witek.bis
29.05.18, 18:54
Gminny komitet PiS w Bełchatowie miał "swoje pięć minut", bo triumfalnie obwieścił światu, co następuje:
"W końcu się doczekaliśmy. Sejmowa farsa na czele której stała kobieta, której nie zależało na dobru dziecka, a jedynie na kasie - dobiegła końca. Brawo Prawo i Sprawiedliwość" .
"Wielkie zwycięstwo PiS! Upokorzona Hartwich opuszcza Sejm".
Na szczęście dla Bełchatowa "pięć minut" tamtejszego piskomitetu już się skończyło, bo wśród ćwierćmózgów znalazł się nagle ktoś z co najmniej połową mózgu i zadecydował o usunięciu tych wpisów.
Niektórzy przypominają, że właśnie z tamtego okręgu posłuje niejaki Macierewicz. Przypadek? Nie sądzę.
natemat.pl/239569,kto-stoi-za-pis-w-belchatowie-to-konrad-koc-czlowiek-macierewicza