Dodaj do ulubionych

Roman Giertych forumowym celebrytą tutejszych

29.03.11, 21:50
lemingów i oddelegowanych na forum Kraj "umyślnych" z platfuśnej młodzieżówki, z partyjnej centrali. Cóż za zaskoczenie, hehe...

No proszę, jednak towarzysz-klasyk miał rację, twierdząc, że "byt kształtuje świadomość"... W tym przypadku, lemingowy antyjarkizm na naszych oczach kształtuje progiertychizm.

Nie ważne, kto zacz - ten Roman - i skąd się wywodzi. Co sobą reprezentował wcześniej i co reprezentuje obecnie. Byleby zwałczał Jarka, byleby "dokopywał kaczorowi"... Nic to, że jeszcze kilka lat temu tutejsze platfuśne epitetowały Giertycha per grunwaldowiec, moczarowiec, nit to, że zapluwały się na zacną ideę mundurków szkolnych, nic to, że wykrzykiwały "Giertych do wora, a wór do jeziora!", nic to wszystko. Ważne, ze atakuje Kaczyńskiego...

Ba! Nic to, że jeszcze chwilę, chwileczkę, moment, momencik temu, zapluwały się na Giertycha za to, że ośmielił się zostać adwokatem byłej żony Palikota i podjął w jej imieniu walkę procesową o - wedle zapewnien byłej żony i mecenasa Giertycha poukrywane na Wyspach Jersey - pieniądze byłego pupilka lemingów. A, właśnie, "byłego", hehe, bo teraz to i Palikot już na cenzurowanym... Za krytykę Donka, hehe...

Przypominam zatem lemingom, że:
1. Już kilka lat działają komisje śledcze ds. rzekomych zbrodni kaczyzmu, w tym prowadzone przez takie prawno-parlamentarne i antypisowskie tuzy, jak Rysiek Kalisz. I co? I nic! Poza kreacją takich "wzroców", jak poseł Węgrzyn...
2. Czy Giertych wygrał choć jedną jedyną sprawę z tych dotychczasowych, głośnych medialnie, zahaczających o politykę i polityków, vide majątek Palikota? Jakoś tak całkiem przypadkowo co kilka miesięcy pojawia się w studio tvn24, zapowiadając kolejną głośną sprawę, proces, po czym ucicha. Żadnych potwierdzeń czy zaprzeczeń zapowiadanych "sukcesów". Co z majątkiem Palikota i innymi "prestiżowymi" sprawami Giertycha?
3. Poseł Mularczyk jednym wystąpieniem, w którym zapowiedział zawiadomienie prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Giertycha, polegającym na braku powiadomienia organów ścigania o rzekomych przest. kaczyzmu i Jarka, obnażył marność gietychowej akcji.

Zbliżają się wybory. Na dniach pierwsza rocznica wydarzeń smoleńskich, a Roman wie, skad wieje wiatr i przy kim jego fortuna może wyrosnąć, cytując księcia Bogusława Radziwiłła. Zatem, nie liczcie na wielkie antyjarkowe konfitury do chrupiącej, antykaczystowskiej bagietki. Dalej będą dotychczasowe suchary. Obejdzecie się smakiem.
Obserwuj wątek
    • anwad No to jest właśnie śmiechu warte:) 29.03.11, 21:53
      Giertych - ich idol:)
      • mike.recz Re: No to jest właśnie śmiechu warte:) 29.03.11, 22:23
        anwad napisała: Giertych - ich idol:)


        Pewnie. To wcale nie bracia mniejsi zrobili go ministrem tylko forumowicze.
      • zoil44elwer Re: No to jest właśnie śmiechu warte:) 01.04.11, 01:34
        Młodzież Weszpolska z liderem z prawicową ręką w faszystowskim pozdrowieniu-Larum grali wici słali.Dziś ich były gensek ulubieńcem saloonu i ich akolitów tłumu.Witkacy pisał:La Polonie de la patrie gouvnages!
    • honeyr Re: Roman Giertych forumowym celebrytą tutejszych 29.03.11, 21:53
      Giertych jako idol POkrak to faktycznie przezabawny widok.
      Fani Tuska uwielbiają snuć na forum brednie o koalicji PiS - SLD, która jakoby za progiem, co ciekawe nie mają NIC do powiedzenia o koalicji POPIS rządzącej w wielu miastach Polski, ani o koalicji NSDAPO, którą współtworzyli onegdaj z weszpolakami Giertycha w TVP.
      • dirloff Re: Roman Giertych forumowym celebrytą tutejszych 29.03.11, 22:00
        Przypomnę, że w kilku samorządach - w tym chyba i na szczeblu wojewódzkim, vide sejmik w rzeszowskiem/podkarpackiem - PO zawarło koalicję z LPR/MW. Wymierzoną przeciwko PiS;-)
        • x2468 Re: Roman Giertych forumowym celebrytą tutejszych 29.03.11, 22:13
          Wy tłumoki nie pozwalajcie sobie na zbyt dużo bo będziecie mieli do czynienia z Gensekiem.Jedynym celebryta na tym forum jest tw.Kaczoruski.
      • zzarda32 Re: Kaczorowi wcale nie jest do smiechu 30.03.11, 07:48
        i z Pis daje tchórzem i przerażeniem. Ha Ha ha
    • srul Kolego dirloff 29.03.11, 22:04
      Jak się cytuje klasyka to wypadałoby to zaznaczyć stosownym linkiem:

      forum.gazeta.pl/forum/w,28,123752518,123753955,Re_Czy_Roman_Giertych_sie_opamieta_.html
      > Zbliżają się wybory. Na dniach pierwsza rocznica wydarzeń smoleńskich, a Roman
      > wie, skad wieje wiatr i przy kim jego fortuna może wyrosnąć, cytując księcia Bo
      > gusława Radziwiłła.

      • dirloff Kolego srul 29.03.11, 23:41
        To nie cytat z Kolegi, lecz z literatury polskiej, pięknej, powszechnie znany. Jednak dla dobra koleżeństwa napiszę, że powyższy Kolega pierwszy skorzystał z Sienkiewicza;-)
    • rickky Re: Roman Giertych forumowym celebrytą tutejszych 29.03.11, 22:09
      Teza, moim zdaniem, zupełnie błędna, a post został napisany po to, aby po raz kolejny próbować na tym forum wzbudzić litość z faktu, że ten biedny Kaczyński jest znów tak wściekle atakowany, i to jak i przez kogo.
      Kilka wątków utrzymanych w tym tonie pojawiło sie dzisiaj na forum.
      Natomiast zadowolenie z ewentualnego utarcia nosa wielkiemu strategowi związane jest zapewne ze statystycznymi wskaźnikami zaufania/nieufności w stosunku do Jarosława. I nie trzeba do tego dorabiać żadnej filozofii.
      • dirloff Re: Roman Giertych forumowym celebrytą tutejszych 29.03.11, 22:33
        > Teza, moim zdaniem, zupełnie błędna

        Jest wręcz odwrotnie, co wykazałem w początkowym poście. Tutejsi, forumowi zwolennicy PO, w swojej antypisowskiej frustracji, czynią z nic nie znaczącej akcji Giertycha wydarzenie dnia, a autora owej akcji - Romana - "bohaterem". O dziwo, zwolennicy SLD jakoś zachowują zdroworozsądkowy dystans, pamiętając, kto zacz...

        a post został napisany po to, aby po raz k
        > olejny próbować na tym forum wzbudzić litość z faktu, że ten biedny Kaczyński j
        > est znów tak wściekle atakowany, i to jak i przez kogo.

        To twoja projekcja. Ja ani słowem o "słabości" Jarka nie napisałem. Polityka to twarda rozgrywa. Raz sparing w świetle jupiterów, raz walka buldogów pod dywanem. A Jarek ma skórę twardą jak nikt inny. Był w ost. latach bardziej zwalczany, atakowany polityk, niż on? Ktoś tak zajadle opluwany przez media? Poza właśne Giertychem i Lepperem, nikt. A i oni tylko przez chwilę, póki nie przeszli na antyjarkową "stronę mocy".

        > Kilka wątków utrzymanych w tym tonie pojawiło sie dzisiaj na forum.

        Dokładnie. To dostrzegłem i to przyczyniło się do powstania tegoż wątku.

        > Natomiast zadowolenie z ewentualnego utarcia nosa wielkiemu strategowi związane
        > jest zapewne ze statystycznymi wskaźnikami zaufania/nieufności w stosunku do J
        > arosława. I nie trzeba do tego dorabiać żadnej filozofii.
        >

        Tym wpisem tylko potwierdzasz moją tezę. Lemingowe "bohaterstwo" Giertycha wzięło się z również lemingowego "antybohaterstwa" Kaczyńskiego. Czyli to kształtowanie świadomości, optyki lemingów, hehe...
        Natomiast odnośnie filozofii, to żadnej nie dorabiam. Prostota tego mechanizmu aż bije po oczach, vide cassus Palikota. Od idola do wroga, w oczach lemiga...



        • rickky Re: Roman Giertych forumowym celebrytą tutejszych 29.03.11, 23:04
          dirloff napisał:

          > > Teza, moim zdaniem, zupełnie błędna
          >
          > Jest wręcz odwrotnie, co wykazałem w początkowym poście. Tutejsi, forumowi zwol
          > ennicy PO, w swojej antypisowskiej frustracji, czynią z nic nie znaczącej akcji
          > Giertycha wydarzenie dnia, a autora owej akcji - Romana - "bohaterem". O dziwo
          > , zwolennicy SLD jakoś zachowują zdroworozsądkowy dystans, pamiętając, kto zacz

          Nie nazwałbym tego frustracją zwolenników PO.
          Dostrzegam raczej frustrację fanów PiS, wyrażającą się m. in. twoim postem.
          A, wbrew pozorom, akcja może okazać się "wcale znacząca" bo nie idzie tu już o wyzywanie siebie w mediach, ale o sprawę poważniejszą: o udowodnienie w sądzie, kto kłamał, ze wszystkimi tego skutkami.
          A to już nie przelewki, i sadzę, że do niektórych PiSiaków prawda ta zaczyna docierać, i stąd te frustracyjne raczej, posty.
          Mnie proces ów ani ziębi ani parzy, i tak samo daleko mi do Giertycha jak i Kaczyńskiego, ale sam proces będę obserwował z zainteresowaniem i chętnie dowiem się, kto z rządzących nami w owych latach jest kłamcą. Nie sądzisz, że to może być ciekawe ????
          >
          > a post został napisany po to, aby po raz k
          > > olejny próbować na tym forum wzbudzić litość z faktu, że ten biedny Kaczy
          > ński j
          > > est znów tak wściekle atakowany, i to jak i przez kogo.
          >
          > To twoja projekcja. Ja ani słowem o "słabości" Jarka nie napisałem. Polityka to
          > twarda rozgrywa. Raz sparing w świetle jupiterów, raz walka buldogów pod dywan
          > em. A Jarek ma skórę twardą jak nikt inny. Był w ost. latach bardziej zwalczany
          > , atakowany polityk, niż on?

          Był i nadal jest: Tusk.
          Tylko, że on atakowany jest bardziej brutalnie i z większą perfidią.

          Ktoś tak zajadle opluwany przez media? Poza właśne
          > Giertychem i Lepperem, nikt. A i oni tylko przez chwilę, póki nie przeszli na
          > antyjarkową "stronę mocy".

          A nie wiesz, przypadkiem, dlaczego przeszli ???

          >
          > > Kilka wątków utrzymanych w tym tonie pojawiło sie dzisiaj na forum.
          >
          > Dokładnie. To dostrzegłem i to przyczyniło się do powstania tegoż wątku.
          >
          > > Natomiast zadowolenie z ewentualnego utarcia nosa wielkiemu strategowi zw
          > iązane
          > > jest zapewne ze statystycznymi wskaźnikami zaufania/nieufności w stosunku
          > do J
          > > arosława. I nie trzeba do tego dorabiać żadnej filozofii.
          > >
          >
          > Tym wpisem tylko potwierdzasz moją tezę. Lemingowe "bohaterstwo" Giertycha wzię
          > ło się z również lemingowego "antybohaterstwa" Kaczyńskiego. Czyli to kształtow
          > anie świadomości, optyki lemingów, hehe...

          No dobrze, niech ci będzie i nawet mogę się z twoją oceną zgodzić, ale dziwne byłoby, aby w tym konkretnym przypadku, owe lemingi wzięły stronę Kaczyńskiego. Zauważ, że lemingi również bardziej chętnym okiem spoglądają na PJN Kluzik Rostkowskiej w sporze z PiS. Trudno, zawsze się wybiera tego, którego się w konkretnej sytuacji bardziej "lubi". A Jarosław ma szczególny dar do zjednywania sobie ludzi. I nie ma co wylewać nad tym łez, tylko twardo przyjąć do wiadomości

          > Natomiast odnośnie filozofii, to żadnej nie dorabiam. Prostota tego mechanizmu
          > aż bije po oczach,

          O tej prostocie już napisałem powyżej: bardziej popiera się zawsze tego, którego się bardziej lubi a mniej nienawidzi.

          vide cassus Palikota. Od idola do wroga, w oczach lemiga...

          Tylko, że Palikot nie pozywa Tuska w procesie karnym ...
          • dirloff Re: Roman Giertych forumowym celebrytą tutejszych 29.03.11, 23:37
            > Nie nazwałbym tego frustracją zwolenników PO.

            Napisałem nie tyle o frustracji, co o antypisowskiej frustracji. Która się objawia optyką anty-y czy pro-x. Będąc rzetelnym dodam, że tożsama jest i u fanatycznych zwolenników PiSu czy innych partii.

            > Dostrzegam raczej frustrację fanów PiS, wyrażającą się m. in. twoim postem.

            Powtarzam, mój wątek nie powstał w celu "obrony" czy "osłony" kogoś czy czegoś - w tym przypadku akurat Jarka - lecz w rozbawienu tutejszą akcją mnożnikową postów o Giertychu. Tego lemingowego chwytania się choćby i giertychowej brzytwy, byleby znależć coś na Jarka. Cokolwiek.

            > A, wbrew pozorom, akcja może okazać się "wcale znacząca" bo nie idzie tu już o
            > wyzywanie siebie w mediach, ale o sprawę poważniejszą: o udowodnienie w sądz
            > ie, kto kłamał, ze wszystkimi tego skutkami
            .
            > A to już nie przelewki, i sadzę, że do niektórych PiSiaków prawda ta zaczyna do
            > cierać, i stąd te frustracyjne raczej, posty.
            > Mnie proces ów ani ziębi ani parzy, i tak samo daleko mi do Giertycha jak i Kac
            > zyńskiego, ale sam proces będę obserwował z zainteresowaniem i chętnie dowiem s
            > ię, kto z rządzących nami w owych latach jest kłamcą. Nie sądzisz, że to może b
            > yć ciekawe ????

            Ignorujesz jeden z fundamentów mojego wątku. Wiarygodność Giertycha. Również "sprawność" sądową. W 3 punktach wskazałem na marność tychże. Gdzie te dowody, materiały, wygrane procesy i odszkodowania? Co z żoną Palikota? Co z komisjami śledczymi? Przecież minęły ponad 3 lata, a od rozwałki koalicji PiS-LPR-SO więcej! Dlaczego nawet Kalisz, wspierany całym aparatem rządowo-parlamentarnym PO, nie podołał? Czy Giertych zeznawał przed komisjami?
            Przewiduję, że będzie jak z (nie)sławną rozmową braci... Wiele emocji, plotek, lemingowej ekscytacji, jeszcze więcej postów, wpisów, i sprawa rozejdzie się po kościach... Przecież Giertych nic nie ma. Nawet żadnych nagrań komórką czy dyktafonem, rzekomych wrażych słów Jarka. Bo jakby miał, to by je ujawnił podczas kampanii prezydenckiej, chcąc pogrążyć Kaczyńskiego.

            > Był i nadal jest: Tusk.
            > Tylko, że on atakowany jest bardziej brutalnie i z większą perfidią.

            Raczysz zartować. Tusk dopiero ZACZĄŁ być atakowany. Pod koniec tamtego roku, za Smoleńsk i jego konsekwencje, ale w strachu przed PiSem szybko to wyciszono i przemilcza się większość ciągle narastających nieprawidłowości. Prawdziwa krytyka zaczęła się dopiero w tym roku, za OFE. Dotąd wrogiem większosci mediów - w tym zwłaszcza dwóch potentatów, koncernów ITI i AGORA - był PiS. A dla Agory dalej pozostał. PO tam się krytykuje, natomiast PiS zwalcza. A SLD wykpiwa, hehe.
            > A nie wiesz, przypadkiem, dlaczego przeszli ???

            Bo nie mięli wyjścia? Bo groziło im - jak Lepperowi - więzienie? Bo ujrzeli dogorywanie Łyżwińskiego? Bo fortuna rośnie dotąd przy zwycięzcach, czyli PO i Tusku? Bo na pochyłe drzewo, zaginane przez większość mediów i polityków, każda koza włazi?

            I najważniejsze. Bo odbijają sobie wściekłość na to, że Jarek rozwalił och partie, przejął ich elektorat w lwiej części, natomiast ich na wieczność wypchnął z polskiej polityki?

            Z zemsty i zazdrości?

            > O tej prostocie już napisałem powyżej: bardziej popiera się zawsze tego, któreg
            > o się bardziej lubi a mniej nienawidzi.

            Pełna zgoda. Jednak to jest właśnie jedna z tez mojego wątku. Chodzi o Jarka, o jego zwalczanie. Ta optyka wróg-swój.

            > Tylko, że Palikot nie pozywa Tuska w procesie karnym ...

            Ale robi tożsame czy insze świństwa i świństewka. Poza tym, nigdy nie mów nigdy, wszystko przed nami. Czy 2 lata temu wyobrażałbyś sobie, że Palikot będzie równie mocno krytykował Tuska i jego rząd, jak Kaczyński? Odnośnie procesowania się. Czy czasem RPP nie będzie jednym z pozywających rząd/ustawę przed TK?
            • rickky Re: Roman Giertych forumowym celebrytą tutejszych 30.03.11, 00:11
              dirloff napisał:


              > Ignorujesz jeden z fundamentów mojego wątku. Wiarygodność Giertycha.

              Wiarygodność Giertycha pozostawiam ocenie sądu.
              I absolutnie nie podniecam sie procesem tak, jak niektórzy.
              W przeciwieństwie jednak do komisji śledczych, proces sądowy musi zakończyć się kiedyś wyrokiem. Chętnie go poznam w swoim czasie.

              Również "s
              > prawność" sądową. W 3 punktach wskazałem na marność tychże. Gdzie te dowody, ma
              > teriały, wygrane procesy i odszkodowania? Co z żoną Palikota? Co z komisjami śl
              > edczymi? Przecież minęły ponad 3 lata, a od rozwałki koalicji PiS-LPR-SO więcej
              > ! Dlaczego nawet Kalisz, wspierany całym aparatem rządowo-parlamentarnym PO, ni
              > e podołał? Czy Giertych zeznawał przed komisjami?
              > Przewiduję, że będzie jak z (nie)sławną rozmową braci... Wiele emocji, plotek,
              > lemingowej ekscytacji, jeszcze więcej postów, wpisów, i sprawa rozejdzie się po
              > kościach... Przecież Giertych nic nie ma. Nawet żadnych nagrań komórką czy dyk
              > tafonem, rzekomych wrażych słów Jarka. Bo jakby miał, to by je ujawnił podczas
              > kampanii prezydenckiej, chcąc pogrążyć Kaczyńskiego.
              >
              > > Był i nadal jest: Tusk.
              > > Tylko, że on atakowany jest bardziej brutalnie i z większą perfidią.
              >
              > Raczysz zartować. Tusk dopiero ZACZĄŁ być atakowany. Pod koniec tamtego roku, z
              > a Smoleńsk i jego konsekwencje, ale w strachu przed PiSem szybko to wyciszono i
              > przemilcza się większość ciągle narastających nieprawidłowości. Prawdziwa kryt
              > yka zaczęła się dopiero w tym roku, za OFE. Dotąd wrogiem większosci mediów - w
              > tym zwłaszcza dwóch potentatów, koncernów ITI i AGORA - był PiS. A dla Agory d
              > alej pozostał. PO tam się krytykuje, natomiast PiS zwalcza. A SLD wykpiwa, hehe

              Tusk razem z Platformą zaczęli byc atakowani bezpośrednio po wygranych wyborach parlamentarnych w 2007 roku. Sam pamiętam powyborczą wypowiedź Jarosława w której przyrównał on zwycięską Platformę do czytelników "Faktów i Mitów" związanych zabójcami księdza Popiełuszki (oczywiście mówię to z pamięci, dokładnego cytatu nie pamiętam, ale chodziło o to, aby jak najbardziej zwycięzców "ubrudzić"). Potem było już tylko coraz gorzej, a ataki przejawiały sie nie tylko w słowach ale i czynach.
              Czyż nie był atakiem na świeżo desygnowanego na premiera Tuska sposób jego zaprzysiężenia w przedsionku pałacu prezydenckiego ???
              Czy uważasz, że zwolennicy PO, chociażby za ten czyn, mieli głosić uwielbienie dla Kaczyńskich ???
              Konsekwentnie zaczęli odpłacać im pięknym za nadobne. A potem było jeszcze gorzej. Zarówno katastrofa smoleńska jak i OFE oraz każdy inny powód był dobry, aby Tuskowi przywalić brutalnie i bez znieczulenia.

              > > A nie wiesz, przypadkiem, dlaczego przeszli ???
              >
              > Bo nie mięli wyjścia? Bo groziło im - jak Lepperowi - więzienie? Bo ujrzeli dog
              > orywanie Łyżwińskiego?

              Łyżwiński swój los zawdzięcza w dużej mierze, a może w całości Gazecie Wyborczej, która jego przestępstwa upubliczniła. PiS dość długo wahał się w sprawie jego aresztowania. Gdyby nie Gazeta, nic by mu sie prawdopodobnie w koalicji nie stało ...

              Bo fortuna rośnie dotąd przy zwycięzcach, czyli PO i Tus
              > ku? Bo na pochyłe drzewo, zaginane przez większość mediów i polityków, każda ko
              > za włazi?
              >
              > I najważniejsze. Bo odbijają sobie wściekłość na to, że Jarek rozwalił och part
              > ie, przejął ich elektorat w lwiej części, natomiast ich na wieczność wypchnął z
              > polskiej polityki?

              Gdyby Jarek w taki sposób postąpił z tobą, to nie szukałbyś okazji do zemsty???
              Wszak sam napisałeś, że polityka to twarda gra.
              >
              > Z zemsty i zazdrości?
              >
              > > O tej prostocie już napisałem powyżej: bardziej popiera się zawsze tego,
              > któreg
              > > o się bardziej lubi a mniej nienawidzi.
              >
              > Pełna zgoda. Jednak to jest właśnie jedna z tez mojego wątku. Chodzi o Jarka, o
              > jego zwalczanie. Ta optyka wróg-swój.

              Sadzę, że również optyka wyników sondaży, kto jest bardziej lubiany, czy też mniej znienawidzony.
              Poza tym, slabszy i poszkodowany przez silniejszego może zawsze liczyć na odruch sympatii.
              >
              > > Tylko, że Palikot nie pozywa Tuska w procesie karnym ...
              >
              > Ale robi tożsame czy insze świństwa i świństewka. Poza tym, nigdy nie mów nigdy
              > , wszystko przed nami. Czy 2 lata temu wyobrażałbyś sobie, że Palikot będzie ró
              > wnie mocno krytykował Tuska i jego rząd, jak Kaczyński? Odnośnie procesowania s
              > ię. Czy czasem RPP nie będzie jednym z pozywających rząd/ustawę przed TK?

              Pożyjemy zobaczymy. Dowiemy się, jak postąpi Palikot, oraz czy klamał Giertych, czy Jarek.
    • lepkie.lapki Re: Roman Giertych forumowym celebrytą tutejszych 29.03.11, 22:35
      hofmanowy brytan dirloff napisał:

      > Na dniach pierwsza rocznica wydarzeń smoleńskich

      Widzę, że brytanowi stępiały kły. Lubię przeglądać posty chłopców-hofmanowców w poszukiwaniu takich wymownych smaczków.
      • dirloff Re: Roman Giertych forumowym celebrytą tutejszych 29.03.11, 23:44
        > Widzę, że brytanowi stępiały kły. Lubię przeglądać posty chłopców-hofmanowców w
        > poszukiwaniu takich wymownych smaczków.
        >

        Odezwał się oszczekiwujący nogawkę kanapowiec:-) Gdzie obiecany raport Millera? Gdzie obiecany wrak i czarne skrzynki? Gdzie "eksperymenty" przeprowadzone na drugim polskim Tu-154M?
        Skoro nie można Jarka kijem, to choć obuchem. A w roli obucha właśnie występuje Giertych.
        • rickky Re: Roman Giertych forumowym celebrytą tutejszych 30.03.11, 00:17
          dirloff napisał:

          > Skoro nie można Jarka kijem, to choć obuchem. A w roli obucha właśnie występuje
          > Giertych.

          Sam napisałeś w poście do mnie: "Polityka to twarda rozgrywka. Raz sparing w świetle jupiterów, raz walka buldogów pod dywanem".
          Nie udawaj więc teraz zdziwionego, zaistniałą sytuacją.
          Chociaż rozumiem, że bardziej bylbyś ucieszony, gdyby obuchem dostawał Tusk.
        • zoro_wieczorowo_poro Re: Roman Giertych forumowym celebrytą tutejszych 30.03.11, 08:08
          te, kiloff, czytałeś już raport z komisji ds śmierci B. Blidy?Taki jesteś pewien , że tam nic nie będzie? :D Żebyś się nie zdziwił
    • ayran Re: Roman Giertych forumowym celebrytą tutejszych 30.03.11, 05:49
      dirloff napisał:

      > lemingów i oddelegowanych na forum Kraj "umyślnych" z platfuśnej młodzieżówki,
      > z partyjnej centrali. Cóż za zaskoczenie, hehe...


      To dosyć odtatnio popularna teza najwyraźniej wystraszonych pisiaków: ot - Giertych atakuje Kaczyńskiego, a więc współpracuje z PO. Tymczasem historia jest trochę dłuższa, a Giertych przed sądem nie oskarżył Jarka o zbieranie haków, tylko o rzecz zupełnie inną. Jaką? Łatwo sprawdzić, gdybyś tylko potrafił.

      (...)

      > Ba! Nic to, że jeszcze chwilę, chwileczkę, moment, momencik temu, zapluwały się
      > na Giertycha za to, że ośmielił się zostać adwokatem byłej żony Palikota i pod
      > jął w jej imieniu walkę procesową o - wedle zapewnien byłej żony i mecenasa Gi
      > ertycha poukrywane na Wyspach Jersey - pieniądze byłego pupilka lemingów.

      Ot takie bredzenie bez żadnego pokrycia w faktach. Kto i kiedy się zapluwał? Jakieś przykłady tego zapluwania? Ot - typowe tworzenie ex post faktów pod tezę.

      (...)
      > 3. Poseł Mularczyk jednym wystąpieniem, w którym zapowiedział zawiadomienie pro
      > kuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Giertycha, polegającym na
      > braku powiadomienia organów ścigania o rzekomych przest. kaczyzmu i Jarka, obn
      > ażył marność gietychowej akcji.

      Kolejna bzdura. "Poseł Mularczyk zapowiedział". Zięć Dubieniecki też zapowiadał (w innej sprawie) powiadomienie prokuratury - bodaj na koniec stycznia - i nic z tego nie wyszło. Jak poseł Mularczyk zamiast składania zapowiedzi faktycznie powiadomi prokuraturę, będzie można podjąć dyskusję, czy w ten sposób coś obnaża, czy też nie. Swoją drogą, ciekawe, czy mecenas Mularczyk będzie potrafił odnaleźć artykuł w Kodeksie karnym, pod który zakwalifikuje "zbieranie haków" oraz inny pod którym zakwalifikuje "niepowiadomienie o zbieraniu haków". I tu wracamy do początku. Giertych, który jest meceneasem nieco bardziej przytomnym od Mularczyka, pozwał Kacdzyńskiego o zupełnie inną rzecz niż zbieranie haków. Ale musiałbys umieć sobie sprawdzić o co.
    • contadore Re: Roman Giertych forumowym celebrytą tutejszych 30.03.11, 08:54
      Roman Giertych przyjaźni się z Radosławem Sikorskim i czołowymi politykami PO.
      Czy proces Kaczyński-Giertych będzie polityczny?
      Ja nie wybieram się do polityki-stwierdza stanowczo Roman Giertych.
      Wierzymy i polegamy na panu panie Romanie- jak na Zawiszy.
      • srul Re: Roman Giertych forumowym celebrytą tutejszych 30.03.11, 12:11
        > Ja nie wybieram się do polityki-stwierdza stanowczo Roman Giertych.
        > Wierzymy i polegamy na panu panie Romanie- jak na Zawiszy.

        Wierzymy i polegamy (polegliśmy) jak PiS na Arturze Zawiszy
      • ayran Re: Roman Giertych forumowym celebrytą tutejszych 31.03.11, 07:40
        contadore napisał:

        > Roman Giertych przyjaźni się z Radosławem Sikorskim i czołowymi politykami PO.

        Nieprawda. Roman Giertych przyjaźni się z Radosławem Sikorskim - powiedzmy - czołowym politykiem PO. Nic nie wiadomo, by przyjaźnił sie z jakikimkolwiek innymi czołowymi politykami PO - w szczególności tobie nic nie wiadomo, bo gdybyś cokolwiek wiedział, to przecież byś o tym napisał.
        • contadore Re: Roman Giertych forumowym celebrytą tutejszych 31.03.11, 08:03
          ayran napisał:

          > contadore napisał:
          >
          > > Roman Giertych przyjaźni się z Radosławem Sikorskim i czołowymi politykam
          > i PO.
          >
          > Nieprawda. Roman Giertych przyjaźni się z Radosławem Sikorskim - powiedzmy - cz
          > ołowym politykiem PO. Nic nie wiadomo, by przyjaźnił sie z jakikimkolwiek innym
          > i czołowymi politykami PO - w szczególności tobie nic nie wiadomo, bo gdybyś co
          > kolwiek wiedział, to przecież byś o tym napisał.



          To,że tobie nic nie wiadomo nie oznacza,że tak musi być jak piszesz.Ja podawałem tę informację za portalem TVN-24.Zapomniałem wkleić link.
          www.tvn24.pl/12690,1697512,0,1,giertych-tajna-bronia-platformy,wiadomosc.html
          • ayran Re: Roman Giertych forumowym celebrytą tutejszych 01.04.11, 01:03
            No i co z tej wiadomości się dowiedziałeś? Z jakimi czołowymi politykami PO Giertych się przyjaźni?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka