Dodaj do ulubionych

yawokim w Tokio

13.10.05, 12:58
zaloze oddzielny watek o moich wrazeniach z Tokio
Obserwuj wątek
    • yawokim kuchnia japonska 13.10.05, 12:59
      mozliwe, ze podstawa kuchni japonskiej jest sos sojowy ;]
      • chiara76 Re: kuchnia japonska 13.10.05, 13:02
        możliwe nawet, że podstawą kuchni japońskiej bywa też ryżwink

        No i jak Ci tam jest?
        • speer Re: kuchnia japonska 13.10.05, 13:18
          a takze woda byc moze... wink
          • arie Re: kuchnia japonska 13.10.05, 14:16
            A możliwe też, że jeśli nie podstawą a znaczącym dodatkiem są też wodorosty i ryby smile))
            • aree Re: kuchnia japonska 13.10.05, 14:29
              możliwe też, że Japończycy jedzą ryż, ryby, wodorosty polane sosem sojowym
              pałeczkami!

              ale mnie rozbawiliście przy lunchowej kawie smile (bez sosu sojowego!)
        • yawokim Re: kuchnia japonska 14.10.05, 16:53
          chiara76 napisała:
          > No i jak Ci tam jest?
          >
          bez kitu najlepsze wakacje zycia
          • chiara76 Re: kuchnia japonska 15.10.05, 10:33
            mam nadzieję, że nie Cierpisz na "bezsenność" w Tokiowink)
      • yabanjin Re: kuchnia japonska 13.10.05, 17:01
        sos sojowy jest podstawa kazdej kuchni w Japonii, i tej tradycyjnej japonskiej,
        i wszystkich innych, zachodnich, hinduskich itd.

        mnie to psychicznie wykanczalo, ze kazda kuchnia w japonii jest przyrzadzana na
        japonski jezyk...
        • speer Re: kuchnia japonska 13.10.05, 19:29
          Az z tego wszystkiego kupilem sos sojowy dzis...
          • chiara76 Re: kuchnia japonska 13.10.05, 19:40
            a ja właśnie idę jeść niezdrową pizzęwink Mniam, smacznego wszystkim.
    • yawokim keitai 14.10.05, 12:49
      1 jest mozliwe jechac na rowerze pisac smsa i rozmawiac z idaca obok kolezanka

      2 dziwne,ze pazerni operatorzy komorek w polsce nie pomysleli jeszcze o
      prosciutkim modelu `dla seniora`

      :]
      • nekos Re: keitai 14.10.05, 16:17
        modele dla seniorow pokazaly sie tutaj dopiero niedawno jak firmy doszly do
        wniosku ze starsi maja klopoty z obsluga komorek.
        a moze seniorzy w polsce radza sobie ok z komorkami i takie prosciutkie byly by
        dla nich obciachem, hehe.
        • yawokim Re: keitai 14.10.05, 16:19
          owszem, widzialem w polsce struszkow obslugujacych zwyczajny sprzet ale bylem
          rowniez swiadkiem `przestrachu` hehe
      • nekos Re: keitai 15.10.05, 10:27
        yawokim napisał:

        > 1 jest mozliwe jechac na rowerze pisac smsa i rozmawiac z idaca obok kolezanka

        uczennica liceum pokazywala mi kiedys jak pisze smsy trzymajac komorkwe pod
        lawka i ani razu nie patrzac co pisze. robila to w sekundy nie robiac przy tym
        bledow. niesamowite.
        • chiara76 Re: keitai 15.10.05, 10:28
          młodzieżwink)
    • yawokim buty 14.10.05, 16:18
      w tym kraju przydaja sie buty, ktorych nie trzeba za duzo sznurowac
      • nekos Re: buty 14.10.05, 16:27
        masz racje bo trzeba je zakladac i zdejmowac 100 razy dzienniesmile)
      • yabanjin Re: buty 14.10.05, 16:37
        a przymierzyles juz tradycyjne fundoshi?
        • yawokim Re: buty 14.10.05, 16:49
          jeszcze nie, zaraz zapytam co to za wynalazek
          • kapitankloss1 Re: buty 14.10.05, 18:14
            ..nie, no takich wizji na weekend nie chce miec, ale juz widze ze mam brrrr.....

            tongue_out
            • yawokim Re: buty 14.10.05, 19:44
              hehe to nie w moim stylu chyba

              na razie kupilem sobie na przecenie w tokyu gacie w stylu z czasow gomulki w
              polsce takich juz sie nie dostanie
              • nekos Re: buty 15.10.05, 10:43
                yawokim napisał:

                > hehe to nie w moim stylu chyba
                >
                > na razie kupilem sobie na przecenie w tokyu gacie w stylu z czasow gomulki w
                > polsce takich juz sie nie dostanie

                to polska jest o jakies 30 lat w przodzie, hehe.
                a tak na serio, co to za gacie??
                • chiara76 Re: buty 15.10.05, 10:45
                  wolisz nie wiedziećwink

                  ale może Yawokim będzie chciał opowiedziećwink
                  • yawokim Re: buty 15.10.05, 18:53
                    slipki ale takie potezne w stylu ala `reformy`
    • arie Re: yawokim w Tokio 14.10.05, 16:49
      Dlatego chyba dość popularne są tzw. mokasyny zarówno w wersji męskiej jak i damskiej smile).
    • yawokim pieniadze 15.10.05, 18:54
      cos szybko topi sie moje kieszonkowe hehe
      • nekos Re: pieniadze 16.10.05, 05:56
        pieniadze ida tu jak wodasad no ale i tak jest o duuuzo lepiej niz w
        przeszlosci. kiedys yen byl duzo mocniejszy i w porownaniu z europa ceny byly
        astronomiczne. teraz az takiej ogromnej roznicy w cenach sie nie odczuwa.
    • yawokim trzesienie ziemi 16.10.05, 09:35
      w pierwszej chwili to troche jakby ciezarowka albo pociag przejezdzaly ...
      podobno ok 4 stopni, nawet przyjemne doswiadczenie ;]
      • nekos Re: trzesienie ziemi 16.10.05, 14:00
        bylo?? nic o tym nie wiem. jak w tokio trzesie to u mnie tez zazwyczaj sie
        odczuwa ale nie zawsze. cale szczescie.
      • nekos Re: trzesienie ziemi 16.10.05, 14:12
        yawokim napisał:

        > w pierwszej chwili to troche jakby ciezarowka albo pociag przejezdzaly ...
        > podobno ok 4 stopni, nawet przyjemne doswiadczenie ;]

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2969509.html
    • yawokim sasiedzi 16.10.05, 21:24
      slysze tylko jak zapalaja piece gazowe w lazienkach / i nie sa to tylko
      japonczycy ale tez wietnamczycy - czuje czasem kota w pieciu smakach na
      klatce :] /... szkoda, ze w warszawie nie ma takiego luksusu i musze
      wysluchiwac lekcji muzyki czy niedzielnej familiady na caly regulator albo
      darcia mordy przy jakiejs innej okazji
    • yabanjin Re: yawokim w Tokio 17.10.05, 06:23
      a byles juz w rasowej izakaya? z karczmianych przysmakow japonii polecam rybke
      kusaya...
      • nekos Re: yawokim w Tokio 17.10.05, 07:24
        yabanjin napisał:

        z karczmianych przysmakow japonii polecam rybke kusaya...

        ja raz tylko jadlem a raczej probowalem jesc rybke ksayasad robilismy to
        swinstwo na grillu i cuchnelo na cala okolice. sasiedzi wychodzili z domow zeby
        sprawdzic co tak smierdzi. probowalem jesc z zatkanym nosem ale nie dalem rady.
        tego nie da sie przelknac!! a dzieciaki sasiadow sie zajadali.
        • yawokim Re: yawokim w Tokio 17.10.05, 08:50
          tak, juz bylem ... ale nie pamietam potraw niestety, cos slonego z sosem
          sojowym hehe
        • yabanjin Re: yawokim w Tokio 17.10.05, 09:40
          ja ta rybke zamowilem kiedys z kumplem w izakaya, gdzies w kichijoji w tokio...
          oczywiscie bylismy juz zdrowo nawaleni...
          dla niewtajemniczonych: kusaya zalatuje straszliwie gownem, stad zapewne jej
          nazwa (kusai - smierdziec).
          rybka w sumie nie byla nawet taka zla, calkiem przyjemna tekstura, niezle szla
          z majonezem, tylko trzeba przepic... oczywiscie smrod poszedl na cala knajpe,
          wszyscy sie zbiegli zobaczyc, co dwoch glupich gaijinow zjada... ubaw byl
          niezly, narobilem mnostwo znajomosci, a kusaya, okazuje sie, fantastycznie
          lamie bariery kulturowe...
          rano obudzilem sie na tatami, straszliwy katzenjammer, smak gowna w gebie... to
          byl jeden z gorszych porankow smile
        • chiara76 Re: yawokim w Tokio 17.10.05, 14:44
          nekos napisał:

