Dodaj do ulubionych

Chcemy referendum ws. eurokonstytucji

IP: *.autocom.pl 05.06.05, 09:15
Och tak, mam nadzieję, że referendum się odbędzie, że wynik będzie
wiążący i że większość wypowie się przeciwko ratyfikacji. W poprzednim
referendum bez wahania głosowałem za przystąpieniem do Unii, teraz
bez wahania zagłosuję przeciwko konstytucji - głosowałbym tak samo nawet
gdyby wyniki we Francji i Holandii były inne.
Obserwuj wątek
        • Gość: vice_versa Re: Chcemy referendum ws. eurokonstytucji IP: *.chello.pl 05.06.05, 19:58
          PFG, całe szczęście że taki post znalazł się jako pierwszy. Konstytucja jest
          absurdalna i mam identyczne zdanie co Ty. Dziennikarzyny odkrywają że "Nie
          Francuzów nie wpłynęło na gospodarkę", a nawet sobie nie zadadzą pytania czemu.
          Skoro Konstytucja NICZEGO nie zmienia dla gospodarki czyli dla ludzi a zmienia
          trochę dla polityków, np prawo korekt stóp procentowych EBC przez Radę, to
          Konstytucja nie tylko nie jest dobra a jest zwyczajnie politycznym spamem.
          Rynki nie honorują spamu i niczego po nim nie oczekiwały in plus, więc się nie
          przestraszą żadnego "non". Te artykuły pisane z chęcią urabiania opinii
          publicznej są absurdem i czystą propagandą.

          Też jestem pewien że rozsądny głos na "nie" dla Konstytucji znalazłby swój
          wyraz w referendum, ale spam polityczny należy od razu kasować, inaczej plenić
          się będzie ten wirus lub inne jego mutacje. Teraz już np. Olejniczka nie mówi z
          jakiego powodu odrzucili konstytucję Holendrzy, ani co w UE drażni
          Brytyjczyków, za to o Francuskich socjalistach bojących się polskiego
          hydraulika wiemy wszyscy. Znowu rządzący tym krajem straszą ten naród własną
          głupotą jedni w obronie własnych interesów drudzy w obronie własnej indolencji.

          Kułakowski mówił, że to nie do pomyślenia by Francja Konstytucję odrzuciła, bo
          Francja "straci na znaczeniu". Ubolewali frankofil Kułakowski wraz z
          frankofilem Geremkiem, rzeczywistości nie zaklęli czyli dali się zaskoczyć i
          narazili Polskę na bezradność. Teraz głoszą kretynizmy: ruch należy do Francji,
          właśnie wtedy gdy trzeba samemu wykazać się inicjatywą i wykorzystać
          przeciwnika solidaryzmu europejskiego który został sprowadzony do parteru przez
          własny naród, my teraz czekamy na ich ruch, jakbyśmy nie mieli żadnego interesu
          i nie potrafili przejąć inicjatywy. Psu na budę taka Unia i tacy "dyplomaci"
          a'la francese. Reprezentować interesów Polski oni po prostu nie umieją i tyle,
          Paryż i Bruksela uderzyły im do głowy.
          • puba ważny głos 05.06.05, 23:40
            zgadzam sie z Szanownym Panstwem, ze referendum powinno sie odbyc

            wbrew opinii niektórych politykow przeciwnych głosowaniu, ze jest to tylko
            strata czasu uważam, że powinniśmy sami przyjac lub odrzucic traktat i naprawde
            zdziwiony jestem, ze ci, ktorzy zazwyczaj krzycza, że Unia mowi glosem starej
            pietnastki nie dając dojsć do głosu nowym państwom, są teraz za dobrowolnym
            zrzeczeniem sie naszego prawa do samodzielnego wypowiedzenia sie co sadzimy o
            eurokonstytucji.
            mamy prawo wiec sie wypowiedzmy! i bez wzgledu na wynik glosowania we Francji
            czy Holandii SAMI przekazmy europie co MY na ten temat sadzimy.
            a politycy nagle dbajacy o oszczednosci (jakie mialyby miejsce gdyby nie
            organizowac referendum) niech pomysla o nich na codzien a nie staraja sie
            karmic nas wyborcza papką..

      • Gość: chan Re: Chcemy referendum ws. eurokonstytucji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 09:42
        Treść pytania powinna brzmieć: czy chcesz referendum czy odrzucenia bez
        referendum. Jak się domyślam pytanie było tylko: czy chcesz referendum co
        większość uznała za ew przyznanie prawa decyzji sejmowi. I wyszło to co chcieli
        usłyszeć zleceniodawcy. Jeżeli doszłoby do referendum to znaczy że polacy godzą
        się z ewentualnością że Francja, Holandia, GB, Czechy i parę innych krajów
        będzie poza "naszą konstytucyjną" europą. To ja się pytam gdzie żeśmy weszli??
    • Gość: Japas Re: Chcemy referendum ws. eurokonstytucji IP: 194.203.128.* 05.06.05, 09:34
      Tak? Wiekszosc Polakow, chce wylac milony zlotych do rynsztoka? Chyba ta
      ankieta zostala oplacona przez Szaraka. Czas zakopac te padline. Mam na mysli
      oczywiscie idiotyczny projekt "konstytucji". Czas najwyzszy rowniez przerznac
      wreszcie te Belke i wrzucic ja do pieca. Precz z socjalistycznymi naciagaczami!
      Niech zyje Wolny Rynek i Europa Ojczyzn! Parlamentarzysci Europejscy GO HOME!!!
      DO ROBOTY!!!!! jak mowi nasza wredna i zaklamana Belka.
        • Gość: Thea Re: Chcemy referendum ws. eurokonstytucji IP: *.arcor-ip.net 05.06.05, 11:50
          Gość portalu: golmar napisał(a):
          > Ja mam niestety inne zdanie. Wydaje mi się , że żaden europejski Naród , nie
          > jest tak łatwo ogłupiany i manipulowany przez swoich " wybrańców " i media ,
          > jak my - Polacy. Przykładów jest mnóstwo !
          -------------------
          Napisales cala prawde, Polak nie ma wlasnego zdania jest jak choragiewka na
          wietrze, tam gdzie banknotami przed nosem jemu powieja tam leci bez wzgledu
          jakim posiadacz banknotöw jest, moralnosc w tym wypadku ZERO.
          Jak nazwac to po imieniu? - nazwijcie to sami.
          • Gość: fritz Re: Chcemy referendum ws. eurokonstytucji IP: *.adsl.solnet.ch 05.06.05, 14:48
            > Napisales cala prawde, Polak nie ma wlasnego zdania jest jak choragiewka na
            > wietrze,

            Z wyjatkiem
            Solidarnosci, z wyjatkiem odrzucenia konstytucji w pierwszym konwencie, z
            wyjatkiem poparcia pomaranczowej rewolucji na Ukrainie wbrew Niemcom i Francji,
            z wyjatkiem poparcia wojny z irackim Hitlerem bronionym i chronionym przez
            Niemcy i Francje, z wyjatkiem...

            Nastepne dziesiec pozycji mozesz sama wpisyac.

            Zaloze sie, ze szwaby poza tym,
            ze lamie umowy o .. przyjazni z Polska w 1936.. na 10 lat;
            uklad stbilizacyjny z Maastrichu,
            o blokowaniu przystapienia Polski do NATO d0 1996 wbrew twierdzeniu, ze
            popieraja,
            o blokowaniu uznania polskich granic zachodnich do 1990 (tak dlugo dopoki
            Bush, senior, im nie zagrozil, ze nie wypusci Niemiec z klatki) pomimo
            twierdzenia, ze uznaja wyniki II WS,
            umowy zwiazanej z wprowadzeniem konstytucji, stwierdzajacej, ze konstytucja
            jest pogrzebana, kiedy jeden kraj jej nie ratyfikuje...

            Wymien 10 dalszych przykladow niemieckiego zaklamania i niedotrzymywania
            zawartych umow...

            P.S.Wlasciwie zawieranie jakichkolwiek umow z Niemcami jest zupelnie bezsensu.
            Te ktore moga zlamac i tak lamie (wiec zawieranie jest bez sensu) a tam gdzie
            nie moga zlamac, bo sa zbyt slabi, i tak musza sie dostosowac.

            Absolutnie zdemoralizowany narod.

            Jestem pewien, ze nie bedziesz miala zadnych trudnosci.
            • Gość: Thea Re: Chcemy referendum ws. eurokonstytucji IP: *.arcor-ip.net 05.06.05, 18:55
              Och "fritz" i "fritz Fritz" czytam od czasu do czasu twoje wpisy na röznych
              watkach czy to na gospodarczym szczegölnie jesli chodzi o Airbusa czy tu dziwie
              sie twoim pogladom. Sadze, ze od paru lat mieszkasz w Szwajcarii i nie mozesz
              jeszcze znalezc swojego spojzenia na swiat. Znajac Szwajcaröw (czesto tam
              przebywam) dziwie sie ze jeszcze cie akceptuja.
              • Gość: fritz Re: Chcemy referendum ws. eurokonstytucji IP: *.adsl.solnet.ch 05.06.05, 20:05
                "Polak nie ma wlasnego zdania jest jak choragiewka na
                wietrze, tam gdzie banknotami przed nosem jemu powieja tam leci bez wzgledu
                jakim posiadacz banknotöw "

                Kochanie, to jest twoj temat. Absolutnie bezsensowne i rasistowskie wypowiedzi.
                Moze zbyt dlugo przybywasz w Niemczech w zlym towarzystwie:

                albo zieloni albo nazi. Z cala pewnoscia nie normalni Niemcy.
          • x-y-z Re: Chcemy referendum ws. eurokonstytucji 05.06.05, 21:45
            Gość portalu: Thea napisał(a):
            > Napisales cala prawde, Polak nie ma wlasnego zdania jest jak choragiewka na
            > wietrze, tam gdzie banknotami przed nosem jemu powieja tam leci bez wzgledu
            > jakim posiadacz banknotöw jest, moralnosc w tym wypadku ZERO.
            > Jak nazwac to po imieniu? - nazwijcie to sami.

            Nie jest prawdą, ze Polacy nie mają własnego zdania. Prostolinijnym Polakom
            trudno uwierzyć w to co się stalo w magdalence, przy okrągłym stole, po
            wyborach w 1989 roku .... do dzisiaj wielu z nich nie moze uwierzyć, że to była
            zdrada narodowa, podczas której zydzi sprzedali Polskę
          • Gość: Thea Re: Chcemy referendum ws. eurokonstytucji IP: *.arcor-ip.net 05.06.05, 12:19
            kto jest winien?
            Sami Polacy!!!
            Dlaczego, otöz Polacy sa bardzo emocjonalnym narodem bez zdrowego rozsadku.
            Ich emocjami idzie bardzo latwo manipulowac i to robia media.
            Zobacz nawet w dzisiejszym wydaniu sa artykuly o wrogim nastawieniu do
            innych narodowosci nie majace zadnego podloza do tego. Polak w nie uwierzy
            i reaguje emocjonalnie na nie wbijajac sobie do glowy ze to jest prawda.
            Z mediami trzeba nauczyc sie obchodzic, Polacy albo nie chca, albo sa do tego
            za leniwi, albo nie umieja poslugiwac sie mediami.
            • Gość: fritz Re: Chcemy referendum ws. eurokonstytucji IP: *.adsl.solnet.ch 05.06.05, 14:52
              > Ich emocjami idzie bardzo latwo manipulowac i to robia media.
              > Zobacz nawet w dzisiejszym wydaniu sa artykuly o wrogim nastawieniu do

              Idiotyzmy z paru powodow.

              Problem z polskimi mediami polega na tym, ze olbrzymi wplyw w nich ma kapital
              niemiecki.
              Dla przykladu: spojrz na Rzeczpospolita i poziom jaki reprezentuje: Nalezy w
              polowie od norweskiej grupy kapitalowej.

              To mowi wszystko: tam gdzie jest niemiecki kapital w mediach, tam smierdzi!
              • Gość: Thea Re: Chcemy referendum ws. eurokonstytucji IP: *.arcor-ip.net 05.06.05, 18:43
                Fritz w jakim swiecie zyjesz?
                Czy nie umiesz wyczytac z mediöw pod jakim wplywem one funktionuja, jak sie
                wczytasz w nie widzisz jak na dloni. Twierdzisz ze sa pod niemieckim wplywem,
                mylisz sie, w tym zakresie mam troche rozeznania i znajomosci w Polsce i wiem
                dokladnie pod czyjm wplywem sa.
                Maja polskie media cos wlasnego np. image, one powtarzaja tylko to co ktos
                napisal, mimo to nie potrafia w wielu wypadkach tak napisac zeby odpowiadalo to
                rzeczywistosci. Interpretuja artykuly z zachodnich gazet, tak jak im wygodnie -
                czysta manipulacja opini spolecznej. Jak przeczytasz artykul w GW nie musisz
                czytac w Wirtualnej Polsce, Interii, Onet czy innych, wszystko jest odpisywane,
                totalny brak krytycznej prasy, mediöw, brak wlasnego Image, brak konkrencyjnosci
                dzienikarzy, nie dziwie sie temu ze jest tak jak jest, zdanie spoleczenstwa jest
                ksztaltowane pod dyktando.
                • Gość: fritz Re: Chcemy referendum ws. eurokonstytucji IP: *.adsl.solnet.ch 05.06.05, 20:16
                  > Fritz w jakim swiecie zyjesz?
                  > Czy nie umiesz wyczytac z mediöw pod jakim wplywem one funktionuja, jak sie
                  > wczytasz w nie widzisz jak na dloni. Twierdzisz ze sa pod niemieckim wplywem,
                  > mylisz sie, w tym zakresie mam troche rozeznania i znajomosci w Polsce i wiem
                  > dokladnie pod czyjm wplywem sa.

                  GW miala bardzo specyficzny profil przed jeszcze powiedzmy 5 laty. Od mniej
                  wiecej dwoch lat jest na poziomiem szwabskiej gadzinowki. Kiedys wspominano
                  (moga byc plotki) Bartelsman jest finansowo bardzo powaznie zaangazowany tzn.
                  sie przejmuje kontrolle.

                  W poznanskim wszystko zostala przejete przez szwabski kapital.

                  Na slasku rowniez, przy czym we wroclawiu zlamana jednoznacznie prawo
                  antymonopolowe dotyczace koncentracji gazet. Dzieki skorumpowanym komuchom
                  przeszlo der passaure presse na sucho.

                  To sa wszystko fakty, Ah Fakt rowniez jest paskudna gadzinowka.

                  Podalem ci tytul: Rzeczpospolita. Widze, ze nie przeczytalas jeszcze ani
                  jednego numery tej gazety, po nie pisalabys takich glupstw.

                  Zreszt GW mniej wiecej zmienila nieco profil w kierunku "integracyjnym". Moze
                  ostatnie wydarzenia we Francji i Holandii cos zmienia.

                  Mozesz rowniez zajrzec do PB.
                  Jeszcze innym tygodnikiem jest Wprost: jest w stylu i poziomem na
                  poziomie...Spiegla, ale zupelnie innym kierunku politycznym.

                  A wiec jeszcze raz: prasa codzienna w Polsce jest w okolo 75% opanowana
                  przez szwabow. Poziom tej prasy jest wynikiem szwabskiego prania mozgow
                  Polakom.

                  Nie jest wykluczone, ze nastepny rzad zacznie wydawac wrecz gazete gratis w
                  malym formacie z bardzo starannie opracowana, dla spoleczenstwa, aby tej
                  szwabskiej doktrynizacji przeciwdzialac.

            • x-y-z Re: Chcemy referendum ws. eurokonstytucji 05.06.05, 21:55
              Thea, Polacy nie są za leniwi, lecz trudno im uwierzyć w to co się stalo w
              magdalence, przy okrągłym stole, po wyborach w 1989 roku .... do dzisiaj wielu
              z nich nie moze uwierzyć, że to była zdrada narodowa, podczas której zydzi
              sprzedali Polskę.

              Wielu z nich nie zdaje sobie nawet z tego sprawy, a media im w tym nie
              przeszkadzają. Zgodnym chórem wszystkie śpiewaja tak samo. Media promują
              książki opiewające jedyną słuszną linię, która jest zgubą dla Polaków. Ci,
              którzy maja dostęp do internetu i wyszukiwarki działają, to wiedzą co zrobiono
              z ich Polską, w jakiej kondycji jest Naród, ich Naród.

              Brynk (jeszcze raz dziękuję) i inni oświeceni przez internet Polacy -
              działajcie w swoich małych Ojczyznach, w najbliższym sąsiedztwie. Szerzcie
              prawde o naszej sytuacji.
        • Gość: mysl330 Re: Chcemy referendum ws. eurokonstytucji IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.06.05, 13:20
          Gość portalu: golmar napisał(a):

          > Cytuję : "To świadczy o tym, że Polacy wolą sami podejmować decyzje. "
          > Ja mam niestety inne zdanie. Wydaje mi się , że żaden europejski Naród , nie
          > jest tak łatwo ogłupiany i manipulowany przez swoich " wybrańców " i media ,
          > jak my - Polacy. Przykładów jest mnóstwo !

          Tak, bo my Polacy jestesmy wyjatkowi, jedyni w swoim rodzaju i tak w ogole nikt
          nie jest taki jak my... Naprawde przekonanie o tej wyjatkowosci jest smieszne.
          Co drugi narod mysli tak jak moj przedmowca.

          • Gość: Thea Re: Chcemy referendum ws. eurokonstytucji IP: *.arcor-ip.net 05.06.05, 13:43
            tak, mnie bylo trudno na poczatku zyc na Zachodzie z polska mentalnoscia.
            To was gubi, entuzjazm, emocje bez powodu a pözniej nic rezygnacja i niszczenie
            wszystkiego co was otacza bez wzgledu na konsekwecje. Szkoda.
            Powstaje wtedy bledne kolo ktöre nie ma konca.
            Teraz, po wielu, wielu latach nauczylam sie inaczej podchodzic do rzeczy.
            Z tego wzgledu jestem w wielu wypadkach innego zdania niz moi rodacy w kraju.
      • Gość: Antyfaszysta Re: Chcemy referendum ws. eurokonstytucji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.05, 12:22
        Gość portalu: Japas napisał(a):

        > Tak? Wiekszosc Polakow, chce wylac milony zlotych do rynsztoka? Chyba ta
        > ankieta zostala oplacona przez Szaraka. Czas zakopac te padline. Mam na mysli
        > oczywiscie idiotyczny projekt "konstytucji". Czas najwyzszy rowniez przerznac
        > wreszcie te Belke i wrzucic ja do pieca. Precz z socjalistycznymi
        naciagaczami!
        >
        > Niech zyje Wolny Rynek i Europa Ojczyzn! Parlamentarzysci Europejscy GO
        HOME!!!
        > DO ROBOTY!!!!! jak mowi nasza wredna i zaklamana Belka.
        _______________
        Na dobry początek zrobić porządek z faszytsmi takimi jak ty!
        • Gość: obserwator2 Re: Bzdet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 10:35
          Gość portalu: joper napisał(a):

          > za przystapieniem glosowalem na tak ale dla konstytucji mowie NIE


          Stajesz więc po stronie tych zachodnich Europejczyków, którzy mają żal do
          swoich przywódców iż wpuścili polskie chamstwo na salony?
          Może to i uczciwe z Twojej strony, ale bardzo niepraktyczne!
          Lepszym rozwiązaniem, byłoby zmienić swój buńczuczny sposób bycia. Może sie
          jednak do ubogich krewnych, jakimi jesteśmy, przyzwyczają. A my na tym tylko
          możemy zyskać.
          Rozwalanie idei pogłębiania zjednoczenia, to jak odmrażanie sobie noska - na
          złość mamie. Infantylizm.
          • Gość: apublika.łyka wpuścili polskie chamstwo na salony? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 10:49
            To go wyrzucą - Dania już się zaczyna burzyć, w Niemczech wrze, WB to odrzuci z
            innych powodów niż polska tania siła robocza, Włosi mają dosyć Euro, Irlandia
            ma dosyć eurobiurokracji - trzeba będzie to jakoś uspokoić, najlepiej kosztem
            ksenofobicznej Polski.
            I Waści euroentuzjazm tutaj nie pomoże. Jesteś tylko pchłą, której starym
            europejczykom nawet łapać się nie chce.
            Więc koniec tych idiotyzmów i marnowania pieniędzy, czy w Polsce będzie
            referendum czy nie, czy będzie na NIE czy na TAK - to NIE MA realnego
            znaczenia. I dobrze o tym wszyscy wiedzą.
            Ciekawe co Pan będziesz krzyczał jak tzw. Rada Europy odłoży 16-17 czerwca
            cegłę ad akta ?? Jak wtedy wykażesz swój euroentuzjam, za czym będziesz
            entuzjaztycznie gardłował ? :))) Spoks może się coś
            wymyśli :)))))))))))))))))))))
            • Gość: obserwator2 Re: wpuścili polskie chamstwo na salony? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 11:22
              Jestem raczej polonosceptykiem (z wielkim bólem, bo Polakiem, Słowianinem,
              jestem z krwi i kości, jak to się mówi) niż euroentuzjastą. Mam poczucie
              (intuicyjne), że to nasza buńczuczność, wciąganie Unii w konflikt z Rosją, w
              niepewny biznes z Ukrainą, wnoszenie krzyży do Europarlamentu - obok naszej
              siermiężności, pijaństwa Polaków w krajach Zachodniej Europy, łasość na każde
              euro, zgoda na pracę w upokarzających warunkach itp. itd, spowodowały radykalną
              zmianę nastrojów na Zachodzie. Odrzucanie traktatu konstytucyjnego w
              referendach, to jest głos (no nie wszystkich, jakiejś większości ludzi
              reagujących emocjonalnie) PRZECIWKO nam.
              A u wielu Polaków wywołuje to satysfakcję!!!!!!!!

              Sądzę, że satysfakcja ta bierze się z błędnej oceny sytuacji.
              Np kwestia liberalizmu gospodarczego vs przywileje socjalne. Polscy przeciwnicy
              konstytucji mówią o "eurokołchozie", że za dużo socjalizmu tam. Otóż jednym z
              ważnych (obok kwestii rozszerzenia) powodów odrzucenia trraktatu
              konstytucyjnego (przez część socjalistów) jest to, iż za dużo tam liberalizmu.

              W duchu zasad lansowanych przez polską prawicę, o jakiejkolwiek jedności Europy
              nie ma mowy.

              Samodzielnie, w konflikcie, czy choćby niechęci do Zachodniej Europy (i
              wrogości do Rosji) przyszłość Polski jawi się (mi) niezwykle czarno.
              • niezapowiedziany Re: wpuścili polskie chamstwo na salony? 05.06.05, 11:40
                Holendrzy glosowali NIE glownie dlatego, ze nie chcieli zmniejszenia roli Holandii w UE, nie chcieli utraty podmiotowosci i sily glosu (obecnie podobnie jak Polska maja korzystniejsza sytuacje). We Francji przyklad polskiego hydaulika byl idiotyczny, na co juz publikatorzy i publicysci we Francji zaczynaja zwracac uwage. To ze ktos glosuje na nie z idiotycznego powodu, nie podwaza powodow racjonalnych. poza tym, to ze im sie nie podoba z powodu A nie oznacza, ze nawet jesli my sie nie zgadzamy z powodem A, to nie mamy powodu B.

                a co do nasilajacej sie rzekomo niecheci do Polakow. no to wlasnie jak zajmiemy stanowisko takie jak ci ktorzy czuja wyimaginowany strach przed nami, to pokazemy, ze mamy tez wspolne stanowisko, ze nie jestesmy tacy ekspansywni, ze nie bedziemy ich do niczego zmuszac itd. to tez jest argument do glosowania na NIE. Pomijam fakt, ze glosowanie w ogole nad TYM traktatem jest w tej chwili bezcelowe. CO DA NASZA DECYZJA?
              • Gość: apublika.łyka UE a bezpieczeństwo Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 12:35
                >Samodzielnie, w konflikcie, czy choćby niechęci do Zachodniej Europy (i
                > wrogości do Rosji) przyszłość Polski jawi się (mi) niezwykle czarno.

                Według mnie Rosja to dla nas zabójcze sąsiedztwo, i nie Polska jest wrogiem
                Rosji, ale nawzajem sobie jesteśmy wrodzy z racjonalnych pobudek - Rosja chce
                potęgi imperialnej, my niepodległości.
                Nasze bezpieczeństwo a UE - hmm stan ducha europejsczyków przypomina mi stan
                ducha Francji przed 1939 r. Pacyfizm i wygoda dla której są w stanie poświęcić
                wszystko, a cóż dopiero jakiś tam "arme Polacken". Pomnij Waść w tym kontekście
                na zachowanie się UE w Jugosławi. Pomnij Waść że to Holendrzy z pod znaku UE
                rozbroili moralnie, składając obietnice bezpieczeństwa, której nie zamierzali
                dotrzymać, bośniaków w Srebrenicy i nie zrobili nic w ich obronie.

                Wyjście ? jest - USA jako globalne mocarstwo (tutaj nasza polityka jest bez
                zarzutu, tak! w Iraku także!) gwarantuje nam jakie takie, nieiluzoryczne
                bezpieczeństwo przed Niemicami i Rosją. No ale cóż UE rękoma Francji i Niemiec,
                a przede wszytskim bumagą Eurokonstytucji próbuje zerwać nam ten sojusz
              • Gość: apublika.łyka co do polactwa :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 12:44
                > Jestem raczej polonosceptykiem (z wielkim bólem, bo Polakiem, Słowianinem,
                > jestem z krwi i kości, jak to się mówi) niż euroentuzjastą. Mam poczucie
                > (intuicyjne), że to nasza buńczuczność, wciąganie Unii w konflikt z Rosją, w
                > niepewny biznes z Ukrainą, wnoszenie krzyży do Europarlamentu - obok naszej
                > siermiężności, pijaństwa Polaków w krajach Zachodniej Europy, łasość na każde
                > euro, zgoda na pracę w upokarzających warunkach itp. itd, spowodowały
                radykalną

                Nie oceniając czy takie poglądą są słuszne i uzasadnione (wedle mnie są
                niesłuszne) można założyć, że właśnie z wymienionych wyżej powodów Europa
                odwraca się od konstytucji i integracji.
                Powiedzmy, że to prawda.
                Ale czy w takim razie Pański głos w, przepraszam ale moim zdaniem idiotycznym
                bo już bezprzedmiotowym, referendum coś zmieni? przestraszy europejczyjków,
                przekona ? - do czegoś zmusi ich samych albo ich rządy ?

                Nie, nie sądzę
              • x-y-z chamstwo w Polsce, dopóki czosnkowi są u nas 05.06.05, 22:23
                obserwator mam wielkie obiekcje co do twojej przynalezności narodowej, a także
                cywilizacyjnej i żadne deklaracje co do Twojej słowiańskości i polskości mnie
                nie przekonaja, dopóty, dopóki nie będziesz mial na uwadze dobra naszego kraju,
                interesów Polski ... i radzę Ci przestań nas straszyc Ruskimi, bo znaleźliśmy
                sie w sytuacji takiej, że gorzej już byc nie może .... a jak sie nie podoba,
                to do siebie

                a jesli przypadkiem jestem w błedzie co do powyzszego, to zacznij wreszcie
                chłopie czytać, a nie bazować na intuicji
          • Gość: joper Re: Bzdet IP: *.icpnet.pl 05.06.05, 11:03
            Moim zdaniem konstytucja prowadzi do zbytniego zbiurokratyzowania UE, ktora juz
            tonie w urzedniczych papierach. Ponadto uwazam, ze celem konstytucji jest
            powiekszenie ilości eksponowanych stanowisk w UE, dlatego politycy wszystkich
            praktycznie krajow sa tak bardzo za ratyfikacja.
          • Gość: PFG Re: Bzdet IP: *.autocom.pl 05.06.05, 15:24
            > Rozwalanie idei pogłębiania zjednoczenia, to jak odmrażanie sobie noska - na
            > złość mamie. Infantylizm.

            Nonsens. Ja też głosowałem za akcesją i będę głosował - jeśli będzie referendum
            - przeciwko konstytucji. Głosowałem za akcesją, gdyż bycie w Unii oznacza
            swobodę przeplywu ludzi, towarow, usług i kapitału (zgoda, po pewnym okresie
            karencji), ale ja nie życzę sobie "pogłębienia zjednoczenia" a'la Francja
            i Niemcy. "Pogłębienie zjednoczenia" może bowiem oznaczać tylko to, iż te dwa
            wielkie kraje będą narzucać innym swoją politykę zagraniczną i swoje
            socjalistyczne regulacje gospodarcze. Gdybyśmy dzisiaj mieli "pogłębione
            zjednoczenie", Europa sprzedawałaby broń Chinom, w Iraku rządziłby dalej Saddam,
            Niemcy zaś i Francja ochoczo sprzedawałyby mu wszelkie technologie militarne,
            prezydentem Ukrainy byłby Janukowycz, w Polsce zaś byłyby jeszcze wyższe
            podatki (przypominam, iż Schroeder explicite zażądał podyżeszenia w Polsce
            CIT). Ta cała nieszczęsna konstytucja w ogóle jest OKDR (o kant d... rozbić)
            - Francuzi odrzucili ją jako _za_mało_ socjalistyczną, Holendrzy z obawy
            przed nowymi falami imigracji (z Trucji po akcesji tejże) oraz w proteście
            przeciwko eurobiurokracji, Brytyjczycy zaś ją najprawdopodobniej odrzucą
            jako _zbytnio_ socjalistyczną. Po co nam taka konstytucja? Cóż na niej
            mielibyśmy zyskac poza podlizaniem się Francji i Niemcom, które i tak
            nic by sobie z tego nie robiły, bo ich strategiczne interesy (najprawdopodobniej
            źle pojmowane, ale to już inna historia) i tak skłonią ich do dogadania się
            z Rosją ponad głowami Polaków? "Pogłębienie zjednoczenia", dobre sobie...
          • Gość: fritz Re: Bzdet + Bzdet + Bzdet IP: *.adsl.solnet.ch 05.06.05, 15:24
            > Stajesz więc po stronie tych zachodnich Europejczyków, którzy mają żal do
            > swoich przywódców iż wpuścili polskie chamstwo na salony?

            Nie wiem, czy znasz niemiecki- tam sie o tym duzo pisze, ale tym powodem, dla
            ktorego Holendrzy glosowali na NIE bylo stwierdzenie, ze po przyjeciu
            konstytucji nie beda mieli najmniejszego wplywu na decyzje podejmowane w Uni.
            Zostana grzecznie odstawieni do kata, przez szwabow i francuzow.

            Ta calkowita utrata niepodleglosci bylo tym glownym powodem.

            Francuzi rowniez podali powod "obawa przed utrata tozsamosci". Dowcip polega
            na tym, ze tu nie chodzi wcale o Turkow, tylko to, ze Francja przyjmujac
            konstytucje z antydemokratycznym modelem podzialu glosow miedzy kraje
            pozwolilaby Niemcom na supremacje w Europie!!!

            Oczywiscie latwiej jest mowic o polskim hydrauliku czy ten czeskim murarzy: z
            Francuzow robi sie w ten sposob rasistow a swieta idea przyjazni niemiecko-
            francuskiej nie z zostanie naruszona.

            Holendrzy nazwali ten strach przed dominacja Niemiec w Europie po imieniu:
            calkowita utrata niepodleglosci. Zauwaz, ze w przypadku Nicei Hollandia ma
            niewiele wiecej do powiedzenia, ale cala struktura wyklucza dominacje Niemiec.

            • Gość: Thea Re: Bzdet + Bzdet + Bzdet IP: *.arcor-ip.net 05.06.05, 19:07
              Fritz, nie plec bzdur, celowo podalam link do niemieckojezycznego forum gdzie
              dyskutuje sie na ten temat zeby polskie spoleczenstwo przekonalo sie o jaki
              punkt najbardziej chodzi zachodniej Europie a ty ciagle w kolo jak nakrecona
              katarynka obojetnie na jakim watku. Powiedz otwarcie co ci zrobili Francusi albo
              Niemcy ze tak ich nie nawidzisz ale w Szwajcarii siedzisz i szwajcarski chleb
              jesz, ciekawe jak to u ciebie funkcionuje?
              Znam Szwajcaröw i nie wiem czy by sie pogodzili z tym gdyby twoje wpisy tu sobie
              poczytali.
              • Gość: fritz Re: Bzdet + Bzdet + Bzdet IP: *.adsl.solnet.ch 05.06.05, 23:04
                > Fritz, nie plec bzdur, celowo podalam link do niemieckojezycznego forum gdzie
                > dyskutuje sie na ten temat zeby polskie spoleczenstwo przekonalo sie o jaki
                > punkt najbardziej chodzi zachodniej Europie a ty ciagle w kolo jak nakrecona
                > katarynka obojetnie na jakim watku.

                Tja, wedlug forum do ktorego ty podalas link (gdzie jest ten link), powody sa
                inne, niz ja je podalem. Ten link jest jezykoniemieczny a wiec sa to powody,
                jak je Niemcy widza.
                Wiesz, dokladnie to jest serdecznie malo interesujace poniewaz chodzi o
                poglady Holendrow czy Francuzow.

                Wiec, prosze nie wypisuj bzdur.

                Powiedz otwarcie co ci zrobili Francusi alb
                > o
                > Niemcy

                Jeszcze nic i chcialbym, zeby to sie nie zmienilo. Dlatego wlasnie konstytucja
                musi pojsc do kosza.
                Co do oceny polityki SDP: przyczytaj sobie wywiady z panem Schäuble w ciagu
                ostatnich dni. Dokladnie w ten sam sposob ocenia polityka Niemiec: jako
                nieodpowiedzialna destabilizacje w Europie, wroga polityke wobec USA uwaza za
                olbrzymi blad, poniewaz tylko USA gwarantuja stabilizacje; dazenie Niemiec do
                Rady Bezpieczenstwa uwaza za antyunijna dzialalnosc.

                Sluchaj, co ty czytasz, BILD i zieloni (albo nazis) to sa chyba twoje
                glowne zrodla informacji. Zanim zaczniesz czytac polskie gazety, zainteresuj
                sie, co pisza dobre powazne niemieckie gazety. To jest doprawdy bardzo wazne.



                ze tak ich nie nawidzisz ale w Szwajcarii siedzisz i szwajcarski chleb
                > jesz, ciekawe jak to u ciebie funkcionuje?
                > Znam Szwajcaröw i nie wiem czy by sie pogodzili z tym gdyby twoje wpisy tu
                sobi
                > e
                > poczytali.


          • x-y-z konstytucja wg czosnkowych reguł prawa 05.06.05, 22:10
            obserwator2 , nie wymądrzaj się, bo i tak nie masz niczego do powiedzenia...
            chcesz sadzić takimi "mądrościami" to do siebie zjeżdżaj bracie ...

            Francja zrezygnowała z traktatu, bo nie chce się dzielić ani pieniędzmi, ani
            rynkiem pracy....

            a My polacy nie chcemy tego przydługiego traktaciku, bo odbiera nam wolność
            normując wszystko co się da, a na dodatek dopuszcza "wzmocnioną współpracę"
            przebieglejszych państw i reszta może sie ich poczynaniom tylko przyglądac, a
            głosowac zezwala tylko tym co sie skrzykną ( ARTYKUŁ I-44 ).
        • Gość: Doradca BRYNKA itp Powieś się pajacu! Zrobisz wszystkim dobrze. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.05, 12:49
          We Francji i Holandii odrzucono EK z obawy przed polskim zagrożeniem!
          Natomiast prawicowa ciemnota w Polsce domaga się odrzucenia EK z zupełnie
          innych powodów.
          W sumie zarówno przeciwnicy Polaków w UE jak też i polska prawica de facto
          wspólnie pracuja na niekorzyść Polski.
          Wobec tego BRYNKU - powieś się pajacu! Zrobisz wszystkim dobrze. A sobie
          najlepiej.
          • x-y-z doradco brynka przeczytaj, a może ze zrozumieniem 05.06.05, 20:57
            Propozycja traktatu (nie wiem, dlaczego nazwano to traktatem, a przeciez
            początkowo to była konstytucja) to bardzo wstrząsająca lektura, gdzie oprócz
            ugładzonych obietnic, tkwia kruczki, ktore pozwalają na zmianę wszystkiego, co
            w tym traktacie tak pieczolowicie jest ustalone. Niespełna 450 paragrafów,
            oprócz nich ustalenia dodatkowe, bez których wdrażanie zasad konstytucyjnych
            jest niemozliwe.... nie sposób nad nimi zapanować.... czeka nas chaos i zdanie
            sie na grupke osób, ktora będzie interpretowała te przepisy ...
            a wyjśc z unii nie będzie łatwo, bo traktat ten wspomina o warunkach, jakie
            trzeba spełnić, by wyjśc z unii. Dokladnie ich nie precyzuje, wspominając, że
            określą to układy ramowe. WYSTĄPIĆ Z UNII PRAWIE SIĘ NIE DA, bo najpierw trzeba
            spełnić naprędce formuowane warunki, a już po wystąpieniu spełniac, określone w
            tych warunkach, sposoby współpracy z unią:

            ARTYKUŁ I-60 Dobrowolne wystąpienie z Unii
            1. Każde Państwo Członkowskie może, zgodnie ze swoimi wymogami konstytucyjnymi,
            podjąć decyzję o wystąpieniu z Unii .
            2. Państwo Członkowskie, które podjęło decyzję o wystąpieniu, notyfikuje swój
            zamiar Radzie Europejskiej. W świetle wytycznych Rady Europejskiej Unia
            prowadzi negocjacje i zawiera z tym państwem umowę określającą warunki jego
            wystąpienia, uwzględniając ramy jego przyszłych stosunków z Unią.
            3. Konstytucja przestaje mieć zastosowanie do tego Państwa Członkowskiego od
            dnia wejścia w życie umowy o wystąpieniu lub, w przypadku jej braku, dwa lata
            po notyfikacji, (...)
            4. Do celów ustępów 2 i 3 członek Rady Europejskiej lub Rady reprezentujący
            występujące Państwo Członkowskie nie bierze udziału w obradach i przyjmowaniu
            decyzji europejskich Rady Europejskiej lub Rady dotyczących tego państwa.


            [ A WIĘ NA ZASADZIE BRAKU STANOWIENIA O SOBIE .... Warunki nie są teraz
            ustanowione, a tworzy się je na gorąco od widzimisię państw, a państwo
            występujące musi się biernie podporządkować]



            MOŻLIWE SĄ RÓŻNE KLIKI, KTÓRE ODSUNĄ POZOSTAŁYCH OD PODEJMOWANIA DECYZJI

            ARTYKUŁ I-44 Wzmocniona współpraca
            1. Państwa Członkowskie, które pragną ustanowić między sobą wzmocnioną
            współpracę w ramach kompetencji niewyłącznych Unii, mogą korzystać w tym celu z
            jej instytucji i wykonywać te kompetencje, stosując odpowiednie postanowienia
            Konstytucji, z zastrzeżeniem ograniczeń oraz zgodnie z procedurą określoną w
            niniejszym artykule i w artykułach III-416 – III-423. Celem wzmocnionej
            współpracy jest sprzyjanie realizacji celów Unii, ochrona jej interesów oraz
            wzmocnienie procesu jej integracji. Taka współpraca jest otwarta dla wszystkich
            Państw Członkowskich w dowolnym czasie, zgodnie z artykułem III-418.
            2. Decyzję europejską upoważniającą do podjęcia wzmocnionej współpracy
            przyjmuje ostatecznie Rada, (...)
            3. W obradach Rady mogą uczestniczyć wszystkie Państwa Członkowskie, jednak w
            głosowaniu biorą udział tylko członkowie Rady reprezentujący Państwa
            Członkowskie uczestniczące we wzmocnionej współpracy.


            Przeczytajcie o celach unii, tych zawartych w oddzielnym artykule I-1, oraz
            tych, ktore przeplataja sie niemal przez cały ten akt !!!!! To dążenie do
            przejęcia hegemonii, które już się zaczęło: Polska, Ukraina, Uzbekistan,
            Afganistan, teraz Bialoruś, Kuba ...... a wszystko to w imie szerzenia pokoju
            na świecie, !!!!!!
            CZY CHCEMY W TYM UCZESTNICZYĆ ????! ! ODSUŃMY OD WŁADZY, TE PARTIE, KTÓRE ZA
            CEL STAWIAJĄ SOBIE PODPORZĄDKOWANIE INNYCH PAŃSTW, POD PŁASZCZYKIEM BUDOWANIA
            DEMOKRACJI



            Unia ma też monopol na zawieranie umów międzynarodowych, więc wtedy sojuszników
            w Polskiej sprawie nie będziemy mogli szukać wśród innych państw:

            ARTYKUŁ I-13 Dziedziny kompetencji wyłącznej
            2. Unia ma także wyłączną kompetencję do zawierania umów międzynarodowych,
            jeżeli ich zawarcie zostało przewidziane w akcie ustawodawczym Unii lub jest
            niezbędne do umożliwienia Unii wykonywania jej wewnętrznych kompetencji lub w
            zakresie, w jakim ich zawarcie może wpływać na wspólne zasady lub zmieniać ich
            zakres.


            Szczegółowo okreslone wszelakie dziedziny są bardzo wygodne dla rządzących, bo
            spoleczeństwo wśród tylu jasno sprecyzowanych regul prawie nie będzie moglo
            oddychać i łatwiej jest egzekwowac poddaństwo... patrz prawie 450 paragrafów
            traktatu konstytucyjnego, który już w nim ustala szereg następnych, które musza
            zacząć funkcjonować, by konstytucja mogła byc realizowana.
            Jednak odchylenia w druga stronę sa możliwe, bo konstytucja dopuszcza
            skrzyknięcie sie kilku państw, zrobienie wygodnych dla nich ustaleń,
            sformuowanie Rady, której debatom moga przysłuchiwac się pozostali, jednak nie
            moga oni glosować. TO ROZBÓJ I ŚMIERC DEMOKRACJI, RÓWNOŚCI PAŃSTW WCHODZĄCYCH
            DO UNII. a OTO ARTYKUŁ, KTÓRY TO OKREŚLA:

            ARTYKUŁ I-44 Wzmocniona współpraca
            1. Państwa Członkowskie, które pragną ustanowić między sobą wzmocnioną
            współpracę w ramach kompetencji niewyłącznych Unii, mogą korzystać w tym celu z
            jej instytucji i wykonywać te kompetencje, stosując odpowiednie postanowienia
            Konstytucji, z zastrzeżeniem ograniczeń oraz zgodnie z procedurą określoną w
            niniejszym artykule i w artykułach III-416 – III-423. Celem wzmocnionej
            współpracy jest sprzyjanie realizacji celów Unii, ochrona jej interesów oraz
            wzmocnienie procesu jej integracji. Taka współpraca jest otwarta dla wszystkich
            Państw Członkowskich w dowolnym czasie, zgodnie z artykułem III-418.
            2. Decyzję europejską upoważniającą do podjęcia wzmocnionej współpracy
            przyjmuje ostatecznie Rada, (...)
            3. W obradach Rady mogą uczestniczyć wszystkie Państwa Członkowskie, jednak w
            głosowaniu biorą udział tylko członkowie Rady reprezentujący Państwa
            Członkowskie uczestniczące we wzmocnionej współpracy.


            ____
            ARTYKUŁ I-13 Dziedziny kompetencji wyłącznej

            2. Unia ma także wyłączną kompetencję do zawierania umów międzynarodowych,
            jeżeli ich zawarcie zostało przewidziane w akcie ustawodawczym Unii lub jest
            niezbędne do umożliwienia Unii wykonywania jej wewnętrznych kompetencji lub w
            zakresie, w jakim ich zawarcie może wpływać na wspólne zasady lub zmieniać ich
            zakres.

            NATOMIAST ARTYKUŁ I-14 Dziedziny kompetencji dzielonej

            4. W dziedzinach współpracy na rzecz rozwoju i pomocy humanitarnej Unia ma
            kompetencję do prowadzenia działań i wspólnej polityki; jednakże wykonywanie
            tej kompetencji nie może doprowadzić do uniemożliwienia Państwom Członkowskim
            wykonywania ich kompetencji
            • x-y-z Re: doradco brynka przeczytaj - ciąg dalszy 05.06.05, 21:01
              ARTYKUŁ I-18 Klauzula elastyczności

              1. Jeżeli działanie Unii okaże się niezbędne do osiągnięcia, w ramach polityk
              określonych w części III, jednego z celów, o których mowa w Konstytucji, a
              Konstytucja nie przewidziała uprawnień do działania wymaganego w tym celu, Rada
              Ministrów, stanowiąc jednomyślnie na wniosek Komisji Europejskiej i po
              uzyskaniu zgody Parlamentu Europejskiego, przyjmuje właściwe środki.

              Propozycja traktatu jak widac z powyższego cytowania jego paragrafów nie
              zapewnia nam ograniczenia partykularyzmów w polityce zagranicznej państw
              europejskich, co więcej te partykularyzmy będą miały po przyjeciu konstytucji
              umocowanie prawne. Tkwią w nim kruczki, ktore pozwalają na zmianę wszystkiego,
              co w tym traktacie tak pieczolowicie jest ustalone. Nie sposób nad tą wielością
              paragrafów zapanować, a przewiduje on tworzenie nastepnych aktów prawnych, bez
              których ta konstytucja nie może funkcjonować ... czeka nas chaos i zdanie sie
              na grupke osób, ktora będzie interpretowała te przepisy.
              Reguluje on najdrobniejszą część (tak że nie ma w nim już miejsca na wolność
              państw i ich obywateli), ale tylko dla maluczkich, bo tym, którzy mają
              silniejsze płuca, mogą w nim zmienić wszystko (co powyżej wykazałam).

              Nie zapewnia nam rownież szeregu ważnych dla Polaków interesów, a co wiecej nie
              pozwala nam wyjść z unii. Juz słyszę te glosy sprzeciwu. Jest wprawdzie
              paragraf, który mówi o dobrowolnym wystapieniu z unii, jednak ( o czym
              wcześniej pisała) nastapi to po jednostronnym ustaleniu warunków wyjścia, które
              określą także zasadę współpracy z unia już po jej opuszczeniu. Traktat ten
              wspomina o tym, że wyjść z unii mozna po spelnieniu warunków, ale dokladnie ich
              nie precyzuje, wspominając, że określą to układy ramowe.

              A więc musimy sobie zdać sprawe z tego, że wejść do unii nie bylo łatwo, bo
              najpierw musieliśmy dostosować się do wygodnych dla unii warunków, będąc
              jednoczesnie ośmieszanym, wyzywanym od skansenu - a wszystko po to bysmy
              spuścili głowy i łatwiej dali sie w to wmanewrować. Teraz okazuje sie w
              jakim "skansenie"mieszkaliśmy; z chwilą wejścia do unii mocarze wystraszyli się
              naszych produktów rolniczych, naszych usług, budownictwa, lekarzy.
              Traktat określa każdy krok w unii, ale tylko tym, ktorzy są mniej przebiegli,
              mniej silni, dla tych, ktorzy mają mniejsze poparcie, mniej koalicjantów,
              którzy maja odmienne poglądy, odmienne priorytety. Konstytucja ta, to traktat
              dla ścisłej czołówki sformuowanej zanim Polska pojawiła się w unii. To oni
              organizując się będą nam stawiali warunki w ramach współpracy wzmocnionej, w
              ramach prawnych konstytucyjnych zasad.

              LUDZIE ZASTANÓWCIE SIĘ, ZACZNIJCIE MYŚLEĆ, CZYTAJCIE KONSTYTUCJĘ .... to co
              tutaj podałam, to tylko niektóre "perełki".... nie sposób na forum tego
              wszystkiego opisać .... to temat na pokaźną książkę .... której zresztą nikt w
              Polsce nie napisze, a jeżeli nawet, to tego nikt nie wyda i to nie dlatego, że
              brak będzie potencjalnych czytelników.


              To 272 SYRONY WZAJEMNIE SPRZECZNYCH USTALEŃ PLUS DODATKOWE PROTOKÓŁY,
              dyrektywy, ustawy do traktatu, załączniki, których nam nikt nie przedstawia.
              Wyszlo na jaw, że jest jakaś 30 dyrektywa, kiedy Francja i Holandia
              powiedzialy - nie.

              A na dodatek społeczeństwu na stronach rządowych podali przekład, ktory podobno
              jest sprzeczny z oryginałem..... ciekawe co zatem jeszcze kryje się w tym
              oryginalnym dokumencie .... co chcieli przed nami ukryc.... TO SKANDAL I KPINA
              Z NAS ... MAMY PODEJMOWAC TAKIE WAZNE DECYZJE, A NIE DANO NAM
              MOŻLIWOŚCI, ABYŚMY MOGLI SIĘ ZAPOZNAĆ Z DANYMI, NA PODSTAWIE, KTÓRYCH
              POWINNIŚMY TO ZROBIĆ
      • Gość: Koszalek Opałek Re: Nie wierzcie w bzdury nam wciskane .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.05, 12:34
        "Le Figaro" z dnia 30 maja 2005, artykuł pt. "Polska opozycja cieszy się"
        autorstwa Arielle Thedrel; "Liberation", omówienie wywiadu Jana Marii Rokity
        pt "Kara" oraz pierwsze reakcje z Warszawy na referendum we Francji. Ponadto,
        że obecna historia – francuskie NIE! Pokazało, że różnice, które powstały
        między "starą" i "nową" Europą w przededniu wojny w Iraku nie były krótkotrwałą
        kłótnią w tzw. europejskiej rodzinie". Le Pen odniósł sukces strasząc
        apokaliptyczną postacią "polskiego hydraulika Piotra", który zgodnie z
        projektem Konstytucji powinien odebrać uczciwym Francuzom ostatnie euro na
        porannego rogalika". Polska jako "nowy" kraj z największą liczbą ludności była
        szczególnym celem dla Francuzów. W pewnym sensie Francja pokazała jak w
        rzeczywistości "kocha" Polskę. Oczywiście funkcjonuje zasada równości, jednak
        Francuzi pokazali jak się zapatrują na to, by Polacy mieli tyle samo władzy w
        organach UE, co oni sami. Bezpłatny ser można znaleźć tylko w pułapce na myszy.
        Nikt nie będzie się z nikim dzielić tak po prostu. Oczywiście politycy mogą
        dyskutować o duchowej bliskości Francuzów i Polaków, tym niemniej,
        jeśli "hydraulik Jean" będzie z tego powodu tracić euro to, po co mu taka
        bliskość? Obawy przed globalizacją zwróciły Francuzów w stronę socjalizmu i
        nacjonalizmu, obawiają się, że Konstytucja zagrozi ich bezpiecznej egzystencji.
        Chirac nie umiał odnaleźć się w roli męża stanu, który potrafiłby wytłumaczyć
        Francuzom, że zmiany są nieuniknione, jak też przedstawić nową wizję rozwoju
        francuskiego społeczeństwa.
        "Le Figaro" z dnia 31 maja br., publikuje wywiad z liderem Platformy
        Obywatelskiej Janem-Marią Rokitą. J-M. R. Zdaniem przedstawiciela Platformy
        Obywatelskiej, Francja jest osłabiona nie tylko przez zwycięstwo "Nie" w
        niedzielnym referendum, lecz przez odmowę realizacji koniecznych od dłuższego
        czasu reform. Pytany o "sprawę" hydraulików polskich, Rokita stwierdził, iż nie
        jest to dyskusja godna rodaków Voltaire'a. Być może kryzys związany z porażką
        referendum, zmusi francuskie elity polityczne do przebudzenia się - dodaje
        przewodniczący Rokita. Według Jana-Marii Rokity integracja europejska może
        nadal przebiegać bez Traktatu Europejskiego, gdyż jedność europejska nie zależy
        od symbolicznego tekstu, lecz od kompetencji w kwestii ekonomicznej oraz
        prawdziwej polityki zagranicznej, a nie tylko polityki francusko-niemieckiej.
        Ten mały kryzys nie będzie miał większego znaczenia w historii - podsumowuje
        Rokita.

        • Gość: Francuz Nie wierzcie w bzdury wciskane przez Rokitę!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.05, 12:37
          Sytuacja <polskiego hydraulika> - jednej z przyczyn francuskiego <nie> - w
          Szwecji
          "Expressen" z 31.05 zamieszcza obszerny reportaż Dana Hallemara nt. Polaków
          wykonujących prace budowlane w Szwecji. Autor przypomina, że w opinii wielu, to
          tzw. "polski hydraulik" był przyczyną zwycięstwa przeciwników traktatu
          konstytucyjnego UE we Francji. Dlatego postanowił zbadać, jak ich sytuacja
          wygląda obecnie w Szwecji. Hallemar przeprowadził rozmowy z kilkoma Polakami,
          pracującymi w szwedzkich dzielnicach willowych. Wg. szacunków, obecnie w
          okolicach Sztokholmu jest ich ok. 5 tysięcy. Jedna z firm, która zajmuje się
          całościową renowacją domów, przyznała, że ok. 80% zleceń realizowana jest przez
          nią "na czarno". Stawki za godzinę wynoszą ok. 50 SEK. Większość osób pracuje
          przez wszystkie dni tygodnia, od 10 do 12 godzin dziennie. Mimo tego jest to
          opłacalne, ponieważ tygodniowe zarobki tutaj odpowiadają mniej więcej
          miesięcznej płacy w Polsce. Dla Szwedów zatrudnianie Polaków jest opłacalne.
          Szwedzka firma gotowa jest przykładowo przyjąć dane zlecenie za 200 tysięcy SEK
          i potrzebuje na to 2 miesięcy. Polacy natomiast wykonają tę samą pracę w 3
          tygodnie i zażądają 50 tysięcy SEK.
      • glob1 CZYTAJCIE Konstytucje UE !!!! 05.06.05, 14:50
        Wspólna Polityka Zagraniczna i Bezpieczeństwa funkcjonuje od Traktatu z
        Maastricht (Art. B). Zgodnie z jego zapisami, początkowo należała do
        kompetencji Unii oraz Państw Członkowskich. Tą sytuację zmienił jednak Traktat
        Amsterdamski. Od jego wejścia w życie należy bowiem do wyłącznej kompetencji
        Unii Europejskiej. Na mocy tego Traktatu powołano ponadto Wysokiego
        przedstawiciela do spraw omawianych polityk, którym został Sekretarz Generalny
        Rady. Wprowadzone w tym Traktacie zmiany, oznaczały początek procesu
        przekształcania Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa ze współpracy o
        charakterze koordynacyjnym we współpracę ponadnarodową.

        Obecnie Unia nie jest w stanie prowadzić skutecznej polityki zagranicznej, gdyż
        nie jest podmiotem prawa międzynarodowego – nie ma osobowości prawnej. Nie
        posiada także ius contrahendi (prawa do zawierania traktatów). Daleko idące
        zmiany w tej materii przewiduje Traktat Konstytucyjny. W przypadku jego wejścia
        w życie, Unia uzyska bardzo szerokie kompetencje w zakresie omawianego
        zagadnienia. Będzie posiadać osobowość prawną. Stanie się więc podmiotem prawa
        międzynarodowego. Będzie władna zawierać, modyfikować i wypowiadać umowy
        międzynarodowe we własnym imieniu oraz ustanawiać przedstawicielstwa
        dyplomatyczne. Uzyska w ten sposób realną możliwość kreowania skutecznej
        polityki zagranicznej.

        Na mocy Traktatu, Unia uzyska również wyłączną kompetencję do zawierania
        niektórych umów międzynarodowych. Powołany zostanie minister spraw
        zagranicznych oraz Europejska Służba Działań Zewnętrznych czyli de facto
        ministerstwo spraw zagranicznych. Minister przewodniczyć będzie Radzie do Spraw
        Zagranicznych. Kompetencje Unii w zakresie wspólnej polityki zagranicznej i
        bezpieczeństwa obejmować będą wszelkie dziedziny polityki zagranicznej i
        wszelkie sprawy dotyczące bezpieczeństwa Unii, w tym stopniowe określanie
        wspólnej polityki obrony (art. I-16 ust. 1). Państwa Członkowskie będą
        zobowiązane nie tylko do lojalności wobec Unii, ale także do popierania
        aktywnie i bez zastrzeżeń jej polityki w omawianej dziedzinie (art. I-16 ust.
        2). Będą również zobowiązane do powstrzymania się od wszelkich działań, które
        byłyby sprzeczne z interesami Unii lub mogłyby zaszkodzić jej skuteczności
        (art. III-294).
        __
        • Gość: Ciotka Zenobia Re: CZYTAJCIE Konstytucje UE !!!! IP: *.dyn.optonline.net 05.06.05, 17:02
          > Obecnie Unia nie jest w stanie prowadzić skutecznej polityki zagranicznej,gdyż
          > nie jest podmiotem prawa międzynarodowego – nie ma osobowości prawnej. Nie
          > posiada także ius contrahendi (prawa do zawierania traktatów). Daleko idące
          > zmiany

          Guzik prawda. Unie nie jest w stanie prowadzic wspolnej polityki zagranicznej
          nie dlatego, ze nie ma osobowosci prawnej i jakis tam praw ale dlatego, ze
          wchodza w jej sklad kraja o sprzecznych interesach, ktore zadnej wspolnej
          polityki prowadzic NIE CHCA.

          Nigdy nie chcialy i nigdy nie beda chciec, obojetne czy konstytucja bedzie czy
          nie.

          Ciotka Zenobia
          • Gość: wrw Re: CZYTAJCIE Konstytucje UE !!!! IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 05.06.05, 20:21
            ciotka zenobia - masz u mnie duza flasze. Dobrze gadasz.
            W czyim interesie mialoby to Min. Spr. Zagr. UE wystepowac? Niemcow, Francuzow,
            Polakow? Interesy tych NARODOW sa sprzeczne i proby ich pogodzenia w Brukscelii
            niczego nie dadza. UE jako wspolnota GOSPODARCZA to juz wystarczajaco trudny do
            opanowania twor, generujacy tylko tabuny nieskutecznych biurokratow.
            Nie dla konstytucji unii.

            • Gość: Konopnyjasio Re: CZYTAJCIE Konstytucje UE !!!! IP: *.chello.pl 05.06.05, 20:47
              Jak nie teraz to kiedy indziej.Europa sie zjednoczy jako jedno panstwo.Kraje
              starej uni popelnily blad przyjmujac nowych czlonkow przed ratyfikacja
              konstytucji.Kazdy nowy czlonek musial by przyjac konstytucje jako obowiazujace
              prawo,a tak wyszlo jak wyszlo.Francuzi boja sie "polskiego
              hydraulika",holendrzy tez sie czegos boja(bo napewno nie wspolnej
              konstytucji).A spoleczenstwa nowych czlonkow sa ciemne i nie maja pojecia o co
              chodzi.Europa bedzie jednym tworem,bo tylko tak moze konkurowac na swiecie
              (USA,Chiny).Kiedy to nastapi,nie wiem,ale napewno nastapi.amen.
          • x-y-z Re: CZYTAJCIE Konstytucje UE !!!! 05.06.05, 23:04
            Gość portalu: Ciotka Zenobia napisał(a):
            > Unie nie jest w stanie prowadzic wspolnej polityki zagranicznej
            > nie dlatego, ze nie ma osobowosci prawnej i jakis tam praw ale dlatego, ze
            > wchodza w jej sklad kraja o sprzecznych interesach, ktore zadnej wspolnej
            > polityki prowadzic NIE CHCA.

            Kraje może nie chcą prowadzić wspólnej polityki, ale ci co zmajstrowali ten
            zlepek zwany na razie unią, czyli żydostwo i masoneria - chcą taką politykę
            prowadzić.... i trzeba się temu przeciwstawić
      • x-y-z Re: Chcemy referendum ws. eurokonstytucji 05.06.05, 22:56
        Gość portalu: polonus3 napisał(a):

        > Wogole glosowanie o przystapieniu do UE bylo nielegalne bo odbywalo sie przez
        > dwa dni co jest jawna manipulacja a oprocz tego nie zachowywano "ciszy"
        > w dniu wyborow i radio oraz TV przez dwa dni glosowan prowadzili nachalna
        > agitacje. To referendum o przystapieniu do UE musi byc uniewaznione a winni
        > tej manipulacji pociagnieci do odpowiedzialnosci.


        zgadzam się z Tobą polonusie3
    • vitriolic Treść Traktatu konstytucyjnego można znaleźć 05.06.05, 16:28
      w necie łatwiej niż to forum...(!!) to dla tych co nie znają i nie
      wiedzą jak głosować. Nie jest to dokument porywający, radzę szukać po spisie
      treści rzeczy ważnych. Prawniczych zwrotów użyto z umiarem i raczej tych
      powszechnie znanych. Dyskusja na temat - czy referendum ma się odbyć jest moim
      zdaniem krokiem nieodpowiedzialnym i obraźliwym dla nas(nie mówcie, że tylko
      dla mnie...!!)Wszyscy w UE mamy prawo WIEDZIEĆ choćby po to, aby znać punk
      wyjścia do następnych poczynań. Nie chcą wiedzieć tylko Ci którzy nie chcą UE,
      ale są w mniejszości, choć krzykliwej.
        • niezapowiedziany Re: Chcemy referendum ws. eurokonstytucji 05.06.05, 19:12
          tak, bo efekt bylby taki sam jak w przypadku nie glosowania - brak przyjecia i akceptacji tego dokumentu, ktory juz nie wejdzie bez zmian w zycie. wiec po co go akceptowac. a bardziej dyplomatycznie jest i stajemy w lepszej pozycji, gdy zamiast odrzucac, po prostu wykorzystamy okazji (z innymi panstwami - bo takie glosy juz sie podnosza: WB, Dania, Szwecja) do rozpoczecia prac na nowo.

          ten traktat jest dla Polski mniej korzystny niz obecnie obowiazujace rozwiazania, ale zle by sie stalo, gdyby Polska miala jako jedyna go odrzucac. teraz widac, ze zostal odrzucony, wiec warto rozpoczac proces tworzenia czegos od nowa. poza tym, po co wydawac pieniadze na cos, co nie ma zadnego skutku prawnego? (poprzemy cos w ciemno, bo nie wiemy jaki bedzie ostateczny ksztalt tego dokumentu. to jest podpisywanie czeku in blanco w tym momencie).
    • Gość: Gość Re: Chcemy referendum ws. eurokonstytucji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 17:02
      Aktualnie widzę, że 51% nie chce referendum i liczba na NIE stale rośnie. Coraz
      bardziej staje się widoczne, że unia sprzyja jedynie elitom, społeczeństwa nie
      chcą już dalej płacić coraz wyższych rachunków za roboczo-debato-godziny
      eurodeputowanych. Tam gdzie było referendum zadecydowano na NIE, natomiast
      gdzie parlamenty ratyfikowały konstytucje - było na TAK. Władze Francji wydały
      ponad 120 mln euro na propagande pro konstytucyjną a społeczeńswto powiedziało
      NIE. Generalnie tylko władza i elity zachęcajaą na TAK.
    • Gość: joris Re: Chcemy referendum ws. eurokonstytucji IP: *.speed.planet.nl 05.06.05, 17:03
      W Holandii przeciwko konstytucjiglosowali : socjalkomuchy, ogromna czesc
      socjaldemokratow, skrajne partie religijne (niestety dla polskich katolikow
      reprezentujacwe protestantow) , biedota i cholota. Za konstytucja byla VVD
      (partie liberalow, zrzesajaca rzesze klasy sredniej), CDA - chrzescijanska
      demokracja ktora w odroznieniu od polskiej ma dobrze w glowie.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka