Dodaj do ulubionych

"Odkrywamy" historię od nowa

05.08.04, 22:59
Z niemałym ździwieniem wysłuchałem w dzisiejszej Panoramie informacji
o "nieznanym" epizodzie powstania warszawskiego, jakim ponoć było wyzwolenie
Gęsiówki. Nie mam zastrzeżeń do samej relacji (nawet ciekawej) ani do tego,
że epizod ten przypomniano, bo moim zdaniem przypomnieć go było warto. Chodzi
mi o to, że określono go jako nieznany, choć znany jest on wszystkim, którzy
choć trochę historią powstania warszawskiego się interesowali. I nie wymagało
to dostępu do żadnej bezdebitowej literatury. Jest ono szczegołowo opisane w
historii batalionów Zośka i Parasol pióra Aleksandra Kamińskiego(mam wydanie
z 1970 roku) i wspomiane w znacznie wcześniejszej historii powstania pióra
Jerzego Kirchmayera i to nawet z podaniem liczby wyzwolonych więźniów (rok
wydania - 1959!). Mógłbym sięgnąć do kolejnych - tylko po co? Twierdzenie, że
epizod ten przemilczano i że trzeba go było odkrywać jest kłamstwem i to
kłamstwem bezczelnym. Czemu to miało służyć? Celu politycznego jakoś nie
znajduję (poza samoośmieszeniem się) ale może chodziło o chwałę bycia
odkrywcą? Choćby czegoś znanego ale a nuż się uda i nikt nie zauważy, że nie
było czego odkrywać? A - i zabrał jeszcze głos Norman Davies...

Rafał Korzeniewski
Obserwuj wątek
    • Gość: wartburg Re: "Odkrywamy" historię od nowa IP: *.pool.mediaWays.net 06.08.04, 10:55
      Teodocie, zapomniałeś uwzględnić, że to, co jest znane Tobie i innym osobnikom
      grzebiącym w historii, nie musi być znane harcerzykom z TVP. Ale nie złość się
      na nich i pozwól chłopcom rozwijać się nadal. Kto wie, jakich odkryć jeszcze
      dokonają? Może za tydzień przypomną nam o rocznicy nieznanego do tej pory
      zwycięstwa Piłsudskiego nad bolszewikami? Nieznanych rocznic jest przecież
      tak dużo... Nieznanych im.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka