
            Rodzice uzyskują kredyt i to oni nabywają to mieszkanie.
            Płacą przy umowie sprzedaży:
            - podatek: 1.600,-zł
            - notarialna 600,-zł + VAT 132,-zł
            - ew. wniosek do spółdzielni 150,-zł + VAT 33,-zł (chyba, że z niego
            zrezygnujecie i sami sobie w spółdzielni złożycie)
            - wypisy: ok. 180,-zł
            Dalej podobnie jak u Ciebie: do spółdzielni, opłata za przyjęcie w poczet
            członków i z nowym zaświadczeniem razem z Tobą do notariusza celem zawarcia
            umowy darowizny lokalu na Twoją rzecz.
            Opłaty od takiej umowy:
            - notarialna 600,-zł + VAT 132,-zł
            - ew. wniosek do spółdzielni 150,-zł + VAT 33,-zł (chyba, że z niego
            zrezygnujecie i sami sobie w spółdzielni złożycie)
            - wypisy: ok. 180,-zł
            - podatku od darowizny nie ma, bo spełniasz warunki do ulgi.
            Dalej znów do spółdzielni, opłata za przyjęcie Ciebie w poczet członków.
            Procedura zakładania księgi i ustanowienia hipoteki tak jak poprzednio
            napisałam (również forma aktu dla ustanowienia hipoteki, bo przy tej
            konstrukcji Ty jako właściciel byś ustanawiał hipotekę zabezpieczającą kredyt
            udzielony rodzicom).
            Zwracam przy tej koncepcji Twoją uwagę na jedna rzecz: rodzice bedą nabywać
            lokal z kredytu. Koniecznie trzeba zapytać w banku czy dokonanie darowizny tego
            lokalu na Twoją rzecz nie będzie uznane przez bank za naruszenie umowy
            kredytowej. Gdybyście się zdecydowali na tę wersję to koniecznie trzeba to w
            banku przy negocjowaniu warunków udzielanego kredytu ustalić.
            Możemy rozważyć jeszcze wersję nr 3, tj. nabycie na współwłasność a potem
            zniesienie tej współwłasności poprzez przyznanie Tobie całego lokalu, ale już
            sama widzę, że to jest bez sensu, bo będzie to wersja najdroższa i nie załatwia
            nam tej kwestii z bankiem, która pojawiła się przy wersji nr 2 (znów rodzice
            musieliby ustalać w banku czy to zniesienie nie naruszy warunków umowy
            kredytowej), czyli szczegółowe wyliczenia tutaj są niepotrzebne, bo to bez
            sensu.
            Już widać, że tańsza jest wersja nr 1, kiedy Ty od razu stajesz się nabywcą,
            czyli to Ty kupujesz mieszkanie. Kredytu u nas nie są tanie, więc moze można
            jesczcze tak pomyśleć:
            - każde z rodziców darowuje Ci po 9.637,-zł z przeznaczeniem na nabycie
            mieszkania (bez podatku);
            - każde z rodziców darowuje Ci po 9.637,-zł bez określania celu (dokonana raz
            na 5 lat taka darowizna jest również bez podatku).
            Czyli masz już z tych darowizn bez podatku po swojej stronie 38.548,zł.
            Bierzesz na resztę kredyt: byłoby tego kredytu ok. 40.000,-zł. Dostałbyś taki
            kredyt? Pamiętaj, że jeszcze musisz mieć pieniądze (oficjalne pieniądze) na
            opłaty od aktu. Gdybyś tak to przeprowadził i tylko Ty byś nabył i tylko Ty byś
            był kredytobiorcą to jeszcze trochę oszczędzasz na późniejszym ustanowieniu
            hipoteki bo przy tej wersji składasz zwykły pisemny wniosek o jej wpis (nie
            idziesz do notariusza).
            Marku, czy te wersje są dla Ciebie zrozumiałe? Dużo tu zależy od tego
            kredytu. Jeśli rodzice mają pieniądze na dokonanie darowizny ich dla Ciebie (a
            pamiętaj, że US ich też może o to zapytać skąd wzięli te prawie 40.000,-zł) to
            może zdecydować się na tę ostatnią wersję, bo tu kredyt byłby niższy (czyli
            koszty kredytu niższe).
            Przemyśl sobie wszstko to co Ci napisałam, porozmawiaj z rodzicami,
            porozmawiajcie w banku o kredycie. Gdyby coś było niezrozumiałe dla Ciebie to
            oczywiście napisz, a ja pozdrawiam Cię serdecznie. B.

            • Gość: marek Re: Do Marka IP: 217.153.5.* 25.10.03, 21:41
              o boze! jak ja tobie dziekuje!!!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka