29.04.09, 23:55
Fora padają gdy się wyczerpują.

Ludzie forumowi nie mają zbyt wiele do powiedzenia, są często
monotonni, na swój sposób ograniczeni, nie mają pasji w kreowaniu
świata, gdyby mieli, to hulaliby w realu. Ale niekiedy mimo tych
uwarunkowań to są dobrzy ludzie, tylko nieporadni. Więc najpierw
jest poród, potem nadzieja i euforia, a potem wzrok się męczy
niezmiennym bełkotem tych samych ludzi na ten sam w kółko temat.

Do tego dochodzą słabo inteligentni admini, którzy w końcu zostają
dopuszczeni do władz i swoimi mózgami oceniają teksty będące poza
ich zasięgiem. Czyli decydują o wysokości gór mająć wzrost
krawężnika.

Nie ma w tej sytuacji żadnych szans na barwny dyskutantów i
zaskakujące tematy, bo niby kto i o czym ma dyskutować.

Jak to powiedział kiedyś Kisielewski o Gomułce? "Ciemniaki rządzą
krajem". Strasznie trwałe motto.

Ale spoxik, większość spotka się lada moment znowu, na jakimś nowym
forum, albo tu, pod jakimś nowym rewolucyjnym przywództwem, by z
nową energią ponownie poderwać się do krótkiego efektownego lotu. I
tak odnieśliście wielki sukces: jakimś cudem udało się wam odejść z
FK.

FK, które trwa dzięki maniakom, którzy nawet nie oczekują konkluzji,
a szaloną Giwi kochają nad życie - jest bowiem największą barwą
tamtejszej miejscówki.
Obserwuj wątek
    • goniacy.pielegniarz Re: Kaput? 30.04.09, 00:22
      Mnie się zdaje, że ktoś, kto na własnym forum pluje na ludzi z innego forum, a
      próby odpowiedzi tych osób od razu u siebie usuwa, ma rzeczywiście "specyficzne"
      kwalifikacje, żeby oceniać innych, a już w szczególności całą forumową społeczność.

      Mogę Ci tylko powtórzyć, że odgrywanie roli guru i wyroczni to nie na tym forum,
      Wilku.

      Dobranoc
      • zawsze.zly :) 30.04.09, 00:35
        Oklaski! Świetny skecz! Mam dla niego tytuł: "Pielęgniarz goniący
        samego siebie"!

        (Czy to nie pierwszy raz w życiu cokolwiek piszę do ciebie? Jeśli
        tak, to wyryj dzisiejszą datę na ścianie :)
        • goniacy.pielegniarz Re: :) 30.04.09, 12:00
          zawsze.zly napisał:

          > Oklaski! Świetny skecz! Mam dla niego tytuł: "Pielęgniarz goniący
          > samego siebie"!
          >
          > (Czy to nie pierwszy raz w życiu cokolwiek piszę do ciebie? Jeśli
          > tak, to wyryj dzisiejszą datę na ścianie :)


          Szkoda ścian. Zawiadomiłem za to o tym znajomych we wszystkich możliwych
          zakątkach świata. Tak nimi wstrząsnęła ta wiadomość, że postanowili wziąć urlopy
          i świętować z tej okazji przez cały najbliższy tydzień. Nie będę ukrywał, że
          niektórzy liczą po cichu na Twój przyjazd z wykładami:)
      • 4wilk Re: Kaput? 30.04.09, 00:40
        to jest TEN sławetny Wilk od ŚŚ z którym mnie na pewnym forum mylono
        dopóki ktoś nie powiedział, że jestem jego podszywką?

        podszywką TAKIEGO kogoś miałbym być?
        no dopiero teraz czuję sie obrażony, jakem człowiek herbu Świnka
    • zzaqq Z forami jak z małżeństwami 30.04.09, 07:45
      zawsze.zly napisał:

      > Fora padają gdy się wyczerpują.

      Najpierw okras adoracji i uwodzenia. Potem fascynacja sobą itd.

      Kiepskie małżeństwa urozmaicają sobie życie mówiąc co się dzieje u innych
      małżeństw. Wtedy nie trzeba mówić o własnych problemach. :)
    • kwadrydurka Re: Kaput? 30.04.09, 08:20
      zawsze.zly napisał:

      > Ale spoxik, większość spotka się lada moment znowu, na jakimś nowym
      > forum, albo tu, pod jakimś nowym rewolucyjnym przywództwem, by z
      > nową energią ponownie poderwać się do krótkiego efektownego lotu.

      :-))
      Mam nadzieję, że po tym ponownym "krótkim efektownym locie"
      też napiszesz takie pięknie podsumowanie? :-)

      PS Co to jest "kreowanie świata"?
    • zzaqq Nie jakimś a dzięki Siwej :) 30.04.09, 08:27
      zawsze.zly napisał:
      I
      > tak odnieśliście wielki sukces: jakimś cudem udało się wam odejść z
      > FK.

      Siwa dała mi kuriozalnie do zrozumienia, że nick Hummer obniża wartość merytoryczną dyskusji na FK i dlatego ma bana na zakładanie wątków. W związku z czym 3 maja będzie pół roku, jak nick Hummer nie psuje dyskusji na FK :) Praktycznie do Was bym nie wrócił, ale pewna aeska twierdziła, że istotnie poziom FK i FoM pod moją nieobecność znacząco się podniósł. Zajrzałem i zbaraniałem. Faktycznie się podniósł :) I tak narodził się Zzaqq.

      Przez pewien czas (chyba półtora miesiąca) w ogóle nie ruszałem niczego co miało napis Agora.
      I gdyby nie ta aeska pewnie byłoby tak dalej.

      W same święto Konstytucji Siwa skasuje mój nick Hummer zgodnie z Regulaminem. :)

      Zawsze twierdziłem, że i pogrzeby powinny mieć jakąś wartość.
      • obywatel_js Re: Nie jakimś a dzięki Siwej :) 30.04.09, 09:12
        bo z aesami tak już jest
        władza wali w dekiel
        nawet wirtualna
        im większa tym bardziej
        i w ten sposób na teoretycznie ogólnodostępnych, otwartych forach dostarczyciela
        usługi panuje większa prywata niż na niejednym "forum prywatnym"
        live is a paradox
      • xenocide Re: Nie jakimś a dzięki Siwej :) 30.04.09, 09:26
        zzaqq napisał:

        > Zawsze twierdziłem, że i pogrzeby powinny mieć jakąś wartość.

        Nie pogrzeb a smierc jest wartoscia. Jej powaga i sila jest tak ogromna ze
        reszta praktycznie sie nie liczy. Wszystko inne w tym rowniez pogrzeb, niczym
        mgla snuje sie w jej cieniu.
        :-)
        • zzaqq Re: Nie jakimś a dzięki Siwej :) 30.04.09, 10:41
          xenocide napisał:

          > Nie pogrzeb a smierc jest wartoscia. Jej powaga i sila jest tak ogromna ze
          > reszta praktycznie sie nie liczy. Wszystko inne w tym rowniez pogrzeb, niczym
          > mgla snuje sie w jej cieniu.
          > :-)

          Nie czujesz ironii :) Wolność, Konstytucja i śmierć jakiegoś tam nicka :) W imię
          Regulaminu :)
    • zawsze.zly Reanimacja! 30.04.09, 19:12
      Wchodzę i oczom nie wierzę. Wystarczy, że zaczyna pisać promil i
      wraca woman i już forum odżywa. Dyskusje zaczynają się barwne,
      tematy niebanaslne, nie ma chamstwa, a jest wymiana poglądów. Pewnie
      pomogło temu wyciszenie niektórych adminów, a może i całkowite
      zniknięcie paru nicków.

      Jest życzliwie jak po śmierci JPII.

          • zawsze.zly Epitafium :) 30.04.09, 19:44

            Tylko się nie wściekaj promilu. Dwa tygodnie temu to forum wyglądało
            tak:

            https://img172.imageshack.us/img172/1769/tim100.jpg

            Teraz jest inaczej.
            Ale kto wie, jak będzie jutrio, jak się ci ze zdjęcia wezmą do
            porządków, a jak jeszcze wrócą z orbity pozostali... Wszak wiaderko
            na jad na pewno czeka gdzieś w kącie.

            Jaka pogoda nad morzem (ile w ogóle Bałtyk ma promili?) i wśród
            świniaków u p. Woman? :)
            • of.woman.born Re: Epitafium :) 30.04.09, 19:49

              i wśród
              > świniaków u p. Woman? :)


              Świniaki nakarmione, dziki wybiegane zapędzone do zagrody, krowy wydojone (czym
              byłyby opowieści bez nadania im odpowiedniej koloryzacji), przyzba zamieciona,
              kury moszczą się na grzędac wysiadując. Dziękuję:-)

              Gdyby nie dzieciaki byłabym prawie szczęśliwa:-)
            • 3promile Re: Epitafium :) 30.04.09, 19:52
              Blabla.
              Noszę na codzień oryginalna kurtkę M-65. Mam bojowe portki norweskich
              komandosów, prawdziwą koszulę straight from Bundeswehra i raportówkę z czasów
              Rokossowskiego. I nigdy do nikogo nie strzelałem. Można zajebać człowieka
              słowem. Można nawet spacją. Albo ignorem. De kłestszn iz: zajebać, or ponawijać
              o czymbądź przy leniwym shot on the rocks? Co ty na to, Yorricku?
              • zawsze.zly Re: Epitafium :) 30.04.09, 20:06
                Ponawijać. Wyłącznie ponawijać.

                Zjebać potrafię, czemu nie i nawet bezkarnie robię to czasem w
                necie, kiedy uznaję, że tłukę innego anonimowego ancymona z
                pikselami w ręku. Ale już pikselowe gnidy, które piszą w stylu
                ubeckim, olewam. (Czyli według ciebie policzkuję czy nawet ranię,
                trudno, n iech szukają poogotowia.)

                Kłamców nienawidzę, choć sam kłamię mistrzowsko. Ale nie kłamię
                użytkowo, przeciw innym. Nie napiszę np że jak znam życie to ty mi
                się włamałeś do kompka, bo jakbym to napisał bez dowodu - to stałbym
                się chujem czystej krwi, gdybym tak napisał.

                Takim, co insynuują nie odpowiadam.
                I baranom nie odpowiadam.
                Ale jak zawołają o pomoc - podlecę i pomogę.

                Ale powiem ci co lubię i co bym wprowadził jako prawo obowiązujące
                na forum. Otóż zezwoliłbym na to, że np. ja z Woman zakładamy wątek
                w którym jawnie jedziemy po jakiejś kretynce i ona nie ma prawa się
                wbić, ale za to może założyć swój watek i może jebać w nim mnie. (Za
                Woman się nie wypowiadam, bo ona ma słabe nerwy.) Prawo powinno
                ewoluować niczym przepisy NBA, by gra była coraz bardziej
                emocjonująca.

                • of.woman.born Re: Epitafium :) 30.04.09, 20:25
                  Ja się wypowiem, ale innym razem pozwolisz. Wypowiem się i zjebie mi się humor..
                  Dzisiaj cieszę się tym co jest. są tu ludzie, których znam od lat- lubię i
                  szanuję, chociaż było między nami tak ostro, że nawet byś nie podejrzewał.
                  Więcej krwi niż głaskania i nigdy nie odpuszczam jak się nie zgadzam. Nigdy nie
                  napisałam- tak, masz rację- chociaż tak nie myślałam. W realu jest identycznie.
                  Co nie znaczy, że jak się nie zgadzam to nie szanuję. Ale musi być spełniony
                  jeden podstawowy warunek. Szczerość i umiejętność przyznawania się do
                  błędów.Empatia. Brak obiekcji jeśli chodzi o przepraszanie. Kto tego nie
                  potrafi, tego nie szanuję.

                  To była czysta teoria. A ci, którzy to potrafią, których pomimo wielu
                  nieporozumien lubię i szanuję..... oni wiedzą. Nie chce wymieniać ich nicków, bo
                  to tak jakby wykopać [pod nimi dołek: -)
                    • of.woman.born Re: Epitafium :) 30.04.09, 20:36
                      remez2 napisał:

                      > > bo to tak jakby wykopać [pod nimi dołek: -)
                      > Kto pod kim dołki kopie, ten awansuje - powiedział Janusz K.i... awansował


                      Wiesz, że nie o tobie piszę. Ciebie od początku uważałam za swojego
                      przyjaciela...chociaż ostatnio mamy ciche dni.:-)


                      i jeszczeee jeden, i jeszcze raaazzz, stoo lat, stoo lat, niech żyjeeee
                      naaamm...heeeej, heeeej, heeeej sokoły!!!!!

                      :-))))
                      • remez2 Re: Epitafium :) 30.04.09, 20:42
                        of.woman.born napisała:

                        > remez2 napisał:
                        >
                        > > > bo to tak jakby wykopać [pod nimi dołek: -)
                        > > Kto pod kim dołki kopie, ten awansuje - powiedział Janusz K.i... awansowa
                        > ł
                        >
                        >
                        > Wiesz, że nie o tobie piszę. Ciebie od początku uważałam za swojego
                        > przyjaciela...
                        Wiem . Nie do tego nawiązałem. Janusz K. to jeden z tych, których nie trawię.
                        > chociaż ostatnio mamy ciche dni.:-)
                        Jestem raczej małomówny. :-(
                        • of.woman.born Re: Epitafium :) 30.04.09, 20:51
                          Janusz K. to jeden z tych, których nie trawię.


                          Kaczmarek? Płaski, obślizgły typ ale szkoda energii na nielubienie go. A jeśli
                          mówisz o Januszu K.M. to tym bardziej.Gdyby nie zalotna muszka to w ogóle bym
                          typa nie kojarzyła.
                            • of.woman.born Re: Epitafium :) 30.04.09, 21:11
                              remez2 napisał:

                              > Janusz Kurtyka.

                              Pomyśl. Ten facet ma teraz tak prze***ne, że jak o tym pomyślę to zaczynam mu
                              współczuć. Co z tego że gnida. Gnidy też miewają poczucie obciachu. Poza tym to
                              nóż w serce pisiaków. Wolskie złogi* się już nie podniosą po takim ciosie:-)).
                              Pomyśl o tym w ten sposób, a gwarantuję że zapałasz do niego sympatią.

                              *sprawdziłam w wiki co to ten złóg i nadal nie wiem czy dobrze rozumiem pojęcie:-)
                              • kwiaty.polskie Re: Epitafium :) 30.04.09, 21:21
                                * Mam lepsze źródla:-) Pisany,drukowany słownik PWN:-)
                                Złóg: złóg to skupienia różnych związków chemicznychodkładające na
                                się z powodu złej przemiany materii:-))
                                Pasuje jak ulał.
                                • of.woman.born Re: Epitafium :) 30.04.09, 21:25
                                  kwiaty.polskie napisała:

                                  > * Mam lepsze źródla:-) Pisany,drukowany słownik PWN:-)
                                  > Złóg: złóg to skupienia różnych związków chemicznychodkładające na
                                  > się z powodu złej przemiany materii:-))
                                  > Pasuje jak ulał.


                                  Idealnie!! Wolski złóg = niewydolna okrężnica:-)
                              • remez2 Re: Epitafium :) 30.04.09, 21:23
                                Jestem złym człowiekiem - nie mogę takim typom współczuć.
                                > *sprawdziłam w wiki co to ten złóg i nadal nie wiem czy dobrze rozumiem
                                pojęcie > :-)
                                Złogi w pęcherzyku żółciowym to potocznie nazywane przez wszystkich kamienie.
                                Wyróżniamy trzy typy złogów: cholesterolowe, barwnikowe i mieszane. Powstają one
                                w wyniku zagęszczenia żółci w cholesterol lub sole żółciowe bilirubiny.
                                Najczęściej występują w Europie złogi cholesterolowe. Są to jasne, kruche
                                kamienie. Jest też teoria, że złogi powstają w wyniku predyspozycji genetycznej
                                (swoiste białko występujące w błonie śluzowej pęcherzyka żółciowego).
                                  • remez2 Re: Epitafium :) 30.04.09, 21:31
                                    of.woman.born napisała:

                                    > remez2 napisał:
                                    >
                                    > > Jestem złym człowiekiem - nie mogę takim typom współczuć.
                                    >
                                    > Jest złym człowiekiem. Fakt. Ale może kiedyś jak Ali Agca nawróci się na
                                    > polonizm?:-)
                                    Wtedy ja przejdę na islam.
                                    Breżniew odwiedził Azerbejdżan.
                                    - Salem alejkum! - krzyczy lud pracujący.
                                    - Alejkum salem! - odpowiada wódz.
                                    - Salem alejkum! - krzyczą znowu.
                                    - Alejkum salem! - odpowiada.
                                    - Archipelag Gułag! - wykrzyknął dysydent.
                                    - Gułag archipelag! - odpowiada Breżniew.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka