Gość: Kriss
IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl
15.06.02, 08:59
Czuję się naprawdę podle. O wiele bardziej, niż
gdybyśmy ponieśli
kolejną dotkliwą porażkę. Wtedy byłoby wszystko jasne,
uciekać i nie
kompromitować dalej Ojczyzny. Ale nie, okazuje się, że
mamy Piłkarzy-
takich przez duże "P". Takich którzy grać chcą- i, co
ważne- potrafią.
Nie zblazowane gwiazdy reklamujące w blasku kamery
kolejny kicz, ale
ludzi głodnych walki i sławy. I przede wszystkim
głodnych piłki
i zwycięstwa. Niestety, szansy już nie ma. Była
ogromna. Okazuje się,
że winna jest selekcja. Trzymanie się "żelaznego", a
jak pokazało
życie, mocno zżartego przez korozję składu. Winnym
takiego stanu rzeczy
jest tylko i wyłącznie trener i ewentualnie inne osoby,
jeśli tylko
miały jakikolwiek wpływ na ustalanie składu/ to jest
chyba nie do
ustalenia, wiadomo-sukces ma wielu ojców, porażka jest
sierotą/.
Ale nie może drużyny prowadzić ignorant, który nie
potrafi rozpoznać
prowadząc kadrę, kto jest mocny, a kto nie. Który
wierząc w swoją
nieomylność, za nic miał podpowiedzi innych. To jest
chyba chore,
może jego duma i męskość zostałyby urażone ? Panie
Engel, tylko krowa
nie zmienia poglądów ! Panie Engel, Pana "gwiazdy"...
Gdzie był
Kamil Kosowski, gdzie był Artur Wichniarek ?! Panie
Engel, czy Pan
jest ślepy nie widząc jak dobrym piłkarzem jest Tomasz
Rząsa ?!
Wie to cała Holandia i pewnie nie tylko, wie to wielu
kibiców,
dziennikarzy. Tylko Pan tego nie wie. Mógłbym tak pisać
i pisać,
a serce krwawi.. . Była ogromna szansa, a Pan- sorry-
pieprzy, że nie
weszliśmy, bo jesteśmy słabi !!! Tak mówi trener
reprezentacji !!!
Panie, zajmij się Pan sprzedażą marchewki, bo na
trenera to Pan się
nie nadaje. Za zmarnowaną szansę, za dwie
kompromitacje, za prowadzenie
Drużyny Narodowej, dziękujemy już Panu !