          > yabanjin napisał:
          >
          > z karczmianych przysmakow japonii polecam rybke kusaya...
          >
          > ja raz tylko jadlem a raczej probowalem jesc rybke ksayasad robilismy to
          > swinstwo na grillu i cuchnelo na cala okolice. sasiedzi wychodzili z domow
          zeby
          >
          > sprawdzic co tak smierdzi. probowalem jesc z zatkanym nosem ale nie dalem
          rady.
          >
          > tego nie da sie przelknac!! a dzieciaki sasiadow sie zajadali.

          Czyli nawet nie Opowiesz nam, jak smakowało?smile
          Swoją drogą ,gdzieniegdzie w Polsce je się czerninę, mamy tez flaki, a oni mają
          śmierdzącą rybę. Co kraj, to inne przysmakiwink
          • nekos Re: yawokim w Tokio 17.10.05, 15:34
            chiara76 napisała:

            > Czyli nawet nie Opowiesz nam, jak smakowało?smile
            > Swoją drogą ,gdzieniegdzie w Polsce je się czerninę, mamy tez flaki, a oni
            mają
            >
            > śmierdzącą rybę. Co kraj, to inne przysmakiwink
            >
            >

            yabanjin opisal jak to smakowalo i zgadzam sie z jego wypowiedzia w 100%. w
            smaku moze niezle ale ten smrod!!!!!
            z polskimi flakami nawet nie da sie tego porownac. a czernine raz jadlem jako
            dziecko. smaku nie pamietamsad
    • yawokim deszcz 17.10.05, 22:11
      jak juz sie rozpada to nie moze przestac
    • yawokim uzaleznilem sie 17.10.05, 22:13
      od geja i jego kolezanek i 12345678

      www.jvcmusic.co.jp/maekentrance/asx/VICP-35103-01FB.asx
      • nekos Re: uzaleznilem sie 18.10.05, 17:26
        yawokim napisał:

        > od geja i jego kolezanek i 12345678
        >
        > www.jvcmusic.co.jp/maekentrance/asx/VICP-35103-01FB.asx

        teraz juz wiem co dzieciaki w szkole wciaz tak sobie nuca. a do dzisiaj
        myslalem ze oni te oryginalna wersje po rumunsku znaja.
        • rubeus Re: uzaleznilem sie 28.10.05, 20:17
          a co to za 'wyliczanko' co śpiewają w ostatnim 'kawałku'
          to od 'ici' - coś to znaczy ?
          • nekos Re: uzaleznilem sie 02.11.05, 16:31
            rubeus napisał:

            > a co to za 'wyliczanko' co śpiewają w ostatnim 'kawałku'
            > to od 'ici' - coś to znaczy ?
            >

            to zadna wyliczanka i nic nie znaczy. ichi, ni, sa, shi, go, roku to po prostu
            raz, dwa, trzy, cztery, piec, szesc.
      • suichi Re: uzaleznilem sie 21.10.05, 12:34
        O dzizas!! big_grinDDD Wypas wszelki!! big_grinDDD
      • rubeus Re: uzaleznilem sie 28.10.05, 20:13
        koleżanki nawet, nawet - zwłaszcza ta blondyneczka w fryzurą
        w warkoczyki smile)))
    • yawokim sushi bar 330 rano 21.10.05, 08:57
      noc pijanstwa i swawoli tak nalazy zakonczyc i jeszcze sobie dogodzic ...
      • kubek przesyłam ci trochę kasy żebyś miał na napiwek 21.10.05, 09:00
        photos.allegro.pl/photos/oryginal/68/6851/685156/68515690
        • yawokim Re: przesyłam ci trochę kasy żebyś miał na napiwe 21.10.05, 09:22
          wyzszosc cywilizacji japonskiej lezy rowniez w zasadzie NO TIPS PLEASE
    • yawokim grubaski 24.10.05, 04:57
      niemalo ich tu hehe amerykanizacja nie idzie w las
    • yawokim ciasto 24.10.05, 04:58
      kazde japonskie ciasto to istna morska pianka, nawet sekacza mozna jesc
      lyzeczka ...
    • yawokim dzielnica koreanska 24.10.05, 05:02
      kolo shinjuku ... jest inaczej, bardziej plaskie twarze, na chodniku siedza
      nawalone kobiety i krzycza to telefonu i do siebie a w sklepie sprzedawcy nie
      tak uprzejmi hehe baddo saabisu ne ... ale kimchi to niezly wynalazek i
      yakiniku tez zreszta ...
    • yawokim niedzielny bazarek w shomokitazawa 24.10.05, 05:07
      niestety nie udalo mi sie wstac rano na duzy pchli targ ale spacerujac po s.
      trafiam na maly sasiedzki bazarek- glosno, dzieci biegaja z bananami w
      czekoladzie na patyku, matki ubrane w fartuchy sprzedaja barachlo /i jak w
      polsce jedna za reka z uposledzonym dzieckiem/ a naokolo stare drewniane domki
      jak z filmu ...
      • nekos Re: niedzielny bazarek w shomokitazawa 24.10.05, 16:28
        czyli widziales juz kilka obrazow tokyo. pojedz jeszcze na wies to zobaczysz
        prawdziwa japonie, babcie w kaloszach i czepkach na glowie i dziadkow w
        slomianych kapeluszachsmile) wlasnie zaczyna sie na polach scinanie ryzu.
        • yawokim Re: niedzielny bazarek w shomokitazawa 26.10.05, 13:18
          wybieram sie ;]
          • chiara76 Re: niedzielny bazarek w shomokitazawa 26.10.05, 13:27
            zrób im zdjęcia. W ogóle wieś japońska jest fajna. Widziałam kiedyś film o wsi
            i mieście w Japonii...dziadki narzekały, że na wsi już nikt nie zostaje.
    • yawokim ginza 24.10.05, 05:11
      tu czuc bogactwo tego kraju ... a wieczorem tyle kobiet w kimonach z
      obowiazkowa fryzura z tapirem ... a przed hostess klubami inne nie spalone
      kogyaru ale modelki
    • yawokim Kamakura 26.10.05, 13:05
      cicho, spokojnie, ramune w dziwacznej butelce, spasione karpie w strumyku,
      rikszarze ... Jezdza pociagi sprzed 30 lat a na stacji bilety zbiera
      kolejarz ... wczoraj byla ladna pogoda, w przedziale przyjemny przeciag ...
      nad morzem restauracyjka niemiecka z wlascicielka istna frau Helga hehe, balem
      sie cos zamowic ... na miastem kraza jakies sokoly albo jastrzebie
    • yawokim Eoshima 26.10.05, 13:13
      plastikowy kompleks swiatynno-widokowo-ogolnoturystyczny na wyspie /belki
      drewnine autentycznie plastikowe hehe/ ale za to pyszne sprasowane
      osmiornice ... zjadlem kokoroko? galaretowate kluski z wodorostow w occie ...
      heheh .... ciekawy smak ... to obok mochi i sliwkowej herbaty te mniej ulubione
      rzeczy ... a w ogole to taki przyjemny kurort z dawnych lat, mozna ustrzelac
      misia na strzelnicy albo zagrac w paczinko co ma pewnie ze 40 lat. Do Yokohamy
      jechalem pociagiem zawieszonym na szynie, fajnie buja , kolejny sympatyczny
      zabytek dawnej futurystycznej japonii, podobno moze niedlugo zbankrutowac ...
      • chiara76 Re: Eoshima 26.10.05, 13:20
        pociąg na szynie brzmi interesująco.
        Robisz zdjęcia? wstawisz potem do galerii na forum?
        • martolka Re: Eoshima 28.10.05, 10:46
          no wlasnie, ja tez z nadzieja na zdjecia smile
    • yawokim Yokohama 26.10.05, 13:16
      miasto jak w Europie, szerokie ulice i chodniki, wieje od morza caly czas ... w
      chinatown dobre jedzenie a w `gettcie` starsi panowie w najtanszych hotelach
      zapijaja brak nadzieji na przyszlosc albo obstawiaja wyscigi calymi dniami ...
    • nekos Re: yawokim w Tokio 02.11.05, 16:33
      yawokim, dawno nic nie pisales. czekamy na wiecej wrazen.
      • chiara76 Re: yawokim w Tokio 02.11.05, 16:35
        może już wrócił do Polski i nie ochłonął jeszcze?
        • nekos Re: yawokim w Tokio 02.11.05, 16:40
          no wlasnie moze. a moze zadomowil sie na dobre w tokyosmile)
          yawokim odezwij sie!!
          • chiara76 jak się przez tydzień nie odezwie, to Nekos dzwoń 02.11.05, 16:42
            tam u Was do Policjiwink hehe.
            • nekos Re: jak się przez tydzień nie odezwie, to Nekos d 02.11.05, 17:03
              okwink
      • yawokim oboze, za pare dni wracam :[ 03.11.05, 03:14
        co do zdjec, niestety skasowalem niechcacy wszytskie sprzed 28 , jezeli nie uda
        sie jakos odzyskac /chyba jest to mozliwe?/ to postaram sie pokazac
        pozniejsze, chociaz nie jestem za dobrym fotografem


        z ostatnich wrazen

        onsen w Hakone

        onsen to jest cos tak przyjemnego jak nic innego ;] mozna sie uzaleznic za
        pierwszym razem, gorsze niz heroina

        to byla wlasnie moja wyprawa na `prowincje` hakone jest ze 100 km za Tokio,
        ludzie sa tu gadatliwi i glosni, ciekawscy, pytaja o wyztsko ... najwieksze
        wrazenie zrobil na mnie stary sklepik spozywczy w jakiejs pipidowce, w srodku
        jak w strodawnej aptece, solidne drewniane meble, produkty w zamykanych na
        skobelek gablotach, kreci sie starenka wlascicielka a przez otwarte drzwi widac
        jej pokoj z tatmi i kotatsu .... podobno jeszcze 20 lattemu takie sklepy byly
        wszedzie, dzis zastapily je kombini-sieciowki jak lawson ...

        beton

        chyba w latach 60tych zaczelo sie wielkie betonowanie japonskiej natury,
        regulowanie rzek, brzegow morskich i innych rzeczy, alex kerr bardzo to
        krytykuje w swoich ksiazkach ale na mnie nie zrobilo negatywnego wrazenia, w
        japonskim klimacie beton szybko zmienia kolor pokrywa sie zaciekami mchami i
        innymi roslinami, zaczyna wygladac jak wapien w chorwacji


        • nekos Re: oboze, za pare dni wracam :[ 03.11.05, 05:26
          yawokim, jestes!! zyjesz!! to swietnie bo juz sie zaczynalismy martwic.
        • nekos Re: oboze, za pare dni wracam :[ 03.11.05, 05:38
          co do zdjec to jak skasowales to juz chyba ich nie odzyskasz. szkodasad
          pstrykaj jak najwiecej nowych.
          • aree Re: oboze, za pare dni wracam :[ 03.11.05, 09:38
            Można odzyskać!!!

            Zależy jak skasowałeś, nie ruszaj już tej karty, w domu może uda Ci się coś
            odzyskać. No chyba, że na tych skasowanych zdjeciach zacząłeś już robić nowe,
            ale z logicznego punktu widzenia smile jestem pewna, że tego nie zrobiłeś!
        • rubeus Re: oboze, za pare dni wracam :[ 03.11.05, 21:50
          Zdjęcia [może nie wszystkie, ale część] da się odzyskać
          zwykłym programem do odzyskiwania danych -
          pod warunkiem, że nie formatowałeś karty - wtedy sprawa się ciut komplikuje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka