Gość: Merlin
IP: *.hsd1.il.comcast.net
11.06.06, 05:46
Czyzby nad polskim futbolem ciazyla kolejna klatwa, tym razem trenera,
ktoremu sie powinela noga na poprzednich MS? Pierwsza klatwe rzucil niejako
trener Gorski w 1976 roku po przegranym finale na olimpiadzie w Montrealu i
trwala 16 lat do olimpiady w Barcelonie. Kolejna rzucil Boniek na MS w
Meksyku (tez 16 lat). Czyzbysmy teraz przez kolejne 16 lat jezdzili na MS i
nie mogli wyjsc z grupy tracac nadzieje juz po pierwszym meczu? Jak by to
odczarowac?