Dodaj do ulubionych

Manifestacje w obronie Nieznalskiej

09.02.05, 13:32
Nieudalska, pseudoartystka, znajdzie w tym niezdrowym kraju paru zwolenników
bezczeszczenia symboli religijnych. Z wyjątkiem gwiazdy sześciorożnej,
oczywiście.
Obserwuj wątek
    • polonez2 siusiak na krzyzu - czy to sztuka? :/ 09.02.05, 13:39
      • skok17 Nieznalska , miernota gorsza od wszystkiego 09.02.05, 14:06
        artystka przez duże A , może niech wezmie wsadzi sobie penisa z nałozoną
        pęknietą prezerwatywą do buzi , co prawda nie wiem co Artystka miała by przez
        to mam przekazać ale wierzę w wizje p. Nieznalskiej bo to WIELKA ARTYSTKA JEST.

        ;)

        • kropekuk Ty to, co napisales nazywasz "krytyka sztuki"? 09.02.05, 14:25
          Prostak nieoswiecony, ktoremu wiedzy brakuje, by Nieznalska, a zwlaszcza Pasje,
          sprowadzic do parteru w sposob merytoryczny, jako popluczyne po...(celowo
          tumanom nie podam nazwisk zachodnich tworcow przez Nieznalska wyraznie
          papugowanych!). Totemizm katolicki rzeczowym wypowiedziom nie sluzy...
          • zissi Re: Ty to, co napisales nazywasz "krytyka sztuki" 09.02.05, 14:32
            Hmm, kolejny intelektualista? :)

            Popluczyny to sa, zgadzam sie. Nawet moge wskazac palcem po kim. :) Tylko czy
            to cos zmienia? Nieznalska, jako artystka nic soba nie reprezentuje. Znalazla
            metode aby podniecic intelektualny motloch i teraz chodzi w aurze "artystki"
            zamiast dekorowac sklepowe witryny bo tylko do tego chyba sie nadaje. :)
            • lll13 Re: Ty to, co napisales nazywasz "krytyka sztuki" 09.02.05, 15:40
              Cóż, chyba lepszy intelektalista, niż prymityw z bejzbolem, prawda?
              Temat Nieznalskiej powraca. I ciągle czytam to samo... Czy nie rozumiecie, że w
              tej dyskusji nie chodzi o artystyczną jakość jej dzieł? Ja nie mam pojęcia o
              sztukach plastycznych, więc się nie wypowiadam. Natomiast wiem, że cenzura jest
              czyms szkodliwymi i że to już przerobilismy za komuny. w tym aspekcie lpr i mw
              są znakomitymi spadkobiercami komunistycznego obłędu i to jest równiez faktem.
              Obłędem jest też, gdy sąd (w I instancji) ulega głosom partyjnym (na dodatek w
              tym wypadku partii o charakterze totalitarnym) i daje wyrok wyższy od żądan
              prokuratora (to się zdarza rzadko nawet w przypadku ciężkich przestepstw).
              Dlatego Nieznalskiej nalezy bronić i brawa dla organizatorów pikiet. Bo tu nie
              chodzi o jej dzieła, tylko o wolnść słowa i to, aby nie narzucała nam zdania
              grupka kryptonazistów.
              • luigi22 Re: Ty to, co napisales nazywasz "krytyka sztuki" 09.02.05, 15:47
                Tylko czy łamanie prawa można nazwać cenzurą ?
              • zissi Re: Ty to, co napisales nazywasz "krytyka sztuki" 09.02.05, 15:59
                > Cóż, chyba lepszy intelektalista, niż prymityw z bejzbolem, prawda?

                Bo ja wiem? Himler byl intelektualista. :) Moze nie?


                > Ja nie mam pojęcia o
                > sztukach plastycznych, więc się nie wypowiadam.


                A to ciekawe jak cholera. Myslalem, ze haslo sztuka dla sztuki to juz
                przezytek. A tu tkzw "odbiorca sztuki" pisze: niech artysci oceniaja bo tylko
                oni sie znaja. Hihi.


                > grupka kryptonazistów.

                Och, jak to ladnie pisac trudne slowa. Niewazne, ze nie wiemy co znacza. Wazne,
                ze wygladamy... mondrze. :)
                • kazek132 Re: Ty to, co napisales nazywasz "krytyka sztuki" 09.02.05, 18:47
                  to ja, lll13, z nowym nickiem - coś to logowanie na forum szwankuje.
                  Błagam Cię zissi, na temat, zaoszczędzimy wiele czasu.
                  Nie wiem, jak sens ma ta twoja uwaga o intelektualizmie Himmlera. I co ma do
                  rzeczy. A Hitler był prymitywem i co? Nie kontynuujmy tego, bo to obrzydliwe...
                  W ogóle czytajmy swoje posty... gdzie niby ja napisałem, że tylko artyści mogą
                  się wypowiadać o sprawach sztuki? Absolutnie tego nie napisałem. Napisałem
                  tylko, że nie zgadzam się, aby o sprawach sztuki decydowały partie polityczne i
                  cenzorzy. A poza tym -jak najbardziej wypowiadać się każdy może. Sęk w tym, że
                  wlaśnie lpr i mw chcieliby konieznie ZABRONIĆ wszystkiego, co im się nie
                  podoba, także zabronić artystycznego wypowiadania sę. Więc ten zarzut to chyba
                  nie pod moim adresem? gdzie ja pisałem o sztuce dla sztuki? I na jakiej
                  podstawie uważasz, że nie wiem, co znaczy słowo kryptonazista? Możesz inaczej
                  oceniać mw, ale ja oceniam właśnie tak. Człowieku, argumenty, a nie gadanie dla
                  gadania.
                  Jeżeli Roman Giertych będzie krytykował Nieznalską jako mierną artystkę, to ma
                  prawo. Jeżeli blokuje jej wystawy, naciska na podobno niezawisły sąd, chce
                  zakazu, czyli nie chciałby ograniczyc inym prawo do posiadania własnego zdania -
                  to tu już mamy zagrożenie dla demokracji.
                  • nowotka1 Re: Ty to, co napisales nazywasz "krytyka sztuki" 09.02.05, 21:04
                    Pewien jegomość (nazwisko się nie zachowało, niestety) zaczepił Pabla Picassa
                    podczas wernisażu jego wystawy i powiedział, że nie rozumie jego obrazów. Na to
                    mistrz, nieco poirytowany:
                    - A czy rozumie Pan po chińsku?
                    - Nie - odpowiedział jegomość.
                    - No widzi Pan, aby zrozumieć, trzeba się nauczyć!

                    Praca Nieznalskiej pt "Pasja", to dzieło naprawde wybitne, jedno z
                    najwybitniejszych, jakie w ostatnich latach powstały w Polsce.
                    • seawolfie Re: Ty to, co napisales nazywasz "krytyka sztuki" 09.02.05, 23:56
                      ch... na krzyżu, to tylko ch... na krzyżu. Śmiech mnie bierze na całą tą
                      wrzawę o wybitnej artystce. Gdyby nie ta wrzawa, pies z kulawa noga by o niej
                      nie słyszał.
              • john_wayne Trzydzieści batów pod Neptunem! To ją wyleczy. 09.02.05, 16:00
                Czy Ty nie widzisz różnicy pomiędzy cenzurą, a szacunkiem dla PRZEKONAŃ
                RELIGIJNYCH drugiego człowieka? Wyobraź sobie żyda (wyznanie), czy muzułmanina
                w tej sytuacji. Jaka byłaby ich reakcja? Kto jej dał prawo do obrażania ludzi
                poprzez bluźniercze profanowanie ich symboli religijnych?
                • the_real_kris [...] 09.02.05, 16:17
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • zissi [...] 09.02.05, 16:21
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • future_phd [...] 09.02.05, 17:33
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • iposek Re: Mam w dupie twoje doznania religijne... 09.02.05, 18:11
                    przestrzegania jakichkolwiek praw mają tylko ci którzy sami respektują
                    analogiczne prawa innych. Tymczasem katolicy mają OBOWIĄZEK ewangelizowania
                    innowierców a to jest równoznaczne z głęboką pogardą dla tychże innowierców,
                    nie tylko ich uczuć religijnych ale dla ich religii wogóle. Inną sprawą jest
                    publiczne obnoszenie się ze swoją religią, wszędzie krzyże, kapliczki, procesje
                    i pielgrzymki blokują ruch na drogach, a w telewizornii co chwila jakaś
                    propaganda katolicka, z reguły pd postacią programów dla dzieci (czy aby na
                    pewno to zgodne z konstytucją III RP? bo np chrzest napewno jest pogwałceniem
                    konstytucyjnych praw dziecka)
                    No i tak na zakończenie, czy napewno najważnieszą wiadomością oststnich dni
                    jest wiadomość żę 84letni schorowany staruszek, fakt że głowa państwa, ale
                    malutkiego, wylądował w szpitalu???
                    • zissi Re: Mam w dupie twoje doznania religijne... 09.02.05, 18:18

                      > jest wiadomość żę 84letni schorowany staruszek, fakt że głowa państwa, ale
                      > malutkiego, wylądował w szpitalu???

                      Boli? :) Lewacy juz nie w modzie choc jeszcze fikaja. :)
                • k4free 5 - gada dziad do piątego obrazu 09.02.05, 17:19
                  Poziom niektórych wynurzeń w komentarzach sięgnął bruku! Tego samego bruku, z
                  którego czerpią kamienie do rzucania "znawcy sztuki" z Młodzieży Wszechpolskiej
                  i LPR.

                  Jasne, że w Polsce kiepsko uczą sztuki w szkołach powszechnych. Marnie uczą
                  muzyki czy plastyki... więc nie umiecie sobie poradzić ze zrozumieniem
                  czegokolwiek innego niż "przydrożna kapliczka" albo "ludowy świątek"...

                  Picasso dla takich to pewnie bohomazy a Guarnica obraża może uczucia ofiar
                  bombardzowań? Twórczość Łodzi Kaliskiej to zapewne pornografia w oróżnieniu od
                  Rubensa czy Michała Anioła?

                  To, że wam rozumienie sztuki zatrzymało się na klasycznych formach a
                  interpretowanie performance'u czy instalacji multimedialnej wymaga dodatkowych
                  podszeptów Giertycha czy Hitlera to jeszcze nie znaczy, że artystów oraz ich
                  tówrczość należy palić na stosie! Artysta wypowiada się często w sposób
                  prowokacyjny aby obnażyć zapóźnienia intelektualne i siermiężną wrażliwość ludzi.

                  To naziści określali taką sztukę jako "zdegenerowaną" i wyklęli ją ze swego
                  projektu 1000-letniej Rzeszy. Dzisiaj ze swego projektu "Wielskiej Polski
                  Katolickiej" dokładnie tak samo chcą wyrugować ją Wszechpolacy

                  Może wyjaśnię pokrótce: PASJA Nieznalszkiej to ekran, na którym emitoawny jest
                  film ukazujący spoconego z wysiłku mężczyznę wykonującego intensywne ćwiczenia
                  na siłowni, aby "dowartościować" swoje poczucie męskości. Kontrapunktem jest
                  równoramienny krzyż z wmontowanym zdjęciem "męskości" - czytelny i jasny
                  przekaz: "współczesny mężczyzna uczynił z 'mięśniactwa' swoją religię, czyniąc
                  ofiarę ze swego wysiłku na rzecz złotego cielca napakowanego sterydami"...

                  Każdy myślący ksiądz powie, że Nieznalska stworzyła dzieło głęboko humanistyczne
                  i religijne. Ale wy chyba zajmujecie się raczej "szanowaniem wszechwładnego
                  KICZU" (pomylonego z uczuciami religijnymi) i nie szanujecie już własnego
                  rozumu, o sztuce nie wspominając...

                  Sztuki na szczęście nie ma potrzeby szanować - ona ma dawać do myślenia i
                  prowokować! Chrystus też zajmował się "dawaniem ludziom do myślenia" i z
                  prowokacji uczynił swoje narzędzie przekazu...

                  Niektórzy jednak, w ślad za LPR i przekupkami "z bożej łaski" z rozpędu stają po
                  stronie "faryzeuszy", broniących jedynej interpretacji PRAWDY! Faryzeusze wraz z
                  pospolitym ludem krzyżowali Chrystusa 2000 lat temu a dziś nowi faryzeusze wraz
                  z nagonionym przed telewizory tłumem "moherowych beretów" zabierają się do
                  krzyżowania każdego, kto ma odwagę mówić odważnie językiem sztuki...

                  Właśnie w tajemnicy i bez rozgłosu zamyka się w Warszawie wystawę "DZIEŃ MATKI"
                  (znów obraza? tym razem "Matki-Polki"?)... Za chwilę zakażą kolejnych wystaw,
                  publikacji, książek, sztuk teatralnych, koncertów, publicznych wypowiedzi...
                  Zakażą innego interpretowania niż "jedynie słuszne". Zakażą w końcu gadania
                  także na portalach internetowych... Wtedy wszyscy będą mieli podobnie skrojoną
                  wrażliwość i myśleć będą mieli obowiązek tak samo!

                  Dziś jeszcze możecie bzdurzyć do woli, ale kiedy zakażą myślenia, będziecie
                  bzdurzyć na rozkaz, bo wolnej woli wam już nie wystarczy...
                  • john_wayne Poznaję żeś artystą chamem 09.02.05, 20:40
                    Z tej samej łączki co Nieznalska Dorota, być może Dorota we własnej osobie,
                    sądząc po znajomości tematu i pogłębionego "przesłania" "instalacji
                    multimedialnej", na którym maluczcy się nie poznali. Tępe typy. Czyż jednak nie
                    jest cechą wielkich artystów, że potrafili dotrzeć ze swoją wizją świata tak do
                    elit jak i do ludzi prostych? Czy zatem nie powinno się kierować pretensji do
                    siebie, a nie ubliżać społeczeństwu, które znowu do czegoś "nie dorosło"? Skąd
                    ta pogarda dla społeczeństwa z którego, jak przypuszczam, się wyrasta i dla
                    którego się tworzy? Czy może być dobrym artystą ten który, zanim zdążył
                    stworzyć cokolwiek znaczącego, tak się wzbił napompowany pychą, że całkowicie
                    stracił kontakt ze społeczeństwem? I straszno i śmieszno zarazem.
                  • john_wayne Re: 5 - gada dziad do piątego obrazu 09.02.05, 21:15
                    k4free napisała:

                    > Niektórzy jednak, w ślad za LPR i przekupkami "z bożej łaski" z rozpędu stają
                    p
                    > o
                    > stronie "faryzeuszy", broniących jedynej interpretacji PRAWDY! Faryzeusze
                    wraz
                    > z
                    > pospolitym ludem krzyżowali Chrystusa 2000 lat temu a dziś nowi faryzeusze
                    wraz
                    > z nagonionym przed telewizory tłumem "moherowych beretów" zabierają się do
                    > krzyżowania każdego, kto ma odwagę mówić odważnie językiem sztuki...


                    Fragment Twej wypowiedzi, jak mniemam niezamierzenie, logicznie niespójny.

                    1. Jeśli bowiem to faryzeusze bronili jedynej interpretacji prawdy i w jej
                    imię ukrzyżowali Chrystusa, to czego bronił Chrystus? Prawda jest jedna i nie
                    mogła należeć do obydwu stron.
                    2. Nieuprawnione jest porównywanie z krzyżowaniem uzasadnionej krytyki
                    bluźnierczej dla katolików "instalacji".
                    3. Nieuprawnione jest nazywanie bluźnierstwa "językiem sztuki". Pozostając
                    w obrębie tych skojarzeń, należałoby porównać ten "język" raczej do łaciny
                    podwórkowej. Poliglotami to wy artyści nie jesteście.
                • kazek132 Re: Trzydzieści batów pod Neptunem! To ją wyleczy 09.02.05, 18:54
                  Johnie waynie - zawsze w takich wypadkach pojawia se argument, że obrażanie
                  Żydów, Arabów... abstrakcyjnie to brzmi, bo ja żyję tutaj i tego rodzaju
                  histerię widzę tylko akurat w przypadku częsci katolików... więc trzymajmy się
                  tego, co widac za oknem.
                  Ja się zgadzam jak najbardziej, że nie należy obrażać niczyich uczuć. Ale nie
                  należy również na tym punckie histeryzować. Dziś usłyszałem, że jak kupię piwo
                  przed meczem z Białorusią, to w środę popielcową może to być źle odebrane... To
                  było półżartem, ale jak się ktoś zacznie na siłę doszukiwac, to w 90%
                  literatury światowej znajdzie coś, co go może urażać... A może taka skłonnść do
                  urażania się jest oznaką słabej wiary? Bo wiara głęboka nie daje sobą
                  wstrząsnąć przez byle wystawę, której pewnie nie widziałeś? A może po prostu
                  można nie iść na taką wystawę???
                  Sęk w tym, ze niektórzy w tym kraju uwielbiają doszukiwac się czegoś, co ich
                  obraża. To jakis specyficznuy masochizm czy co???
    • oszolom.z.radia.maryja Re: Manifestacje w obronie Nieznalskiej 09.02.05, 13:44
      dziwne ale wydaje mi się że ci zieloni sa bardziej czerwoni a napewno różowi
      niż zieloni...pozaty uważam że takiej durnej akcji nie powinno się nagłaśniac
      bo to tylko robi niepoptrzebną reklamę skandalistce...tak więc to nie my a
      lewacy ją na siłę lansują tę czwartorzędną pseudoartystkę
      • werter-6 Wypad oszolomie Do Kruchty i na kolana 09.02.05, 14:27
        do twojego Boga, i proś o wybaczenie, twego gluptactwa!!!Kat!!!!!!!!!!!11
    • konradwal Wszystkie czlonki sa równe 09.02.05, 13:50
      Sw. Pawel uczy, ze wszystkie czlonki ludzkiego ciala sa sobie równe w godnosci.
      Inne sa ich funkcje, ale wszystkie one maja taka sama wartosc. Penis posiada
      wiec taka sama godnosc co glowa lub oko.

      Penis ma równiez pewne symboliczne znaczenie. Wyraza dominacje meska w swiecie.
      Swoja symbolike ma równiez krzyz. Oznacza przesladowanie, degradacje ludzkiej
      godnosci. Ocena pracy p. Niznalskiej od strony etyczne (nie znam sie na
      estetyce) moze wiec posiadac bardzo mocne i sluszne znaczenie. Kto ma
      uprawnienia, aby to oceniac?
      • lolektyrmand Re: Wszystkie czlonki sa równe 09.02.05, 13:55
        >Ocena pracy p. Niznalskiej od strony etyczne (nie znam sie na
        >estetyce) moze wiec posiadac bardzo mocne i sluszne znaczenie. Kto ma
        >uprawnienia, aby to oceniac?
        Ale co oceniać? Pracę od strony etycznej? Z tego co wiem, Ty się bierzesz za
        ocenę, pisząc o jej walorach moralnych. Chyba sobie przeczysz.

        A cóż znaczy penis na krzyżu? Poniżenie męskiej godności, czy poniżenie ludzi
        przez mężczyzn? Jak dla mnie to takie tłumaczenia się bełkotem.
        • piotrpsp Re: Wszystkie czlonki sa równe 09.02.05, 16:47
          lolektyrmand napisał:

          > A cóż znaczy penis na krzyżu?

          No wlasnie, co znaczy? Nieznalska podala jedna interpretacje: nadmierny wisilek
          jaki meszczyzni wkladaja w to zeby sprostac ich idealom meskosci. Skad wziac
          inne interpretacje? Ano nalezaloby spytac Chrystusa, ktory wisial na krzsyzu
          kompletny (i najprawdopodobniej kompletnie nagi).
      • zissi Re: Wszystkie czlonki sa równe 09.02.05, 13:58
        Taaak, takim pseudointelektualnym belkotem, mozna uzasadnic kazda teze. Mnie
        ciekawi co innego: ile dni mialaby ta ci.. gdyby wystawila
        identyczna "instalacje" zastepujac krzyz wersetem koranu? :)

        ps. Wcale nie jestem zwolennikiem wsadzania jej do wiezienia, ponosi mnie tylko
        gdy widze, ze Gazeta ktora kiedys darzylem szacunkiem, lansuje beztalencie na
        przesladowana "artystke". :)
        • piotrpsp Re: Wszystkie czlonki sa równe 09.02.05, 16:53
          zissi napisał:

          > Wcale nie jestem zwolennikiem wsadzania jej do wiezienia, ponosi mnie tylko
          > gdy widze, ze Gazeta ktora kiedys darzylem szacunkiem, lansuje beztalencie na
          > przesladowana "artystke". :)

          Przesadzasz, Gazeta nie poswieca wiele uwagi artyzmowi. Gazeta pisze raczej
          sporach zwiazanych z ta sprawa.
    • stewex NIECH NA SWOJ NOS ZALOZY GUMOWEGO 09.02.05, 14:08
      PENISA I TAK CHODZI PO ULICY... !!!
      CZEKAM Z UTESKNIENIEM.
      • kropekuk To TWOJ pomysl na TWOJA instalacje. Zrealizuj 09.02.05, 14:27
        Odwagi zabraklo?
    • b.wyborowa Re: Manifestacje w obronie Nieznalskiej 09.02.05, 14:12
      Co jej te genitalia zaszkodzily? Sadystka jakas.
    • zandy Re: Manifestacje w obronie Nieznalskiej 09.02.05, 14:13
      Pogratulować tolerancji
      • zissi Re: Manifestacje w obronie Nieznalskiej 09.02.05, 14:20
        Coz to tolerancja? Pochwala glupoty?

    • puuchatek Re: Manifestacje w obronie Nieznalskiej 09.02.05, 14:14
      Absolutnie nie jestem zwolennikiem karania i stawiania przed sądami atystów
      (wszystko jedno, czy ich prace uważam za "prawdziwą" sztukę, czy też nie, jak w
      przypadku pani NIeznalskiej. Nie mam wątpliwości, że członkom LPR (Którzy
      sprawę nakręcili przecież) zależy przede wszystkim na promocji swojej partyjki.

      ALE.

      Tłumaczenia pani Nieznalskiej i borniących ją osób wydają mi się smieszne.
      Ponieważ:

      1. Tłumaczenie, że "krzyż to uniwesralny symbol cietrpienia" jest absurdalne.
      We współczesnym świecie krzyż jednoznacznie kojarzy się z chrześcijaństwem. I
      to w każdej ikonografii. Jeśłi takie słowa padają z ust osoby po Akademii Sztuk
      Pieknych, na której - między innymi - historii symboli i znaczeń
      ikonograficznych się przecież uczy, to albo ta pani "kit wciska", żeby się
      wykręcić, albo - przepraszam - jest po prostu głupia i nie ma pojęcia o
      świecie, w którym żyje.

      2. Męskie genitalia - choć dla wielu panów rzecz cenna, "klejnoty rodowe"
      etc. ;) - w języku potocznym przybierają znaczenie jednoznacznie pejroatywne. I
      o tym także artysta - posługujacy się (podobno) symboliką - wie doskonale.
      Powiedzieć komuś "ty ch..." albo okreśłić kogoś "ten f...t" - to nie są
      pochlebne epitety.

      3. Siłą rzeczy - to, co swtorzyła pani Nieznalska kojarzy się "przeciętnemu
      oglądaczowi" doysć jednoznacznie: "Ch... na krzyżu". I dlatego - w naszym
      świecie, w konkretnym kontekście historyczno-kulturowym - doskonale rozumiem
      zarzut o "obrażanie uczuć religijnych".

      4. A swoją drogą - artysta, który za sopwją misję uważa "prowokowanie" (w celu
      zmuszania do myślenia, wyrażania niepopularnych opnii etc, bo przecież tak się
      tłumaczy każdy, komu się zarzuce, że jest nie w porządku...) powinienm chyba
      być zadodowlony, że UDAŁO MU SIĘ sprowokować, wywołać gwałtowną reakcję,
      poruszyć. To niekonsekwencja jakaś kosmiczna - prowokuję, wbijam szpile, jestem
      jako artysta "sumieniem świata", ale ponoszenia konsekwencji swoich działań
      zdecydowanie odmawiam.
      • zissi Re: Manifestacje w obronie Nieznalskiej 09.02.05, 14:23
        Bardzo sluszna wypowiedz. Co mnie drazni najbardziej, to nie postawa
        naszej "artystki" (starajacej sie zdobyc rozglos takimi metodami gdy talentu
        zabraklo) lecz naszych tolerancyjnym inaczej mediow ktore robia z Nieznalskiej
        bojowniczke o wolnosc wypowiedzi. :)
        • kropekuk A mnie irytuje brak KRYTYKI SZTUKI, ktora pozwala 09.02.05, 14:29
          zaistniec artysce kompilujacej kawalki Dali i innych wielkich...
          • novisa4jupipol Re: A mnie irytuje brak KRYTYKI SZTUKI, ktora poz 09.02.05, 14:39
            Dali i innych wielkich-ILE MIELI WZROSTU?
            • kropekuk Kolejny "zablysnal" krytyka sztuki?Co za prymitywy 09.02.05, 15:04

              • zissi Re: Kolejny "zablysnal" krytyka sztuki?Co za prym 09.02.05, 15:17
                >: Kolejny "zablysnal" krytyka sztuki?Co za prymitywy

                Hihi, to artysta ma prawo do demonstrowania swoich emocji ale prymityw tego
                prawa nie ma? :) Gdzie ta TOLERANCJA? :))
                • kropekuk Tolerancja? A roznica w FORMIE DYSKURSU 09.02.05, 15:21

          • lolektyrmand Re: A mnie irytuje brak KRYTYKI SZTUKI, ktora poz 09.02.05, 15:18
            >kawalki Dali i innych wielkich
            Jeśli chodzi Ci o dalie, takie kwiaty, winieneś napisać "dalii". Gdy masz na
            myśli artystę, który zwał się Salvador Dali, pisz "Dalego".
            Wiem, że wiele osób myli się pisząc np. na forach internetowych, ponieważ piszą
            w pośpiechu itp., jednak ktoś, kto chce wykazać się jako osoba obeznana ze
            sztuką i nazwiskami artystów kopiowanych przez Nieznalską i zarzuca innym braki
            intelektualne, nie powinien popełniać tak haniebnych błędów.
            • kropekuk Ja jestem ANGLIKIEM, czlowieku! Zebym twej 09.02.05, 15:22
              angielszczyzny nie poprawial!
              • lolektyrmand Re: Ja jestem ANGLIKIEM, czlowieku! Zebym twej 09.02.05, 15:26
                A czy ja napisałem coś po angielsku??
        • mimovoli odpoczynek 09.02.05, 14:42
          moi mili!
          już w latach 80-tych, kiedy kościół miał w polsce większe uznanie wśród ludzi -
          było kilku świrów (w pozytywnym znaczeniu) z gdańskiej grupy performerskiej
          totart i oni dopiero robili zadymy antykatolickie np. w rzeszowie na
          reprezentacyjnym deptaku w środku miasta biegał jeden z totartowców z
          powieszonym na sobie transparentem o tej treści: papież też wali konia...
          i nikt nie miał do nikogo o nic pretensji. było trochę śmiechu, zastanowieniem
          sie nad ludzkością świętego ojca, czy on też "to" robił, robi, jak z tym walczy
          itp. i tyle...
          a teraz niektórzy robią swoje interesy na kanwie pomysłowości artystów. ja im
          proponuję odpoczynek. a symbole są nam wszystkim do życia tak potrzebne jak
          śnieg sprzed 100 lat, włącznie z godłem, flagą, krzyżami, kółkami i
          kwadratami...
          • lolektyrmand Re: odpoczynek 09.02.05, 15:22
            >a symbole są nam wszystkim do życia tak potrzebne jak
            >śnieg sprzed 100 lat, włącznie z godłem, flagą, krzyżami, kółkami i
            >kwadratami...
            No, skoro jesteś dekadentem i żadne symbole nie są Ci potrzebne, to już Twój
            problem. A może masz jakieś braki intelektualne? Nie jesteś w stanie kojarzyć?
            • rs_gazeta_forum Re: odpoczynek 09.02.05, 16:15
              A fe, nawet skrótowość wypowiedzi na forach, którą wcześniej wskazałeś, nie
              uprawnia do takiej demagogii:
              > No, skoro jesteś dekadentem i żadne symbole nie są Ci potrzebne,...

              Nazwanie tak osoby wskazującej, że:
              > symbole są nam wszystkim do życia tak potrzebne jak
              > śnieg sprzed 100 lat, włącznie z godłem, flagą, krzyżami, kółkami i
              > kwadratami...
              jest zwykłym nadużyciem, bądź wskazuje na braki intelektualne.
              Jeśli to świadome nadużycie, nie ma po co dalej tłumaczyć.
              W tym drugim przypadku tym bardziej.
      • paskudaprawdziwa W obronie smaku 09.02.05, 16:28
        Puchatku,
        zyl dlugo i zdrowo i tak samo pisz,
        pozdrawiam
      • piotrpsp ta bezpieczna doskonalosc ... 09.02.05, 18:27
        puuchatek napisał:

        > 2. Męskie genitalia - choć dla wielu panów rzecz cenna, "klejnoty rodowe"
        > etc. ;) - w języku potocznym przybierają znaczenie jednoznacznie
        pejroatywne.
        > I o tym także artysta - posługujacy się (podobno) symboliką - wie doskonale.
        > Powiedzieć komuś "ty ch..." albo okreśłić kogoś "ten f...t" - to nie są
        > pochlebne epitety.

        Niestety, to jest hanba naszej kultury ze, to co pozwala nam dawac zycie innym
        i dzieki czemu jestesmy chociaz nieco podobni do Boga, jest rowniez uzywane do
        konstrukcji obelg. To co cytujesz to nie sa pochlenbne epitety (a powinny byc).
        Jednakze przyslowie mowi "Nie wszystko zloto swieci, nie wszystko brudzi co
        czarne." A wiec nie wsystkie kostrukcje zwiewrajace jakies odnosniki do
        genitalii sa obelgami. To jest nasza hanba ze mylimy obelgi ze zwyklymi
        zdanaiami. Dla tego musimy byc taktowni zeby nie karac tych proboja wrocic
        nazwy i symbole genitalii do rzedyu szanowanych slow. Nie mozemy powiedziec
        Bogu: "To Twoja wina, jakichs nas stworzyl, takich nas masz" Naszym obowiazkiem
        jest oczyszcznie naszej kultury z niepotrzebnego brudu. Nieznalska, poprzez
        powieszenie podobizny genitalii na krzyzu przypomiala (niechcacy) nam o
        szacunku do naszego ciala jakiego wymaga od nas Chrzescijanstwo (ktos z
        czytelnikow wspomial to Swietego Pawla). To jest hanba dla naszej religijnosci
        ze takie przypomienie powoduje tyle bolu i tak obledna reakcje.

        > 3. Siłą rzeczy - to, co swtorzyła pani Nieznalska kojarzy się "przeciętnemu
        > oglądaczowi" doysć jednoznacznie: "Ch... na krzyżu". I dlatego - w naszym
        > świecie, w konkretnym kontekście historyczno-kulturowym - doskonale rozumiem
        > zarzut o "obrażanie uczuć religijnych".

        Wlasnie to "doskonale zrozumienie", ktore nie pozwala na zadne "ale", na zadne
        zastanowiene sie, jest najbardziej niebezpieczne. Nieznalska nie obrazila
        naszych uczuc religijnych, ona pokazla nam jakie to my bzdury (brak szacunku
        dla nszych cial, nie rozpoznawanie naszego podobienstwa do Boga, zapominanie ze
        nawet okrutni Rzymianie powiezili Chrystusa na Krzyzu kompletnego) wpisujemy w
        religie! ... I to jest czesc doskonalego zrozumienia ... zal ... przeciez chce
        dobrze myslec o moich Rodakach ...
    • ja.polak SZOKUJACA ARTYSTKA 09.02.05, 14:35
      To dosc tania forma zaistnienia na rynku i zwrócenia na siebie uwagi - poprzez
      szokowanie i wulgaryzm. Robia to czesto "artysci" których prace sa tak slabe,
      ze inczej nie moglyby zwrócic na siebie uwagi.

      Los takich "artystów" jest z góry przesadzony i przypomina troche meteoryt -
      zabylysnie i zgasnie... tylko zyczenia przy nim sie nie sprawdzaja - no chyba
      tylko jedno - aby ten "artysta" juz wiecej nie wrócil...
      • maciej48 Re: SZOKUJACA ARTYSTKA 09.02.05, 14:41
        Zgoda, tylko tonie jest artyska,a jej działanie nie ma nic wspólnego ze sztuką,
        a z lansowaniem się za pomocą skandalu, kutas na krzyżu niczego nie oznaczxa
        poza dysonansem estetycznym i głupawą prowokacją niedopieszczonej
        frustratki.Ludzie ciszej nad tą trumną,tej damie chodzi tylko o wrzask.
        • kropekuk Poki co to dra morde berety i Liga Pacholkow Rosji 09.02.05, 15:06

        • piotrpsp Re: SZOKUJACA ARTYSTKA 09.02.05, 18:32
          maciej48 napisał:

          > ... kutas na krzyżu niczego nie oznaczxa
          > poza dysonansem estetycznym i głupawą prowokacją niedopieszczonej
          > frustratki. Ludzie ciszej nad tą trumną,tej damie chodzi tylko o wrzask.

          Nieznalska nie obrazila
          naszych uczuc religijnych, ona pokazla nam jakie to my bzdury (brak szacunku
          dla nszych cial, nie rozpoznawanie naszego podobienstwa do Boga, zapominanie ze
          nawet okrutni Rzymianie powiezili Chrystusa na Krzyzu kompletnego) wpisujemy w
          religie!

          > ... Ludzie ciszej nad tą trumną, tej damie chodzi tylko o wrzask.

          Dlaczego tak latwo Ci pogardzac innymi? To wlasnie oponenci jej pracki
          podniesli wrzask o zbeszczeszczeniu ktorego nie bylo ... Schowajmy ich do
          trumny ...
    • luvski Re: Manifestacje w obronie Nieznalskiej 09.02.05, 14:39
      pod tym linkiem raport magazynu sztuki o cenzurze obiegu artystycznego w
      polsce.
      niestety, tylko fragment. całość dostepna w wersji drukowanej.
      mała refleksja - z tego raportu wyłania się obraz prl-owskiego syfu w wydaniu
      giertychomanów i uległych, głupich urzędników zaludniających lokalne samorządy
      i instytucje kultury.

      www.magazynsztuki.pl/archiwum/nr_29/archiwum_nr29_tekst_1.htm
      • zissi Re: Manifestacje w obronie Nieznalskiej 09.02.05, 14:55

        > mała refleksja - z tego raportu wyłania się obraz prl-owskiego syfu w wydaniu
        > giertychomanów i uległych, głupich urzędników zaludniających lokalne
        samorządy
        > i instytucje kultury.
        >

        Och, jaki intelektualny dreszczyk emocji. Nie jestes odkrywca. :) Dyskusja na
        temat roli sztuki trwa tak dlugo jak sama sztuka. Artysci istnieja w
        spoleczenstwie i czy sie komus to podoba czy nie sa tego spoleczenstwa
        integralna czescia. Kiedy wyjde na ulice bez gaci, policja da mi mandat i kaze
        zalozyc spodnie, Gazeta nawet w kronice towarzyskiej o mnie nie wspomni. Ale
        wystarczy wsadzic w zeby legitymacje zwiazkow tworczych, sciagniecie gaci
        nazwac instalacja i nie tylko, ze zaden policjant nie odwazy sie dac mandatu
        (bo biedak nie zna sie na sztuce) ale jeszcze trafie na pierwsza strone
        Gazety. :)
        • kropekuk Moga wyjechac, moga sobie zmienic spoleczenstwo. 09.02.05, 15:07
          I daj im to Panie, a Polactwo niech sie nie probuje do nich przyznawac, gdy
          odniosa sukces gdzie indziej...
          • lolektyrmand Re: Moga wyjechac, moga sobie zmienic spoleczenst 09.02.05, 15:26
            > Polactwo
            Nie podoba Ci się społeczeństwo, kraju w którym żyjesz? To je zmień lub wyjedź
            tam, gdzie Ci będzie lepiej.
            • kropekuk Mnie sie MOJE podoba - szczesliwie, to nie WASZE 09.02.05, 17:34

        • luvski Re: Manifestacje w obronie Nieznalskiej 09.02.05, 15:31
          dyskutowac sobie mozemy z gaciami lub bez - to kwestia indywidulanego smaku,
          ale cenzura sztuki z dyskusją o sztuce nie ma nic wspolnego, więc staraj się
          nie zafałszowywać realnego problemu.
          • zissi Re: Manifestacje w obronie Nieznalskiej 09.02.05, 15:53
            luvski napisała:

            > dyskutowac sobie mozemy z gaciami lub bez - to kwestia indywidulanego smaku,
            > ale cenzura sztuki z dyskusją o sztuce nie ma nic wspolnego, więc staraj się
            > nie zafałszowywać realnego problemu.


            Co Ty nazywasz cenzura sztuki?

            Proste pytanie: Czy artyscie wolno robic rzeczy ktorych nie wolno robic nie
            artyscie? :) Golas artysta, jest lepszy niz golas nieaertysta?
            • the_real_kris Masz problem z golasami? 09.02.05, 16:24
              Dla mnie golas artysta i golas nieartysta nie robi zadnej roznicy. Jak chce byc
              goly to jego problem.
              • zissi Re: Masz problem z golasami? 09.02.05, 16:29
                the_real_kris napisał:

                > Dla mnie golas artysta i golas nieartysta nie robi zadnej roznicy. Jak chce
                byc
                > goly to jego problem.

                Dzieki, czyli zgadzasz sie ze mna, ze sztuka nie moze byc przykrywka do dzialan
                niezgodnych z prawem czy tez aspolecznych. Zdjecie kutasa zrobione przez
                artyste powinno spotkac sie z takim samym traktowaniem jak zdjecie kutasa
                zrobionego przez nieartyste. :)
                • the_real_kris Mylisz sie i nigdy tego nie zrozumiesz.... 09.02.05, 17:19
                  napisalem wyraznie ze to jego sprawa a nie takiego gnoja jak ty ktory juz
                  wymysla kare. Nie mozesz wymyslic kary dla siebie za pie..nie glupot na
                  forum? Moze obetnij sobie paluchy?
                  • zissi Re: Mylisz sie i nigdy tego nie zrozumiesz.... 09.02.05, 17:32
                    >a nie takiego gnoja jak ty

                    Serdeczne dzieki za pokaz kultury bojownika o wolnosc sztuki. :))
        • piotrpsp Re: Manifestacje w obronie Nieznalskiej 09.02.05, 18:40
          zissi napisał:

          > integralna czescia. Kiedy wyjde na ulice bez gaci, policja da mi mandat i
          kaze
          > zalozyc spodnie, Gazeta nawet w kronice towarzyskiej o mnie nie wspomni.

          ilez to braku zrozumienia, falszywe porownanie, krzywdzaca propaganda, i
          pogarda jeszcze ...
    • 48matrix Re: Manifestacje w obronie Nieznalskiej 09.02.05, 14:41
      Brawo ZIELONI!!!!!!!!!!!!
    • kj36 KTO TO NAZYWA SZTUKĄ..?? GÓW... NIE SZTUKA!!! 09.02.05, 14:47
      najłatwiej jest tylko prowokować...
      ciekawe co znów wymyśli, może pokaże swoją pochwę na tle, sam nie wiem czego..??
      "artystka"

      powinni ją zamknąć bez zawieszenia!!!!!!!!!!!!!1
      • kropekuk PRYMITYWY - NIE UZYWAJCIE SLOWA "SZTUKA", 09.02.05, 15:08
        MOWCIE O WASZYCH OBSESJACH SEKSUALNYCH - TEN TEMAT ZNACIE Z WLASNYCH
        DOSWIADCZEN.
        • zissi Re: PRYMITYWY - NIE UZYWAJCIE SLOWA "SZTUKA", 09.02.05, 15:19
          Prymityw! Feeeee... :)
          • kropekuk Widze, ze ci sie podoba ta oryginalna opinia... 09.02.05, 15:24
            prymitywa ze slamsow:
            >>ciekawe co znów wymyśli, może pokaże swoją pochwę na tle, sam nie wiem
            czego..??
            "artystka"<<
            • zissi Re: Widze, ze ci sie podoba ta oryginalna opinia. 09.02.05, 15:28
              > Widze, ze ci sie podoba ta oryginalna opinia...

              Nie, nie podoba mi sie forma. W przypadku Twoich , podoba mi sie forma a tresc
              nie. :)
        • lolektyrmand Re: PRYMITYWY - NIE UZYWAJCIE SLOWA "SZTUKA", 09.02.05, 15:30
          Czemu z nami dyskutujesz? Co raz kogoś nazywasz prymitywem, głupkiem itp.
          Jesteś Anglikiem, to czemu w takim razie udzielasz się na polskim forum? Nie
          możesz pisać z rodakami? Może Ty według nich jesteś prymitywny i zawitałeś tu,
          by móc leczyć swoje kompleksy?
          • dem0kryt Re: PRYMITYWY - NIE UZYWAJCIE SLOWA "SZTUKA", 09.02.05, 15:52
            Argument "Jesteś Anglikiem, to czemu w takim razie udzielasz się na polskim
            forum? " jest do kitu. To forum nie jest "tylko dla Polaków". Przejdź do meritum.

            Co do słowa "Polactwo", które tak bardzo cię razi - używał go z upodobaniem
            także np. Rafał Ziemkiewicz, który Anglikiem nie jest. Jego też byś stąd wyrzucił?
            • kropekuk Wlasnie: sciagnalem z Ziemkiewicza. Ale cham o tym 09.02.05, 17:13
              nie wie, bo...niczego nie czyta.
              • lolektyrmand Re: Wlasnie: sciagnalem z Ziemkiewicza. Ale cham 10.02.05, 08:09
                Na szczęście tak pan jak Ty czytwa wiele i ma rozległą wiedzę. Dobrze też, że
                umie tak ładnie i z klasą wypowiadać się na forum. Gratuluję.
                Mam jeszcze pytanie, czy zwanie innych chamami, prymitywami itp. poprawia Ci
                samopoczucie?
            • lolektyrmand Re: PRYMITYWY - NIE UZYWAJCIE SLOWA "SZTUKA", 10.02.05, 08:07
              Nie jest to forum jedynie dla Polaków, lecz nieżyczę sobie żeby obcy mnie
              krytykował. Jeśli jakiś Polak źle mówi o Polakach, nie ma w tym wiele złego,
              wszak Polak może krytykować swoich. Jesli ktoś jest gościem, np. Anglik, nie
              jest kulturalnym, gdy krytykuje gospodarzy.
              Co do "Polactwa", z nim jest podobnie, jak z krytyką. Polak może tak wyrażać
              się o Polakach, takie słowa w wypowiedzi Anglika są wyrazem braku kultury.
          • kropekuk Nazywam prymitywem tylko tego, co dyskusje o 09.02.05, 17:12
            sztuce sprowadza do organow plciowych - i to okreslanych ala sowiecki soldat.
            Moze to elita narodu tak sie wypowieda? Brytyjskie chamy przynajmniej
            publicznie nie mowia o ztuce. I tyle.
    • niepostepowy JEDNO PROSTE PYTANIE 09.02.05, 15:02
      Mam jedno proste pytanie - siłą rzeczy do tych co popierają panią Nieznalską.

      Czy artystów obowiązują jakieś normy obyczajowe przy tworzeniu dzieł??
      • kropekuk NORMY OBYCZAJOWE W DZIELE ARTYSTOW NIE 09.02.05, 15:09
        OBAWIAZUJA - Nieznalska przeciez nie kochala sie z kimkolwiek na oltarzu,
        nieprawdaz?
        • niepostepowy INTALACJA PRZYSZŁOŚCI PRAWDZIWEGO ARTYSTY 09.02.05, 15:25
          A mi się wydaje, że WSZYSTKICH ludzi pewne normy (nie tylko obyczajowe) MUSZĄ obowiązywać.

          Zadam pytanie:
          Załóżmy, że Nieznalska zrobiła sobie - powiedzmy - nocnik w kształcie budynku katedry i umieściła tam świeże fekalia wymieszane z komunią-opłatkiem i spermą jako symbol brudu, seksu i upadku instytucji kościoła (załóżmy, że to nie są prawdziwe rekwizyty).

          Czy takie coś wystawione w galerii, a reklamowane lub nawet pokazywane w mediach, na plakatach itp. - krótko mówiąc dostępne ludziom, którzy nie chcieli by tego oglądać, nie jest obrażaniem ich uczuć??? Przecież to tylko symbole...
          Mnie by obrażało...
          • kropekuk Mnie NIE (jestem anglikaninem, wierzacym). Wlasnie 09.02.05, 17:37
            dlatego, ze to SYMBOLE - jestem swiadomy KONWENCJONALNOSCI ZNAKU.
        • zissi Re: NORMY OBYCZAJOWE W DZIELE ARTYSTOW NIE 09.02.05, 15:25
          kropekuk napisał:

          > OBAWIAZUJA - Nieznalska przeciez nie kochala sie z kimkolwiek na oltarzu,
          > nieprawdaz?

          Nie rozumiem? Taka instalacja bylaby duzo bardziej estetyczna (choc wolalbym
          inne cialo niz nieznalska). Bylaby wyniesieniem aktu milosnego na oltarze.
          Kutas na krzyzu jest kutasem na krzyzu i niczym wiecej.
          • kropekuk Dlaczego mowisz tylko o FRAGMENCIE calosci 09.02.05, 17:36
            tej instalacji - przeciez ten "kutas na krzyzu" to fragment duzo wiekszej
            calosci... Widzialas toto, czy nie? Jesli nie, to O CZYM mowisz?
      • zissi Re: JEDNO PROSTE PYTANIE 09.02.05, 15:20
        > Mam jedno proste pytanie - siłą rzeczy do tych co popierają panią Nieznalską.
        >
        > Czy artystów obowiązują jakieś normy obyczajowe przy tworzeniu dzieł??

        Tak, obowiazuja i p. Nieznalska je przekroczyla. Ale do wiezenia isc nie
        powinna, bo trudno wsadazac do wiezien za glupote. :)
        • niepostepowy Re: JEDNO PROSTE PYTANIE 09.02.05, 15:29
          zissi napisał:

          > > Mam jedno proste pytanie - siłą rzeczy do tych co popierają panią Nieznal
          > ską.
          > >
          > > Czy artystów obowiązują jakieś normy obyczajowe przy tworzeniu dzieł??
          >
          > Tak, obowiazuja i p. Nieznalska je przekroczyla. Ale do wiezenia isc nie
          > powinna, bo trudno wsadazac do wiezien za glupote. :)
          podpisuję się :-)
          pozdrawiam
      • piotrpsp normy obyczajowe 09.02.05, 18:47
        niepostepowy napisał:

        > Mam jedno proste pytanie - siłą rzeczy do tych co popierają panią Nieznalską.
        >
        > Czy artystów obowiązują jakieś normy obyczajowe przy tworzeniu dzieł??

        Z normami obyczajowymi bywa tak: gdy ktos nam pokaze absurdanosc naszych norm
        (brak szacunku dla naszych cial, niedostrzeganie naszego podobienstwa do Boga,
        uzywanie symboliki seksualnej do konstrukcji obelg) to nie znaczy ze nalezy go
        karac. Nie mozemy nie przyznac ze absurdalnosc norm nie musi byc broniona.
        • niepostepowy Re: normy obyczajowe 09.02.05, 19:25
          > Z normami obyczajowymi bywa tak: gdy ktos nam pokaze absurdanosc naszych norm
          > (brak szacunku dla naszych cial, niedostrzeganie naszego podobienstwa do Boga,
          > uzywanie symboliki seksualnej do konstrukcji obelg) to nie znaczy ze nalezy go
          > karac. Nie mozemy nie przyznac ze absurdalnosc norm nie musi byc broniona.

          Ależ przecież ja nigdzie nie napisałem, że należy Nieznalską karać....

          Ja chcę tylko zwrócić uwagę, że ludzie mogą się jakimiś działaniami, obrazami, itp poczuć urażonymi To nie ich wina, że mają takie normy.... Jeżeli zatem poczuli się urażeni, to w skrajnych wypadkach mogą dochodzić zadośćuczynienia przed sądem - podobnie ma się sprawa ze zniesławieniem (ten sam mechanizm).

          Najzabawniejsze jest to, że wielu ludzi na tym forum twierdzi, że jeżeli ktoś nie jest wyrobiony artystycznie, to NIE MA PRAWA wypowiadać się o sztuce :-)))
          • jww17 Re: normy obyczajowe 10.02.05, 00:55
            niepostepowy napisał:

            > Ależ przecież ja nigdzie nie napisałem, że należy Nieznalską karać....
            >
            > Ja chcę tylko zwrócić uwagę, że ludzie mogą się jakimiś działaniami, obrazami,
            > itp poczuć urażonymi To nie ich wina, że mają takie normy.... Jeżeli zatem pocz
            > uli się urażeni, to w skrajnych wypadkach mogą dochodzić zadośćuczynienia przed
            > sądem - podobnie ma się sprawa ze zniesławieniem (ten sam mechanizm).
            >
            > Najzabawniejsze jest to, że wielu ludzi na tym forum twierdzi, że jeżeli ktoś n
            > ie jest wyrobiony artystycznie, to NIE MA PRAWA wypowiadać się o sztuce :-)))


            A mnie obraża działalność Kościoła Katolickiego w Polsce... Jest to obca
            religia, żeby nie powiedzieć "żydowska" (bez urazy), a ja i tak wiem, ze jedynym
            stworzycielem jest Światowid... Inne twierdzenia obrażają moje uczucia
            religijne... a tym bardziej irytuje się, że jestem atakowany przez jakieś głupie
            baby z patykami i obślinionych emerytów śpiewających smentne pieśni. Co do
            sztuki, to każdy ma prawo się o niej wypowiadać, chyba, że nie powinien bo za
            jej przejaw uważa np. ogrodowe krasnale lub gipsowe bzdety religijne. Ale i tak
            może mówić co mu się podoba, lub nie podoba - ale JA mam równiesz prawo
            powiedzieć, że ON się na tym nie zna, jest niedouczony, lub jest zwykłym
            przedstawicielem prostackiego pospólstwa i mam prawo napisać, że nie lubię
            takich ludzi.

            jww

            ps. chętnie wpłace trochę pieniędzy na zorganizowanie wycieczki "moherowych
            mózgów" do Kaplicy Sekstyńskiej, będzie śmiesznie...
      • jww17 ODPOWIEDZ na JEDNO PROSTE PYTANIE 10.02.05, 00:29
        nie
    • as31 Nieznalska jest słaba.Jakby ucięła nabiał kochasio 09.02.05, 15:02
      wi swojemu i na tym krzyżu powiesiła, a, to bym walczył do upadłego o swobodę
      jej autentycznej i głęboko osobistej artystycznej wypowiedzi. Proponuję zatem
      wyrok: ma sobie nabiał na szyi powiesić (atrapę, oczywista, może być z sex-
      szopu) i paradować z tym okrągły rok. W razie dobrego sprawowania (co tydzień
      na mszy-zaświadczenie z parafii)- skrócić do poł roku! Ale jak przywyknie, to
      nie będzie chciała zdjąć...
      • kropekuk Ale zabawa - prymitywy mowia o sztuce: na Rozyca 09.02.05, 15:10
        po jelenie i labadki, takie pynkne!
        • zissi Re: Ale zabawa - prymitywy mowia o sztuce: na Roz 09.02.05, 15:30
          >Ale zabawa - prymitywy mowia o sztuce: na Rozyca

          Doprawdy jestes pocieszny z ta swoja wyzszoscia intelektualisty. :)
          • kropekuk Nie jestem intelektualista - jestem oficerem MI 6 09.02.05, 17:14

    • kontik_711 [...] 09.02.05, 15:29
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • zissi Re: Do katoliskich slepcow 09.02.05, 15:32
        >O ile
        > sie orientuje

        Nie orientujesz sie. :)
        • kontik_711 Re: Do katoliskich slepcow 09.02.05, 15:34
          Taaak?? a to dziwne.. jakos sie mu nogi na krzyzu mieszcza :)
      • lolektyrmand Re: Do katoliskich slepcow 09.02.05, 15:39
        Wiele zależy od kontestu. Pani Nieznalska chyba nie ukrywała, że ma na myśli
        krzyż, na którym ktoś był umęczony - najprawdopodobniej Jezus. Zatem chodziło
        jej o krzyż chrześcijański.
        Gratuluję wysokiego poziomu kultury, który zaprezentowałeś w dyskusji.
        • the_real_kris Re: Do katoliskich slepcow 09.02.05, 17:03
          bredzisz - na krzyzu zameczono setki tysiecy ludzi. W starozytnosci byla to
          jedna z bardziej popularnych metod zabijania przestepcow. Dlaczego krzyz
          przypisywac akurat do jednego konkretnego przestepcy?
          • zissi Re: Do katoliskich slepcow 09.02.05, 17:07
            >Dlaczego krzyz
            > przypisywac akurat do jednego konkretnego przestepcy?

            Pracujesz w kabarecie? Bo inaczej nie moge sobie wytlumaczyc Twoich ...
            bredni. :)
            • the_real_kris Nie... 09.02.05, 17:15
              nie kazdy kto probuje podjac dyskusje z idiotami jest pracownikiem kabaretu.
              • zissi Re: Nie... 09.02.05, 17:25
                > nie kazdy kto probuje podjac dyskusje z idiotami jest pracownikiem kabaretu.

                Jak tu duzo intelektualistow z wysokim IQ. :) Jestem pelen podziwu. :) Czy
                rozmowa z idiotami daje Tobie jakies perwersyjne zadowolenie, czys psycholog
                amator leczacy idiotow?
            • kropekuk Krzyz jest b. poznym symbolem chrzescijanstwa: 09.02.05, 17:42
              pierwotnie byla nim STYLIZOWANA RYBA. I wiem, co mowie - kosciol pierwszysch
              wiekow wcale nie chcial ubostwiac rzymskiego narzedzia kazni...
              • dem0kryt Ale jest... a jego konotacje są oczywiste. 09.02.05, 17:44
          • dem0kryt Re: Do katoliskich slepcow 09.02.05, 17:08
            Nie kompromituj się. Krzyż w starożytności był popularnym narzędziem kaźni i
            dlatego m. in. uśmiercono na nim i Chrystusa. Problem w tym, że dziś odbiór
            obecności krzyża w sztuce jest jednoznaczny, bo jego symbolika jest oczywista
            dla wszystkich. Także dla niechrześcijan.
          • niepostepowy Re: Do katoliskich slepcow 09.02.05, 17:10
            > Dlaczego krzyz
            > przypisywac akurat do jednego konkretnego przestepcy?

            Może dlatego, że tak wypowiedziała się o swoim dziele artystka (Nieznalska)....
            Przecież sama powiedziała, że ten krzyż to nawiązanie do chrześcijaństwa.
      • niepostepowy DO IDIOTÓW 09.02.05, 15:40
        > A czy ktorys z was tlumokow zauwazyl, ze to jest krzyz ROWNORAMIENNY??? O ile
        > sie orientuje to wasz bozek niewisi na krzyzu rownoramiennym.. wiec w czym
        > problem?? Czy kazdy chodzacy po zwyklym skrzyzowaniu tez obraza uczucia
        > religijne, bo depcze krzyz??????

        Kurcze - ale teraz wszystkich katolików zażyłeś... Hoho. Niezła musi być z Ciebie "Bestia intelektualna"... :-)


        oczywiście masz prawo sądzić, że krzyż z instalacji p. Nieznalskiej, to tylko dwa prostokąty styczne w połowie i obrócone w stosunku do siebie pod kątem 90 stopni.

        Niestety takie myślenie jest oznaką nie tyle kretyństwa, co nierozumienia otaczającej nas rzeczywistości. Pani Nieznalska sama się wypowiedziała, że jest to krzyż chrześcijański. Dla pani Nieznalskiej oprócz tego, że jest on symbolem chrześcijaństwa, jest również symbolem przemocy.

        Życzę Ci, żebyś nauczył się co pewne symbole oznaczają, bo jak nie będziesz wiedział, że kółko lub człowieczek w sukience na drzwiach oznacza ubikację dla kobiet i tam wejdziesz, to możesz solidnie dostać po mordzie...
        • the_real_kris Mylisz sie... 09.02.05, 17:10
          Ostatnio wszedlem przypadkowo do niewlasciwej ubikacji - jakos nie dostalem po
          mordzie...

          Widac nie kazda grupa spoleczna jest tak agresywna i wrazliwa na wlasnym punkcie
          jak katolicy.
          • niepostepowy Re: Mylisz sie... 09.02.05, 17:22
            jesteś zabawny...

            mam nadzieję, że to śmieszne zachowanie, tupanie nóżkami, DZIECINNA RETORYKA to tylko efekt młodego wieku... Pewnie jesteś nastolatkiem. Zdradzę Ci sekret - to mija... Za parę lat zdasz maturę, skonczysz studia i pewnie nadal będziesz antyklerykałem ale na szczęście miejmy nadzieję nie będzie to antyklerykalizm i fobia antykatolicka w tak STRASZLIWIE INFANTYLNYM wydaniu jak teraz...

            Możesz być sobie nadal antyklerykałem z antykatolicką fobią - ja tylko Ci życzę by ten antyklerykalizm był dojrzały - krótko mówiąc życzę Ci byś nabrał trochę ogłady, rozumu i wykształcił w sobie umiejętność logicznego myślenia...

            Pozdrawiam
        • k4free do AUTORYTARNEGO interpretatora 09.02.05, 18:10

          > Niestety takie myślenie jest oznaką nie tyle kretyństwa,
          > co nierozumienia otaczającej nas rzeczywistości.

          a ty rozumiesz LEPIEJ otaczającą rzeczywistość?
          podobnie lepiej rozumiesz rzeczywistość SZTUKI?

          jako wirtualny odbiorca - jeden z wielu możliwych
          - masz oczywiście prawo błądzić

          jednak NIE MASZ PRAWA zabraniać błądzenia INNYM.
          Bóg zdecydował, że ludzie mają wolną wolę, NIE TY!
          • niepostepowy Re: do AUTORYTARNEGO interpretatora 09.02.05, 18:33
            > a ty rozumiesz LEPIEJ otaczającą rzeczywistość?
            > podobnie lepiej rozumiesz rzeczywistość SZTUKI?

            Na jakiej podstawie śmiesz insynuować, że nie rozumiem sztuki? Nie jestem artystą ale miałem sporo wykładów, które traktowały o sztuce. Nie jestem więc calkowitym dyletantem.

            Poza tym jakie to ma znaczenie? Czy ja napisałem, że dzielo Nieznalskiej to żenada licząca na tani poklask antyklerykałów? Nie napisałem tak. Ja napisalem, ze kontik_711 napisał bzdury.

            Napisałem, że kontik_711 nie zrozumiał symboliki której użyła Nieznalska. Ona sama przyznała, że krzyż przez nią użyty odwoluje się do krzyża chrześcijańskiego. No więc co miałem napisać kontikowi_711? Że mówi prawdę, że ten krzyż to tylko dwa prostkąty? Nie rozśmieszaj mnie.

            > jako wirtualny odbiorca - jeden z wielu możliwych
            > - masz oczywiście prawo błądzić
            To prawda - akurat dzieła Nieznalkiej nie widziałem w rzeczywistości i co z tego??? Widziałem zdjęcie, które jak sądzę wystarczająco dobrze opisywało rzeczywistość, by można mieć o "dziele" Nieznalskiej jakiąś opinię.


            > jednak NIE MASZ PRAWA zabraniać błądzenia INNYM.
            > Bóg zdecydował, że ludzie mają wolną wolę, NIE TY!
            Z czym mi tutaj wyjeżdżasz?? :-))))
            Nie rozśmieszaj mnie. Jak ktoś mówi bzdury - co najważniejsze - na FORUM DYSKUSYJNYM, które z założenia słuzy opiniowaniu swoich wypowiedzi - to nie mam prawa mu powiedzieć, że mówi bzdury????? Przeczytaj sobie regulamin Forum, to może bedziesz wiedział do czego ono słuzy. Aha. Z tą "wolną wolą" to w ogóle nie wiem co podmiot liryczny miał na mysli... :-)))) Pewnie jakąś WIELKĄ IDEĘ - tylko ja biedny, mały żuczek jej nie dostrzegłem...
    • jagoda68 Re: Manifestacje w obronie Nieznalskiej 09.02.05, 15:44
      Najgłośniej przeciwko sztuce protestuje zawsze ignorancja. Zawsze tak było,
      jest i będzie. To, co w końcu zyskuje status klasyki najpierw jest
      oprotestowywane i opluwane. W protestach tych na ogół przodują zwolennicy
      konserwatywnego KK. Nihil novi, ale postępu nie da się zatrzymać. PSy
      szczekają, karawana jedzie dalej.
      • zissi Re: Manifestacje w obronie Nieznalskiej 09.02.05, 15:50
        jagoda68 napisała:

        > Najgłośniej przeciwko sztuce protestuje zawsze ignorancja. Zawsze tak było,
        > jest i będzie. To, co w końcu zyskuje status klasyki najpierw jest
        > oprotestowywane i opluwane. W protestach tych na ogół przodują zwolennicy
        > konserwatywnego KK. Nihil novi, ale postępu nie da się zatrzymać. PSy
        > szczekają, karawana jedzie dalej.


        Nihil novi , hihi :))

        ps. wyrazy wspolczucia. :)
        • the_real_kris Dolaczam sie z wyrazami wspolczucia... 09.02.05, 17:12
          ale ja wspolczuje tego z tyloma zacofanymi idiotami trzeba dzielic ta planete.
          • zissi Re: Dolaczam sie z wyrazami wspolczucia... 09.02.05, 18:21
            Czy moglbys napisac choc raz cos co da sie zrozumiec? :)
      • niepostepowy DLACZEGO JESTEM GŁUPI.... 09.02.05, 15:55
        jagoda68 napisała:

        > Najgłośniej przeciwko sztuce protestuje zawsze ignorancja. Zawsze tak było,
        > jest i będzie. To, co w końcu zyskuje status klasyki najpierw jest
        > oprotestowywane i opluwane. W protestach tych na ogół przodują zwolennicy
        > konserwatywnego KK. Nihil novi, ale postępu nie da się zatrzymać. PSy
        > szczekają, karawana jedzie dalej.

        Wow! Ale Ty jesteś postępowa, mądra, inteligentna, wykształcona i kulturalna...
        Prawie Ci zazdroszczę...

        Nie to co ja - niepostępowy, niewykształcony, nieprzyzwoicie głupi i chamski.
        A wystarczyłoby uznać dzieło pani Nieznalskiej za sztukę, która jest nieobraźliwa i mądra - i już - abrakadabra - DOŁĄCZYŁBYM DO OŚWIECONEGO, MĄDREGO I KULTURALNEGO ŚWIATA....
        • the_real_kris Nie... 09.02.05, 17:13
          w twoim przypadku to by nie wystarczylo - musialbys jeszcze duzo, duzo zmienic
          by zasluzyc na to miano.
      • piotrpsp wstretny walc 09.02.05, 18:53
        jagoda68 napisała:

        > Najgłośniej przeciwko sztuce protestuje zawsze ignorancja. Zawsze tak było,
        > jest i będzie. To, co w końcu zyskuje status klasyki najpierw jest
        > oprotestowywane i opluwane. W protestach tych na ogół przodują zwolennicy
        > konserwatywnego KK. Nihil novi, ale postępu nie da się zatrzymać. PSy
        > szczekają, karawana jedzie dalej.

        Na przyklad: kiedy walczyk, ten mily taniec, byl uwazany za nie przyzwoity a
        krolowe dawniej rysowano z odslonietym biustem ... zeby im nieco szacunku dodac
        (w pewnym kontekscie). Tylko po co religie w to mieszac ...
    • dem0kryt Re: Manifestacje w obronie Nieznalskiej 09.02.05, 16:04
      Nieznalska przekroczyła przede wszystkim granice dobrego smaku. Jeśli uraziła
      uczucia religijne ludzi - sąd ją osądzi.

      A co do granic w sztuce: interesuje mnie, kto ma osądzać, jak daleko artysta
      może się posunąć? Na pewno nie może przekraczać granic prawa. Ale obraza uczuć
      religijnych to dośc płynne pojęcie. Jak bardzo Salman Rushdie obraził uczucia
      religijne muzułmanów, że skazano go od razu na śmierć? Czy obrazą uczuć
      religijnych było "Ostatnie kuszenie Chrystusa" Scorsese'a? Myślę, że instytucją
      władną to rozstrzygnąć byłby sąd (niezależny tak od władz świeckich jak i
      duchownych).

      Co do interpretacji dzieł i ich oceny: zależy od odbiorcy i się zmienia.
      Przypomnę, że "Śniadanie na trawie" też wywołało skandal, bo przedstawiało nagą
      kobietę w sytuacji "codziennej" (nie był to akt, ani np. scena z mitologii).
      Innych impresjonistów też nikt nie kupował... wtedy, bo uznawano ich za pacykarzy.

      Ostrożnie więc z tą cenzurą.
      • rs_gazeta_forum Re: Manifestacje w obronie Nieznalskiej 09.02.05, 16:38
        dem0krycie, tylko z jedną myślą się nie zgodzę:
        > Myślę, że instytucją władną to rozstrzygnąć byłby sąd
        >(niezależny tak od władz świeckich jak i duchownych).

        Po pierwsze, to sąd sądzący p. Nieznalską zdaje się spełnia podane w nawiasie
        kryteria, więc można by zapytać, cóż to za odkrywcza myśl.
        Po drugie, sądzę, że o co innego ci szło :-), więc to w połączeniu z moim
        poprzednim zastrzeżeniem pokazuje, że sama idea sądzenia napotyka poważne
        problemy właściwie automatycznie.

        Ja nie uważam, że p. Nieznalską należy stawiać przed sądem. Więcej, uważam, że
        sama kategoria "obraza uczuć religijnych" jest fałszywa. I to właśnie ta
        fałszywość powoduje problem z p. Nieznalską.
        Ale to temat na dłuższą dyskusję.
      • k4free SĄD NIE MOŻE INTERPRETOWAĆ SZTUKI !!! 09.02.05, 18:21
        dem0kryt napisał:

        > Nieznalska przekroczyła przede wszystkim granice dobrego smaku.

        Moim zdaniem NIE. Jedynie granice ogólnie przyjętych KONWENCJI
        albo wręcz KONWENANSÓW

        Kiedyś ogólnie przyjęte było, że na widok czarnego kota okutane
        w chustki babiny wracające polną drogą z kościoła spluwały
        przez lewe ramię...

        Gdyby ktoś im wtedy powiedział, nawet nie artysta ale zwykły
        przechodzień (np. Chrystus przebrany za żebraka), że to głupota
        i zabobon tak pluć na widok kota... dostałby pewnie rózgą
        przez łeb, babiny poskarżyłyby się, że delikwent "obraził
        ich uczucia religijne" i wygnaliby go w te pędy z wiochy...

        Taki był wtedy KONWENANS ludowy

        > Jeśli uraziła uczucia religijne ludzi - sąd ją osądzi.

        Ciekaw jestem jak? STATYSTYCZNIE czy zdroworozsądkowo?
        Przecież znacznie więcej ludzi w Polsce obrazić usiłuje
        Nieznalską, wyzywając ją i opluwając, niczym "czarnego kota"

        Czy jakiś sąd JEST W STANIE to OSĄDZIĆ ???

        SĄD NIE MOŻE INTERPRETOWAĆ SZTUKI, może jedynie osądzić
        INTENCJE RZEKOMEGO SPRAWCY!

        NAWET FAKT nieintencjonalnego OBRAŻENIA miliona "wiernych
        a głupich" nie jest powodem do WYROKU SKAZUJĄCEGO !!!

        Głupich się poddaje EDUKACJI - to JEDYNY MOŻLIWY WYROK
        W TEJ SPRAWIE !!!
        • dem0kryt Re: SĄD NIE MOŻE INTERPRETOWAĆ SZTUKI !!! 09.02.05, 20:36
          Nie do końca sie zgadzam.

          Po pierwsze: napisałem, że Nieznalska naruszyła granice dobrego smaku - jest to
          MOJE prywatne zdanie i MOJE prywatne poczucie dobrego smaku. Nie naruszyła
          natomiast MOICH uczuć religijnych, bo jestem niewierzący.

          Naruszyła konwenans - oczywiście. Problem w tym, że ja nie znam społeczności, w
          której nie obowiązują żadne konwenanse. I rodzi się pytanie: jak daleko można
          się posunąć w naruszaniu konwenasów? I to nie tylko w sztuce, ale ogólnie - w
          wolności wypowiedzi?

          Ponadto religia, jej normy i związane z nią uczucia ludzi to coś więcej niż
          konwenans, więcej niż ludowe przesądy. To fundament, na którym część ludzi
          buduje swój ogląd świata (i nie muszą byc od razu fundamentalistami). Nie należy
          ich obrażać, nawet jeśli na świat patrzy się inaczej. To już nawet nie jest
          kwestia dobrego smaku czy nawet dobrego wychowania - to jest właśnie kwestia
          wolności i jej granic.

          Jeśli zatem założymy, że wolność jednak ma swoje granice (choćby - wolność
          drugiego człowieka) to musi istnieć też prawo chroniące je i instytucja, która
          egzekwuje to prawo. W demokratycznych państwach jest to sąd. I dlatego uważam,
          że jest on władny rozstrzygnąc sprawę.

          Ponadto intencjonalne obrażanie miliona ludzi, nawet jesli uważasz ich za
          głupców, jest naruszeniem reguł obowiązujących w społeczności. I może być tez
          naruszeniem prawa. A jako takie może byc powodem wyroku skazującego. Nie mówiąc
          juz o tym, że samo w sobie jest objawem głupoty.

          Takie jest moje zdanie w tej sprawie.
          • piotrpsp Re: SĄD NIE MOŻE INTERPRETOWAĆ SZTUKI !!! 09.02.05, 22:39
            dem0kryt napisał:

            > Ponadto intencjonalne obrażanie miliona ludzi, nawet jesli uważasz ich za
            > głupców, jest naruszeniem reguł obowiązujących w społeczności. I może być tez
            > naruszeniem prawa. A jako takie może byc powodem wyroku skazującego.
            > Nie mówiąc juz o tym, że samo w sobie jest objawem głupoty.

            Nieznalska nikogo miala i nie ma intencji obrazic nikogo i nie obrazila nikogo.
            Ona wytknela nam tylko absurdalnosc niektorych naszych norm obyczajowych (brak
            szacunku dla naszych cial, uzywanie symboliki seksualnej w konstrukcji obelg).
            Nie musimy na taki bol reagowac brutalnoscia i wyrokami. Niw wolno nam mieszac
            religii z naszym codziennym nonsensem.
    • kotek.filemon Meritum 09.02.05, 16:17
      Wszyscy tutaj udają krytyków sztuki rozwodząc sie nad jakością artystyczną
      dzieł Nieznalskiej. Tymczasem ma to znaczenie trzeciorzędne. To, co jest
      naprawdę niebezpieczne, to zagrożona swoboda wypowiedzi. A zachowanie się
      bojowych modlitewnych zastępów w gmachu ŚWIECKIEGO sądu jest już poniżej
      wszelkiej krytyki. Nie doszło do spontanicznego linczu tylko dla tego że
      moherowa armia ma już za mało sił fizycznych aby taki performance odstawić.
      • zissi Re: Meritum 09.02.05, 16:20
        kotek.filemon napisał:

        > Wszyscy tutaj udają krytyków sztuki rozwodząc sie nad jakością artystyczną
        > dzieł Nieznalskiej. Tymczasem ma to znaczenie trzeciorzędne.

        I tu pies pogrzebany. Teraz juz wiemy wszystko. Jakosc sztuki nie ma znaczenia.
        Znaczenie ma tylko jej poprawnosc polityczna. :)

        • kotek.filemon Re: Meritum 09.02.05, 16:28
          zissi napisał:

          > kotek.filemon napisał:
          >
          > > Wszyscy tutaj udają krytyków sztuki rozwodząc sie nad jakością artystyczn
          > ą
          > > dzieł Nieznalskiej. Tymczasem ma to znaczenie trzeciorzędne.
          >
          > I tu pies pogrzebany. Teraz juz wiemy wszystko. Jakosc sztuki nie ma
          znaczenia.
          >
          > Znaczenie ma tylko jej poprawnosc polityczna. :)
          >

          Gdzieś to między wierszami wyczytałeś? Nie znoszę political correctness, więc
          nie wsadzaj mi nie moich poglądów. Tak samo jak ściganiu Nieznalskiej jestem
          absolutnie przeciwny ściganiu np. facetów z zespołu Konkwista 88. Jeśli urządzą
          komuś kryształową noc na bis, to na 10 lat do paki, ale jesli tylko głupio
          śpiewają, to co to kogo obchodzi?
          • zissi Re: Meritum 09.02.05, 16:32

            > Gdzieś to między wierszami wyczytałeś?

            Rozsmieszyles mnie tylko stwierdzeniem, ze jakosc dziel Nieznalskiej jest
            sprawa trzeciarzedna. Nie, jest sprawa pierwszorzedna.
            • kotek.filemon Re: Meritum 09.02.05, 16:34
              zissi napisał:

              >
              > > Gdzieś to między wierszami wyczytałeś?
              >
              > Rozsmieszyles mnie tylko stwierdzeniem, ze jakosc dziel Nieznalskiej jest
              > sprawa trzeciarzedna. Nie, jest sprawa pierwszorzedna.

              Gdyby jakość dzieł była sprawą pierwszorzędną to połowę artystów na świecie
              należałoby powsadzać do paki. :)
              • zissi Re: Meritum 09.02.05, 16:39

                > Gdyby jakość dzieł była sprawą pierwszorzędną to połowę artystów na świecie
                > należałoby powsadzać do paki. :)
                >

                Nie polowe, 95%.

                Nigdzie nie napisalem, ze miejsce Nieznalskiej jest w pace. Nieznalskiej
                wspolczuje (glownie dlatego, ze bozia talentu nie dala) Drazni mnie, robienie z
                gowna wydarzenia artystycznego a teraz politycznego. Akcji LPR tez nie
                poperam, "sztuka" Nieznalskiej powinna skonac na smietniku sztuki a nie w
                sadzie.

      • niepostepowy DLA KOGO JEST SZTUKA?? 09.02.05, 16:41
        > Wszyscy tutaj udają krytyków sztuki rozwodząc sie nad jakością artystyczną
        > dzieł Nieznalskiej.

        Wydaje mi się, że nie rozumiesz jednej zasadniczej rzeczy - SZTUKA JEST NIE TYLKO DLA KRYTKÓW.

        Przyjmując, że o sztuce mają prawo wypowiadać się jedynie krytycy, popełniasz kretyński błąd...
        Taki tok rozumowania prowadzi do wniosku, że sztukę tworzą artyści, a ODBIORCAMI SĄ KRYTYCY i nikt więcej.

        Sztuka jest dla ludzi, artyści tworzą dzieła sztuki dla ludzi - nietylko dla krytyków. Skoro zwykli ludzie mogą oglądać sztukę, a co za tym idzie może ona wpływać na ich doznania, to mogą się o niej wypowiadać....
        • headeater Re: DLA KOGO JEST SZTUKA?? 09.02.05, 17:02
          Ta "sztuka" jest dla sensacji, dla rozgłosu i dla pieniędzy. Ja raczej nazwał
          bym to problemami z kontrolowaniem swoich odruchów. Taka ekspozycja to nic
          innego, jak dłubanie palcem w nosie nad II daniem w restauracji, albo bekaniem
          po wypiciu piwa. Wszyscy MOGĄ to robić, ale prawie nikt tego nie robi. To nie
          jest problem sztuki, ale kultury i szacunku dla widza.
        • kropekuk Artysta nie musi tworzyc dla kazdego - jest sztuka 09.02.05, 17:16
          dla bardziej wyrobionego, bardziej "swiatowego" odbiorcy i naiwna sztuka
          ludowa...
          • niepostepowy Re: Artysta nie musi tworzyc dla kazdego - jest s 09.02.05, 17:43
            > Artysta nie musi tworzyc dla kazdego - jest sztuka
            > dla bardziej wyrobionego, bardziej "swiatowego" odbiorcy i naiwna sztuka
            > ludowa...

            Oczywiście się zgadzam. Nie zaprzeczysz jednak, że prawo do wypowiadania się o sztuce ma każdy...

            Przykładowo dla jednego obraz będzie ładny bo ładnie oddaje rzeczywistość (jest fotorealistyczny :-) ), a drugi człowiek dostrzeże, że namalowany obraz ma strukturę, napięcie, zbada tą strukturę, odnajdzie pewne symbole, sięgnie do swojej wiedzy o twórczości danego artysty, krótko mówiąc przeprowadzi jego analizę.
            Pierwszy pomyśli, że malarz podszedł do płótna i sobie narysował. Drugi będzie pewien, że artysta to geniusz, który zaplanował kazde pociągnięcie pędzla...

            Opinia drugiego będzie bardziej rzetelna od pierwszego. To nie zmienia jednak faktu, że obydwaj mają RÓWNE prawo wypowiadać się o swoich uczuciach jakie ten obraz wywołał.

            Jest oczywiste, że dla jednego dzieło p. Nieznalskiej będzie tylko kutasem na krzyżu a dla drugiego jakimś symbolem. Ważne jest w tym wypadku to, że żeby ten drugi dostrzegł ten symbol i tak musi na początku spojrzeć na to dzieło jako na kutasa na krzyżu i w tym cały problem.

            Bo to dzieło i tak jakby na nie nie patrzeć będzie zawsze kutasem na krzyżu - nawet jak się tam doczepi nie wiadomomo jak skomplikowaną i złożoną symbolikę.

            Co najśmieszniejsze - o czym wielu zapomina - jest prawie pewne, że Nieznalska użyła krzyża, a nie na przykład noża lub pistoletu (jako symbolu przemocy), bo tylko krzyż wywołałby w naszym kraju zainteresowanie jej dziełem.
            Pozdrawiam
            • kropekuk Prawo ma kazdy do GADANIA GLUPIO. I nie widze 09.02.05, 17:47
              powodu dla ktorego mialbym udawac, ze to glupie gadanie jest madrym gadaniem, a
              tuman jest medrcem. Demokracja nie oznacza JEDNAKOWYCH GLOW, golabki...
              • niepostepowy EPOKOWE DZIEŁO 09.02.05, 18:38
                > powodu dla ktorego mialbym udawac, ze to glupie gadanie jest madrym gadaniem, a
                > tuman jest medrcem. Demokracja nie oznacza JEDNAKOWYCH GLOW, golabki...

                Twoje rozsądne i rzeczowe argumenty ostatecznie mnie przekonaly - jestem glupi, jestem tumanem, a dzielo Nieznalskiej, to coś epokowego, o czym będzie się mówiło przez następne wieki...

                Gratuluję dobrego samopoczucia...
              • alatien Re: Prawo ma kazdy do GADANIA GLUPIO. I nie widze 09.02.05, 22:23
                Hej kropekuk,

                Masz racje, ale demokracja uznaje i madre opinie i glupie. Nie mozna zakazac
                glupich, bo glupota i madrosc sa czasami wzgledne. Tak wiec jesli Nieznalska
                chce to moze tworzyc co zechce tak dlugo jak np nie nawoluje to do rasizmu,
                faszyzmu itd. (przyklad MW coby daleko nie siegac). Opinie moga byc rozne, masz
                prawo uwazac to co zrobila za gniota, ale pamietaj ze jest to tylko opinia a nie
                kamien ani prawo.

                Pozdrawiam
        • k4free PO CO JEST SZTUKA?? 09.02.05, 18:28
          niepostepowy napisał:

          > Sztuka jest dla ludzi, artyści tworzą dzieła sztuki dla ludzi
          > - nietylko dla krytyków. Skoro zwykli ludzie mogą oglądać sztukę,
          > a co za tym idzie może ona wpływać na ich doznania, to mogą się
          > o niej wypowiadać....

          Jasne, mogą się wypowiadać - w galerii, w kawiarni, w prywatnej
          rozmowie - na tysiąc sposobów! Ale nie NA SALI SĄDOWEJ, ponieważ
          wtedy nie wypowiadają się O SZTUCE ale o swojej interpretacji
          oraz prywatnych odczuciach!

          Sąd ma słuchać godzinami o odczuciach? W MATERIALE DOWODOWYM
          LICZĄ SIĘ FAKTY a nie PRZYWIDZENIA, choćby nawet miały one tło
          RELIGIJNE...

          A kiedy piszesz o "sztuce dla ludzi" to lepiej uważaj, bo bardzo
          niebezpiecznie zbliżasz się do pojęcia "SZTUKA DLA MAS"...

          Mieliśmy już czasy SOCREALIZMU i sztuki tak rozumianej...
          • niepostepowy Re: PO CO JEST SZTUKA?? 09.02.05, 19:00
            Najzabawniesze jest to, że - nie wiem czemu - uważasz iż sądzę, że dobrze się stało, że Nieznalska odpowiada przez sądem. Według mnie ta sprawa nie powinna tam w ogóle trafić...

            Ja tylko uważam, że artyści powinni działać w jakiś ramach, powinni przestrzegać pewnych norm. Krótko mówiąc uważam, że NIE WSZYSTKO JEST DOZWOLONE. Gdyby jakiś artysta - filmowiec notorycznie lżył i ośmieszał jakąś grupę społeczną - byle kogo - Polaków, katolików, Żydów, homoseksualistów, czy nawet cyklistów, to uważam, że owe grupy mogłby się czuć obrażone. Za tym idzie to, że mialyby prawo żądać pewnego zadośćuczynienia w sądzie (w skrajnych wypadkach). Wedlug mnie przypadek Nieznalskiej takim nie jest.

            Według mnie Nieznalska cynicznie wykorzystała krzyż, aby wywołać atmosferę skandalu i rozgłosu wokół swojego dzieła... I tyle. Tak naprawde zarówno Nieznalska jak i jej dzieło wcale mnie nie obchodzą... Chcę jedynie, aby pewne rzeczy były nazywane po imieniu... Co najważniejsze chcę, aby niektórzy ludzie nie odmawiali mi prawa do posiadania opinii na temat dzieła Nieznalskiej.
    • mistrz_ip Re: Manifestacje w obronie Nieznalskiej 09.02.05, 16:21
      gdyby wszyscy mierni artyści mieli procesy...poziom sztuki nieznalskiej to
      jedno,ale wolność to jej prezentacji to drugie!!!!!!
      • zissi Re: Manifestacje w obronie Nieznalskiej 09.02.05, 16:27
        mistrz_ip napisała:

        > gdyby wszyscy mierni artyści mieli procesy...poziom sztuki nieznalskiej to
        > jedno,ale wolność to jej prezentacji to drugie!!!!!!


        Blebleble. Czy Nieznalska to artystka czy manipulantka? Czy jej "instalacja" to
        sztuka czy chlam?
    • headeater Prowokatorka bez honoru. 09.02.05, 16:24
      Pani Nieznalska, kim pani jest? nieukiem, który wobec pustki w swojej głowie
      stara się szokować widzów wytworami chorej, prymitywnej wyobraźni. Mam dla pani
      kilka pomysłów:
      -gwiazda dawida ułożona z mysich bobków,
      -półksiężyc ze świńskiego ogona
      -krowie flaki na posągu Buddy.

      może zagra pani w ostrym porno - to przecież sztuka, nawet na pani poziomie.
    • piotrpsp Re: Manifestacje w obronie Nieznalskiej 09.02.05, 16:35
      davidmorst napisał:

      > Nieudalska, pseudoartystka, znajdzie w tym niezdrowym kraju paru zwolenników
      > bezczeszczenia symboli religijnych. Z wyjątkiem gwiazdy sześciorożnej,
      > oczywiście.

      To nie jest prawda ze Nieznalska zbeszczescila symbole religijne. Ludzkie
      genitalia to jest najlatwiejsze do rozpoznania nasze podobienstwo do Boga - bo
      dzieki genitaliom mozemy dawac zycie innym - nieco podobnie jak Stworca.
      Dlatego tez uzywanie nazw i symboli genitalii do obelg jest grzechem. Rowniez
      nie kazde uzycie nazwy lub podobizny genitalii jest obelga. I dla tego wlasnie
      zeby oduczyc ludzi tego pospolitego grzechu nie nalezy karac tych uzywaja nazw
      lub symboli genitalii bez intencji obrazy i bez widocznej obrazy - tak jak to
      Nieznalaska zrobila. To jest naszym nieszczesciem ze genitalia kojaza asie nam
      naprzod z obelga! Chrystus na krzyzu wisial kompletny i najprawdopodobniej
      nagi - a wiec On nakazuje nam szacunek do takiego polaczenia jak Nieznalska
      zrobila! Wszelkie oskarzenia Nieznalskiej o zbeszczeszczenie Krzyza sa falszywe
      i szkodza naszej kulturze, Chrzescijanom (najbardziej Tym co popieraja ten
      wyrok) i utrwalaja w naszym jezyku wulgarnosc narosla na genitaliach przez
      stulecia naszej dawnej brutalnosci. Ludzie oscwieceni, tacy jak Nizinski,
      powinni dostrzec to i powiedziec wszystkim jasno: nie wszystko smola co wydaje
      sie czarne, podobnie jak nie wszystko zloto co swieci. Chwala tym co protestuja
      przeciw wyrokowi i Boze przebacz Tym co go popieraja bo nie wiedzxa co czynia.
    • che31 BRAWO NIEZNALSKA-JESTEŚ WIELKĄ ARTYSTKĄ 09.02.05, 16:48
      Tępaki, które nie myślą tak reagują na taką sztukę, co im zostało w ich smutnym
      życiu, niech sobie obwiniają artystów za swój los. Odsyłam do filmów
      Felliniego, albo Bunuela ten to potrafił urażać wasze uczucia pseudokatolickie,
      no i został jednym z największych reżyserów wszechczasów, ale ci mniej
      inteligentni nie zrozumieją jego filmów tak samo jak nie rozumią Nieznalskiej.
      • headeater Re: BRAWO NIEZNALSKA-JESTEŚ WIELKĄ ARTYSTKĄ 09.02.05, 16:56
        Tak, doceńmy jeszcze sztukę wokalną Samanty Fox! Ci, którzy nie uwielbiają jej
        wspaniałego głosu, a zwłaszcza poetyckich tekstów, nie znają się na sztuce.
        Podobnie jak Nieznalska, jest moją ulubioną artystką.
        • b.wyborowa Re: BRAWO NIEZNALSKA-JESTEŚ WIELKĄ ARTYSTKĄ 09.02.05, 16:59
          To w koncu o co ten raban? Genitalia poczuly sie obrazone?
        • dem0kryt Re: BRAWO NIEZNALSKA-JESTEŚ WIELKĄ ARTYSTKĄ 09.02.05, 17:06
          Masz rację, ale jest to racja "obosieczna". Skierowana tak do tych, co uważają
          "sztukę" Nieznalskiej za wielkie g..., jak i do tych, co uważają krytyków
          Nieznalskiej za równie wielkie... no nie g..., ale ignorantów.

          A Samanta Fox głos i talent miała (moim zdaniem) raczej średni (delikatnie
          mówiąc). Miała za to inne walory, dzięki którym zabłysnęła... Prawie jak
          Nieznalska (to tez tylko moje osobiste zdanie).
      • che31 ANI KRZYŻ ANI GENITALIA NIE SĄ WASZA WŁASNOŚCIĄ 09.02.05, 17:10
        Ukrzyżowanie jako sposób uśmiercenia był wiele lat przed Chrystusem, a
        genitalia jeszcze wcześniej więc o co tym pseudokatolikom chodzi
        • kropekuk PIERWOTNYM SYMBOLEM CHRZESCIJANSTWA BYLA 09.02.05, 17:44
          STYLIZOWANA RYBA (o czym wiedzial chocby wasz Sienkiewicz); krzyz wprowadzono
          pare wiekow pozniej, bo pierwsi chrzescijanie - i slusznie - nie widzieli
          zadnego powodu do afiszowania sie z narzedziem rzymskiej kazni - przeciez
          powstancow Spartakusa tez masowo krzyzowano!
    • rs_gazeta_forum Re: Święta racja-----popieram w 100% 09.02.05, 17:41
      che31 - popierając nie musisz zamieszczać całego postu, który popierasz.

      k4free - (nie wchodząc w szczegóły) zgadzam się z tobą.
      Dodam od siebie - dla mnie źródłem problemu jest fałszywa kategoria "obrazy
      uczuć religijnych" w naszym prawodawstwie.
      Cała reszta wynikła właśnie stąd.
      Pozdrawiam
    • paradyz1 Re: Manifestacje w obronie Nieznalskiej 09.02.05, 18:24
      Ktos madry ostatnio powiedzial, ze niebawem do rangi sztuki urosnie zrobienie
      kupy na scenie czy zwymiotowanie na widownie............ ja dziekuje. Dla mnie
      to zadna sztuka umiescic genitalia na symbolu religijnym.To zwykla glupota. Sam
      jestem ateista ale popieram tutaj mych przyjaciol Katolikow.
    • czarnyczarny Nie bardzo rozumie o co tym katolom chodzi! 09.02.05, 18:50
      Nie bardzo rozumie o co tym katolom chodzi. Przeciez to nie ich krzyz, tylko
      krzyz poganski.
      Nie wierzycie to popatrzcie sami, ten krzyz jest rownoramienny. Nie ma nic
      wspolnego z krzyzem, ktorego uzywali Rzymianie jako narzedzia tortur.
      raster.art.pl/english/artykuly/nieznalska.htm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka