Dodaj do ulubionych

Słowo Prymasa na Wszystkich Świętych

IP: 207.30.78.* 31.10.02, 21:26
Cytat dla Kagana i Krakena:

> Niewiara jest także wiarą
Obserwuj wątek
    • Gość: professor Re: Słowo Prymasa na Wszystkich Świętych IP: *.motorola.com 31.10.02, 21:57
      Bardzo ladnie napisane. Prosta a jakze prawdziwa metafora zycia
      i przyrody. Nowiazanie do terazniejszosci naszych czasow. Ta
      wypowiedz przedstawia gleboki szacunek, do tych co odeszli, w
      swietle ich wkladu zarowno dla blizniego, jak i spoleczenstwa.
      Powinnismy byc za to wdzieczni.
      Napisana przez osobe duchowna, ale nie przesycona tresciami
      religijnego wyznania (not that there would be anything wrong
      with that). Bardzo ladnie zbalansowana, przemawiajaca do kazdego.
      • Gość: Rob Re: Słowo Prymasa na Wszystkich Świętych IP: ncroes* / *.kabel.telenet.be 31.10.02, 22:27
        Gość portalu: professor napisał(a):

        > Bardzo ladnie napisane. Prosta a jakze prawdziwa metafora zycia
        > i przyrody. Nowiazanie do terazniejszosci naszych czasow. Ta
        > wypowiedz przedstawia gleboki szacunek, do tych co odeszli, w
        > swietle ich wkladu zarowno dla blizniego, jak i spoleczenstwa.
        > Powinnismy byc za to wdzieczni.
        > Napisana przez osobe duchowna, ale nie przesycona tresciami
        > religijnego wyznania (not that there would be anything wrong
        > with that). Bardzo ladnie zbalansowana, przemawiajaca do kazdego.

        Uwazaj bo orgazmu dostaniesz.
        • Gość: Natalka Re: Słowo Prymasa na Wszystkich Świętych IP: *.97-200-24.mtl.mc.videotron.ca 01.11.02, 05:03
          Gość portalu: Rob napisał(a):

          >
          > Uwazaj bo orgazmu dostaniesz.

          Glodnemu chleb na mysli?
      • Gość: jerzy Re: Słowo Prymasa na Wszystkich Świętych IP: *.ipt.aol.com 01.11.02, 14:08
        Gratuluje "Wyborczej" takich czytelnikow! No wle "z kim przystajesz takim sie
        stajesz"..
    • Gość: bogaty Jak zwykle chodzi o kase. IP: *.look.ca 31.10.02, 22:12
      Oj prymasie, prymasie...a ktoz bezdomnym postawi opatrznosciowy
      dach nad glowa?
      • Gość: professor Re: Jak zwykle chodzi o kase - w ktorym miejscu? IP: *.motorola.com 31.10.02, 22:22
        Gość portalu: bogaty napisał(a):

        > Oj prymasie, prymasie...a ktoz bezdomnym postawi
        opatrznosciowy
        > dach nad glowa?

        A gdzie ty sie tego dopatrzyles?
        • Gość: Rob Re: Jak zwykle chodzi o kase - w ktorym miejscu? IP: ncroes* / *.kabel.telenet.be 31.10.02, 22:30
          Gość portalu: professor napisał(a):

          > Gość portalu: bogaty napisał(a):
          >
          > > Oj prymasie, prymasie...a ktoz bezdomnym postawi
          > opatrznosciowy
          > > dach nad glowa?
          >
          > A gdzie ty sie tego dopatrzyles?

          A widzisz mowilem. Orgazm cie zaslepil.
          • Gość: KR Re: Jak zwykle chodzi o kase - w ktorym miejscu? IP: lonhhsgdpx* / *.uk.deuba.com 01.11.02, 13:49
            Gość portalu: Rob napisał(a):

            > Gość portalu: professor napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: bogaty napisał(a):
            > >
            > > > Oj prymasie, prymasie...a ktoz bezdomnym postawi
            > > opatrznosciowy
            > > > dach nad glowa?
            > >
            > > A gdzie ty sie tego dopatrzyles?
            >
            > A widzisz mowilem. Orgazm cie zaslepil.

            Rob,to chamstwo. Twoje komentarze reprezentują rynsztokową
            inteligencję, która uwłacza ludzkiemu intelektowi.
      • Gość: jan Re: Jak zwykle chodzi o kase. IP: *.dip.t-dialin.net 31.10.02, 23:58
        Gość portalu: bogaty napisał(a):

        > Oj prymasie, prymasie...a ktoz bezdomnym postawi
        opatrznosciowy
        > dach nad glowa?
        Ty!!!! Glupi h..., zamiast wydawac na Internet, moglbys to oddac
        na bezdomnych, bo i to moze sie kiedys tobie przydac, jesli
        pozostaniesz tak glupi.
        • Gość: apv Re: Jak zwykle chodzi o kase. IP: *.24-151.libero.it 01.11.02, 00:12
          Jan! Mocne, ale dobre! Tak trzymac!
    • Gość: Piotrek Strach IP: 207.30.78.* 31.10.02, 22:18
      glemp to taki kłapciaty halloweenowo-telewizyjny polski strach
    • Gość: Rob Re: Słowo Prymasa na Wszystkich Świętych IP: ncroes* / *.kabel.telenet.be 31.10.02, 22:25
      Gość portalu: Piotrek napisał(a):

      > Cytat dla Kagana i Krakena:
      >
      > > Niewiara jest także wiarą

      "Gdzie jest moja świątynia Opatrzności, którąście przyrzekli?" Znowu czarni
      chca cos budowac???
      • Gość: Rob Re: Słowo Prymasa na Wszystkich Świętych IP: ncroes* / *.kabel.telenet.be 01.11.02, 10:43
        "Gdzie jest moja świątynia Opatrzności, którąście przyrzekli?" Znowu czarni
        chca cos budowac???


        Jestem ciekaw kto jest wlascicielem firm produkujacych materialy budowlane i
        czy rzad, ktory placi za budowe kosciolow musi zamawiac materialy tylko w
        poswieconych firmach.


        • Gość: Piotrek Re: Słowo Prymasa na Wszystkich Świętych IP: 207.30.78.* 01.11.02, 14:22
          Poświęcone materiały nigdy nie zawalą świątyni, fakt że ich konserwacja będzie
          sporo jeszcze kosztowała ale i na to durne owieczki się zrzucą - takie są
          przynajmniej plany ...
          • Gość: Rob Re: Słowo Prymasa na Wszystkich Świętych IP: ncroes* / *.kabel.telenet.be 01.11.02, 17:21
            Gość portalu: Piotrek napisał(a):

            > Poświęcone materiały nigdy nie zawalą świątyni, fakt że ich konserwacja
            będzie
            > sporo jeszcze kosztowała ale i na to durne owieczki się zrzucą - takie są
            > przynajmniej plany ...

            Zle zrozumiales. Chodzilo mi o zjawisko podwojnej sprzedazy.
            KK kupuje w swoich firmach budowlanych po zawyzonych cenach, a nastepnie kaze
            zwracac te pieniadze sluzalczemu rzadowi.
            • Gość: Piotrek Re: Słowo Prymasa na Wszystkich Świętych IP: 207.30.78.* 01.11.02, 17:26
              Fakt, myślałem że dobrodzieje prowadzą składy budowlane w których sami kupują,
              a różnice między cenami rynkowymi a ich dopłacają (łatwo)wierni. A tu jakaś
              inna inicjatywa w dojeniu kasy, lecz w ich wypadku to norma ...
    • Gość: Jerzy Ks Prymas rozmawiał z z Panem Bogiem? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.02, 23:42
      Zacytuję fragment wypowiedzi ks. prymasa:

      "... Bóg, który jest panem tego i tamtego świata zostawia nam
      dobrą pamięć o czynach i nie zapomina ofiar. On roztacza nad
      także nad Polską swoją czuwającą Opatrzność. Mówi nam: "wiodłem
      was wieloma drogami do wolności, posyłałem wam ludzi potężnych
      świętością i mężnych w ofierze. Okazuję wam ustawicznie moje
      Miłosierdzie bez granic: Gdzie jest moja świątynia Opatrzności,
      którąście przyrzekli?" O Panie, który gromadzisz dusze
      odchodzących od nas, daj nam siły do zgodnego i uczciwego
      wypełniania naszych zadań na ziemi w pokoju. Czuwaj przez swoją
      Opatrzność."

      Mam pytanie do ks. prymasa, gdzie Pan Bóg mówi o tym jak nas
      wiódł do wolności i że oczekuje od nas Świątyni Opatrzności? W
      Biblii tego nie ma.

      Czyżby ks. prymas otrzymał specjalne objawienie od Pana Boga?
      Jeśli tak, to należy to dodać do Pisma Świętego.
      Jeśli nie, to ks. prymas występuje w roli fałszywego proroka,
      który wkłada do ust Pana Boga swoje własne (i kleru) życzenia.

      Jerzy
      • Gość: janek Re: Ks Prymas rozmawiał z z Panem Bogiem? IP: *.dip.t-dialin.net 01.11.02, 00:00
        Jurek!
        Najlepiej idz do spowiedzi!
        Moze ci to pomoze?
        • kagan_australijczyk Re: Ks Prymas rozmawiał z z Panem Bogiem? 01.11.02, 00:24
          Rob, ty zawsze po napisaniu postow dostajesz orgazmu ?
          Nic dziwnego bo piszesz jak pizda
    • tempus Re: Słowo Prymasa na Wszystkich Świętych 01.11.02, 00:24
      Bardzo zrównoważona wypowiedź jak na pana Glempa! Nie dość że nikogo nie
      obraził, to nie postraszył odchodzeniem od od tradycji (oczywiście
      katolickiej), i nawet w podtekście nie skrytykował ludzi którzy myślą inaczej
      niż on.
      • Gość: czlowiek Re: Słowo Prymasa na Wszystkich Świętych IP: *.3web.net 01.11.02, 16:32
        Nie skrytykowal? A co z ta gomora gazowa? czy my mozemy winic
        TYLKO rosyjskich komandosow za ta "prawdziwa" tragedie w teatrze
        moskiewskim? Glemp wyglada mowiacym ze to wlasnie komandosow
        wina byla, z wieksza, i o czeczenskich terrorystach nawet nie
        wspomina...
        A ladnie to tak nakrecac glowy polskich owieczek, ha, panie
        Glemp, przekrecajac historie tylko godziny po jej wydarzeniu???
    • Gość: Krzysiek Re: Słowo Prymasa na Wszystkich Świętych IP: *.acn.waw.pl 01.11.02, 00:39
      Jezus? Coz to za dowod, mozna go tak samo uznac jako zydowskiego
      popapranca? Jak Glemp chce udowodnic, ze Jezus zmartwychwstal?
      Ze jest napisane w Biblii? Tez mi dowod.
      • Gość: r Licz sie ze slowami! IP: *.s132.muohio.edu 01.11.02, 01:35
        Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

        > Jezus? Coz to za dowod, mozna go tak samo uznac jako zydowskiego
        > popapranca? Jak Glemp chce udowodnic, ze Jezus zmartwychwstal?
        > Ze jest napisane w Biblii? Tez mi dowod.

        Glemp wlasciwie nie powiedzial nic konkretnego w swojej wypowiedzi. Po
        temacie zmartwychwstania przeslizgnal sie unikajac wszelkich spornych kwestii.
        Jedyna rzecz, ktora palnal to, ze niby Bog sie upomina o swiatynie w Warszawie.
        Totalna bzdura.

        Jednak powiedzial: "Chrzescijanie maja ten niezwykly dowod w Osobie Jezusa
        Chrystusa". Oczywiscie wiec jesli nie jestes Chrzescijaninem (tzn. nie wierzysz w
        Jezusa Chrystusa -wiecej- nie wierzysz w Boga) to dzielo Chrystusa nie jest
        zadnym dowodem. Aby byc zbawionym, tzn. aby miec udzial w zmartwychwstaniu
        do zycia trzeba wierzyc. Jesli Biblie moznaby napisac w postaci twierdzen z
        dowodami, to gdzie byloby miesjce na wiare? To jest wlasnie kluczowy element,
        nie rozumiemy i nie mozemy rozumiec wszystkiego co jest zwiazane z Bogiem, bo
        w przeciwnym razie nie mielibysmy wiary (co najwyzej wiedze) co
        uniemozliwiloby nam zycie wieczne. Dlaczego tak jest? Nie wiem, ale z Biblii dosyc
        jasno to wynika. Dla Chrzescijanina to ze cos jest napisane w Biblii, jest
        wystarczajacym "dowodem".

        Jak chcesz mozesz obrazac Glempa, chociaz nie ma takiej potrzeby. Uwazaj jednak
        co mowisz na temat Boga, bo konsekwencje tego moga byc powazne. Jesli chesz
        wiedziec wiecej na ten temat, zachecam do studiowania Biblii.
        • Gość: Tomek Re: Licz sie ze slowami! IP: *.chello.pl / *.chello.pl 01.11.02, 09:07
          Hmmm.
          Czyżby to, że ktoś wierzy w Boga było równoznaczne z tym, iż
          uznaje za bezwzględnie prawdziwe wszystko co pisali
          Ewangeliści ? Dla przypomninia podam, że Nowy Testament był
          spisywany już sporo po śmierci Jezusa i to jeszcze nie przez
          bezpośrednich świadków jego nauczania. Niektóre historie są w
          niezaprzeczalny sposób zmyślone (chociażby opowieść o rzezi
          niewiniątek, pojawieniu się gwiazdy itp.), a poważne fragmenty
          niezrozumiałe bez poznania tła historycznego epoki.
          Poza tym, dlaczego uważasz iż, wiedza byłaby gorsza od wiary, a
          jej posiadanie oddalałoby nas od życia wiecznego? Każdy zgodzi
          się przecież, iż wiedza jest solidniejszym fundamentem pod
          jakiekolwiek działanie niż wiara.
          I jeszcze jedna sprawa. Skąd wiesz, że Nowy Testament jest
          wiernie przełożony z greki ? Jak zapewne zdajesz sobię sprawę,
          każdy przekład sugeruje czytelnikowi odbiór danego tekstu. Skąd
          pewność, że tak nie jest z przekładem Nowego Testamentu ?

          Żyjąc w strachu przed konsekwencjami mych wątpliwości pozdrawiam.
          • Gość: r Staram sie liczyc. IP: *.s132.muohio.edu 01.11.02, 20:55
            > Czyżby to, że ktoś wierzy w Boga było równoznaczne z tym, iż
            > uznaje za bezwzględnie prawdziwe wszystko co pisali
            > Ewangeliści ?
            Biblia jest napisana ludzkimi rekami ale nie jest dzielem czlowieka. To nie sa
            wypociny ewangelistow, ktorzy pisali bo nie mieli nic lepszego do roboty.
            Duch Swiety jest autorem Biblii. Biblia jest Slowem Bozym, w przeciwienstwie do
            wypowiedzi Glempa i innych.
            Oczywiscie, nie jestem w stanie o tym przekonac ani przedstawic dowodu. Mozna
            sie dlugo o to klocic, ale kiedy zacznie sie czytac, rozumiec, i odczuwac moc tego
            Slowa we wlasnym zyciu, nie potrzeba wiecej dowodow.

            >Dla przypomninia podam, że Nowy Testament był
            > spisywany już sporo po śmierci Jezusa i to jeszcze nie przez
            > bezpośrednich świadków jego nauczania.
            To ma niewiele do rzeczy.

            > Niektóre historie są w
            > niezaprzeczalny sposób zmyślone (chociażby opowieść o rzezi
            > niewiniątek, pojawieniu się gwiazdy itp.),
            Nic nie jest zmyslone, kazde najmniejsze slowo ma swoj sens. Sa rzeczy, ktorych
            nie jestesmy w stanie pojac i nigdy nie bedziemy ze wzgledu na ograniczenia
            naszych zmyslow. Poczatek Genesis to tez zmyslona historia? Po lekcjach biologii
            na temat ewolucji moznaby tak pomyslec, ale nauka nigdy nie opisze aktu
            stworzenia chocby po czesci tak dokladnie jak jest to opisane w Biblii. Powyzsze
            zdanie moze brzmiec dziwnie, ale jest wyrazem tego jak beznadziejnie malo wiemy
            o otaczajacym nas swiecie o i sobie samych.

            >a poważne fragmenty
            > niezrozumiałe bez poznania tła historycznego epoki.
            Pozyteczna rzecza jest studiowac tlo historyczne epoki, ale w ostatecznosci Ten,
            kto jest autorem Biblii daje rowniez jej zrozumienie. Mozna sie oblozyc ksiazkami
            historycznymi, roznymi tlumaczeniami Biblii i innymi pomocami i mimo wszystko
            nic nie zrozumiec. A wystarczy sobie usiasc z Biblia, zaprosic Boga do swojego
            serca i studiowac z Nim. To jest bardziej skuteczne. Chodzi o to, zeby sluchac co
            Bog ma do powiedzenia, po prostu sluchac, a nie wymyslac wlasne teorie.


            > Poza tym, dlaczego uważasz iż, wiedza byłaby gorsza od wiary, a
            > jej posiadanie oddalałoby nas od życia wiecznego? Każdy zgodzi
            > się przecież, iż wiedza jest solidniejszym fundamentem pod
            > jakiekolwiek działanie niż wiara.
            Otoz ja sie nie zgodze. Jak powiedzialem, nie wiem dlaczego wiara jest taka wazna,
            ale wiem ze jest. Byc moze kiedys sie dowiemy dlaczego.
            "Jak wiec przyjeliscie Chrystusa Jezusa, Pana, tak w nim chodzcie. Wkorzenieni
            wen i zbudowani na nim, i utwierdzeni w wierze, jak was nauczono, skladajac
            nieustannie dziekczynienie. Baczcie aby was kto nie sprowadzil na manowce
            filozofia i czczym urojeniem, opartym na podaniach ludzkich i na zywiolach swiata, a
            nie na Chrystusie". (Kol.2:6-8)
            "A komu to przysiagl, ze nie wejda do odpocznienia jego, jesli nie tym , ktorzy byli
            nieposluszni? Widzimy wiec, ze nie mogli wejsc z powodu niewiary. Gdy tedy
            obietnica wejscia do odpocznienia jest jeszcze wazna, miejmy sie na bacznosci, aby
            sie nie okazalo, ze ktos z was pozostal w tyle". (Heb. 3:18-4:1)


            > I jeszcze jedna sprawa. Skąd wiesz, że Nowy Testament jest
            > wiernie przełożony z greki ?
            Jestem pewien, ze nie jest. Nie znam ani jednego polskiego tlumaczenia, ktore by
            bylo doskonale. Jednak od czegos trzeba zaczac, jesli sie zacznie studiowac,
            wczesniej czy pozniej znajdzie sie miejsca niezrozumiale. Czasami sa to drobne
            rzeczy, a czasami niewlasciwy przypadek moze zupelnie zmienic sens wypowiedzi.
            Np. fragment z "Listu do Galacjan" (2:16) brzmi tak: "Wiedzac wszakze, ze czlowiek
            zostaje usprawiedliwiony nie z uczynkow zakonu, a tylko przez wiare w Chrystusa
            Jezusa , i mysmy w Chrystusa Jezusa uwierzyli, abysmy zostali usprawiedliwieni z
            wiary w Chrystusa..." A powinno brzmiec tak: "Wiedzac wszakze, ze czlowiek
            zostaje usprawiedliwiony nie z uczynkow zakonu, a tylko przez wiare Chrystusa
            Jezusa , i mysmy w Chrystusa Jezusa uwierzyli, abysmy zostali usprawiedliwieni z
            wiary Chrystusa..."
            To miedzy innymi pokazuje, ze nasza jedyna nadzieja jest w Bogu, a nie w nas
            samych.


            > Żyjąc w strachu przed konsekwencjami mych wątpliwości pozdrawiam.
            Hm, kazdy ma watpliwosci. Jesli wydaje sie, ze Biblia podaje sprzeczne informacje,
            znaczy, ze nie rozumiemy co jest w niej napisane a nie, ze nie warto jej czytac. Nie
            ma ani jednego kosciola na swiecie, ktory moglby przyznac, ze rozumie wszystko
            co jest napisane w Biblii. Nie wszystko musimy rozumiec dzisiaj. Jednak to, co jest
            konieczne aby zyc jest zrozumiale. Nie ma sensu zyc w strachu (nawet jesli to bylo
            powiedziane ironicznie). Strach paralizuje wiele ludzi na swiecie. Wiara daje pokoj.

            • Gość: Krzysiek Re: Staram sie liczyc. IP: *.acn.waw.pl 02.11.02, 20:28
              A czytales Koran? Moze jak przeczytasz, to samo powiesz co o biblii.
            • Gość: Tomek Re: Staram sie liczyc. IP: *.chello.pl / *.chello.pl 02.11.02, 23:36
              Hmm...
              Trudno mi uznać Twoje racje, zwłaszcza kiedy przedstawiasz je w taki sposób.
              Rozpatrywanie jakiejkolwiek kwesti w tak rażącym oderwaniu od logiki jest dla
              mnie niebezpieczne i conajmniej dziwne. Pełno w Twojej wypowiedzi wyrażeń,
              których znaczenia nie rozumiem i mogę tylko odbierać jako przedziwnej natury
              frazesy. Kiedy piszesz, że trzeba "zaprosić Boga do swojego serca i studiować z
              Nim", nie wiem co masz na myśli. Jeżli potrafisz rozmawiać z Bogiem przychodzi
              mi tylko zazdrościć Ci tego daru, jednakowoż ja jako osoba nie posiadająca tej
              umiejętności muszę sobie radzić w inny sposób, chociażby za pomocą procesów
              zachodzących w głowie każdego z nas zwanych potocznie myśleniem. Bóg dał nam
              rozum abyśmy za jego pomocą poznawali świat i nie widzę błędu w twierdzeniu, iż
              również sprawy religi można w ten sposób ogarnąć.

              Wbrew pozorom, nie bulwersuje mnie fakt, iż Biblia jest wewnętrznie sprzeczna i
              zawiera rzeczy, w które nie sposób uwierzyć. Jest to księga pisana przez wieki,
              do której wiele pokoleń Żydów wylewało swoje żale. Oczekiwać, że będzie ona
              spójna byłoby więcej niż naiwnością.

              Dziwi mnie poza tym fakt, iż nie dostrzegasz pewnej pułapki tkwiącej w samej
              istocie Twojego rozumowania. Otóż w taki sposób jakiego używasz można uzasadnić
              oraz przedstawić jako słuszne, właściwie wszystko. Analogicznego rozumowania
              można użyć w stosunku do islamskiego Koranu czy choćby czerwonej książeczki
              towarzysza Mao (wybacz prymitywne porównanie) i będzie się ono z pozoru wydawać
              słuszne. Tłumaczenie wszystkich wątpliwych treści niemożnością ich zrozumienia
              przez człowieka (dogmat o trójcy, Genesis itp.) oraz przedstawianie treści
              analizowanego tekstu jako prawdy objawionej jest z pozoru bez zarzutu, ale po
              pewnym czasie nachodzi zapewne człowieka pewna natrętna myśl. Otóż, zgodnie z
              odwiecznymi prawami logiki z fałszywego założenia można wyprowadzić każdy
              wniosek.

              Oczywiście daleki jestem od zaprzeczania, że ktoś taki jak Jezus żył, głosił
              swoją naukę i został ukrzyżowany. Na to jest wystarczająco dowodów i świadectw.
              Wątpliwą jest sprawa inna, choć równie ważna. Czy Jezus Chrystus nie był po
              prostu kolejnym głoszącym ważne prawdy mędrcem takim jak choćby Sokrates, który
              został zabity przez nierozumiejących jego mądrości rodaków. Nie jestem pewien
              czy nie został "ubóstwiony" przez wiecznie poszukujących mesjasza Żydów. Nie
              jest to mniej prawdopodobne niż interpretacja religijna, której źródłem jest
              nauczanie Kościoła. Jeżeli treści zawartych w Bibli nie poprze się
              jakimikolwiek, choćby nawet skromnymi dowodami, takie rozumowanie jest według
              mnie dopuszczalne. Bo jak wiadomo uwierzyć można we wszystko, prawda zaś jest
              tylko jedna.

              I na koniec. Jak słusznie zauważyłeś kary, która może mnie spotkać za
              wygłaszanie podobnych herezji lękam się w sposób ironiczny. Wynika to może z
              przeświadczenia, iż żadne ze słów, które możemy wygłosić nie są w stanie nikogo
              obrazić, jeżeli nie wynikają ze złych intencji. A moje nie są złe, jestem o tym
              przekonany.
        • Gość: Krzysiek Re: Licz sie ze slowami! IP: *.acn.waw.pl 01.11.02, 12:43
          Generalnie chodzilo mi o znajdowanie wyzszosci religii
          Glempa nad innymi. Jesli chce sie cos udowodnic, to uzywa
          sie rzeczowych argumentow a nie tez wiary.
          A to czy ja wierze, w co wierze i czy jest to Chrystus,
          to juz zupelnie inna sprawa.
    • Gość: Piotrek Wstyd za klempa IP: 207.30.78.* 01.11.02, 14:25
      Gość "Miller tv"-tvp klemp powiedział:

      > Okazuję wam ustawicznie moje Miłosierdzie bez granic: Gdzie jest moja
      świątynia Opatrzności, którąście przyrzekli?"


      Wstyd mi za niego że nawet z okazji Święta Zmarłych myśli gdzie by swoich TKM
      kolesiów ulokować ... Po prostu wstyd i żenada ...
      • Gość: ** Nieprzyzwoite domaganie sie datkow na swiatynie IP: *.ipt.aol.com 01.11.02, 18:29
        Kazda okazja jest dobra aby wyludzic,to parcele,to gruba forse,
        a kiedy to mozna robic darmow (telewizja pewnie nie kazala sobie
        zaplacic za ten reklamowy wystep) i przy okazji swieta
        wzbudzajacego powszechne emocje, jest to wrecz nieprzyzwoite.
        Ciekawe ile przestepstw finansowych zostanie popelnionych przy
        budowie tego "arycydziela", ile bedzie falszywych dotacji, ile
        wypranego brudnego szmalu "szlachetnych" ofiarodawcow.Czyzby
        Glemp chcal zasugerowac wladzom finansowym, ze nalezy na to
        przymknac oczy?
    • Gość: czlowiek Re: Modlmy sie do nowej ikony (nowych ikon?) IP: *.3web.net 01.11.02, 16:43
      Re: Słowo Prymasa na Wszystkich Świętych...i slowo stalo
      sie ...zgadnij czym?

      Nowego Chrystusa mamy tytaj!
      Tak zreszta wynika z tekstu rowniez (cytuje):"Bóg, (...) [m]ówi
      nam: "wiodłem was wieloma drogami do wolności, posyłałem wam
      ludzi potężnych świętością i mężnych w ofierze."

      Nastepna zagadka, wiec: kim sa ci ludzi potezni swietoscia, etc?
      Pewnie niektorzy, a moze tylko jeden lub dwoch (?), z nich zyje
      nawet dzisiaj, ha, panie Glempie? A moze swoj i Karola portret
      niedlugo kazesz wywiesic w klasach?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka