cesspit
05.06.02, 00:42
Chyba ludzi za bardzo zapatrzyli się w Engela. Facet dostał pracę i z biegu
piłkarze wygrali swoją grupę eliminacyjną. Od tego momentu noszą go na rękach,
jakby był Bogiem...
Po porażce z Koreą widać, jak wiele mu brakuje do bycia dobrym trenerem.
Hiddink po parunastu miesiącach stworzył drużynę z niczego (porównajcie dawne
wyniki - same porażki), natomiast "fachowiec" Engel nie zrobił nic...
Engel tylko potrafi lać wodę (że zawodnicy są doskonale przygotowani) i zwalać
winę na innych (a to mecz towarzyski, więc się nie liczy, a to nieuczciwe
sędziowanie, tudzież zwykły pech). A prawda jest taka, że PZPN dawno już
powinien go zwolnić. Mam nadzieję, że tak się stanie już na początku lipca.