Dodaj do ulubionych

Kiedy polskie władze pokajają się za zbrodnie

07.04.17, 21:55
dokonane przez Polskę?
fakty.interia.pl/swiat/news-rmf-jency-bolszewiccy-zameczeni-przez-polakow-skandaliczne-t,nId,2379626
"Skandaliczne", psia ich mać! Polskie władze zachowują się jak ekstrema w Rosji która za "skandaliczne" uznaje mówienie o zbrodni katyńskiej. Jednak władze Rosji potępiły zbrodnię katyńską i przepraszali za nią niezliczoną ilość razy, już od czasów ZSRR i Gorbaczowa. Kiedy w końcu polskie władze zachowają się godnie, pokajają się i przeproszą za te zbrodnie na jeńcach radzieckich, tak jak Rosjanie pokajali się i przeprosili za Katyń?
Obserwuj wątek
    • j-k bzdury, jencow radzieckich nikt nie zabijal. 07.04.17, 22:04
      po wojnie polsko-sovieckiej 1920 wzieto do niewoli ca. kilkadziesiat tysiecy jencow.
      polowe wypuszczono, polowa znalazl sie w obozach - gdyz chciano ich wymienic na jencow polskich.

      czesciowo sie to udalo

      w polskich obozach umarlo kilkanasci tysiecy jencow radzieckich.
      z niedozywienia i chorob.
      ale nikt ich nie zabijal.
      pl.wikipedia.org/wiki/Je%C5%84cy_sowieccy_w_niewoli_polskiej_(1919%E2%80%931921)
      • don.kichote Re: bzdury, jencow radzieckich nikt nie zabijal. 07.04.17, 23:46
        j-k napisał:


        > w polskich obozach umarlo kilkanasci tysiecy jencow radzieckich.
        > z niedozywienia i chorob.

        Raczej kilkadziesiąt

        > ale nikt ich nie zabijal.

        W każdym razie, nikt tej kwestii jeszcze tak nie stawia. Na razie...
        • j-k powtarzam, kilkanascie tysiecy. 08.04.17, 03:22
          don.kichote napisał:
          Raczej kilkadziesiąt


          powtarzam, kilkanascie tysiecy - zmarlo z niedozywienia i chorob.
          (szalaly wtedy epidemie)
          miejsca ich pochowku sa tajne, ale dosc dokladnie policzone.
          - mysle, ze kiedys beda odtajnione.
          • eiran Re: powtarzam, kilkanascie tysiecy. 08.04.17, 08:00
            Powoływanie się, "doktorku", na wikipedię jako źródło wiedzy o ofiarach, to najlepsze świadectwo twojego "warsztatu naukowego".

            Hasło które z takim mozołem wkleiłeś:
            pl.wikipedia.org/wiki/Je%C5%84cy_sowieccy_w_niewoli_polskiej_(1919%E2%80%931921)


            ma też rosyjską wersję:

            ru.wikipedia.org/wiki/%D0%92%D0%BE%D0%B5%D0%BD%D0%BD%D0%BE%D0%BF%D0%BB%D0%B5%D0%BD%D0%BD%D1%8B%D0%B5_%D0%BF%D0%BE%D0%BB%D1%8C%D1%81%D0%BA%D0%BE-%D1%81%D0%BE%D0%B2%D0%B5%D1%82%D1%81%D0%BA%D0%BE%D0%B9_%D0%B2%D0%BE%D0%B9%D0%BD%D1%8B
            ... wedle której ofiar było ok. 60.000.

            Достаточно указать на то, что в течение двух лет из 130 000 русских военнопленных в Польше умерло 60 000.

            Wikipedia jako źródło objawionej wiedzy historycznej sprawdza się słabo.
      • pies_na_czarnych Re: bzdury, jencow radzieckich nikt nie zabijal. 08.04.17, 02:24
        > ale nikt ich nie zabijal.

        IPN tak glosi?
        • opornik4 Re: bzdury, jencow radzieckich nikt nie zabijal. 08.04.17, 03:05
          To jest ordynarna kacapska propaganda. Typowa robota trolli działających na zlecenie Putina.
          • opornik4 Re: bzdury, jencow radzieckich nikt nie zabijal. 08.04.17, 03:11
            Rosyjska kampania propagandy i dezinformacji znacznie przybrała na sile, odkąd w 2014 roku Rosja anektowała Krym - powiedziała w sobotę rzeczniczka NATO. Rosyjskie media, takie jak Sputnik i telewizja RT, publikowały w tym czasie fałszywe informacje - dodała.

            Czytaj więcej na fakty.interia.pl/polska/news-nato-o-nasileniu-rosyjskiej-propagandy-i-dezinformacji-od-20,nId,2351137#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
    • grba Wojska Sowdepii 08.04.17, 07:34

      Izaak Babel "Кoнaрмейcкий дневник 1920 гoдa" -
      Dziennik 1920; w nim znajdziecie krótkie treściwe zdanie: "Рyбкa пленных." -
      rzeź jeńców.

      "Пoбoище. Ездим c вoенкoмoм пo линии, yмoляем не рyбить пленных, Апaнacенкo
      yмывaет рyки. Шекo oбмoлвилcя - рyбить, этo cыгрaлo yжacнyю рoль. Я не cмoтрел
      нa лицa, прикaлывaли, приcтреливaли, трyпы пoкрыты телaми, oднoгo рaздевaют,
      дрyгoгo приcтреливaют, cтoны, крики, хрипы, aтaкy прoизвел нaш эcкaдрoн, [...]
      Ад. Кaк мы неcем cвoбoдy, yжacнo. Ищyт в ферме, вытacкивaют, Апaнacенкo - не
      трaть пaтрoнoв, зaрежь. Апaнacенкo гoвoрит вcегдa - cеcтрy зaрезaть, пoлякoв
      зaрезaть." - "Pobojowisko. Jeździłem z wojenkomem wzdłuż pierwszej linii,
      błagamy, żeby nie zabijać jeńców, Apanasenko umywa ręce, Szeko bąknął - dlaczego
      nie; odegrało to potworną rolę. Nie patrzyłem w twarze, przebijali pałaszami,
      dostrzeliwali, trupy na trupach, jednego jeszcze obdzierają, drugiego dobijają,
      jęki, krzyki, charkot. To nasz szwadron szedł do natarcia. [...] Piekło. Jakąż
      to wolność przynosimy, okropieństwo. Przeszukują folwark. Wyciągają z ukrycia,
      Apanasenko - nie trać ładunku, zarżnij go. Apanasienko zawsze tak mówi - siostrę
      zarżnąc, Polaków zarżnąć."
    • niegracz Antypolska polityka Rosji , fobie antpolskie 08.04.17, 08:00

      minister kultury Rosji Medynskij:

      II wojnę spowodowała polityka państwa nadbałtyckich i Polski

      ----------------
      inny autor:
      o pakcie Ribbentrop- Mołotow (w rzeczywistosci Pakcie Niemcy faszystowskie- stalinowski ZSRR)
      Uważna analiza tekstu sowiecko-niemieckiej umowy z 1939 roku pokazuje , że nie było mowy o żadnym podziale Polski, a w protokołach stwierdzono tylko to , że Niemcy nie powinni rozszerzać swej strefy wpływu na wschód od tak zwanej linii Kerzona. Po agresji Hitlera na Polskę ministerstwo spraw zagranicznych Niemiec zadało pytanie Moskwie czy ZSRR zamierza okupować swa strefę wpływu. Niemcy otrzymali kategoryczną odmowę.

      3 wrzesnia 1939 roku sowiecki amasador w Warszawie A.Szkwarcew
      3 сентября 1939 года советский полпред в Варшаве А. Шкварцев
      zaproponował Polsce niezwłoczne dostawy sowieckiego uzbrojenia z zapłatą za nie po wojnie. I dopiero po tym jak polski Rząd przestał ( dosłowne tłumaczenie: stawiać opór) i uciekł z kraju, ZSRR wziął pod ochronę ludność Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Białorusi, które były okupowane przez Polskę od 1921 roku. I to wszystkie sekrety „ tajnych „ protokołów

      • eiran Re: Antypolska polityka Rosji , fobie antpolskie 08.04.17, 08:42
        Szkwarcew
      • eiran Re: Antypolska polityka Rosji , fobie antpolskie 08.04.17, 08:50
        Szkwarcew nigdy nie był ambasadorem w Warszawie. Służył w Berlinie, a placówkę objął 3 września. Tak że spośród te may bzdetów prawdzie jest nazwisko i data. Poza tym to stek bzdur.
        • niegracz Re: Antypolska polityka Rosji , fobie antpolskie 08.04.17, 09:03
          cytuję oryginalny tekst rosyjski
          zgoda - to stek bzdur i antypolskich kłamstw i fobii
          • eiran Re: Antypolska polityka Rosji , fobie antpolskie 08.04.17, 09:16
            Nie cytujesz oryginalnego tekstu, tylko, w najlepszym razie, jakieś nieporadne tłumaczenie.
        • grba Szkwarcew 08.04.17, 12:58
          Przeczytałem niedawno "Sto czterdzieści rozmów z Mołotowem" Czujewa (Чуев Сто сорок бесед с Молотовым). Szkwarcew był ambasadorem w Berlinie od 1 września 1939 do 26 listopada 1940. Jeżeli Szkwarcew coś robił 3 września to składał listy uwierzytelniające Fuhrerowi.
          asfendiar.livejournal.com/987532.html
          Mołotow będąc w Berlinie w maju 1940 zauważył, że Szkwarcew jest "człowiekiem nie na swoim miejscu". Jak Wam pewnie wiadomo, po kolejnej rzezi kadr dyplomatycznych Związku Sowieckiego sięgano po głębokie rezerwy i wyciągnięto inżyniera Instytutu Tekstylnego, ale się nie sprawdził, popełniono kadrową pomyłkę i po 1940 r. nic o losie byłego ambasadora nie wiadomo.


          • grba Re: Szkwarcew 08.04.17, 13:21
            Mołotow "ino roz" wspomniał ambasadora Związku Sowieckiego w Berlinie w kluczowych miesiącach początku II wś. "Dobry towarzysz, ale słaby, nieudolny". Mówimy o człowieku, który miał elementarną znajomość języka niemieckiego, miał problemy z zebraniem myśli i przeniesieniem ich na papier... Potem znika.

            Mołotow:
            – После того, как я приезжал в ноябре 1940 года в Берлин, я заменил посла в Германии. Он был не на месте. Это тоже было мое назначение. Я же назначил, но неудачно. Я только еще осваивался с делами, а всех надо было менять, старых, и, конечно, были допущены некоторые ошибки. Он был неплохой товарищ, но очень слабый, неудачный. Фамилия? Вроде Шварков. Шкварцев. Он был преподавателем, немножко знал немецкий язык. Несколько месяцев поработал. Я в 1939-м пришел в МИД, и мне пришлось строго очень менять почти всю головку.
            И я оставался Предсовнаркома.
            А в Германии послом стал Деканозов. Сталин дал его кандидатуру. Он, видимо, армянин, а выдавал себя за грузина. Ему еще Сталин доказывал: «Вы не грузин!» Работник неплохой, человек честный.
            31.07.1972
    • taniarada Kwestia obozów jenieckich w Strzałkowie i Tucholi 08.04.17, 09:15
      Szkoda wysiłku kacapy.Kwestia obozów jenieckich w Strzałkowie i Tucholi, do których trafiali w czasie wojny polsko-bolszewickiej sowieccy żołnierze, nadal budzi spory między Polską i Rosją. Niektórzy historycy rosyjscy porównują Strzałków do Katynia. Tymczasem, jak pisze "Polska Zbrojna", twierdzenia o brutalnie zamordowanych w Polsce tysiącach czerwonoarmistów nie mają nic wspólnego z faktami. W nocy z 14 na 15 maja 2011 roku w Strzałkowie niedaleko Słupcy "nieznani aktywiści" (tak nazywają ich rosyjskie media) umieścili tablicę na obelisku postawionym w miejscu, gdzie przez przeszło sto lat przebiegała granica zaborów pruskiego i rosyjskiego. Obelisk ten powstał trzy lata temu dla upamiętnienia 90. rocznicy zjednoczenia ziem polskich pod zaborami i powstania w 1918 roku II Rzeczypospolitej. Nie ma on nic wspólnego z obozem jenieckim i cmentarzem, na którym pochowani są zmarli jeńcy i internowani z okresu I wojny światowej i wojny polsko-sowieckiej. Obiekty te znajdują się bowiem około dwóch kilometrów dalej. Scheda po Niemcach

      A jakie są fakty? Otóż obozy, o których mowa, zostały zbudowane przez Niemców w czasie I wojny światowej. Ten w Strzałkowie wzniesiono praktycznie na samej granicy między pozostającym pod zaborem rosyjskim Królestwem Polskim a pruską Wielkopolską. Ze względu na swoje usytuowanie miał on także pełnić rolę stacji sanitarno-epidemicznej, w której powracających ze Wschodu żołnierzy niemieckich planowano poddawać kwarantannie. Władze niemieckie starały się w ten sposób ochronić własne terytorium przed rozprzestrzenianiem się chorób zakaźnych, które pojawiły się masowo na wschodzie Europy.
    • taniarada Część II 08.04.17, 09:17
      Obóz przewidziany był na 20 tysięcy jeńców, miał niezbędne urządzenia sanitarno-medyczne i wodociągowo-kanalizacyjne, drewniane baraki mieszkalne i budynki socjalne. W czasie wojny przebywali w nim nie tylko jeńcy rosyjscy, lecz także Francuzi, Anglicy i Włosi. Po zakończeniu I wojny światowej obiekty te opustoszały, gdyż jeńców sukcesywnie zwalniano. Obozów w Strzałkowie i Szczypiornie nie przekazano jednak polskim władzom wojskowym, lecz oddano pod zarząd cywilny.

      Obóz w Strzałkowie został przejęty przez wojsko pod koniec 1918 roku. Aby mógł normalnie funkcjonować, należało jednak wykonać wiele napraw i remontów. Nim zdążono je zakończyć, w połowie maja 1919 roku przybyła pierwsza duża grupa jeńców, licząca dwa tysiące osób. Przyjechali oni ze Szczypiorna, gdyż z powodu bardzo złych warunków sanitarnych trzeba było ten obóz zamknąć. Pod koniec maja w Strzałkowie przebywało już 3,5 tysiąca jeńców. Na początku czerwca przeniesiono ich do Brześcia, ponieważ wzrosło napięcie w stosunkach polsko-niemieckich związane ze zbliżającym się terminem podpisania traktatu wersalskiego. Kiedy Niemcy podpisały ten dokument i widmo wojny zniknęło, na początku września 1919 roku obóz wznowił funkcjonowanie pod nazwą Obóz Jeńców numer 1 w Strzałkowie. Przeznaczony był zasadniczo dla czerwonoarmistów, ale trzymano w nim także jeńców Ukraińskiej Halickiej Armii (UHA) i internowanych różnych narodowości. W listopadzie 1919 roku przebywało w nim 2784 żołnierzy Armii Czerwonej, 5836 Ukraińców z UHA i 1812 internowanych (w sumie 10 432 osoby). Śmiertelne żniwo

      Już w kwietniu 1919 roku Ministerstwo Spraw Wojskowych ustaliło normę wyżywienia dla wszystkich jeńców i internowanych. Dzienna racja wynosiła: 500 gramów chleba, 150 gramów mięsa (cztery razy w tygodniu mięso wołowe, dwa razy końskie, raz ryby), 700 gramów ziemniaków, 150 gramów jarzyn lub mąki. Do tego dochodziły przyprawy, sól, ocet, niewielkie ilości tłuszczu, 100 gramów kawy i 100 gramów mydła miesięcznie. Większe racje przysługiwały jeńcom pracującym, którzy otrzymywali między innymi 700 gramów chleba, 250 gramów mięsa i 700 gramów ziemniaków. Były jednak problemy z opieką sanitarno-medyczną i zapewnieniem odpowiednich warunków bytowych. Dramatycznie przedstawiała się sytuacja, gdy chodzi o urządzenia i sprzęt sanitarny, medykamenty, środki czystości, opał. W efekcie choroby zakaźne (głównie tyfus) przenoszone były z obszaru wojennego do obozów jeńców i internowanych.
    • taniarada Część III 08.04.17, 09:20
      Bez ryzyka popełnienia większego błędu można wyliczyć, że w Strzałkowie umarło maksymalnie około sześciu tysięcy czerwonoarmistów. Nie byli oni jednak masowo mordowani ani też brutalnie zamęczeni. Umierali z powodu chorób, które w tym czasie zbierały obfite żniwo nie tylko wśród jeńców, lecz także żołnierzy polskich i sowieckich. Z literatury wydanej w Moskwie wynika, że od września 1918 roku do grudnia 1920 roku powołano do Armii Czerwonej 4 miliony 871 tysięcy ludzi. Spośród nich zmarło w wyniku najrozmaitszych chorób aż 1 milion 392 tysiące żołnierzy, gdy tymczasem na polach bitew padło 780 tysięcy. Bardzo podobna była sytuacja w Wojsku Polskim. Pomiędzy listopadem 1918 roku a 1 lipca 1921 roku chorowało w Wojsku Polskim 488 338 żołnierzy, z których zmarło 30 338, w tym 985 oficerów. Na polu bitew poległo zaś 18 287, w tym 1074 oficerów. Nie wszyscy chcieli wracać

      Ostatni jeńcy czerwonoarmiści opuścili obóz w Strzałkowie wiosną 1922 roku.

      Polsko-sowiecki układ o repatriacji z 24 lutego 1921 roku ustanowił, że wymiana jeńców rozpocznie się nie później niż 10 dni po jego podpisaniu. Pierwszy transport z jeńcami sowieckimi opuścił Polskę w połowie marca 1921 roku. Ze Strzałkowa pierwsza grupa czerwonoarmistów wyjechała w końcu marca. Do końca kwietnia wysłano ich ponad 21 tysięcy. Cała akcja zakończyła się oficjalnie 15 października 1921 roku. W sumie odesłano do Rosji 65 797 jeńców czerwonoarmistów, do Polski zaś wróciło 26 440 jeńców (w tym 418 oficerów), żołnierzy Wojska Polskiego. Nie wszyscy czerwonoarmiści wrócili do sowieckiej Rosji. Zgodnie z postanowieniami układu o repatriacji w Polsce mogli pozostać ci, którzy podpisali oświadczenie, że nie zamierzają z tej możliwości skorzystać. Szacuje się, że takich osób było około tysiąca. Umieszczeni zostali w Strzałkowie, gdzie oczekiwali na załatwienie formalności związanych ze zwolnieniem z niewoli.
    • taniarada Część IV i amen 08.04.17, 09:22
      Pod koniec akcji wymiany jeńców, w październiku 1921 roku, w Warszawie zorientowano się, że wielu polskich żołnierzy, którzy trafili do bolszewickiej niewoli, nie wróciło do kraju. Aby zmusić władze sowieckie do ich zwolnienia, postanowiono zatrzymać w Polsce 965 jeńców bolszewickich (wśród nich było 195 oficerów). Zgrupowano ich w Strzałkowie, w odizolowanym od reszty obozu baraku. W nocy z 18 na 19 grudnia 1921 roku, mimo zakazu, opuścili oni swój barak; stojący na warcie żołnierze polscy otworzyli ogień, raniąc jednego z jeńców. Rosyjskie Poselstwo w Warszawie wystosowało ostrą protestacyjną notę do władz Rzeczypospolitej. W odpowiedzi polskie MSZ, wyjaśniając powody zajścia, zadeklarowało gotowość "możliwie najszybszej repatriacji przebywających w Strzałkowie jeńców sowieckich, nie czekając na przybycie do Polski pozostałych jeszcze w Rosji jeńców polskich". Przypuszczalnie ostatni jeńcy sowieccy opuścili Strzałków wiosną 1922 roku. Obóz był nadal zamieszkały przez internowanych Ukraińców (żołnierzy sojuszniczej armii Ukraińskiej Republiki Ludowej Symona Petlury) i żołnierzy z "białych" białoruskich oddziałów generała Stanisława Bułaka-Bałachowicza. W grudniu 1921 roku było w Strzałkowie 3898 internowanych. Potem ich liczba malała. 31 sierpnia 1924 roku dokonano likwidacji obozu. Ostatni jego mieszkańcy musieli opuścić baraki i szukać utrzymania na własną rękę.konflikty.wp.pl/kat,1020231,page,3,title,Brutalnie-zameczeni-w-Polsce-a-jakie-sa-fakty,wid,13494920,wiadomosc.html
      • buldog2 Re: Część IV i amen 08.04.17, 09:50
        Czytałem rozmowę na temat na poważnym rosyjskim portalu (nie pamiętam gdzie, ileś lat temu).
        Była mowa o pojedynczych aktach bestialstwa, co zawsze może się w armii wydarzyć, a jeszcze wtedy. Próby insynuowania Polsce polityki bestialstw (jak np. w Jugosławii) zostały sprostowane i wyśmiane.

        Antoni (Macierewicz) jest sabotażystą armii, winny zdrady głównej.

        --
        Zamiast z PISem, lepiej z W.W.Putinem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka