Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 21.01.05, 00:28 To nie sa duze pieniadze i niechec do posiadania dzieci jest bardziej istotna niz zabiegi darmowe. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: MACIEJ Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.ny325.east.verizon.net 21.01.05, 02:21 Jesli ludzie nie maja 5-10 tys na in vitro,to z czego beda wychowywac dzieci? No i 3-letni macierzynski sie klania. Odpowiedz Link Zgłoś
aska-polka BARDZO DORY POMYSL 21.01.05, 03:11 Rozumiem, ze jestes bezwzlednym zwolennikiem aorcji ze wzgledow materialnych- popieram ciebie w tej kwestii. W in vitro, chodzi o 'wylozenie' za jednym razem kwote przekraczajaca mozliwosci 'normaalnie zarabiajacych' luidzii nie chodzi o tylko o 5-10tys, czesto kobiety maja na 1raz, ale za pierwszym razem udaje sie tylko ok50%, na kolejny nie ma juz sily i mobilizacji do kolejnych wyrzeczen, ay kolejny raz zebrac 5-10tys. Z miesiaca na miesiac latwiej jest 'wydac' na dziecko, niz zebrac jednorazowo tak duza kwote. Odpowiedz Link Zgłoś
agata.balu Re: BARDZO DORY POMYSL 21.01.05, 13:17 W domach dziecka czekają na adopcję niechciane dzieci. Rozumiem tych, którzy chcą mieć "swoje" dziecko ale nie za pieniądze podatników, których jest na wszystko brak! Według mnie lepiej te pieniądze wydać na leczenie dzieci, które już są, albo na dopłaty dla rodzin zastępczych. A christie=jagus=christinie oraz myszce=kociakowi powiem tylko, że Wasze argumenty są szczytem egoizmu. do aski-polki, która napisała: > Z miesiaca na miesiac latwiej jest 'wydac' na dziecko, niz zebrac jednorazowo > tak duza kwote. powiem tylko : skoro "łatwiej" wydać na dziecko to czy musi to byc właśnie Twoje?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ivonea Re: BARDZO DORY POMYSL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 13:26 Również Ty płodna Agato możesz zaadoptować dziecko. To nie kara. To wybór zycia. I nie odbieraj mi prawa do posiadania MOJEGO dziecka tylko dlatego że mam niedrożne jajowody z powodu choroby. Żebyś nigdy nie musiała się zastanawiać in vitro czy adopcja. Albo może tak, wtedy zrozumiesz temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Goska Re: BARDZO DORY POMYSL IP: *.rzeszow.mm.pl 21.01.05, 15:22 Kobitka naoglądała się "kochaj mnie albo podobnych wyciskaczy łez" Agata- zastanawiam się czy kiedykolwiek byłaś w Domu dziecka?? I czy cokolwiek wiesz o procedurach adopcyjnych- bo czytając twój post mam wrażenie, że wiesz tylko jedno "mam ochotę komuś dokopać" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nataga Re: BARDZO DORY POMYSL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 18:33 Dobrze ivonea napisałaś.Z reguły madrzą się ci,których problem nie dotyczy.Zyczę Ci wszystkiego dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorad Re: BARDZO DORY POMYSL IP: *.kam.pl 21.01.05, 13:35 agata.balu Wasze > argumenty są szczytem egoizmu. Z miesiaca na miesiac latwiej jest 'wydac' na dziecko, niz zebrac jednora > zowo > > tak duza kwote. > powiem tylko : skoro "łatwiej" wydać na dziecko to czy musi to byc właśnie > Twoje?? A czy Twój argument nie jest tez szczytem egoizmu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczera Re: BARDZO DORY POMYSL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 19:38 A czyje baranie TWOJE? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szczesliwaciezarna Re: BARDZO DORY POMYSL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 13:48 Do agata.balu: Twoj list jeszt szczytem glupoty i egoizmu! Co to znaczy nie za pieniadze podatnikow? Ile masz lat? skad wiesz na jakiego leczenia bedziesz potrzebowala za 5,10-30 lat? Za pieniadze podatnikow? Chodzilas do szkoly? za czyje pieniadze co? Rozumiem ze Ty rodzic nie bedziesz tylko adoptujesz dziecko?: zdziwilabys sie jak malo zreszta dzieci czeka na adopcje: Dzieci porzuconych jest duzo ale nie do adopcji. Bredzisz o czym o czym nie masz pojecia Gdzi pisalas ten list w szkole? i JA za to place zeby zamiast sie uczyc szwendala sie po internecie? Co miesiac odprowadzam skladki i podatki a jak potrzebuje pomocy to nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania. Re: BARDZO DORY POMYSL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 19:24 No a czyje ma być dziecko jak nie moje i mojego męża. Co za dziwne pytanie. Po mimo podatków to i tak chodzą po domach i zbierają na chore dzieci. A ja z mężem płace podatki na leczenie narkomanów i alkoholików i to całkiem nie mało. Człowiek, żeby zrozumiał drugiego człowieka musi sam to przeżyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Do macieja IP: *.naftoremont / *.class147.petrotel.pl 21.01.05, 10:16 Zanim coś debilu napiszesz pomyśl choć dwa razy. Skuteczność zabiegu i szans na powodzenie jest znana tym, którzy niestety zmagają się z problemem naturalnego zajścia w ciążę. KRETYN. Szkoda, żę w sprawie głos zabierają ludzie którzy nie mają choć bladego o niej pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xara do debila macieja IP: 82.160.53.* 21.01.05, 16:29 Kretynie. Zastanów się co piszesz. Możliwe, że ciebie stać aby wywalić na raz 12 tysięcy ale nie każdy tyle zarabia.A jeżeli ktoś w naszej "kochanej" Polsce tyle zarabia to znaczy, że jest niezłym kombinatorem i złodziejem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jag Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.238.116.217.adsl.inetia.pl 21.01.05, 12:01 Ja mam pieniadze na wychowanie dziecka i nie mam na drugie in vitro - i przez 4 lata jezdzilam w pogotowiu do pijaczkow, ktorzy przewracali sie po pijanemu na schodach, dostawali delirki, maltretowali rodziny i mieli zapalenie trzustki - i nawet im nie mozna bylo za sprawa ktoregos z ministrow wystawic rachunku za przyjazd karetki. Oczywiscie kazdemu z nich po urazie glowy nalezala sie tomografia komputerowa, a przy marskosci watroby drogie leki - wiec prosze nie mowic, ze to my - nieplodni odbieramy pieniadze chorym na raka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ivonea Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 13:33 Ja jeszcze tylko dodam że rak tytoniozależny płuc każdy funduje sobie albo rodzinie jako biernym palaczom na własne życzenie. Ja więc też zadaję pytanie dlaczego ja mam płacić za leczenie pozbawionych silnej woli uzależnionych od papierosów, którzy trują siebie i innych wokół? Ja chcę MOJE składki preznaczyć na leczenie swojej niepłodności, której sobie sama nie fundowałam a prawo do urodzenia dziecka mam takie samo jak przeciętny wykrzykujący tu hasła każdy Iksiński odpalający jednego peta od drugiego i stukający w klawiaturę swoje ciemnogrodzkie brednie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 22.01.05, 00:25 niedobrze się robi na takie teksty Macieja. Cóż. Głupiemu zawszze dobrze. Ja jestem za In vitro. Płacicie podatki, ubezpieczenie zdrowotnie macie prawon żyć ze swoim dzieckiem tak jak chory niewydolnością nerek z przeszczepem nerki (refundowanym). Odpowiedz Link Zgłoś
aska-polka Mać.....ku tutaj chodzi o te kobiety,ktore bardzo 21.01.05, 03:14 chcą miec dzieci. Nikt na sile nie bedzie wylapywal te kobiety, ktore nie chca;) Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > niechec do posiadania dzieci jest bardziej istotna niz zabiegi darmowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podatnik niepolski Re: Mać.....ku tutaj chodzi o te kobiety,ktore b IP: *.proxy.aol.com 21.01.05, 03:56 asko-polko zajrzyj do artykulu obok. Pisza tam ze chorzy na czerniaka musza oplacac kuracje z wlasnych pieniedzy (przypominam, ze czerniak nieleczony=smierc). Trzeba pamietac, ze pieniadze spoleczne to nie worek bez dna: Ministerstwo Zdrowia ma okreslony fundusz do podzialu. Gdy czyta sie te wiadomosci (tu daja, a tu odbieraja-tutaj na zycie a tu na smierc) jedna pod druga, to trudno nie zadac sobie pytania czym sie kieruja ci ktorym daliscie wladze nad soba i swoimi podatkami? Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Mać.....ku tutaj chodzi o te kobiety,ktore b 21.01.05, 07:08 Gość portalu: podatnik niepolski napisał(a): > asko-polko zajrzyj do artykulu obok. Pisza tam ze chorzy na czerniaka musza > oplacac kuracje z wlasnych pieniedzy (przypominam, ze czerniak > nieleczony=smierc). Trzeba pamietac, ze pieniadze spoleczne to nie worek bez > dna: Ministerstwo Zdrowia ma okreslony fundusz do podzialu. Gdy czyta sie te > wiadomosci (tu daja, a tu odbieraja-tutaj na zycie a tu na smierc) jedna pod > druga, to trudno nie zadac sobie pytania czym sie kieruja ci ktorym daliscie > wladze nad soba i swoimi podatkami? Dokladnie o tym mowie! W spolkach z kapitalem panstwowym szasta sie milionami na prawo i lewo,zeby kolesi partyjnych zadowolic,a jak trzeba pare groszy na lecznictwo to nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ivonea Re: Mać.....ku tutaj chodzi o te kobiety,ktore b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 13:40 Chciałabym uświadomić, że osoby niepłodne z powodu stresu przeżywanego w przebiegu swojej choroby już nie żyją, gdy jeszcze żyją. Na czym polega przewlekły stres i depresja, łącznie z myślami samobójczymi, odsyłam po info na inne fora. Proszę, wykażcie trochę dobrej woli i zechcijcie poznać choć promil problemów związanych z chorobą, jaką jest niepłodnośc. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Mać.....ku tutaj chodzi o te kobiety,ktore b 21.01.05, 15:55 Gość portalu: ivonea napisał(a): > Chciałabym uświadomić, że osoby niepłodne z powodu stresu przeżywanego w > przebiegu swojej choroby już nie żyją, gdy jeszcze żyją. Mylisz skutki z przyczynami.To wlasnie z powodu stresu nie mozna zajsc w ciaze,choc niezachodzenie w ciaze powoduje dodatkowy stres. > Na czym polega > przewlekły stres i depresja, łącznie z myślami samobójczymi, odsyłam po info na inne fora. Proszę, wykażcie trochę dobrej woli i zechcijcie poznać choć >promil problemów związanych z chorobą, jaką jest niepłodnośc. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Mać.....ku tutaj chodzi o te kobiety,ktore b 21.01.05, 17:50 maksimum napisał:> Mylisz skutki z przyczynami.To wlasnie z powodu stresu nie mozna zajsc w ciaze,choc niezachodzenie w ciaze powoduje dodatkowy stres znaczy sie że przez kilka miesięcy kiedy sie starałam nie wiedząc że naturalnie i tak nic z tego nie wyjdzie, to z powodu stresu? bravo za diagnoze, byłąm zestresowana choc o tym nie wiedziałam!! Maksimum bądzże rozsądny. Ja wiem że stres generalnie blokuje ale nie można tego stosowac jako wytłumaczenia niepłodności od samego początku do samego końca! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ivonea Re: Mać.....ku tutaj chodzi o te kobiety,ktore b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 17:55 Tak maksimum, stres ma duży wpływ na zajście w ciążę lub nie. Ale nie ma żadnego znaczenia w naturalnych staraniach o dziecko, gdy przyczyna niepłodności tkwi w zmianach organicznych narządu rodnego kobiety lub w słabych parametrach nasienia mężczyzny. Już prosiłam wszystkich tutaj wyrażających swoje opinie, że zanim się wypowie swoją opinię, warto zapoznać się choć trochę z danym tematem. Dotyczy to ogólnie każdej dyskusji. Inaczej można się tylko ośmieszyć. Jak można mieć zdanie o czymś, o czym nie ma się bladego pojęcia??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nataga Re: Mać.....ku tutaj chodzi o te kobiety,ktore b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 18:42 bo to taka nasza narodowa cecha,wymądrzać się na każdy temat a najwięcej o czymś o czym nie ma się pojęcia.Zyczę Ci powodzenia i wytrwałości. Odpowiedz Link Zgłoś
monia515 Re: Mać.....ku tutaj chodzi o te kobiety,ktore b 21.01.05, 15:52 Tak! to może lepiej płacić becikowe??!!! niech płodzą za kasę kolejne niechciane dzieci, które wychowa ulica!! lepiej na to wydac pieniądze niż dofinansować rodziców, którzy naprawdę bardzo mocno chcą mieć tą ukochaną swoją istotkę? Ja od 10 lat leczę się na bezpłodność- 4 inseminacje oraz in vitro i... nic. Nie udało się! Chcę spróbować jeszcze raz, ale nie mamy już pieniędzy mimo, że obydwoje pracujemy. Muszę czekać aż uzbieram znów tak dużą kwotę, a czas ucieka! Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Mać.....ku tutaj chodzi o te kobiety,ktore b 21.01.05, 16:29 monia515 napisała: > Tak! to może lepiej płacić becikowe??!!! niech płodzą za kasę kolejne > niechciane dzieci, które wychowa ulica!! lepiej na to wydac pieniądze niż > dofinansować rodziców, którzy naprawdę bardzo mocno chcą mieć tą ukochaną swoją > istotkę? Ja od 10 lat leczę się na bezpłodność- 4 inseminacje oraz in vitro > i... nic. Nie udało się! Chcę spróbować jeszcze raz, ale nie mamy już pieniędzy > mimo, że obydwoje pracujemy. Muszę czekać aż uzbieram znów tak dużą kwotę, a > czas ucieka! Sprobuj pojechac za granice,gdzie sa lepsi fachowcy. Pociesz sie,ze w bogatych Stanach ubezpieczenie tez nie pokrywa tego rodzaju zabiegow. W krotkim czasie ludzie wydaja wiecej kasy na te zabiegi niz kosztuje dobrej klasy nowy samochod i nie mowie tu o polskim samochodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Mać.....ku tutaj chodzi o te kobiety,ktore b 21.01.05, 16:32 maksimum napisał: Sprobuj pojechac za granice,gdzie sa lepsi fachowcy. > Pociesz sie,ze w bogatych Stanach ubezpieczenie tez nie pokrywa tego rodzaju > zabiegow. > W krotkim czasie ludzie wydaja wiecej kasy na te zabiegi niz kosztuje dobrej > klasy nowy samochod i nie mowie tu o polskim samochodzie Może bardziej poznaj temat refundacji tego typu zabiegów czy tez leczenia w bogatych krajach zachodnich. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Mać.....ku tutaj chodzi o te kobiety,ktore b 21.01.05, 16:40 sarah75 napisała: > maksimum napisał: > Sprobuj pojechac za granice,gdzie sa lepsi fachowcy. > > Pociesz sie,ze w bogatych Stanach ubezpieczenie tez nie pokrywa tego rodz > aju zabiegow. > > W krotkim czasie ludzie wydaja wiecej kasy na te zabiegi niz kosztuje dob > rej klasy nowy samochod i nie mowie tu o polskim samochodzie > > Może bardziej poznaj temat refundacji tego typu zabiegów czy tez leczenia w > bogatych krajach zachodnich. W Stanach placilem za to z wlasnej kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Mać.....ku tutaj chodzi o te kobiety,ktore b 21.01.05, 16:43 Należymy do uni moze spojrzałbyś jak to sie przedstawia w krajach troche bardziej nam pokrewnych? Sytuacja przedstawia sie z goła inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Mać.....ku tutaj chodzi o te kobiety,ktore b 21.01.05, 17:05 sarah75 napisała: > Należymy do uni moze spojrzałbyś jak to sie przedstawia w krajach troche > bardziej nam pokrewnych? Sytuacja przedstawia sie z goła inaczej. Nie wiem jak to wyglada w EU,bo mnie te sprawy juz nie interesuja. Mieszkam w NYC i 10 lat temu placilem za wszystko z wlasnej kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Mać.....ku tutaj chodzi o te kobiety,ktore b 21.01.05, 17:20 Dane sa przekopiowane z forum nasz-bocian w którym czynnie uczestnicze: "Jak inni to refundują Niemcy - pacjentom do 40. roku życia, 4 zabiegi (cykle) Francja - jako jedyny z krajów UE w zasadzie bez ograniczeń, bez względu na liczbę cykli. Dotyczy to i publicznych, i niepublicznych ośrodków W. Brytania - w każdym przypadku decyduje o tym instytucja ubezpieczeniowa Hiszpania - refundacja całkowita, ale jedynie w państwowych ośrodkach Holandia - zwrot za trzy cykle, niezależnie od ośrodka Czechy - do 40. roku życia refunduje się, niezależnie od cykli, trzy procedury: stymulację hormonalną, hodowlę i transfer, czyli przeniesienie zarodków Norwegia - refundacja trzech cykli, w publicznych ośrodkach Chorwacja - jak w Norwegii Słowacja - jak w Norwegii Słowenia - refundacja czterech cykli, niezależnie od kliniki Węgry - pięć cykli, niezależnie od kliniki " Maksimum jesteś szcześliwcem że miałes możliwosc skorzystania z tej opcji. Jednak stac na to tylko wybrańców. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Mać.....ku tutaj chodzi o te kobiety,ktore b 21.01.05, 17:38 sarah75 napisała: > Dane sa przekopiowane z forum nasz-bocian w którym czynnie uczestnicze: > > "Jak inni to refundują > Niemcy - pacjentom do 40. roku życia, 4 zabiegi (cykle) > Francja - jako jedyny z krajów UE w zasadzie bez ograniczeń, bez względu na > liczbę cykli. Dotyczy to i publicznych, i niepublicznych ośrodków > W. Brytania - w każdym przypadku decyduje o tym instytucja ubezpieczeniowa > Hiszpania - refundacja całkowita, ale jedynie w państwowych ośrodkach > Holandia - zwrot za trzy cykle, niezależnie od ośrodka > Czechy - do 40. roku życia refunduje się, niezależnie od cykli, trzy procedury: > stymulację hormonalną, hodowlę i transfer, czyli przeniesienie zarodków > Norwegia - refundacja trzech cykli, w publicznych ośrodkach > Chorwacja - jak w Norwegii > Słowacja - jak w Norwegii Słowenia - refundacja czterech cykli, niezależnie od kliniki > Węgry - pięć cykli, niezależnie od kliniki " > > Maksimum jesteś szcześliwcem że miałes możliwosc skorzystania z tej opcji. > Jednak stac na to tylko wybrańców. Jakim szczesliwcem???????????? Ja za wszystko placilem z wlasnej kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Mać.....ku tutaj chodzi o te kobiety,ktore b 21.01.05, 17:51 mnie na to nie stać i nigdy nie bede miała tego szczęścia aby spróbować! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ivonea Re: Mać.....ku tutaj chodzi o te kobiety,ktore b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 18:04 maksimum, przystępowałeś do zapłodnienia in vitro i masz tak blade pojęcie o merytoryce w tej dziedzinie?? Bo z tego co piszesz do tej pory tak wynika, jakbys się urwał tutaj z choinki. Twoja wiedza ograniczyła się tylko do tego, że musisz w drodze masturbacji przekazać swoje nasienie Klinice i dostarczyć je z dolarami???? Naprawdę niewiele czerpiesz z życia, ślizgasz się zaledwie po jego powierzchni, więc nie odmawiaj innym prawa i chęci angażowania się w życie i walki o siebie i swoje marzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Mać.....ku tutaj chodzi o te kobiety,ktore b 21.01.05, 18:18 Gość portalu: ivonea napisał(a): > maksimum, przystępowałeś do zapłodnienia in vitro i masz tak blade pojęcie o > merytoryce w tej dziedzinie?? Bo z tego co piszesz do tej pory tak wynika, > jakbys się urwał tutaj z choinki. Twoja wiedza ograniczyła się tylko do tego, > że musisz w drodze masturbacji przekazać swoje nasienie Klinice Niekoniecznie musiala to byc masturbacja,bo moznabylo wejsc do pokoju gdzie byl telewizor,video i tasmy z roznymi filmami do wyboru z kim sie chcialo,aby tylko napelnic sloiczek. > i dostarczyć je z dolarami???? Naprawdę niewiele czerpiesz z życia, ślizgasz >się zaledwie po jego powierzchni, Skad taka pewna jestes? Przeciez na zabiegi chodzi sie zawsze we dwoje. > więc nie odmawiaj innym prawa i chęci angażowania się w życie i walki o >siebie i swoje marzenia. Nikomu niczego nie odmawiam,z tym ze ta walka jest juz za mna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ivonea Re: Mać.....ku tutaj chodzi o te kobiety,ktore b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 18:52 Więc skoro sam się poddałeś, nie drenuj nerwów tym, którzy walczą. Co do pokoju, video itd. itp. nie wypowiadam sie, bo nie chcę byc tu ordynarna, ale może mieszkając w NYC zapomniałeś polskiego nazewnictwa? Dziękuję, bo mnie rozbawiłeś :-) Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Mać.....ku tutaj chodzi o te kobiety,ktore b 21.01.05, 19:53 Gość portalu: ivonea napisał(a): > Więc skoro sam się poddałeś, nie drenuj nerwów tym, którzy walczą. > Co do pokoju, video itd. itp. nie wypowiadam sie, bo nie chcę byc tu ordynarna, > ale może mieszkając w NYC zapomniałeś polskiego nazewnictwa? Dziękuję, bo >mnie rozbawiłeś :-) Rzeczywiscie,w biedniejszych klinikach jest dosc obszerna lazienka z duzym lustrem na cala sciane.Ale wtedy mialem treme,bo odnosilem wrazenie ,ze jest look thru mirror,ze z drugiej strony moze cie cala klinika obserwowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Goove A chorzy beda umierac nadal... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.01.05, 07:55 bo bedzie brakowac pieniedzy na podstawowe leki i zabiegi. Taki zabieg czesto sie nie udaje. Powiedzcie choremu na raka, ze dzis chemioterapi nie bedzie bo jakas paniusia chciala miec dziecko, wydano na to kilka tysiecy, ale niestety zaden zarodek sie nie utrzymal i pieniadze poszly w bloto. Smutne :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: christi Re: A chorzy beda umierac nadal... IP: *.crowley.pl 21.01.05, 09:20 wyobraź sobie że jestem taka paniusią i wydaje kolosalne pieniadze na lekarstwa, zabiegi i wizyty. w tym miesiącu to 2000 na zabieg dający 5 % pewności. Ile razy będe go musiaal powtarzać? wyobraź sonbie że co miesiąć płacę ubezpieczenie tylko korzystam z prywatnych konsultacji !!!Człowieku nie wiesz co piszesz !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aja74 Re: A chorzy beda umierac nadal... IP: 212.244.166.* 21.01.05, 12:06 Tylko czy jest to koniecznosc? Jaka jest wobec tego roznica pomiedzy potrzeba leczenia sie bo grozi mi smierc a checia bycia matka, ojcem za cene tych pierwszych? prosze pomyslec o tym ze pieniazki nie sa nieograniczone. Dadza na in-vitro zabiora innym. AJA P.S. Czy sie stoi czysie lezy 10 lat zatrudnienia sie nalezy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: A chorzy beda umierac nadal... 21.01.05, 12:18 Aja74 popatrz sobie na co jeszcze ida pieniądze z NFZ a potem sie wypowiadaj. To że podano przykład chorych na raka to zgrabna manipulacja aby obrócić problem przeciwko nam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aja74 Re: A chorzy beda umierac nadal... IP: 212.244.166.* 21.01.05, 12:21 Mowa w tym temacie o in-vitro I fakt jestem bardzo niezadowlony z rozdawania kasy na prawo i lewo. Wobec tego bylem jestem i bede za prywatna sluzba zdrowia. Bo takie skladki w panstwowych rekach to jest straszne marnotrastwo i okradanie podatnikow. Panstwo przy kasie to samo zlo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: A chorzy beda umierac nadal... 21.01.05, 12:29 Aja sory ale wziełam Cie za kobiete. Oczywiście mowa o in vitro ale w zestawieniu z chorymi na raka i to moim zdaniem jest krzywdzące. Nasza słuzba zdrowia potrzebuje po pierwsze pieniędzy po drugie zdolnych ludzi którzy by potraili nimi zarzadzać. Jedno i drugie wiąze sie z prokreacja nieprawdaż? prywatna służba zdrowia? zgadzam sie ale jestesmy tu i teraz, więc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aja74 Re: A chorzy beda umierac nadal... IP: 212.244.166.* 21.01.05, 12:35 Wiec pora to zmienic. A chyba nalezalo by sie zabrac za platna nauke. Dlaczego platna? Bo panstwo placi za nasza nauke, a pozniej co lepsi daja nura w europe czy ameryke i nie polacy na tym zyskuja. Po co wiec placic na kogos kto tylko bierze nic w zamian nie dajac? Pora zmienic sluzbe zdrowia. Dopuki jednak bedzie walka o to by z nfz szly pieniazki na to czy tamto to bedzie przyzwolenie na darmowe leczneie co nie prowadzi do niczego dobrego AJA Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: A chorzy beda umierac nadal... 21.01.05, 12:42 chyba odbiegliśmy od tematu... skoro mamy taki a nie inny system i płace na to pieniądze mam prawo domagać sie aby Państwo mi pomogło? Innego systemu u nas nie ma w tym momencie wiec ta dyskusja w kontekście in vitro tu i teraz jest troche bezsensowna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aja74 Re: A chorzy beda umierac nadal... IP: 212.244.166.* 21.01.05, 13:03 Bezsensowne jest podnoszenie tego tematu na lamach gazety i granie na ludzkich uczuciach i odczuciach. Ciekawi mnie co autor chcial osiagnac tym artykulem? AJA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joa Re: A chorzy beda umierac nadal... IP: 212.160.235.* 21.01.05, 13:09 Aja tak to bywa na tym świecie, że jak nas coś osobiście nie dotyczy to umywamy od tego ręce. A co do podnoszenia tematu na łamach gazety, to może już pora na to aby zastanowić się nad tym jakim jestem człowiekiem i czy obchodzą mnie dramaty innych ludzi? To jest tak zwana empatia.. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aja74 Re: A chorzy beda umierac nadal... IP: 212.244.166.* 21.01.05, 13:11 Gdyby mnie nie interesowali inni nie zagladal bym na forum. Jestem rowniez ciekaw opinii innych forumowiczow jak i sam mam chec wyrazenia mojej opinii. AJA Odpowiedz Link Zgłoś
neerroo Re: A chorzy beda umierac nadal... 21.01.05, 13:20 sarah75 jesteś bardzo mądra kobietą popieram Cie !!! To,że nie bedzie pieniędzy na leczenie niepłodności wcale nie znaczy ,ze bedą na leczenie chorych na raka serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2500587.html Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: A chorzy beda umierac nadal... 21.01.05, 16:24 Neerroo własnie o to mi chodzi że szantazowanie nas ludzmi chorymi na raka jest nieuczciwe bo gdzie indziej topione sa bezsensownie pieniądze i moze temu należałoby sie przyjzec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Goska Re: A chorzy beda umierac nadal... IP: *.rzeszow.mm.pl 21.01.05, 15:26 Szkoda klawiatury na takie "mądre" komentarze jak ten Goove- ja już go "zakoszowałam" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vikas Re: A chorzy beda umierac nadal... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.01.05, 17:43 Popieram sama jestem po zabiegu in vitro i wiem ile to kosztuje. Takim rozumowaniem nic nie wskóramy!Dlaczego nikt jakoś nie najeżdza na alkoholików,narkomanów,którzy więcej szkody społecznej robią? Gove chyba masz żle pod sufitem,jak można pisac takie bzdury,gdzie liczebność urodzeń spada?Każdemu należy się prawo do korzystania z opieki zdrowotnej i każdy kto płaci składki powinien z nich korzystać, a niepłodność to już patologia więc się zamknij jak nie znasz tematu!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania78 Re: A chorzy beda umierac nadal... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 09:24 Ale bzdury gadasz !!!!!! A pieniądze na porady u seksuologa to są!!! I na leczenie narkomanów i alkoholików !!!! A my - niepłodni - sami sobie tego losu nie zgotowaliśmy !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jagus Re: A chorzy beda umierac nadal... IP: *.crowley.pl 21.01.05, 09:50 Goove nie ma to jak zagrać na emocjach i poadć przykłady tych najcieżej chorych! A ja nie chcę żeby pieniądze z mojej składki szły np. na leczenie narkomanów i alkoholików, którzy sami sobie zgotowali ten los, a których w 100% leczy się za NASZE pieniądze. Nie chcę też żeby moje składki szły na porady u seksuologów! Za to bardzo chętnie podzielę się składkami z ludźmi walczącymi z niepłodnością. Poza tym pamiętaj też o czymś innym - jeżeli nie pomoże się niepłodnym to nie pomoże się powstaniu nowego życia. Utrzymamy przy życiu innych (różnież tych aloholików i narkomanów z wyniszczonymi organizmami, którzy do końca życia będą chodzić od lekarza do lekarza...) ale nie damy szansy narodzin nowym ludziom! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aja74 Re: A chorzy beda umierac nadal... IP: 212.244.166.* 21.01.05, 12:08 A jak ma sie to do walki o mozliwosc aborcji? Tu walka o zycie tu smierc!!! AJA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Goove Re: A chorzy beda umierac nadal... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.01.05, 16:07 1. Narkomani i alkocholicy zagrazaja otoczeniu. 2. In Vitro powoduje, ze na jedno urodzone dziecko przypadka kilka martwych. 3. Dziecko to nie zabawka do wychowywania. 4. Koszt pozyskania jednego 'dziecka' moze uratowac wiecej niz jedno zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: A chorzy beda umierac nadal... 21.01.05, 20:56 Gość portalu: Goove napisał(a): > 1. Narkomani i alkocholicy zagrazaja otoczeniu. z tego powodu mam byc gorzej traktowana od nich? > 2. In Vitro powoduje, ze na jedno urodzone dziecko przypadka kilka martwych. Naturalne sposoby powoduja że na urodzone dziecko przypada kilka wczesnych poronień. Przejedź sie do szpitala ginekologicznego i zobacz ile jest wykonywanych zabiegów usunięcia naturalnej ciazy ponieważ zarodek nie rozwinał sie i obumarł. To samo działoby sie z tymi pozostałymi zarodkami przy in vitro. > 3. Dziecko to nie zabawka do wychowywania. panowe radni chyba o tym nie wiedza wysuwając pomysł "becikowego" który bedzie szerzył kombinatorstwo jeśli pieniądze bedą dla matki a nie dla dziecka a na to sie zanosi. 5000 zł to połowa pieniedzu potrzebnych na leczenie dla ludzi którzy chcą miec dziecko i wychowac je. > 4. Koszt pozyskania jednego 'dziecka' moze uratowac wiecej niz jedno zycie. Dlaczego uważasz że bedzie zabrane, a jesli juz jestes o tym przekonany to dlaczego uważasz że akurat ludziom śmiertelnie chorym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: A chorzy beda umierac nadal... IP: 80.244.134.* 21.01.05, 10:00 Goove tylko nie "jakaś paniusia" jeżeli nie wiesz ile jest niepłodnych osób w Polsce to sie nie wypowiadaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki do goove IP: *.naftoremont / *.class147.petrotel.pl 21.01.05, 10:21 masz dzieci? jeśli tak to należy im tylko współczuć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorad Re: A chorzy beda umierac nadal... IP: *.kam.pl 21.01.05, 11:28 Powiedzcie choremu na raka, ze dzis chemioterapi nie bedzie bo > jakas paniusia chciala miec dziecko, wydano na to kilka tysiecy, ale niestety > zaden zarodek sie nie utrzymal i pieniadze poszly w bloto. Smutne :( Zastanów się co Ty piszesz dlaczego ma brakować pieniędzy wystarczy że nasze władze przestaną wydawać pieniądze na bankiety, samochody, remonty już wyremontowanych lokali, ukrócą biurokrację a pieniądze będą szły rzeczywiście za pacjentem. Szkoda że o tym nie pomyślałeś może tak zaatakujesz swoimi wypowiedziami tych którzy rządzą naszymi pieniędzmi? A dla chorych na raka i tak pieniędzy nie ma. wiem to z własnego doświadczenia. Może NFZ uzdrowi się sam a nie kosztem naszym. Gdzie sa te wszystkie składki które odprowadzamy? To pytanie do rządzących a nie do "paniuś które chcą mieć dzieci" na drugi pomyśl to naprawdę nie boli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Goove Re: A chorzy beda umierac nadal... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.01.05, 16:12 To mialo bolec. Wierzysz, ze 'wladza' zrezygnuje z drogich samochodow na rzecz chorych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorad Re: A chorzy beda umierac nadal... IP: *.kam.pl 21.01.05, 16:27 a jednak nie zrozumiałeś sensu mojej wypowiedzi szkoda a może i nie... Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: A chorzy beda umierac nadal... 21.01.05, 16:30 Gość portalu: Goove napisał(a): > To mialo bolec. Wierzysz, ze 'wladza' zrezygnuje z drogich samochodow na rzecz > chorych? Wierzysz że pienądze które nie trafia na leczenie niepłodności trafią do chorych na raka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorad Re: A chorzy beda umierac nadal... IP: *.kam.pl 21.01.05, 16:38 Goove widzisz jak się byś trochę wysilił to zrozumiał byś mój post tak jak sarah. A tak pozostaje Ci tylko Twoja ignorancja... Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: A chorzy beda umierac nadal... 21.01.05, 17:06 sarah75 napisała: > Gość portalu: Goove napisał(a): > > > To mialo bolec. Wierzysz, ze 'wladza' zrezygnuje z drogich samochodow na > rzecz > > chorych? > > Wierzysz że pienądze które nie trafia na leczenie niepłodności trafią do > chorych na raka? No nie! Pytanie bylo,ze w ogole nie trafia do sluzby zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorad Re: A chorzy beda umierac nadal... IP: *.kam.pl 21.01.05, 17:17 A wiesz co to jest porównanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga IVF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 19:49 Ludzie kochani. Po co ta dyskusja? Są różne życiowe sytuacje i każdy przypadek jest inny. Czy państwo powinno refundować in vitro? Jasne, że tak. Podobnie jak wszystkie inne choroby. Płacimy ubezpieczenie, a więc jaka to łaska? To, że w naszym kraju najbardziej chory jest system, to wszystkim wiadomo. Nie miałam in vitro, chociaż leczę się na niepłodność. Mimo tego wydaliśmy ogromne pieniądze (leczę się 4 lata). Pewnie wkrótce będziemy musieli sięgnąć po ten ostateczny środek. Ile razy i czy skutecznie? Kochani, zamiast wydawać pieniądze, chętnie zaadoptowałabym dziecko (nie tylko jedno). Wolałabym wydać pieniądze na nie, a nie zasilać budżet klinik. Jednak w naszym przypadku adopcja odpada. Nie pytajcie dlaczego, bo to moja osobista sprawa. A dziecko chcę mieć i wiem, że byłabym doskonałą matką. Nie chcemy być sami. Dziecko nadaje sens małżeństwu. Przeciwnicy refundowania in vitro - proszę nie uogólniać. Ludzie mają różne problemy: zdrowotne, materialne i moralne. Ja też mam moralne wątpliwości związane z tym zabiegiem. Jednak gdy ktoś musi się na to zdecydować, to dlaczego ma nie otrzymać choć częsciowego zwrotu poniesiponych kosztów? Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: A chorzy beda umierac nadal... 21.01.05, 17:23 maksimum napisał: > No nie! > Pytanie bylo,ze w ogole nie trafia do sluzby zdrowia he he he he ano własnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mika Re: A chorzy beda umierac nadal... IP: 212.244.172.* 21.01.05, 11:33 powaliło Cie człowieku!!! My z mężem też jesteśmy takimi "darmozjadami" co chorym na raka pieniądze z kasy podbiorą w przyszłości. Nie wydaje Ci się to co piszesz zbyt stronnicze??? Płacimy składki a jak chorujemy to nawet proste badania cięzko zrobić, demografowie biją na alarm bo przyrost naturalny w tragicznym stanie, ludzie chorują a coraz wiecej małżeństw nie może począć dziecka - to jest jak najbardziej trafna decyzja. Może będzie niedługo tak, że poumieramy wszyscy a zostana komputery ??!! Oj wstyd, że jesteś człowiekiem :-(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myszka trzeba walczyć IP: 80.51.242.* 21.01.05, 11:55 Jak najbardziej należy wspomagać osoby walczące z niepłodnością . I to jak najszybciej walczyć o refundowanie leków - koszty przygotowania do inseminacji są w tej chwili równe przeciętnemu wynagrodzeniu. In vitro co prawda jest już ostatecznością gdy inne metody zawodzą jestem jak najbardziej ZA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ankar1 Re: A chorzy beda umierac nadal... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 12:13 Goove moim zdaniem twoja wypowiedz nie zasługuje nawet na komentarz.Przypomnę ci tylko, że ludzie chorzy na raka też umierają, nawet po kosztownej chemioterapi. Czy to są też pieniądze wyrzucone w błoto??? Nikt tu mie mówi żeby zabrać tym śmiertelnie chorym,może by częsciowo chociaż zabrać alkoholikom czy narkomanom, (których leczenie jest refundowane w 100%). Oni mieli wybór zanim sami wpędzili się w chorobę. A ludzie nie mogący mieć dzieci, takiego wyboru nie mieli! A jeśli nie masz pojęcia o problemie a twoje myślenie jest tak płytkie jak to zaprezentowałeś , to lepiej daruj sobie komentarze bo ranisz nimi ponad 2 miliony ludzi w Polsce, których dotknął problem bezdzietności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ivonea Re: A chorzy beda umierac nadal... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 13:52 Goove, nie szanujesz zycia. Chyba bardzo łatwo przychodzi Ci płodzenie tych niechcianych dzieci.Dziecko to cud Panie Goove, a nie zachciewajka lub wypadek podczas pracy. I wytłumacz mi, jeśli juz uderzasz w tak ostry ton, dlaczego mam uważać za ważniejsze podanie chemii choremu na raka, który i tak umrze w ciągu kilku miesięcy(jest mnóstwo i takich chorych Panie Goove) a co jest przedłużaniem jego życia na siłę od tego, żebym mogła posiadać MOJE dziecko, Nowe Życie, wyczekane, kochane, które będzie miało pełną szansę oprócz tego, że ja tez wyjdę z depresji i przeżyję z moim dzieckiem w najgorszym wypadku kilka lat?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Goove Re: A chorzy beda umierac nadal... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.01.05, 16:16 A wiele martwych zarodkow podczas 'In vitro' jest poszanowaniem zycia? Szanuje je i dlatego nie popieram sztucznego zaplodnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ivonea Re: A chorzy beda umierac nadal... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 18:21 Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak duzy procent zarodków ulega poronieniom, gdy o dziecko starają się płodne pary! To dlatego trzeba przynajmniej rok starać się o dziecko naturalną drogą, gdy nie ma żadnych ewidentnych przyczyn niepłodności. Tylko ani Ty ani Twoja partnerka tego nie zobaczycie, zobaczycie już ciażę. Albo nie i wtedy będziesz wdzięczny za to, że my teraz walczymy o refundację leczenia niepłodności. Zapłodnienie nie bez kozery nazywa się in vitro. Tzn. w szkle, a że szkło jest przezroczyste i codziennie prowadzi się obserwacje rosnących zarodków widać więc, że częśc z nich nie przeżyje. I tak samo by nie przeżyły, gdyby były efektem naturalnego zapłodnienia. Tylko tego już Groove nie zobaczysz, bo musiałbyś użyć całego toru wizyjnego do obserwacji całego procesu w jajowodach swojej partnerki. Najwyżej, najwyżej, bo Tobie i tak wszystko jedno, powie Ci, że znowu nie jest w ciąży... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: A chorzy beda umierac nadal... IP: *.wla.pl 21.01.05, 20:25 > A wiele martwych zarodkow podczas 'In vitro' jest poszanowaniem zycia? Szanuje > je i dlatego nie popieram sztucznego zaplodnienia. A miliony Twoich niewykorzystanych plemników???????????? wiesz co ? nie chce mi sie z Tobą gadać!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szczesliwaciezarna Re: A chorzy beda umierac nadal... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 13:54 Wyobraz sobie moj drogi chlopcze ze w niepatologicznej rodzinie to zazwyczaj i paniusia i jej bysio (jak to ladnie ujales) chca miec dziecko: jest to wspolna decyzja. Oczywiscie jezeli to plemniczki bysia bylyby wadliwe (50% przypadkow) to uwazam ze paniusia powinna puscic sie z kims innym : latwiejsze i przyjemniejsze niz in vitro (sorry dziewczyny ale mnie wkurzyl) Moj "zarodek" sie utrzymal ale gdyby nie to pieniadze na leczenie nigdy nie ida w bloto niezaleznie od wyniku terapii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: christina Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.crowley.pl 21.01.05, 09:16 a co z inseminacją ? Odpowiedz Link Zgłoś
mateo366 Re: Będą pieniądze na in vitro 21.01.05, 10:06 inseminacja to wyjscie dla par gdzie w większej części problem niepłodności jest po stronie partnera a in vitro to ostatnia deska ratunku P.S. wstyd mi ze to że ma tak samo na imię jak osoba któr się pierwsza wypowiedziała no tym forym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Woda Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 10:29 I bardzo dobrze... Chociaż zaraz też odezwą się LPR-owskie oszołomy sprzeciwiające się temu. Ale na głupote i idiotyzm nie ma lekarstwa. :-( Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Będą pieniądze na in vitro 21.01.05, 12:03 Zestawienie raka z niepłodnościa jest bardzo niesoprawiedliwe i ma na celu tylko i wyłącznie to aby emocjonalnie uderzyc w problem. Krótkowzrocznosc to niestety nasz polska wsołna dolegliwosć która jednak może bardzo niebezpiecznie odbić sie na naszej przyszłości. Jesli juz mówimy o chorych na raka to zastanówcie kto za kilka lat bedzie płacił składki z których bedzie refundowane leczenie chorych na raka? Niepłodnosc staje sie choroba społeczna a w kontekście ujemnego przysrostu naturalnego i generalnie starzejącego sie społeczeństwa w Polsce perspektywa przyszłości jest conajmniej mroczna. -- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mika Re: Będą pieniądze na in vitro IP: 212.244.172.* 21.01.05, 11:56 Dziecino ile masz lat ??? 11 ?? Gadasz jak poplamiony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kociak Re: Będą pieniądze na in vitro IP: 80.51.242.* 21.01.05, 11:58 tak- dofinansowywac leki i zabiegi w walce z niepłodnoscią ! Ile osób ile par z twojego otoczenia boryka się z tym problemem? Wyjdz z domu wyjdz ze swojej skorupy- zatrzymaj sie na chwilę... rozejrzyj się coraz mniej dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aja74 Re: Będą pieniądze na in vitro IP: 212.244.166.* 21.01.05, 12:12 A ile par wczensijebalo sie tego dziecka i stosowlao co tylko sie da kazdy srodek antykoncepcyjny byle tylko wczensije ego dzieca nie miec. Trzeba wiedziec ze cialo ludzkie nie sluga. Ale jak juz nie moze siemiec dzieci to staje sie problemem i wtedyco my narobili. Ja proponuje nim sie zacznie szapobiegac ciazy wykonac testy plodnosci, i wtedy jak sie nie jest plodnym ok niech bedzie dofinansowanie, ale jak czlowiek sam sobie zaszkodzi to niech za to ponosi w pelni konsekwencje. AJA Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Będą pieniądze na in vitro 21.01.05, 12:21 wyobraź sobie że mam juz jedno dziecko i nie czekałam z ta decyzja długo. Po urodzeniu sie mojej córki nie stosowałam np pigułek antykoncepcyjnych więc za co ta kara? Aja chyba nie wiesz o czym mówisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aja74 Re: Będą pieniądze na in vitro IP: 212.244.166.* 21.01.05, 12:30 Ja powiem tak gdyby byla prywatna sluzba zdrowia wtedy sama bys sobie uzbierala pieniazki. Ale teraz nie jestes w stanie a panstwo no wlasnie nie jest w stanie wszystkim pomoc. Wiec ja moge nie chciec by pomagal w in-vitro czy w wielu innych dziedzinach. Takie jest moje zdanie. W mojej chorobie Panstwo tez nie pomaga. A moja choroba sie rozwija co w koncu skutkowalo bedzie zakonczeniem pracy. A samemu nie stac mnie na takie wydatki jakie pochlania moja choroba. I co z tego ze place na fundusz jak nic z tego nie wyciagam. Mozna tak przyklady podawac, ale ja pozostane preciwny takim wydatkom. AJA Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Będą pieniądze na in vitro 21.01.05, 12:37 Aja typowa polska mentalnosć, mi nie dają to innym też nie!!! wiesz co? ten argument do mnie nie przemawia. Ja bede walczyć nie poprzestane na biadoleniu i zachowaniu na zasadzie psa ogrodnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aja74 Re: Będą pieniądze na in vitro IP: 212.244.166.* 21.01.05, 12:38 Nie jestem psem ogrodnika nie jestem dobra wrozka co daje za darmo. Trzeba miec obiektywne spojzenie. ja wiem ze komuna i socjalizm nauczylo nic nie robienia i patrzenia ze moze mi kto da. Ale za co ma dac? Do roboty!!! AJA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorad Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.kam.pl 21.01.05, 12:42 no właśnie trzeba mieć obiektywne spojrzenie aja 74 Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Będą pieniądze na in vitro 21.01.05, 12:45 ha ha ha hah kolejny argument z worka sloganów. Mam 30 lat i komuna tak naprawde jest mi obca. Nie posiadam takowych nawyków o jakich piszesz. Uczciwie pracuje uczciwie płace składki od pełnej kwoty jaka zarabiam i oczekuje że panstwo równiez uczciwie do mnie podejdzie. Sory ale piszesz troche jak frustrat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aja74 Re: Będą pieniądze na in vitro IP: 212.244.166.* 21.01.05, 13:05 Masz 30 lat i nie pamietasz komuny? To chyba cos pomieszalo sie? Moze skleroza? Ja mam 31 i pamietam komune, pamietam kolejki pamietam jak to robotnicy pracowali i wiele innych. Komuna jedynie co nauczyla to nic nei robienia i czekania az cos samo spadnie. AJA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joa Re: Będą pieniądze na in vitro IP: 212.160.235.* 21.01.05, 13:11 > "Komuna jedynie co nauczyla to nic nei robienia i czekania az cos samo spadnie.: przyznam że brak słów Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Będą pieniądze na in vitro 21.01.05, 13:13 nie pamiętam komuny w kontekście jakim podałes czyli z własnego doświadczenia jako dorosły człowiek! tak więc nie możesz mi przypisywać zachowań i przyzwyczajeń z tamtych czasów. Szeroko sie rozpisywałam kiedys na temat komuny na forum społeczeństwo i w krytyce tamtego okresu zgadzam sie z Toba w 100%. Ale przypisywanie mi że zachowuje sie jak prlowski darmozjad to juz przesada! tymbardziej mnie to wkurzyło. Aja poglądy mamy podobne ale wnioski wyciągamy rózne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aja74 Re: Będą pieniądze na in vitro IP: 212.244.166.* 21.01.05, 13:28 O bardzo przepraszam pisalem w ostatnimposcie ze nie mozliwe bys nie pamietala komuny. Nie staram sie i nie bylo moim zamiarem oskarzanie Cie o postepowanie jak PRL-owski cos tam... AJA Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Będą pieniądze na in vitro 21.01.05, 16:41 "Trzeba miec obiektywne spojzenie. ja wiem ze komuna i socjalizm nauczylo nic nie robienia i patrzenia ze moze mi kto da. Ale za co ma dac? Do roboty!!!" - pisałes to w odpowiedzi na mojego posta wiec jak miałam to odebrac? Nie oczekuje że mi manna z nieba spadnie, pracuje sumiennue płace składki podatki i wszystko czym mnie Państwo obciązy więc dlaczego nie mam prawa powiedzieć że cos mi sie nalezy? kiedy mnie stac na wizyte prywatną ide prywatnie bo wiem że na moje miejsce znajdzie sie zawsze osoba której na to nie stać. Ale w obliczu niepłodności jestem bezsilna. Jej leczenie jest zbyt kosztowne jak dla mnie dlatego chciałabym aby Państwo mi w tym pomogło. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Będą pieniądze na in vitro 21.01.05, 17:08 sarah75 napisała: > "Trzeba miec obiektywne spojzenie. ja wiem ze komuna i socjalizm nauczylo nic > nie robienia i patrzenia ze moze mi kto da. Ale za co ma dac? > Do roboty!!!" - pisałes to w odpowiedzi na mojego posta wiec jak miałam to > odebrac? Nie oczekuje że mi manna z nieba spadnie, pracuje sumiennue płace > składki podatki i wszystko czym mnie Państwo obciązy więc dlaczego nie mam > prawa powiedzieć że cos mi sie nalezy? kiedy mnie stac na wizyte prywatną ide > prywatnie bo wiem że na moje miejsce znajdzie sie zawsze osoba której na to nie stać. Ale w obliczu niepłodności jestem bezsilna. Jej leczenie jest zbyt > kosztowne jak dla mnie dlatego chciałabym aby Państwo mi w tym pomogło. I rozwiazanie bedzie takie,ze znajda sie pieniadze na in vitro,kosztem innych chorych. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Będą pieniądze na in vitro 21.01.05, 17:25 troszeczke wyżej sam cos zauważyłes a może nie?.... Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Będą pieniądze na in vitro 21.01.05, 19:55 sarah75 napisała: > troszeczke wyżej sam cos zauważyłes a może nie?.... Kiedy masz racje,to masz racje! Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Będą pieniądze na in vitro 21.01.05, 20:21 Maksimum ja wiem że się ze mna zgadzasz ale Ty jeszcze o tym nie wiesz;)) Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Będą pieniądze na in vitro 21.01.05, 20:26 sarah75 napisała: > Maksimum ja wiem że się ze mna zgadzasz ale Ty jeszcze o tym nie wiesz;)) Bardzo rozsadniesz piszesz i zycze Ci bys osiagnela wszystko o czym marzysz. Kazde dzialanie wymaga rozsadku i spokoju,choc w trudnych chwilach jest o nie niezwykle ciezko.Moja historia jest rzeczywiscie bardzo dluga i chyba szkoda czasu na nia. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Będą pieniądze na in vitro 21.01.05, 21:03 jak sam zauważyłes stres nam nie sprzyja dlatego staram sie nie denerwowac bo i dyskusja wtedy zadna. Tylko czasem człowieka boli że jest niezrozumiany i osądzany tylko na podstawie stereotypów. Maksimum nigdy nie szkoda czasu na wysłuchanie drugiego człowieka :) Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Będą pieniądze na in vitro 21.01.05, 21:43 sarah75 napisała: > jak sam zauważyłes stres nam nie sprzyja dlatego staram sie nie denerwowac bo i dyskusja wtedy zadna. Tylko czasem człowieka boli że jest niezrozumiany i > osądzany tylko na podstawie stereotypów. Stad dyskusja z ludzmi o roznych pogladach jest konieczna by znalezc sobie to co najbardziej odpowiada.Oczywiscie istotne sa przy tym przyklady z zycia ,bo inaczej dyskusja jest zbyt jalowa. > Maksimum nigdy nie szkoda czasu na wysłuchanie drugiego człowieka :) I'm all ears. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Będą pieniądze na in vitro 22.01.05, 09:42 Maksimum ja co do swoich poglądów jestem przekonana, szukac niczego nie musze. Co nie zmienia faktu ze nie jestem "oziębła" na rzeczowe argumenty. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Będą pieniądze na in vitro 22.01.05, 19:10 sarah75 napisała: > Maksimum ja co do swoich poglądów jestem przekonana, szukac niczego nie musze. > Co nie zmienia faktu ze nie jestem "oziębła" na rzeczowe argumenty. Wiadomo,ze przy tym leczeniu jest sporo nerwow i jak po kilku latach wszystko od gory do dolu zostalo sprawdzone i w dalszym ciagu nie bylo efektow,to czlowiek zaczyna sobie zadawac sporo pytan. Az przyszedl taki moment,kiedy zrezygnowalem ze wszystkiego tylko po to zeby miec spokoj w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emu Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.zacisze.zgora.pl 21.01.05, 12:30 Do tych którzy mają to szczęscie i posiadają dzieci: czy wyobrażacie sobie teraz swoje życie bez nich,? napewno je ogromnie kochacie, są Waszym największym szczęsciem. Nie zbierajcie nam nadzieji,że i my kiedys będziemy mogli być tak szczęsliwi jak Wy!!!!!!!! To nie nasza wina ,że in vitro to dla nas ostatnia deska ratunku, wiele z nas nie używało srodków anty, wiele pragnelo dziecka od początku, wielu parach problem jest po stronie faceta, sa przypadki gdzie nie mozna znalesc przyczyny. Płacimy podatki jak Wy, nie ograniczamy nikomu praw do ich wykorzystania.Pozwólcie nam byc TAK SZCZESLIWYMI RODZICAMI JAK WY< DAJCIE NAM SZANSE!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ankar1 Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 12:31 AJA74.-Zadko kiedy tabletki antykoncepcyjne powoduja niepłodność. zapoznaj sie z problemem dopiero wtedy komentuj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rybek Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.net.pl 22.01.05, 11:07 To zajrzyj na forum NIEPŁODNOŚC. Tam rzadko która nie brała wczesniej antykoncepcyjnych świństw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jag Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.238.116.156.adsl.inetia.pl 21.01.05, 12:32 Aja - nie masz pojecia o czym mowisz. Czestokroc Twoje slowa sa skierowanie do ludzi, ktorzy z problemem swojej plodnosci borykaja sie od czasu dojrzewania - najpierw zaburzenia miesiaczkowania, potem wyrok - bedzie Pani miec trudnosci, do mężczyzn, ktorzy przeszli rozne choroby, nie weneryczne bynajmniej, do par, ktore zyly w czystosci do slubu i od razu po nim rozpoczely starania o dziecko, do par, ktore oprocz kalendarzyka nie stosowaly zadnej antykoncepcji i do tych, ktorzy ja stosowali - zgodnie ze wskazaniami lekarzy, bo wg wszelkich danych naukowych antykoncepcja hormonalna nie wplywa na plodnosc. Przypominam Ci, ze inne, nieodwracalne metody pozbawiania plodnosci sa w Polsce karalne (156 art kk). Nie obrazaj wiec tych ludzi swoim gadaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joa Re: Będą pieniądze na in vitro IP: 212.160.235.* 21.01.05, 12:57 przeraża mnie jak zwykle nasza ignoracja, nieuzasadniony krzyk i nieznajomość tematu przy wydawaniu skrajnych opinii i osądów. Wypowiedzi goove nawet nie będę komentować, a jeśli choć jednej parze, która do tej pory nie miała możliwości skorzystania z in vitro, z powodu braku funduszy uda się zajść w ciąże i wychować dziecko to uważam że warto walczyć z zacofaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aja74 Re: Będą pieniądze na in vitro IP: 212.244.166.* 21.01.05, 13:01 Ale dlaczego mowisz ze zle mowie. Ja tylko swoje zdanie wypowiadam. Kazdy chce z tego funduszu wyciagnac ile moze. A fundusz ma dno i ono jest bardzo blisko. Wiec kazdy ciagnac w swoja strone powoduje ze w koncu wszyscy moze i dostana ale nie na tyle by wystarczylo. A to moze i jednym i drugim nie wystarczyc. Bardzo wspolczuje tym co nie moga miec dzieci. Sam jestem ojcem od 3 lat i jestem szczesliwy. I nie mam zamiaru tego szczescia innym zabierac. Ale te koszty sa naprawde wg mnie wysokie. Do tego ryzyko niepowodzenia i powstaja ogrone koszty. NIe chcialbym ich ponosic. AJA Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Będą pieniądze na in vitro 21.01.05, 13:09 Aja a jakie jest ryzyko niepowodzenia w leczeniu z narkomanii lub alkoholizmu?! dlaczego mam za to płacic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aja74 Re: Będą pieniądze na in vitro IP: 212.244.166.* 21.01.05, 13:21 To i o tym mowilem wczesniej, wydawanie pieniedzy na prawo i lewo co mi sie nie podoba. Ale jak ktos zle interpretuje to pozniej wychodza kwiatki. AJA Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Będą pieniądze na in vitro 21.01.05, 16:48 Czy myślisz że pomoc dla ludzi którzy sa dobrymu obywatelami (sory zabrzmiało sztampowo), którzy bardzo pragną tego dziecka którzy bedą go wychowywać na dobrego człowieka, to szastanie pieniędzmi? no cóż nie od dzis wiadomo że syty nigdy nie zrozumie głodnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rybek Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.net.pl 22.01.05, 11:14 Nie porównuj kosztów leczenia narkomana czy alkohiloka do kosztów in vitro! to sa całkiem odmienne kwoty. Za in vitro mozna spokojnie leczyć pewnie z 10 alkoholików. Odpowiedz Link Zgłoś
neerroo Re: Będą pieniądze na in vitro 21.01.05, 16:10 Sam jestem ojcem od 3 lat i > jestem szczesliwy. Ja chciałabym powiedzieć to samo ,że jestem matka i jestem szczęśliwa!!!!!mozesz mnie zrozumieć? Wyobraź sobie ,ze nie masz swojego ślicznego 3latka,jesteś tylko Ty i żona.... potrafisz sobie to wyobrazić ?jeżeli nie to sie nie wypowiadaj na temat ,który Ciebie nie dotyczy. Tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono......... Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum TYLE WIEM O SOBIE ,ILE NAS SPRAWDZANO ! 22.01.05, 19:15 neerroo napisała: > Sam jestem ojcem od 3 lat i > > jestem szczesliwy. > > Ja chciałabym powiedzieć to samo ,że jestem matka i jestem szczęśliwa!!!!! mozes > z mnie zrozumieć? > > Wyobraź sobie ,ze nie masz swojego ślicznego 3latka,jesteś tylko Ty i żona.... > potrafisz sobie to wyobrazić ?jeżeli nie to sie nie wypowiadaj na temat ,który > Ciebie nie dotyczy. > > Tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono......... No wlasnie,nas tez posprawdzano z gory do dolu i w poprzek tez i nic nie znaleziono i efektow w dalszym ciagu nie bylo. Wniosek bylby taki,ze tym nie rzadza sprawy czysto fizyczne. Musi wchodzic w rachube przypadek,albo niewytlumaczalny zbieg okolicznosci,cos tak jak z wynalezieniem peniciliny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rybek Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.net.pl 22.01.05, 11:12 Jag! Znajdź sobie w internecie spis substancji rakotwórczych dla człowieka. Jak byk tam stoi, ze preparaty stosowane w antykoncepcji (a nawet leczeniu) niepłodności maja substancje rakotwórcze dla człowieka. I przestań z tymi lekarzami, którzy tak ponoc dbaja o zdrowie swoich pacjentek. oni przede wszystkim dbaja o własne kieszenie. Zaburzenia miesiączkowania w wieku dojrzewania? Kobieto! Przez 6 lat od pierwszej miesiaczki możesz mieć nieregularne cykle. Jedyne, co się w tym okresie leczy, to krwotoczne miesiączki. Ale jak sie je chciało uregulowac i łykało antykoncepcyjne, co lekarz przepisał, to efektu mozna się spodziewać: kiedy niby miałaś dojrzeć hormonalnie, jesli anty Ci na to nie pozwoliły? A kalendarzyk to nie antykoncepcja. To eksponat muzealny. Stoi tam prawie od wieku. Czyżbyś nie zauważyła, że wszystko poszło naprzód? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.naftoremont / *.class147.petrotel.pl 21.01.05, 12:39 maciej i goove to przypuszczalnie chłopy, ale ty aja przypuszczalnie chyba masz kiepski biorytm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia13 Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.autocom.pl 21.01.05, 12:58 Nigdy nie brałam środkow antykoncepcyjnych a mimo to od czterech lat nie udaje mi sie zajsc w ciaze. Jesli sie na tym nie znasz to lepiej zamknij buzie! Odpowiedz Link Zgłoś
witod69 Re: Będą pieniądze na in vitro 03.07.14, 23:33 Masz w pełni racje Gosia13 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ivonea Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 14:10 aja74, proszę Cię, już nigdy nie wypowiadaj się na tematy, o których nie masz zielonego pojęcia. Masz prawo do wyrażania swoich opinii, ale poznaj proszę na początek choć trochę sprawę, na temat której pragniesz się wypowiedzieć. Ośmieszasz się swoim prostackim zachowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hoka30 Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.netpoint.pl 21.01.05, 14:31 Czy Ty masz pojęcie o czym piszesz? Proponujesz "wykonac testy plodnosci"... A jakie sugerujesz i skąd proponujesz na nie fundusze? A tak na marginesie, endometriozy, PCO, niedrożnych jajowodów, słabego nasienia.... nie można "nabawić" się stosując antykoncepcję! Jestem ZA refundacją in vitro!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rybek Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.net.pl 22.01.05, 11:23 Edukacja siekłania! PCO nie wykrywa sie u osób, które nigdy nie brały antykoncepcyjnych. Za to u prawie każdej, która brała Diane jest to problem na porządku dziennym. I nie jest to domena tylko Diany.Słabe nasienie to wynik całego naszego stylu zycia- jesli ktoś nie bda o siebie, to nie będzie też dbał o swoje dzieci. Więc skoro biologia dąży do zachowania gatunku, to dlaczego ma pozwalać komuś takiemu rodzic dzieci, o które nie bedzie dbał należycie? Palenie papierosów, piweczko, żywność z konserwantami, kurczaki na hormonach i antybiotykach, fastfoody, wylegiwanie się na słońcu, czy gorce kapiele- oto powód wiekszości kłopotów z plemniczkami.Niedrozności jajowodów mozna się nadawić np. jako powikłanie stanów zapalnych (często ignorowanych, bo bezobjawowych)- bluzeczki pod pepek, spodnie modniaste że tyłek widać- i to wszystko przez okragły rok! Więc nie mów, że z niedroznością mozna sie urodzić. Co do endometriozy- sprawa nie jest wyjaśniona, ale bardzo prawdopodobne, że to z powodu baraszkowania podczas miesiączki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorad Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.kam.pl 22.01.05, 12:24 A czy możesz podać mi jakieś źródło, przeprowadzone badanie na temat związku przyjmowania środków anty a pco oraz głupot wypisywanych na temat endometriozy. Niedrozności jajowodów mozna się > nadawić np. jako powikłanie stanów zapalnych (często ignorowanych, bo > bezobjawowych) Czyli skoro bezobjawowych to jak kobieta ma wiedzieć że ma stan zapalny? Świetny przykład podałeś. A z niedrożnością mozna sie urodziś poczytaj trochę. Więc skoro biologia dąży do zachowania gatunku, to dlaczego ma > pozwalać komuś takiemu rodzic dzieci, o które nie bedzie dbał należycie? Już był jeden taki co chciał wprowadzić tylko ... Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Będą pieniądze na in vitro 22.01.05, 15:44 Rybek ulotek się naczytałes czy jak? zaburzenia miesiączkowania moga wystąpic juz w bardzo wczesnym wieku choćby z powodu wadliwego funkcjonowania przysadki mózgowej. Moja siostra nigdy nie brała pigułek antykoncepcyjnych i od niemalże pierwszej miesiączki az do urodzenia dziecka miała problemy z cyklami. Jaka jest Twoja diagnoza? Sugerujesz że powinnam razem z męzem gdzies na zapadłej dziurze wybudowac ekologiczny dom uprawiac ekologiczna żywnośc i jeszcze najlepeiej otoczyc sie parasolem z czystym powietrzem to wtedy uznasz żem ja i mój mąz jestesmy godni potomstwa. Przeciez to co piszesz jest niedorzeczne!! nie nooooo a teskt o endometriozie to juz mnie rozwalił!!!!! wyobraź sobie że nigdy nie baraszkowałam zmezem podczas miesiączki i jakis trafem tez ją mam, hmmmm tylko mi nie mów że to kara boska! i że pewnie nie jestem godna. Bluzeczki pod pępek spodnie modniaste ze tyłek widac hmmmm rozmażyłes pisząc to prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Będą pieniądze na in vitro 22.01.05, 19:26 sarah75 napisała: > Rybek ulotek się naczytałes czy jak? zaburzenia miesiączkowania moga wystąpic > juz w bardzo wczesnym wieku choćby z powodu wadliwego funkcjonowania przysadki > mózgowej. Moja siostra nigdy nie brała pigułek antykoncepcyjnych i od niemalże > pierwszej miesiączki az do urodzenia dziecka miała problemy z cyklami. Jaka > jest Twoja diagnoza? > Sugerujesz że powinnam razem z męzem gdzies na zapadłej dziurze wybudowac > ekologiczny dom uprawiac ekologiczna żywnośc i jeszcze najlepeiej otoczyc sie > parasolem z czystym powietrzem to wtedy uznasz żem ja i mój mąz jestesmy godni > potomstwa. Przeciez to co piszesz jest niedorzeczne!! > nie nooooo a teskt o endometriozie to juz mnie rozwalił!!!!! wyobraź sobie że > nigdy nie baraszkowałam zmezem podczas miesiączki i jakis trafem tez ją mam, > hmmmm tylko mi nie mów że to kara boska! i że pewnie nie jestem godna. > Bluzeczki pod pępek spodnie modniaste ze tyłek widac hmmmm rozmażyłes pisząc >to prawda? Troche ma racji,ze jakis wplyw,choc nie decydujacy maja: "Palenie papierosów, piweczko, wylegiwanie się na słońcu, czy gorce kapiele- oto powód wiekszości kłopotów z plemniczkami." A reszta to tak jak napisalas:ulotki. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Będą pieniądze na in vitro 25.01.05, 00:04 Maksimum nie zaprzeczam ale nie jest to głowna przyczyna niepłodności a to nam sie tutaj zarzuca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: longin Re: Będą pieniądze na in vitro IP: 212.121.153.* 24.01.05, 01:10 Naturo! Chroń siebie przed rozprzestrzenieniem się genów tego ograniczonego płytkiego wszechwiedzącego osobnika!..... A jak mu zacznie gnić wyrostek, niech chirurg mu powie, że to dlatego, że wczoraj żarł zgniliznę... Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luiza Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.netpoint.pl 24.01.05, 10:50 Gość: Rybek napisał "Edukacja siekłania! PCO nie wykrywa sie u osób, które nigdy nie brały antykoncepcyjnych. Za to u prawie każdej, która brała Diane jest to problem na porządku dziennym. I nie jest to domena tylko Diany." Moja koleżanka (bardzo wierząca osoba) nigdy nie brała antykonceptów, mając 21 lat wyszła za mąż i od 9 lat stara się o dziecko!Co jej odpowiesz? A może mąż potajemnie podawał jej jakieś hormony w jedzeniu?!!! "Słabe nasienie to wynik całego naszego stylu zycia- jesli ktoś nie bda o siebie, to nie będzie też dbał o swoje dzieci. Więc skoro biologia dąży do zachowania gatunku, to dlaczego ma pozwalać komuś takiemu rodzic dzieci, o które nie bedzie dbał należycie? Palenie papierosów, piweczko, żywność z konserwantami, kurczaki na hormonach i antybiotykach, fastfoody, wylegiwanie się na słońcu, czy gorce kapiele- oto powód wiekszości kłopotów z plemniczkami." Tu się z Tobą zgadzam, tryb życia ma duże znaczenie, ale nie zawsze! Są mężczyżni, którzy bardzo dbają o zdrowie, a mimo wszystko mają bardzo słabe parametry nasienia! Słyszałeś o takich przypadkach?!!! "Niedrozności jajowodów mozna się nadawić np. jako powikłanie stanów zapalnych (często ignorowanych, bo bezobjawowych)- bluzeczki pod pepek, spodnie modniaste że tyłek widać- i to wszystko przez okragły rok! Więc nie mów, że z niedroznością mozna sie urodzić". Akurat mam niedrożna jajowody... co do stanów zapalnych - miałam raz ( nie bagatelizowałam sprawy - leczyłam silnymi antybiotykami), bluzeczek pod pępek i modniastych spodni nie nosiłam i nie noszę - jestem zmarzluchem i zawsze ciepło się ubieram, ale miałam operację na wyrostek i zrosty są prawdopodbnie po owej operacji. Wiem, to mój zły styl życia doprowadził do zapalenia wyrostka !!!! "Co do endometriozy- sprawa nie jest wyjaśniona, ale bardzo prawdopodobne, że to z powodu baraszkowania podczas miesiączki." Endometriozę też mam i juz nie mogę wytrzymać IDIOTO, jak czytam te brednie !!! Poprostu mnie ponosi, za co bardzo przepraszam, ale bardzo trudno jest się powstrzymać, gdy jakiś KIEP pisze o mnie w ten sposob - tylko dlatego, że jestem chora! Ale z Twoim zdrowiem DEBILU też nie jest najlepiej! LECZ SIĘ NA GŁOWĘ KRETYNIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Będą pieniądze na in vitro 24.01.05, 20:16 Gość portalu: luiza napisał(a): > Gość: Rybek napisał > > "Edukacja siekłania! PCO nie wykrywa sie u osób, które nigdy nie brały > antykoncepcyjnych. Za to u prawie każdej, która brała Diane jest to problem na > porządku dziennym. I nie jest to domena tylko Diany." > > Moja koleżanka (bardzo wierząca osoba) nigdy nie brała antykonceptów, mając 21 > lat wyszła za mąż i od 9 lat stara się o dziecko!Co jej odpowiesz? A może mąż > potajemnie podawał jej jakieś hormony w jedzeniu?!!! Rybek znawca,za slona oplata dal by jej kilka "dobrych" rad. > "Słabe nasienie to wynik > całego naszego stylu zycia- jesli ktoś nie bda o siebie, to nie będzie też dbał > o swoje dzieci. Więc skoro biologia dąży do zachowania gatunku, to dlaczego ma > pozwalać komuś takiemu rodzic dzieci, o które nie bedzie dbał należycie? > Palenie papierosów, piweczko, żywność z konserwantami, kurczaki na hormonach i > antybiotykach, fastfoody, wylegiwanie się na słońcu, czy gorce kapiele- oto > powód wiekszości kłopotów z plemniczkami." > > Tu się z Tobą zgadzam, tryb życia ma duże znaczenie, ale nie zawsze! Są > mężczyżni, którzy bardzo dbają o zdrowie, a mimo wszystko mają bardzo słabe > parametry nasienia! Słyszałeś o takich przypadkach?!!! Czesto wlasnie sportowcy maja problemy z rozrodczoscia. > "Niedrozności jajowodów mozna się > nadawić np. jako powikłanie stanów zapalnych (często ignorowanych, bo > bezobjawowych)- bluzeczki pod pepek, spodnie modniaste że tyłek widać- i to > wszystko przez okragły rok! Więc nie mów, że z niedroznością mozna sie urodzić". > > Akurat mam niedrożna jajowody... co do stanów zapalnych - miałam raz ( nie > bagatelizowałam sprawy - leczyłam silnymi antybiotykami), bluzeczek pod pępek i modniastych spodni nie nosiłam i nie noszę - jestem zmarzluchem i zawsze ciepło > się ubieram, ale miałam operację na wyrostek i zrosty są prawdopodbnie po owej > operacji. Wiem, to mój zły styl życia doprowadził do zapalenia wyrostka !!!! > > "Co do endometriozy- sprawa nie jest wyjaśniona, ale bardzo prawdopodobne, że to z powodu baraszkowania podczas miesiączki." > > Endometriozę też mam i juz nie mogę wytrzymać IDIOTO, jak czytam te brednie > !!! Poprostu mnie ponosi, za co bardzo przepraszam, ale bardzo trudno jest się > powstrzymać, gdy jakiś KIEP pisze o mnie w ten sposob - tylko dlatego, że jestem > chora! Ale z Twoim zdrowiem DEBILU też nie jest najlepiej! LECZ SIĘ NA GŁOWĘ > KRETYNIE!!! On przekazal takie pobiezna wiadomosci,ktorych mozna sie dowiedziec idac z kumplami na piwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.wla.pl 21.01.05, 20:31 Aja74,to może Ty przetań kupować prezerwatywy !!!!!!i rób szybko dzieci ,bo nie wiadomo co Ciebie czeka w przyszłości! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magoo Pozostawiam to Waszemu sumieniu IP: *.bielsko.msk.pl 21.01.05, 12:52 serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2504858.html Chorzy na czerniaka liczyli, że Ministerstwo Zdrowia sfinansuje ich kurację "Ponad 200 chorych na czerniaka musi płacić z własnej kieszeni za kontynuowanie leczenia. NFZ obiecywał pomoc we wrześniu, chorzy do tej pory jej nie odczuli. Teraz liczą na Ministerstwo Zdrowia W lipcu "Gazeta" ujawniła, że 200 chorych na czerniaka leczonych w Wielkopolskim Centrum Onkologii musi płacić za terapię. Pacjenci z całej Polski latami przyjeżdżali do Poznania, aby brać udział w programie badawczym Komitetu Badań Naukowych. Dostawali za darmo szczepionkę na czerniaka. Efekty były obiecujące. Odkąd jednak program się skończył (w grudniu 2003 r.), pacjenci muszą płacić za lek. KBN tłumaczy, że opłaca tylko badania, a nie leczenie." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorad Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu IP: *.kam.pl 21.01.05, 13:03 magoo czy to ma być aluzja do zabiegów in vitro. To raczej ten post powinieneś umieścić na stronie Ministerstwa Zdrowia bo to oni dysponują naszymi pieniędzmi. I wydają je na swoje potrzeby. Dobro pacjentów jest niestety im obce ważne są własne pensje, diety i przywileje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magoo Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu IP: *.bielsko.msk.pl 21.01.05, 19:09 dorad, to nie miała być aluzja do zabiegów in vitro ..... chciałam właśnie w ten sposób ostro zaprotestować, by Ministerstwo Zdrowia stworzyło priorytety wartoći i właściwie gospodarowało naszymi pieniędzmi..... wydaje mi się bowiem ważniejsze ratowanie ludzkiego życia, aniżeli finansowanie zabiegów pozwalających na powoływanie nowego życia..... życia, które byc może w przyszłości będzie rówenież potrzebowało środków na leczenie, a te zgodnie z rząowym planem pójdą na powoływanie do życia nastepnego obywatela Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorad Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu IP: *.kam.pl 21.01.05, 19:22 A czy nie uwarzasz że gdyby naszy pieniądze ze składek były wydawane tylko na potrzeby pacjentów to ta dyskusja była by zbędna ponieważ starczyłoby pieniędy dla wszystkich. Wszak konstytucja gwarantuje wszystkim jednakowe prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorad Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu IP: *.kam.pl 21.01.05, 19:25 A czy nie uważasz że gdyby naszy pieniądze ze składek były wydawane tylko na potrzeby pacjentów to ta dyskusja była by zbędna ponieważ starczyłoby pieniędy dla wszystkich. Wszak konstytucja gwarantuje wszystkim jednakowe prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu 21.01.05, 13:07 hmmm a dlaczego własnie wszyscy myślą że to im własnie nfz ma zabrać? co za trafne podsunięcie skojarzeń. Tłumaczenie czyjejs tragedi tragediami innych jest conajmniej niesmaczne. Kazdy ma prawo walczyc o swoje co czynie! Jesli byłabym chora na raka to walczyłabym aby zamaiast dawac na leczenie marskości wątroby pijaka te pieniądze przeznaczono na leki dla mnie. Tak sie składa że choruje na niepłodnosc i walcze o te pieniądze by móc zostać matką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Goska Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu IP: *.rzeszow.mm.pl 21.01.05, 13:19 Aja, chociaż twierdzisz, że nie jesteeś psem ogrodnika, to wygląda jednak, że tak, Twoje wypowiedzi obrazują tzw polskie piekiełko, gdzie każdy smaży się w swoim kociołku bez pilnowania, bo inni nie pozwolą mu uciec. Ja, choć nie ma refudacji kosztów leczenia mojej choroby (a właściwie naszej męża i mojej, czyli niepłodności) nie uważam, że należy np. zadecydować o cofnięciu refundacji pasków mierzących poziom cukru czu np pomp insulinowych dla Diabetyków, Są oni zorganizowaną grupą chorych, którzy coś osiągnęli i nie uważam, że zrobili to moim kosztem, dali nam niepłodnym przykład jak starać się o leczenie. Jeżeli mówisz, ze nie ma refundacji na leczenie Twojej choroby to zacznij działać, a nie podstawiaj nogę innym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aja74 Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu IP: 212.244.166.* 21.01.05, 14:30 Chech no to mam fajne porownanie. Prosze sobie wyobrazic ze diabetycy czy cukrzyki to jest grupa spora taka jak energetka z poparciem zwiazkow zawodowych (modna ostatnio) Natomiast starajacy sie o finansowanie czy dofinansowanie in-vitro to pracownicy malych zakladow ktorzy nie maja poparcia zwiazkow zawodowych bo zwiazki maja ich w glebokim ... Teraz mowisz ze ci diabetycy pokazali jak walczyc o swoje. Rzecz w tym ze ci z energetyki pokazali jak walczyc o swoje zle z drugiej strony pokazali ze innych maja tez gleboko w powazaniu. Bo otrzymane gwarancje beda placone przez kazdego z nas. Dlatego nie pokazali oni jak walczyc w dobrym celu tylko jak ukrasc jak najwiecej dla siebie. Nadal bede obstawal przy prywatnej sluzbie zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aja74 Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu IP: 212.244.166.* 21.01.05, 14:24 "Jesli byłabym chora na raka to walczyłabym aby zamaiast dawac na leczenie marskości wątroby pijaka te pieniądze przeznaczono na leki dla mnie. " Czytalas to co napisalas? Pijanstwo to tez choroba w pewnym sensie. Ale nie o tym mialem mowic. Idzie o to ze piszesz ze autor uzywa niesmacznych porownan po cyzmsama porownujesz raka do marskosci pijaka. No to chyba jakas chipokryzja. AJA Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu 21.01.05, 16:55 sam pisałes o szastaniu pieniędzmi na prawo i lewo,dałam przykład. Alkoholizm jest chorobą, niepłodność nie? skoro wszyscy tutaj zaczynaja wartościować choroby to niestety aby choć troszke miec szanse musze zagrać w Waszą gre. Więc nie zarzucaj mi hipokryzji bo ja tylko odbiłam piłeczke. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu 21.01.05, 17:10 sarah75 napisała: > sam pisałes o szastaniu pieniędzmi na prawo i lewo,dałam przykład. > Alkoholizm jest chorobą, niepłodność nie? skoro wszyscy tutaj zaczynaja > wartościować choroby to niestety aby choć troszke miec szanse musze zagrać w > Waszą gre. Więc nie zarzucaj mi hipokryzji bo ja tylko odbiłam piłeczke. Alkoholizm nie jest zadna choroba,to jest brak charakteru jak u Michnika i Kuronia. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu 21.01.05, 17:42 sarah75 napisała: > sam pisałes o szastaniu pieniędzmi na prawo i lewo,dałam przykład. > Alkoholizm jest chorobą, Szastanie pieniedzmi jest ogromne,ale alkoholizm nie jest choroba. Co do nieplodnosci,to jeszcze nie ma zdania. > niepłodność nie? skoro wszyscy tutaj zaczynaja > wartościować choroby to niestety aby choć troszke miec szanse musze zagrać w > Waszą gre. Więc nie zarzucaj mi hipokryzji bo ja tylko odbiłam piłeczke. > Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu 21.01.05, 17:53 Maksimum o wyrocznio!! sory ale tak to zabrzmiało hahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu KIEDYS 21.01.05, 19:02 sarah75 napisała: > Maksimum o wyrocznio!! sory ale tak to zabrzmiało hahahaha Kiedys mialem dziewczyne,ktora az z Polski przyjechala za mna do Stanow. Rozrywkowa byla a i owszem,nie moge narzekac,ale nie moglem jej od palenia i picia odzwyczaic. Making long story short,ona poznala innego faceta a ja ozenilem sie z inna dziewczyna. Ale tak sie zlozylo,ze prowadzilem biznes z facetem ktory mieszkal tuz obok tej mojej dawnej dziewczyny i jej meza.Az on sam kiedys wspomnial,za ta twoja dawna tu obok mieszka i nie wstepujesz nigdy do niej. No wiec wstapilem.Oni byli juz pare lat po slubie i nie mieli dzieci,a ja pamietalem,ze ona kiedys w ciazy byla. Tak sie skladalo,ze ja tam wpadalem rano i jej maz byl akurat w pracy. Nie trzeba bylo jej dlugo za jezyk ciagnac,zeby wypeplala,ze jej stary przechodzil w poznym wieku swinke czy jakas podobna chorobe i przez to wlasnie stracil plodnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ivonea Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 18:36 "alkoholizm nie jest choroba. Co do nieplodnosci,to jeszcze nie ma zdania" maksimum, czyzbyś zaczął być głównym konsultantem WHO?? Oto przedstawiciel polskiego społeczeństwa, który jeszcze nic nie wie w danym temacie a już ma opinie. Siedzisz juz tyle przed tym internetem, że do tej pory powinieneś był poznać promil promila wiedzy o chorobach, którymi są niepłodność i niestety, ale alkoholizm też. Brak Ci ambicji? Ja już bym się ze wstydu spaliła, gdybym plotła publicznie takie farmazony. "Intelektualne" dyskusje z Tobą to musi być niezapomniane wrażenie :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu 21.01.05, 18:54 Gość portalu: ivonea napisał(a): > "alkoholizm nie jest choroba. > Co do nieplodnosci,to jeszcze nie ma zdania" > maksimum, czyzbyś zaczął być głównym konsultantem WHO?? To ze jakas organizacja ma jakies zdanie na jakis temat,to wcale nie znaczy,ze to zdanie niepodwazalne. EU powstala z mysla przescigniecia USA i jakos caly czas zostaje w tyle i nie widac zeby chciala sie rozwiazac,czyli zmienic bledne zdanie co do samego powstania. > Oto przedstawiciel polskiego społeczeństwa, który jeszcze nic nie wie w danym > temacie a już ma opinie. A jak zostane alkoholikiem jak ty,to wtedy zmienie zdanie! Tak sie sklada,ze zatrudnialem kilku "wyleczonych" i mialem kupe rozmow z nimi na te tematy i nie moge sie doczekac,kiedy od ciebie cos ciekawego uslysze. > Siedzisz juz tyle przed tym internetem, że do tej pory > powinieneś był poznać promil promila wiedzy o chorobach, którymi są >niepłodność i niestety, ale alkoholizm też. Brak Ci ambicji? Ja jestem pewien,ze poznalem lepiej od ciebie,tylko irytuje cie,ze mam inne zdanie. > Ja już bym się ze wstydu > spaliła, gdybym plotła publicznie takie farmazony. "Intelektualne" dyskusje z > Tobą to musi być niezapomniane wrażenie :-/ Ciesz sie okazja,bo nastepna moze sie nie zdarzyc i bedziesz trafiala tylko na takich ludzi,ktorzy "mysla" to ,co im kto inny powie. Wyobrazam sobie,ze musi byc bardzo cieplo i swojsko wsrod ludzi majach identyczne zdanie na ten sam temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ivonea Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 19:13 Brawo, pomieszajmy zdrowie z polityką! Dobre porównania. Nie odmawiam nikomu własnego zdania i życzyłabym sobie jak najwięcej dyskusji, bo gdyby się takowe toczyły pary niepłodne nie miałyby teraz problemów finansowych z leczeniem. Natomiast będąca autorytetem w dziedzinie medycyny TA organizacja opiera się na faktach a nie na zdaniu pana Franka i pana maksimum. Natomiast wartość dyskusji jest w tym, że dyskutuje się bazując na faktach. Twoje podejście to zaprzeczanie wiedzy, o którą poszerzyła się medycyna przez cały wiek poprzedni. Alkoholizm mi nie grozi, na niepłodność niestety juz choruje. Natomiast z Tobą nie ma żadnej dyskusji, bo gdy brakuje Ci argumentów, obrażasz swojego adwersarza. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu 21.01.05, 20:04 Gość portalu: ivonea napisał(a): > Brawo, pomieszajmy zdrowie z polityką! Dobre porównania. > Nie odmawiam nikomu własnego zdania i życzyłabym sobie jak najwięcej dyskusji, > bo gdyby się takowe toczyły pary niepłodne nie miałyby teraz problemów > finansowych z leczeniem. Natomiast będąca autorytetem w dziedzinie medycyny TA organizacja opiera się na faktach a nie na zdaniu pana Franka i pana >maksimum. Sa tez takie organizacje w EU,ktore troszcza sie o zrownanie kobiet z mezczyznami i w Polsce bohaterska pani Sroda omal nie podala sie do dymisji,gdy jej funkcje zmniejszono nieco. Bardzo duzo glupich rzeczy robi sie w wielkich organizacjach,a syn szefa ONZ jedzie na lapowkach. Sa tez w EU organizacje ,ktore pomagaja zwalczac stres w pracy,to tez na pewno jest na wielce naukowych podstawach. > Natomiast wartość dyskusji jest w tym, że dyskutuje się bazując na faktach. > Twoje podejście to zaprzeczanie wiedzy, o którą poszerzyła się medycyna przez > cały wiek poprzedni. Moze ograniczmy zakres czasu do ostatnich 20 lat i moje wypowiedzi oparte sa w 100% na faktach. Te fakty moga tobie sie nie podobac i mozesz je inaczej interpretowac,ale to nie zmienia tego,ze podaje fakty. > Alkoholizm mi nie grozi, na niepłodność niestety juz choruje. Natomiast z >Tobą nie ma żadnej dyskusji, bo gdy brakuje Ci argumentów, obrażasz swojego > adwersarza. Ja moge to samo o tobie napisac,wiec podaj przyklad. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu 21.01.05, 20:36 Maksimum czy rak płuc jest choroba czy nie? czy wyleczenie takiej choroby nie zalezy równiez od nastawienia zainteresowanego? czy jesli jest zrezygnowany nalezy go skazac na śmierć? czy palenie papierosów sprzyja rozwinięciu sie tej choroby? a co powiesz na człowieku który iles lat po wkroczeniu w nałóg postanowił sobie, rzucił palenie. Cieszy sie bo juz dwa lata temu rzucił i wcale go nie ciągnie, nawet karci innych za to że palą. Trzy dni póxniej słyszy wyrok: rak płuc. Lata z papierosem dały o sobie znać, nie ma znaczenia że wykazał sie silna wolą i zerwał z nałogiem. Czy taki człowiek tez odznacza sie brakiem charakteru? Panie Maksimum niestety nie zawsze cos jest białe albo czarne czasem to sa tylko odcienie szarości ale to własnie one tak naprawde wypełniaja nasze życie. Do pomocy ze strony Państwa każdy ma prawo, zaznaczam KAZDY. Ok dyskusja odeszła jednak od meritum sprawy. Wyrobiłeś juz sobie może zdanie na temat niepłodności? Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Pozostawiam to Waszemu sumieniu ZABAWNY KONIEC 22.01.05, 00:18 sarah75 napisała: > Maksimum czy rak płuc jest choroba czy nie? Oczywiscie ze jest choroba i sa tacy ,ktorzy umieraja na raka pluc mimo ze nigdy nie palili. Pamietasz taki film"Man on the Moon" www.imdb.com/title/tt0125664/ w ktorym Jim Carey gral zmarlego na raka pluc Andy Kaufmana ? Ten Kaufman nie byl wielkim aktorem,ale nie palil i zmarl na raka pluc. > czy wyleczenie takiej choroby nie > zalezy równiez od nastawienia zainteresowanego? czy jesli jest zrezygnowany > nalezy go skazac na śmierć? czy palenie papierosów sprzyja rozwinięciu sie tej choroby? a co powiesz na człowieku który iles lat po wkroczeniu w nałóg > postanowił sobie, rzucił palenie. Cieszy sie bo juz dwa lata temu rzucił i > wcale go nie ciągnie, nawet karci innych za to że palą. Trzy dni póxniej słyszy > wyrok: rak płuc. Lata z papierosem dały o sobie znać, nie ma znaczenia że > wykazał sie silna wolą i zerwał z nałogiem. Czy taki człowiek tez odznacza >sie brakiem charakteru? Ja tez kiedys palilem i zaczelo mnie to dokuczac,wiec postanowilem rzucic. Zajelo mnie to okolo pol roku i dwa podejscia wykonalem az osiagnalem swoje. Ponoc pluca regeneruja sie dopiero po 7 latach od rzucenia palenia. Moze ten twoj znajomy juz mial pierwsze objawy,trudno mnie cokolwiek powiedziec na ten temat. > Panie Maksimum niestety nie zawsze cos jest białe albo > czarne czasem to sa tylko odcienie szarości ale to własnie one tak naprawde > wypełniaja nasze życie. Do pomocy ze strony Państwa każdy ma prawo, zaznaczam > KAZDY. Ja tez sie z tym zgadzam,choc czasami jestem za ostry. > Ok dyskusja odeszła jednak od meritum sprawy. Wyrobiłeś juz sobie może zdanie > na temat niepłodności? Sprawa jest identyczna jak z budowa fizyczna czy umyslowa.Nikt nie jest na 100% sprawny,jednym przychodza pewne rzeczy latwiej innym duzo ciezej. Uwazam,ze tym ,ktorzy maja problemy z zajsciem w ciaze ,sluzba zdrowia powinna pomoc. W moim przypadku placilem wszystko z wlasnej kieszeni i nawet nie domyslasz sie jaki byl zabawny koniec tego wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu ZABAWNY KONIE 22.01.05, 09:48 Maksimum mi tylko chodziło o pokazanie przykładu na którym widac jak bardzo uogólniebnia sa krzywdzace. Każdy z nas jest indywidualnym przypadkiem. Wszystkie pary które do tej pory podeszły do in vitro bądz leczyły sie tez musiały wywalic pieniądze ze swojej kieszeni a jak na nasze polskie warunki sa to bardzo duze pieniądze. Wiekszosc z pensji tego nie odłozy w ruch ida kredyty badź soprzedawane sa co cenniejszy rzeczy. Mam nadzieje ze to zabawne zakończenie to pociecha poczeta całkiem naturales:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rybek Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu ZABAWNY KONIE IP: *.net.pl 22.01.05, 11:39 Sarah75 czy to oznacza, że wywaliłaś pieniądze na darmo? Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu ZABAWNY KONIE 22.01.05, 15:17 a skąd ten wniosek? poza tym ani jedna złotówka wg mnie nie jest wyrzucona na darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu ZABAWNY KONIE 22.01.05, 19:03 Gość portalu: Rybek napisał(a): > Sarah75 czy to oznacza, że wywaliłaś pieniądze na darmo? U Sarah75 to jest dopiero poczatek,a zabawny koniec to byl u mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu ZABAWNY KONIE 22.01.05, 20:03 sarah75 napisała: > Maksimum mi tylko chodziło o pokazanie przykładu na którym widac jak bardzo > uogólniebnia sa krzywdzace. Każdy z nas jest indywidualnym przypadkiem. > Wszystkie pary które do tej pory podeszły do in vitro bądz leczyły sie tez > musiały wywalic pieniądze ze swojej kieszeni a jak na nasze polskie warunki sa to bardzo duze pieniądze. Wiekszosc z pensji tego nie odłozy w ruch ida kredyty badź soprzedawane sa co cenniejszy rzeczy. > Mam nadzieje ze to zabawne zakończenie to pociecha poczeta całkiem >naturales:) Zaslugujesz na uwage,wiec napisze. Trwalo to latami i kilka klinik zmienilismy.Zbadali nas od gory do dolu i z dolu do gory a efektow nie bylo. Co najgorsze w tym wszystkim ,ze ciezko to wszystko nerwowo wytrzymac na dluzsza mete.Ja sobie jeszcze jakos dawalem rade,ale Marys znerwicowana byla doszczetnie. Ja jej tlumaczylem,ze jednym z powodow moga byc wlasnie nerwy i jak sie nie uspokoi,to nic z tego nie bedzie. Nawet przy in vitro nie chodzi o samo zaplodnienie jaja,co o utrzymanie go w macicy.W czasie stosunku wydziela sie lepki sluz i to wlasnie on powoduje ,ze jajo przykleja sie do macicy.Bez tego sluzu ono po prostu splywa,a jak jest czlowiek znerwicowany,to ciezko o przyjemnosc o optymalne warunki. No wiec po kilku latach zrezygnowalem z tych roznych klinik i postanowilem odpoczac troche od lekarzy. Jakies 6 miesiecy przerwy po klinikach,Marys mowi ktoregos dnia,ze jest w ciazy. Ja na to:Dobra,dobra nie raz juz bylas i nie przejmuj sie tym za bardzo. A ona na to,zeby isc z nia do lekarza. Umowila wizyte,a bylismy juz wtedy w stanie przedrozwodowym,wiec pojechalem z nia do kolejnego lekarza,z nastawieniem ze chetnie bym ich wszystkich wydusil,bo skoro nie stwierdzaja zadnych nieprawidlowosci i zachodzenie w ciaze nie nastepuje i wywala sie przy tym na nich kupe pieniedzy,to cos tu musi q... nie grac. Popatrzylem na niego jak kapo na wieznia w Oswiecimiu,a on wygladal nawet sharp,tylko byl chyba przeziebiony lub na narkotykach jechal,bo oczy mu sie szklily i nosem pociagal. Posmarowal Marys brzuch jakas mazia i jezdzi tym aparacikiem po jej brzuchu. Zwrocil ekran w moja strone i mowi:Widzisz jak rusza reka? Cos tam widzialem,ale to takie male bylo,ze trudno wyczuc co jest co. On na to:Zrobie pare zdjec! I zaczal trzaskac te zdjecia i zblizenia z kazdej strony,az w pewnej chwili pyta mnie:Czy widze ten sterczacy patyczek jak latarka? Ja:Acha. On:To chlopczyk. Holy smoke. I wtedy podjalem decyzje,ze jednak nie bedziemy sie rozwodzic. Zdjecie to wyslalem w liscie do Polski do rodzicow i tam jeszcze kartka swiateczna byla i 20 doll. I list nie doszedl.Tak sie tym niedojsciem listu wq.... ,ze postanowilem ich wszystkich tam na poczcie w Ozarowie zniszczyc jak on sie nie znajdzie. Widocznie niezle sie przestraszyli,bo list sie znalazl,choc 20 doll juz tam nie bylo,ze to ponoc na poczcie w Warszawie ktos wyciagnal itd. W kazdym razie przeprosili. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu ZABAWNY KONIE 25.01.05, 00:02 Dzięki Maksimum za zaufanie:) Jak juz wczesniej pisałam ja zaczynam swoją droge w walce o dziecko. Co mnie czeka? nie wiem. Aby okreslic swoje szanse na dziecko musze zwyczajnie zrobic kilka badań poddać sie stymulacji na monitoringu i zakończyć inseminacja, pod warunkiem że moje wyniki bedą ok. Jesli niestety padnie wyrok in vitro to ja odpadam z gry. Mimo że źel nasm sie nie powodzi. Obydwoje zmezem pracujemy i prxzyzwoicie zarabiamy to jednak in vitro przy takich kosztach to dla nas abstrakcja. Mam juz jedno dziecko i ona jest tez ważna nie moge poświecic wszystkiego żeby nie skrzywdzic córki no i czywiście zachowac jeszcze resztke zdrowego rozsądku. Co jak sam wiesz nie jest łatwe bo człowiek sie szybko nakręca. Oczywiście że zanam przypadki cudownych poczec po kilkuletnim staraniu sie, leczeniu kiedy człowiek pełen zrezygnowania odpuszczał. Takim cudem jest mój chrześniak. Ale niestety nie jest to wiekszośc, są to tylko przypadki w tej wielkiej rzeszy ludzi walczących z niepłodnością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rybek Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu IP: *.net.pl 22.01.05, 11:31 I niepłodnośc jest choroba, i alkoholizm tez. Tylko, że: alkoholika mozna wyleczyć, pójdzie do pracy i bedzie odprowadzał składki na NFZ. Ty swojej niepłodności nie wyleczysz. Jak zabieg się nie uda, to wyciągniesz rekę po nastepny. A jak przez to "leczenie" stracisz prace, to pojdziesz na zasiłek- czyli ktoś bedzie na Ciebie płacił. Nawet jak Ci sie zabieg uda, to w niczym nam- społeczeństwu nie pomożesz- nie dołozysz na NFZ. Dostaniesz jeszcze becikowe na dodatek.A niepłodna bedziesz dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pollla Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu IP: *.akacje.pl / 195.28.170.* 22.01.05, 12:56 alkoholik się wyleczy? wyleczony pójdzie do pracy i odpracuje? chyba się z choinki zerwałeś idealisto. A dzieci z in vitro kiedyś też będą pracować i to z ich składek będzie wypłacana Twoja emerytura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rybek Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu IP: 217.149.242.* 22.01.05, 16:15 ta, ta, ta... a my wtedy bedziemy Cie leczyc z powodu powikłań po stymulacji! A niepijących alkoholików i alkoholiczki akurat znam- mozna na nich bardziej liczyc, niż na takich, którym nie zalezy na dobrej racy, tylko na wyciąganiu forsy! A moja emerytura bedzie wypłacana z zarobków mojej trójki (narzędzia jeszcze nie złozone na strych). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorad Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu IP: *.kam.pl 22.01.05, 20:32 No trochę chyba nie wiesz o czym piszesz wcześniej napisałeś Dorat! Sam znawca problemu wyjaśnił, że na in vitro czeka ok. 35 tys par. Wybacz, ale nawet powodzenie w 100% u tych par in vitro, nie polepszyłoby naszej sytuacji w zakresie demograficznym. Taka jest prawda: w Polsce niepłodnośc nie jest na tyle znaczącym probleme, by mogło to wpłynąć na wskaźniki demograficzne. Czyli skoro 35 tys. nie wpłynie na wskaźniki demograficzne to twoja trójka no powiedzmy szóstka również. I z czego będziesz miał wypłacaną emeryturę? Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu 25.01.05, 00:10 Gość portalu: dorad napisał(a): Czyli skoro 35 tys. nie wpłynie na wskaźniki demograficzne to twoja trójka no > powiedzmy szóstka również. I z czego będziesz miał wypłacaną emeryturę? no nieeee to tak jak w 90-tym wszyscy myśleli że za rok to w Polsce bedzie ameryka i każdy bedzie opływał w dostatek. Przeciez poprawa przysrostu naturalnego to proces który rozkłada sie na dłuzszy okres czasu niz rok czy dwa lata. Ludzie zastanówcie sie co piszecie. Wiadomo że nagle w 2005 roku z ujemnego nie zrobi sie dodatni bo in vitro bedzie refundowane. Refundacja leczenia czy tez zabiegów in vitro to jedna z metod wspomagania wychodzenia z tendencji zniżkowej. Cudów nie ma jest tylko rzetelna praca! Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu 25.01.05, 00:15 sarah75 napisała: > Gość portalu: dorad napisał(a): > Czyli skoro 35 tys. nie wpłynie na wskaźniki demograficzne to twoja trójka no > > powiedzmy szóstka również. I z czego będziesz miał wypłacaną emeryturę? > > no nieeee to tak jak w 90-tym wszyscy myśleli że za rok to w Polsce bedzie > ameryka i każdy bedzie opływał w dostatek. Przeciez poprawa przysrostu > naturalnego to proces który rozkłada sie na dłuzszy okres czasu niz rok czy dwa lata. Ludzie zastanówcie sie co piszecie. Wiadomo że nagle w 2005 roku z > ujemnego nie zrobi sie dodatni bo in vitro bedzie refundowane. Refundacja > leczenia czy tez zabiegów in vitro to jedna z metod wspomagania wychodzenia z > tendencji zniżkowej. Cudów nie ma jest tylko rzetelna praca! Tez uwazam,ze trzeba pomoc tym,ktorzy chca miec dzieci,w sytuacji kiedy tak wiele rodzin zadowala sie jednym dzieckiem lub rezygnuje w ogole. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu 22.01.05, 15:32 Gość portalu: Rybek napisał(a): > I niepłodnośc jest choroba, i alkoholizm tez. Tylko, że: alkoholika mozna > wyleczyć, pójdzie do pracy i bedzie odprowadzał składki na NFZ. tez kiedyś byłam optymistką. Przez 20 lat mieszkałam z alkoholikiem pod jednym dachem. Dopiero choroba zmusiła go do zrezygnowania z alkoholu, teraz jest na rencie i leczy sie za państwowe pieniądze. Nie odmawiam mu tego w sumie 30 lat pracował nie? Tylko dlaczego refundacja leków dla jednych jest a dla drugich nie ma? choćby by były to te same leki. Gdyby nie to że za każdym razem po wypiciu alkoholu ląduje na ostrym w dalszym ciągu by tankował. Kiedys pracowałam w urzędzie pracy i wierz mi większosc alkoholików nawet nie mysli o pracy oby złapac pare złotych by starczyło na bełta. A potem taki ląduje w szpitali na odtruciu potem leczenie wychodzi ze szpitala i pierwsze co robi? myśluisz ze iddzie szukac pracy by sumienie połacic składki? jeszcze raz powtórze optymista z Ciebie. Oczywiście sa wyjątki, bo w tej całej masie sa to wyjątki które niestety potwierdzaja regułe. Ty swojej > niepłodności nie wyleczysz. jesteś fachowcem? skąd wiesz? medycyna potrafi czynic cuda...niepłodnośc nie oznacza bezpłodności całkowitej. Daltego leczy się to. Jak zabieg się nie uda, to wyciągniesz rekę po > nastepny. no jasne, straszny darmozjad ze mnie! A jak przez to "leczenie" stracisz prace, to pojdziesz na zasiłek- > czyli ktoś bedzie na Ciebie płacił. a niby jakim cudem mam stracic prace? sory ale Twoja logika jest zbyt pokrętna jak dla mnie. Nawet jak Ci sie zabieg uda, to w niczym > nam- społeczeństwu nie pomożesz- nie dołozysz na NFZ. Dostaniesz jeszcze > becikowe na dodatek.A niepłodna bedziesz dalej. ha ha ha ha ha no tos zanalizował. Wiesz co to jest ujemny przysrost naturalny? wiesz czym grozi starzenie sie społeczeństwa? z czego bedą refundowane leki dla Ciebie kiedy bedzies miał 50 lat i problemy z prostatą? masz pojecie kto bedzie płacił na Twoją emeryturę? otóż przy takim podejściu jak Twoje to sa szanse że nikt. Jesli tego nie rozumiesz to nie mamy o czym rozmawiac. Odpowiedz Link Zgłoś
neerroo Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu 23.01.05, 13:54 alkoholikiem zostaje sie do kńca życia ,nie ma czegoś takiego jak wyleczony alkoholik,jest tylko trzeźwy alkoholik.A z ta praca to różnie bywa,często ich organizm jest juz atk wyniszczony ,że tylko na rente sie nadają ........... Ty swojej > niepłodności nie wyleczysz. Jak zabieg się nie uda, to wyciągniesz rekę po > nastepny. A jak przez to "leczenie" stracisz prace, to pojdziesz na zasiłek- > czyli ktoś bedzie na Ciebie płacił. Nawet jak Ci sie zabieg uda, to w niczym > nam- społeczeństwu nie pomożesz- nie dołozysz na NFZ. Dostaniesz jeszcze > becikowe na dodatek.A niepłodna bedziesz dalej. jak mi sie uda zabieg,to moje dziecko /dzieci będa płaciły składki na Twoją emeryture ,mam nadzieję ,ze nie oddadza mnie do domu starców i wówcas Ty nie będziesz musiał płacić za moja starośc,a jak mi sie nie uda ,to racz zayważyć ,ze ja składki płace cały czas i z nich nie korzystam ,a troche sie tego już nazbieerało przez te wszystkie lata,wiec moze czas bym odebrala ,to co moje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum NIE MOZESZ ZMIENIC SWOJEGO ZYCIA,BO NALOG JEST MOC 23.01.05, 19:16 neerroo napisała: > alkoholikiem zostaje sie do kńca życia ,nie ma czegoś takiego jak wyleczony > alkoholik,jest tylko trzeźwy alkoholik. To jest typowy poglad wsrod ludzi ktorzy pija i wlasnie roznego rodzaju"lekarze" utwierdzaja ich w przekonaniu ze tak wlasnie jest. Jest to rozumowanie z typu:"Nie mozesz zmienic swojego zycia,bo twoj nalog jest mocniejszy od ciebie". Wsrod ludzi inteligentnych,czyli Amerykanow,panuje inny poglad: "To jest twoje zycie i TY mozsze je zmienic jak chcesz" Oczywiscie jest to spory kontrast z tym co proponuje EUropa,ale wezmy np takiego Busha,ktory swego czasu popijal i przestal. Przeciwstawic Bushowi mozna "wielkich" EUropejczykow jak Kuron i Michnik,ktorzy zyli wg europejskiego hasla,ze alkoholikiem jest jest przez cale zycie. > A z ta praca to różnie bywa,często ich > organizm jest juz atk wyniszczony ,że tylko na rente sie nadają ........... > > Ty swojej > > niepłodności nie wyleczysz. Jak zabieg się nie uda, to wyciągniesz rekę p > o nastepny. A jak przez to "leczenie" stracisz prace, to pojdziesz na zasił > ek-czyli ktoś bedzie na Ciebie płacił. Nawet jak Ci sie zabieg uda, to w nic > zym nam- społeczeństwu nie pomożesz- nie dołozysz na NFZ. Dostaniesz jeszcze > > becikowe na dodatek.A niepłodna bedziesz dalej. > > jak mi sie uda zabieg,to moje dziecko /dzieci będa płaciły składki na Twoją > emeryture ,mam nadzieję ,ze nie oddadza mnie do domu starców i wówcas Ty nie > będziesz musiał płacić za moja starośc,a jak mi sie nie uda ,to racz zayważyć > ,ze ja składki płace cały czas i z nich nie korzystam ,a troche sie tego już > nazbieerało przez te wszystkie lata,wiec moze czas bym odebrala ,to co moje!!! Masz w zupelnosci racje,to sa twoje pieniadze i ty powinnas decydowac jak beda wydane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aurora Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu IP: 212.121.153.* 24.01.05, 01:25 jak Rybek będzie potrzebował insulinkę, bo zapadnie na tzw. cukrzycę, usłyszy od doktora: panie Rybek,Ty swojej cukrzycy nie wyleczysz. Za miesiąc znowu tu do mnie przyjdziesz po insulinkę. A że przez insulinkę stracisz prace, to pojdziesz na zasiłek- > czyli ktoś bedzie na Ciebie płacił. Nawet jak Ci sie cukrzycę wyregulować uda, to w niczym > nam- społeczeństwu nie pomożesz. Bo cukrzyca bedziesz dalej... Sic! No co nie wierzysz Panie Rybek? Odstaw sobie insulinkę. I co wyleczyłeś się? Jesteś starsznie małostkowy panie Rybek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu IP: *.wla.pl 21.01.05, 13:12 Zobacz na co idą nasze pieniądze, nie bądź naiwny !!!! Myślisz ,ze jak nie dołoża do in vitro ,to pomogą chorym na raka? Ja też płacę składke na NFZ i NIGDY nie korzystałam z leczenia,bo oprócz tego,że nie mam dzieci ,to jestem zdrowa.Nigdy nie stosowałam antykoncepcji,nie paliłam ,nie piłam ,zawsze chcialam mieć dzieci i niestety nie udało się !!!! Zastanów sie ile osób ma raka na własne zyczenie? paląc ,pijąc itp. Dlaczego ja mam im pomagać???? Dlaczego nie płacą za swoje leczenie ludzie sparaliżowani,którzy dzieki wląsnej głupocie np. skacząc do wody narazili sie n atakie niebezpieczeństwo? to samo mogę powiedzieć o kierowcach ,którzy nie przesstrzegając przepisów o ruchu drogowym sami narażaja siebie i innych,a weź pod uwagę turystów ,którzy pomimo ostrzeżeń o lawinach wyruszają na szlak i później ratownicy za nasze pieniądze z narazeniem własnego zycia szukają idiotów?tego nie widzisz,to Cie bolil ????za to świadomie płacisz ,a mi odmawiasz prawa do posiadania potomstwa,które kiedyś będzie opłącalo moją emeryture? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: Pozostawiam to Waszemu sumieniu IP: *.wla.pl 21.01.05, 13:14 serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2500587.html przedtem sie nie wkleiło ,zobacz tutaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 13:11 Jestem przeciwny dawaniu pieniędzy z NFZ na in vitro.To nie jest choroba i nie zagraża życiu.Niech pieniądze te lepiej przeznaczą na Domy Małego Dziecka.Proszę podwiedzić je i popatrzeć na małe niemowlaki z chorobą sierocą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.wla.pl 21.01.05, 13:17 Kuba ,zawsze mozesz je adoptowac! i dać im milość ,tylko nie pisz,że już adoptowałeś ,bo nie uwierze ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorad Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.kam.pl 21.01.05, 13:23 Kuba niestety jesteś w błędzie ponieważ niepłodnośc została uznana za chorobę cywilizacyjną a zagraża życiu i to nawet Twojemy ponieważ za parę lat m.in.Ty nie będziesz miał świadczeń emerytalnych, medycznych ponieważ nie będzie miał na nie kto pracować. Pomyśl trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rybek Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.net.pl 22.01.05, 11:37 Dorat! Sam znawca problemu wyjaśnił, że na in vitro czeka ok. 35 tys par. Wybacz, ale nawet powodzenie w 100% u tych par in vitro, nie polepszyłoby naszej sytuacji w zakresie demograficznym. Taka jest prawda: w Polsce niepłodnośc nie jest na tyle znaczącym probleme, by mogło to wpłynąć na wskaźniki demograficzne. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Będą pieniądze na in vitro 22.01.05, 15:49 Rybek ok 2 mln ludzi boryka sie z niepłodnościa z czego oczywiście nie wszystkie od razu kwalifikuja sie do in vitro. Wystarczyłaby kuracja hormonalna i ewentualnie IUI ale niestety kuracja ta wymaga nakładów finansowych gdyż leki do stymulacji sa bardzo drogie. Myślisz ze 2 mln ludzi nic nie znaczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Goska Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.rzeszow.mm.pl 21.01.05, 13:25 Kuba, a co ma piernik do wiatraka, dzieciom z domów dziecka bardziej potrzeba młości rodziców (adopcyjnych lub biologicznych) niż pieniędzy. Pieniędzmi zabranym i parom leczącym niepłodność nie zlikwidujesz choroby sierocej, a to ona jest najgorsza. I na wszelki wypadek tym, którzy wymyślą sposób na niepłodność pt: adopcja wyjaśniam, że dzieci o uregulowanej syt. prawnej jest b. mało - długo się czeka na decyzje, dzieci w Polsce rodzi się coraz mniej, więc i do adopcji też jest ich coraz mniej. Gdyby zatem wszystkie niepłodne pary zamiast się leczyć zaadoptowały sobie dzieci, to niestety nie doczekaliby potomstwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Itka Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 14:08 Tylu bzdur to ja juz dawno nie czytalam.. Kto tam jeszcze w XXI wieku uwaza ze nieplodnosc jest spowodowana przez tabletki antykoncepcyjne? czlowieku w dobie internetu takie androny plesc? To samo co do chemoterapii: niestety czasami nie dziala ale kto sie odwazy powiedziec ze sa to w takim przypadku pieniadze wyrzucone w bloto? Ja dwa dni temu bylam u chirurga onkologa , PRYWATNIE, poniewaz jestem w ciazy a zaniepokoil mnie pieprzyk. Co do adopcji: dziecko nalezy adoptowac poniewaz chce sie DZIECKU (nie sobie) stworzyc godne warunki, rodzine, dac mu co tylko mozna. Uwazam ze zanim osoba nieplodna adoptuje dziecko musi przejsc dlugo i bolesna droge zeby to zrozumiec: ja podziwiam takie pary. Dziwi mnie natomiast fakt ze zadna z osob tak przeciwnych refundacji ivf nie przyznaje sie ze sama juz adoptowala: moglaby nam opowiedziec jakie to szczescie. Nie refundujac ivf i tak wydacie na nas forse: na leczenie naszej depresji i niecheci do zycia, w wieku pozniejszym na nasze emerytury i renty, jeszcze bedziecie musieli nam zapewnic domy spokojnej starosci bo dzieci sie nami nie zajma. Dlaczego tak trudno zrozumiec ze malzenstwo pragnie dac poczatek nowemu zyciu i to w kraju katolikow!!!! Jestem przykladem, jednym z wielu ze ivf sie udaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ivonea Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 14:19 Proszę, konsultant WHO... Kuba, ta nadrzędna instytucja zdrowia już baaardzo dawno temu ustaliła, że to jednak choroba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sowa Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.Proxy.IdeaLan / *.idealan.pl 21.01.05, 14:11 Nowotwory ? Moja siostra miała guza nadnercza pierwszą operacje fachowcy lekarze spieprzyli w opisie po operacyjnym guz usunięty wraz z nadnerczem. Po czterech latach druga operacja w innym szpitalu jest nadnercze! A miało być usunięte jest guz okazuje się nie został usunięty po prostu pękł i lekarze dziewczynę po pierwszej operacji zaszyli w ogóle cudem przeżyła. Pierwsza operacja skończyła się sześciokrotną reanimacją trzy na stole operacyjnym i trzy na oiomie. Ojciec przez sześćdziesiąt lat swego życia nigdy nie chorował i nagle szpital gdzie lekarze tak do końca nie potrafią postawić diagnozy co mu jest trzy tygodnie przed śmiercią okazuje się że ma nowotwór jelita grubego gdy na jakikolwiek ratunek jest za późno diagnozę stawiano ponad dwa miesiące. W każdym szpitalu trzeba było dać w łapę !!!! Na końcu mój przypadek nagle okazuje się że my z żoną nie możemy mieć dzieci wina leży po mojej stronie (do cholery fatum jakieś). Za wizytę w gabinecie prywatnym trzeba zapłacić. Za inseminację (5-6 podejść skuteczność 10%) która jest tańsza od in vitro trzeba zapłacić i na koniec dopiero in vitro które jest ostatecznością trzeba zapłacić grubą kasę. Nie którym udaje się po inseminacji mieć dzieci. Nam zostały dwie inseminacje na droższych lekach i dopiero in vitro i nie miał bym nic przeciwko refundacji . Pewne leki stosowane przy in vitro są stosowane przy chorobach nowotworowych i tu są refundowane a przy in vitro już nie!!! A jak boli następna nie udana próba. Po prostu ludzi których nie dotknęło jakiekolwiek nieszczęście nie potrafią zrozumieć innych. PS. Polecam stronę www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=News&home=1 i zajrzyjcie na forum ile tam jest smutku a zarazem i radości jeśli się w końcu uda. Stronę polecam szczególnie tym wszystkim przeciwnikom refundacji in vitro może w końcu zrozumieją na czym polega problem nie płodności i zastanowią się czy ten problem nie może spotkać ich albo ich najbliższych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ariadna Re: Będą pieniądze na in vitro IP: 82.160.53.* 21.01.05, 16:15 Macieju chcę abyś wiedział że zabieg invitro to jest kwota około 12 tysięcy złotych i trzeba być kretynem aby uważać, że to mała kwota. Wierz mi, że wielu ludzi naprawdę na to nie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Będą pieniądze na in vitro 21.01.05, 16:32 Gość portalu: ariadna napisał(a): > Macieju chcę abyś wiedział że zabieg invitro to jest kwota około 12 tysięcy > złotych i trzeba być kretynem aby uważać, że to mała kwota. Wierz mi, że >wielu ludzi naprawdę na to nie stać. Ja wydalem na takie zabiegi okolo 50 tys dolarow i bylo to ponad 10 lat temu,czyli powiekszajac te sume o inflacje to bylaby spora kupka teraz! Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum BO GDYBY MICHNIK KOPNAL W KALENDARZ NA GRUZLICE 21.01.05, 16:45 sarah75 napisała: > Neerroo własnie o to mi chodzi że szantazowanie nas ludzmi chorymi na raka jest nieuczciwe bo gdzie indziej topione sa bezsensownie pieniądze i moze temu > należałoby sie przyjzec. Tym bardziej,ze ci chorzy na raka juz swoje przezyli. Gdyby Michnik kopnal w kalendarz na ta swoja gruzlice,to czyja bylaby to wina??? Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: BO GDYBY MICHNIK KOPNAL W KALENDARZ NA GRUZLI 21.01.05, 17:03 maksimum napisał: > sarah75 napisała: > > > Neerroo własnie o to mi chodzi że szantazowanie nas ludzmi chorymi na rak > a > jest nieuczciwe bo gdzie indziej topione sa bezsensownie pieniądze i moze temu > > należałoby sie przyjzec. > Tym bardziej,ze ci chorzy na raka juz swoje przezyli. > Gdyby Michnik kopnal w kalendarz na ta swoja gruzlice,to czyja bylaby to wina?? > ? przepraszam bardzo a to miało byc niby co? przeczytałes dobrze co napisałam? Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: BO GDYBY MICHNIK KOPNAL W KALENDARZ NA GRUZLI 21.01.05, 17:13 sarah75 napisała: > maksimum napisał: > > sarah75 napisała: > > > > > Neerroo własnie o to mi chodzi że szantazowanie nas ludzmi chorymi > na raka > > jest nieuczciwe bo gdzie indziej topione sa bezsensownie pieniądze i moze > temu należałoby sie przyjzec. > > > Tym bardziej,ze ci chorzy na raka juz swoje przezyli. > > Gdyby Michnik kopnal w kalendarz na ta swoja gruzlice,to czyja bylaby to > wina?? ? > > przepraszam bardzo a to miało byc niby co? przeczytałes dobrze co napisałam? Uwazam,ze palenie i picie to brak charakteru a nie choroba i jak chca sie wykanczac,to nie ma sensu im pomagac. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: BO GDYBY MICHNIK KOPNAL W KALENDARZ NA GRUZLI 21.01.05, 17:33 hmmm opublikuj to! to bardzo ciekawe co mówisz. Chciałabym tylko aby mój problem Państwo równie poważnie potraktowało jak alkoholizm czy tez narkomanie. czy moja niepłodność tez wynika z braku charakteru i dlatego nie moge miec dziecka? dlatego Państwo ma mi nie pomóc? sory moze za daleko posunełam sie w sarkazm ale mam wrażenie czasem że rozmawiam z ludźmi którzy naście lat temu z widłami w ręku krzyczeli "Kotan won!" - nie bierz tego personalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: BO GDYBY MICHNIK KOPNAL W KALENDARZ NA GRUZLI 21.01.05, 17:49 sarah75 napisała: > hmmm opublikuj to! to bardzo ciekawe co mówisz. Podtrzymuje,ze picie i palenie,to sa po prostu nalogi ludzi bez charakteru. Owszem powinno im sie pomagac,ale wtedy gdy sami sobie chca pomoc.W przeciwnym przypadku ,to jest strata czasu. > Chciałabym tylko aby mój > problem Państwo równie poważnie potraktowało jak alkoholizm czy tez narkomanie. Wg mnie pieniadze na in vitro powinny sie znalezc w takim samym zakresie jak w innych krajach EU. > czy moja niepłodność tez wynika z braku charakteru i dlatego nie moge miec > dziecka? dlatego Państwo ma mi nie pomóc? sory moze za daleko posunełam sie w > sarkazm ale mam wrażenie czasem że rozmawiam z ludźmi którzy naście lat temu >z widłami w ręku krzyczeli "Kotan won!" - nie bierz tego personalnie. Ci ludzie nie chcieli miec obok siebie osrodkow dla narkomanow,bo wiazalo sie to z degradacja srodowiska. Nie udawaj,ze nie wiesz co cpuny ze soba niosa. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: BO GDYBY MICHNIK KOPNAL W KALENDARZ NA GRUZLI 21.01.05, 18:01 maksimum napisał: Podtrzymuje,ze picie i palenie,to sa po prostu nalogi ludzi bez charakteru. > Owszem powinno im sie pomagac,ale wtedy gdy sami sobie chca pomoc.W przeciwnym > przypadku ,to jest strata czasu. to wiem już od dawna:) Wg mnie pieniadze na in vitro powinny sie znalezc w takim samym zakresie jak w > innych krajach EU. o nic innego nam nie chodzi. Sam zabieg to tylko częśc całej drogi, leki to drga połowa całych kosztów. Dalczego chociaż leki nie są refundowane? Ci ludzie nie chcieli miec obok siebie osrodkow dla narkomanow,bo wiazalo sie > to z degradacja srodowiska. > Nie udawaj,ze nie wiesz co cpuny ze soba niosa no co ze soba niosą? byłes kiedys w takim ośrodku? mieszkałes w pobliżu takiego ośrodka? chodzi mi o to że ludzie kierując sie tym co ktos im tam kiedyś powiedział wydają wyroki które nie sa poparte żadna rzetelną wiedza w tym temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: BO GDYBY MICHNIK KOPNAL W KALENDARZ NA GRUZLI 21.01.05, 18:25 sarah75 napisała: > maksimum napisał: > Podtrzymuje,ze picie i palenie,to sa po prostu nalogi ludzi bez charakteru. > > Owszem powinno im sie pomagac,ale wtedy gdy sami sobie chca pomoc.W > przeciwnym przypadku ,to jest strata czasu. > > > to wiem już od dawna:) > > Wg mnie pieniadze na in vitro powinny sie znalezc w takim samym zakresie jak w innych krajach EU. > > o nic innego nam nie chodzi. Sam zabieg to tylko częśc całej drogi, leki to > drga połowa całych kosztów. Dalczego chociaż leki nie są refundowane? Ja za wszystko sam placilem i pamietam jak zonie zastrzyki robilem. Strzykawy mialem w domu i lekarstwa tez. > Ci ludzie nie chcieli miec obok siebie osrodkow dla narkomanow,bo wiazalo sie to z degradacja srodowiska. > > Nie udawaj,ze nie wiesz co cpuny ze soba niosa > > no co ze soba niosą? > byłes kiedys w takim ośrodku? mieszkałes w pobliżu takiego ośrodka? > chodzi mi o to że ludzie kierując sie tym co ktos im tam kiedyś powiedział > wydają wyroki które nie sa poparte żadna rzetelną wiedza w tym temacie. Mieszkalem kiedys w Ozarowie Maz. i cpuny opanowaly tam kilka domow i jak im bylo zimno,to zrywali klepke i palili w piecu. Pozniej "Pershing" zaczal ustawiac wszystko po swojemu i nastal spokoj. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: BO GDYBY MICHNIK KOPNAL W KALENDARZ NA GRUZLI 21.01.05, 20:41 Powtórze miałes szczeście że stac Cie było na to. Mowisz o ośrodku czy o ćpunach którzy szukali czegoś żeby im sie na głowe nie lało kiedy beda sobie pakować w żyłe? ja miałam na myśli to pierwsze. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: BO GDYBY MICHNIK KOPNAL W KALENDARZ NA GRUZLI 21.01.05, 23:58 sarah75 napisała: > Powtórze miałes szczeście że stac Cie było na to. > > Mowisz o ośrodku czy o ćpunach którzy szukali czegoś żeby im sie na głowe nie > lało kiedy beda sobie pakować w żyłe? ja miałam na myśli to pierwsze. Dosc bogata wdowa pani Szamowska,po smierci meza zostala sama w wielkim domu z ogrodem na starosc i dom ten miescil sie po drugiej stronie torow kolejowych ,ktore nierowno przedzielaly miasto. Dala ona schronienie cpunom,bo miala nie tylko wielki dom ale i wielkie serce,a te cpuny zamiast odwdzieczyc sie jej dobrym utrzymaniem posiadlosci,zrobili z jednego z najladniejszych domow chlew. Ale oni nikomu nie mogli podskoczyc w Ozarowie,bo tam niedaleko mieszkal Pershing i inne karki,to chodzili ukradkiem po miescie i to na nogach ugietych w kolanach. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: BO GDYBY MICHNIK KOPNAL W KALENDARZ NA GRUZLI 22.01.05, 09:51 no to mówisz o ćpunach którzy szukali tylko dachu nad głowa. Ja mówie cały czas o ośrodkach które prowadza cały system leczenia, wychodzenia z narkomanii. To jest szalona różnica. Zboczyliśmy chyba z tematu... Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: BO GDYBY MICHNIK KOPNAL W KALENDARZ NA GRUZLI 22.01.05, 19:05 sarah75 napisała: > no to mówisz o ćpunach którzy szukali tylko dachu nad głowa. Ja mówie cały czas o ośrodkach które prowadza cały system leczenia, wychodzenia z narkomanii. To jest szalona różnica. > Zboczyliśmy chyba z tematu... Bo ja pisalem o wczesnych latach cpania,kiedy cpuny byly zafascynowane odlotami i nikt nie myslal nawet,zeby ich leczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Po co nam potomstwo sztucznie ożywione, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 16:53 jeżeli Matka Natura chciała, żeby ci osobnicy nie mieli dzieci. Poprostu może nie mają się rozmnażać ??? Natura wie najlepiej....!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorad Re: Po co nam potomstwo sztucznie ożywione, IP: *.kam.pl 21.01.05, 16:57 jeżeli Matka Natura chciała, żeby ci osobnicy nie mieli dzieci. > Poprostu może nie mają się rozmnażać ??? > Natura wie najlepiej....!!!!!!!!!!!!! czyli rozumiem z twojej wypowiedzi, że powinno się pozostawić dzieci chore na różnego typu nowotwory m.in.białaczkę, upośledzone matce naturze niech się nimi zajmie może nie miały żyć. Ty się człowieku zastanów co piszesz forum dla sadystów jest chyba gdzie indziej Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Po co nam potomstwo sztucznie ożywione, 21.01.05, 17:17 Gość portalu: dorad napisał(a): > jeżeli Matka Natura chciała, żeby ci osobnicy nie mieli dzieci. > > Poprostu może nie mają się rozmnażać ??? > > Natura wie najlepiej....!!!!!!!!!!!!! > > czyli rozumiem z twojej wypowiedzi, że powinno się pozostawić dzieci chore na > różnego typu nowotwory m.in.białaczkę, upośledzone matce naturze niech się nimi zajmie może nie miały żyć. Ty się człowieku zastanów co piszesz forum dla > sadystów jest chyba gdzie indziej On jak zlamie noge,to tez sprawe zostawia matce naturze i nawet po pogotowie nie dzwoni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 16:59 A ja nadal uważam iż bezpłodność nie jest chorobą i na nia się nie umiera.Choroba ktora nie prowadzi do śmierci nie jestchorobą!!!!!!!, może być co najwyżej dolegliwością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorad Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.kam.pl 21.01.05, 17:01 czyli np. migrena, angina itp.itp. wg Ciebie też chorobami nie są? Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Będą pieniądze na in vitro 21.01.05, 17:10 Gość portalu: Kuba napisał(a): > A ja nadal uważam iż bezpłodność nie jest chorobą i na nia się nie > umiera.Choroba ktora nie prowadzi do śmierci nie jestchorobą!!!!!!!, może być > co najwyżej dolegliwością Kuba masz chociaz blade pojęcie o problemie niepłodności? chociaz bladziuchne? na niepłodnosc składa sie bardzo wiele czynnkiów. Nieprawidłowe dzisłanie przysadki mózgowej, endometrioza, przejście innych chorób zakaxnych przez mezczyzn itp. Myslisz że niepłodnośc sie bierze od tak! z powietrza? to jest zespół róznych chorób które można ując pod jednym słowem: niepłodnosć. Depresja tez jest chorobą, czy śmiertelną? owszem...czy ludzie borykający sie z niepłodnością przechodzą depresje? owszem. Nie masz zielonego pojęcia co to jest a zabierasz głos! To jest nasze polskie piekiełko własnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: BRAK SŁÓW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 17:41 Tak bardzo przykro jest was słuchać, szkoda słów!!! Trzeba znaleść się w takiej sytuacji, żeby móc się wypowiadać na ten temat. Jeżeli ktoś uważa, że refundacja to strata pieniędzy od państwa, to jest w strasznym błędzie. A adopcja...?-TAK, jak najbardziej, ale to jest ostatnia deska ratunku, jeżeli można sobie jeszcze jakoś pomóc, to dlaczego nie można z tego skorzystać...? Sam koszt przygotowania się (stymulacja, drogimi lekami) + koszt zapłaty za wykonanie zabiegu to strasznie dużo!!! Pewnie, że osoby które podchodzą zrobią wszystko, sprzedadzą samochód, wezmą pożyczke i co potem, z czego żyć, z czego wychować dziecko...POMYŚLCIE!!! Dajcie już temu spokój i nie ciągnijcie tego tematu dłużej, bo kara spadnie na tego, kto ma najwięcej do powiedzenia, a Go to wogóle nie dotyczy. Ja sama staram sie o maleństwo już prawie 3 lata i jak do tej pory wydałam już bardzo dużo pieniędzy:) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: BRAK SŁÓW!!!!! ADOPCJA NIE DLA MNIE BYLA 21.01.05, 17:57 Gość portalu: ola napisał(a): > Tak bardzo przykro jest was słuchać, szkoda słów!!! > > Trzeba znaleść się w takiej sytuacji, żeby móc się wypowiadać na ten temat. > Jeżeli ktoś uważa, że refundacja to strata pieniędzy od państwa, to jest w > strasznym błędzie. > > A adopcja...?-TAK, jak najbardziej, ale to jest ostatnia deska ratunku, Niemal kazdy lekarz mowi o tym,ze jak sie nie powiedzie,to zawsze zostaje odopcja,ale ja od poczatku wiedzialem,ze adopcja jest nie dla mnie. > jeżeli > można sobie jeszcze jakoś pomóc, to dlaczego nie można z tego skorzystać...? > Sam koszt przygotowania się (stymulacja, drogimi lekami) + koszt zapłaty za > wykonanie zabiegu to strasznie dużo!!! > > Pewnie, że osoby które podchodzą zrobią wszystko, sprzedadzą samochód, wezmą > pożyczke i co potem, z czego żyć, z czego wychować dziecko...POMYŚLCIE!!! > > Dajcie już temu spokój i nie ciągnijcie tego tematu dłużej, bo kara spadnie na tego, kto ma najwięcej do powiedzenia, a Go to wogóle nie dotyczy. > > Ja sama staram sie o maleństwo już prawie 3 lata i jak do tej pory wydałam >już bardzo dużo pieniędzy:) Pozdrawiam. A teraz bedziesz mogla sie rozluznic troche ,bo zabiegi beda refundowane. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Pieniądze to nie wszystko! 21.01.05, 18:05 Przy „in vitro”, to – cholera! - Trzeba nerwy mieć sapera. Trza uważać, bo to wicie: Każda stłuczka – jedno życie! Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Pieniądze to nie wszystko! 21.01.05, 18:29 witek.bis napisał: > Przy „in vitro”, to – cholera! - > Trzeba nerwy mieć sapera. > Trza uważać, bo to wicie: > Każda stłuczka – jedno życie! To jest prawda i kazdy kto to przeszedl ma nerwy niezle skolatane. Po kilku latach prob i bledow mnie odporni psychicznie daja sobie spokoj. Nie bez powodu niektore zwierzeta nie rozmnazaja sie w ZOO,bo to wlasnie stres tak na nie dziala. Czekasz nastepny miesiac czy dwa ,wywalasz nastepna kupke pieniedzy i znowu nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ivonea Re: Pieniądze to nie wszystko! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 19:21 witek.bis dzięki za Twoje poczucie humoru!:)) Może coś jeszcze? A nam wszystkim leczącym niepłodność życzę jak najwięcej "stłuczek" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
cetka Re: Będą pieniądze na in vitro 21.01.05, 19:57 Gazeto - bardzo dziekuje za ten artykul i bardzo sie ciesze, ze tak sie sprawy tocza!!!! nawet nie wiecie, ile jest w polsce par, ktore w czasach nizu demograficznego pragna miec dzieci, a przy pomocy medycyny sa w stanie to osiagnac:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 19:58 Ludzie kochani. Po co ta dyskusja? Są różne życiowe sytuacje i każdy przypadek jest inny. Czy państwo powinno refundować in vitro? Jasne, że tak. Podobnie jak wszystkie inne choroby. Płacimy ubezpieczenie, a więc jaka to łaska? To, że w naszym kraju najbardziej chory jest system, to wszystkim wiadomo. Nie miałam in vitro, chociaż leczę się na niepłodność. Mimo tego wydaliśmy ogromne pieniądze (leczę się 4 lata). Pewnie wkrótce będziemy musieli sięgnąć po ten ostateczny środek. Ile razy i czy skutecznie? Kochani, zamiast wydawać pieniądze, chętnie zaadoptowałabym dziecko (nie tylko jedno). Wolałabym wydać pieniądze na nie, a nie zasilać budżet klinik. Jednak w naszym przypadku adopcja odpada. Nie pytajcie dlaczego, bo to moja osobista sprawa. A dziecko chcę mieć i wiem, że byłabym doskonałą matką. Nie chcemy być sami. Dziecko nadaje sens małżeństwu. Przeciwnicy refundowania in vitro - proszę nie uogólniać. Ludzie mają różne problemy: zdrowotne, materialne i moralne. Ja też mam moralne wątpliwości związane z tym zabiegiem. Jednak gdy ktoś musi się na to zdecydować, to dlaczego ma nie otrzymać choć częsciowego zwrotu poniesiponych kosztów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rybek Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.net.pl 22.01.05, 11:49 Dziecko nadaje sens małżeństwu??? Cóż za pogląd? A jaki jest wobec tego sens istnienia małżeństw, których dzieci już dorosna, załozą swoje rodziny i się usamodzielnią? Czy w związku z tym małżeństwa bezdzietne z różnych powodów nie mają sensu istnienia? Kobieto! Jesli szukasz sensu w dziecku, to współczuję Twojemu chłopu!Przeciez za niego wychodziłas i jen\mu slubowałaś. Przeciez ważny był on a nie dziecko. A teraz nagle przestał być ważny, bo pojawił się ktos wazniejszy? Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Będą pieniądze na in vitro 22.01.05, 16:12 Gość portalu: Rybek napisał(a): > Dziecko nadaje sens małżeństwu??? Cóż za pogląd? a nie? wyszłam za mojego meza dlatego że go kocham i chciałam własnie znim miec dzieci. A dziecko nadaje sens miłości bardziej niż Ci sie wydaje. A jaki jest wobec tego sens > istnienia małżeństw, których dzieci już dorosna, załozą swoje rodziny i się > usamodzielnią? To jest ten sens właśnie. Radośc z cudownych dzieci które masz i które wychowałes. Radośc z wnuków które Ci dzadzą, radość z tego co osiągna w życiu. Nie widzisz w tym sensu?!!! Czy w związku z tym małżeństwa bezdzietne z różnych powodów nie > mają sensu istnienia? Kobieto! oczywiście że maja, pod warunkiem że przetrwają taką próbe. W sumie na początku była miłosc nieprawdaż? Jesli szukasz sensu w dziecku, to współczuję > Twojemu chłopu!Przeciez za niego wychodziłas i jen\mu slubowałaś. Przeciez > ważny był on a nie dziecko. A teraz nagle przestał być ważny, bo pojawił się > ktos wazniejszy? To tak jakbyś zarzucał młodemu po ślubie że domaga sie skonsumiwania małżeństwa a młoda zapierała sie rękoma i nogami że przeciez żenił się ze mną nie dla seksu!!! Przemyśl sobie to co napisałes. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rybek Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.net.pl 22.01.05, 11:45 Żeby zapchać niz demograficzny każda z was- niepłodnych musiałaby urodzić po 10 dzieci!!! A Ty sobie jedno zafundujesz- bo Ci pewnie tylko tego trzeba do kolekcji! To lepiej te pieniadze przeznaczyć dla młodych, płodnych, ale biednych kobiet- przynajmniej nie bedziemy później pokrywać kosztów leczenia powikłań po stymulacji! Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Będą pieniądze na in vitro 22.01.05, 15:56 Gość portalu: Rybek napisał(a): To lepiej te pieniadze przeznaczyć dla młodych, płodnych, ale > biednych kobiet idąc Twoim tokiem rozumowania az chciałoby sie napisac ... a domy dziecka już pękaja w szwach...ale zgodze się z Toba trzeba pomagać kobietom w trudnej sytuacji, czy rząd przedstawił jakis plan pomocy dla domów dziecka? dla samotnych matek? hmmm dla rodzin ubogich?...hmmm jak narazie widze tylko wszedzie niemoc takich właśnie ludzi bo państwo i tak sie na nich wypięło. Nie zapominaj ze w stwierdzeniu "my" równiez sa i moje składki z których tak naprawde nie korzystam. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Będą pieniądze na in vitro 22.01.05, 16:14 Gość portalu: Rybek napisał(a): > Żeby zapchać niz demograficzny każda z was- niepłodnych musiałaby urodzić po 10 > > dzieci!!! no taaak w takim razie najlepeij nic nie robić. A już broń boshee dzieci!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirelka Re: Będą pieniądze na in vitro IP: *.net.pl 22.01.05, 11:05 Jestem przeciw finansowaniu in vitro, bo: -ten zabieg niczego nie leczy- nawet jak kobieta urodzi, to i tak nadal jest niepłodna - w naszym kraju ludziom (małym dzieciom niestety też!) odmawia się prawa do leczenia np. białaczek, bo nie ma pieniedzy na prowadzenie po operacji, nie ma na leki, które zapobiegaja odrzuceniu przeszczepionych tkanek czy narządów, bo nie stać na to osób po zabiegach - w naszym kraju nie wykonuje sie nawet skoplikowanych operacji rozdzielenia bliźniat syjamskich- zamiast wydawać na in vitro, lepiej było sfinansować rozdzielenie bliźniaczek- a nie ich matka s-a-m-a musiała się postarać o pieniądze by zapewnić córkom normalny rozwój i życie - nie ma pieniezdy by wysłac za granicę np. dzieci z chorobami mięśni, które umieraja z braku pomocy, bo w Polsce dla nich tych pieniędzy nie ma, za to jest dla niepłodnych kobiet - wiekszość chorych przewlekle ma refundowane leki najtańsze, wcale nie najlepsze: stąd pogarszanie się jakości życia ze względu na wystepowanie objawów ubocznych albo leczenie tylko objawowe, zamiast spowalniania choroby - wiekszość kobiet jest sobie sama winna niepłodności: powszechne stosowanie hormonów kaleczy płodność kobiety i wiedza o tym wszyscy lekarze, ale dla nich liczy się tylko szmal od koncernów farmaceutycznych. Wkładka -spiralka powoduje m.in. stan zapalny - a powikłania to zrosty, które później uniemożliwiają rozwój ciąży. Powszechne palenie tytoniu powoduje takie zmainy w organizmie kobiety, że ciąża praktycznie nie ma szans na powodzenia, a u faceta- brak plemników albo są takie nieruchawe, że lekarz od razu inseminację proponuje (a wystarczyłoby tylko rzucić palenie). Stosowanie pianek, kremów plemnikobójczych sprzyja powstawaniu przeciwciał w sluxie kobiety, które niszczą plemniki. - stan przygotowania większości lekarzy do leczenia niepłodności wyraża się zakupem grubszego portfela: niemalże od ręki rozpoznawana jest niepłodność (bo wiadomo- od razu ma się stałą klientkę, bojącą się i zrobiącą wszystko żeby miec dziecko). Część tych pajacy szasta pieniędzmi pacjentek- im więcej ona wyda, tym więcej on zyska (z laboratoriów, gdzie każe wykonywać badania, od koncernów farmaceutycznych). Niektórzy genialni w tej dziedzinie do inseminacji podają niepreparowane nasienie, co może się skonczyć nawet zgonem kobiety, a w zupełności nie różni się niczym od stosunku seksualnego, jedynie męski organ zastepuje strzykawka. Nie ma żadnych standardów leczenia co oznacza, że każdy może leczyc niepłodność według swoich zasad (im więcej leków, badań, tym więcej zyskuje on). Po prostu- nie wszystko w życiu mozna mieć. Piszę to z perspektywy własnych, częstch kontaktów ze służba zdrowia. Mam 32 lata, usunietą macicę wskutek ostrego stanu zapalnego, który groził mi utrata życia (jeden "lekarz" zakładając mi spiralkę zawlekł tez zakażenie- 2 tyg. później straciłam macicę)I wiem, że to moja wina. Mam męża. Żadnych szans na dziecko. I nauczyłam si cieszyć z tego, co mam. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Będą pieniądze na in vitro 22.01.05, 16:05 Mirelka bardzo mi przykro że przez bład lekarza zostałaś pozbawiona macierzyństwa ale to nie oznacza że ja równiez mam z niego rezygnowac. Gdyby chociaż leki były refundowane to juz byłoby dużo bo jest to bardzo duży koszt. Dlaczego nikt nie oponuje przy refundacji porad seksuologicznych? A co ja mam myślec skoro nie brałam hornonów mój maz nie pali, pije tylko okazjonalnie, prowadzimy normalny tryb życia a mimo to nie możemy miec dziecka? przestańcie rzucac argumenty "złego prowadzenia" sie bo staje się tio już śmieszne. Większośc dzieci orzebywających w domu dziecka to dzieci z rodzin patologicznych gdzie nikt nawet nie wie co to zdrowy tryb życia. Więc nie mów mi ze moja i meza niepłodnośc to kara za złe prowadzenie . Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Będą pieniądze na in vitro 22.01.05, 22:14 sarah75 napisała: > Mirelka bardzo mi przykro że przez bład lekarza zostałaś pozbawiona > macierzyństwa ale to nie oznacza że ja równiez mam z niego rezygnowac. Gdyby > chociaż leki były refundowane to juz byłoby dużo bo jest to bardzo duży koszt. > Dlaczego nikt nie oponuje przy refundacji porad seksuologicznych? > A co ja mam myślec skoro nie brałam hornonów mój maz nie pali, pije tylko > okazjonalnie, prowadzimy normalny tryb życia a mimo to nie możemy miec dziecka? Raz na jakis czas zrobcie sobie przerwe w leczeniu i sprobujcie bez niczyjej pomocy na spokojnie i z wielka przyjemnoscia,bo przyjemnosc jest nieodlacznym warunkiem sukcesu. > przestańcie rzucac argumenty "złego prowadzenia" sie bo staje się tio już > śmieszne. Większośc dzieci orzebywających w domu dziecka to dzieci z rodzin > patologicznych gdzie nikt nawet nie wie co to zdrowy tryb życia. Tez tak uwazam i nigdy nie bralem pod uwage adopcji.Widzialem podobienstwo rodzinne babci do mamy,czy dziadka do mnie i chcialem to koniecznie zobaczyc u swoich dzieci. > Więc nie mów mi ze moja i meza niepłodnośc to kara za złe prowadzenie . Oczywiscie ,ze nie jest i nie ma co zwracac uwagi na takich "prorokow". Odpowiedz Link Zgłoś
sarah75 Re: Będą pieniądze na in vitro 25.01.05, 00:13 Ja biore pod uwage adopcje, nawet moja córka ostatnio stwierdziła że ona bardzo by kochała taka siostrzyczke z domu dziecka. Bo oczywiście marzy jej sie siostra ale docelowo myśle że tak naprawde cieszyłąby sie niezleznie czy byłby to brat czy siostra. Moja córka marzy o rodzeństwie....jeśli wyczerpią sie wszystkie moje srodki by miec własne dziecko pomyśle o adopcji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyfrustrat Re: Będą pieniądze na in vitro IP: 212.121.153.* 24.01.05, 01:43 Przykro mi że tak się stało z Twoja macicą. Ale Mirelka wybacz, z tego co piszesz, nie cieszysz się z tego co masz. Przemawia przez Ciebie rozżalenie. Jesteś sfrustrowana, bo Ty już nie masz szans urodzić i pisząc te wszystkie kłujące dla leczących niepłodność ludzi pocieszasz przez to samą siebie. Bo oni mają jeszcze szansę. Dziwię się, ze znasz ból jaki sprawa niepłodność, może nawet silniejszy ból, bo Ty jesteś już bezpłodna, a tak bardzo chcesz sprawić przykrość tym, kórzy walczą o swoje dziecko. Pozwij lekarza do sądu, zrób coś w swojej sprawie, ale nie odbieraj innym prawa do urodzenia dzieci. To że Ty cierpisz, nie znaczy że inni też muszą. Bo przez to Tobie się nie polepszy :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc NARESZCIE IP: *.attu.pl / *.attu.pl 23.01.05, 16:46 Jest szansa ze moze w naszym kraju tez w koncu zacznie byc normalnie. Zastanawia mnie tylko to ze jest jeszcze tylu oszolomow ktorzy nie rozumieja co to zanaczy nie moc miec wlasnego dziecka i jak bardzo tego pragna. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: NARESZCIE 23.01.05, 23:45 Gość portalu: gosc napisał(a): > Jest szansa ze moze w naszym kraju tez w koncu zacznie byc normalnie. Normalnie tzn tak,ze czlowiek placac skladke ubezpieczeniowa bedzie mogl sam zadecydowac na co jego pieniadze sa przeznaczone. Bo nadopiekuncze panstwo przeznacza ogromne sumy na leczenie nalogowych alkoholikow i palaczy,ze o Kuroniu,Michniku czy Kaczmarskim nie wspomne,a nie ma pieniedzy na in vitro. A juz najgorsze,ze z tym bubli genetycznych ,ktorzy sie sami poprzez wlasne nalogi wykanczaja robi sie bohaterow narodowych! Jeden se wyhodowal raka,drugi gruzlice a trzeci byl chodzaca reklama degenerata. > Zastanawia mnie tylko to ze jest jeszcze tylu oszolomow ktorzy > nie rozumieja co to zanaczy nie moc miec wlasnego dziecka > i jak bardzo tego pragna. Bo ich codzienne problemy przygniataja,np po przepiciu trzeba wytrzezwiec itd. Odpowiedz Link Zgłoś