Dodaj do ulubionych

Rotfeld ostro odpowiada Łukaszence

14.05.05, 13:27
Osoby odpowiedzialne za to, co się stało na Białorusi, poniosą konsekwencje.
To było bezprawne - powiedział Adam Daniel Rotfeld, szef MSZ.

To reakcja na zdelegalizowanie przez władze białoruskie nowego zarządu
tamtejszego Związku Polaków i próbę przekazania władzy polskim działaczom
lojalnym wobec Aleksandra Łukaszenki.

Minister nie chciał zdradzić, co zamierzają zrobić polskie władze. W piątek
powiedział tylko, że działania zostaną podjęte w ciągu najbliższych dni. -
Sprawimy, że ci, którzy robią podobne rzeczy, będą głęboko zastanawiali się
przed zrobieniem ich w przyszłości. Dodał, że Białoruś złamała zobowiązania
międzynarodowe i zobowiązania między naszymi krajami.
- Nie sądzę, by jakiekolwiek działania Warszawy wpłynęły na decyzje
Ministerstwa Sprawiedliwości lub też sądów - powiedział "Rz" Uładzimir
Podgoł, niezależny białoruski politolog. - Polska może zakazać urzędnikom
ministerialnym wjazdu na swe terytorium, może wpłynąć na jakieś sankcje ze
strony Unii Europejskiej. Ale ci urzędnicy to wykonawcy decyzji jednej osoby,
Aleksandra Łukaszenki, a on w parlamencie powiedział: - Polacy są "nasi",
czyli - łukaszenkowscy. A więc szefem polskiej organizacji musi być
łukaszenkowiec!W siedzibie Związku Polaków na Białorusi - panował wczoraj
niepokój i niepewność. Od rana czekano na oficjalne pismo w sprawie
unieważnienia zjazdu ZPB. Bez tego pisma, mimo oświadczenia Ministerstwa
Sprawiedliwości na stronie internetowej tego urzędu, formalnie nic nie było
wiadomo. Wreszcie pojawił się listonosz, a z nim - list.Na sobotę zaplanowano
posiedzenie rady naczelnej związku. Najprawdopodobniej rada odwoła się od
decyzji ministerstwa do Sądu Najwyższego.

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050514/swiat/swiat_a_2.html


Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka