nowytor
22.12.05, 13:13
"SLD skarży Kaczyńskiego do komisji etyki"
wiadomosci.onet.pl/1217182,12,item.html
Zamiast palić głupa i udawać, że się nic nie stało, SLD oczywistą prawdę, która do tej pory była tajemnicą poliszynela wyciąga na światło dzienne.
Przecież nie jest trudno wymieniać przestępstwa sldowców - a działali i działają, dokonywali i dokonują przestępstw w ramach zorganizowanej grupy.
Trudniej, jest nie wymieniać, ale zapamiętać te wszystkie kanty, przekręty... i to na każdym szczeblu organizacyjnym.
Można przywołać tylko fakty medialne, np.:
Jaskiernia - "jednoręki bandyta" i obrońca pracy magisterskiej prezia,
tiger Kołodko - sprzedaż obligacji długoterminowych za 1 mld dolarów, przy oprocentowaniu o 1,68% wyższym niż przeciętne wtedy w USA - tym bardziej, że sprzedano te obligacje bankowi (z LA), w którym tiger był (a może jeszcze jest?) "doradcą", nie wspominając prospektu emisyjnego spółki giełdowej - wyłącznie dla "Trybuny"...
Miller - .................. temat rzeka.....
itd. itd. itd.
Proszę zwrócić, że już nawet nie wymieniam takich ludzi jak Oleksego i jego brata z "aqua parkiem", Jakubowskiej ..., "EuroMacacza" Iwińskiego,.....
Ciekawe, jak to się stało, że ta do tej pory tak świetnie zorganizowana czerwona banda tak zgłupiała, czy "fantów" zaczęło brakować i się im z chciwości po prostu dekle poluzowały?