Gość: tc
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
01.11.03, 22:40
W kilku przeczytanych przeze mnie umowach kredytowych roznych Bankow znajduje sie punk,
ktory w brzmi mniej wiecj tak: "W przypadku podjecia przez Bank podejrzenia o utraceniu prze
Kredytobiorce zdolnosci kredytowej, Bank ma prawo wypowiedziec umowe...". Oczywiscie, jak
rozumiem, ze wszystkimi konsekwencjami tego faktu, czyli np. zajeciem nieruchomosci, na 3
raty przed zakonczeniem calkowitej splaty kredytu. Czy rzeczywiscie jest mozliwe, ze o losie
Kredytobiorcy (i jego nieruchomosci) moze decydowac arbitralna decyzja Banku, podjeta na
podstawie niejasnych przeslanek?? Czy nie wystarczy zapis, ze Bank moze wypowiedziec umowe,
poniewaz Kredytobiorca przestal placic raty (np. pod rzad)? Kto wogole wymyslil taki zapis i w
jakim (niejasnym dla mnie) celu?? Czy w Waszych umowach kredytowych jest taki zapis? A moze
nie ma sie czym przejmowac? Pozdrawiam i czekam na ewentualne wyjasnienia