dowcipny1
20.02.05, 15:58
Za aferą Orlenu stoi zarówno prezydent, jak i były premier. Do czasu
zatrzymania Modrzejewskiego lewica miała zresztą działać wspólnie.
Były minister skarbu Wiesław Kaczmarek był we wszystko wtajemniczony i
akceptował przejęcie kontroli nad Orlenem. Potem doszło w grupie do konfliktu
i Kaczmarek całą sprawę ujawnił. Czwartym graczem, który już na przełomie
września i października zainteresował się sektorem energetycznym, a następnie
włączył do gry po stronie polityków lewicy, miał być Kulczyk. Wszyscy dążyli,
do sprzedaży Rosjanom sektora energetycznego.
Prezydent był pierwszym graczem w tej aferze.
Czy p.o. prezydenta Aleksander nie powinien zrezygnowac?