Gość: thc Re: Boruc i Żewłakow: Wszyscy daliśmy ciała total IP: 81.219.25.* 16.06.06, 14:05 I oby jak najwięcej takich piłkarzy !! Mają przynajmniej to co powinien mieć każdy piłkarz który chce grać na mundialu - CHARAKTER !! Nie gadają głupot, nie tłumaczą się tylko mówią jak naprawde jest, że spieprzyli i się skompromitowali. Potrafią powiedzieć prawde jak jest. Ważna jest mentalność a to jest niestety u sporej grupy warcholska. Liczy się wynik i gra a nie tylko ambicja i chęć walki. Jak powiedzieli i Żewłakow i Boruc ambicja to jest podstawa o której nie powinno się nawet wspominąć bo powinna być oczywista. a TERAZ POSTARACJCIE SIĘ CHOCIAŻ O WYGRANĄ Z KOSTARYKĄ I JAKIEŚ BRAMKI !! CHOCIAŻ O TYLE WAS PROSZE !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Boruc i Żewłakow: Wszyscy daliśmy ciała total IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 14:10 BRAWO ARTUR!!! To jeden z niewielu piłkarzy, ktory wie, że piłka nożna nie polega na honorowych porażkach. Ma ambicję i jest profesjonalistą, w przeciwieństwie do Janasa, Apostela, Listkiewicza i wielu naszych kopaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Boruc i Żewłakow: Wszyscy daliśmy ciała total IP: *.zedat.fu / *.zedat.fu-berlin.de 16.06.06, 14:41 Tylko czy widzial ktos druzyne, ktorej liderem jest bramkarz? A tak w ogole, to Boruc i Zewlakow maja po 125% racji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pulpit Re: Boruc i Żewłakow: Wszyscy daliśmy ciała total IP: *.giganet.biz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 14:44 Boruc i tak jest dla mnie bohaterem, szkoda tylko że jego wysiłek poszedł na marne przez obrońców ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starski Re: Boruc i Żewłakow: Wszyscy daliśmy ciała total IP: *.lns2-c13.telh.dsl.pol.co.uk 16.06.06, 15:08 Wreszcie sensowne slowa- tylko dlaczego tak pozno. Przeciez te gwizdy na Slaskim - znacvzyle wlasciwie to samo co obecne wyznania pilkarzy.Trzeba bylo sluchac i wyciagac wnioski- wtedy a nie teraz gdy jest za pozna. Spieprzyliscie...zal mi kibicow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Boruc i Żewłakow: Wszyscy daliśmy ciała total IP: *.dot-com.net.pl 16.06.06, 15:11 Przyłączam się - Szacunek chłopaki. Przegrywać też trzeba umieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polska go home. Re: Boruc i Żewłakow: Wszyscy daliśmy ciała total IP: 85.198.201.* 16.06.06, 15:34 Nie ma jednego winnego.Zawiodla cala reprezentacja,cala ekipa lacznie z PZPN- em,ktory nie reagowal kiedy bylo trzeba.Obwiniajac Zurawskiego,Szymkowiaka,Krzynowka mija sie z celem.Na mundial jada druzyny przygotowane,z gotowa juz taktyka,no i z bankiem informacji o grupowych rywalach.Zurawskiemu nie pozwolono pograc,Szymkowiak nigdy krolem srodka nie byl i nie bedzie,a przy slabszej formie Krzynowka kto mial napedzac ten zespol? Jedno mnie cieszy,to,ze Artur zamknal usta tym,co w bramce widzieli tylko Dudka.Skromnie(co do niego nie podobne)powiedzial,ze niemcy strzelali w niego,jednak by pilka mogla trafic w bramkarza zamiast do siatki ten musi byc dobrze ustawiony.Wie o tym Dudek,ktorego po finale LM uczyniono bohaterem.Przeciez on w tym meczu bronil srednio,a jednak to wystarczylo.Teraz mamy czas budowac druzyne do nastepnych eliminacji MS.Wiem,ze wczesniej sa do ME,ale po co sie ludzic,z tej grupy i tak nie wyjdziemy.To na tyle. Pozdro wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ef Re: Boruc i Żewłakow: Wszyscy daliśmy ciała total IP: 213.134.138.* 16.06.06, 15:35 Czy J.Krzynowek w meczu z Niemcami mogl grac naprawde rzetelnie ? Przeciez on w Niemczech zyje od lat i bedzie tam dalej gral i zarabial pieniadze i tam sa jego chlebodawcy.Niechby wyraznie z jego dzialania Polska zdobywala bramki i moze jeszcze wygrala mecz.To by tam go pozniej zabili.Ale oczywiscie juz w meczu z Ekwadorem robil zdechle wrazenie podobnie jak i M.Zurawski.W meczu z Niemcami ktory nalezalo starac sie wygrac powinny grac mlode byki jak Jelen i Brozek.Takze powinien koniecznie grac Kosowski i byc moze G.Rasiak.I jeszcze na koniec wszedl D.Dudka o ktorym czesto pisza w prasie, ze zabil czlowieka na pasach i stad wokol ktorego sa skupione negatywne emocje.Jak tylko wszedl to Polska stacila bramke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Boruc i Żewłakow: Wszyscy daliśmy ciała total IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 15:38 Przyczyny żałosnej porażki polskiej reprezentacji na Mundialu w Niemczech moim skromnym, aczkolwiek przemyślanym zdaniem są takie: 1. POWOŁANIA DO KADRY. W tej kwestii Janas zagrał "vabanque" i nie słuchając nikogo dokonał takich a nie innych wyborów. Jego prawo, ale szanuję ludzi konsekwentnych i logicznych. No i takich, którzy potem biorą pełną odpowiedzialnosć za sukces lub porażkę takiej, a nie innej koncepcji. Skoro pada argument, że Dudek nie jedzie, bo nie gra w swoim klubie to ja się pytam czemu ta sama zasada nie jest stosowana wobec Mili, Kosowskiego czy Krzynówka? Jak to jest, że Kłos po życiowym sezonie w polskiej lidze zostaje w domu, a Jop (którego ten pierwszy "wykopsał" ze składu Wisły) go zastępuje, po czym daje dupy w meczu z Ekwadorem? Zmiany Frankowskiego na Rasiaka nawet nie trzeba komentować, bo to jakiś amok i prywatne uprzedzenia, które akurat w kadrze POLSKI na zawodach tej rangi nie mają prawa mieć miejsca. Ale skoro już wziął Grzesia R. to czemu nie wypuścił go nawet na minutę na boisko? No to jak to w końcu jest? Stawia na niego, ma zaufanie i sadza na ławie? Zwłaszcza, że Żurawski formę zostawił w Szkocji... 2. OSTATNIE DWA MECZE KONTROLNE Już podczas obu tych spotkań było widać, że Krzynówek, Żurawski i Szymkowiak (na których miała się ta cała kadra opierać) są niepokojąco słabi, a wręcz znudzeni i zmanierowani. Natomiast Smolarek i Jeleń mają wielką ochotę do gry. Czy trener był ślepy? Oglądałem uważnie, np. mecz z Kolumbią i mówię to co widział każdy kto o piłce ma trochę większe pojęcie niż to, że w tej grze gra się po jedenastu. Dlaczego zatem nie wyciągnął tych oczywistych wniosków? Bo albo jest zarozumiały i tępy, albo decydują jakieś dziwne, tajemne układy, że ten ma grać i już... Inne tłumaczenia ubliżają jakiejkolwiek inteligencji. 3. PRZYGOTOWANIA W SZWAJCARII i ATMOSFERA W NIEMCZECH W Szwajcarii zaorali naszych zawodników tak skutecznie, że Ci stracili chęć do gry i siłę, skoro już w DRUGIM (!!!) meczu na MISTRZOSTWACH ŚWIATA w 80 minucie błagalnie proszą trenera o zmianę. I to kto? Jeleń i Żewłakow, zawodnicy, którzy grali pełne sezony w swoich klubach... To co byłoby w następnych meczach, gdybyśmy przeszli pierwszą fazę? Aż strach pomyśleć... W Niemczech z kolei Janas odgrodził drużynę od reszty świata, czyniąc z siedziby reprezentacji, treningów i sparingów wojskowe koszary. Zapytany o to na konferencji prasowej powiedział min., że podczas tych ukrytych treningów ćwiczą stałe fragmenty gry, które mają się stać naszą "tajną" bronią. Zatem co się stało, że Żurawski czy Krzynówek bijąc rogi i wolne w pierwszym meczu mierzyli za blisko, za daleko lub "Panu Bogu w okno? Czy mają jakiś problem z lokalizacją środka pola karnego czy może taki "komediowy" wariant tak systematycznie ćwiczyli? Sam grywałem w piłkę i wiem, że tzw. "centra" to piłkarski elementarz, a nie szkoła wyższa... 4. POLSKA - EKWADOR Zawodnicy Ekwadoru przed meczem wypoczywali, wychodzili do kibiców, dziennikarzy, a nawet do miejscowych pubów. Jednak na boisko wyszli skoncentrowani, zmotywowani, waleczni, pełni świeżości, grając z dużym polotem i pomysłem na grę. Naprzeciwko nich wyszli pewni siebie pseudogwiazdorzy, którzy - jak się okazało - bramki strzelają głównie w reklamach. Chłopaki myśleli sobie: wyjdziemy, parę razy kopniemy piłkę i po temacie. Niestety football polega na strzelaniu bramek przeciwnikowi, bo piłka sama jakoś do nich nie chce wpadać. Jak można wygrać mecz, jeżeli JEDYNY celny strzał (gwoli ścisłości słupek i poprzeczka to strzały niecelne) Smolarek oddaje w 82 minucie meczu? W sumie to można się merytorycznie spierać czy to był strzał czy podanie do bramkarza. Na dobre oceny w tym meczu z naszej strony zasługują tylko: Smolarek za wolę walki, Boruc za to, że nie przegraliśmy wyżej, Jeleń i Brożek za formę godną imprezy tej rangi. Dlaczego zatem cała ta CZWÓRKA nie zagrała z Niemcami? Rodzi się kolejne pytanie. Czy drużyna, która nawet NIE PRÓBUJE wygrać meczu zasługuje na grę na Mundialu? Janas ewidentenie przyczynił się do tej dramatycznej klęski, a wręcz jest za nią odpowiedzialny. Strategia defensywna, fatalnie dobrany skład (zawodnicy grający na nieswoich pozycjach), no i to z czym ten trener niechlubnie przejdzie do historii - kompletny brak umiejętności dokonywania zmian, a wręcz jakaś chorobliwa do nich awersja. Zwycięskiego składu się nie zmienia, ale kiedy drużyna przegrywa trzeba szukać innych wariantów taktyczno-personalnych, a nie zachowywać się jak uparty osioł i czekać na cudowne przebudzenie, bo w tym sporcie takowe zdarzają się wyjątkowo rzadko. 5. POLSKA - NIEMCY Mimo nacisków opinii publicznej, mimo własnych zapowiedzi Janas dokonał TYLKO dwóch zmian, które zresztą w pełni potwierdziły swoją słuszność. Obok Boruca - Jeleń i Bosacki byli najaśniejszymi punktami naszej drużyny. Szkoda tylko, że z Szymkowiaka uczyniono kozła ofiarnego pierwszej porażki, a nie pomyślano o Krzynówku i Żurawskim, którzy również w tym drugim meczu pokazali, że na boisku znaleźli się przypadkiem, wręcz turystycznie. Ktoś zapyta - kto za nich? Proszę bardzo. Za Żurawskiego Brożek, który gra bez żadnych kompleksów i nie ma nic do stracenia, tudzież wykazuje wyjątkową chęć gry. W polskiej lidze grając cały sezon udowodnił, że piłkarsko warto na niego stawiać (tak jak na Jelenia). Za Krzynówka? Sądzę, że mimo wszystko Kossowski jest w lepszej dyspozycji niż Jacek K. No, a poza tym jest też Giza - no bo po co się tam znalazł? Pojechał na wakacje? Na ryby? Sam mecz. Polacy grali walecznie, dali z siebie wszystko to fakt, ale nie róbmy z tego czegoś nadzwyczajnego. To są MISTRZOSTWA ŚWIATA, a nie Puchar Króla. To żadna łaska, że grają na 100% swoich możliwości. Na tym polega futbol zawodowy. Prawda jest taka, że gdyby w swoich klubach grali tak jak z Ekwadorem to natychmiast usiedliby na ławie i się stamtąd szybko nie podnieśli. Niestety, ale w meczu z Niemcami ponownie popełniono te same błędy co z Ekwadorem. Drużyna grała na remis, nie stwarzając żadnego zagrożenia. Strzały-Podania do bramkarza autorstwa Jelenia nie MOGŁY wpaść do bramki. Druga połowa to już obrona Częstochowy - gdybyśmy przegrali 4:0 - też byłoby to odzierciedleniem obrazu gry. Nie należy zapominać, że najlepsza obroną jest atak. Ponownie nastąpił irytujący brak zmian w odpowiednim momencie. Żurawski powinien już w przerwie zostać zastąpiony Brożkiem lub nawet (ostatecznie) Rasiakiem. Widać było, że Niemcy grają na Sobolewskiego, żeby sprowokować faul na czerwoną kartkę. Co powinien zrobić Janas? Zmienić go jak najszybciej choćby na Szymkowiaka, albo Lewandowskiego. Nie gralibyśmy w 10-kę, więc może jakoś udałoby się przeprowadzić chociaż jedną skuteczną akcję ofensywną. Wierzę, że duet Jeleń-Brożek stać jest na to. Granie na remis to był ewidentny błąd taktyczny, bowiem jak się okazało ten wynik i tak NIC by nam nie dał. 6. JANAS DO DYMISJI Trener miał wziąć całą odpowiedzialność za takie zestawienie kadry, a - co za tym idzie - za ostateczny wynik. Był określony cel - wyjść z grupy. Wychodzimy - Ave Janas !!! Odpadamy - Janas Goodbye !!! Kto zamiast niego? Ktoś spoza układu starych dziadków, dla których nowoczesny football to taki sprzed 20/30 lat Kiedy słyszę tłumaczenia trenera i działaczy PZPN-u przyczyn porażki to odnoszę wrażenie, że to towarzystwo jest z innej niż ja i większość kibiców planety. Zero samokrytyki - wszystko jest w jak najlepszym porządku. A skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle?, jak mawiał Kazimierz Górski... Człowiek na poziomie powinien mieć honor i wiedzieć, kiedy należy odejść... Prostak i gbur tego nie zrozumie nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zawiedziny kibic Re: Boruc i Żewłakow: Wszyscy daliśmy ciała total IP: 222.92.126.* 16.06.06, 15:53 Narescie jakas sensowna ocena tego co sie dzialo na boisku. Nie moge zrozumiec zachwytow kibicow i dziennikarzy sportowych dotyczacych meczu z Niemcami. Taktyka grania na remis przeciez nic nie dawala. A tak ten mecz wygladal. To byla "obrona Czestochowy" i gra na bezbramkowy remis. Nie wiem czy to byla realizowana taktyka nakazana przez trenera, czy po prostu nie mamy zespolu, ktory moze wygrac? Dziekuje Panie Arturze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pierre Doliński Re: Boruc i Żewłakow: Wszyscy daliśmy ciała total IP: *.asko / 82.177.183.* 16.06.06, 17:17 A FRANEK Z DUDKIEM ZIMNE PIWO PIJĄ I TERAZ SIĘ CIESZĄ ,ŻE W GÓWNO NIE WDEPNĘLI!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tolek Re: Boruc i Żewłakow: Wszyscy daliśmy ciała total IP: *.q.pppool.de 16.06.06, 17:55 Brawo p Boruc i zewlakow ogladalem mecz z niemcamiw tv niemieckiej tm chwalono najbardziej wlasnie Boruca Zewlakowa i Jelenia juz w przerwie odbieralem tel z grat od kolegow niemieckich natomiast c uszlyszanem po meczu z ekwadorem lepiej nie napisze. Wlasnie wysluchalem co powiedzial prezes Listkiewicz za ta wypowiedz natychmiast bym wyrz ucil caly zarzad lacznie z prezesem i trenerem.Dlatego jeszcze raz brawo dla obu panow co do opieki panstwa mieszkam na wsi i tu jest sam nie wiem ile druzyn pilkarskich od trampkarzy do oldbojow /pokazcie mi rozgrywki oldbojow w Polsce/nikt tego nie dotuje sam musialem wozic syna na mecze w roznych fazach rozgrywek trzeba tylko chciec .podam przyklad z przed lat ale mowiacy o stanie pilki W kraju w czasie rozgrywek juniorow na polu bramkowym zderzyli sie dwaj zawodnicy z tej samej druzyny a sedzia przy stania 0:0w 89 min podyktowal rzut karny.od malego wiec sie wpaja zawodnikom poco sie wysilac jak sie to jakos zalatwi.a teraz dowcip opisujacy Polska druzyne i Trenera : przed meczem z Kostarika w czasie rozruchu trener J. zwraca sie do druzyny Nadszedl najwyzzy czas abym wam zdradzl tajemnice pilkarska chodzcie ze mna to pokaze gdzie jest bramka przeciwnikow... Jeszcze raz BRAWO dla Panow Boruca i Zewlakowa jestem z WAS dumny. pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NIEZNANY Re: Boruc i Żewłakow: Wszyscy daliśmy ciała total IP: *.echostar.pl 16.06.06, 17:46 Wszyscy dali ciala-z tym sie zgadzam.Dali bo co mieli dac-du...?Ale bez przesady jasnych puntów reprezentacji ne widzialem.Teraz pan Janas zaslania sie, że nie mial do dypozycji zawodników, którzy nie grali regularnie w zagranicznych klubach-to że ktoś gra na obczyżnie jeszcze nie świadczy, że jest mistrzem świata-a mentalność naszych rodaków jest rozbrajająca-ZAGRAM KILKA MECZY ŚWIETNE W PLSCE TO JUŻ SIE NADAJĘ NA EXPORT<BO W POLSCE NIE MAM PRZYSZŁOŚCI- z takim myślenie umiera prawdziwy duch sportu.Polskim piłkażom postepującym w ten sposób chce przeciwstawić postawę K.Poborskiego, ktory żeby pojechać na mistrzostwa potrzebował regularnej gry, której nie uświadczył w dobrym europejskim klubie.Dla reprezentacji zrezygnował z pięniędzy i przeniósł sie do II LIGI czeskiej. Skoro za siedzenie na ławie można do kadry to niech Janas i mnie powoła!!!DZIADKOM Z PZPN MÓWIE STOP!!!PROTEKCJI DLA JANASA OD LISTKIEWICZA MÓWIE STOP!!!ZALEGAJĄCEJ KOMUNIE I WEGETACJI W RZĄDZIE,PZPN I TYM PODOBNYCH STOP!!!JAK JA MAM PRZY NICH BYĆ PATRIOTĄ??????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Boruc i Żewłakow: Wszyscy daliśmy ciała total IP: *.chello.pl 16.06.06, 18:10 Chłopaki dzielnie walczyli szkoda mi ich było jak Niemcy na nich napierali jak na wojnie!!! wiec cieszyło mnie gdy nasi faulowali tych fiutów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dagma15 Re: Boruc i Żewłakow: Wszyscy daliśmy ciała total 16.06.06, 18:25 Artur wiemy, że chciałeś jak najlepiej, jesteśmy Ci za to wdzięczni. Przegrana wcale nas nie cieszy, ale próbujemy szukać pozytywów. Dziękujemy za walkę i za samokrytykę. Myślę, że jesteś najbardziej wartościowym piłkarzem kadry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wladek321@yahoo.co Re: Boruc i Żewłakow: Wszyscy daliśmy ciała total IP: 65.214.215.* 16.06.06, 18:58 Brawo Boruc! to prawdziwie meska wypowiedz prawdziwego faceta! i prawidlowa ocena tej calej polskiej "akcji" w niemczech. te male szczury(janas, listkiewicz) musieliby sie drugi raz urodzic aby byc mezczyznami! Odpowiedz Link Zgłoś
asia12310 Re: Boruc i Żewłakow: Wszyscy daliśmy ciała total 16.06.06, 20:07 Obserwuje te Mistrzostwa z terenu Stanow Zjednoczonych, gdzie umowmy sie pilka nozna nie jest na tyle popularna aby doprowadzala przecietnych mieszkancow tego kraju do badz to ekstazy badz to rozpaczy. Zaznaczyc przy tym nalezy, ze jedne z najwiekszych stacji telewizyjnych spisaly sie na medal transmitujac wszystkie mecze tegorocznych MS (ESPN2 i ABC). Rowniez komentarze osob zanagazowanych w ten sport sa bardzo pozyteczne i PZPN powinien sie uczyc wlasnie nie od kogo innego ale jak od Amerykanow egzekwowania konsekwencji w stosunku do tych ktorzy jak to mowi Boruc po prostu "sp....li" (cytat Boruca). Trener reprezentacji Stanow Zjednoczonych po przegranym meczu z Czechami (w fatalnym stylu) oswiadczyl, ze po pierwsze wyciagnie konsekwencje we stosunku do zawodnikow, ktorzy kolokwialnie mowiac "olali" ten mecz po czym po zakonczonych MS obojetnie od rezultatu poda sie do dymisji. Trzeba zaznaczyc, ze terener Dana jest uwazany w srodowisku pilkarskim (Stany Zjednoczone) za jednego z najwybitniejszych trenerow w tej dziedzinie, ktorzy cieszy sie olbrzymim szcunkiem zarowno wsrod zawodnikow jak i wsrod kibicow. Nie ukrywa sie przed kamerami, nie ukrywa swoich zawodnikow, wytyka im to co itak wszyscy wiedza a jednoczesnie w sposob bardzo inteligenty zacheca i motywuje do dalszej walki. Nie ma porownania do tego pozbawionego czesci rozumu jak rowniez aroganckiego w stylu bycia Pawla Janasa. Coz to za tlumaczenie Listkiewicza, ze "wielmozny" Pan Janas juz taki sie urodzil. Bycie selekcjonerem druzyny narodowej w jakiejkolwiek dziedzinie sportu wymaga od danej osoby obycia, kultury i umiejetnosci obcowania tak z pilkarzami, dziennikarzami jak z normalnymi ludzmi, ktorzy przyklejeni do telewizora oczekuja przynajmniej "przyzwoitosci" w grze a nie jawnego "plucia im w twarz". Pan Janas nie zasluguje na krzte usprawiedliwienia nie tylko z powodu przegranych spotkan s Ekwadorem i z Niemcami ale rowniez za brak szacunku dla wszystkiego co sie rusza a szczegolnie dla swich podopiecznych (pilkarzy). Wreszcie dwa odwazne wystapienia (Boruc i Zewlakow) ze strony pilkarzy za co jestem przekonana kibice beda wam wdzieczni, bo umiejetnosc przyznania sie do popelnionego bledu, bez zenujaego zwalania winy to na brak boisk to na rzad(konferencja prasowa Listkiewicza i Laty)jest napewno zjawiskiem bardziej budzacym szacunek anizeli wytykanie innych palcami w celu zachowania przyslowiowego stolka. Reprezentacji dziekuje za gre, a zarzadowi PZPN i trenerom zycze rychlego powrotu do dawniej zajmowanych stanowisk, ktore mam nadzieje nie sa zwiazane z pilka nozna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cyg@nek Czy ktoś przed MŚ mówił o odpowiedzialności? IP: *.19.165.34.osk.enformatic.pl 16.06.06, 18:58 Nie mogę darować sobie jednej satysfakcji. Przed MŚ pytałem: skoro na MŚ nie jedzie się za zasługi (dot. Frankowskiego), to dlaczego jedzie na nie Janas? Oczywiście, Frankowski nic by nie zmienił, ale natychmiast po awansie należało zmienić Janasa. Tak jak 4 lata temu, po awansie należało zmienić Engela. Dlaczego? Dopóki (w eliminacjach) zawodników przygotowywali do meczów trenerzy klubowi, najczęściej zagraniczni, mecze wygrywaliśmy i graliśmy o niebo dynamiczniej niż w finałach. Kończyły się rozgrywki ligowe i do pracy nad zawodnikami przystępowali "trenerzy" (pożal się Boże) reprezentacji. Jak przygotowali naszych zawodników - pokazywały pierwsze dwa mecze. Nasi szaleli po boisku jak muchy pływające w smole. To nie jest przypadek. Nie chodzi tu nawet o porażki (ktoś przegrać musi), ale o styl - zupełnie inny niż w eliminacjach, o wybieganie, o waleczność, o kondycję, o radość gry, o luz, o niechowanie się za przeciwnika "byle tylko piłka nie trafiła do mnie". I moja teza (lansowana od kilku lat): my nie mamy trenerów. Stać nas na selekcjonera, bo selekcjonerem może być każdy (nawet moja teściowa), ale żeby być trenerem - trzeba mieć dużą wiedzę. W Polsce ma ją jedynie Heniek Kasperczak i emeryt Gmoch. Inni? Nie! Mam wiele sympatii dla Wdowczyka i Smudy, ale oni osiągali sukcesiki trenerskie tylko na terenie naszego zadvpia. Dobry, zagraniczny trener nie gwarantuje supersukcesu, ale daje szansę. "Polska myśl szkoleniowa" bankrutuje po raz kolejny. Oczywiście różnym Stejlauom, czy Apostelom do rozumu nie przemówi nikt. Misiowi Listkiewiczowi też żyje się wygodnie przy krajowych miernotach. Piłkarzy mamy jakich mamy - innych kupić się nie da, ale trenera z prawdziwego zdarzenia z pewnością moglibyśmy sobie zafundować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jack zasadnicze pytanie do pp. Janasa I Listkiewicza IP: *.eds.net 16.06.06, 19:11 Juz jest po mistrzostwach wiec prosze nam wyjawic plany kto mial wejsc z lawki i poderwac druzyne do walki w przypadku niekorzystnego wyniku powiedzmy w 60 czy 70 minucie? Dla przypomnienia, w czasie eliminacji ta role spelnial (znakomicie zreszta) Frankowski, i to bylo rownie wazne jak bramki ktore strzelil. Jesli takich planow nie bylo, to panowie nie dopelnili obowiazku sluzbowego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg2111 Muzeum Powstania Warszawskiego - dodać ołtarzyk IP: *.broadband.pl 16.06.06, 19:34 Boruc ma rację. To ta debilna polska mentalność - zachwycać się przegraną. Nie ważne że przegraliśmy, ważne w jakim stylu. Tylko wynik się liczy zawsze i we wszystkim. To może jeszcze w Muzeum Klęski Powstania Warszawskiego jeszcze dodatkowa gazetka ścienna - Jak wspaniale walczyliśmy w przegranym mundialu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cyg@nek Co za różnica iloma golami się przegrywa? IP: *.19.165.34.osk.enformatic.pl 16.06.06, 20:16 Zasada jest prosta: lepie raz przegrać 0:5 niż pięć razy przegrać po 0:1. Polska mentalność wyznaje zasadę: byle się nie skompromitować przed światem. Kompromitacji nie było (nawet z Ekwadorem), ale były same porażki. Do znudzenia będę przypominał: po meczu z Portugalią Engel powiedział "Gdzież nam do Portugalii!?". Amerykanie rozjechali Portugalczyków, bo ten naród nie wie, że w jakiejś dziedzinie odstaje od innych narodów. Nie wie i wygrywa. My cieszymy się jeśli nie jesteśmy ostatni. W Ameryce drugie miejsce to porażka. Nie chodzi o optymizm czy przecenianie swoich sił. Chodzi o to, że celem każdego startu musi być zwycięstwo i to w całej imprezie! A my już przed startem, przed pierwszym gwizdkiem przegrywamy z Brazylią, Argentyną, Anglią, Włochami, Niemcami, Holandią, Francją, Portugalią, Szwecją. A przecież wszystkie te drużyny mamy na rozkładzie w meczach mistrzowskich (z Niemcami remis). W 1974r. przed MŚ cały świat wiedział kto to jest Jairzinho, a mało kto wiedział kto to Lato. Dobrze, że wtedy nie wiedzieliśmy, że "gdzież nam do Brazylii". USA były w pierwszej czwórce świata już w 1930r. Na MŚ'50 pokonali Anglię, a współcześnie nigdy nie wychodzą na boisko po to żeby pięknie przegrać. Nawet z Brazylią! Odpowiedz Link Zgłoś
jurekmonele Re: Boruc i Żewłakow: Wszyscy daliśmy ciała total 16.06.06, 23:47 mam szczescie ze moge to wszystko ogladac z dystansu bez zbednych emocji.Pilka nozna jest sportem profesjonalnym gdzie wygrywa sie strzelajac gole a nie strzepiac gebe przed turniejem.Nie da sie wygrac meczu o wszystko grajac w drugiej polowie na czas , a tak wygladalo nastawienie taktyczne. Mysle ze nasi "profesjonalisci" maja jeszcze cos do nadrobienia w stosunku do reszty pilkarskiego swiata. Zaden to powod do chwaly ze sie z honorem odpada w eliminacjach.Przestancie sie czarowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adapis Re: Boruc i Żewłakow: Wszyscy daliśmy ciała total IP: *.dhcp.oxfr.ma.charter.com 17.06.06, 00:02 Brawo za trafna wypowiedz.Powinienes byc komentatorem sportowym, bo to co media wypisuja to totalne dno, zeby zadowalac sie minimum(czyt. honorowe porazki,ambicja na boisku) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adapis Re: Boruc i Żewłakow: Wszyscy daliśmy ciała total IP: *.dhcp.oxfr.ma.charter.com 16.06.06, 23:57 Oddaje honor za madre wypowiedzi Arturowi i Marcinowi. Wczesniej mialem zal za"wies kibicow w Chorzowie" ,ale teraz widze ,ze tych dwoch chlopakow "ma jaja",czego na pewno nigdy nie beda miec Janas,Listkiewicz,szymkowiak,Zurawski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikus Re: Boruc i Żewłakow: Wszyscy daliśmy ciała total IP: *.szczecinek.net.pl 17.06.06, 09:31 Ch..z wynikami, my zawsze jesteśmy z Wami!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: justyna kornasiewi Re: Boruc i Żewłakow: Wszyscy daliśmy ciała total IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 15:55 popieram justynakornasiewicz bo terz gram sw nogae w 2lidze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maniak Futbolu Boruc i Żewłakow-brawo i szacunek za słowa IP: *.chello.pl 18.06.06, 02:15 przynajmniej ktoś ma odwagę powiedzieć prawdę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sanepid Re: Boruc i Żewłakow-brawo i szacunek za słowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 02:19 Dupy dali na pewno: Żurawski, Bąk, Radomski, Krzynówek i JANAS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Totamto Jedyny sensowny wywiad ................... IP: *.chello.pl 18.06.06, 12:34 Panie Arturze podoba mi się pański stosunek do tego co gra polski zespół na Mundialu. Nie jest ważna piękna gra, liczy się zwyciestwo i tyle. Do innych, poza Borucem zawodników i uczestników tego i innych forumów można skierować takie słowa, iż jesteście, w większości zapewne już dorosłymi ludźmi, a gadacie jak "niedopieszczone młodziaki". Trochę więcej przydałoby się kindersztuby Panowie i Panie, a nie byłoby tak bardziej "po prawdzie", że w naszych głowach to ten Ekwador był drużyną "kelnerów", a zawodnicy reprezentacji, po wiosennym 3:0, czy nie byliście przekonani, że ogracie tych "kelnerów" grając "w chodzonego". Panowie, to do Was zawodników teraz się zwracam; nie "mydlcie nam oczu", jesteście już ludźmi, jak na polskie warunki, "ustawionymi do końca życia" i tak naprawdę to Wam już się "nie chce" nadstawiać nóg i głowy. Według mnie, to każdy, z Was patrzy i myśli, że to KOLEGA powinien pobiec do "tej, konkretnej piłki" a nie ja. Tak to dla nas kibiców wygląda, patrząc "z boku". Szkoda, że Wy tego tak nie jesteście w stanie zobaczyć. Tym mniej więcej różnicie się od klasowych piłkarzy formatu chociażby europejskiego. Z tym, pokazanym przez Was zaangażowaniem, szczególnie w meczu z Ekwadorem, to rzeczywiście lepiej będzie jak sobie, razem z "najlepszym trenerem 1000 lecia", Pawłem JANASEM dacie spokój z KADRĄ POLSKI. Jakbyście byli 100% chłopami, to byście po tej kompromitacji sami zrezygnowali z dalszego męczenia nas kibiców Waszą NIEPORADNOŚCIĄ. I to by było na tyle. Nieudacznikom mówimy NIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amator apeluje IP: *.sympatico.ca 18.06.06, 14:16 Apeluje do polskich pilkarzy, do tych, ktorzy maja resztki sumienia w sobie aby mecz z Kostaryka zupelnie polozyc. Niech bedzie 0:11, niech bedzie nawet 0:21, strzelajcie sobie sami bramki, wyglupiajcie sie. Nie chodzi tu o przejscie do historii w charakterze najwiekszych swirusow, ale chodzi o to by wreszcie swite Listkiewicza skompromitowac, by wreszcie ten betonowy PZPN zaorac. Teraz, kiedy "podbudowani" porazka 0:1 z Niemcami, znow hardo podnosza glowy, kolejny raz "nic sie nie stalo" itp. Blagam w imieniu polskich kibicow, ktorym jeszcze na sercu lezy dobro polskiej pilki - skompromitujcie sie, skompromitujcie ten skostnialy uklad. Poswieccie samych siebie dla dobra przyszlych reprezentacji. Jesli nie wy - apeluje do wladz o to samo, o co wnosili juz kiedys inni: prosze zawiesic PZPN, zlikwidowac wszystkie ligi i stworzyc pilke od poczatku. Niech nas wykluczaja, niech nas zawieszaja - wyjdzie to tylko z korzyscia na przyszlosc. Janasowi zycze udanych polowan. Odpowiedz Link Zgłoś
m.84 Re: Boruc i Żewłakow: Wszyscy daliśmy ciała total 19.06.06, 14:29 Szacunek za umiejętnośc przyznania się do błędu! Tego zawsze brakowało w naszym sporcie - choć nie zagrali na poziomie to Boruc umie pochylić czoła przed kibicami! Brawo chociaż za to!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kik BORUC!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 18:18 BORUC - TO CO MOWISZ TO PIERWSZY KROK DO TEGO, ZEBY KIEDYS WYGRAC Z NIEMCAMI I BYC W PIERWSZEJ DZIESIATCE NA MUNDIALU! PO RAZ PIERWSZY KTOS Z TEJ DRUZYNY MI ZAIMPONOWAL I UWIERZYLEM, ZE DA SIE COS JESZCZE ZROBIC!!! NAPRAWDE, WIDAC TU SZCZEROSC I ZAPAL O JAKICH MARZYLEM! POZDRAWIAM WSZYSTKICH NIE MARUDEROW!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: messi www.barcelona.pun.pl to świetne forum mego kolegi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 18:28 a tak poza tym to w Polsce nie chodzi o to że trenerzy są słabi tylko piłkarze nap. taki żurawski stoi na środku boiska i sie patrzy co zrobią koledzy. Tylko Jelenia i Smolarka można pochwalić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: masełko Re: Boruc i Żewłakow: Wszyscy daliśmy ciała total IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 09:27 Uważam,że nasi piłkarze w meczu z Niemcami spisali się o niebo lepiej niż w meczu z Ekwadorem.Najbardziej żal mi tego,że gol padł w doliczonej minucie.Cały czas wierzyłam,że wygramy,albo przynajmniej zremisujemy.Niestety przegraliśmy,ale za to w jakim stylu.Wierzę,że po meczu z Kostaryką będę mogła cieszyć się ze zwycięstwa naszej drużyny.MUNDIAL za cztery lata będzie należeć do nas.POLSKA GOLA!!!:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realny Re: Boruc i Żewłakow: Wszyscy daliśmy ciała total IP: *.pekao.com.pl 20.06.06, 10:11 Pewnie,że zawsze: POLSKA GOLA. Boruc, Żewłakow (super defensor), Jeleń, Smolarek - OK. Szkoda tylko, że kibicując piłkarzom musimy znosić tych gnojków (nie wszyscy ale większość) w Zarządzie PZPN i tego szmaciarza-kombinatorka-układziarza Listkiewicza - gościa bez honoru, nastawionego na efektywną konsumcję profitów swej posadki. A co do Janasa - - niech popatrzy, jak prowadzą swe, niezbyt silne drużyny np. Hiddink, Advocat - trenerzy widzący grę, - niech skojarzy, dlaczego Hiszpania dała radę Tunezji - bo miała Raula; Raul był powołany do kadry jako gracz bez formy, w dołku i po słabej grze w całym sezonioe ale to jest RAUL (i strzelił, odmienił mecz); nie trzeba chyba być geniuszem, aby wiedzieć, że u nas takim graczem jest Franek (wszedłby jak nie szło z Ekwadorem, może byłoby lepiej) a nie np. Rasiak, Mila. - dziwne, że nie wiedział, że Zuraw nigdy nie grał sam w ataku; dziwne, że nie widział słabej formy Żurawia, Szymka - może od razu (lub zmiany szybkie a nie na ostatnie minuty) powinni grać Brożek i Jeleń Odpowiedz Link Zgłoś