Dodaj do ulubionych

Córy rewolucji obyczajowej

02.05.13, 09:44
W swoim kolejnym felietonie pani Magdalena Środa zarzuca premierowi, że na pewno nie chce "rewolucji obyczajowej" czego dowodzi mianowanie kolejnego katolickiego konserwatysty na ministra sprawiedliwości.
Oto okazuje się ni z tego ni z owego, że w Polsce pilnie potrzebna jest rewolucja obyczajowa.
Miałaby ona z grubsza polegać na przyzwoloniu na destrukcję rodziny jako podstawowej komórki społecznej, na włączeniu homoseksualizmu i narkomanii do zjawisk popieranych przez system prawny państwa i na prawnym uprzywilejowaniu feministek podobnych samej Środzie.

Ludzie, którzy z powodów różnych swoich ohydnych narowów odeszli od katolickiego dekalogu, kompletnie się zatracili bo zamiast moralności chrześcijańskiej nie pofatygowali się wyrobić sobie żadnej innej, np. materialistycznej moralności socjalistycznej.
To nihiliści.
I żądają aby ten nihilzm, kompletna moralna nicość i obojętność, stał się treścią nowej rewolucji obyczajowej.
Ale faktycznie miejsce takich ludzi jest nie w kręgach opiniotwórczych lecz na wstydliwym marginesie społecznym bo zaiste oni nie stanowią pozytywnego wzorca dla nowych pokoleń.
Sami powinniśmy ich tam umieścić za pomocą zdecydowanego ostracymzu.
Do czego zachęcam.
www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,13840615,Paradowska_ostro_o_feministkach__W_sprawie_Biernackiego.html#BoxSlotIIMT
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka