Dodaj do ulubionych

American Dream Going Bad

06.02.25, 09:08
Amerykański sen to nie tylko "od pucybuta do milionera" dla emigranta.
To także rozliczne produkcje filmowe, jak to dobrze wykształceni robią karierę, zarabiają kupę kasy, mają doskonałe ubezpieczenie zdrowotne i piękny dom na przedmieściach. A potem...
poważna choroba
utrata pracy
utrata ubezpieczenia

Inna amerykańska zasada:
Three Strikes, you're Out!

Ubezpieczenie możesz kontynuować wpłacając składkę sążnistą samodzielnie. Ale dochodu nie masz. Dom okazuje się być w wieloletnim kredycie, więc bank uprzejmie zaprasza wypierdalać.
Zapraszamy na ulicę, tam są różne placówki charytatywne, smacznego.
To tylko Twoja wina, nie dość się starałeś.

Make Murica Great Again!

Obserwuj wątek
    • e-zybi Re: American Dream Going Bad 06.02.25, 09:21
      A tam, zaraz Ameryka, można skromniej na swoim żyć i całkiem nieźle wyglądać...
    • borsuczyca.klusek Re: American Dream Going Bad 06.02.25, 09:32
      Widzę, że cię zainspirowałam do popełnienia wątku 😅

      No właśnie trochę inna sytuacja gdy ktoś traci nagle pracę, bo coś tam i nie ma czasu znaleźć nowej, bo choroba i wpada w czarną dupę a co innego gdy ktoś w sumie trochę z własnej woli w czarnej dupie tkwi i nawet nie próbuje się wygrzebywać.
      • asdzxcvfsrggxdfsd Re: American Dream Going Bad 06.02.25, 09:47
        No bo to nie jest wątek bezpośrednio o BB.
        Ten drugi przypadek to bardziej tyczy mnie, gdzie sobie jakoś tam wiążemy koniec z końcem. Dawno przebolałem, że jakbym wielokrotnie się bardziej "wziął w garść" to mógłbym być dzisiaj w innym miejscu. Różnica w systemach polega na tym, że mam ubezpieczenie od raka, przynajmniej w zakresie NFZ. Za to gdyby w Polsce obowiązywał usański system - to przy naszym klimacie właśnie byśmy mieli wzmożenie fali pogrzebów. Za to oczywiście uwolniony od "ha-tfu lewackiej" pomocy socjalnej budżet państwa by się miał znacznie lepiej. Podatki by można obniżyć - Make Poland Great wreszcie!
        • borsuczyca.klusek Re: American Dream Going Bad 06.02.25, 10:01
          No właśnie w Polsce jest zupełnie inaczej, nawet bezrobotny ma ubezpieczenie jak się regularnie melduje w urzędzie.
          • asdzxcvfsrggxdfsd Re: American Dream Going Bad 06.02.25, 10:07
            I dlatego Polska jest biedna według "prawaków". Bo powinien być "wolny rynek" także ubezpieczeniowy i konkurencja da nam najlepsze rezultaty. A jak pokazujesz choćby usański system - to nie nie, to nie jest "prawdziwy wolny rynek". Głosujta na konfę, oni dopiero wywrócą stolik :D
            • borsuczyca.klusek Re: American Dream Going Bad 06.02.25, 10:15
              A weź mnie nie denerwuj z rana 🙄
              • asdzxcvfsrggxdfsd Re: American Dream Going Bad 06.02.25, 10:26
                Co denerwuj? Ja tam mam polewkę z kucowego "wywracania stolika" popisowi :D
                • dunajec1 Re: American Dream Going Bad 06.02.25, 15:01
                  Moze ja bym cos dolozyl do tego amerykanskiego marzenia,

                  Tak, prace mozna zgubic i to latwo , przelozony czy ktos wystawiony przyjdzie do ciebie i powie, skonczyla sie praca dla ciebie, chodz zabierz swoje rzeczy, i wyprowadza cie za drzwi, duga sytuacje mialem taka, przyszedl kierownik z biura i mi mowi, mozesz isc do domu, nie ma pracy, pytam go czy moge zostac do konca zmiany, jak chcesz ale jutro nie przychodz.

                  Po takim czyms idzie sie do odpowiedniego biura gdzie jest wyplacany zasilek, ok 80% tego co sie zarabialo, trwa to pol roku, szukaj sobie pracy, po tym jak nie znajdziesz mozesz isc do innego biura i tam beda placili wszystko, kazdy rachunek ale.....tu jest haczyk, trzeba "miec nic" (wiem nic), dokladnie niczadnych pieniedzy w banku, dom nawet nie splacony zostaje, nie zabieraja. Teraz ubezpieczenie, fakt po zgubieniu pracy nie masz ubezpieczenia, chyba ze sobie samemu sie zaplaci, ale to taka opcja ze sie nie da rady.
                  Teraz ubezpieczenie powiedzmy na emeryturze, na teraz ten urzad co wyplaca zabiera 185$ na miesiac, to ku...a zadne ubezpieczenie , a wiec trzeba "sprzedac" to ubezpieczenie jakiejs kompani ubezpieczeniowej jednoczesnie doplacajac do tego powiedzmy (zalezy od opcji wybranej) ok 20$, jest to juz dobra ubezpieczalnia.Moze innym razem moge powiedziec o platnosciach lekarskich, teraz nie bede nudzil wiecej.
                  • borsuczyca.klusek Re: American Dream Going Bad 06.02.25, 15:19
                    Fajnie, że napisałeś. Twój głos jest dużo cenniejszy w sprawie niż nasze dywagacje "na sucho".
                  • asdzxcvfsrggxdfsd Re: American Dream Going Bad 07.02.25, 05:56
                    dunajec1 napisał:

                    > Moze ja bym cos dolozyl do tego amerykanskiego marzenia,

                    O tak, info z pierwszej ręki najcenniejsze.


                    > po tym jak nie znajdziesz mozesz isc do innego biura i tam beda placili wszystko, kazdy rac
                    > hunek ale.....tu jest haczyk, trzeba "miec nic" (wiem nic), dokladnie niczadnyc
                    > h pieniedzy w banku, dom nawet nie splacony zostaje, nie zabieraja.

                    Wszystko? Za leczenie też? Dom też spłacają, żeby bank nie zabrał?

                    Mam na szybko pytanie z innej beczki. Kompletnie innej. Jaki jest praktyczny sens tego rozwiązania - bo bardzo często w filmach je widuję, to wygodnie tak nad garami regulować?

                    https://files.hisense-usa.com/storage/hisense/asset/images/66601a7be380c7.webp

                    • dunajec1 Re: American Dream Going Bad 07.02.25, 12:47
                      Do czasu az minie te 6 miesiecy ustawowego placenia te 80% zarobku musisz radzic sobie sam z rachunkami ale tu znowu haczyk, musisz udowodnic ze skladasz podanie o prace co 2 tyg. Jezeli jest ciezka sytuacjagospodarcza to przedluzaja czas bezrobotnego, ja mialem na przyklad 18 miesiecy bezrobotnego, potem jest sprawa takiego rodzaju, musisz sie "przekwalifikowac" zn . szkola, i jak ja mialem nastepne 18 miesiecy, kto inny mi placil ale te same pieniadze, no tu juz i urzad pomoze znalezsc prace, moze nawet i zamiatania ulic.Jezeli i potem ciezko, np. z platnosciami, (zarabiasz mniej niz zabezpieczenie socjalne) dostajesz z urzedu nazywa sie to welfare, pieniadze do minimum socjalnego, w tym czasie to masz ubezpieczenie na wszystko, nawet na lekarstwa, nie placisz nic. Teraz z domem, tez placa, ale w b. maloreszta w twoim zakresie, kiedys to bylo tak ze zabieral bank dom, teraz nie, dlaczego? Ano dlatego ze mieszkac gdzies musisz, i tak placa i tak placa.
                      Jak jeszcze jakies pytania, odpowiem.
                      • asdzxcvfsrggxdfsd Re: American Dream Going Bad 07.02.25, 17:39
                        To są federalne zasady czy zależą od stanu?
                        • dunajec1 Re: American Dream Going Bad 07.02.25, 18:27
                          Ogolne to sa federalne, np. minimalne wynagrodzenie, chociaz stan moze to podniesc,np. Pennsylwania ma do tej pory $7.25 na godz. natomiast NJork juz chyba ok 15, nie jestem pewien, reszta to stanowe rozporzadzenia.
                          • asdzxcvfsrggxdfsd Re: American Dream Going Bad 07.02.25, 18:42
                            Dzięki.
    • heniek.8 Re: American Dream Going Bad 06.02.25, 19:38
      o tej ochronie zdrowia amerykańskiej czasem myślę, jak tam źle
      mówią że choroba może doprowadzić do bankructwa
      ale z drugie stronym gdyby była namacalna różnica, to byśmy ją widzieli w danych dot. długowieczności

      tymczasem
      ogólem, kobiety, mężczyźni
      #48 US : 79.46 81.98 77.05
      #52 PL: 78.81 82.49 75.10

      czyli widać że tylko dla kobiet ten nasz system jest zbawienny :)

      za
      www.worldometers.info/demographics/life-expectancy/
      • dunajec1 Re: American Dream Going Bad 06.02.25, 23:34
        Taaa, te kobiety umieraja tylko dlatego ze kosciol chce aby plod z polowa glowy sie urodzil.

        No i dusza tego dziecka w droge do nieba posmarowana pieniedzmi.
        • heniek.8 Re: American Dream Going Bad 07.02.25, 06:48
          dunajec1 napisał:

          > Taaa, te kobiety umieraja tylko dlatego ze kosciol chce aby plod z polowa glowy
          > sie urodzil.

          wyborcy tego cyrku nie mają połowy głowy i jakoś żyją
      • asdzxcvfsrggxdfsd Re: American Dream Going Bad 07.02.25, 05:42
        heniek.8 napisał:

        Nie wydaje mi się, żeby oczekiwana długość życia zależała wyłącznie od kwestii ubezpieczeń. Trzeba uwzględniać klimat, średnie dochody, jakość leczenia itp itd - albo na potrzeby tej rozmowy wykonać karkołomne obliczenia oczekiwanej długości życia PO utracie pracy.

        Za to popatrz niżej w artykule - masz klasyfikację światową. USA jest tam dopiero na 48 miejscu, raptem 4 miejsca przed Polską a 2 ZA Albanią... Taka nie za great ta America już się jawi.
        • e-zybi Re: American Dream Going Bad 07.02.25, 06:29
          asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

          > Nie wydaje mi się, żeby oczekiwana długość życia zależała wyłącznie od kwestii
          > ubezpieczeń. Trzeba uwzględniać klimat, średnie dochody, jakość leczenia itp it
          > d - albo na potrzeby tej rozmowy wykonać karkołomne obliczenia oczekiwanej dłu
          > gości życia PO utracie pracy.

          Biorąc wszystkie czynniki pod uwagę mogę naPiSać, że utrata pracy, brak ubezpieczenia, mają jednak wpływ na oczekiwaną długość życia. Tym bardziej gdy na rynku pracy panuje trend, że osoby w zaawansowanym wieku nie są już atrakcyjne dla pracodawcy. Siada psychika, rodzi to frustracje, a to zdrowiu nie służy.
        • heniek.8 Re: American Dream Going Bad 07.02.25, 06:46
          asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

          ]> Nie wydaje mi się, żeby oczekiwana długość życia zależała wyłącznie od kwestii
          > ubezpieczeń. Trzeba uwzględniać klimat, średnie dochody, jakość leczenia itp it

          no nie, nie tylko ubezpieczeń
          po prostu stawiałem na to że jeżeli tam naprawdę ludzie umierają na ulicach, bo nie stać ich na leczenie, to by było widać w danych np. o długości życia

          owszem są inne czynniki jak strzelaniny - działają na minus dla amerykańskich mężczyzn i z kolei w Polsce niska dzietność - działa na plus dla polskich kobiet

          no i różnica w wieku emerytalnym, przez co chłop pańśczyźniany musi robić na nasze witaminki :)
          • asdzxcvfsrggxdfsd Re: American Dream Going Bad 07.02.25, 07:21
            heniek.8 napisał:


            > po prostu stawiałem na to że jeżeli tam naprawdę ludzie umierają na ulicach, bo
            > nie stać ich na leczenie, to by było widać w danych np. o długości życia

            Tylko że tam masz wiele rejonów, gdzie na ulicy możesz i bez ubezpieczenia z pomocą charytatywną wiele lat pożyć, jak nie stoczysz się w gówniane narkotyki. Dlatego już wcześniej pisałem - gdyby bezpośrednio wasz system przenieść w polski klimat - no to by tu średnia życia spadła...

            > owszem są inne czynniki jak strzelaniny - działają na minus dla amerykańskich m
            > ężczyzn

            Tu "możemy zejść głębiej". Główna część tej statystyki to gangusy. Tu zapewne sporo nielegalsów - czy oni są w ogóle wliczani do expected life, skoro nie są rejestrowani w oficjalnym systemie od urodzenia?


            > i z kolei w Polsce niska dzietność - działa na plus dla polskich kobiet

            Bez przesady, przy polskim systemie śmierć z powodu ciąży/porodu to jest chyba jakiś ułamek procenta.


            > no i różnica w wieku emerytalnym, przez co chłop pańśczyźniany musi robić na na
            > sze witaminki :)

            Tego nie rozumiem :)
            • heniek.8 Re: American Dream Going Bad 07.02.25, 08:53
              asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

              > > no i różnica w wieku emerytalnym, przez co chłop pańśczyźniany musi robić
              > na na
              > > sze witaminki :)
              >
              > Tego nie rozumiem :)

              no witaminki jako nasze polskie dziewczynki
              chłop nie może w wieku 60 lat złożyć papierów bo już nie daje rady, bo już nie to zdrowie
              wszyscy to widzą, że to jest niesprawiedliwy układ, ale nikt tego nie ruszy

              a najprościej, bez protestów byłoby nie podnoszenie wieku, tylko obniżenie dla chłopów do 60 - proszę bardzo skończyłeś 60? nie czujesz się na siłach żeby zapitalać w kołchozie? to idź na emeryturę tak jak twoja sąsiadka
              • borsuczyca.klusek Re: American Dream Going Bad 07.02.25, 09:08
                heniek.8 napisał:


                > wszyscy to widzą, że to jest niesprawiedliwy układ, ale nikt tego nie ruszy

                Tusk ruszył i jak to się skończyło?


                > a najprościej, bez protestów byłoby nie podnoszenie wieku, tylko obniżenie dla
                > chłopów do 60 - proszę bardzo skończyłeś 60? nie czujesz się na siłach żeby zap
                > italać w kołchozie? to idź na emeryturę tak jak twoja sąsiadka

                A tu się w pełni zgodzę.

                • asdzxcvfsrggxdfsd Re: American Dream Going Bad 07.02.25, 09:19
                  borsuczyca.klusek napisała:

                  > Tusk ruszył i jak to się skończyło?

                  Bo PODNIÓSŁ wszystkim. Jakby obniżył facetom to by klaskali uszami.

              • asdzxcvfsrggxdfsd Re: American Dream Going Bad 07.02.25, 09:09
                Problem z obniżaniem masz właśnie w przewidywanym wieku dożycia - bo kapitał zebrany w składkach jest skończony - a emerytura dożywotnia. Wiek dożycia powoli wzrasta a do tego masz system sztafety pokoleń i w warunkach słabnącej gospodarki coraz mniej młodych wpłaca do systemu żywe pieniądze, które ZUS wypłaca emerytom. Stąd też ogólna tendencja do podwyższania wieku emerytalnego.
                A co do nierówności momentu przejścia na emeryturę - wydaje mi się, że ZUS stosuje przy obliczeniach ten sam wiek przewidywany dla obu płci. I tak dzieli kapitał. Więc jak kobieta idzie 5 lat wcześniej - to ma odpowiednio niższą miesięczną wypłatę. Co by się zgadzało z mechanizmem możliwości zamiany emerytury na tę po mężu.
                • borsuczyca.klusek Re: American Dream Going Bad 07.02.25, 09:23
                  asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

                  > Więc jak kobieta idzie 5 lat wcześniej - to ma odpowiednio niższą miesięcz
                  > ną wypłatę. Co by się zgadzało z mechanizmem możliwości zamiany emerytury na tę po mężu.

                  Jednym słowem relikt przeszłości i spadek po poprzednim ustroju.

                  A może by tak ustawić 63 dla wszystkich? Kto powiedział, że musi być koniecznie 65
                  • asdzxcvfsrggxdfsd Re: American Dream Going Bad 07.02.25, 09:33
                    borsuczyca.klusek napisała:


                    > Jednym słowem relikt przeszłości i spadek po poprzednim ustroju.

                    Nie wiem, czy dobrze pamiętam, ale wydaje mi się, że takie systemy emerytalne są spadkiem po I wojnie światowej, która przemieliła zwłaszcza "na zachodzie" wielkie rzesze młodych mężczyzn a oszczędziła stare pokolenia. Gospodarka w ruinie, nie było nawet kim jej szybko odbudować. To co - zagłodzić starych? I wtedy to państwa zainwestowały puste pieniądze w system emerytalny, który będzie potem uzupełniany przez faktycznie wypracowane przez młodych żywe pieniądze. Ten model pięknie działa gdy gospodarka się rozwija. Jeszcze na początku lat 90 zeszłego wieku niemiecki emeryt to był bogaty klient. I to nie tylko w Polsce. Za to jak na przełomie wieku siedziałem dłużej tam i musiałem sobie wykupić lokalne ubezpieczenie - to były 2 kolumny. Jedna "normalna" a druga w stylu "opieka nad osobami starszymi". No to mówię - ja tu na roczek tylko, nie mam starszych to nie chcę.
                    Nein, nein - element obowiązkowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka