Dodaj do ulubionych

Coś tutaj śmierdzi

12.04.15, 11:52
W naszym Sejmie bardzo skutecznie działa kilka dziwnych grup wpływu. Myśliwi (podobno 20% posłów poluje!) uwalili modyfikację ustawy o łowiectwie, która zakazywałby udziału dzieci w polowaniach. Lobby piratów drogowych od lat blokuje wszelkie działania umożliwiające skuteczne egzekwowanie ograniczeń prędkości albo zmiany przepisów dające pieszym na przejściach takie prawa jak w całym cywilizowanym świecie.
Mamy też niezwykle skuteczne lobby śmierdzieli.
Od lat nie udaje się wydać przepisów ograniczających zatruwanie środowiska smrodem. Najnowsze osiągnięcie gó...anych lobbystów: Ministerstwo Środowiska nie będzie pracowało nad tzw. ustawą o uciążliwości zapachowej ogłosił Janusz Ostapiuk, wiceminister środowiska. Powód" Na dzisiaj walka z odorem jest trudna, ale nie niemożliwa.
Nie chodzi tu o niemiły zapach obornika wywożonego raz czy dwa ray w pole przez rolnika ale np. o smród z przetwórni padliny. W Śmiłowie śmierdzi nieludzko. To "tylko smród" - ale statystyki pokazują, że zachorowalność na nowotwory jest tam niemal dwukrotnie większa niż w innych gminach Wielkopolski.
Smród da się mierzyć - są na to obiektywne metody, opisane w normach, każdy konkretny zapach można też mierzyć metodami fizykochemicznymi. Ale w panu Ostapiukowi w Warszawie nie śmierdzi nic poza własnymi skarpetami, więc nie ma problemu, Polacy.
Pan minister nie waha się informować Sejm, że obecnie tylko Japonia opracowała metodę pomiaru odorów ... Bardzo skomplikowana, złożona, i niestety bardzo subiektywna metoda oceny. A to, mówiąc krótko, kłamstwo: jest np. norma PN-EN 13725, są przyrządy pozwalające mierzyć poziom odorów.
Kiedyś w Polsce było Ministerstwo Ochrony Środowiska. W 1999r. usunięto z jego nazwy "ochronę" i mamy Ministerstwo Środowiska. Nie bez przyczyny. To jest Ministerstwo Środowiska i Ochrony Śmierdzieli.
Ciepła woda i czyste powietrze - dla ministra. Dla obywateli - smród.
Obserwuj wątek
    • 13kisiel Re: Coś tutaj śmierdzi 12.04.15, 11:54
      z takich śmierdzących firm nie tylko PSL ma na kampanię :-)))
      • man_sapiens Re: Coś tutaj śmierdzi 12.04.15, 11:58
        Z rządów Jarosława "300zł" Kaczyńskiego Stokłosa był bezkarny. Może chodziło o 300zł?
    • uu1 Re: Coś tutaj śmierdzi 12.04.15, 12:25
      Najwyraźniej w Ministerstwie Środowiska i Ochrony Śmierdzieli wychodzą z założenia, że od smrodu rzadko ktoś umiera a od świeżego powietrza wyginęły armie Napoleona i Hitlera.
    • ayran Re: Coś tutaj śmierdzi 12.04.15, 13:07
      Tak to już jest, że zakłady utylizujące padłe zwierzęta, rozsiewają smród. Najleojej byłoby, żeby zwierzęta hodowlane dożywały uboju (choć przetwarzanie odpadów poubojowych też jest śmierdzące), odpady i padłe zwierzęta były dowożone do miejsc utylizacji w bardzo krótkim czasie, a najlepiej w chłodniach. Wtedy problem smrodu byłby mniejszy. Ale niestety tak nie jest - żaden polski "utylizator", z firmą Stokłosy na czele, nie jest w stanie udźwignąć kosztów takiego przedsięwzięcia. Zresztą za część kosztów związanych z utylizacją padłych zwierząt płacimy wszyscy (rozliczeń z firmami utylizacyjnymi dokonuje Agencja ARiMR) i pewnie - żeby wszystkie te firmy były w stanie sfinansować budowę nowoczesnych instalacji dezodoryzujących, to ARiMR musiałby znacząco zwiększyć wydatki.

      W chwili obecnej jest tak, że firmy utylizujące padłe zwierzęta i odpady poubojowe smrodzą, ale dają pracę okolicznej ludności (są na ogół rozmieszczone w miejscach, gdzie nie ma zbyt wielu alternatywnych możliwości zatrudnienia). Zaostrzenie wymagań skutkowałoby zamknięciem paru firm, a państwo musiałoby znaleźć jakiś sposób na utylizację padliny tam, gdzie stałoby się to niemożliwe. Biorąc pod uwagę, jak duże znaczenie w naszej gospodarce odgrywa produkcja zwierzęca, nie byłaby to łatwa sprawa.

      (W statystyki zachorowalności na nowotwory nie wierzę. Nie dlatego, bym kwestionował negatywny wpływ efektów utylizacji, ale po prostu wiem, że nikt takich, wiarygodnych statystycznie badań - na poziomie gmin - nie robi.)
      • man_sapiens Re: Coś tutaj śmierdzi 12.04.15, 18:41
        > Zaostrzenie
        > wymagań skutkowałoby zamknięciem paru firm, a państwo musiałoby znaleźć jakiś
        > sposób na utylizację padliny tam, gdzie stałoby się to niemożliwe. Biorąc
        > pod uwagę, jak duże znaczenie w naszej gospodarce odgrywa produkcja zwierzęca,
        > nie byłaby to łatwa sprawa.

        Kiedy zaostrzono przepisy dotyczące emisji dwutlenku siarki, pyłu i tlenków azotu do powietrza to argumentowano jak ty w odniesieniu do energetyki - zawodowej i przemysłowej dokładnie tak samo, jak ty w odniesieniu do firm zatruwających życie tysiącom ludzi. Że to drogie, że trudne, że pozbawi ludzi pracy. I co? I nic. Kotłownie przebudowano, przestano spalać najbardziej zasiarczony węgiel, powstały sprawne instalacje odpylania i odsiarczania spalin, stare palniki zastąpiono niskoemisyjnymi. Energetyka ma się świetnie, powietrze jest znacznie czystsze niż było na początku '90. Tylko jakoś wtedy żaden wiceminister nie okłamywał Sejmu.
    • buldog2 Re: Coś tutaj śmierdzi 12.04.15, 13:21
      1. Czy ktoś nakazuje, albo propaguje udział dzieci na polowaniach?
      2. Kto komu dał moralne prawo decydowania o cudzych dzieciach?
      Jestem przeciw jakimkolwiek zakazom, ograniczeniom wolności i wtrącaniem się państwa w życie ludzi.

      Za takie pomysły tylko po ryju.

      Nie jestem myśliwym, uważam tę rozrywkę za b. wątpliwą.
      Na marginesie: jak Sejm doszedł do wniosku, że ma prawo zabraniać używania narkotyków? Dodam, nie ćpam.
      Ludzie posiadają rozum, wolność, sumienie. Prawo jest od tego, by walczyć z przekraczaniem granic prywatności, interesów itd., wyrządzaniem krzywdy innych.
      • mn7 Re: Coś tutaj śmierdzi 12.04.15, 13:24
        A o jakichś innych dobrach prawnych, które ustawodawca nie tylko może ale zgoła ma obowiązek chronić to już nie słyszałeś?
        • buldog2 Re: Coś tutaj śmierdzi 12.04.15, 13:40
          Tu o nich nie rozmawiamy.
          • az43 Re: Coś tutaj śmierdzi 12.04.15, 14:53
            To tylko tak ci się wydaje.
      • man_sapiens Re: Coś tutaj śmierdzi 12.04.15, 16:50
        1. Czy ktoś nakazuje podawanie dzieciom alkoholu? Bo zakaz jest.
        2. Kto zabrał moralne prawo decydowania o wieku inicjacji seksualnej dzieci?

        Z takie wpisy to tylko z politowaniem głową pokiwać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka