Dodaj do ulubionych

Powiem szczerze

10.12.02, 21:18
że całe to gadanie o destrukcji, całe to przekomarzanie się i te niby afery
Vikingowe są po prostu śmieszne.
Only tak naprawdę nic nie jest w stanie storpedować ani popsuć choćby
dlatego, że jest daleko, a nawet jeśli byłaby na miejscu- to co by to
zmieniło?? Podogryza i na tym koniec, po co przydawać temu więcej znaczenia,
niż to jest warte, a nie jest warte nawet funta kłaków?
Sala jest zamówiona i powtórzę po raz kolejny, że kto będzie chciał przyjść,
to przyjdzie, a kto nie to nie.
Co ma do tego żarcie, czy picie?? To jest luksus ponadnormatywny, chwała
Menikowi, że chciało mu się w ogóle o czymś takim pomyśleć, ale w dalszym
ciągu najważniejsza pozostaje możliwość spotkania się z tymi, których sie
lubi albo chce poznać i okazja do porozmawiania. Jeśli nie przy wykwintnych
trunkach, to przy herbacie, albo przy wodzie mineralnej.
Viking nie ma służyć ochlaniu się piwskiem czy wódą do nieprzytomności,
chyba, że ktoś bez tego bawić się nie potrafi- to niech się ochlewa na koszt
własny.
Innymi słowy - spotkanie w Vikingu nie zależy ani od dobrego humoru Mena, ani
od paskudnych, acz błyskotliwych docinków Only, ani od przekonywań Czorta
(nie wiem doprawdy do czego i kogo miałaby przekonywać i co to ma być za
jakaś zasługa).
Może w końcu przestańcie poświęcać tematowi więcej uwagi, niż to jest
konieczne, skoro data jest ustalona i koniec. No chyba, że nie macie nic
innego do roboty, jak tylko psuć sobie nawzajem krew.
Osobiście jestem całym tym zamieszaniem po prostu zdegustowana, to jest na
poziomie szympansów tłuczących się o banana i o wyższe miejsce na drzewie, a
nie na poziomie dorosłych i ponoć inteligentnych ludzi.

Obserwuj wątek
    • kitek1 nie przejmu sie maryjko............ 10.12.02, 21:21
      wiemy ze juz wszytsko oki,
      i tak sie z onlotkiem,
      dla sportu sparingujemy,
      • ulalka Re: dziekuje Maryjko :))) 10.12.02, 21:26
        ze wrocilas mnie na ziemie :)))) no ba!.. masz na dodatek racje, choc malo sie
        na tym wszystkim znam.. no ale jak juz sobie pojde, to choc bez smutku :))
        • maryjo2 Re: Ulalko, 10.12.02, 21:36
          tu się nie ma na czym znać, ani za co dziękować :)
          Będziesz 21 w Vikingu?
          Z przyjemnością Cię poznam.
          jak również z przyjemnością spotkam wszystkich, których znam lub nie znam
          osobiście, ale lubię.
          Reszta mnie nie interesuje.
          • ulalka Re: Ulalko, 10.12.02, 21:41
            maryjo2 napisała:

            > tu się nie ma na czym znać, ani za co dziękować :)
            > Będziesz 21 w Vikingu?
            > Z przyjemnością Cię poznam.
            > jak również z przyjemnością spotkam wszystkich, których znam lub nie znam
            > osobiście, ale lubię.
            > Reszta mnie nie interesuje.

            no tak.. jakos sie tak pewnie zamotalam.. bo i tak siedze przy kompie w pocie
            czola przygotowujac dzien jutrzejszy ;))
            bede oczywiscie w Vikingu :)) i tez chetnie Cie poznam.. tym bardziej, ze do
            tej pory jakos nie dalas sie wyciagnac nigdzie.. a ja w Wawawce bywam
            przeciez :))
      • maryjo2 Re: Bez obrazy, kitku, ale 10.12.02, 21:33
        swoje zdanie podtrzymuję.
        Już się zresztą kiedyś na ten temat wypowiadałam. Zalecam siłownię, albo boks,
        no ewentualnie czyszczenie podłóg szczoteczka do zębów. To naprawde doskonale
        rozładowuje jeśli komuś nadmiar energii zamienia sie w agresję.
        Sam wiesz, do czego to może prowadzić.
        Naprawdę nie dość wam agresji i wrogości panującej gdzie się nie ruszyć? Czy
        tak juz nią nasiąkliście, że stała się jedynym sposobem zachowania się?
        • kitek1 wybacz maryjko............ 10.12.02, 21:36
          ale niczyja obecnosc na forum nie jest obowiazkowa,
          a tlumaczanie sie dlaczego sie cos robi i po co,
          mogloby by byc zdziebko nudne,
          • maryjo2 Re: wybacz kitku........... 10.12.02, 21:37
            a kto się niby tłumaczy i komu?
            • kitek1 ja sie nigdy nie tlumacze.............. 10.12.02, 21:39
              a gram,
              jak przeciwnik pozwala:)
              • maryjo2 Re: jKitku, 10.12.02, 21:41
                wybacz, ale co tu za przeciwnicy są i czego?
                Nie bardzo rozumiem.
                • kitek1 za duzo gadac............. 10.12.02, 21:43
                  i tajemnicy pozanetowej korespendencji,
                  nie wypada mi ujawniac,
                  • maryjo2 Re: za duzo gadac............. 10.12.02, 21:52
                    Nikt przecież o to nawet nie prosi, kitku.
                    Dziwię się za to niezmiernie, że niektórym chce się jeszcze poza netem w
                    tonacji "szyto-kryto" z igły widły robić ze sprawy, która bądź co bądź
                    wszystkich zainteresowanych spotkaniem forumowiczów dotyczy, a skomplikowana
                    nie jest.
                    Chyba, że o nocleg dla przyjezdnych chodzi- to co innego, ale wątpię, żeby
                    akurat tylko w tym rzecz była.
                    • kitek1 faktycznie nie jest.............. 10.12.02, 21:54
                      ale jak sie emocje uruchamiaja,
                      to sie robia, z igly widly:(
                      • maryjo2 Re: faktycznie nie jest.............. 10.12.02, 22:15
                        No to niektórzy powinni uważać, żeby nie skończyli w końcu z widłami w ...
                        wiesz gdzie.
                        " Jedna baba drugiej babie włożyła do >>>> grabie,
                        a chachary żyją, miód i wino piją...."
      • 0nly Re: nie przejmu sie maryjko............ 10.12.02, 21:45
        a ja dla swietego spokoju, wiedzac od dawna ze i tak bedzie wiking czy ze mna
        czy beze mnie lub przeze mnie, bo to nie zalezy ani od MENA (sama napisalas jak
        to w zeszlym roku bylo, i nawet ani od mena ani kitka, najbardziej w tej chwili
        mocni rycerze, ktorzy nawet nie pofatygowali sie wtedy,), ani tez od kitka,
        ktory stal sie po prostu oblesny w swoich wypowiedziach.......co jak co ale
        przywolujac sobie na mysl tych dwoch panow zawsze przypominam sobie takie
        sklepy spozywczo-monopolowe pod ktorymi najlepiej byloby umiescic tych dwoch
        osobnikow, rzecz jasna spozywajacych wlasnie pifko na trafce, ktores z kolei
        rzecz jasna.......taki sklep byl kolo przystanku PKS-u i jest nadal w
        Wolominie, czasami siedza tacy gosciowie i przygaduja tak bez sensu by sobie
        tylko pogadac do przechodniow, ostatnio jak tam bywam bardzo brakuje mnie
        zreszta tam kitka i mena w zestawie.......

        nie mniej jednak chcialabym zauwazyc ze te zlosliwe, a wrecz beszczelne uwagi
        typu ze przeze mnie viking padl, sa bardzo chlonne dla niejakich mlodych typow
        forumowych, typu ulalka, ktora wrecz bezgranicznie wierzy, i pewnie niedlugo
        zacznie sie do kitka modlic, ze to ja rozwalilam viking.......moze gdyby tego
        nie bylo nie byloby tez i tak bardzo z mojej strony wrednego juz podejscia do
        stwierdzenia ze przez wiking sie nie odbedzie.......bardzo dobrze wiesz maryjko
        ze to smieszne jest, wiec tak samo reaguje........

        nie moge byc w wikingu, to zupelnie inna sprawa niz to gdybym mogla, choc
        znajac mnie kazda ze starych osob potwierdzilaby ze i wowczas wklecilabym swoje
        piec groszy i dopiekla organizatorom (organizatorom????????)

        nie moge lub jeszcze nie wiem czy nie moge, ot jaka jest odpowiedz na pytanie
        czy bede, wiec tylko takie moga byc moje odpowiedzi na powyzszy temat, ale
        zaklad jest ze mnie nie bedzie.......czy robie z tego powodu jakakolwiek
        awanture i wytykam to na watkach???????? no moze panom murzyn by sie faktycznie
        przydal, ale to to juz musze bezposrednio pytania do murzyna kierowac, bo ja
        sie murzynami nie zajmuje........

        wy mozecie sie bawic dobrze, choc ten kaplan wraz ze swoja swieta krowa
        zwlaszcza dzis obrzydzili mi stwierdzenie aby nawet wam zyczyc milej
        zabawy........wiec dzis nawet probowac nie bede..........
        • ulalka Re: poniewaz to forum.... 10.12.02, 21:58
          to sobie przeczytalam, ze sie do kogos modle.... 0NLY.. ja sie do nikogo nie
          modle.. nie znam zaplecza waszych sporow, nie chce poznac, bo mi to do
          szczescia nie potrzebne..
          nie modle sie tez do nikogo, a jak kto dla mnie jest mily,to i ja dla niego..
          nie wiem czy zauwazylas, ze mimo, iz niektore z Twoich wpisow mi nie pasowaly,
          to nie reagowalam agresywnie.. poczatkowo w ogole probowalam lagodzic atmosfere
          cala.. zreszta.. oki.. glupie to.. nie bede sie juz wypowiadac wiecej na ten
          temat..
          ja sie po prostu chcialam spotkac i poznac z co niektorymi, ktorych znam tylko
          z netu..
          moze jestem emocjonalna, moze jestem naiwna, moze do tego podeszlam nie tak,
          jak by ktos mogl oczekiwac od doroslej osoby.. spox.. moze taka jestem??..
          finito... coma..
          wynik? i tak bede w Vikingu, nadal Cie lubie i obiecuje (Tobie i sobie), nie
          wtracac sie do Waszych Seniorskich Waznych Spraw ;))))
          • 0nly Re: jeden problem..... 10.12.02, 22:07
            kitek cie spyta pewnie wkrotce, czy jestes za czy przeciw........wiec i tak
            obejdzie sie to na twej skorze tak czy nie...........
            stare-nie ruszaj, masz racje, i sie "nie wymadrzaj" bo wielu madrych
            probowalo............

            najbardziej zreszta w tym wszystkim i tak mnie wquwialo ze nawet oona potrafila
            byc za mna.......moze jej nigdy nie zrozumie tego ale ona chyba juz od dawna
            wie ze i tak ma u mnie swego sprzymierzeca, a dlaczego???? moze nigdy sie nie
            dowie, ale mniejsza z tym.......:)
            • ulalka Re: jeden problem..... 10.12.02, 22:18
              0nly napisała:

              > kitek cie spyta pewnie wkrotce, czy jestes za czy przeciw........wiec i tak
              > obejdzie sie to na twej skorze tak czy nie...........

              nie mam zamiaru byc za czy przeciw.. albo sie kogos lubi, albo nie.. do tego
              sie nie da zmusic...

              > stare-nie ruszaj, masz racje, i sie "nie wymadrzaj" bo wielu madrych
              > probowalo............

              spoczko.. nie mam juz wiecej zamiaru.. gryzcie sie.. jak Wam to sprawia
              przyjemnosc.. w sumie nie jestem jakims pieprzonym rozjemca.. moze to Wam
              sprawia przyjemnosc..

              pozdrawiam i zmykam :)))
              • maryjo2 Re: Dokładnie tak! 10.12.02, 22:22
                Psy szczekają, a karawana idzie dalej.
                • ulalka Re: Dokładnie tak! 11.12.02, 13:36
                  no i tego sie bede trzymac na przyszlosc :))
        • maryjo2 Re: Only, 10.12.02, 22:09
          trudno się nie zgodzić z Tobą w wielu poruszonych przez Ciebie kwestiach.
          Myślę, że na tyle już się znamy, że doskonale będziesz wiedziała, które to
          kwestie mam na myśli, a nie ma sensu powtarzać tego samego po raz n-ty.
          Przypuszczam, że jeśli tylko okoliczności tak sie ułożą, że będziesz mogła być-
          to po prostu będziesz, bo nie jesteś ani na tyle zapalczywa w złości, ani na
          tyle obrażalska, żeby przejmować się tym, że ewentualnie w gronie forumowiczów
          mogą być osoby, których, delikatnie mówiąc, nie darzysz zbytnią sympatią.
          Wystarczy wtedy po prostu usiąść z dala od nich.
          :))
    • saqqara Re: Powiem szczerze 11.12.02, 07:59
      Maryjko

      powracasz mi wiare w istnienie rozsadnych ludzi na tym forum.
      dzikuje i bardzo cieplo pozdrawiam:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka