Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    BIURA NIERUCHOMOŚCI-OSZUŚCI CZY FACHOWA POMOC?!

    17.01.02, 15:24
    Dzieńdobry,
    taka krótka historia:
    szukałam do kupienia małego domku, współpracowałam z kilkoma biurami, ale jedne
    pracowały intensywnie, inne tylko podpisały umowę i to tyle z ich strony.
    Szukałam też cały czas sama (to w końcu taniej), jeżdżąc po mieście i
    okolicach, kupując wszelką możliwą prasę , wywieszając ogłoszenia na murach.
    No i w końcu - znalazłam sama to czego szukałam. Zobaczyłam tabliczke "na
    sprzedaż", zadzwoniłam umówiłam się i mam.
    W czym rzecz? Byo takie jedno biuro, z którym współpracowałam najintensywniej
    (tacy trochę moi znajomi). Chciałam , mimo iż dom znalazłam sama, zaangażować
    ich i tak - jako pomoc w formalnościach. Poszłam do nich z informacją, ze domek
    znalazłam, ale, ponieważ im ufam i cenię ich fachowość chciałabym, żeby, za
    ustaloną wspólnie kwotę, pomogli mi w niektórych sprawach.
    I co oni na to? MOŻE KTOŚ MYŚLI, ŻE SIĘ UCIESZYLI???
    1.Obrazili się (??!!), że znalazłam sama!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    2.Uznali, że nadal mają prawo dostać swoją prowizję (a gdyby tak uznało każde
    biuro, które kiedykolwiek pokazywało mi jakieś mieszkania????)
    3.Ogólnie mieli do mnie do mnie wielkie pretensje.

    Czy ktoś mi wyjaśni co to w ogóle za sytuacja?? Czy to ma coś wspólnego z
    profesjonalizmem????? Ocsobiście, rzecz jasna, już nigdy nie skorzystam z ich
    usług i każdemu będę odradzać! To jedno wiem na pewno.
    Agata
    Obserwuj wątek
      • zizzi Re: BIURA NIERUCHOMOŚCI-OSZUŚCI CZY FACHOWA POMOC?! 18.01.02, 10:06
        Ale jak się skonczyła ta historia? Ja szukam mieszkania już ok roku, przyznam
        nie bardzo się śpieszę ale i odzewu wielkiego ze strony biur do których
        zgłosiłam ofertę kupna.Zadnych ciekawych propozycji.Tylko jedo biuro-trochę się
        stara,a reszta nic.
        • Gość: Jola Re: BIURA NIERUCHOMOŚCI-OSZUŚCI CZY FACHOWA POMOC?! IP: 158.66.46.* 18.01.02, 12:53
          Mam dwa doświadczenia z BN.
          Pierwsze pozytywne, kiedy to kupowałam działkę. Pani zaproponowała b.ładną i
          niedrogą. Jeżeli zaś chodzi o stronę formalną zakupu - tu były lekkie schody.
          Bardzo przedłużał się moment finalizacji, co było dla mnie niezrozumiałe.
          Drugie mniej mi się podoba. Zgłosiłam dość dawno do sprzedania mieszkanie, a
          ponieważ agencja dłuższy czas się nie odzywała zgłosiłam również w innych
          biurach. Przez ponad pół roku tylko 2 razy agencje kontaktowały się ze mną.
          Może nie mam szczęścia?
          • magda0 Re: BIURA NIERUCHOMOŚCI-OSZUŚCI CZY FACHOWA POMOC?! 22.01.02, 19:31
            A jakie mieszkanie chcesz sprzedac, prosze o odpoweidz na mail
            magda0@poczta.gazeta.pl
      • nikki Re: BIURA NIERUCHOMOŚCI-OSZUŚCI CZY FACHOWA POMOC?! 18.01.02, 13:17
        Kilka lat temu kupowałam mieszkanie i korzystałam z usług agencji (ktora już
        chyba nie istnieje). Obejrzałam kilka mieszkań, zdecydowałam się na jedno i do
        momentu sfinalizowania umowy facet z agencji dzwonił do mnie regularnie i
        informował o postępach w sprawie (było tam trochę prawnych kwestii do
        załatwienia). Czułam, ze wiem za co płacę - za spokój i pewność, że ktoś
        załatwi za mnie to na czym zna się lepiej niż ja.

        Teraz szukam lokalu użytkowego i zgłosiliśmy się z męzem do kilku agencji
        pośrednictwa, dokładnie precyzując nasze wymagania (nie jakies nierealistyczne,
        bynajmniej). I nic. Obejrzeliśmy kilka dostępnych lokali, z ktorych żaden nam
        nie odpowiadał - ale takie jest nasze prawo, żeby wybierać. Nikt do nas nie
        dzwoni, nie przedstawia żadnych nowych ofert, nie informuje. Rozumiem że na
        rynku nieruchomości tez jest kryzys, ale bez przesady. Przeciez podpisuję z
        nimi umowy, a oni nic nie robią, jeżeli nie jest to lokal już ogłoszony w
        gazecie. Kierują się logiką "bierz co jest, czy ci cię podoba czy nie, bo nam
        się szukać nie chce" To za co oni biorą pieniądze?!!! Przecież na zdrowy
        chłopski rozum oni sa od tego żeby znależć kupca lub sprzedawcę. a to co robią
        ogranicza się jedynie do wskazania adresu (którego nie podają w gazecie),
        umówieniem się na oględziny i podpisaniem umowy, że nie dogadam się z
        właścicielem za ich plecami. Wydaje mi się, ze tak naprawdę interesuje ich
        tylko łatwy zarobek, a nie prawdziwe pośrednictwo.

        A może się mylę? Zaraz mnie zjedzą agenci nieruchomości...
        • zizzi Re: BIURA NIERUCHOMOŚCI-OSZUŚCI CZY FACHOWA POMOC?! 18.01.02, 13:46
          Widzę że nie jestem samotna w odczuciach.Jeśli kupię mieszkanie to zarobią na
          mnie ok.4 tys.myślę że nie jest to mało.Ale niech się chociarz trochę
          postarają.Ja obejrzałam dwa mieszkania-z karaluchami,jedno z oknem na trasę W-
          Z.I jedno do remontu za cenę jak po remoncie.Pozdrawiam.
      • agatabe Re: BIURA NIERUCHOMOŚCI-OSZUŚCI CZY FACHOWA POMOC?! 18.01.02, 14:47
        Zapłacilismy im pewną kwotę za pomoc w skonstruowaniu umowy przedwstępnej, a
        potem oni chcieli więcej (nie pytajcie ZA CO), nie dostali i tyle sie
        widzieliśmy.
        Przy szukaniu mieszkania nic nie zastąpi działań na prawdę zainteresowanego
        czyli kupującego. Ja np. wybierałam lokalizację, część miasta, w której
        chciałabym mieszkać i rozklejałam eleganckie, z odrywanymi numerami telefonów,
        ogłoszenia. TO DZIAŁA.
        czytałam też wszelkie możliwe gazety i liczyłam się z tym,że jak znajdę coś
        super i będzie to "w łapach" biura będę musiała za to zapłacić więcej. Ale
        zamierzałam zaangażować biuo w robienie za mnie jak największej ilości rzeczy.
        Żeby wiedzieć za co płacę.
        • zizzi Re: BIURA NIERUCHOMOŚCI-OSZUŚCI CZY FACHOWA POMOC?! 18.01.02, 14:56
          DZIĘKUJĘ CI BARDZO ZA RADĘ.tak chyba najlepiej wziąść sprawy w swoje ręce.
        • nikki Re: BIURA NIERUCHOMOŚCI-OSZUŚCI CZY FACHOWA POMOC?! 18.01.02, 20:07
          Zgadzam się z Tobą że najlepiej brać sprawy w swoje ręce. W przypadku działki
          czy mieszkania bardzo peawdopodobne, że znajdzie sie jakąś "perełkę", nie
          zgłoszoną do żadnej agencji. trzeba jeżdzić i szukać. Ale jak się szuka lokalu
          użytkowego niestety nie ma szans obejść się bez agencji. I OK, niech sobie
          zarobią. Tylko niech przyzwoicie zapracują na swoje pieniądze - czyli AKTYWNIE
          szukają, bo od tego są. Samo sprawdzenie ksiąg wieczystych czy spisanie umowy u
          notariusza to już nie jest tak czasochłonne zajęcie. Niech agencja zrobi tzw.
          czarną robotę, bo za to dostaje pieniądze, a nie zaprezentuje 2 oferty, jedną
          gorszą od drugiej, mówiąc "wybieraj, bo tylko to mamy".
          Tyle teraz tłucze się ludziom do głów, że w pracy trzeba być "frontem do
          klienta" i "aktywie działać". I gdzie jest ta aktywność, skoro przyjęli moje
          zgłoszenie i nikt do mnie nie zadzwonił chociaż raz?
          • Gość: daniel Re: BIURA NIERUCHOMOŚCI-OSZUŚCI CZY FACHOWA POMOC?! IP: *.vip.uk.com 19.01.02, 18:09
            postaram sie w skrócie nakreslic jak to wyglada w londynie, bo akurat tez sie
            tym interesuje. Agenci nieruchomosci sa WYŁACZNIE od skontaktowania klienta ze
            sprzedajacym. Ksiegi wieczyste itp sprawy to kwestia prawnika, nie mozna kupic
            domu (lub jest trudno) nie majac prawnika. Jego sprawa to sprawdzenie
            wszystkiego od strony prawnej. Zazwyczaj agenci operuja na malym obszarze,
            który znaja na wylot, a poniewaz jest duzy obrót i tak zarabiaja swoje. Bardzo
            dobre jest to ze wystawiajac dom na sprzedaz prosisz kilku agentów o jego
            wycenienie. I oni przychodza, wyceniaja na ile jest wart (za ile ONI chca go
            sprzedac), i w zaleznosci który posrednik jaka ci zaoferuje cene temu skladasz
            propozycje sprzedazy domu. Oczywiscie te czynnosci wstepne (wycenianie) jest
            free. Dobre jest tez to iz z gory wiadomo ze agent dziala po stronie
            sprzedajacego, bo tylko sprzedajacy placi mu prowizje. Ciekawie jest tez
            rozwiazana sprawa płatnosci za dom. Ty chcesz kupic, dogadaliscie sie, wiec ty
            dajesz pieniadze swojemu prawnikowi, on przelewa je na konto prawnika
            sprzedajacego, podpisujecie papiery i własciciel dostaje pieniadze. Ale mam
            wrazenie ze zdecydowanie wiekszy obrót nieruchomosciami sprawia iz tutejsi
            agenci sa bardziej aktywni.
            • zizzi Re: BIURA NIERUCHOMOŚCI-OSZUŚCI CZY FACHOWA POMOC?! 21.01.02, 11:47
              Właśnie ,trochę to dziwne że w Polsce agent bierze prowizję i od kupującego i
              od sprzedającego jednocześnie w takim razie w czyim interesie pracuje?
              To chyba rodzi jakieś sprzeczności?
      • Gość: melenka Re: BIURA NIERUCHOMOŚCI-OSZUŚCI CZY FACHOWA POMOC?! IP: *.chomiczowka.net.pl 22.01.02, 14:00
        Witam, zniecierpliwiona brakiem działań ze strony agencji postanowiłam wziąć
        sprawę w swoje ręce. Aby nie mieć problemów z pretensjami ze strony agencji,
        zadałam pytanie na forum eksperckim gazety o to, jak powinno wyglądać
        rozwiązanie umowy z leniwymi agencjami. Zainteresowanych dyskusją (bo tam
        pojawili się antagoniści), jaką tam odbyłam zapraszam na wspomniane forum. A
        mówiąc w srócie: ani gdy kupowałąm mieszkanie, ani gdy je sprzedawałam i
        kupowałam kolejne nie znalazłam agencji, która by faktycznie chciała się mną
        zająć. Najczęściej - w przypadku sprzedaży-słyszałam, że "za takie pieniądze,
        przy takiej recesji to na pewno pani nie sprzeda"(sprzedałam), a w przypadku
        kupna - ktoś na drugim końcu telefonu notował(?) moje wymagania i obiecywał że
        oddzwoni (nigdy nikt nie oddzwania). O co w tym chodzi? Jeżeli faktycznie
        jest "taka recesja"? Nie mam pojęcia!
        • magda0 Re: BIURA NIERUCHOMOŚCI-OSZUŚCI CZY FACHOWA POMOC?! 22.01.02, 19:30
          Do mnie nawet ktos oddzwania czasami, ale chyba tylko w sytuacji gdy dzwonie do
          nich np. dzis i pani za godzine dzwoni zeby przekazac mi aktualne oferty, poz
          atym a skadze.. Dodatkowo jedno z najwiekszych biur w warszawie dragowski
          obiecalo ze przysle umowe faxem do przejrzeni anie przyslalo..

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka