Myślę, że czas już ruszyć się w stronę Aten ! Nie widziałam Was hohoho i źle mi z tym !
Tłumaczy mnie to, że zawsze coś staje na przeszkodzie!
Ostatni nasze spotkanie zrujnowały strajki o ile dobrze pamiętam...później dwa miesiące nie mogłyśmy z Nelką dojść do siebie..w międzyczasie teściowa(babysitter)chorowała...jednym słowem zbieg nieszczęśliwych wypadków !
Przyjadę w tygodniu po katara deutera...tylko myślcie który dzień tygodnia Wam pasuje...
No i może jakaś nowa twarz dołączy