magloria
19.11.03, 23:17
w umowie przedwstepniej developer zobowiazal sie oddac mieszkanie do
30.06.2003. Jest juz listopad a ja ciagle nie mieszkam w moim mieszkaniu :(.
Budynek stoi, mieszkanie wykonczone, ale sa problemy z gazem, pradem (i to na
tyle powazne, ze w tym roku to chyba nie uda się zrobic przylacza). Gaz w
budynku to: ogrzewanie, ciepla woda i kuchnia.Bez tego nie ma się co
wprowadzac. Pieniadze już wplacone 95%, developer informuje, ze zalatwia w
gazowni itp. Tylko na tym mowieniu się konczy, bo nic się nie dzieje, a
niedlugo mamy już grudzień,
Sluchajcie, jakie mamy prawa. Czy możemy liczyc na odsetki karne, czy
developer-mimo, ze miał szanse skorzystac z pomocy-bo ktos ma znajomosci –
ludzi na stanowisku a to w gazowni a to w elektrowni- nie skorzystal, cos
kreci, może cos schrzanil i teraz to odkreca? Dlaczego nie chce tego
przyspieszyc i zakonczyc inwestycji? Chcemy mieszkac w swoim mieszkaniu
Pomozcie, może ktos znalazl się kiedys w podobnej sytuacji, która się
szczesliwie zakonczyla...