Dodaj do ulubionych

o II WOJNIE FORUMOWEJ jest

IP: 212.160.135.* 21.06.02, 09:51
Trwa II Wojna Forumowa właśnie. Powodem wybuchu spór o to kto pierwszy wywołał
jest. Walczy Miriam&Perła kontra Hiacynt i Wątki Kwietne. Watki Kwietne
poniosły straszliwą klęskę podczas I Wojny Forumowej. Ich wojska pobite i
zdemoralizowane zostały. Część zaginęła w tej nieszczęsnej wojnie, część do
dzisiaj u psychoanalityków leczy się. Część jako pacynki działa. Kwietne Wątki
zemstę knuły. Na pierwszy ogień tyu wysłali. Perła złapawszy go, 25 batów w
gołą dupę na kobiercu kazał wymierzyć mu. Tyu LIMAKA na pomoc wezwał. Obaj mają
wiele cech wspólnych. Zamiłowanie do komunizmu właśnie. Ale łączy ich
przedewszystkim to, iż tyu (jak sam napisał) mentalność kobiety ma. A LIMAK
często loguje się jako kobieta właśnie (vide: basia39, xeni). LIMAK dobrym być
może wojownikiem jest, z tym, że armie myli często i w Kwietne Wątki wali.
Hiacynt widząc, że LIMAK bije w kogo popadnie, a tyu ślini się do niego bo
myśli, iż to kobieta (xenia) jest, Snajpera na pomoc wezwał. Nie wiadomo czy to
też i ręka zadrżała a może i broń niezbyt dobra była i odrzut duży miała,
grunt, że Snajper podbite oko ma. Radiotelegrafistka Tete w kółko nadaje: "tu
Wisła, Wisła - Carmina, Carmina słyszysz mnie? słyszysz?!" Doprowadzony do
furii nieudolnością armii swej, Hiacynt "dokumenty" zebrał i do Miriam i Perły
udał się. Miriam i Perła wysłuchali go cierpliwie acz niechętnie. Następnie
wykazali mu bazsensownoœæ argumentów jego. Hiacynt dokazywać poczał, wiec Perła
za ucho go wział i za drzwi wyprowadził. Hiacynt odgraża się, że forum poskarży
się i list napisze, donos znaczy się.
Wojna trwa, privy grzeją się, mimo, iż bykk do flaszki wszystkich zwołuje a
Sceptyk kółko wszystkim na głowie pokazuje.
Epilog pewnie taki będzie, że przyjdzie gajowy Marucha (Adaś Michnik znaczy
się), i wszystkich wyrzuci z lasu właśnie. A jak nie Adaś to ja sie w końcu
wkurwię i rozpierdolę forum to. W necie tylko nekrolog będzie. "Tu forum kiedyś
było, ale się zbyło. Pisali tu głównie degeneraci, obłąkani, psychopci, tyu,
chorzy zboczeńcy. Pogrzeb odbył się ku ogólnej radości netu. Internaucie -
pochyl głowę i uœmiechnij się!"

Perła
Obserwuj wątek
    • Gość: Hiacynt WYNIK I WOJNY FORUMOWEJ jest IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 10:27
      Gość portalu: Perła napisał(a):

      > Trwa II Wojna Forumowa właśnie. Powodem wybuchu spór o to kto pierwszy wywołał
      > jest. Walczy Miriam&Perła kontra Hiacynt i Wątki Kwietne. Watki Kwietne
      > poniosły straszliwą klęskę podczas I Wojny Forumowej. Ich wojska pobite i
      > zdemoralizowane zostałyRe: do Hacynta niejakiego Gość portalu: Perła 24-11-2001
      00:12

      Myślałem Hiacynt żeś mądrzejszy jest. Jutra nie ma kretynie! Jak byś to zrozumiał
      to byś wiedział. A co ty mi tu imputujesz, że ja coś z Miriam ustalam. Miriam
      niezależna jest. Miriam jest śliczna. Miriam jest wyjątkowa. Co Ty myślisz, że ja
      tak jak ty z Karolem czy też tam z Carminą posty ustalam? A skoro jutra nie ma to
      nie będziesz miał do kogo pisać idioto. Pierdolę to forum, zgraję łobuzów,
      Polaków, Żydów, Niemców i innych takich. Jak już byś tak chciał wiedzieć Hiacynt
      to ci powiem: pierdolę to wszystko! Bo wam się pojebało nieźle. Wciskacie się w
      ten grajdoł i to wasze życie jest. A real to nie żarty są. Prawica, lewica, itd,
      itp. co mnie to kurwa mać obchodzi? A teraz ci powiem i tej bandzie matołów:
      pieprzycie ciągle to samo i nikt z was nie ma odwagi napisać tego co
      najważniejsze w życiu jest. Bo nie wiecie co tak naprawdę najważniesze jest. Bo
      jak byś debilu tak naprawdę wiedział co cię spotkac może to zamkąłyś pysia swego.
      I mi tu morałów nie pierdolił. Tak, tak, zaraz zaczniesz obnosić się z obrażoną
      miną po tym pierdolonym forum jaki skrzywdzony to ty jesteś. Przez Perłę
      oczywiście. Jutra nie ma! Jasne? Bo jak jutro jest to znaczy, że mnie nie ma. Ja
      sobie żyłem jak żyłem a teraz jutra nie ma. I spierdalaj mi tu z tą całą Carminą
      i tak w ogóle. Perła - prawdziwa do dzisiaj.
      --------------------------------------------------

      Perła cztry dni później.

      ______________________________________


      OSTATNIE pozdrowienie od Perły jest perla!@poczta.gazeta.pl
      30-11-2001 08:46 cytując
      Postanowiłem napisać do Was ostatni wątek. Jestem tu jednym z tych co mają
      największy staż. Odchodzę dlatego, że ciągłe przesiadywanie na forum szkodzi moim
      interesom a niektórzy stąd zaczęli za bardzo ingerować w moje sprawy osobiste.
      A na to sobie nie pozwolę!Zawsze byłem przeciwny takim pożegnaniom ale w ostatnim
      czasie wokoło mojej osoby zrobił sie lekki szum i dlatego wyjaśnić trzeba. Fakt,
      rozpirzyłem parę wątków. Dlaczego to zrobiłem? Można przyjąć spokojną wersję
      Borsuka, że Perła bydlakiem jest, lub niepokojacą Orange, że Perła skurwysynem
      jest, albo prostacką Tyu, że Perła psychopatą jest. Nic z tych rzeczy. Nie
      zrobiłem tego z zemsty, zawiści, zazdrości, chęci odwetu itd. itp. Jeden Hiacynt
      domyślił się chyba w końcu w czym rzecz była. Ale Hiacynt z Ciemnogrodu jest i
      Wam nie powie. Niech tak zostanie jak jest. Tam gdzie uważałem, że przegiąłem
      przeprosiłem już. Do nikogo nie mam pretensji i lubię Was. Dlatego odchodzę z
      dumą i podniesioną głową. Perła



      Hiacynt






      • jacek#jw Czy to wogóle jakaś wojna? 21.06.02, 10:43
        Moi Panowie.

        Obaj nie macie racji. Nie ma tu żadnej wojny, ani nic podobnego. Sprawy jakie
        tu roztrząsacie od kilku dni bardziej charakter pyskówki mają, ot takiej jaka
        nieraz zdarzają się chociażby między sąsiadami, a na które patrzy się z
        zażenowaniem i ze zdziwieniem, o co tu właściwie chodzi. Ludzie tu sobie
        popisują, na różne tematy, prezentują różne poziomy i specjalnie nie interesują
        ich problemy jakiejś grupy, związane z rozpirzaniem czy też problemami
        emocjonalnymi poszczególnych członków grupy. Wasza pyskówka jest typowa i dla
        postronnego człowieka zmuszonego do jej oglądania jest całkowicie
        niezrozumiała, z podstawowego względu. Tak jak w życiu przyczyny kłótni są
        ukryte za drzwiami, tak tu powody kłótni leżą w waszej prywatnej poza forumowej
        korespondencji. Niniejszym wyrażam dezaprobatę wobec działań wszystkich
        uczestników tej nad wyraz żenującej dyskusji.

        Pozdr / Jacek
        • Gość: Hiacynt o korespondencji do Jacka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 10:54
          jacek#jw napisał(a):

          > Tak jak w życiu przyczyny kłótni są
          > ukryte za drzwiami, tak tu powody kłótni leżą w waszej prywatnej poza forumowej
          >
          > korespondencji. Niniejszym wyrażam dezaprobatę wobec działań wszystkich
          > uczestników tej nad wyraz żenującej dyskusji.
          >


          Od pół roku nie prowadzę ŻADNEJ KORESPONDENCJI Z NIKIM

          Hiacynt

          Hiacynt



          > Pozdr / Jacek

          • Gość: Hiacynt suplement IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 10:56
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > jacek#jw napisał(a):
            >
            > > Tak jak w życiu przyczyny kłótni są
            > > ukryte za drzwiami, tak tu powody kłótni leżą w waszej prywatnej poza foru
            > mowej
            > >
            > > korespondencji. Niniejszym wyrażam dezaprobatę wobec działań wszystkich
            > > uczestników tej nad wyraz żenującej dyskusji.
            > >
            >
            >
            > Od pół roku nie prowadzę ŻADNEJ KORESPONDENCJI Z NIKIM
            >
            > Hiacynt
            >
            > Hiacynt
            >

            do perły nie naopisałem NIGDY żadnego PRIVA

            Hiacynt

            ps. widać że mnie nie znasz
            • jacek#jw Re: suplement 21.06.02, 11:01
              > ps. widać że mnie nie znasz

              A niby skąd mam Cię znać? Znam Twoje teksty, które wiele mówią, ale nie wszystko.
              Jeśli chodzi o korespondencję, to nie ty zniknąłeś z forum z jej przyczyny, takie
              odnoszę wrażenie. Ja zaś pisałem o wrażeniach, nie o faktach.

              Pozdr / Jacek
              • Gość: Hiacynt Re: suplement IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 11:03
                Napisałeś:

                Tak jak w życiu przyczyny kłótni są ukryte za drzwiami, tak tu powody kłótni leżą
                w waszej prywatnej poza forumowej korespondencji.

                --------
                więc ci wyjaśniłem, NIGDY do Perły nie napisałem priva
                prawie z nikim nie pisałem
                ja się zawsze zajmowałem pisaniem na forum OTWARCIE
                to jest moja specjalność

                Hiacynt
                • jacek#jw Re: suplement 21.06.02, 11:14
                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                  > Napisałeś:
                  >
                  > Tak jak w życiu przyczyny kłótni są ukryte za drzwiami, tak tu powody kłótni le
                  > żą
                  > w waszej prywatnej poza forumowej korespondencji.
                  >
                  > --------
                  > więc ci wyjaśniłem, NIGDY do Perły nie napisałem priva
                  > prawie z nikim nie pisałem
                  > ja się zawsze zajmowałem pisaniem na forum OTWARCIE
                  > to jest moja specjalność
                  >
                  > Hiacynt

                  To moje niezręczne sformułowanie. Sens miał być inny.

                  Pozdr / Jcek
                • Gość: siedem a mnie niepokoi inna rzecz IP: *.tgory.pik-net.pl 21.06.02, 11:15
                  zarówno tyu jak i ty nie potraficie zwięźle wyłożyć sedna sprawy. [czy tam
                  wykopać psa z sęka]. gdyby leniwy czytelnik zaniechał [ufając wam na słowo]
                  czytania 6000 stron A4 textu mów oskażycielskich, musiałby obraz perły ujrzeć
                  straszliwy. krzyżówka DarkWejdera z knurem chorym na zapalenie spojówek.

                  do perły której ufaja kobiety:
                  zdaje się że instynktownie przeczuwając przyszłe rany a może nawet męczeńską
                  śmierć, chcesz za sobą pociągnąć "forum". znane w psychologii samobójców zjawisko.
                  życie forum zależy od małego guziczka w szarej lub czarnej obudowie [przychylam
                  sie raczej do czarnego wnioskując po modelu serwera]


                  7,37
                  • Gość: Hiacynt Re: a mnie niepokoi inna rzecz IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 11:21
                    Gość portalu: siedem napisał(a):

                    > zarówno tyu jak i ty nie potraficie zwięźle wyłożyć sedna sprawy. [czy tam
                    > wykopać psa z sęka]. gdyby leniwy czytelnik zaniechał [ufając wam na słowo]
                    > czytania 6000 stron A4 textu mów oskażycielskich, musiałby obraz perły ujrzeć
                    > straszliwy. krzyżówka DarkWejdera z knurem chorym na zapalenie spojówek.


                    przeczytaj uważnie pięć listów do Sceptyka, w wątku NICK PERŁA
                    i wtedyu do mnie napisz

                    Hiacynt
                  • tyu Do 7, którego niepokoi inna rzecz 21.06.02, 13:50
                    Siódemko!
                    Usiłując zwięźle, do czego nakłaniasz.

                    Od blisko roku na Forum cyklicznie realizowany jest następujący scenariusz:

                    1. Pojawia się nowy wątek skupiający wiele ciekawych wpisów, ale autorstwa
                    innego, niż autorstwo Miriam lub Perły
                    albo
                    1a. Pojawia się nowy (czyli nie będący Miriam ani Perłą) ciekawy nick
                    skupiający... itd.
                    2. Wkrótce w nowym wątku i/lub obok nicka pojawia się pewna para.
                    3. Para, wyszydzając temat i/lub nick doprowadza do uwiądu merytorycznej
                    dyskusji, rozpoczęcia pyskówki, a w skrajnych przypadkach - nawet do zejścia z
                    Forum atakowanego nicka.
                    4. Wrzawa cichnie - do następnego pojawienia się... vide 1 i 1a.

                    Ty sam - i tu mam rozdwojenie jaźni:
                    a. w stosunku do mnie, w sytuacji opisanej w punkcie 3, okazałeś się b. fair,
                    co będę Ci zawsze pamiętał.
                    b. w stosunku do innych postępowałeś niekiedy niewiele lepiej. Ostatni
                    przykład: Xeni. KIMKOLWIEK BY NIE BYŁ(A) - ON(A) TEŻ CHCE ŻYĆ!

                    Nie bądź neo-Perłą! I TAK O JEDNEGO ZA DUŻO!

                    Tyle wyjaśnień i przykładów.
                    Nie za długo było?
                    tyu
                    • Gość: siedem Re: Do 7, którego niepokoi inna rzecz IP: *.tgory.pik-net.pl 21.06.02, 13:59
                      tyu napisał(a):

                      > Siódemko!
                      > Usiłując zwięźle, do czego nakłaniasz.
                      >
                      > Od blisko roku na Forum cyklicznie realizowany jest następujący scenariusz:
                      >
                      > 1. Pojawia się nowy wątek skupiający wiele ciekawych wpisów, ale autorstwa
                      > innego, niż autorstwo Miriam lub Perły
                      > albo
                      > 1a. Pojawia się nowy (czyli nie będący Miriam ani Perłą) ciekawy nick
                      > skupiający... itd.
                      > 2. Wkrótce w nowym wątku i/lub obok nicka pojawia się pewna para.
                      > 3. Para, wyszydzając temat i/lub nick doprowadza do uwiądu merytorycznej
                      > dyskusji, rozpoczęcia pyskówki, a w skrajnych przypadkach - nawet do zejścia z
                      > Forum atakowanego nicka.
                      > 4. Wrzawa cichnie - do następnego pojawienia się... vide 1 i 1a.
                      >
                      > Ty sam - i tu mam rozdwojenie jaźni:
                      > a. w stosunku do mnie, w sytuacji opisanej w punkcie 3, okazałeś się b. fair,
                      > co będę Ci zawsze pamiętał.
                      > b. w stosunku do innych postępowałeś niekiedy niewiele lepiej. Ostatni
                      > przykład: Xeni. KIMKOLWIEK BY NIE BYŁ(A) - ON(A) TEŻ CHCE ŻYĆ!
                      >
                      > Nie bądź neo-Perłą! I TAK O JEDNEGO ZA DUŻO!

                      znaczy sie perła jest fe? okay. perła jest fe!

                      ech. wiesz, wykarmiłeś własną piersią arcykurwiszcze ślimacze. wiesz doskonale
                      kto zacz ksenia. nie rob ze mnie glupszego niz jestem

                      > Tyle wyjaśnień i przykładów.
                      > Nie za długo było?

                      spox


                      7,30
                      mnie jakoś nie ruszają te miriam i perła
                      moze dlatemu, ze "złego cholera nie bierze"?
                      • Gość: siedem chyba IP: *.tgory.pik-net.pl 21.06.02, 14:21
                        Gość portalu: siedem napisał(a):

                        > moze dlatemu, ze "złego cholera nie bierze"?

                        złego diabli nie biorą
                        imienia panskiego nadaremnie nie wystukuje
                        moze dlatego

                        7,89

                      • tyu Re: Do 7, którego niepokoi inna rzecz 21.06.02, 14:49
                        Gość portalu: siedem napisał(a):

                        > znaczy sie perła jest fe? okay. perła jest fe!

                        No to mamy już jeden punkt wspólny.

                        > ech. wiesz, wykarmiłeś własną piersią arcykurwiszcze ślimacze. wiesz doskonale
                        > kto zacz ksenia. nie rob ze mnie glupszego niz jestem

                        No to mamy nadal jeden punkt wspólny.

                        > > Tyle wyjaśnień i przykładów.
                        > > Nie za długo było?
                        >
                        > spox

                        No to fajnie.

                        > 7,30
                        > mnie jakoś nie ruszają te miriam i perła
                        > moze dlatemu, ze "złego cholera nie bierze"?

                        Fakt, Ciebie NIE RUSZAJĄ. I pewnie już nie ruszą. Ale nie każdy był takim
                        szczęśliwcem. Zresztą - kto to mówi? i do kogo?
                        wink
    • Gość: Hiacynt Hiacynt dzięki, że mnie OPAMIĘTAŁEŚ IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 10:31
      Gość portalu: Perła napisał(a):

      > Trwa II Wojna Forumowa właśnie. Powodem wybuchu spór o to kto pierwszy wywołał
      > jest. Walczy Miriam&Perła kontra Hiacynt i Wątki Kwietne. Watki Kwietne
      > poniosły straszliwą klęskę podczas I Wojny Forumowej. Ich wojska pobite i
      > zdemoralizowane zostały. Część zaginęła w tej nieszczęsnej wojnie, część do
      > dzisiaj u psychoanalityków leczy się.
      • ___________________A MIAŁO BYĆ TAK PIĘKNIE adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
      Gość portalu: Miriam 28-11-2001 12:14 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      Najpierw było długie milczenie. Przeczytałam wątek Hiacynta. Przeczytałam...
      dużo. To moje pisanie naznaczone będzie westchnieniami - - - nie smiejcie się,
      proszę. To paskudne uczucie, które teraz mam w sobie.


      PRZYZNAJĘ SIĘ DO WINY. CZUJĘ SIĘ WINNA WAM I... SOBIE.

      Przepraszam Carminę i Jej Przyjaciół, że robiłam to, co zrobiłam.
      Abe - moje wielkie, wielkie zmartwienie i Tete - dwie dziewczyny, których
      nawet
      nie znam!

      Muszę się OFICJALNIE PRZYZNAĆ, żeby spróbować się oczyścić. Bo jest mi z tym
      źle. OKROPNIE.
      Tych, którzy uważają mój post za kpiny, manipulację, i próbę użalenia się nad
      sobą - wyprowadzam z błędu. NIE JEST TAK.

      HIACYNT - DZIĘKI, ZA TEN WĄTEK. W PORE MNIE OPAMIĘTAŁEŚ! DZIĘKI.

      POZDRAWIAM WSZYSTKICH, KTÓRZY PRZYJMĄ MOJE POZDROWIENIA -
      MIRIAM


      ---------------------------


      Do Perły.

      Nie masz najmniejszych SZANS, wszystko jest w ARCHIWUM
      ARCHIWUM to ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA SŁOWO

      czyny i rozmowy są spisane wasze

      OFIAR Z SIEBIE NIE ZROBICIE

      Hiacynt
    • d_nutka Re: o II WOJNIE FORUMOWEJ jest-do autora 21.06.02, 10:35
      uSmichnij się.
      a to znasz?
      ten się śmieje-kto śmieje się ostatni.
      KURTYNA!
      @3
    • Gość: Hiacynt o planach Perły PO NAS CHOĆBY POTOP IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 10:42
      Gość portalu: Perła napisał(a):

      > A jak nie Adaś to ja sie w końcu
      > wkurwię i rozpierdolę forum to.

      od dawna to robicie

      Hiacynt
    • Gość: tete Przedwczesne trąby IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 14:25
      i wieszczenie rychłego końca. Forum jest. I ze świata wraz z niektórymi
      uczestnikami nie zejdzie.
      Forum jest dopóki są ludzie, którzy chcą pisać. Inna sprawa JAKIE jest.
      Czasem takie, że zniechęca, irytuje a czasem przyciąga jak magnes.

      Wolność = wybór = odpowiedzialność.

      I to jest właśnie ta mniej przyjemna strona wolności.

      Perła, przykrość za przykrością robisz tym wszystkim, którzy dobre mają o Tobie
      forumowe wspomnienia.Kilku z nich o tym napisało.
      Czy naprawdę myślisz, że można to wszystko zaorać i zbudować "nowe", bez
      przeszłości ? Wierzysz w to ? Bo jaki miałbyś inny cel ? Odejść ?

      Odchodzi się po prostu. Jeśli się naprawdę tego chce. Niektórzy robią wokół
      tego szum - oczekując wsparcia przyjaciół, inni zawiadamiają a jeszcze inni
      odchodzą bez uprzedzenia.

      Chciałbyś legendy : oto Perła - wygnany z forum przez plotkarskie towarzystwo
      kwiatowe ... lub : oto Perła, który nie mógł znieść miernoty, bylejakości i
      odszedł.
      Nie będzie legendy. Zostaniesz na forum lub zrobisz sobie przerwę - może nawet
      długą. I jeśli tak będzie - życzę Ci - abyś wracając - był witany życzliwie.


      tete


    • eliot Re: o II WOJNIE FORUMOWEJ jest 21.06.02, 14:38
      Gdyby nie Twoj jezyk Perelko to bym pomyslal, ze to Odarpi.
      On tez niedawno wieszczyl koniec tego Forum. Ale jakos ostatnio zamilkl.
      Moze w chlodniejsze strony wyjechal?

      Eliot
    • Gość: Perła Hiacynt nudny jest IP: 212.160.135.* 21.06.02, 14:42
      Ciekaw jestem co teraz z archiwum wyciągniesz? No szukaj, szukaj. Teraz wiem
      już dlaczego nie lubią cię. Nikt nie lubi smutnych panów właśnie.
      Nie miałeś najmniejszych szans ze mną. Teraz chyba wiesz co ci pozostaje.
      CZEKAM.

      Perła
    • Gość: Perła Hiacynt - gdzie Twój honor jest? IP: 212.160.135.* 21.06.02, 14:46
      Lady hawk zarzuciła ci oszczerstwo i zamordowanie pamięci Carminy. Ponoc o
      jakim kocim gównie wspominałeś. Jak honor jeszcze masz to wytłumaczysz się z
      tego.

      Perła
      • snajper55 Perła - gdzie Twój honor jest? 21.06.02, 15:23
        Perła, czekam na odpowiedź.

        W jednym z wyprodukowanych postów pisałeś:

        > O Twoich grzeszkach zawsze wiedziałem. To chwila prawdy jest. Nie chciałem
        > wcześniej tego wyciągać Ci.

        Ale o jakich grzeszkach ? Bo widzisz, ja bardzo grzeszny jestem i moich
        grzechów lista bardzo długa jest. wink))) Dziś na przykład nie ustąpiłem starszej
        pani miejsca w tramwaju. Czy o tym też wiesz, o wszechwiedząca Perło ? A
        wczoraj...

        Piszesz: >Nie chciałem wcześniej tego wyciągać Ci.< A treaz ? Też nie
        wyciągasz. Więc po co tak piszesz ? Aby przestraszyć ? To chyba mnie nie znasz.
        Aby Hiacynta oszukać ? To prędzej ci się uda. Choć Hiacynt (i nie tylko on)
        chyba już poznał twoje skłonności do manipulowania innymi.

        Piszesz: To chwila prawdy jest. I co ? Gdzie jest ta twoja prawda ? Chwila
        prawdy już była. Wtedy, gdy >rozpirzałeś< wątki, które ci się nie podobały. Gdy
        chwaliłeś się ile to wątków już rozpirzyłeś, uniemożliwiając innym spokojną
        rozmowę. Twój rozwój zatrzymał się chyba na poziomie przedszkolaka, bo to w
        takim wieku właśnie mali chłopcy mają skłonności do złośliwego psucia zabawy
        innym. Wchodzą do grupki bawiących się i bijąc łopatką po głowach, >rozpirzają<
        towarzystwo. Takie są właśnie twoje dokonania na tym Forum. Dziwisz się, że nie
        jesteś powszechnie lubiany ? Ja bym na twoim miejscu się nie dziwił.

        Snajper.

        • tyu Perła - gdzie Twój honor jest? Do Snajpera 21.06.02, 15:57
          snajper55 napisał(a):

          > Perła, czekam na odpowiedź.
          >
          > W jednym z wyprodukowanych postów pisałeś:
          >
          > > O Twoich grzeszkach zawsze wiedziałem. To chwila prawdy jest. Nie chciałem
          > > wcześniej tego wyciągać Ci.
          >
          > Ale o jakich grzeszkach ? Bo widzisz, ja bardzo grzeszny jestem i moich
          > grzechów lista bardzo długa jest. wink))) Dziś na przykład nie ustąpiłem starszej
          > pani miejsca w tramwaju. Czy o tym też wiesz, o wszechwiedząca Perło ? A
          > wczoraj...
          > Piszesz: >Nie chciałem wcześniej tego wyciągać Ci.< A treaz ? Też nie
          > wyciągasz. Więc po co tak piszesz ? Aby przestraszyć ? To chyba mnie nie znasz.
          > Aby Hiacynta oszukać ? To prędzej ci się uda. Choć Hiacynt (i nie tylko on)
          > chyba już poznał twoje skłonności do manipulowania innymi.
          > Piszesz: To chwila prawdy jest. I co ? Gdzie jest ta twoja prawda ? Chwila
          > prawdy już była. Wtedy, gdy >rozpirzałeś< wątki, które ci się nie podobały. Gdy
          > chwaliłeś się ile to wątków już rozpirzyłeś, uniemożliwiając innym spokojną
          > rozmowę. Twój rozwój zatrzymał się chyba na poziomie przedszkolaka, bo to w
          > takim wieku właśnie mali chłopcy mają skłonności do złośliwego psucia zabawy
          > innym. Wchodzą do grupki bawiących się i bijąc łopatką po głowach, >rozpirzają<
          > towarzystwo. Takie są właśnie twoje dokonania na tym Forum. Dziwisz się, że nie
          > jesteś powszechnie lubiany ? Ja bym na twoim miejscu się nie dziwił.
          >
          > Snajper.


          Cierpliwy jesteś, Snajperze!
          wink)
          Ale nie licz na skutek. Nurni TEŻ kiedyś napisał mu list - niewygodny.
          I TEŻ - adresat potknął się o niego, a nie zauważył...

          Pozdrawiam Cię!
          Twój stary, mały, gruby, łysy, brodaty
          (co tam jeszcze było?!)
          tyu

          P.S. Luka - ten to przynajmniej wyzywał z polotem: umysłowo zezowaty tyu itp...
          Łza się w oku kręci...
          • snajper55 Re: Perła - gdzie Twój honor jest? Do Snajpera 21.06.02, 16:06
            tyu napisał(a):

            > Cierpliwy jesteś, Snajperze! wink)
            > Ale nie licz na skutek. Nurni TEŻ kiedyś napisał mu list - niewygodny.
            > I TEŻ - adresat potknął się o niego, a nie zauważył...
            >
            > Pozdrawiam Cię!
            > Twój stary, mały, gruby, łysy, brodaty
            > (co tam jeszcze było?!)

            Tam było >mały, gruby, łysy z brodą, podwikarzu przed emeryturą<. Smętne i bez
            wyobraźni. wink)

            > tyu
            >
            > P.S. Luka - ten to przynajmniej wyzywał z polotem: umysłowo zezowaty tyu itp...

            A ja mam w swojej kolekcji takie obelgi: zakłamana szmato do czyszczenia podłóg w
            dworcowych kiblach, filosemicki chamku z mycką zamiast głowy, bastardzie Henryka
            Himmlera. Niezłe, co ? Mógłby Perła wziąść jakieś korepetycje od Luki, albo co ?

            > Łza się w oku kręci...

            Dokładnie tak !!! wink)))

            Pozdrawiam. smile)
        • Gość: Perła Re: Perła - gdzie Twój honor jest? IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 22:45
          snajper55 napisał(a):

          > Perła, czekam na odpowiedź.
          >
          > W jednym z wyprodukowanych postów pisałeś:
          >
          > > O Twoich grzeszkach zawsze wiedziałem. To chwila prawdy jest. Nie chciałem
          >
          > > wcześniej tego wyciągać Ci.
          >
          > Ale o jakich grzeszkach ? Bo widzisz, ja bardzo grzeszny jestem i moich
          > grzechów lista bardzo długa jest. wink))) Dziś na przykład nie ustąpiłem starszej
          >
          > pani miejsca w tramwaju.

          dzięki snajper, że sam przyznałeś się.

          pozdrówka

          Perła
      • Gość: Hiacynt Re: Hiacynt - gdzie Twój honor jest? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 15:29
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Lady hawk zarzuciła ci oszczerstwo i zamordowanie pamięci Carminy. Ponoc o
        > jakim kocim gównie wspominałeś. Jak honor jeszcze masz to wytłumaczysz się z
        > tego.
        >
        > Perła


        Już wiesz Perła,. że nie ja to pisałem. NIe tobie o honorze pisać.
        Plamisz swój honor od wielu miesięcy na forum. Człowieka i mężczyzny.

        Hiacynt
    • Gość: Hiacynt wycinanie zrakowaciałej tkanki forum IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 16:43
      Gość portalu: Perła napisał(a):

      > Trwa II Wojna Forumowa właśnie. Powodem wybuchu spór o to kto pierwszy wywołał
      > jest. Walczy Miriam&Perła kontra Hiacynt i Wątki Kwietne. Watki Kwietne
      > poniosły straszliwą klęskę podczas I Wojny Forumowej. Ich wojska pobite i
      > zdemoralizowane zostały. Część zaginęła w tej nieszczęsnej wojnie, część do
      > dzisiaj u psychoanalityków leczy się. Część jako pacynki działa.

      To nie jest wojna forumowa. To operacja wycinania zrakowaciałej tkanki forum:
      oszczerstw, manipulacji, mieszania realu z wirtualem po to,
      by dokopać ŻYWYM LUDZIOM.
      Nazwałeś mnie Perła kilkakrotnie ubekiem, nic o mnie nie wiedząc,
      o moim życiu i rakiem jesteś Perła ty..

      Hiacynt
      • jacek#jw Re: wycinanie zrakowaciałej tkanki forum 21.06.02, 16:59
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        > Gość portalu: Perła napisał(a):
        >
        > > Trwa II Wojna Forumowa właśnie. Powodem wybuchu spór o to kto pierwszy wyw
        > ołał
        > > jest. Walczy Miriam&Perła kontra Hiacynt i Wątki Kwietne. Watki Kwietne
        > > poniosły straszliwą klęskę podczas I Wojny Forumowej. Ich wojska pobite i
        > > zdemoralizowane zostały. Część zaginęła w tej nieszczęsnej wojnie, część d
        > o
        > > dzisiaj u psychoanalityków leczy się. Część jako pacynki działa.
        >
        > To nie jest wojna forumowa. To operacja wycinania zrakowaciałej tkanki forum:
        > oszczerstw, manipulacji, mieszania realu z wirtualem po to,
        > by dokopać ŻYWYM LUDZIOM.
        > Nazwałeś mnie Perła kilkakrotnie ubekiem, nic o mnie nie wiedząc,
        > o moim życiu i rakiem jesteś Perła ty..
        >
        > Hiacynt

        Hiacynt
        Nie jest moim zamiarem obrona nikogo, a w moim poście wasze oznaczało grupę,
        która między sobą korespondowała. Bez znajomości owej korespondencji i na
        podstawie Twoich cytatów (do archiwum każdy ma dostęp), nie da się ustalić całej
        prawdy, zwłaszcza poznać odpowiedzi na pytanie, dlaczego Abe odeszła.

        Pozdr / Jacek
        • tyu Re: wycinanie zrakowaciałej tkanki forum 21.06.02, 19:52
          jacek#jw napisał(a):

          > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
          >
          > > To nie jest wojna forumowa. To operacja wycinania zrakowaciałej tkanki forum:
          > > oszczerstw, manipulacji, mieszania realu z wirtualem po to,
          > > by dokopać ŻYWYM LUDZIOM.
          > > Nazwałeś mnie Perła kilkakrotnie ubekiem, nic o mnie nie wiedząc,
          > > o moim życiu i rakiem jesteś Perła ty..
          > >
          > > Hiacynt
          >
          > Hiacynt
          > Nie jest moim zamiarem obrona nikogo, a w moim poście wasze oznaczało grupę,
          > która między sobą korespondowała. Bez znajomości owej korespondencji i na
          > podstawie Twoich cytatów (do archiwum każdy ma dostęp),nie da się ustalić całej
          > prawdy, zwłaszcza poznać odpowiedzi na pytanie, dlaczego Abe odeszła.
          >
          > Pozdr / Jacek


          Jacku!
          Nie należałem wprawdzie do tej grupy w ścisłym tego słowa znaczeniu, ale bywało,
          że wymieniałem e-maile z niektórymi jej członkami, m.in. kilka z Abe.
          Myślę, że AKURAT TO, co dotknęło Abe, MA DOSTATECZNE ODZWIERCIEDLENIE także tu,
          na Forum.
          Inną sprawą jest, jakie kto z tego wyciągnie wnioski. A szczególnie - jakie
          wnioski wyciągną Ci, którzy zaszczuwali ludzi. Na razie - przynajmniej niektórzy
          niegdysiejsi "wesołkowie" na własnej skórze czują, jak to jest. Co dalej?
          • sceptyk Ene, due, rabe 21.06.02, 20:00
            Perla zjadla Abe.
            • tyu Ene, due, rabe - Sceptyk połknął żabę 21.06.02, 20:15
              sceptyk napisał(a):

              Ene, due, rabe
              > Perla zjadla Abe.

              ...a Sceptyk Stoika
              i z radości fika.

              Choć tak naprawdę - nic w tym śmiesznego...
              • sceptyk Re: Ene, due, rabe - Sceptyk połknął żabę 21.06.02, 20:45
                Strawic Stoik - ciezka praca
                Co sprobuje, to sie wraca.
                • Gość: Perła ciekawe o co mnie oskarża jeszcze właśnie IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 22:48
                  Jak babcię kocham, że z żadną Abe nie miałem okoliczności. Z pacynką platyna -
                  tak. Nniedługo dxowiem się, że całym netem steruję podle. Odbiło komuś tu.

                  Perła
                  • snajper55 Perła, posiwiały szczylku, czekam na odpowiedź. 22.06.02, 01:30
                    Perła, czekam na odpowiedź.

                    W jednym z wyprodukowanych postów pisałeś:

                    > O Twoich grzeszkach zawsze wiedziałem. To chwila prawdy jest. Nie chciałem
                    > wcześniej tego wyciągać Ci.

                    Ale o jakich grzeszkach ? Bo widzisz, ja bardzo grzeszny jestem i moich
                    grzechów lista bardzo długa jest. wink))) Dziś na przykład nie ustąpiłem starszej
                    pani miejsca w tramwaju. Czy o tym też wiesz, o wszechwiedząca Perło ? A
                    wczoraj...

                    Piszesz: >Nie chciałem wcześniej tego wyciągać Ci.< A treaz ? Też nie
                    wyciągasz. Więc po co tak piszesz ? Aby przestraszyć ? To chyba mnie nie znasz.
                    Aby Hiacynta oszukać ? To prędzej ci się uda. Choć Hiacynt (i nie tylko on)
                    chyba już poznał twoje skłonności do manipulowania innymi.

                    Piszesz: To chwila prawdy jest. I co ? Gdzie jest ta twoja prawda ? Chwila
                    prawdy już była. Wtedy, gdy >rozpirzałeś< wątki, które ci się nie podobały. Gdy
                    chwaliłeś się ile to wątków już rozpirzyłeś, uniemożliwiając innym spokojną
                    rozmowę. Twój rozwój zatrzymał się chyba na poziomie przedszkolaka, bo to w
                    takim wieku właśnie mali chłopcy mają skłonności do złośliwego psucia zabawy
                    innym. Wchodzą do grupki bawiących się i bijąc łopatką po głowach, >rozpirzają<
                    towarzystwo. Takie są właśnie twoje dokonania na tym Forum. Dziwisz się, że nie
                    jesteś powszechnie lubiany ? Ja bym na twoim miejscu się nie dziwił.

                    Snajper.


                    • Gość: Perła Re: Perła, posiwiały szczylku, czekam na odpowiedź. IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.02, 10:06
                      to szczytku brzmi jak Żydku. To miałeś na myśli?

                      Perła

                      ps. ze swojego wyglądu dumny jestem. Od matury moje włosy przybrały kolor o
                      którym piszesz, choć NIGDY mnie nie widziałeś na oczy. I to tajemnica mego nicka
                      jest. Fajne towarzystwo z Was jest. Łgarze i plotkarze.
                      • Gość: Perła do Snajpera jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.02, 18:00
                        Snajper, wybaczam Ci to co zrobiłeś. Gdybyś w porządku w tej sprawie był, to
                        nie tłummaczyłbyś się tak gęsto właśnie. Karą dla Ciebie to jest, że forum
                        dostrzega już kim naprawdę jesteś. Ja Ci wybaczyłem, czy inni tak zrobią to nie
                        tylko od nich zależy. Czasami snajper warto przeprosić za postępek swój. Ty
                        Wiesz o co mi chodzi...

                        Perła
                        • Gość: snajper Re: do Snajpera jest IP: *.acn.waw.pl 22.06.02, 18:16
                          Gość portalu: Perła napisał(a):

                          > Snajper, wybaczam Ci to co zrobiłeś.

                          To miłe z twojej strony. Tylko jeszcze napisz co mi wybaczasz, bo zorientowany
                          nie jestem.

                          > Gdybyś w porządku w tej sprawie był, to nie tłummaczyłbyś się tak gęsto właśnie

                          Ja się gdzieś tłumaczę ?????? To od ciebie wyjaśnień oczekuję, a ty tchórzliwie
                          odpowiedzi unikasz.

                          > Karą dla Ciebie to jest, że forum dostrzega już kim naprawdę jesteś.

                          No, może nareszcie sie dowiem >kim naprawdę< jestem ? Och, Perło, nie trzymaj
                          mnie dłużej w niepewności. Powiedz, kim jestem. Tyś wszak Forum jest całym, które
                          władny >rozpirzyć< jeseś, gdy ci taki kaprys do głowy przyjdzie.

                          > Ja Ci wybaczyłem, czy inni tak zrobią to nie tylko od nich zależy. Czasami
                          > snajper warto przeprosić za postępek swój.
                          > Ty Wiesz o co mi chodzi...

                          Oczywiście, że wiem. O sianie podejrzeń, niezgody. O rozbijanie grupy ludzi o
                          wspólnych poglądach. O manipulowanie forum. Nic nowego. Sądzisz, że ktoś się
                          jeszcze da ci sie nabrać ? O, naiwna Perło !!!

                          > Perła

                          Dla przypomnienia moich pytań, na które nie potrafisz odpowiedzieć, załączam mój
                          post:

                          > O Twoich grzeszkach zawsze wiedziałem. To chwila prawdy jest. Nie chciałem
                          > wcześniej tego wyciągać Ci.

                          Ale o jakich grzeszkach ? Bo widzisz, ja bardzo grzeszny jestem i moich
                          grzechów lista bardzo długa jest. wink))) Dziś na przykład nie ustąpiłem starszej
                          pani miejsca w tramwaju. Czy o tym też wiesz, o wszechwiedząca Perło ? A
                          wczoraj...

                          Piszesz: >Nie chciałem wcześniej tego wyciągać Ci.< A treaz ? Też nie
                          wyciągasz. Więc po co tak piszesz ? Aby przestraszyć ? To chyba mnie nie znasz.
                          Aby Hiacynta oszukać ? To prędzej ci się uda. Choć Hiacynt (i nie tylko on)
                          chyba już poznał twoje skłonności do manipulowania innymi.

                          Piszesz: To chwila prawdy jest. I co ? Gdzie jest ta twoja prawda ? Chwila
                          prawdy już była. Wtedy, gdy >rozpirzałeś< wątki, które ci się nie podobały. Gdy
                          chwaliłeś się ile to wątków już rozpirzyłeś, uniemożliwiając innym spokojną
                          rozmowę. Twój rozwój zatrzymał się chyba na poziomie przedszkolaka, bo to w
                          takim wieku właśnie mali chłopcy mają skłonności do złośliwego psucia zabawy
                          innym. Wchodzą do grupki bawiących się i bijąc łopatką po głowach, >rozpirzają<
                          towarzystwo. Takie są właśnie twoje dokonania na tym Forum. Dziwisz się, że nie
                          jesteś powszechnie lubiany ? Ja bym na twoim miejscu się nie dziwił.

                          Snajper.





                      • Gość: snajper Re: Perła, posiwiały szczylku, czekam na odpowiedź. IP: *.acn.waw.pl 22.06.02, 18:07
                        Gość portalu: Perła napisał(a):

                        > to szczytku brzmi jak Żydku. To miałeś na myśli?

                        Co to jest >szczytek< ? Jak widzę, masz pochodzeniowe skojarzenia. Czy tobie może
                        wszystko tak się kojarzy ? Napisałem szczylku. Nie znasz tego określenia ? A co
                        miałem na mysli ? To, że mimo swojego wieku i posiwiałych włosów zachowujesz sie
                        jak głupi małolat, szczylek. Grozisz, straszysz a jak przychodzi chwila prawdy,
                        to z podkulonym ogonem i pełnymi gaciami uciekasz.

                        > Perła
                        >
                        > ps. ze swojego wyglądu dumny jestem.

                        Sądzę, że nie tylko z wyglądu. To widać w twoich postach. wink)

                        > Od matury moje włosy przybrały kolor o
                        > którym piszesz, choć NIGDY mnie nie widziałeś na oczy. I to tajemnica mego nick
                        > a jest. Fajne towarzystwo z Was jest. Łgarze i plotkarze.

                        Otóż mylisz się. Widziałem cię na własne oczy. Nie mylisz się za to pisząc, że
                        fajne z nas towarzystwo. Może właśnie dlatego, że łgarzami i plotkarzami nie
                        jesteśmy. W odróznieniu od ciebie, Perła. Ty jesteś łgarzem bez honoru, nie
                        mającym odwagi odpowiadać na zadawane ci w postach pytania. Jesteś łgarzem i
                        tchórzem. Jesteś szczylkiem.

                        Snajper
                        • Gość: Hiacynt do Snajpera IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.06.02, 18:10
                          Gość portalu: snajper napisał(a):

                          > Gość portalu: Perła napisał(a):
                          >
                          > > to szczytku brzmi jak Żydku. To miałeś na myśli?
                          >
                          > Co to jest >szczytek< ? Jak widzę, masz pochodzeniowe skojarzenia. Czy to
                          > bie może
                          > wszystko tak się kojarzy ? Napisałem szczylku. Nie znasz tego określenia ? A co
                          >
                          > miałem na mysli ? To, że mimo swojego wieku i posiwiałych włosów zachowujesz si
                          > e
                          > jak głupi małolat, szczylek. Grozisz, straszysz a jak przychodzi chwila prawdy,
                          >
                          > to z podkulonym ogonem i pełnymi gaciami uciekasz.
                          >
                          > > Perła
                          > >
                          > > ps. ze swojego wyglądu dumny jestem.
                          >
                          > Sądzę, że nie tylko z wyglądu. To widać w twoich postach. wink)
                          >
                          > > Od matury moje włosy przybrały kolor o
                          > > którym piszesz, choć NIGDY mnie nie widziałeś na oczy. I to tajemnica mego
                          > nick
                          > > a jest. Fajne towarzystwo z Was jest. Łgarze i plotkarze.
                          >
                          > Otóż mylisz się. Widziałem cię na własne oczy. Nie mylisz się za to pisząc, że
                          > fajne z nas towarzystwo. Może właśnie dlatego, że łgarzami i plotkarzami nie
                          > jesteśmy. W odróznieniu od ciebie, Perła. Ty jesteś łgarzem bez honoru, nie
                          > mającym odwagi odpowiadać na zadawane ci w postach pytania. Jesteś łgarzem i
                          > tchórzem. Jesteś szczylkiem.
                          >
                          > Snajper


                          Snajper, poznajesz naszą Perłę?
                          Łasi się do ciebie. Taki WOJOWNIK

                          On nie zna żadnych zasad, bez charakteru.
                          Etyk programista, babski bokser.

                          pozdrawiam Hiacynt
                          • snajper55 Do Hiacynta. 22.06.02, 18:22
                            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                            > Snajper, poznajesz naszą Perłę?
                            > Łasi się do ciebie. Taki WOJOWNIK
                            >
                            > On nie zna żadnych zasad, bez charakteru.
                            > Etyk programista, babski bokser.
                            >
                            > pozdrawiam Hiacynt

                            Witaj !!!

                            Perłę poznałem dobrze pół roku temu. W listopadzie. Poznałem go jako, tak jak
                            piszesz, człowieka bez zasad, charakteru, nieudolnie próbującego manipulować
                            innymi. Choć słyszałem, że kiedyś był on przyzwoitym forumowiczem. Szkoda, że
                            takie COŚ się z niego zrobiło. Szczylek w piaskownicy.

                            Pozdrawiam.
                            • Gość: Hiacynt do Snajpera i nie tylko i o Abe zaszczutej IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.06.02, 18:37
                              snajper55 napisał(a):

                              > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                              >
                              > > Snajper, poznajesz naszą Perłę?
                              > > Łasi się do ciebie. Taki WOJOWNIK
                              > >
                              > > On nie zna żadnych zasad, bez charakteru.
                              > > Etyk programista, babski bokser.
                              > >
                              > > pozdrawiam Hiacynt
                              >
                              > Witaj !!!
                              >
                              > Perłę poznałem dobrze pół roku temu. W listopadzie. Poznałem go jako, tak jak
                              > piszesz, człowieka bez zasad, charakteru, nieudolnie próbującego manipulować
                              > innymi. Choć słyszałem, że kiedyś był on przyzwoitym forumowiczem. Szkoda, że
                              > takie COŚ się z niego zrobiło. Szczylek w piaskownicy.
                              >
                              > Pozdrawiam.


                              Snajperze

                              Dzisiaj napiszę o Abe, wiem że ty ją poznałeś realnie. Ja ją znam tylko ze
                              zdjęcia. Zakładała piękne wątki, ponad 600 listów, zawiązała przyjaźnie forumowe,
                              świetnie pisała, i zniszczono ją. Pamiętam, że pisałeś, że sprawa Jeniseja nie
                              jest dla ciebie oczywista. Perła pisze o moich miłościach forumowych, miałem ich
                              wiele. Jedną z nich była Abe. Przypominam jej list, a wieczorem temat rozwinę.
                              Czy poznajesz naszą Perłę?

                              pozdrawiam jeszcze raz

                              Hiacynt

                              • Re: Do Orange i do wszystkich. adres: *.poznan.sdi.tpnet.pl Gość portalu:
                              Abe 28-11-2001 23:13

                              Powiedziałam już wszystko, co miałam do powiedzenia.
                              Dostaję głupie telefony, bo podałam swój mumer w jednym z postów
                              i nie wykasowałam go. Wybacz, nie mam juz do nikogo zaufania.
                              Jeśli ktoś chciał mnie zaszczuć, to mu się to udało.
                              Chcę odpocząć.
                              Róbcie co Wam się podoba.

                              • Re: Do Orange i do wszystkich. adres: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl
                              Gość portalu: orange 28-11-2001 23:18 odpowiedz na
                              list odpowiedz cytując
                              Przykro mi.

                              Gość portalu: Hiacynt 28-11-2001 23:00

                              Droga Abe!
                              W tej chwili uważnie przeczytałem list. Szczególnie tych kilka ważnych zdań.
                              Mogę krótko napisać. Eksplozja radości - to było widać dzisiaj na forum.
                              Ta radość z uratowanej jednej duszyczki. Tylko o Tobie przyjaciele zapomnieli.
                              przepraszam, że więcej nie zrobiłem
                              bardzo serdecznie pozdrawiam
                              Twój Hiacynt

                              jeżeli się zmieści jeszcze jeden list Abe wklejam. To jest ptawdziwa ofiara
                              forum, zaszczuta. Nie Miriam i Perła.

                              • Wyjaśnienie treści spektaklu platyny adres: *.poznan.sdi.tpnet.pl
                              Gość portalu: Abe 28-11-2001 20:44 odpowiedz na list odpowiedz cytując

                              Moi Drodzy Forumowicze.
                              Jeśli jeszcze dla kogoś jest tajemnicą, że wystąpiłam w tej roli,
                              to wyjasniam: TAK TO JA - Abe. Myślę jednak, że zostawiłam wystarczająco dużo
                              tropów aby to nie budziło wątpliwości.
                              Zrobiłam to po raz pierwszy i niewątpliwie ostatni.
                              Czemu?
                              Bo przestałam wierzyć, że kiedykolwiek możemy być przyjaciółmi.
                              Bo czerpiecie przyjemność z wplątywania ludzi w swoje manipulacje.
                              Bo nie szanujecie prywatności korespondencji.
                              Bo deklarujecie przyjaźń, a nie wiecie co ona oznacza.
                              Sprawia Wam przyjemność mnożenie nicków - to pozwala na absolutny brak
                              odpowiedzialności za słowo.
                              Tolerujecie agresję i arogancję, panoszące się wszechobecnie i opluwające ludzi
                              bez dania powodu. Tolerujecie równiez pojawianie się nocnych wulgarnych nicków.

                              Miriam powinna być zadowolona - stanowicie naprawdę zgraną paczkę.

                              Na Forum weszłam przez zupełny przypadek.
                              Trafiłam na rozmowę w jednym z "towarzyskich" wątków.
                              Byłam Wami zauroczona - tacy mądrzy i życzliwi ludzie.
                              Teraz, po trzech miesiącach, widzę swoją naiwność.

                              Dzień dzisiejszy dopełnił obrazu.
                              Nie jest ważne co robimy i mówimy przez trzy miesiące.
                              Nie jest istotne, w jaki sposób odnosimy się do innych.
                              Uczciwie używając swojego nicka - nie zdobywamy zaufania.
                              Brakuje Wam odwagi by tępić prawdziwych łotrów, ale stajecie solidarnie
                              przeciwko komuś, kto na swoje dobre imię chyba uczciwie zapracował.

                              Za naiwność się płaci - udowodniliście mi to i chwała Wam za to.
                              Jeśli jeszcze nie znudziła wam się ta zabawa, to życzę przyjemności.

                              Tych, którzy uważali się dotąd za moich przyjaciół i w ciągu jednej nocy
                              zmienili zdanie zapewniam, że nigdy niczego nie udawałam - ani jako Abe,
                              ani jako Ania.
                              Carminę, Tete i Hiacynta gorąco przepraszam za tę maskaradę.
                              Scanie, Stoiku, Tyu, Orange - przykro mi, że zwątpiliście.







                        • Gość: Miriam DO SCANA !!!!!. i do snajpera przekładaniec IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.02, 21:54
                          Oto jakie rezultaty daje pokazywanie zdjęć nieodpowiednim i NIEODPOWIEDZALNYM
                          osobom. Wiesz Scan, jesteś za to odpowiedzialny! My, przynajmniej ja i Perła
                          zaufaliśmy Ci korzystając z twojej gościny a teraz fakt, że Perła ma białe, nie
                          siwe włosy - jest w chamski sposób szargany. Jesteś za to odpowiedzialny i -
                          milczysz? Ktoś przesyła mi wedle siebie "kadrowane" zdjęcie odcinając reszte,
                          komentarze. Przeciez powinieneś wiedzieć, komu takie fotografie przesłać. Ludziom
                          kulturalnym, którzy uszanują takie fotografie. A nie jakimś chorym ludziom na
                          głowy najczęściej, nerwy i z miażdżycą piątego stopnia! Cos ty, chłopie?! Jak Ty
                          mogłeś, Scan!
                          Ktoś pisze, jakiś tam snajper, że pełne gacie, że szczylek, co to jest? Snajper
                          czy jak cie zwał tak cie zwał nie jednemu psu burek - jak ty masz czelność takie
                          rzeczy wypisywać? Czoło masz wytarte o bruk i myslisz, że tak ze wszystkimi?!
                          Ty łobuzie jeden, starszy pan z ciebie, a jaki smarkacz po prostu.
                          Scan! Czy przez fakt, że byłeś goszczony w Gminie, ktokolwiek Cię obrażał,
                          ponosiłeś konsekwencje tych wizyt takie, jakie Perła dzisiaj ponosi? Bo skąd niby
                          wie, jak Perła wygląda? Ze zdjęć robionych u Ciebie. Oj chasydzi mają rację, że
                          nie pozwalają się fotografować!
                          A teraz znowu przekładańcem do snajpera. U osób sfrustrowanych, tak jak ty i
                          Hiacynt i jeszcze paru, dochodzi psychiczna potrzeba tzw polowania na kozły
                          ofiarne. Jest ona ważną forma poprawiania sobie samopoczucia przez gromkie
                          zapewnienia, że w tym zepsutym świecie kontrolujemy jednak sytuację, nawiązując
                          jednocześnie do traducji Katona i Rejtana.
                          Sytuacja staje się szczególnie niepokojąca gdy wywołuje symetryczną reakcję
                          środowiska. To słowa arcybiskupa Życińskiego, wiesz snajper jest, żyje taki
                          człowiek, co tak mądrze pisze, czy to nie za dużo na twoją łepetynę?

                          Co ja mogę do tak TAK TAAAAK sfrustrowanego faceta po przejściach napisać.
                          Wzruszenie ramion ze szczerym współczuciem

                          Miriam

                          Ps A Perła? On jest przystojny cholernie i ma super energię. Pozytywną. I to jest
                          zdanie wielu dam w tym nie jednej. A Perła bez kompleksów - bo powodów brak - nie
                          tak jak Wy, Panowie... niektórzy... he, he.
                          Czy ma wam kto rano przetrzeć szlak do toalety?



                          Gość portalu: snajper napisał(a):

                          > Gość portalu: Perła napisał(a):
                          >
                          > > to szczytku brzmi jak Żydku. To miałeś na myśli?
                          >
                          > Co to jest >szczytek< ? Jak widzę, masz pochodzeniowe skojarzenia. Czy to
                          > bie może
                          > wszystko tak się kojarzy ? Napisałem szczylku. Nie znasz tego określenia ? A co
                          >
                          > miałem na mysli ? To, że mimo swojego wieku i posiwiałych włosów zachowujesz si
                          > e
                          > jak głupi małolat, szczylek. Grozisz, straszysz a jak przychodzi chwila prawdy,
                          >
                          > to z podkulonym ogonem i pełnymi gaciami uciekasz.
                          >
                          > > Perła
                          > >
                          > > ps. ze swojego wyglądu dumny jestem.
                          >
                          > Sądzę, że nie tylko z wyglądu. To widać w twoich postach. wink)
                          >
                          > > Od matury moje włosy przybrały kolor o
                          > > którym piszesz, choć NIGDY mnie nie widziałeś na oczy. I to tajemnica mego
                          > nick
                          > > a jest. Fajne towarzystwo z Was jest. Łgarze i plotkarze.
                          >
                          > Otóż mylisz się. Widziałem cię na własne oczy. Nie mylisz się za to pisząc, że
                          > fajne z nas towarzystwo. Może właśnie dlatego, że łgarzami i plotkarzami nie
                          > jesteśmy. W odróznieniu od ciebie, Perła. Ty jesteś łgarzem bez honoru, nie
                          > mającym odwagi odpowiadać na zadawane ci w postach pytania. Jesteś łgarzem i
                          > tchórzem. Jesteś szczylkiem.
                          >
                          > Snajper

                          • snajper55 Re: DO SCANA !!!!!. i do snajpera przekładaniec 22.06.02, 22:27
                            Gość portalu: Miriam napisał(a):

                            > Ktoś pisze, jakiś tam snajper, że pełne gacie, że szczylek, co to jest? Snaj
                            > per czy jak cie zwał tak cie zwał nie jednemu psu burek - jak ty masz czel
                            > ność takie rzeczy wypisywać?

                            Widzę, że Perła osobiście odpowiedzieć nie portrafił. smile) Co za poświęcenie.
                            Perłę własnym ciałem zasłaniasz, przed postami wrednego snajpera. Perła tylko
                            atakować potrafi ? Oskarżenia bezpodstawne rzucać ? W chamski sposób kobiety
                            atakować ?

                            A czelność mam. Perła mi ją dał. W chamski sposób atakując d_nutkę. Oskarżając,
                            a raczej insynuując mi jakieś grzeszki, zapowiadając chwilę prawdy a potem
                            milknąc. Bo wszak grzeszków forumowych nie mam żadnych. JA czysty jestem. A on
                            esbeckie metody stosuje, bo właśnie w ten sposób esbecja skłócała środowiska
                            opozycyjne. Zbyt dobrze to pamiętam. Zbyt dobrze to znam. Ciekaw jestem z
                            której strony Perła te metody poznał. Czy tak jak ja, od strony opozycyjnej,
                            czy też może... Ja widziałem jak w ten sposób wykańcza się uczciwych ludzi. Nie
                            na Forum. W realu. I ja takich, co metody te stosują, nie odpuszczę.

                            > Czoło masz wytarte o bruk i myslisz, że tak ze wszystkimi?!
                            > Ty łobuzie jeden, starszy pan z ciebie, a jaki smarkacz po prostu.

                            Mniejszy smarkacz ze mnie niż z Perły. Niestety, czasem w sporze jetem zmuszony
                            zniżyć się do poziomu swojego rozmówcy. Oto >dorosłe< odzywki Perły:
                            - A jak nie Adaś to ja sie w końcu wkurwię i rozpierdolę forum to.
                            - Scan to też dupek, że ciągle broni cię. A ten post scanowy, to mu zapamiętam.
                            - To co? Nadal boisz się mojej wizyty w Bełchatowie?
                            - Bedziesz śnił po nocach o mnie.
                            - O co poszło nie pamiętam ale rację mam ja. To oczywiste jest.
                            - Możemy się spotkać na Wojska Polskiego w KI (tej przy sklepie komputerowym).
                            Chyba, że się boisz. To weź obstawę. Ja poradzę sobie. Około 11. Czekam 10
                            minut bo nie mam czasu.

                            I kto tu jest łobuzem, czy, jak go ktos nazwał, płatnym zbirem ? To są odzywki
                            szczylka, a nie dorosłego. Wiaderko i łopatka.

                            > A teraz znowu przekładańcem do snajpera. U osób sfrustrowanych, tak jak ty i
                            > Hiacynt i jeszcze paru, dochodzi psychiczna potrzeba tzw polowania na kozły
                            > ofiarne. Jest ona ważną forma poprawiania sobie samopoczucia przez gromkie
                            > zapewnienia, że w tym zepsutym świecie kontrolujemy jednak sytuację, nawiązu
                            > jąc jednocześnie do traducji Katona i Rejtana.

                            Ja uważam, że kontroluję sytuację ? Chyba żartujesz. Nawet gdybym mógł, to bym
                            nie chciał - zbyt duża odpowiedzialność. O kontrolę sytuacji Hiacynt się stara.
                            Ja jestem tylko jednym z wielu zwykłych uczestników tej, jak ją ktoś nazwał,
                            Drugiej Wojny Forumowej. Szary żołnierz, zwykły snajper (przez małe s).

                            > Sytuacja staje się szczególnie niepokojąca gdy wywołuje symetryczną reakcję
                            > środowiska. To słowa arcybiskupa Życińskiego, wiesz snajper jest, żyje taki
                            > człowiek, co tak mądrze pisze, czy to nie za dużo na twoją łepetynę?

                            Jeszcze nie, ale jakbyś rzuciła jeszcze jakies nazwisko, to...

                            > Co ja mogę do tak TAK TAAAAK sfrustrowanego faceta po przejściach napisać.
                            > Wzruszenie ramion ze szczerym współczuciem

                            Dziękuję za współczucie. Cóż, że chybione. Liczą się wszak dobre chęci.

                            > Miriam
                            >
                            > Ps A Perła? On jest przystojny cholernie i ma super energię. Pozytywną. I to
                            > jest zdanie wielu dam w tym nie jednej. A Perła bez kompleksów - bo powodów
                            > brak - nie tak jak Wy, Panowie... niektórzy... he, he.
                            > Czy ma wam kto rano przetrzeć szlak do toalety?

                            Dziękuję za troskę. Jakoś sam trafiam.

                            Pozdrawiam.
                          • Gość: Scan --------Miriam IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.06.02, 22:51
                            Witaj, Miriam. Obiecałem sobie 2 tygodnie temu nic nie pisać na Forum, co ma
                            jakikolwiek związek z realno-wirtualnymi spotkaniami. Bo tu od dwóch tygodni
                            rzeczywisty przekładaniec, ćwiczony zresztą już wielokrotnie.
                            Wyjaśnienie co do zdjęć winien Ci jestem - wszyscy zaproszeni, nawet nieobecni
                            jakąś częśc ich dostali, tak było zresztą poprzednio - sama wiesz. Na to, że
                            je w niewłaściwy sposób wykorzystują - nie mam wpływu, a i mnie to dotyka jako
                            gospodarza. Żałuję tego - przepraszam.
                            Jadę jutro do Krakowa na koncert kantorów - przecież Festiwal jest. Zdjecia
                            prześlę tylko Tobie.
                            Pozdrawiam
                            Scan
                            • snajper55 Do Perły, ale także do Scana. 23.06.02, 02:35
                              Gość portalu: Scan napisał(a):

                              > Witaj, Miriam. Obiecałem sobie 2 tygodnie temu nic nie pisać na Forum, co ma
                              > jakikolwiek związek z realno-wirtualnymi spotkaniami. Bo tu od dwóch tygodni
                              > rzeczywisty przekładaniec, ćwiczony zresztą już wielokrotnie.
                              > Wyjaśnienie co do zdjęć winien Ci jestem - wszyscy zaproszeni, nawet nieobecni
                              > jakąś częśc ich dostali, tak było zresztą poprzednio - sama wiesz. Na to, że
                              > je w niewłaściwy sposób wykorzystują - nie mam wpływu, a i mnie to dotyka jako
                              > gospodarza. Żałuję tego - przepraszam.

                              Skoro Scan uważa, że zdjęcia od niego otrzymane zostały przeze mnie niewłaściwie
                              wykorzystane, zostaje mi jedynie jedno - wycofuję epitet >posiwiały szczylek< i
                              przepraszam za niego.

                              Choć prawde mówiąc nie rozumiem za bardzo hałasu, jaki wokół tego epitetu
                              powstał. Słowo >posiwiały< wszak obraźliwe nie jest, a i szczylek jest dla mnie
                              raczej śmieszne, niz obrażające. A juz na pewno mniej niż inne, którymi chojnie
                              Perłę obdarzono, takie jak na przykład płatny zbir.

                              Ale jak napisałem, to zdanie Scana decyduje. On jest właścicielem swoich zdjęć,
                              nawet, jeśli leżą u mnie. Dlatego jeszcze raz przepraszam za >posiwiałego
                              szczylka<.

                              Proszę wykreślić te słowa z protokołu, a sedziom przysięgłym nie wolno ich brać
                              pod uwagę. wink)

                              Snajper
      • Gość: Hiacynt wycinanie zrakowaciałej tkanki forum IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.06.02, 07:58
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        > Gość portalu: Perła napisał(a):
        >
        > > Trwa II Wojna Forumowa właśnie. Powodem wybuchu spór o to kto pierwszy wyw
        > ołał
        > > jest. Walczy Miriam&Perła kontra Hiacynt i Wątki Kwietne. Watki Kwietne
        > > poniosły straszliwą klęskę podczas I Wojny Forumowej. Ich wojska pobite i
        > > zdemoralizowane zostały. Część zaginęła w tej nieszczęsnej wojnie, część d
        > o
        > > dzisiaj u psychoanalityków leczy się. Część jako pacynki działa.
        >

        > Hiacynt napisał:

        > To nie jest wojna forumowa. To operacja wycinania zrakowaciałej tkanki forum:
        > oszczerstw, manipulacji, mieszania realu z wirtualem po to,
        > by dokopać ŻYWYM LUDZIOM.
        > Nazwałeś mnie Perła kilkakrotnie ubekiem, nic o mnie nie wiedząc,
        > o moim życiu i rakiem jesteś Perła ty..
        >
        > Hiacynt


        Perła, etyku-informatyku, bardzo czuły na posądzenia godzące w twoją etykę
        zawodową. Forum nie zniszczysz. Twoja i nie TYLKO twoja podłość zostanie ukazana.
        Wszystkie wasze niegodziwości są w ARCHIWUM.

        Hiacynt

        ps. nie mam dzisiaj żadnej ważnej rzeczy do zrobienia, nie ma żadnego konsorcjum
        TU, więc idę w góry. Piszę o tym dlatego, że ty informatyk-programista-etyk, taki
        zwyczaj wprowadzasz, na forum piszesz o swoim i Miriam realu. Pewnie się znasz.

        Perła napisał:
        "Czy Ty myślisz, iz ja forum przezywam? Jak komuter zamykam to nie myslę więcej o
        nim. Ja mam dwa duże systemy informatyczne do napisania. Jeden dla firmy
        izraelskiej a drugi dla konsorcjum tu. A Miriam film fabularny reżyseruje i dwa
        dokumantalne. I to dla nas problemy prawdziwe są a nie jakieś Twoje pierdoły
        właśnie. Ale dzięki Ci, że mi pokazałeś mierność forum tego."
    • Gość: Perła Hiacynt nieszczery jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 23:13
      I po co to udawanie Hiacynt? Niby chodzi ci o dobro forum. A Ty przecież
      prywatę załatwiasz tu. Napisz wprost, że zakochałeś się w Carminie właśnie.
      Wtedy zrozumiem Cię. Ale nie pirdziel więcej o zgniliźnie forum. Teraz wiesz
      już co zrobić masz. CZEKAM.

      Perła
      • Gość: Perła jak wojna to wojna jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 23:38
        Myślisz Hiacynt, że ja nie wiem, że ty pacynką o nicku lustrator jesteś?

        Perła
        • nurni o szczerosci troche 22.06.02, 00:16
          "I po co to udawanie Hiacynt? Niby chodzi ci o dobro forum. "

          wczesniej

          "A jak nie Adaś to ja sie w końcu
          wkurwię i rozpierdolę forum to. W necie tylko nekrolog będzie. "Tu forum kiedyś
          było, ale się zbyło. "

          i tyle o szczerosci
          ..............................

          widze jak krotkie spodenki w groszki
          coraz bardziej brazowe sie staja

          zadne wywijasy tego nie zmienia
          choc probowac mozna jeszcze dlugo

          granice smiesznosci?
          nie ma

          podlosci?
          tako samo

          bezmiar zlej woli tylko
          ...........................

          prawdziwym oskarzeniem sa wlasne slowa
          one cie niszcza
          chyba za archiwum klamie...
          a nie klamie!

          prawica prawosc zasady uczciwosc
          zawsze jedna twarz!

          komuna klamstwo nikczemnosc podlosc
          zapisales sie tam WLASNIE

          nurni
          • Gość: Hiacynt Re: o szczerosci troche IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.06.02, 08:06
            nurni napisał(a):

            > "I po co to udawanie Hiacynt? Niby chodzi ci o dobro forum. "
            >
            > wczesniej
            >
            > "A jak nie Adaś to ja sie w końcu
            > wkurwię i rozpierdolę forum to. W necie tylko nekrolog będzie. "Tu forum kiedyś
            >
            > było, ale się zbyło. "
            >
            > i tyle o szczerosci
            > ..............................
            >
            > widze jak krotkie spodenki w groszki
            > coraz bardziej brazowe sie staja
            >
            > zadne wywijasy tego nie zmienia
            > choc probowac mozna jeszcze dlugo
            >
            > granice smiesznosci?
            > nie ma
            >
            > podlosci?
            > tako samo
            >
            > bezmiar zlej woli tylko
            > ...........................
            >
            > prawdziwym oskarzeniem sa wlasne slowa
            > one cie niszcza
            > chyba za archiwum klamie...
            > a nie klamie!
            >
            > prawica prawosc zasady uczciwosc
            > zawsze jedna twarz!
            >
            > komuna klamstwo nikczemnosc podlosc
            > zapisales sie tam WLASNIE
            >
            > nurni


            Nurni,
            Perły procesy myślowe przebiegają na poziomie tego archiwisty
            od jednego listu, tak samo zrozumieli Twój wątek Xywka Hiacynt.
            W ich półświecie, xywka z jednym się kojarzy.
            Forum nie zniszczą, chociaż wiele nicków zniszczyli.
            Abe nie pamietasz, ja pamiętam doskonale. Badano reakcje.

            pozdrawiam

            Hiacynt

            • Gość: Perła Re: o szczerosci troche_________Hiacynt IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.02, 10:14
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > nurni napisał(a):
              >
              > > "I po co to udawanie Hiacynt? Niby chodzi ci o dobro forum. "
              > >
              > > wczesniej
              > >
              > > "A jak nie Adaś to ja sie w końcu
              > > wkurwię i rozpierdolę forum to. W necie tylko nekrolog będzie. "Tu forum k
              > iedyś
              > >
              > > było, ale się zbyło. "
              > >
              > > i tyle o szczerosci
              > > ..............................
              > >
              > > widze jak krotkie spodenki w groszki
              > > coraz bardziej brazowe sie staja
              > >
              > > zadne wywijasy tego nie zmienia
              > > choc probowac mozna jeszcze dlugo
              > >
              > > granice smiesznosci?
              > > nie ma
              > >
              > > podlosci?
              > > tako samo
              > >
              > > bezmiar zlej woli tylko
              > > ...........................
              > >
              > > prawdziwym oskarzeniem sa wlasne slowa
              > > one cie niszcza
              > > chyba za archiwum klamie...
              > > a nie klamie!
              > >
              > > prawica prawosc zasady uczciwosc
              > > zawsze jedna twarz!
              > >
              > > komuna klamstwo nikczemnosc podlosc
              > > zapisales sie tam WLASNIE
              > >
              > > nurni
              >
              >
              > Nurni,
              > Perły procesy myślowe przebiegają na poziomie tego archiwisty
              > od jednego listu, tak samo zrozumieli Twój wątek Xywka Hiacynt.
              > W ich półświecie, xywka z jednym się kojarzy.
              > Forum nie zniszczą, chociaż wiele nicków zniszczyli.
              > Abe nie pamietasz, ja pamiętam doskonale. Badano reakcje.
              >
              > pozdrawiam
              >
              > Hiacynt
              >

              do Abe napisałem chyba tylko jeden post w życiu. Nie liczę tych w których za
              pacynkę platyna robiła, co na wątku NICK PERŁA jest. Ty archiwista, pamiętasz jak
              niejaki jenisej pomiatał Abe? A to Jej mąż był i razem z jednego kompa posty z
              obelgami na Nią pisali. Sam przecież to odkryłeś a teraz aby Perle dokopać, głupa
              przed naiwnym nurni rżniesz.

              Perła
          • Gość: Perła Re: o szczerosci troche__________nurni IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.02, 10:09
            Prawica to odwaga, szczerość, WIERNOŚĆ i wolność. A nie ubeckie Hiacynta
            metody, czy nadęty i mentorski ton jak Twój jest.

            Perła
            • Gość: AndrzejG Jakbym widział real IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.06.02, 11:34
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > Prawica to odwaga, szczerość, WIERNOŚĆ i wolność. A nie ubeckie Hiacynta
              > metody, czy nadęty i mentorski ton jak Twój jest.
              >
              > Perła

              Panowie z prawicy (tej prawdziwej , bo jest jeszcze ot taka sobie)
              czy macie to w genach , aby na sobie psy wieszać
              czy lewica wam znowu kłody pod nogi podkłada?
              Jakbym widział prawą scenę naszych politykierów,
              wszyscy prawi , ale jeden drugiemu nie popuści
              jak baca - nie darmo mówią że to naród prawicowy.

              Andrzej

    • Gość: liman Wirtualny onanizm czyli... IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 22.06.02, 13:11
      MCMLXIX forumowa wojenka lokalna.

      Twardziele muskuły prężą, armie pod sztandary zwołują.
      Wywiad zbiera papiery na wrogów, służby propagandowe wymyślają nowe inwektywy.

      Sekcje zwłok starych postów, przywoływanie dawnych wirtualnych bohaterów.

      Taak.

      A ci bohaterowie dawno zapomnieli, że w chwili nudy zerknęli na forum i dla jaj
      kilka postów zostawili.
      Wirtualne muskuły zawsze trzykroć większe są od realnych.
      Pohukujący bojowo Perła w realu pewnie jest cichy i spolegliwy, bo zasadę
      kompensacji udowodniono naukowo.
      Inni "wojownicy" to pewnie też mentalni pantoflarze, boć ułamek tylko ich
      agresji w real przeniesiony zaprowadziłby ich na OIOM w najbliższym szpitalu
      Albo i do chłodni.

      Za grosz wam nie wierzę.

      Bawcie się więc dalej dzieci, tylko na paluszki uważajcie, odciski trzeba w
      azulanie moczyc i może troszkę szczypać.

      I nie mnóżcie wątków masturbątków, bo w realu jednak sporo sie dzieje.

      l.

      • Gość: SUMIENIE Re: co to? IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 22.06.02, 14:41
        osobiscie nie znam perly ani hiacynta.
        Moze liman jestes bardziej domyslny.
        Zauwaz jaki to wielki lustrator ten kwiatek.
        Jaki Kauba to moze albo emerytowany ze specsluzb.
        pzdr.
      • nurni realny dystans czy co innego ...do Limana 22.06.02, 15:22
        pozornie duzo racji w tym co piszesz

        dwa lata temu zwalnialem z pracy
        jednego takiego uczciwego inaczej
        przy tej okazji dowiedzialem sie
        jaka to ostatnia lachudra ze mnie

        pewno mozna bylo tego uniknac
        wystarczyloby udawac ze nie widzi sie
        swinstw
        bylo by dalej 'milo'

        a tak obietnice szybkiego zejscia otrzymalem

        rozumiem ze Ty Limanie
        nic nie widziales nic nie slyszales
        fakt rzadko wpadasz na forum

        no to jestes szczesciarz
        ani sam sie nie ubrudzisz
        ani msciwej geby Ci nie przykleja

        "A ci bohaterowie dawno zapomnieli, że w chwili nudy zerknęli na forum i dla
        jaj kilka postów zostawili."

        duzo wiesz
        ja tego taki pewien nie jestem

        sadze ze nie z nudow pisali
        i nie z nudow odeszli

        pisze 'sadze' bo udowodnic
        nie sposob

        do zobaczenia zatem
        w dlugich przyjemnych watkach
        gdzie na pewno sie nie ubrudzisz
        i wrazenia bedziesz mial lepsze

        starczy tam tylko wiedziec
        kiedy czas odwrocic glowe i zatkac uszy

        pozdrowienia
        n
        • Gość: liman Realny dystans do wirtualnych kłamstw... IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 22.06.02, 15:59
          ..to o tym pisałem.

          Nie wierzę w wykrzywione nienawiścią twarze przed monitorem.
          Nie wierzę w emocjonalne zaangażowanie w obronie bytów wirtualnych.
          Nie wierzę w cyberbicepsy i cybersupermanów.
          Wirtualna agresja to przekręt.

          ale

          Wirtualne chamstwo - to fakt.

          Nie twierdzę, że takie rzeczy odpuszczam. Ja je ignoruję.
          Bo nie wierzę w wirtualne wychowywanie.

          Ciekawe, czy w realu ktoś z "wojowników" miałby odwagę obrzucić mnie mięchem.
          Znając konsekwencje.

          Napisałem kiedyś, że w forum wpisana jest bezkarność. Och, jak się wielu
          oburzyło. I jak wielu dalej z niej korzysta.

          Jesteś Nurni jednym z niewielu nicków które czytam uważnie.
          Nie pozwól się wcielić do armii w lokalnej wojence.
          O przynależnosci do elity forum nie decyduje liczba wysłanych postów.
          Ani forumowy staż. Ani kolor koguciego grzebienia.

          Nie mięszaj się z plebsem. wink
          Pozostań elitą.

          Pozdrawiam z szacunkiem.

          l.





          • Gość: nurni klamstwa wirtualne czyli realne IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.02, 17:29
            Gość portalu: liman napisał(a):

            > Nie wierzę w wykrzywione nienawiścią twarze przed monitorem.
            > Nie wierzę w emocjonalne zaangażowanie w obronie bytów wirtualnych.
            > Nie wierzę w cyberbicepsy i cybersupermanów.

            roznimy sie tu bardzo
            trzeba by przyjac najpierw
            ze kazdy z nas ma owe slynne
            "dwie twarze"

            tak niekoniecznie musi byc

            kreacja jest mozliwa
            tyle ze jak w realu
            wiednie z czasem

            > ale
            > Wirtualne chamstwo - to fakt.

            dzien dobry
            tu jestem!

            > Nie twierdzę, że takie rzeczy odpuszczam. Ja je ignoruję.
            > Bo nie wierzę w wirtualne wychowywanie.

            jesli Ty odpuszczasz
            to Twoje dobre prawo

            > Napisałem kiedyś, że w forum wpisana jest bezkarność. Och, jak się wielu
            > oburzyło. I jak wielu dalej z niej korzysta.

            bezkarnosc jest czescia tego forum
            tyle ze ma swoj poczatek
            w naszym przyzwoleniu

            zlo sie stalo z zaniechania

            ryzyko o ktorym piszesz
            przypisania do stada
            jaest bardzo realne
            wiem o tym

            tyle ze zakladasz
            ze nie wiem co robie

            nie martw sie o mnie smile

            > Nie pozwól się wcielić do armii w lokalnej wojence.

            > Nie mięszaj się z plebsem. wink

            .................................

            > Pozdrawiam z szacunkiem.

            z takim samym dla dobrego pisania
            acz bez specjalnych nadziei na zrozumienie

            serdecznie
            nurni

        • Gość: tete także ...do Limana IP: *.telan.pl 22.06.02, 16:18
          Gdyby to takie proste było ...

          Nie byłeś nigdy w sytuacji, gdy ktoś obrzucał obelgami Twojego przyjaciela albo
          wymyślał o bliskiej Ci osobie bzdury a następnie rozpowszechniał je (i wszystko
          to czynił pod nieobecność tej osoby)?. Nie stanąłeś w jego obronie ? Nie
          starałeś się znaleźć argumentów, które wykazałyby obrzydliwość tej sytuacji ?

          W realu jest łatwiej. Na forum - piszesz, czytasz - wiesz trochę bo przecież
          nie wszystko. To znacznie trudniejsze. Cóż pozostaje ? Właśnie archiwum.

          Mnie archiwum nie jest potrzebne. Ja pamiętam.
          Może dla Ciebie nie jest ważne kim była na forum Carmina - i ja to rozumiem,
          naprawdę. Nie masz obowiązku śledzić wszystkich wątków i postów. Ale przykro
          mi, że jej przyjaciół masz za oszołomów i że z góry zakładasz, że nie ma o co
          kruszyć kopii.

          pozdrawiam, smile)tete
          • Gość: tete cd. IP: *.telan.pl 22.06.02, 16:24
            po przeczytaniu Twojego kolejnego postu : jeśli tolerujesz brak zasad w
            wirtualu - to co napisałam poprzednio nie ma najmniejszego sensu.


            tete
            • Gość: liman Do Tete. IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 22.06.02, 16:56

              To co napisałaś w pierwszym poście ma oczywiście głęboki sens.
              Nie śmiem Ci podbierać prawa do obrony nicków (osób?) czy przekonań.

              Spójrz jednak - Twoi adwersarze odporni są na argumenty.
              Każdy okopał się na swoich pozycjach i wali na oślep z ciężkiej artylerii.
              Długaśne wątki z dziesiątkami postów. To już nie jest obrona.
              To po prostu wymiana deklaracji.

              Wierze Ci gdy coś mówisz raz.
              Gdy powtórzysz, bo niektórzy nie skumali - wciąż Ci wierzę.
              Gdy na czwartym wątku na ten sam temat wysyłasz trzydziesty post o podobnej
              treści - przestaję Cię czytać, a ważne dla Ciebie sprawy stają się nużące dla
              innych. Przestaję Ci też wierzyć.

              Gdy Perła dumnie obwieścił forumową wojnę - nie zdzierżyłem juz.

              Zachowajcie proporcje moi drodzy.
              Bo kreacje, którymi jesteśmy wiarygodne są tylko wtedy, gdy choć w części da
              się je przymierzyć do zachowań realnych.

              Pozdr.

              l.

              PS.
              Nie zarzucaj mi że toleruję brak zasad na forum.
              To nieprawda.

              l.




              • Gość: tete do Limana IP: *.telan.pl 22.06.02, 17:21

                Dzięki za ten post. Rozumiem Twoje argumenty. Emocje czasem nie pozwalają
                spojrzeć z boku. Masz wiele racji.

                To nie był zarzut (tolerowanie braku zasad) - tak odebrałam Twoją wypowiedź
                (ignorowanie).
                Dla mnie nicki=ludzie. Nie odreagowuję swoich problemów na forum. Zasady na
                forum są dla mnie ważne. Jestem sobą w wątkach serio. W kwiatowych - mogę
                puścić wodze wyobraźni ale też jestem sobą. Chciałabym aby jedne i drugie wątki
                mogły się swobodnie rozwijać dzięki tym, którzy chcą w nich zabrać głos.

                Wszelkie zawiści, zazdrości, oplotkowywania budzą we mnie wstręt. Dystans tracę
                gdy przyjaciół - także tych z forum, których nie poznałam i pewnie nigdy nie
                poznam "w realu" (ale przegadaliśmy na forum długie miesiące)- ktoś oblewa
                pomyjami - najpierw próbnie - spryskiwaczem a potem z wiadra.

                smile), tete
    • Gość: Perła o perfidii Hiacynta jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.02, 16:51
      Ja, Perła napisałem taki oto post:

      ______________________________________________
      Tylko i WYŁĄCZNIE do Carminy to jest adres: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl Gość
      portalu: Perła 23-11-2001 14:54 odpowiedz na list odpowiedz cytując
      Słuchaj Carmina, ostatnio znowu coś za bardzo interesujesz się moją osobą
      czyniąc
      różne aluzje. Myślałem, że już ci wytłumaczyłem wszystko jak jest. No tak,
      zadraśnięta duma Twoja taka jest. Ale jak tak bardzo domagasz się publicznie to
      proszę bardzo. Właściwie to ja Cię rozumiem. Odrzuciłem Twoje zaloty ale
      wyjaśniłem dlaczego. Moje serce zajęte jest. A Ty mścisz się na mnie za to jak
      możesz. Jestem w sytuacji niezręcznej wobec Ciebie. Inny na wspomnienie wąsa by
      tylko podkrecił ale nie ja (nie mam wąsów). Chciałem delikatnie i nie urażając
      Ciebie wytłumaczyć, wyjaśnić - myślałem, że zrozumiałaś. Ale widzę, że na
      próżno.
      I nie mów Carmina, że nie wiesz o co chodzi. O privie zapomniełem już. Oboje
      dobrze wiemy w czym rzecz jest. Oczywiście Ty zaprzeczysz. Powiesz, że to są
      insynuacje, chora wyobraźnia, podłość, że Ty nigdy, że ja źle zrozumiałem etc.
      etc. Inni też to mogą komentować ale prawdę znamy tylko my, nieprawdaż Carmino?
      I
      nie odwracaj kota ogonem w tej sprawie. Kto kupi ten głupi.
      Perła
      ps. zapomnij o mnie - na zawsze, bo nic z tego nie będzie! Najlepiej będzie jak
      nieodpowiesz. Przynajmniej teraz masz mnie posłuchać!

      ________________________________________

      Był to NAJGORSZY post jaki kiedykolwiek napisałem na forum. Przyznaję, że podły
      też. Jedyny raz przeniosłem zdenerwowanie z realu na forum.
      Przepraszałem za niego wielokrotnie. Carmina mi w końcu wybaczyła i przeprosiny
      przyjęła. A ja Jej oskarżenie o banowanie. To sprawy między nami były. I Ty
      Hiacynt o naszym pogodzeniu wiedziałeś!
      A teraz Hiacynt wyciągasz to. Bez zgody Carminy! To dopierto podłość jest. To
      ubeckie metody są! Wcinanie się w zamierzchły konflikt dwojga forumowiczów.
      Hiacynt, jesteś forumowym płazem. Żerujesz na nie swoich sprawach. I Ty śmiesz
      obrońcą Carminy nazywać się?! swoje pieniactwo załatwiasz tu. Gnida.

      Perła
      • Gość: Hiacynt pytanie do Perły i nie tylko IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.06.02, 18:08
        Perła, czy Miriam już pisze do Tyu Mariuszu?
        Pytanie do tych którzy znają Perłę.
        Poznajecie? To nasz perła jest?
        Kto ci doradził przemiane taką, badacze reakcji?
        Czy może Bertoldi zadzwonił do ciebie?

        Hiacynt

        ps. dopiero wróciłem z gór, wiesz dlaczego piszę,
        a ty dzisiaj w konsorcjum czy w firmie?


        Re: pojedynek w samo południe?
        Autor: tyu@poczta.gazeta.pl
        Data: 20-06-2002 19:38

        A Hiacynt pisywał tu długo i miał zasłużoną opinię mądrego i wyjątkowo fair,
        choć bardzo prawicowego dyskutanta. Wrócił, ale - jak sam twierdzi, a ja,
        poznawszy go, niestety wierzę - na któtko. Jako, nazwijmy to tak, jeździec
        znikąd zaprowdzający porządek w gnijącym miasteczku...


      • Gość: Hiacynt do Perły o kłamstwie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.06.02, 18:58
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Ja, Perła napisałem taki oto post:
        >
        > ______________________________________________
        > Tylko i WYŁĄCZNIE do Carminy to jest adres: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl Gość
        > portalu: Perła 23-11-2001 14:54 odpowiedz na list odpowiedz cytując
        > Słuchaj Carmina, ostatnio znowu coś za bardzo interesujesz się moją osobą
        > czyniąc
        > różne aluzje. Myślałem, że już ci wytłumaczyłem wszystko jak jest. No tak,
        > zadraśnięta duma Twoja taka jest. Ale jak tak bardzo domagasz się publicznie to
        >
        > proszę bardzo. Właściwie to ja Cię rozumiem. Odrzuciłem Twoje zaloty ale
        > wyjaśniłem dlaczego. Moje serce zajęte jest. A Ty mścisz się na mnie za to jak
        > możesz. Jestem w sytuacji niezręcznej wobec Ciebie. Inny na wspomnienie wąsa by
        >
        > tylko podkrecił ale nie ja (nie mam wąsów). Chciałem delikatnie i nie urażając
        > Ciebie wytłumaczyć, wyjaśnić - myślałem, że zrozumiałaś. Ale widzę, że na
        > próżno.
        > I nie mów Carmina, że nie wiesz o co chodzi. O privie zapomniełem już. Oboje
        > dobrze wiemy w czym rzecz jest. Oczywiście Ty zaprzeczysz. Powiesz, że to są
        > insynuacje, chora wyobraźnia, podłość, że Ty nigdy, że ja źle zrozumiałem etc.
        > etc. Inni też to mogą komentować ale prawdę znamy tylko my, nieprawdaż Carmino?
        >
        > I
        > nie odwracaj kota ogonem w tej sprawie. Kto kupi ten głupi.
        > Perła
        > ps. zapomnij o mnie - na zawsze, bo nic z tego nie będzie! Najlepiej będzie jak
        >
        > nieodpowiesz. Przynajmniej teraz masz mnie posłuchać!
        >
        > ________________________________________
        >
        > Był to NAJGORSZY post jaki kiedykolwiek napisałem na forum. Przyznaję, że podły
        >
        > też. Jedyny raz przeniosłem zdenerwowanie z realu na forum.
        > Przepraszałem za niego wielokrotnie. Carmina mi w końcu wybaczyła i przeprosiny
        >
        > przyjęła. A ja Jej oskarżenie o banowanie. To sprawy między nami były. I Ty
        > Hiacynt o naszym pogodzeniu wiedziałeś!
        > A teraz Hiacynt wyciągasz to. Bez zgody Carminy! To dopierto podłość jest. To
        > ubeckie metody są! Wcinanie się w zamierzchły konflikt dwojga forumowiczów.
        > Hiacynt, jesteś forumowym płazem. Żerujesz na nie swoich sprawach. I Ty śmiesz
        > obrońcą Carminy nazywać się?! swoje pieniactwo załatwiasz tu. Gnida.
        >
        > Perła


        Perła, dziesiątki twoich ohydnych postów jest na forum.
        Ale teraz, też MANIPULUJESZ I KŁAMIESZ. Piszesz o swojej
        podłości, ale nie piszesz o swoim KŁAMSTWIE.
        Tydzień trwało zanim przeprosiłeś Carmine.
        Przez tydzień walczyłem z tobą na forum, wszyscy byli zmęczeni,
        ale ty w końcu przeprosiłeś, a Miriam napisała.

        HIACYNT - DZIĘKI, ZA TEN WĄTEK. W PORE MNIE OPAMIĘTAŁEŚ! DZIĘKI

        Najpierw Perła udawałeś, że zwrot " kto kupi ten głupi" obraca wszsystko
        w żart. Insynuowałeś, ze odrzuciłeś Carminy zaloty. Teraz nie piszesz WYRAŹNIE,
        że nigdy Carmina nie pisała do ciebie listów. Ja pamiętam wszystko. W końcu
        przeprosiłeś i odszedłeś z forum.

        ty się nie zmienisz perła, ale wymiękłeś strasznie
        pozostała ci jedna rzecz, OBRAŻANIE MNIE

        ale nie jesteś w stanie

        Hiacynt
    • Gość: Hiacynt gdzie jest Perła? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.06.02, 20:05
      do Perły o teatrum
      Autor: Gość portalu: Hiacynt
      Data: 28-11-2001 17:41 adres: *.klodzko.sdi.tpnet.pl


      --------------------------------------------------------------------------------
      perla! napisał(a):

      > Ok, ja dałem czadu ale ty też. W innym stylu. Patrz Hiacynt i to prawdziwa
      > wartość prawicy jest. Każdy z nas indywidualnością jest i nikt nam nie narzuci
      > tego co mamy pisać. Nigdy nie wątpiłem w twoją samodzielność tak jak zawsze
      > byłem pewien swojej. I nigdy nie narzucałem tutaj nikomu co ma pisać.
      > pozdrawiam - Perła
      > ps. jakieś zawieszenie broni?


      Chyba to wynikało z mojego pisania. Muszę jeszcze jedną rzecz wyjaśnić z Tyu.
      Kto ma z klasą przeprosić kogo, bo się różnimy, a nie mogę tego tak zostawić.
      Zbyt uważnym jestem czytelnikiem, zbyt wiele widzę. A wiesz, że dość upierdliwy
      potrafię być.
      Ale to już inna historia. Myślałem, że jeszcze coś pisząc do Ciebie powiem ze
      sceny, ale wychodząc z teatrum i tak muszą stanąć na własnych nogach. LOL

      pozdrawiam

      Hiacynt Z Ciemnogrodu

      ---------------------------------------------------

      Wklejam list swój sprzed siedmiu miesięcy.
      Bedę na forum tylko do wtorku.
      Jeżeli ktoś ma jakiekolwiek pytani to słucham. Mamy cztery dni.
      Po poprzednij WALCE dwutygodniowej, napisałem te słowa o forumowiczach,

      wychodząc z teatrum i tak muszą stanąć na własnych nogach


      dość niegrzecznie napisałem, ale to cały ja. Broniłem wiele nicków, może jutro
      przypomne, jak atakowano Hasza, nieznaną Anię, Abe, carminę, Tyu, Maxa stado
      dwukrotnie napadło i wiele pomniejszych walk. Zawsze byłem ze słabszymi.
      Zawsze sam.

      forum będzie, Perła jego nie zniszczy, ani zakulisowi MANIPULANCI


      Hiacynt

      CZarny Reakcjonista z Ciemnogrodu
      tak się podpisywałem, długi czas


      • Gość: tete Hiacynt IP: *.telan.pl 22.06.02, 20:16

        Czy tylko na czas wojny, trzęsienia i innych katastrof ? Żal mi Hiacyncie,
        bardzo !

        Co do "wojny" chyba niewiele osób ma wątpliwości ... niektórzy się pogubili,
        inni są trochę zmęczeni (obserwatorzy), inni wycofali się - być może nie chcąc
        zabierać Ci pola.


        Zajrzyj czasem, ja także na walizkach - i nie będzie mnie we wtorek.


        pozdrawiam Cię serdecznie, smile)tete
        • Gość: Hiacynt Tete IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.06.02, 20:32
          Droga Tete.

          Magiel był pierwszy, dzięki Tobie. Pamiętasz? Niezapomnaine chwile lekkich
          rozmów, żartów, przyjacielskich pogawędek. Ty byłaś pierwsza Tete-ona, zmieniałem
          ci nicka. Potem przyszły Abe i Carmina. Jerry, Witek, i tak się zaczęło.
          We wtorek nigdzie nie wyjeżdzam, ale nie można tematu ciągnąć w nieskończoność.
          Nurni napisał, że każdy sam potrafi wyciągnąć wnioski. Tak myślę.

          bardzo serdecznie Ciebie pozdrawiam
          szkoda Bezludnej Wyspy
          kto nas zrozumie?
          tak jak napisałem kiedyś Carminie, krytykowała forum

          TRZEBA BYĆ PRZY STAWANIU SIĘ WĄTKU

          jeszcze raz

          serdecznie myślę o Tobie

          Hiacynt





          • witekjs Re: ___________Do Tete i Hiacynta_________________ 22.06.02, 21:16
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > Droga Tete.
            >
            > Magiel był pierwszy, dzięki Tobie. Pamiętasz? Niezapomnaine chwile lekkich
            > rozmów, żartów, przyjacielskich pogawędek. Ty byłaś pierwsza Tete-ona, zmieniał
            > em
            > ci nicka. Potem przyszły Abe i Carmina. Jerry, Witek, i tak się zaczęło.
            > We wtorek nigdzie nie wyjeżdzam, ale nie można tematu ciągnąć w nieskończoność.
            > Nurni napisał, że każdy sam potrafi wyciągnąć wnioski. Tak myślę.
            >
            > bardzo serdecznie Ciebie pozdrawiam
            > szkoda Bezludnej Wyspy
            > kto nas zrozumie?
            > tak jak napisałem kiedyś Carminie, krytykowała forum
            >
            > TRZEBA BYĆ PRZY STAWANIU SIĘ WĄTKU
            >
            > jeszcze raz
            >
            > serdecznie myślę o Tobie
            >
            > Hiacynt
            __________________________________________
            Mili Moi.Dawno już Was obok siebie nie widziałem.Bardzo mi brak tych nastrojów,
            które Tetetka wraz Carminą i innymi bywalcami i miasteczek w szklanej kuli
            wyczarować potrafiły.Jak wiecie nawet stuletnie wojny bywały.Życie, na szczęście
            musiało normalnie się toczyć/dzieki temu i ja się urodziłem/.Doskonale wiemy, że
            nie powiedziano tu wszystkiego.Dzięki Tobie jednak, Hiacyncie wszyscy dowiedzieli
            się jak było i własne zdanie, jak Nurni wyrobić sobie mogą.Oczywiste już jest, że
            nie można bezkarnie tyranizować żadnej społeczności.Zawsze odezwie sie kiedyś
            archiwum...
            Mam nadzieję, że znowu zaczniemy pisać i rozmawiać z sobą o sprawach pogodnych,
            ważnych, intrygujących i nieważnych też.
            Pozdrawiam Was i Nurniego bardzo serdecznie.Witek

            • Gość: Hiacynt Witek IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.06.02, 21:22
              witekjs napisał(a):

              > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
              >
              > > Droga Tete.
              > >
              > > Magiel był pierwszy, dzięki Tobie. Pamiętasz? Niezapomnaine chwile lekkic
              > h
              > > rozmów, żartów, przyjacielskich pogawędek. Ty byłaś pierwsza Tete-ona, zmi
              > eniał
              > > em
              > > ci nicka. Potem przyszły Abe i Carmina. Jerry, Witek, i tak się zaczęło.
              > > We wtorek nigdzie nie wyjeżdzam, ale nie można tematu ciągnąć w nieskończo
              > ność.
              > > Nurni napisał, że każdy sam potrafi wyciągnąć wnioski. Tak myślę.
              > >
              > > bardzo serdecznie Ciebie pozdrawiam
              > > szkoda Bezludnej Wyspy
              > > kto nas zrozumie?
              > > tak jak napisałem kiedyś Carminie, krytykowała forum
              > >
              > > TRZEBA BYĆ PRZY STAWANIU SIĘ WĄTKU
              > >
              > > jeszcze raz
              > >
              > > serdecznie myślę o Tobie
              > >
              > > Hiacynt
              > __________________________________________
              > Mili Moi.Dawno już Was obok siebie nie widziałem.Bardzo mi brak tych nastrojów,
              >
              > które Tetetka wraz Carminą i innymi bywalcami i miasteczek w szklanej kuli
              > wyczarować potrafiły.Jak wiecie nawet stuletnie wojny bywały.Życie, na szczęści
              > e
              > musiało normalnie się toczyć/dzieki temu i ja się urodziłem/.Doskonale wiemy, ż
              > e
              > nie powiedziano tu wszystkiego.Dzięki Tobie jednak, Hiacyncie wszyscy dowiedzie
              > li
              > się jak było i własne zdanie, jak Nurni wyrobić sobie mogą.Oczywiste już jest,
              > że
              > nie można bezkarnie tyranizować żadnej społeczności.Zawsze odezwie sie kiedyś
              > archiwum...
              > Mam nadzieję, że znowu zaczniemy pisać i rozmawiać z sobą o sprawach pogodnych,
              >
              > ważnych, intrygujących i nieważnych też.
              > Pozdrawiam Was i Nurniego bardzo serdecznie.Witek
              >

              Witku, pamiętam bar wzięty smile
              pamiętam kłótnie w maglu M-C,, czułem się zagubiony,
              nie wiedziałem co się dzieje,
              ty stanąłeś na wysokości zadania

              pozdrawiam serdecznie

              każdy jest inny, wiesz o co mi chodzi

              pozdrawiam

              Hiacynt


            • Gość: z Re: ___________Do Tete i Hiacynta_________________ IP: *.marketscore.com / 10.101.1.* 07.07.02, 22:00
              witekjs napisał(a):

              > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
              >
              > > Droga Tete.
              > >
              > > Magiel był pierwszy, dzięki Tobie. Pamiętasz? Niezapomnaine chwile lekkic
              > h
              > > rozmów, żartów, przyjacielskich pogawędek. Ty byłaś pierwsza Tete-ona, zmi
              > eniał
              > > em
              > > ci nicka. Potem przyszły Abe i Carmina. Jerry, Witek, i tak się zaczęło.
              > > We wtorek nigdzie nie wyjeżdzam, ale nie można tematu ciągnąć w nieskończo
              > ność.
              > > Nurni napisał, że każdy sam potrafi wyciągnąć wnioski. Tak myślę.
              > >
              > > bardzo serdecznie Ciebie pozdrawiam
              > > szkoda Bezludnej Wyspy
              > > kto nas zrozumie?
              > > tak jak napisałem kiedyś Carminie, krytykowała forum
              > >
              > > TRZEBA BYĆ PRZY STAWANIU SIĘ WĄTKU
              > >
              > > jeszcze raz
              > >
              > > serdecznie myślę o Tobie
              > >
              > > Hiacynt
              > __________________________________________
              > Mili Moi.Dawno już Was obok siebie nie widziałem.Bardzo mi brak tych nastrojów,
              >
              > które Tetetka wraz Carminą i innymi bywalcami i miasteczek w szklanej kuli
              > wyczarować potrafiły.Jak wiecie nawet stuletnie wojny bywały.Życie, na szczęści
              > e
              > musiało normalnie się toczyć/dzieki temu i ja się urodziłem/.Doskonale wiemy, ż
              > e
              > nie powiedziano tu wszystkiego.Dzięki Tobie jednak, Hiacyncie wszyscy dowiedzie
              > li
              > się jak było i własne zdanie, jak Nurni wyrobić sobie mogą.Oczywiste już jest,
              > że
              > nie można bezkarnie tyranizować żadnej społeczności.Zawsze odezwie sie kiedyś
              > archiwum...
              > Mam nadzieję, że znowu zaczniemy pisać i rozmawiać z sobą o sprawach pogodnych,
              >
              > ważnych, intrygujących i nieważnych też.
              > Pozdrawiam Was i Nurniego bardzo serdecznie.Witek
              >

    • Gość: Krzys52 _____Mesko-Damskiego Magla - c.d.________ IP: *.proxy.aol.com 22.06.02, 20:09
      ....................
    • Gość: krzys52 _____Magiel w Chatce - czy na Odwrot?_______ IP: *.proxy.aol.com 22.06.02, 20:11
      ..................
    • Gość: krzys52 _Czyli - Rozkosze Zbiorowego Onanizowania Sie_____ IP: *.proxy.aol.com 22.06.02, 20:12
      ................
      • Gość: krzys52 __Lub Tez - z Wyzyn Inteligenckiej Kreatywnosci__ IP: *.proxy.aol.com 23.06.02, 00:25
        ........................
    • Gość: Perła do nudnego Hiacynta jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.02, 22:18
      Hiacynt, nigdy nie było moją intencją obrażanie Cię. Sam zacząłeś i teraz nie
      skarż się. Dlaczego do wtorku tylko właśnie? Czyżby Żona wracała od teściów i
      Hiacynta do kopania ogródka pognała? Jeżeli tak to rozumiem, rozumiem... Ale
      wojny nie wywołuje się na określony czas. Pozostawisz przyjaciól na pastwę
      Perły?

      Perła
      • Gość: Hiacynt Re: do nudnego Hiacynta jest IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.06.02, 22:22
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Hiacynt, nigdy nie było moją intencją obrażanie Cię. Sam zacząłeś i teraz nie
        > skarż się. Dlaczego do wtorku tylko właśnie? Czyżby Żona wracała od teściów i
        > Hiacynta do kopania ogródka pognała? Jeżeli tak to rozumiem, rozumiem... Ale
        > wojny nie wywołuje się na określony czas. Pozostawisz przyjaciól na pastwę
        > Perły?


        Zbyt łatwo przychodzi wam uzywanie słowa przyjaciel,
        wtorek przyjaciel, środa już nie , czwartek tak i tak w kółko.
        Wystarczy mieć ZASADY.

        Jeżli ktoś zdradzi ciebie raz, jego wina
        jeżeli drugi raz to JUŻ TWOJA WINA

        Hiacynt
        • bykk Re: do Hiacynta 22.06.02, 23:06
          Hiacynt,witaj w noc najkrótszą!
          Właśnie wróciłem,z wianków!Ach,co to było!smile
          Nawet te co o "wiankach" dawno zapomniały,dobrze sie bawiły!smile
          Myslę,że i Ty w stosunku do mnie tyż cosik zmienisz,co?smile
          Wystarczy jak napiszesz,że źle zacytowałeś byka i wystarczy!!!
          Przecie wiesz,że nie jestem Twym...no wiesz?
          Jak to widzisz?
          pozdrawiam mimo!
          Ps. swoją drogą w tym roku się udało,to były piękne chwile!
          • Gość: Hiacynt do Bykka o IDOLU IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.06.02, 23:17
            bykk napisał(a):

            > Hiacynt,witaj w noc najkrótszą!
            > Właśnie wróciłem,z wianków!Ach,co to było!smile
            > Nawet te co o "wiankach" dawno zapomniały,dobrze sie bawiły!smile
            > Myslę,że i Ty w stosunku do mnie tyż cosik zmienisz,co?smile
            > Wystarczy jak napiszesz,że źle zacytowałeś byka i wystarczy!!!
            > Przecie wiesz,że nie jestem Twym...no wiesz?
            > Jak to widzisz?
            > pozdrawiam mimo!
            > Ps. swoją drogą w tym roku się udało,to były piękne chwile!

            1. właśnie się skończył - IDOL, jedyny program jaki ogladam
            2. bez znaczenia czy napisałeś wilki manszczyzna, czy wielki menszczyzna,
            czy ja napisałem wilki menzczyzna to twój problem
            3. pamiętasz jak w pewnym wątku się pojawiłeś - napisałem bykk na pastwisko smile
            4. gdy zobaczyłem twój nick, chciałem tylko napisać SPADAj, ale nie zrobiłęm tego

            papatki

            • bykk Re: do Hiacynta-pytanie 22.06.02, 23:59
              Hiacynt,co Cię napadło???
              Rozumiem "wianki" ale...
              Co ma wspólnego to o czym piszesz,ze mną?
              Wiesz przecie,że tylko chcę abyś napisał prawdę!
              Np. tak bykku źle zacytowałem Cię i to był mój błąd!
              czy to tak wiele,aby zrobić dla starego bykka?
              Hiacynt,wiesz doskonale,że nie jestem Twym ani Perły wrogiem,więc dlaczego?
              Jedno słowo:"przepraszam"!
              pozdrawiam mimo,czekam na Cię!
              • snajper55 Do Hiacynta i Bykka. 23.06.02, 02:07
                Przynajmniej Wy nie skaczcie sobie do oczu !!! Na Forum jest już wystarczająco
                dużo agresji. Ja wiem, że ona się łatwo udziela, ale... Zamknijcie tę rozmowę.
                Nie oczekujcie od siebie wyjaśnień i przeprosin. Ktoś coś źle powiedział i już.
                Było, stało się - trudno. Skończcie z drążeniem tego tematu.

                Pozdrawiam Was obu serdecznie.
                • Gość: Miriam do forumowiczów dzwoniących:) IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 13:02
                  Miłe Panie, Szacowni Panowie - lato!
                  Zauważyliście?
                  Osobiście jestem na spotkaniach teatralnych, a miejsce się tam w IP wyświetla.
                  Jest bardzo ciekawie. Tylko telefony - dzwonią i dzwonią. I wiecie co? I jest
                  zabawnie, bo ja mam telefon i np Perła też. I czasami się nam pomylą (te
                  telefony) no i jedno odbiera za drugie, co oczywiście - nic nie szkodzi. Ale
                  znowu - nikt się wtedy nie odzywa. I tak dalej i tak dalej. W związku z tym mam
                  proposition: Koleżanki i Koledzy! Nie dzwońcie! jesli już musicie zadzwonić, to
                  dzwonek macie na zewnątrz drzwismile (Maria Czubaszek)
                  A serio - telefonowanie i potem łączenie TEGO z forum jest - nieklawe. Nudne.
                  Koniec wojny.
                  Koniec telefonów.
                  Ok, Panie Miłe i Panowie Szacowni? bardzo Was z Perłą pozdrawiamy -

                  Miriamsmile i Perłasmile
                  • Gość: Hiacynt Re: do forumowiczów dzwoniących:) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.06.02, 16:56
                    Gość portalu: Miriam napisał(a):

                    > Miłe Panie, Szacowni Panowie - lato!
                    > Zauważyliście?
                    > Osobiście jestem na spotkaniach teatralnych, a miejsce się tam w IP wyświetla.
                    > Jest bardzo ciekawie. Tylko telefony - dzwonią i dzwonią. I wiecie co? I jest
                    > zabawnie, bo ja mam telefon i np Perła też. I czasami się nam pomylą (te
                    > telefony) no i jedno odbiera za drugie, co oczywiście - nic nie szkodzi. Ale
                    > znowu - nikt się wtedy nie odzywa. I tak dalej i tak dalej. W związku z tym mam
                    >
                    > proposition: Koleżanki i Koledzy! Nie dzwońcie! jesli już musicie zadzwonić, to
                    >
                    > dzwonek macie na zewnątrz drzwismile (Maria Czubaszek)
                    > A serio - telefonowanie i potem łączenie TEGO z forum jest - nieklawe. Nudne.
                    > Koniec wojny.
                    > Koniec telefonów.
                    > Ok, Panie Miłe i Panowie Szacowni? bardzo Was z Perłą pozdrawiamy -
                    >
                    > Miriamsmile i Perłasmile


                    to nie do mnie

                    Hiacynt

                    ps. nigdzie nie dzwoniłem, za dużo o realu piszesz. PO CO?
              • Gość: Hiacynt chyba spadłeś z byka Bykku IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.06.02, 16:54
                bykk napisał(a):

                > Hiacynt,co Cię napadło???
                > Rozumiem "wianki" ale...
                > Co ma wspólnego to o czym piszesz,ze mną?
                > Wiesz przecie,że tylko chcę abyś napisał prawdę!
                > Np. tak bykku źle zacytowałem Cię i to był mój błąd!
                > czy to tak wiele,aby zrobić dla starego bykka?
                > Hiacynt,wiesz doskonale,że nie jestem Twym ani Perły wrogiem,więc dlaczego?
                > Jedno słowo:"przepraszam"!
                > pozdrawiam mimo,czekam na Cię!


                Ile w tym miesiącu privów do Pełry napisałeś Bykku? Ile dostałeś?
                Potem mów czyim jesteś wrogiem. OK Jeżeli chodzi o cytat, proszę:

                Re: do Hiacynta bykk@poczta.gazeta.pl 17-06-2002 12:12

                Nie prościej było napisać króciutko:"spie.....j(...) Ps.Perła "wielka menczyzna"
                dlatego nie potrzebuje niańki,fakt.
                • Gość: Perła do Hiacynta o Abe jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 17:49
                  Co Ty taki agresywny Hiacynt jesteś? tak jak tyu napisał nikt tu nikogo do
                  niczego
                  nie przekona. Dlatego nie widzę sensu dalszej "wojny" prowadzić. Tylko sprawa
                  Abe jeszcze. Do Abe napisałem bodajby tylko jeden post w życiu. Po czym Ona
                  zaczęła zdradzać objawy załamania nerwowego i histerii. I wtedy pojawił sie
                  jenisej. Jenisej tępił Abe i Ciebie właśnie. Każdy zastanawiał się kto to jest.
                  Borsuk napisał do niego post w którym po imeniu "Grzegorz" zwrócił się. A on
                  niezalogowany odpowiedział z IP Abe. Borsuk zna męża Abe. Grzegorz na imię mu.
                  Dziwna historia, niepraważ? Może Abe lubi tak. Powiedz mi dlaczego mąż Abe tak
                  nienawidził Cię? Abe wspominała coś o niestosownych telefonach do Niej. Może
                  pisała prawdę a może nie. Może... itd. Kto właściwie niszczył Abe?

                  Perła

                  ps. Mój numer na forum podałem. Numer Miriam powszechnie znany jest. Cieszymy
                  się z każdego telefonu. Oprócz "głuchych" właśnie. Nie mamy żadnych podstaw aby
                  sądzić, że to Ty. Niepotrzebnie tłumaczysz się.
                  • Gość: borsuk Re: do Hiacynta o Abe jest IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.02, 18:01
                    Perla, ja do Was nie dzwonilem.
                    Hiacynta osobiscie nie znam, z forum go znam, i cenie.
                    Jestem gotow postawic swoj borsuczy honor, ze on tez nie dzwonil.
                    Nie bykk, nie nurni, nie sceptyk.Wiec kto?
                    Moze bertoldi?
                    Niemozliwe, to Wasz przyjaciel!!
                    Moze masz jeszcze jakiegos innego wroga?
                    Moze to nawet nie jest przyjaciel ani moj, ani Hiacynta.
                    Czy braliscie pod uwage taka mozliwosc.

                    borsuk

                    P.S.
                    Ewa Wycichowska jest rzeczywiscie wspaniala.


                    • Gość: Perła Re: do Hiacynta o Abe jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 18:22
                      Gość portalu: borsuk napisał(a):

                      > Perla, ja do Was nie dzwonilem.

                      Szkoda! Byłbyś miłym goście po drugiej stronie lini.

                      > Hiacynta osobiscie nie znam, z forum go znam, i cenie.
                      > Jestem gotow postawic swoj borsuczy honor, ze on tez nie dzwonil.

                      Jestem pewien, że to nie Hiacynt.

                      > Nie bykk, nie nurni, nie sceptyk.Wiec kto?

                      Akurat tu mylisz się. Rozmowa w dechę była. Z jednym z nich oczywiście.

                      > Moze bertoldi?
                      > Niemozliwe, to Wasz przyjaciel!!

                      bertoldi nie jest naszym przyjacielem. Tylko ja z "nim" rozmawiałem. Miriam -
                      nigdy.


                      > Moze masz jeszcze jakiegos innego wroga?

                      Wrogów ci u mnie dostatek. Wirtualnych oczywiście.

                      > Moze to nawet nie jest przyjaciel ani moj, ani Hiacynta.
                      > Czy braliscie pod uwage taka mozliwosc.
                      >

                      oczywiście, że braliśmy. Poza tym nam nie chodzi o telefony w ogóle a tylko
                      o "głuche". Wkurzające to jest.

                      > borsuk
                      >
                      > P.S.
                      > Ewa Wycichowska jest rzeczywiscie wspaniala.
                      >
                      >

                      pozdrówka

                      Perła
                  • Gość: Hiacynt Re: do Perły o Abe i WOJNIE IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.06.02, 18:02
                    Gość portalu: Perła napisał(a):

                    > Co Ty taki agresywny Hiacynt jesteś? tak jak tyu napisał nikt tu nikogo do
                    > niczego
                    > nie przekona. Dlatego nie widzę sensu dalszej "wojny" prowadzić. Tylko sprawa
                    > Abe jeszcze. Do Abe napisałem bodajby tylko jeden post w życiu. Po czym Ona
                    > zaczęła zdradzać objawy załamania nerwowego i histerii.

                    Spytaj Miriam czy słyszała o: "planie „zniszczenia” Carminy i Hiacynta
                    poprzez wciągnięcie ich w dyskusje sterowane i redagowane", sporządzano mój
                    portret psychologoczny. Spytaj Miriam i spytaj czy Abe o tym wiedziała.
                    Czy słyszała o teatrum.

                    • Wszystko dobre, co się dobrze kończy adres: *.poznan.sdi.tpnet.pl Gość
                    portalu: Abe 21-11-2001 09:22
                    Mam nadzieję, że wszyscy zadowoleni.Materiał na dysertację dość obszerny,
                    tylko jeszcze raz przestrzegamprzed podpisywaniem się pod cudzymi pomysłami
                    (plagiat!).Perła przy okazji zapracował na nowy bilet do wesołego
                    miasteczka.Miriam zgromadziła zapas energii na nadchodzący tydzień.
                    Przepraszam zainteresowanego i (ą)(w szczególności), że pozwoliłam sobie na
                    ingerencję w kwestii obsadzenia jednej z głównych ról.Myślę, że tak jest
                    sprawiedliwiej.W końcu to ja widziałam plakaty z zapowiedziami Teatrum.Drogi
                    Towarzyszu Terek - manipulacjami czasem można manipulować.Pozdrawiam Wszystkich
                    zainteresowanych.

                    Abe widziała PLAKATY Perła. Tak prowadzono ze mną WOJNĘ. I fałszywi listami.
                    Jajacek dostał 27 lisó podpisanych moim nickie.m

                    > Oprócz "głuchych" właśnie. Nie mamy żadnych podstaw aby
                    >
                    > sądzić, że to Ty. Niepotrzebnie tłumaczysz się.

                    raczysz żartować

                    Hiacynt

                    • Gość: Perła Re: do Perły o Abe i WOJNIE IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 18:15
                      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                      > Gość portalu: Perła napisał(a):
                      >
                      > > Co Ty taki agresywny Hiacynt jesteś? tak jak tyu napisał nikt tu nikogo do
                      >
                      > > niczego
                      > > nie przekona. Dlatego nie widzę sensu dalszej "wojny" prowadzić. Tylko spr
                      > awa
                      > > Abe jeszcze. Do Abe napisałem bodajby tylko jeden post w życiu. Po czym On
                      > a
                      > > zaczęła zdradzać objawy załamania nerwowego i histerii.
                      >
                      > Spytaj Miriam czy słyszała o: "planie „zniszczenia” Carminy i Hiacy
                      > nta
                      > poprzez wciągnięcie ich w dyskusje sterowane i redagowane", sporządzano mój
                      > portret psychologoczny. Spytaj Miriam i spytaj czy Abe o tym wiedziała.
                      > Czy słyszała o teatrum.
                      >
                      > • Wszystko dobre, co się dobrze kończy adres: *.poznan.sdi.tpnet.pl Go
                      > ść
                      > portalu: Abe 21-11-2001 09:22
                      > Mam nadzieję, że wszyscy zadowoleni.Materiał na dysertację dość obszerny,
                      > tylko jeszcze raz przestrzegamprzed podpisywaniem się pod cudzymi pomysłami
                      > (plagiat!).Perła przy okazji zapracował na nowy bilet do wesołego
                      > miasteczka.Miriam zgromadziła zapas energii na nadchodzący tydzień.
                      > Przepraszam zainteresowanego i (ą)(w szczególności), że pozwoliłam sobie na
                      > ingerencję w kwestii obsadzenia jednej z głównych ról.Myślę, że tak jest
                      > sprawiedliwiej.W końcu to ja widziałam plakaty z zapowiedziami Teatrum.Drogi
                      > Towarzyszu Terek - manipulacjami czasem można manipulować.Pozdrawiam Wszystkich
                      >
                      > zainteresowanych.
                      >
                      > Abe widziała PLAKATY Perła. Tak prowadzono ze mną WOJNĘ. I fałszywi listami.
                      > Jajacek dostał 27 lisó podpisanych moim nickie.m
                      >
                      > > Oprócz "głuchych" właśnie. Nie mamy żadnych podstaw aby
                      > >
                      > > sądzić, że to Ty. Niepotrzebnie tłumaczysz się.
                      >
                      > raczysz żartować
                      >
                      > Hiacynt
                      >

                      Nie rozumiem ani postu Abe ani Twojego. Może jaśniej?

                      Perła
                      • Gość: Hiacynt Re: do Perły o Abe i WOJNIE IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.06.02, 18:19
                        Gość portalu: Perła napisał(a):

                        > Nie rozumiem ani postu Abe ani Twojego. Może jaśniej?
                        >
                        > Perła


                        Pisałem, zapytaj Miriam.

                        ONA zrozumie list Abe.

                        Hiacynt
                        • Gość: Perła Re: do Perły o Abe i WOJNIE IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 18:25
                          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                          > Gość portalu: Perła napisał(a):
                          >
                          > > Nie rozumiem ani postu Abe ani Twojego. Może jaśniej?
                          > >
                          > > Perła
                          >
                          >
                          > Pisałem, zapytaj Miriam.
                          >
                          > ONA zrozumie list Abe.
                          >
                          > Hiacynt

                          Bądź poważny Hiacynt. Piszesz do mnie post a potem do Miriam wysyłasz.
                          Ja prostym programistą jestem. Nie znam się na waszych niuansach.

                          Perła
                          • Gość: Hiacynt do Perły o realu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.06.02, 18:28
                            Gość portalu: Perła napisał(a):

                            > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                            >
                            > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                            > >
                            > > > Nie rozumiem ani postu Abe ani Twojego. Może jaśniej?
                            > > >
                            > > > Perła
                            > >
                            > >
                            > > Pisałem, zapytaj Miriam.
                            > >
                            > > ONA zrozumie list Abe.
                            > >
                            > > Hiacynt
                            >
                            > Bądź poważny Hiacynt. Piszesz do mnie post a potem do Miriam wysyłasz.
                            > Ja prostym programistą jestem. Nie znam się na waszych niuansach.


                            pracuję, zajrzę po 21 - ej

                            zbierz myśli

                            Hiacynt
                            • Gość: Perła Re: do Perły o realu IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 18:34
                              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                              > Gość portalu: Perła napisał(a):
                              >
                              > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                              > >
                              > > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                              > > >
                              > > > > Nie rozumiem ani postu Abe ani Twojego. Może jaśniej?
                              > > > >
                              > > > > Perła
                              > > >
                              > > >
                              > > > Pisałem, zapytaj Miriam.
                              > > >
                              > > > ONA zrozumie list Abe.
                              > > >
                              > > > Hiacynt
                              > >
                              > > Bądź poważny Hiacynt. Piszesz do mnie post a potem do Miriam wysyłasz.
                              > > Ja prostym programistą jestem. Nie znam się na waszych niuansach.
                              >
                              >
                              > pracuję, zajrzę po 21 - ej
                              >
                              > zbierz myśli
                              >
                              > Hiacynt

                              Praca w niedzielę??? Myślałem, że z Ciemnogrodu jesteś. OK, poczekam.

                              Perła
                              • Gość: Hiacynt o hiacyntach IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.06.02, 18:41
                                Gość portalu: Perła napisał(a):

                                > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                                >
                                > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                                > >
                                > > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                                > > >
                                > > > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                                > > > >
                                > > > > > Nie rozumiem ani postu Abe ani Twojego. Może jaśniej?
                                > > > > >
                                > > > > > Perła
                                > > > >
                                > > > >
                                > > > > Pisałem, zapytaj Miriam.
                                > > > >
                                > > > > ONA zrozumie list Abe.
                                > > > >
                                > > > > Hiacynt
                                > > >
                                > > > Bądź poważny Hiacynt. Piszesz do mnie post a potem do Miriam wysyłasz
                                > .
                                > > > Ja prostym programistą jestem. Nie znam się na waszych niuansach.
                                > >
                                > >
                                > > pracuję, zajrzę po 21 - ej
                                > >
                                > > zbierz myśli
                                > >
                                > > Hiacynt
                                >
                                > Praca w niedzielę??? Myślałem, że z Ciemnogrodu jesteś. OK, poczekam.
                                >
                                > Perła

                                HIacynty łagodzą OBYCZAJE

                                zauważyłeś Perła?

                                Hiacynt

                                ps. poczytaj co kilka dni temu do mnie pisałeś,
                                no i nie tylko do mnie



                                • Gość: Perła Re: o hiacyntach___________Hiacynt IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 19:11
                                  aha, Hiacynt - Miriam wytłumaczyła mi. Chyba naiwny jestem bo nie zajmuję się
                                  ludźmi poza forum. Miriam odmówiła udziału swego w tej pozaforumowej
                                  maskaradzie przeciw Carminie. W co nie uwierzysz pewnie. Pamiętam rozmowę z Nią
                                  jak o potrzebie pomocy Carminie mówiła. Nie załapałem wtedy, a Miriam
                                  wszystkiego nie powiedziała mi. Moją dewizą jest, iż na forum wszystko
                                  dozwolone jest. Poza nim, wara od ludzi właśnie. Sam kiedyś przesadziłem, sms
                                  do tyu wysyłając. Ale to jednorazowa krotochwila była. Za co tyu przeproszony
                                  został.
                                  Łącząc to co napisałeś i Miriam słowa, to spisek był. Nawet o pomoc
                                  specjalistów poproszono. I to nie plakat był, to PORTRET BYŁ. Szkoda, że nie
                                  wiedziałem tego wcześniej właśnie. Ja wiem kto, i wszelkie podejrzenia chybine
                                  będą. Zbyt proste to by było. Gruppenfurerr WOLF nie do namierzenia jest. Przez
                                  Ciebie oczywiście.

                                  Perła

                                  ps. jesteś strasznie mało komunikatywny.
                                  • Gość: Hiacynt Re: o hiacyntach___________Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.06.02, 19:28
                                    Gość portalu: Perła napisał(a):

                                    > aha, Hiacynt - Miriam wytłumaczyła mi. Chyba naiwny jestem bo nie zajmuję się
                                    > ludźmi poza forum. Miriam odmówiła udziału swego w tej pozaforumowej
                                    > maskaradzie przeciw Carminie. W co nie uwierzysz pewnie.

                                    NIe uwierzę. Inicjatorka odmówiął udziału.

                                    > Pamiętam rozmowę z Nią
                                    > jak o potrzebie pomocy Carminie mówiła. Nie załapałem wtedy, a Miriam
                                    > wszystkiego nie powiedziała mi.

                                    Nie obciążaj swej pamięci. Spytaj Miriam teraz.

                                    > Moją dewizą jest, iż na forum wszystko
                                    > dozwolone jest. Poza nim, wara od ludzi właśnie.

                                    Zauważyłem. Wszystko dozwolone. Tylko mnie się boisz.
                                    Przed chwilą pisałeś o załamaniu nerwowym Abe.
                                    ETYK KOMPUTEROWY I wszystko dozwolone. Zadziwiające.


                                    > Łącząc to co napisałeś i Miriam słowa, to spisek był. Nawet o pomoc
                                    > specjalistów poproszono. I to nie plakat był, to PORTRET BYŁ. Szkoda, że nie
                                    > wiedziałem tego wcześniej właśnie. Ja wiem kto, i wszelkie podejrzenia chybine
                                    > będą. Zbyt proste to by było. Gruppenfurerr WOLF nie do namierzenia jest. Przez


                                    przemyśl co napisaleś Perłą

                                    przemyśl co napisałem

                                    KOMPROMITUJESZ SIĘ

                                    HIacynt
                                    • Gość: Perła Re: o hiacyntach___________Hiacynt IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 20:55
                                      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                      > Gość portalu: Perła napisał(a):
                                      >
                                      > > aha, Hiacynt - Miriam wytłumaczyła mi. Chyba naiwny jestem bo nie zajmuję
                                      > się
                                      > > ludźmi poza forum. Miriam odmówiła udziału swego w tej pozaforumowej
                                      > > maskaradzie przeciw Carminie. W co nie uwierzysz pewnie.
                                      >
                                      > NIe uwierzę. Inicjatorka odmówiął udziału.
                                      >
                                      > > Pamiętam rozmowę z Nią
                                      > > jak o potrzebie pomocy Carminie mówiła. Nie załapałem wtedy, a Miriam
                                      > > wszystkiego nie powiedziała mi.
                                      >
                                      > Nie obciążaj swej pamięci. Spytaj Miriam teraz.
                                      >
                                      > > Moją dewizą jest, iż na forum wszystko
                                      > > dozwolone jest. Poza nim, wara od ludzi właśnie.
                                      >
                                      > Zauważyłem. Wszystko dozwolone. Tylko mnie się boisz.
                                      > Przed chwilą pisałeś o załamaniu nerwowym Abe.
                                      > ETYK KOMPUTEROWY I wszystko dozwolone. Zadziwiające.
                                      >
                                      >
                                      > > Łącząc to co napisałeś i Miriam słowa, to spisek był. Nawet o pomoc
                                      > > specjalistów poproszono. I to nie plakat był, to PORTRET BYŁ. Szkoda, że n
                                      > ie
                                      > > wiedziałem tego wcześniej właśnie. Ja wiem kto, i wszelkie podejrzenia chy
                                      > bine
                                      > > będą. Zbyt proste to by było. Gruppenfurerr WOLF nie do namierzenia jest.
                                      > Przez
                                      >
                                      >
                                      > przemyśl co napisaleś Perłą
                                      >
                                      > przemyśl co napisałem
                                      >
                                      > KOMPROMITUJESZ SIĘ
                                      >
                                      > HIacynt

                                      Hiacynt, jeteś chorym, pierdolnientym psycholem. Z tobą nie ma żadnej SZANSY
                                      porozumienia. gdy człowiek pisze ci szczerze to ty ubeku tylko niuchasz jak
                                      zamącić.

                                      spierdalaj

                                      Perła
                                      • Gość: Perła kilka pytań do Hiacynta jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 21:38
                                        Spróbuj odpowiedzieć na pytania:

                                        1. dlaczego mąż Abe tak cię nienawidził?
                                        2. kto dzwonił do Abe?
                                        3. dlaczego tak BARDZO chcesz, aby w sprawie Abe wyglądać nieskazitelnie przed
                                        forum?

                                        Perła

                                        ps. ...i bez przesady "Kloss"
                                        • Gość: Hiacynt licz się Perła ze słowami IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.06.02, 22:06
                                          Gość portalu: Perła napisał(a):

                                          > Spróbuj odpowiedzieć na pytania:
                                          >
                                          > 1. dlaczego mąż Abe tak cię nienawidził?
                                          > 2. kto dzwonił do Abe?
                                          > 3. dlaczego tak BARDZO chcesz, aby w sprawie Abe wyglądać nieskazitelnie przed
                                          > forum?
                                          >
                                          > Perła
                                          >
                                          > ps. ...i bez przesady "Kloss"



                                          • Re:
                                          Huśtawki___________________huśtawki________ adres: *.poznan.sdi.tpnet.pl
                                          Gość portalu: Abe 24-11-2001 23:28 odpowiedz na list odpowiedz cytując
                                          Wiesz co Miriam,jeśli ma to dla Ciebie jakieś znaczenie, to wierzę w szczerość
                                          Twoich odczuć.Naprawdę. Tylko, że inni ludzie też mają swoje realne problemy -
                                          często być może większe, niźli jesteśmy to sobie w stanie wyobrazić i może warto
                                          o tym pamiętać zanim zdecydujemy się publicznie odreagować nasze prywatne
                                          stresy.Czy kiepska forma wystarczająco usprawiedliwia nasze huśtawki,
                                          bezpardonowy atak na kogokolwiek, a tym bardziej na ludzi, ktorych uważamy za
                                          swoich przyjaciół?Masz moją głowę w zamian za głowę Carminy. Czy możesz już na
                                          tym poprzestać? Mam śmiałość prosić Cię o to, ponieważ jestem pewna, że nigdy
                                          się już nie spotkamy - ani tutaj, ani gdziekolwiek indziej.Czy możesz ten jeden
                                          raz wyjątkowo nie uznać mojego postu za marudzenie?Nie odpisuj, proszę.

                                          Ania ....



                                          W miejscu kropek jest nazwisko.

                                          Perła, licz się ze słowami. To są prawdziwi ludzie, byli na spotkaniu
                                          w Grodzisku. Jesteś programistą i w publicznym miejscu coś INSYNUUJESZ.
                                          Nie ma obok ciebie kogoś kto ciebie otrzeźwi.

                                          Hiacynt


                                          • Gość: Perła liczę się zawsze właśnie IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 22:15
                                            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                            >
                                            > Perła, licz się ze słowami. To są prawdziwi ludzie, byli na spotkaniu
                                            > w Grodzisku. Jesteś programistą i w publicznym miejscu coś INSYNUUJESZ.
                                            > Nie ma obok ciebie kogoś kto ciebie otrzeźwi.
                                            >
                                            > Hiacynt
                                            >
                                            >

                                            Dlaczego tak się denerwujesz jakbyś nieczyste sumienie miał? Zadałem Ci kilka
                                            pytań, a nie insynuacji. Możesz odpowiedzieć dlaczego jenisej (mąż Abe) tak
                                            nienawidził Cię? Tylko pytam...

                                            Perła
                                      • Gość: Hiacynt napiszę to samo co do MIriam napisałem IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.06.02, 21:58
                                        Gość portalu: Perła napisał(a):

                                        > Hiacynt, jeteś chorym, pierdolnientym psycholem. Z tobą nie ma żadnej SZANSY
                                        > porozumienia. gdy człowiek pisze ci szczerze to ty ubeku tylko niuchasz jak
                                        > zamącić.
                                        >
                                        > spierdalaj
                                        >
                                        > Perła



                                        SUPER ENERGICZNY PERŁA WOJOWNIK do Miriam
                                        Autor: Gość portalu: Hiacynt
                                        Data: 23-06-2002 16:45 adres: *.klodzko.sdi.tpnet.pl

                                        Ja tylko LUSTRO przed wami stawiam, a WY się PRZEGLĄDAJCIE.
                                        Zobacz co się z tobą porobiło.



                                        Wojownik Perła, informatyk programista, dbający o etykę, chlubiący się
                                        rozpirzaniem wątków. Ile osób przez ciebie odeszło z forum?
                                        Myslałeś o tym kiedyś wojowniku? Dzisiaj też nie weytrzymałeś,
                                        musiałeś wejść tam gdzie sobie nikt ciebie nie życzył.
                                        Przy mnie Perła jesteś malutki, to świadczy o tobie.
                                        Snajper napisał szczylek i miał rację. Jesteś szczylek. Poskarż się Perła.
                                        Jak wątki kwietne przed twoim chamstem miały się bronić damski bokserze?
                                        Jeżeli ludzie rozmawiają, a ty się zjawiasz i piszesz, że o pieprzenie
                                        chodzi, etyku programisto.

                                        Hiacynt

                                        ps. spóżniłem się trochę, Idola oglądałem.
                                        Taki zwyczaj wprowadzasz, pisze się w wirtualu co w realu jest.
                                        Podobno na łące byłeś, ze świerszczami. Etyku od siedmiu boleści.

                                        • Gość: Perła Re: napiszę to samo co do MIriam napisałem IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 22:08
                                          może zamiast kopiować bezmyślnie WŁASNE posty, odpowiesz na pytania moje.
                                          Tchórzysz?

                                          Perła
                                          • Gość: Hiacynt Perła IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.06.02, 22:17
                                            Gość portalu: Perła napisał(a):

                                            > może zamiast kopiować bezmyślnie WŁASNE posty, odpowiesz na pytania moje.
                                            > Tchórzysz?


                                            Perła, nie dorosłeś do sieci. Jesteś szczylkiem z grubym karczychem.

                                            Hiacynt
                                            • Gość: Perła ubek jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 22:23
                                              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                              > Gość portalu: Perła napisał(a):
                                              >
                                              > > może zamiast kopiować bezmyślnie WŁASNE posty, odpowiesz na pytania moje.
                                              > > Tchórzysz?
                                              >
                                              >
                                              > Perła, nie dorosłeś do sieci. Jesteś szczylkiem z grubym karczychem.
                                              >
                                              > Hiacynt

                                              Zaczynamy obrażać? Chętnie byś mnie po ubecku czyli pistoletem w kark
                                              potraktował. Odpowiedz na pytania!!! Nie bój się.

                                              Perła
                                              • Gość: Hiacynt pusty śmiech perłowy IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.06.02, 22:36
                                                Gość portalu: Perła napisał(a):

                                                > Zaczynamy obrażać?
                                                > Perła

                                                Odpoczyń sobie etyku netowy.

                                                Re: do Hacynta niejakiego Gość portalu: Perła 24-11-2001 00:12

                                                Myślałem Hiacynt żeś mądrzejszy jest. Jutra nie ma kretynie! Jak byś to zrozumiał
                                                to byś wiedział. A co ty mi tu imputujesz, że ja coś z Miriam ustalam. Miriam
                                                niezależna jest. Miriam jest śliczna. Miriam jest wyjątkowa. Co Ty myślisz, że ja
                                                tak jak ty z Karolem czy też tam z Carminą posty ustalam? A skoro jutra nie ma to
                                                nie będziesz miał do kogo pisać idioto. Pierdolę to forum, zgraję łobuzów,
                                                Polaków, Żydów, Niemców i innych takich. Jak już byś tak chciał wiedzieć Hiacynt
                                                to ci powiem: pierdolę to wszystko! Bo wam się pojebało nieźle. Wciskacie się w
                                                ten grajdoł i to wasze życie jest. A real to nie żarty są. Prawica, lewica, itd,
                                                itp. co mnie to kurwa mać obchodzi? A teraz ci powiem i tej bandzie matołów:
                                                pieprzycie ciągle to samo i nikt z was nie ma odwagi napisać tego co
                                                najważniejsze w życiu jest. Bo nie wiecie co tak naprawdę najważniesze jest. Bo
                                                jak byś debilu tak naprawdę wiedział co cię spotkac może to zamkąłyś pysia swego.
                                                I mi tu morałów nie pierdolił. Tak, tak, zaraz zaczniesz obnosić się z obrażoną
                                                miną po tym pierdolonym forum jaki skrzywdzony to ty jesteś. Przez Perłę
                                                oczywiście. Jutra nie ma! Jasne? Bo jak jutro jest to znaczy, że mnie nie ma. Ja
                                                sobie żyłem jak żyłem a teraz jutra nie ma. I spierdalaj mi tu z tą całą Carminą
                                                i tak w ogóle. Perła - prawdziwa do dzisiaj.
                                                --------------------------------------------------

                                                Perła cztry dni później.

                                                ______________________________________


                                                OSTATNIE pozdrowienie od Perły jest perla!@poczta.gazeta.pl
                                                30-11-2001 08:46 cytując
                                                Postanowiłem napisać do Was ostatni wątek. Jestem tu jednym z tych co mają
                                                największy staż. Odchodzę dlatego, że ciągłe przesiadywanie na forum szkodzi moim
                                                interesom a niektórzy stąd zaczęli za bardzo ingerować w moje sprawy osobiste.
                                                A na to sobie nie pozwolę!Zawsze byłem przeciwny takim pożegnaniom ale w ostatnim
                                                czasie wokoło mojej osoby zrobił sie lekki szum i dlatego wyjaśnić trzeba. Fakt,
                                                rozpirzyłem parę wątków. Dlaczego to zrobiłem? Można przyjąć spokojną wersję
                                                Borsuka, że Perła bydlakiem jest, lub niepokojacą Orange, że Perła skurwysynem
                                                jest, albo prostacką Tyu, że Perła psychopatą jest. Nic z tych rzeczy. Nie
                                                zrobiłem tego z zemsty, zawiści, zazdrości, chęci odwetu itd. itp. Jeden Hiacynt
                                                domyślił się chyba w końcu w czym rzecz była. Ale Hiacynt z Ciemnogrodu jest i
                                                Wam nie powie. Niech tak zostanie jak jest. Tam gdzie uważałem, że przegiąłem
                                                przeprosiłem już. Do nikogo nie mam pretensji i lubię Was. Dlatego odchodzę z
                                                dumą i podniesioną głową.



                                                Z podniesiona głową nie odejdziesz. A o dumie nie tobie mówić.
                                                Jesteś skompromitowany.


                                                Hiacynt


                  • snajper55 O Abe jest, także do Borsuka. 23.06.02, 22:00
                    Gość portalu: Perła napisał(a):

                    > Po czym Ona zaczęła zdradzać objawy załamania nerwowego i histerii. I wtedy poja
                    > wił sie jenisej. Jenisej tępił Abe i Ciebie właśnie. Każdy zastanawiał się kto
                    > to jest.
                    > Borsuk napisał do niego post w którym po imeniu "Grzegorz" zwrócił się. A on
                    > niezalogowany odpowiedział z IP Abe. Borsuk zna męża Abe. Grzegorz na imię mu.
                    > Dziwna historia, niepraważ?

                    Dziwna ? Mąż Abe pisał na forum posługując się nickiem Grzegorz. Czy dziwne jest,
                    że wywołany po imieniu odezwał się ? Bardziej mnie ciekawi co skłoniło Borsuka do
                    wywołania go po imieniu. Borsuku, odpowiesz ? Czy dopiero jak 25 lat minie ? wink)

                    > Może Abe lubi tak. Powiedz mi dlaczego mąż Abe tak nienawidził Cię?

                    Napisałeś: >Jenisej tępił Abe<. Czy Grzegorz nienawidził także Abe, swojej żony ?

                    > Abe wspominała coś o niestosownych telefonach do Niej. Może
                    > pisała prawdę a może nie. Może... itd. Kto właściwie niszczył Abe?

                    No właśnie...

                    > Perła
                    >
                    > ps. Mój numer na forum podałem. Numer Miriam powszechnie znany jest. Cieszymy
                    > się z każdego telefonu. Oprócz "głuchych" właśnie. Nie mamy żadnych podstaw aby
                    > sądzić, że to Ty. Niepotrzebnie tłumaczysz się.

                    • Gość: Perła Re: O Abe jest, także do Borsuka. IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 22:11
                      snajper55 napisał(a):

                      > Gość portalu: Perła napisał(a):
                      >
                      > > Po czym Ona zaczęła zdradzać objawy załamania nerwowego i histerii. I wted
                      > y poja
                      > > wił sie jenisej. Jenisej tępił Abe i Ciebie właśnie. Każdy zastanawiał się
                      > kto
                      > > to jest.
                      > > Borsuk napisał do niego post w którym po imeniu "Grzegorz" zwrócił się. A
                      > on
                      > > niezalogowany odpowiedział z IP Abe. Borsuk zna męża Abe. Grzegorz na imię
                      > mu.
                      > > Dziwna historia, niepraważ?
                      >
                      > Dziwna ? Mąż Abe pisał na forum posługując się nickiem Grzegorz. Czy dziwne jes
                      > t,
                      > że wywołany po imieniu odezwał się ?

                      Nieprawda! Nie pisał jako Grzegorz. Borsuk do jeniseja pisał i użył imienia tego.
                      A on (jenisej) odezwał się. Jako Grzegorz właśnie.

                      Perła
                      • snajper55 Re: O Abe jest, także do Borsuka. 24.06.02, 00:03
                        Gość portalu: Perła napisał(a):

                        > Nieprawda! Nie pisał jako Grzegorz. Borsuk do jeniseja pisał i użył imienia teg
                        > o. A on (jenisej) odezwał się. Jako Grzegorz właśnie.
                        >
                        > Perła

                        Na jakiej podstawie twierdzisz, że to Jenisej odezwał sie jako Grzegorz ? Jako
                        Grzegorz odezwał się niewątpliwie Grzegorz. Kolejność postów była taka:

                        Jenisej:
                        > Droga Miriam! IP swojego nie podam. Jak juz uprzednio wyjasnialem - wiem co Hia
                        > cynt potrafi zrobic z forumowiczami naiwnie wierzacymi w jego "swietosci". Jatrz
                        > yc nie chce. Jezeli Ty tak twierdzisz to znaczy, ze tak jest. Dlatego koncze to.
                        > W interesie calego Forum. Przepraszam osoby, ktore mogly poczuc sie dotkniete
                        > niezasluzenie. Ale Tych, ktorych dotykalem to nie przepraszam, bo prawda taka
                        > jest. Duzo domyslow, kim jestem. Jestem forumowicz. Ale Perla to ja nie jestem.
                        > Na pewno nie. Miriam - pozdrawiam szczerze, odpusc jezeli Cie zadrasnalem. Ale
                        > tu nie o Ciebie chodzilo juz. jeni

                        Borsuk:
                        > Nie wycofuj sie Grzegorz, to jest zwykle swinstwo co tu robiles z ludzmi. Jak
                        > masz problemy ze soba to je zalatwiaj w domu. Jeszcze raz powtarzam co Ci juz
                        > dwa dni temu powidzalem. To co zrobiles jest haniebne, podle i tchorzliwe.

                        Grzegorz:
                        > O co Ci chodzi? Wyjasnij.

                        Tak więc Borsuk pisząc do Jeniseja użył nicka Grzegorz. Forumowicz Grzegorz,
                        wywołany po nicku, odpowiedział mu. Czy to ma niby być dowód, że Jenisej to
                        Grzegorz ? Wszak gdyby Borsuk użył nicka Snajper, to ja bym się go zapytał: o co
                        Ci chodzi.

                        Istotne jest pytanie: dlaczego Borsuk uzył nicka Grzegorz a nie Snajper. smile))
                        Borsuku...

                        Napisałeś: >Jenisej tępił Abe<. Czy Grzegorz nienawidził Abe, swojej żony ?

                        Snajper

                        • Gość: Perła Re: O Abe jest, także do Borsuka. IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 10:06
                          snajper55 napisał(a):

                          > Gość portalu: Perła napisał(a):
                          >
                          > > Nieprawda! Nie pisał jako Grzegorz. Borsuk do jeniseja pisał i użył imieni
                          > a teg
                          > > o. A on (jenisej) odezwał się. Jako Grzegorz właśnie.
                          > >
                          > > Perła
                          >
                          > Na jakiej podstawie twierdzisz, że to Jenisej odezwał sie jako Grzegorz ? Jako
                          >
                          > Grzegorz odezwał się niewątpliwie Grzegorz. Kolejność postów była taka:
                          >
                          > Jenisej:
                          > > Droga Miriam! IP swojego nie podam. Jak juz uprzednio wyjasnialem - wiem c
                          > o Hia
                          > > cynt potrafi zrobic z forumowiczami naiwnie wierzacymi w jego "swietosci".
                          > Jatrz
                          > > yc nie chce. Jezeli Ty tak twierdzisz to znaczy, ze tak jest. Dlatego konc
                          > ze to.
                          > > W interesie calego Forum. Przepraszam osoby, ktore mogly poczuc sie dotkni
                          > ete
                          > > niezasluzenie. Ale Tych, ktorych dotykalem to nie przepraszam, bo prawda t
                          > aka
                          > > jest. Duzo domyslow, kim jestem. Jestem forumowicz. Ale Perla to ja nie je
                          > stem.
                          > > Na pewno nie. Miriam - pozdrawiam szczerze, odpusc jezeli Cie zadrasnalem.
                          > Ale
                          > > tu nie o Ciebie chodzilo juz. jeni
                          >
                          > Borsuk:
                          > > Nie wycofuj sie Grzegorz, to jest zwykle swinstwo co tu robiles z ludzmi.
                          > Jak
                          > > masz problemy ze soba to je zalatwiaj w domu. Jeszcze raz powtarzam co Ci
                          > juz
                          > > dwa dni temu powidzalem. To co zrobiles jest haniebne, podle i tchorzliwe.
                          >
                          > Grzegorz:
                          > > O co Ci chodzi? Wyjasnij.
                          >
                          > Tak więc Borsuk pisząc do Jeniseja użył nicka Grzegorz. Forumowicz Grzegorz,
                          > wywołany po nicku, odpowiedział mu. Czy to ma niby być dowód, że Jenisej to
                          > Grzegorz ? Wszak gdyby Borsuk użył nicka Snajper, to ja bym się go zapytał: o c
                          > o
                          > Ci chodzi.
                          >
                          > Istotne jest pytanie: dlaczego Borsuk uzył nicka Grzegorz a nie Snajper. smile))
                          > Borsuku...
                          >
                          > Napisałeś: >Jenisej tępił Abe<. Czy Grzegorz nienawidził Abe, swojej żony
                          > ?
                          >
                          > Snajper
                          >


                          Zwróć uwagę na treść postu Borsuka do męża Abe.
                          Dlaczego jenisej, źle pisał o Abe? Może aby lepiej zakamuflować się? Tajemnicą
                          jest dlaczego tak NIENAWIDZIŁ obrońcy żony swej - Hiacynta. Co Hiacynt im zrobił?
                          Dlaczego hiacyntowi tak zależy aby wszystkich was przekonać, że czysty jest. I
                          pisze, że pobrudzi się dla Was. Myślisz? Myśl. Zapomnij przez chwilę o niechęci
                          do mnie i myśl. O Hiacyncie.

                          Perła
                        • Gość: borsuk do Snajpera IP: *.dip.t-dialin.net 24.06.02, 16:11
                          Odpowiedz jest prostsza niz myslisz:
                          Bo jego wtedy o to podejrzewalem. Ciebie nie.
                          To byl tak zwany slepy strzal.
                          To nie forumowicz o nicku Grzegorz odezwal sie na ten post. Odezwal sie ten
                          konkretny Grzegorz, ktory wg. wlasnych slow forum nigdy przedtem nie czytal.
                          Wtedy byl to dla mnie dowod. Dzis, nie wiem. Wiele spraw wyglada inaczej.
                          Dlatego racje ma Hiacynt ze drazy. Choc wielu postronnych to denerwuje, jest to
                          jakas nauka na przyszlosc.
                          Moze taka, zeby nie tym przejmowac, moze taka, ze prawda zawsze wyjdzie na jaw,
                          a moze taka, ze jezeli sie wystepuje pod wlasnym nickiem, nie trzeba sie potem
                          z niczego tlumaczyc.
                          Tak naprawde to chcialbym teraz jedno wiedziec:
                          Kto to jest bertoldi.

                          pozdrawiam

                          borsuk

                          • Gość: Hiacynt Bertoldi forumowe konsorcjum jest - kręgosłup IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 16:42
                            Gość portalu: borsuk napisał(a):

                            > Tak naprawde to chcialbym teraz jedno wiedziec:
                            > Kto to jest bertoldi.


                            bertoldi zniszczył ostatni wątek, jaki Carmina założyła na forum:•
                            Zielona polana /to tylko ja - C/

                            Bertoldi po raz pierwszy na forum:

                            Re: --------Chiacyntowi
                            Autor: bertoldi@poczta.gazeta.pl
                            Data: 17-02-2002 02:48
                            --------------------------------------------------------------------------------
                            Tu spoczywa Lord C. Nam, w żałobie,
                            Nie wypada wręcz uczcić go podlej
                            Niz wezwaniem wyrytym na grobie:
                            "Przechodniu, stań i *** *****"

                            Abe dzisiaj napisała:

                            PS. do Perły - Kto Hiacynta zawsze nienawidził, Miriam zapewne wie.
                            Nie przypuszczam aby ukrywał przed nią tę nienawiść - podobnie jak
                            wielką niechęć do Carminy. Nie oczerniaj pochopnie ludzi, nawet jeśli nie znasz
                            ich osobiście - a może tym bardziej jeśli ich nie znasz.

                            Perła rozmawia z bertoldim:

                            cała PRAWDA do Hiacynta jest - Perła
                            Wczoraj zapytałem Cię o nick bertoli. A przedtem swój numer telefonu
                            na forum podałem. I 10 minut po poście moim zadzwonił. Kto? Otóż bertoli.

                            do bertoli teraz:
                            Witaj!
                            wszystko rozumiem. Ostatnią rozmowę nie ja przerwałem. Chyba zanik sieci był.
                            pozdrówka serdeczne
                            ---------------------


                            odpowiedz cytując
                            ale się porobiło właśnie
                            Autor: Gość portalu: Perła
                            Data: 20-06-2002 21:05 adres: *.abu.pl


                            > Scan to też dupek, że ciągle broni cię. A ten post scanowy, to mu zapamiętam.
                            > Twoje zdanie nic nie obchodzi mnie.

                            (na to odpowiedziałem, SZYTE GRUBYMI NIĆMI )

                            Perła pisze dalej:
                            No, było tak jak napisałem właśnie. bertoldi zadzwonił do mnie wczoraj. I okazało
                            się, że z waszych wątków jest. Ale najciekawsze w tym wszystkim jest, iż to
                            gruppenfurer Wolf jest. W O L F. Trudno mi nazywać osoby przyjaciółmi po kilku
                            rozmowach telefonicznych.

                            bertoldi to takie forumowe konsorcjum jest. Pomógł mi wykazać jak bardzo Hiacynt
                            myli się. I na tym koniec. Nie chcę mieć do czynienia z osobnikami takimi, które
                            razem z Wami w grupie były a potem za pacynki robiły. Powiedziałem im to dzisiaj,
                            po kolejnym telefonie.

                            Kiedy odeszła Carmina? Po ataku pacynki bertoldi. Ja wiem kto to jest.
                            Powiedziałem, że nie zdradzę. I tak będzie. Ale ponieważ, pacynka bertoldi nie
                            jest moim przyjacielem, jakby to borsuk widzieć chciał, to mogę rzec, iż z
                            waszego kręgu jest. (...) Dlaczego Hiacyt wywołuje TAKĄ nienawiść
                            wśród ludzi, którzy na tych wątkach byli.

                • bykk Re: chyba podlać Cię trzeba:)Hiacynt?-wyjaśniam 24.06.02, 12:33
                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                  > Ile w tym miesiącu privów do Pełry napisałeś Bykku? Ile dostałeś?
                  > Potem mów czyim jesteś wrogiem. OK Jeżeli chodzi o cytat, proszę:

                  Hiacynt,ja do Twojego archiwum się nie wtrancam.Jeśli jednak chcesz wiedzieć
                  ile,odpowiadam: wysyłałem 3(słownie trzy),do kilkunastu ludzi z F. też,ponieważ
                  utraciłem wszystkie adresy przy zmianie kompa(mogą Ci potwierdzić),Perełka
                  niestety cosik też ma powalone z pocztą,bo stare adresy nieaktualne,czekam więc
                  na jego odpowiedź.Nie myślę się tłumaczyć,ale skoro Ci to potrzebne?smile
                  Wrogie nie jestem,jak stukałem ani Twoim ani Perły,czego jeszcze?

                  > Re: do Hiacynta bykk@poczta.gazeta.pl 17-06-2002 12:12

                  > Nie prościej było napisać króciutko:"spie.....j(...) Ps.Perła "wielka menczyzna
                  > "
                  > dlatego nie potrzebuje niańki,fakt.

                  > powiedz jasno o co ci chodzi? Jest Perła WIELKA MENCZYZNA czy nie?
                  > Snajper pisze, że szczylek.

                  Właśnie o cytat!
                  Jeśli Ty nie rozumiesz co miało to oznaczać,to Ci wyjaśnię.
                  Chodziło mi w odpowiedzi do Cie,że Perła jest po prostu dużysmile,dorosły,dojrzały
                  człowiek,typ męski i niańki nie potrzeba mu.Ty natomiast niańczysz Carminę,teraz
                  Abe,a jutro?
                  Snajper może zna osobiście Perłę,ja nie.O tobie też ktosik może napisać żeś
                  jest malutki,ja nie,bo cię nie znam.
                  Jeśli nie zrozumiałeś,daj mi jakoś znać.
                  Szkoda jednak,że to tak długo trwało.
                  Temat cytatu mojego,zamykam.
                  hej!
                  • Gość: Hiacynt hej do Bykka o MĘSKOŚCI Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 14:49
                    bykk napisał(a):


                    > > Re: do Hiacynta bykk@poczta.gazeta.pl 17-06-2002 12:12
                    >
                    > > Nie prościej było napisać króciutko:"spie.....j(...) Ps.Perła "wielka menc
                    > zyzna
                    > > "
                    > > dlatego nie potrzebuje niańki,fakt.
                    >
                    > > powiedz jasno o co ci chodzi? Jest Perła WIELKA MENCZYZNA czy nie?
                    > > Snajper pisze, że szczylek.
                    >
                    > Właśnie o cytat!
                    > Jeśli Ty nie rozumiesz co miało to oznaczać,to Ci wyjaśnię.
                    > Chodziło mi w odpowiedzi do Cie,że Perła jest po prostu dużysmile,dorosły,dojrzały
                    > człowiek,typ męski i niańki nie potrzeba mu.\


                    Bykku.
                    Biegasz za mną po wątkach, jakbym jakiś cytat twój przekręcił, napisałeś 10
                    listów do mnie i CÓŻ SIĘ OKAZUJE.
                    Napisałeś WIELKA MENCZYZNA, ale w sensie (...) jak jest powyżej.
                    Otóż Bykku.
                    Moją sprawą jest jak WYKPIĘ twój zwrot WIELKA MENCZYZNA, szczególnie jeżeli
                    dotyczy on szczyla forumowego, jeżeli ta wielka menczyzna DAMSKIM BOKSEREM jest.
                    Jesteś jak pewien hawk forumowy, SPECJALISTKA OD CYTATÓW



                    > Ty natomiast niańczysz Carminę,tera z Abe,a jutro?

                    Co to znaczy Bykku? jak kobiety mogą się bronić przed tą WIELKĄ MENCZYZNĄ,
                    my od tego jesteśmy - RÓWNIEŻ TY. Mam cytować co pisała na forum ta menczyzna?
                    Przypomniałem ci, jak ktoś kiedyś ciebie obraził.
                    TO JEST TO SAMO, gdy Perła OBRAŻA kobiety. ODPOWIADASZ ZA TO BYKKU


                    > Snajper może zna osobiście Perłę,ja nie.O tobie też ktosik może napisać żeś
                    > jest malutki,ja nie,bo cię nie znam.

                    mogę ci swój kontrefekt wysłać, aktualny,
                    jeżeli mi przyślesz kontrefekt tej WIELKIEJ MENCZYZNY


                    > Jeśli nie zrozumiałeś,daj mi jakoś znać.

                    myślałem, że rzeczywiście coś przekręciłem. Okazuje się, że twój zwrot
                    WIELKA MENCZYZNA (wielka, a nie wielki - tak napisałeś, prawda Bykku?)
                    oznacza TYP MĘSKI.
                    Meskość Perły widać na forum, nie wiem po co ciągle o niej z Miriam piszecie.
                    Czyżby miał jakieś kłopoty. Nie dalej jak przedwczoraj Miriam pisałą o Perle:

                    Ps A Perła? On jest przystojny cholernie i ma super energię. Pozytywną. I to jest
                    zdanie wielu dam w tym nie jednej. A Perła bez kompleksów - bo powodów brak - nie
                    tak jak Wy, Panowie... niektórzy... he, he.

                    Tak pisała Miriam. Pamiętam inne jej świadectwo męskości Perły,
                    LITOŚCIWIE zmilczę. Kompromitujecie się Bykku,
                    wydając te ŚWIADECTWA MĘSKOŚCI Perle.
                    My jego MĘSKOŚĆ oglądamy w CAŁEJ OKAZAŁOŚCI od wielu miesięcy.


                    > Szkoda jednak,że to tak długo trwało.
                    > Temat cytatu mojego,zamykam.
                    > hej!

                    hej

                    Hiacynt

                    ps. Bykku, pracuję, nie w konsrorcjum TU, ani w firmie izraelskiej tam, jak
                    dwuetatowiec Perła. Nie kręcę też żadnego filmu przyrodniczego o świerszczach,
                    ale pracuję.

                    hej
                    • bykk Re:do Hiacynta 24.06.02, 15:04
                      Hiacynt,czy Ty taki niekumaty,czy ze mnie idiotę robisz?smile))
                      Gdzie ja pisałem o "męskości Perły'?
                      Skąd mam wiedzieć na ten temat?Co ja kurwa pedał jaki czy co?
                      Miriam może pisać,to kobieta,a Perła CZŁOWIEK RODZAJU MĘSKIEGO(dobrze?),
                      samiec znaczy! Dalej nie chcesz zrozumieć,czy udajesz(wiem,że udajesz).
                      Tak na marginesie,wali mnie ta Twoja wojenka,ale jak taki obrońca kobiet
                      jesteś,to dlaczego "napadujesz" na Miriam?Perła broni Miriam,krzyczysz
                      damski bokser,Ty bronisz Carminy,jesteś WIELKI obrońca kobiet.
                      pozdrawiam Cię
                      hej!
                      • Gość: Hiacynt do Bykka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 15:21
                        bykk napisał(a):

                        > Hiacynt,czy Ty taki niekumaty,czy ze mnie idiotę robisz?smile))
                        > Gdzie ja pisałem o "męskości Perły'?
                        > Skąd mam wiedzieć na ten temat?Co ja kurwa pedał jaki czy co?


                        Bykku, napisałeś:>

                        > Jeśli Ty nie rozumiesz co miało to oznaczać,to Ci wyjaśnię.
                        > Chodziło mi w odpowiedzi do Cie,że Perła jest po prostu dużysmile,
                        > dorosły,dojrzały człowiek,typ męski i niańki nie potrzeba mu.

                        napisałeś WIELKA MENCZYZNA i tłumaczysz że oznacza to TYP MĘSKI

                        dla mnei męskość czymś innym jest

                        Hiacynt






                        • bykk Re: do Hiacynt 24.06.02, 16:32
                          Hiacynt,typ męski,to znaczy,męski,to znaczy,że chłop,to znaczy,że ma miedzy
                          no,wiesz gdzie,co innego niż typ żeński!
                          Wielki,może oznaczać,że może być kawał chłopa,duży,barczysty itp.!
                          Wiesz już,czy dalej Ci tłumaczyć?
                          Przepraszam,a Ty to jaki rodzaj? Męski,żeński,a może nijaki,chę?smile))
                          hej!
                          • Gość: Perła do bykka jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 19:10
                            bykk, daj spokój już. Hiacynt nie odpowiada na pytania. Hiacynt cytuje tylko.
                            Tak mu to archiwum w krew weszlo. Ale to Twoje stwierdzenie o obronie kobiet
                            celne jest. Hipokryta z niego straszny jest.

                            Perła
                          • Gość: Hiacynt do Bykka o jego meskości IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 07:51
                            bykk napisał(a):

                            > Hiacynt,typ męski,to znaczy,męski,to znaczy,że chłop,to znaczy,że ma miedzy
                            > no,wiesz gdzie,co innego niż typ żeński!


                            Wiem, pisano o jego energii. Tylko po co? Czyzby ktoś wątpił?
                            Bykku - najpierw odświeżę ci pamięć, o TWOJEJ MĘSKOŚCI TO JEST,
                            jak rozpirzałeś kwietny wątek, jak ORDYNARNIE wkroczyłeś:

                            • Re: do Tete
                            bykk@poczta.gazeta.pl 01-09-2001 13:39

                            Tete,może pozbyłabyś się tego negliżu i nas zaskoczyła?
                            Co Ty na to?
                            Brakuje mi "kobity" więc "wszystko" jest dobre!(obecna jest na stypendium)!
                            pozdrawiam

                            • Byk na pastwisko adres: *.klodzko.sdi.tpnet.pl
                            Gość portalu: Hiacynt 01-09-2001 13:41

                            • Re: Byk na pastwisko adres: *.chello.pl


                            Gość portalu: witek 01-09-2001 14:00
                            Podałeś doskonały adres. Tam z pewnoscią wszystko się znajdzie.

                            To tyle o twojej męskości, podobnej perłowej. Jeszcze o męskości
                            wielkiej manszczyzny:

                            *******************************************************

                            > Snajper może zna osobiście Perłę,ja nie.O tobie też ktosik może napisać żeś
                            > jest malutki,ja nie,bo cię nie znam.

                            mogę ci swój kontrefekt wysłać, aktualny,
                            jeżeli mi przyślesz kontrefekt tej WIELKIEJ MENCZYZNY

                            > Jeśli nie zrozumiałeś,daj mi jakoś znać.

                            myślałem, że rzeczywiście coś przekręciłem. Okazuje się, że twój zwrot
                            WIELKA MENCZYZNA (wielka, a nie wielki - tak napisałeś, prawda Bykku?)
                            oznacza TYP MĘSKI.
                            Meskość Perły widać na forum, nie wiem po co ciągle o niej z Miriam piszecie.
                            Czyżby miał jakieś kłopoty. Nie dalej jak przedwczoraj Miriam pisałą o Perle:

                            Ps A Perła? On jest przystojny cholernie i ma super energię. Pozytywną. I to jest
                            zdanie wielu dam w tym nie jednej. A Perła bez kompleksów - bo powodów brak - nie
                            tak jak Wy, Panowie... niektórzy... he, he.

                            Tak pisała Miriam. Pamiętam inne jej świadectwo męskości Perły,
                            LITOŚCIWIE zmilczę. Kompromitujecie się Bykku,
                            wydając te ŚWIADECTWA MĘSKOŚCI Perle.
                            My jego MĘSKOŚĆ oglądamy w CAŁEJ OKAZAŁOŚCI od wielu miesięcy.

                            ****************************************************************************

                            Bykku, teraz nie pracuję, ani w konsrorcjum TU, ani w firmie izraelskiej tam,
                            jak dwuetatowiec Perła. Ale taki zwyczaj wprowadzacie, stukania, telefony na
                            forum, więc info dla ciebie, jadę się powiększać. Miałeś mi kontrefekt tej
                            wielkiej mynczyzny podesłać. Odpowiem tym samym.

                            Hiacynt
    • Gość: Perła o MOLESTOWANIU ogólnie tu jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 23:53
      miejsce akcji forum.

      - Abe (Ania) pisze na wątkach kwietnych
      - Abe nagle napadła na Perłę w jednym z wątków
      - Perła pisze do Niej post po którym Abe zdradza objawy załamania nerwowego i
      histerii
      - Abe zaczyna pisać jako pacynka (vide: palatyna - wątek NICK PERŁA) właśnie
      - zagorzałym obrońcą Abe Hiacynt jest
      - Hiacynt pisze głównie na Carminy kwietnych wątkach
      - Carmina uprzejma dla Hiacynta jest, ale z dystansem. Woli borsuka, Tete i
      innych. Mimo, iż Hiacynt najwierniejszym adoratorem w tych wątkach jest
      - Abe pisze o tym, iż dostawała niestosowne telefony, miała "dziwne" propozycje
      w e-maliach, włamania do skrzynki...
      - naturalnym podejrzanym Perła jest
      - pojawia się Mąż Abe
      - razem z Abe piszą. Zioną nienawiścią do obrońcy Abe - Hiacynta. Dziwne,
      powinni do Perły...
      - Hiacynt znika z forum
      - Abe też znika. co razem z mężem wiedzą o uczestnikach tej wirtualnej zabawy?
      - Po kilku miesiącach pojawia się Hiacynt właśnie. pod swoim nickiem. W tym
      czasie pisał cały czas jako lustrator właśnie. Dziwny nick...
      - Hiacynt sięga do archiwów. Oskarża. Dowodzi.
      - wszyscy myślą, że o obronę Carminy chodzi
      - po kilkunastu dniach Hiacynt o Abe pisze. Czy właśnie to meritium sprawy jest?
      - Hiacynt nieskazitelnym w sprawie Abe przedstawia się. Choć w szale zadymy z
      jesieni inny był...
      - dziesiątki pytań bez odpowiedzi tu są
      - kryminalistyka zna prawidła takie: wzorowy obywatel, mąż, ojciec, a nocami...
      - dlaczego Abe nie chciała nic napisać? Nie chce awantury? brak ewidentnych
      dowodów? Kto to wszystko robił Jej?
      - pytania, pytania...
      - skład forum składowi społeczeństwa odpowiada właśnie

      Perła
      • Gość: Hiacynt DO WSZYSTKICH IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 00:21
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > miejsce akcji forum.
        >
        > - Abe (Ania) pisze na wątkach kwietnych
        > - Abe nagle napadła na Perłę w jednym z wątków
        > - Perła pisze do Niej post po którym Abe zdradza objawy załamania nerwowego i
        > histerii
        > - Abe zaczyna pisać jako pacynka (vide: palatyna - wątek NICK PERŁA) właśnie
        > - zagorzałym obrońcą Abe Hiacynt jest
        > - Hiacynt pisze głównie na Carminy kwietnych wątkach
        > - Carmina uprzejma dla Hiacynta jest, ale z dystansem. Woli borsuka, Tete i
        > innych. Mimo, iż Hiacynt najwierniejszym adoratorem w tych wątkach jest
        > - Abe pisze o tym, iż dostawała niestosowne telefony, miała "dziwne" propozycje
        >
        > w e-maliach, włamania do skrzynki...
        > - naturalnym podejrzanym Perła jest
        > - pojawia się Mąż Abe
        > - razem z Abe piszą. Zioną nienawiścią do obrońcy Abe - Hiacynta. Dziwne,
        > powinni do Perły...
        > - Hiacynt znika z forum
        > - Abe też znika. co razem z mężem wiedzą o uczestnikach tej wirtualnej zabawy?
        > - Po kilku miesiącach pojawia się Hiacynt właśnie. pod swoim nickiem. W tym
        > czasie pisał cały czas jako lustrator właśnie. Dziwny nick...
        > - Hiacynt sięga do archiwów. Oskarża. Dowodzi.
        > - wszyscy myślą, że o obronę Carminy chodzi
        > - po kilkunastu dniach Hiacynt o Abe pisze. Czy właśnie to meritium sprawy jest
        > ?
        > - Hiacynt nieskazitelnym w sprawie Abe przedstawia się. Choć w szale zadymy z
        > jesieni inny był...
        > - dziesiątki pytań bez odpowiedzi tu są
        > - kryminalistyka zna prawidła takie: wzorowy obywatel, mąż, ojciec, a nocami...
        > - dlaczego Abe nie chciała nic napisać? Nie chce awantury? brak ewidentnych
        > dowodów? Kto to wszystko robił Jej?
        > - pytania, pytania...
        > - skład forum składowi społeczeństwa odpowiada właśnie
        >
        > Perła


        Perła napisała.

        • kilka pytań do Hiacynta jest adres: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl
        Gość portalu: Perła 23-06-2002 21:38

        Spróbuj odpowiedzieć na pytania:
        1. dlaczego mąż Abe tak cię nienawidził?
        2. kto dzwonił do Abe?
        3. dlaczego tak BARDZO chcesz, aby w sprawie Abe wyglądać
        nieskazitelnie przed forum?
        Perła

        Tak pisze Perła, informatyk komputerowy, mówi że etyka jest dla niego ważna.

        Dzisiaj przedstawił swoją dewizę:

        Moją dewizą jest, iż na forum wszystko dozwolone jest.
        Poza nim, wara od ludzi właśnie.

        Abe jest realną osoba, znaną osobiście wielu forumowiczom.
        Perła pisze: NA FORUM WSZYSTKO DOZWOLONE
        wara od ludzi realnych, i w tym samym dniu obraża ludzi realnych.
        Szkaluje Abe.

        Co pisała Abe o mnie w ostatnim liście na forum, w grudniu:

        Do Hiacynta - jesteś moim wielkim, wielkim zmartwieniem.Jest mi przykro.
        Naprawdę. Mnie też potrafi być przykro.Jestem pewna, że w wielu sprawach
        źle Cię osądziłam. Żałuję, że nie miałam okzji Cię poznać, myślę że ułatwiłoby
        nam to wyjaśnienie kilku wątpliwości.Dziękuję Ci za wytrwałą obronę Carminy - i
        przy okazji także Abe. O Hiacyncie do wszystkich - wielu z Was, w tym również ja,
        ocenia często Hiacynta niesprawiedliwie. Ja osobiscie nie zgadzam się z nim w
        wielu poglądach. Razi mnie takze jego specyficzny sposób wyrażania myśli.
        Nie znam go jako człowieka, jednak jako postać forumowa jest niewątpliwie prawy i
        konsekwentny.

        Planowano wciągnięcie mnie do dyskusji sterowanej przez kilka osób, takie plany
        miała Miriam i Abe o tym wiedziała. Dlatego w wątku do Miriam tak broniła
        Carminy. Kłamstwo na kłamstwie.

        Wiele osób znało osobiście Abe. Zachodzi konieczność by się wypowiedziały.
        Informatyk Perła odpowiada za to co pisze.
        Żeby mnie opbrazić obraża Abe.

        Hiacynt
      • Gość: Hiacynt Perła IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 00:31
        Gość portalu: Perła napisał(a):


        > - pojawia się Mąż Abe
        > - razem z Abe piszą. Zioną nienawiścią do obrońcy Abe - Hiacynta. Dziwne,
        > powinni do Perły...

        Nie masz żadnych dowodów, że mąż Abe pisał na forum.

        > - Hiacynt znika z forum

        Kłamstwo. Abe przetałą pisać w grudniu, a ja w lutym.

        > - Abe też znika. co razem z mężem wiedzą o uczestnikach tej wirtualnej zabawy?
        > - Po kilku miesiącach pojawia się Hiacynt właśnie. pod swoim nickiem. W tym
        > czasie pisał cały czas jako lustrator właśnie. Dziwny nick...

        --------------------------------------------------
        Zadzwoń do wilda2, on wie czy byłem lustratorem, czy nie.
        A może twój kolega Bettoldi? Co Perła - etyku programisto.
        Wild2 napisał dwieście postów, atakował Maxa, robił z niego alkoholika,
        chorego psychicznie, częstował soczkiem. UMIEJĘTNA ROBOTA.
        BADANO REAKCJE, reakcje Maxa i Tyu, może ktoś pracę pisał, pomyśl,
        znasz jakichś PSYCHOLOGÓW, SOCJOLOGÓW? A może ktoś MIAŁ DOBRA ZABAWĘ?
        Max, myślał ze Wild2 to Tyu, a Tyu nie umiał się wytłumaczyć.
        Lustrator był BARDZO SKUTECZNY, napisał KILKA listów i WILD2 znniknął.
        zadzwoń do wilda2, czy byłem lustratorem?
        ---------------------------------------------------


        Idziesz na całość, za tobą już nic nie ma,m informatyku etyku.
        Grunt ci się pali pod naopgami to obrażasz Abe.

        Hiacynt

        • tyu ___________O wildzie2, lustratorze i pacynkach 24.06.02, 07:52
          Gość portalu: Hiacynt napisał do Perły:

          > Zadzwoń do wilda2, on wie czy byłem lustratorem, czy nie.
          > A może twój kolega Bettoldi? Co Perła - etyku programisto.
          > Wild2 napisał dwieście postów, atakował Maxa, robił z niego alkoholika,
          > chorego psychicznie, częstował soczkiem. UMIEJĘTNA ROBOTA.
          > BADANO REAKCJE, reakcje Maxa i Tyu, może ktoś pracę pisał, pomyśl,
          > znasz jakichś PSYCHOLOGÓW, SOCJOLOGÓW? A może ktoś MIAŁ DOBRA ZABAWĘ?
          > Max, myślał ze Wild2 to Tyu, a Tyu nie umiał się wytłumaczyć.
          > Lustrator był BARDZO SKUTECZNY, napisał KILKA listów i WILD2 znniknął.
          > zadzwoń do wilda2, czy byłem lustratorem?
          > ---------------------------------------------------
          >
          >
          > Idziesz na całość, za tobą już nic nie ma,m informatyku etyku.
          > Grunt ci się pali pod naogami to obrażasz Abe.
          >
          > Hiacynt



          Tytułem uzupełnienia:
          przez bardzo długi czas byłem przekonany, że wild2, lustrator, krytyk i szereg
          innych nicków, to kolejne wcielenia Maksia!
          Maksio - jak wynikało z jego postów - był przekonany, że to ja. Zaczynam wierzyć,
          że jego rozgoryczenie i związane z tym ataki NA MNIE były szczere.

          Zatem - kolejna psychodrama z udziałem pacynek?
          Tym bardziej ciekawi mnie - KTO nimi jest?
          I - DLACZEGO.
          DLACZEGO realizowano podły plan doprowadzania ludzi do wzajemnego skłócania,
          załamań, odejść w poczuciu klęski?

          I - czy JESZCZE ktoś uważa, że to, co teraz dzieje sie na Forum, to tylko jakieś
          przepychanki zorganizowane przez obsesjonata Hiacynta??

          KTO tak uważa? Proszę uprzejmie o zgłaszanie się! Tylko bez tłoku, proszę.

          Trzymaj się, Hiacyncie.
          tyu
          • Gość: siedem o! IP: *.tgory.pik-net.pl 24.06.02, 08:08
            tyu napisał(a):

            > Zatem - kolejna psychodrama z udziałem pacynek?

            noo

            > Tym bardziej ciekawi mnie - KTO nimi jest?
            > I - DLACZEGO.
            > DLACZEGO realizowano podły plan doprowadzania ludzi do wzajemnego skłócania,
            > załamań, odejść w poczuciu klęski?

            podli ludzie

            > KTO tak uważa?

            jak?


            7,36
          • Gość: Hiacynt Zrakowaciała tkanka forum do Tyu i wszystkich IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 08:51
            tyu napisał(a):

            > Gość portalu: Hiacynt napisał do Perły:
            >
            > > Zadzwoń do wilda2, on wie czy byłem lustratorem, czy nie.
            > > A może twój kolega Bettoldi? Co Perła - etyku programisto.
            > > Wild2 napisał dwieście postów, atakował Maxa, robił z niego alkoholika,
            > > chorego psychicznie, częstował soczkiem. UMIEJĘTNA ROBOTA.
            > > BADANO REAKCJE, reakcje Maxa i Tyu, może ktoś pracę pisał, pomyśl,
            > > znasz jakichś PSYCHOLOGÓW, SOCJOLOGÓW? A może ktoś MIAŁ DOBRA ZABAWĘ?
            > > Max, myślał ze Wild2 to Tyu, a Tyu nie umiał się wytłumaczyć.
            > > Lustrator był BARDZO SKUTECZNY, napisał KILKA listów i WILD2 znniknął.
            > > zadzwoń do wilda2, czy byłem lustratorem?
            > > ---------------------------------------------------
            > >
            > >
            > > Idziesz na całość, za tobą już nic nie ma,m informatyku etyku.
            > > Grunt ci się pali pod naogami to obrażasz Abe.
            > >
            > > Hiacynt
            >
            >
            >
            > Tytułem uzupełnienia:
            > przez bardzo długi czas byłem przekonany, że wild2, lustrator, krytyk i szereg
            > innych nicków, to kolejne wcielenia Maksia!
            > Maksio - jak wynikało z jego postów - był przekonany, że to ja. Zaczynam wierzy
            > ć,
            > że jego rozgoryczenie i związane z tym ataki NA MNIE były szczere.
            >
            > Zatem - kolejna psychodrama z udziałem pacynek?
            > Tym bardziej ciekawi mnie - KTO nimi jest?
            > I - DLACZEGO.
            > DLACZEGO realizowano podły plan doprowadzania ludzi do wzajemnego skłócania,
            > załamań, odejść w poczuciu klęski?
            >
            > I - czy JESZCZE ktoś uważa, że to, co teraz dzieje sie na Forum, to tylko jakie
            > ś
            > przepychanki zorganizowane przez obsesjonata Hiacynta??
            >
            > KTO tak uważa? Proszę uprzejmie o zgłaszanie się! Tylko bez tłoku, proszę.
            >
            > Trzymaj się, Hiacyncie.
            > tyu

            Tyu

            prawie 8 miesięcy trwało niszczenie wątków i niszczenie nicków
            Perła pisze o załamaniu nerwowym Abe, pewnie wie co pisze.
            Jakie wnioski z tego wyciągnał? Zadnych. Swój proceder kontynuował dalej.
            W wątku "Hiacyncie czy przetrwałeś", Abe ofiarowała swoją głowę,
            aby tylko Miriam z Perłą przestali niszczyć Carminę.
            Podpisała list imieniem i nazwiskiem. Nie była anonimowym nickiem,
            wiele osób ją znało osobiście. Abe miała wyrzuty sumienia, że nie wpsparła
            Carminy, swojej przyjaciółki forumowej wystarczająco mocno, gdy Perła podle
            rozdmuchiwał sprawę bannowania i Carmina odeszła z forum.
            Wróciłą, by ratować stare więzi, by ratować forum.
            Spotkało ją METODYCZNE NĘKANIE, jej sformułowanie. Carmina też miała być ofiarą
            forum, na szczęście była silniejsza. Na naszych oczach zniszczono Vista, nick
            znany wszystkim. Wielokrotnie bronił Carminy. Stado anonimowych nicków jego
            opadło, wsparło ich kilku forumowiczówe. Zaraz przywołam list Vista o Perle
            który terroryzuje forum. Od wielu miesięcy starano się zniszczyć Maxa,
            i pośrednio ciebie. Lustrator to widział, napisał kilka listów i wild2 zniknął.
            Zakończył się eksperyment psychologiczny. Perniw jest realizowany NASTĘPNY
            Badanie REAKCJI.
            Odsyłam wszystkich zainteresowanych do ARCHIWUM.

            Perła by bronić siebie i Miriam, w bezprecedensowy sposób zaatakował Abę
            i jej męża i mnie. Kiedyś napisałem, że muszę swój nick pobrudzić,
            by usunąć tę ZRAKOWACIAŁĄ TKANKĘ FORUM

            pozdrawiam Tyu

            Hiacynt



            • Gość: Hiacynt rozstrzęsiony chłoptaś spod nicku Perła IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 08:54
              _ Nick_ Perła_?_____________nickiem_dupka_jest._
              Autor: Gość portalu: Vist¸
              Data: 27-11-2001 23:50 adres: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl


              --------------------------------------------------------------------------------


              Moi mili smile

              Proszę o wybaczenie...
              Jak nie wirtuale, to reale przeszkadzają mi uczestniczyć w forum.
              Sorry.

              Nie mogę /albo brak mi woli/ przeczytać wszystkich postów jakie powstały
              pod moją nieobecność.

              Ale wyczuwam, że roztrzęsiony chłoptaś spod nicka " Perła" ? wink

              Terroryzuje Was skutecznie.

              Wypowiedział Wam/nam wojnę i nie wiem co też sobie wyobraził smile)

              Dziwię się Wam trochę, że osobnika niezrównoważonego, agresywnego,
              chcecie traktować jak normalnego forumowicza. /chyba przez pamięć ?/

              Ale dziś ...
              Szczególnie po jego egocentrycznych wynurzeniach ....?

              Cóż pozostało ?

              Kwarantanna !

              Proszę zdobądźcie się na trochę samokontroli i nie czytajcie nawet postów
              osobnika roztrzęsionego w chęci ukojenia ran gotowego na różne (!)
              niegodziwości...

              Nie mówiąc o odpisywaniu.

              Jeśli tego /nawet/ z siebie nie wykrzesacie możecie stać sie jego ofiarami.

              A po co ?

              Miejcie trochę szacunku do siebie smile))


              pzdr

              Vist¸__________________/

              • Gość: Perła aleś się zapienił Hiacynt właśnie IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 09:41
                nerwy puszczają? Skończ to i wstydu sobie oszczęć. Nie bawisz mnie już. Ja
                nikogo nie zniszczyłem, a na pewno nie Vista. Vist znikł bo zbyt gorąco było
                wokół jego osoby. A tu o przestępstwa internetowe szło. Jamogetak długo, ale
                forum zmęczone Tobą jest. I co wynikło z twojej misji lustratorze? Zadowolony z
                wyników jesteś? Ty i tak swoją wersję wydarzeń masz. Nie uwierzysz, że Miriam
                ani ja nie braliśmy udziału w żadnych poza forumowych atakach na osoby stąd. A
                na przykład w pięknej komitywie jestes z osobą, która to robiła. W moim
                kierunku właśnie. Rzeczywiście, chyba najważniejsze to co niewidoczne dla oczu
                jest. To w takim razie po co z Toba dyskutować? Ty swoje wiesz. Dowodów żadnych
                nie masz ale oskarżasz. Gdybym chciał wybronić się to wystarczyło by abym
                napisał o czwórce tej. Kim są. O bertoldim. Ale ja słowo dałem. Nudzisz mnie.

                Perła
                • nurni slowo to slowo 24.06.02, 10:42
                  jesli slowo zostale dane
                  to fakt trudno wymagac od etyka

                  zwlaszcza jak slowo dane
                  pacynkom wlasnie

                  Gość portalu:etyk komputerowy napisał(a):

                  > Skończ to i wstydu sobie oszczęć.


                  > Perła


                  • Gość: # Re: slowo to slowo np. oszczyć i oszczeć /nt :) IP: *.wroclaw.tpnet.pl 24.06.02, 10:48
                  • Gość: Perła Re: slowo to slowo IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 10:54
                    nurni napisał(a):

                    > jesli slowo zostale dane
                    > to fakt trudno wymagac od etyka
                    >
                    > zwlaszcza jak slowo dane
                    > pacynkom wlasnie
                    >
                    > Gość portalu:etyk komputerowy napisał(a):
                    >
                    > > Skończ to i wstydu sobie oszczęć.
                    >
                    >
                    > > Perła
                    >
                    >

                    Pacynka też człowiek. Czyżbyś wątpliwości miał? Zaczynasz robić wycieczki
                    osobiste.
                    Jesteś pewny?

                    Perła
                    • nurni Re: slowo to slowo 24.06.02, 11:06
                      Gość portalu: Perła napisał(a):

                      > Pacynka też człowiek. Czyżbyś wątpliwości miał?

                      analiza pacynek sie nie zajmuje
                      tak jak innych klamcow

                      > Zaczynasz robić wycieczki
                      > osobiste.

                      lepsze duety znam
                      prawdziwi specjalisci

                      > Jesteś pewny?

                      zdecyduje sie
                      chcesz mnie przestraszyc
                      czy tylko rozsmieszyc

                      smarkaczu


                      • Gość: Perła Re: slowo to slowo IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 11:16
                        nurni napisał(a):
                        >
                        > smarkacz
                        >
                        >

                        do tej pory podpisywałeś swoje posty jako nurni właśnie. Czyżby nowy nick? Witaj!

                        Perła
          • Gość: # -------------------------------STUDIUM PERFIDII... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 24.06.02, 09:35
            tyu napisał(a):

            > >...UMIEJĘTNA ROBOTA.
            > > BADANO REAKCJE, reakcje Maxa i Tyu, może ktoś pracę pisał, pomyśl,
            > > znasz jakichś PSYCHOLOGÓW, SOCJOLOGÓW? A może ktoś MIAŁ DOBRA ZABAWĘ?
            > > Max, myślał ze Wild2 to Tyu, a Tyu nie umiał się wytłumaczyć.
            > > Lustrator był BARDZO SKUTECZNY, napisał KILKA listów i WILD2 znniknął.
            > > zadzwoń do wilda2, czy byłem lustratorem?
            > > ---------------------------------------------------
            > > Hiacynt
            >
            > Zatem - kolejna psychodrama z udziałem pacynek?
            > Tym bardziej ciekawi mnie - KTO nimi jest?
            > I - DLACZEGO.
            > DLACZEGO realizowano podły plan doprowadzania ludzi do wzajemnego skłócania,
            > załamań, odejść w poczuciu klęski?
            >
            > I -czy JESZCZE ktoś uważa, że to, co teraz dzieje sie na Forum, to tylko jakies
            > przepychanki zorganizowane przez obsesjonata Hiacynta??
            >
            > KTO tak uważa? Proszę uprzejmie o zgłaszanie się! Tylko bez tłoku, proszę.
            >
            > Trzymaj się, Hiacyncie.
            > tyu

            Zaczalem pisac na Forum sprowokowny niewiarygodna
            podloscia, lizusostwem i klamstwami politykow i mediow z udzialem IPN,
            najwyzszych dosptojnikow panstwowych i tzw. "autorytetow.

            Na wielu grupach dyskusyjnych znajdywalem w marcu 2001 (!!!!!!!!!!!!!!)
            glosy oburzenia, oparte na materialah zrodlowych, zeznaniach
            swiadkow: proboszcza nieobecnego w czasie akcji, innych swiadkow zydowskich
            zaprzeczajacych pomowieniom agenta NKWDzisty Wasersztejna nienaoznego swiadka,
            kopie dokumentow z archiwow niemieckich, wyroki z 1949 1951 z Lomzy,
            zeznania mieszkancow i Polonii z Kanady, USA i Australii.

            Cytowalem wiele z nich na poczatku marca. Nioceniony Luka ze swa wiedza
            historyczna parowal argumenty. Wielu oburzalo sie na nieslychana oficjalna
            manipulacje sporadycznie.

            Bylo to cos niewiarygodnego w dziejach Polski! Aparat panstwowy
            z prasa i telewizja w sluzbie przeciwko prawdzie i przeciwko "wlasnemu" narodowi'

            Z pogwalceniem zasad, metod naukowych, prawa i zwyklej przyzwoitosci.
            Z kazdym szkalujacym mnie postem przezywalem autentyczny szok!

            Gdzie ja zyje? Kim sa moi adwersarze? Dlaczego na haniebne dzialania IPN,
            artykuly w prasie, wypowiedzi Kieresa czy prezydenta nie ma nalezytego odporu?

            Dlaczego pomija sie wszelkie informacje zaprzeczajace oficjalnej, grubymi nicmi
            szytej, propagandowej tezie? Pomija swiadkow, zenani, dowody, dokumenty z Niemiec,
            nie zywa i nie przesluchuje swiadkow? a kreci sie film Arnold i wydaje ksiazke
            nagrodzonych klastw przez pewne srodowisko? Nie chce sie zreszta do dzis
            nic wyjasnic a nawet zareagowac na odkryte znaleziska!

            Nie moglem poja, ze na polskim Forum sa "prawicowcy" nie ujmujacy sie za prawda!
            Ze niszczy sie ludzi wskazujacych na szalbierstwo i podlosc! W 2001 roku!

            W TRZECIM TYSIACLECIU! To ja, juz na poczatku sporu o Jedwabno, nazwalem
            ich "STADEM" za niedopuszczalna potwarz, opluwanie i haniebne manipulacje.
            Pisze Hiacynt, ze mnie obronil w decydujacym momencie, kiedy z szkalowania
            zaczeto nawolywac do lekcewazacego "zamilczania". Dla przypomnienia "atmosfery"
            pamietacie, jak ucieszylem sie pojawieniem sie "pieknego gorskiego kwiatu"
            na forumowym oborniku?

            Otoz tym obornikiem bylo STADO. Wpisalo sie w cos, co szokuje mnie do dzis,
            choc niewiele juz zostalo z dawnego Hasza -
            jak to po pol roku mego pisania, ktos ujal: "bardzo kulturalnego starszego pana".
            • Gość: Hiacynt ----STUDIUM PERFIDII... dla Hasza IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 22:11
              Gość portalu: # napisał(a):

              > W TRZECIM TYSIACLECIU! To ja, juz na poczatku sporu o Jedwabno, nazwalem
              > ich "STADEM" za niedopuszczalna potwarz, opluwanie i haniebne manipulacje.
              > Pisze Hiacynt, ze mnie obronil w decydujacym momencie, kiedy z szkalowania
              > zaczeto nawolywac do lekcewazacego "zamilczania". Dla przypomnienia "atmosfery"
              > pamietacie, jak ucieszylem sie pojawieniem sie "pieknego gorskiego kwiatu"
              > na forumowym oborniku?
              >
              > Otoz tym obornikiem bylo STADO. Wpisalo sie w cos, co szokuje mnie do dzis,
              > choc niewiele juz zostalo z dawnego Hasza -
              > jak to po pol roku mego pisania, ktos ujal: "bardzo kulturalnego starszego pana
              > ".

              Drogi Haszu

              Świetny tytuł, więc wygrzebałem w archiwum swój list o Tobie,
              jakżeby inaczej pochwalny.


              • do Pana Borsuka Hiacynt 02-09-2001 19:55
              Gosc portalu: borsuk napisal(a):

              (Borsuku, jesteś w przyjaźni z Haszem więc wybacz, że list wygrzebany
              w archiwum był pisany do Ciebie)


              (...)

              Zacznijmy od Twej chuci strawestowania przyslowia, której to chuci pospiesznie
              ulegles - gdyz sama sie prosila o zaspokojenie.
              Ilez to przewrotnych okreslen, slów wieloznacznych i dwuznacznych, pólslówek mam
              ochote wykorzystac by pograzyc przeciwnika. Zdajesz sobie Borsuku sprawe, jaka to
              jest dla mnie udreka, gdy sie ograniczam. Jak taki stan - niezaspokojenia - na
              moje zdrowie szkodliwy wplyw ma. W dodatku - jeszcze ktos wspomnial o mej
              anielskiej dobroci. Przeciez jestem skonczony! Dobilo to mnie zupelnie, cóz
              powinienem uczynic?
              Jak bokser ma wygrac walke, nie mogac zadawac ciosów, a tylko stosowac uniki.
              W dodatku przeciwnikowi o tym doniesiono. Beznadziejna sprawa.
              Cóz pozostaje?
              Ignorowanie pewnych watków, wypowiedzi i to solidarne - przeciez,
              az sie same o to prosza. Nie nalezy aportowac nikogo, tym bardziej kobiety.

              Piszesz Borsuku, ze krzywdy Panu # nie zrobisz - mysle, ze byloby to trudne.
              Ale zmasowany atak, wrecz nagonka na forum - w której wziales udzial to jest cos
              innego.
              Czy mam cytowac: "Nie wiem skad u ciebie tyle nienawisci. Balbym sie zostawic z
              toba mojego psa, on wyczuwa zlych ludzi. Nie mów ze jestes katolikiem, przynosisz
              im wstyd." Nie bede dodawal Twej zrecznej figury, w watku o Jedwabnem nie raz
              stosowanej. Czy mam ja przywolywac?

              Jestem swiecie przekonany, ze gdyby Miriam byla w potrzebie, to wlasnie # -
              czlowiek z Takim Charakterem - pierwszy by sie przy niej znalazl i by spieszyl z
              pomoca. A wszelcy filo, spogladajac po sobie, pytali by sie: co sie dzieje, rady
              szukajac, czekajac na wytyczne z centrali. Nie rozwijam, ale tak postrzegam Pana
              # i taki oglad jest wedlug mnie sprawiedliwym.
              "#" ma poglady ugruntowane, jest bezkompromisowy, walczy o dobre imie Polski.
              Czy to jest jego grzechem?
              Prosilbym o te straszne cytaty, dyskwalifikujace # jako dyskutanta, obrazajace
              kogokolwiek.

              Na koniec o pisaniu # -a. Racz Borsuku przeczytac jego glos polemiczny w watku,
              "Czy zwierzeta maja dusze?". Przeciez to jest perelka. Precyzji slowa, logiki i
              przede wszystkim argumentacji - mozna jemu pozazdroscic.
              A jakis nadgorliwiec mi nieznany pisze:
              " Prosze popracowac na gramatyka i jasnym formulowaniem mysli, a takze prosze
              postarac sie nie uzywac slów, których znaczenia Pan nie rozumie ..."
              Chcialem mu sluzyc swa osoba, ale zniknal.
              Czasami pisze trudno, fakt. Po prostu trzeba byc przygotowanym, by autora drogi
              rozumowania zrozumiec, i wielosc faktów i nazwisk przywolowywana przyswoic. Ale
              to juz problem czytajacego - nie ma przymusu. (...)

              Haszu, teraz jesteś uznanym nickiem, uważnie czytanym i rozumianym.

              pozdrawiam

              Hiacynt

              ps. Perła, jutro sobie pogaworzymy, długi dzień miałem

              ps2. Miriam, prezent dla ciebie z archiwum, malutki:

              • Re: przepraszam Miriam <home.jsp?*.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
              Gosc portalu: Miriam 31-08-2001 14:03


              > Niechcacy swoim postem do #-a wywolalem nowa awanture.
              > Mozna powiedziec o wilku mowa a suka sie melduje.

              Miriam napisała:

              Nie ma sprawy Borsuk. I na tym wlasnie polega dobrze pojete "kumpelstwo". podoba
              mi sie ono choc dla np Drogiego Hiacynta zabrzmi jak falszywe glissando na
              wiolonczeli. Którego pozdrawiam, jesli sie zjawil wink


              tak zabrzmiało,
              Hiacynt zawsze chadzał własnymi ścieżkami
              stad nie cierpiał, nawet gdy TOWARZYSTWEM się nazywało
    • xeni Do Perły w tonie analityka i mentora. 24.06.02, 11:02
      Szanowny Panie.
      Długo czekałam na akt Pana samokrytyki i się niedoczekałam-szkoda.To co Pan
      pisze zawiera wiele ukrytych (między linijkami)pana przemyśloeń, ale nie sa one
      do konca szczere.Oświadczenia Panskie w dalszym ciągu zawieraja atak na
      innych , ale brak w nich odrobiny samokrytycyzmu-tej maleńkiej prawdy o sobie ,
      która byłaby dopełnieniem tego co mówi:- "ja też popełniałem błędy, ale
      zrozumiawszy je wracam w nowej szacie".Tego mi brakło Panie Tomku.Gdyby to było
      zasłużyłby Pan na nick Perła.Myślę jednak , że nie jest to Twoje ostatnie słowo
      Tomku, bo życie się toczy , a fajka pokoju tylko potrzebuje Panskiej
      iskry.Przypomnę tylko , ze to m.in. Pan przyczynił sie do mojego odejścia p- są
      to słowa bólu ,ale także słowa mojego przebaczenia.Przebaczać - znaczy tyle co
      miłować(bez podtekstów).Dlatego czekam tutaj na Perłę perlącego się swoim
      intelektem,Perłę rozmawiającego o aktualnych problemach trudnej i tak
      rzeczywistości.
      Pozdrawiam.
      NieLimakowata Eni
      ps.
      A może i warto zakopać między wami tą szabelkę?
      • Gość: Perła Re: Do Perły w tonie analityka i mentora. IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 11:13
        xeni napisał(a):

        > Szanowny Panie.
        > Długo czekałam na akt Pana samokrytyki i się niedoczekałam-szkoda.To co Pan
        > pisze zawiera wiele ukrytych (między linijkami)pana przemyśloeń, ale nie sa one
        >
        > do konca szczere.Oświadczenia Panskie w dalszym ciągu zawieraja atak na
        > innych , ale brak w nich odrobiny samokrytycyzmu-tej maleńkiej prawdy o sobie ,
        >
        > która byłaby dopełnieniem tego co mówi:- "ja też popełniałem błędy, ale
        > zrozumiawszy je wracam w nowej szacie".Tego mi brakło Panie Tomku.Gdyby to było
        >
        > zasłużyłby Pan na nick Perła.Myślę jednak , że nie jest to Twoje ostatnie słowo
        >
        > Tomku, bo życie się toczy , a fajka pokoju tylko potrzebuje Panskiej
        > iskry.Przypomnę tylko , ze to m.in. Pan przyczynił sie do mojego odejścia p- są
        >
        > to słowa bólu ,ale także słowa mojego przebaczenia.Przebaczać - znaczy tyle co
        > miłować(bez podtekstów).Dlatego czekam tutaj na Perłę perlącego się swoim
        > intelektem,Perłę rozmawiającego o aktualnych problemach trudnej i tak
        > rzeczywistości.
        > Pozdrawiam.
        > NieLimakowata Eni
        > ps.
        > A może i warto zakopać między wami tą szabelkę?

        Szanowna Pani Eni

        chetnie bym zakopał między nami szabelkę ale nie przypominam sobie abym miał z
        Panią okoliczność. Przyczyniłem się do Pani odejścia? Alez ja Pani nie znam!

        pozdrowienia (dla elektrowni też)

        Perła
        • xeni Re: Do Perły w tonie analityka i mentora. 24.06.02, 11:45
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > xeni napisał(a):
          >
          > > Szanowny Panie.
          > > Długo czekałam na akt Pana samokrytyki i się niedoczekałam-szkoda.To co Pa
          > n
          > > pisze zawiera wiele ukrytych (między linijkami)pana przemyśloeń, ale nie s
          > a one
          > >
          > > do konca szczere.Oświadczenia Panskie w dalszym ciągu zawieraja atak na
          > > innych , ale brak w nich odrobiny samokrytycyzmu-tej maleńkiej prawdy o so
          > bie ,
          > >
          > > która byłaby dopełnieniem tego co mówi:- "ja też popełniałem błędy, ale
          > > zrozumiawszy je wracam w nowej szacie".Tego mi brakło Panie Tomku.Gdyby to
          > było
          > >
          > > zasłużyłby Pan na nick Perła.Myślę jednak , że nie jest to Twoje ostatnie
          > słowo
          > >
          > > Tomku, bo życie się toczy , a fajka pokoju tylko potrzebuje Panskiej
          > > iskry.Przypomnę tylko , ze to m.in. Pan przyczynił sie do mojego odejścia
          > p- są
          > >
          > > to słowa bólu ,ale także słowa mojego przebaczenia.Przebaczać - znaczy tyl
          > e co
          > > miłować(bez podtekstów).Dlatego czekam tutaj na Perłę perlącego się swoim
          > > intelektem,Perłę rozmawiającego o aktualnych problemach trudnej i tak
          > > rzeczywistości.
          > > Pozdrawiam.
          > > NieLimakowata Eni
          > > ps.
          > > A może i warto zakopać między wami tą szabelkę?
          >
          > Szanowna Pani Eni
          >
          > chetnie bym zakopał między nami szabelkę ale nie przypominam sobie abym miał z
          > Panią okoliczność. Przyczyniłem się do Pani odejścia? Alez ja Pani nie znam!
          >
          > pozdrowienia (dla elektrowni też)
          >
          > Perła

          Panie Tomku.
          To że Pan sobie mnie nie kojarzy ( może przyjdzie czas , ze sobie to wyjaśnimy -
          ale już w tonie zgody), nie znaczy , ze fakt taki nie miał miejsca.Zakopywanie
          szabelki proponowałam Panu ogólnie ( ja już Panu przebaczyłam), a miało to
          dotyczyć wyjścia naprzeciw tym, których Pan obrażał ( jeżeli ten zwrot jest Panu
          nie na rękę, to- wyciągnięcie ręki tym którzy Pana obrażali).Tomku- czy Panu
          trzeba ciągle "kawe na ławę"?Nie widze powodu żebym musiała pozdrawiać
          elektrownie, ale jeżeli to będzie spełnieniem Pańskich marzeń , to zrobię to.
          Eni
          ps.
          ELEKTROWNIO pozdrawiam cie w imieniu Tomka z Zamościa.O.K?

    • Gość: Perła koniec Wojny jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 23:40
      Hiacynt w dupę dostał i poddał się. To informacja z ostatniej chwili jest.

      Perła
      • tyu Pijacka wizja to jest 25.06.02, 07:35
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Hiacynt w dupę dostał i poddał się. To informacja z ostatniej chwili jest.
        >
        > Perła


        Jak w tytule. Uzasadnienie w innym wątku, ale chyba niekonieczne.
      • xeni Re: koniec Wojny jest 25.06.02, 07:36
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Hiacynt w dupę dostał i poddał się. To informacja z ostatniej chwili jest.
        >
        > Perła

        P.Perła
        Hiacynt nie przegrał i Ty nie wygrałeś,drogi Panie.Pan cały czas przegrywa Forum
        i na forum przez swoją nieprzyjemną i nieprzejednaną postawę.Dlaczego Pan to robi?
        Czytam Pana wątki z przed lat-wtedy buł Pan inny- a może to była tylko Pana maska?
        Jeżeli można o coś Pana prosić tu na forum-zmień Pan swoją manierę, która
        jest "niestrawna" dla większości forumowiczów.To drogi Panie dla naszego
        wspólnego dobra.Myślę,że nie jest Pan małolatem któremu trzeba powiedzieć:- "
        tak, jesteś najmądrzejszy, najinteligentniejszy,uroda Twoja przyćmiła innych..."-
        ale to by była za duża ironia.
        Eni
        ps.
        Jeżeli Pan wyciagnie z tego prawidłowe wnioski, to Pan i forum odetchnie.
        • tyu Re: koniec Wojny jest. Do Xeni 25.06.02, 07:56
          xeni napisał(a):

          > P.Perła
          > Hiacynt nie przegrał i Ty nie wygrałeś,drogi Panie.Pan cały czas przegrywa Foru
          > m
          > i na forum przez swoją nieprzyjemną i nieprzejednaną postawę.Dlaczego Pan to ro
          > bi?
          > Czytam Pana wątki z przed lat-wtedy buł Pan inny- a może to była tylko Pana mas
          > ka?
          > Jeżeli można o coś Pana prosić tu na forum-zmień Pan swoją manierę, która
          > jest "niestrawna" dla większości forumowiczów.To drogi Panie dla naszego
          > wspólnego dobra.Myślę,że nie jest Pan małolatem któremu trzeba powiedzieć:- "
          > tak, jesteś najmądrzejszy, najinteligentniejszy,uroda Twoja przyćmiła innych...
          > "- ale to by była za duża ironia.
          > Eni
          > ps.
          > Jeżeli Pan wyciagnie z tego prawidłowe wnioski, to Pan i forum odetchnie.


          Witaj!
          Teoretycznie popieram, ale obawiam się, że to, co piszesz, to typowe myślenie
          życzeniowe.
          A zwrot, który cytujesz: "tak, jesteś najmądrzejszy, najinteligentniejszy,uroda
          Twoja przyćmiła innych..." jest wręcz NIEZBĘDNY, by zacząć w miarę kulturalną
          rozmowę z tym panem!
          ZWŁASZCZA, gdy zaczyna ją kobieta. Dowody - liczne - są na Forum.

          Na pociechę - mam dla Ciebie stary, brodaty, ale może nie znany Ci dowcip.
          O "politpoprawności", choć wtedy to się tak nie nazywało. I a propos sytuacji.

          Otóż: nie należy mówić garbatemu, że jest garbaty, zezowatemu, że jest zezowaty,
          ale głupiemu, że jest głupi - można. Czemu? Bo i tak nie uwierzy.

          Ale - powtarzam - bezpieczniej jednak mówić "tak, jesteś najmądrzejszy,
          najinteligentniejszy,uroda Twoja przyćmiła innych..."

          Pozdrawiam!
          • xeni Re: koniec Wojny jest. Od Xeni do Tyu. 25.06.02, 08:49
            tyu napisał(a):

            > xeni napisał(a):
            >
            > > P.Perła
            > > Hiacynt nie przegrał i Ty nie wygrałeś,drogi Panie.Pan cały czas przegrywa
            > Foru
            > > m
            > > i na forum przez swoją nieprzyjemną i nieprzejednaną postawę.Dlaczego Pan
            > to ro
            > > bi?
            > > Czytam Pana wątki z przed lat-wtedy buł Pan inny- a może to była tylko Pan
            > a mas
            > > ka?
            > > Jeżeli można o coś Pana prosić tu na forum-zmień Pan swoją manierę, która
            > > jest "niestrawna" dla większości forumowiczów.To drogi Panie dla naszego
            > > wspólnego dobra.Myślę,że nie jest Pan małolatem któremu trzeba powiedzieć:
            > - "
            > > tak, jesteś najmądrzejszy, najinteligentniejszy,uroda Twoja przyćmiła inny
            > ch...
            > > "- ale to by była za duża ironia.
            > > Eni
            > > ps.
            > > Jeżeli Pan wyciagnie z tego prawidłowe wnioski, to Pan i forum odetchnie.
            >
            >
            > Witaj!
            > Teoretycznie popieram, ale obawiam się, że to, co piszesz, to typowe myślenie
            > życzeniowe.
            > A zwrot, który cytujesz: "tak, jesteś najmądrzejszy, najinteligentniejszy,uroda
            >
            > Twoja przyćmiła innych..." jest wręcz NIEZBĘDNY, by zacząć w miarę kulturalną
            > rozmowę z tym panem!
            > ZWŁASZCZA, gdy zaczyna ją kobieta. Dowody - liczne - są na Forum.
            >
            > Na pociechę - mam dla Ciebie stary, brodaty, ale może nie znany Ci dowcip.
            > O "politpoprawności", choć wtedy to się tak nie nazywało. I a propos sytuacji.
            >
            > Otóż: nie należy mówić garbatemu, że jest garbaty, zezowatemu, że jest zezowaty
            > ,
            > ale głupiemu, że jest głupi - można. Czemu? Bo i tak nie uwierzy.
            >
            > Ale - powtarzam - bezpieczniej jednak mówić "tak, jesteś najmądrzejszy,
            > najinteligentniejszy,uroda Twoja przyćmiła innych..."
            >
            > Pozdrawiam!

            Szanowny Gołąbku Pokoju.
            Mam jednak nadzieje ,że Perła nie należy do ludzi tak niereformowalnych- żeby
            ogarnęła go pasja samozniszczenia.Taki sposób postepowania cechował w dawnych
            czasach tyranów ( jedna chwilkę być BOGIEM,a potem choćby potop), potem był
            A.Hitler, a teraz Szaron.Czyż Narody Świata nie mają prawa do życia "obok"
            siebie, a koniecznie muszą iść za człowiekiem który prowadzi ich do samozagłady?
            Nie myślę , zeby Perła wypałniał tu na forum taka "misję".Jeżeli się bym mylił ,
            należałoby uznać , że nie przedstawia On żadnych wartości
            ludzkich."Politpoprawność" o której piszesz odnosi się raczej do ludzi o małym
            potencjale itelektualnym,ale moim zdaniem trudno Pana Tomka do tej grupy zaliczyć-
            raczej uważam to za jakąś "upiorna pozę".Sama chciałam zająć (początkowo) w
            stosunku do niego pozycję, "chwal go, to sam się wyłoży",ale widzę w nim wielki
            potencjał rozmowy i chęć istnienia na forum.Wadę Jego jest chęć
            bycia "największym wśród pierwszych"-co w przypadku wielości dobrych(w wielu
            przypadkach dużo lepszych od Niego) wywołuje u niego wielką agresję-ale to jest
            kompleks ludzi młodych i niedojrzałych - zwany czasami "kompleksem
            jedynaka".Kolego Tyu,ciągle mam nadzieję( a dotychczas w stosunku do mnie
            zachowuje się poprawnie), że Perła wznisie się ponad swój nieprzyjemny kompleks i
            będzie normalnym pełnoprawnym członkiem forum - czego mu z zaciśnietymi kciukami
            życzę.
            Eni.
            ps.
            Chociaż taką nadzieję miałam też do pewnej "trójki rozbrykanych młodzieńców" i
            się srodzę zawiodłam.

            • Gość: Perła do Xeni jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 10:20
              Pani Xeniu

              To warte przemyslenia jest. to co Pani pisze oczywiście. Najbardzie to zdanie
              interesuje mnie:
              _______________________
              xeni napisał(a):

              > Nie myślę , zeby Perła wypałniał tu na forum taka "misję".Jeżeli się bym mylił
              _______________________

              "mylił"??? Kobieta pisze "myliła". Ale ja wierzę w Panią, że więcej nie będzie
              sie Pani myliła właśnie.

              Perła
              • Gość: luka Re: do Xeni jest IP: 217.67.196.* 25.06.02, 10:26
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > "mylił"??? Kobieta pisze "myliła". Ale ja wierzę w Panią, że więcej nie będzie
                > sie Pani myliła właśnie.

                Ależ, Perło, przecież Pan kseni był już łaskaw wyjaśnić w wątku "Książę i NIE",
                że każdemu zdarza się literówka, a przepraszać za nią nie zaierza, ponieważ braku
                kultury nauczyli go w domu rodzinnym.
                • Gość: Perła Re: do Xeni jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 10:36
                  Gość portalu: luka napisał(a):

                  > Gość portalu: Perła napisał(a):
                  >
                  > > "mylił"??? Kobieta pisze "myliła". Ale ja wierzę w Panią, że więcej nie bę
                  > dzie
                  > > sie Pani myliła właśnie.
                  >
                  > Ależ, Perło, przecież Pan kseni był już łaskaw wyjaśnić w wątku "Książę i NIE",
                  >
                  > że każdemu zdarza się literówka, a przepraszać za nią nie zaierza, ponieważ bra
                  > ku
                  > kultury nauczyli go w domu rodzinnym.

                  Literówka każdem zdarzyć może się. Nie ma ludzi nieomylnych. gorzej jak płeć
                  komuś myli się. Wyjątkowe roztargnienie to musi być.

                  Perła
                • xeni Specjalnie do Pani Luki,z cierpliwościa do Tomka. 25.06.02, 10:50
                  Gość portalu: luka napisał(a):

                  > Gość portalu: Perła napisał(a):
                  >
                  > > "mylił"??? Kobieta pisze "myliła". Ale ja wierzę w Panią, że więcej nie bę
                  > dzie
                  > > sie Pani myliła właśnie.
                  >
                  > Ależ, Perło, przecież Pan kseni był już łaskaw wyjaśnić w wątku "Książę i NIE",
                  >
                  > że każdemu zdarza się literówka, a przepraszać za nią nie zaierza, ponieważ bra
                  > ku
                  > kultury nauczyli go w domu rodzinnym.

                  Pani Luka.
                  Niech Pani jeszcze raz przeczyta, czy ja się "zaierzam", czy tylko Pani chce
                  zrobić ze mnie "jeż".Zostawiam to bez komentarza.
                  Eni.
                  Tomku.Teraz Ty się zastanów.Czy to tylko obywatelce Melmuków wolno
                  coś "przekręcić", czy i ja ( Ty) masz też takie prawo?Zostawiam dziewczynce z
                  Melmuków uśmiech pobłażania.

                  • Gość: luka Re: Specjalnie do Pana kseni IP: 217.67.196.* 25.06.02, 10:53
                    xeni napisał(a):

                    > Pani Luka.
                    > Niech Pani jeszcze raz przeczyta, czy ja się "zaierzam", czy tylko Pani chce
                    > zrobić ze mnie "jeż".Zostawiam to bez komentarza.

                    Otóż to. Wpadł Pan w pułapkę. Kilkanaście minut wcześniej twierdził Pan, że
                    czepianie się literówek to czynność niegodna...
                    • xeni Re: Specjalnie .... 25.06.02, 11:32
                      Gość portalu: luka napisał(a):

                      > xeni napisał(a):
                      >
                      > > Pani Luka.
                      > > Niech Pani jeszcze raz przeczyta, czy ja się "zaierzam", czy tylko Pani ch
                      > ce
                      > > zrobić ze mnie "jeż".Zostawiam to bez komentarza.
                      >
                      > Otóż to. Wpadł Pan w pułapkę. Kilkanaście minut wcześniej twierdził Pan, że
                      > czepianie się literówek to czynność niegodna...

                      Zawsze z wpadki można zrobić pułapkę,bo na Melmukach jest to możliwe Pani Luka.
                      Godne mogłoby byc wtedy gdyby Pani była wporządku-zna Pani takie powiedzenie :-
                      "przygaduje graca gracy"?Pani w tą pułapkę wpadając naraziła się na
                      politowanie.Nasze "dysputy" uważam za zakonczone.Dyskusja z obywatelami Melmuków
                      przestała mnie interesować.
                      Z wyrazami zażenowania, z niegodną godnością- jednak wracam do normalnych ludzi.
                      Eni
                      ps.
                      Niech sie Pani uśmiechnie -będzie zdjęcie.Teraz dobrze - już mam Panią w swoim
                      folderze.

                      • Gość: luka Re: Specjalnie .... IP: 217.67.196.* 25.06.02, 11:42
                        xeni napisał(a):

                        > Zawsze z wpadki można zrobić pułapkę,bo na Melmukach jest to możliwe Pani Luka.

                        Zgadza się. Ma Pan słuszność, Panie Heliksie. Nawet nieźle Panu ta metoda
                        wychodzi. W pułapkę wpada się wtedy, kiedy jej nie widać, drogi Panie...

                        > Godne mogłoby byc wtedy gdyby Pani była wporządku-zna Pani takie powiedzenie :-
                        > "przygaduje graca gracy"?Pani w tą pułapkę wpadając naraziła się na
                        > politowanie.

                        A propos - czy Pan już pojął, czego dotyczył wątek "Książę i NIE", czy też nadal
                        jest to zagadka wszechświata?

                        >Nasze "dysputy" uważam za zakonczone.Dyskusja z obywatelami Melmuków
                        > przestała mnie interesować.

                        Raczy się Pan powtarzać. Nudziarz z Pana, zatem o żadnej "dyspucie" mowy być nie
                        może.

                        > Z wyrazami zażenowania, z niegodną godnością- jednak wracam do normalnych ludzi
                        > .

                        Zapowiada Pan to od dłuższego czasu - obiecanki-cacanki.

                        > Niech sie Pani uśmiechnie -będzie zdjęcie.Teraz dobrze - już mam Panią w swoim
                        > folderze.

                        Proszę nie liczyć na propozycję matrymonialną. Ślimaki się je, a nie z nimi
                        prowadza.

                        • xeni Re: Specjalnie .... 25.06.02, 12:05
                          Gość portalu: luka napisał(a):
                          >

                          >
                          > Zgadza się. Ma Pan słuszność, Panie Heliksie. Nawet nieźle Panu ta metoda
                          > wychodzi.
                          Wychodzę zawszę ostrożnie.

                          > W pułapkę wpada się wtedy, kiedy jej nie widać, drogi Panie...
                          "Widać" się Pani opomyliło

                          >
                          > A propos - czy Pan już pojął, czego dotyczył wątek "Książę i NIE", czy też nada
                          "Pojąłam" kiedys pewnęgo Pana za mąż - i taż się nie spisał jak Pani na forum

                          > jest to zagadka wszechświata?
                          "Zadadka"?- może tajemnica mundialu


                          > Raczy się Pan powtarzać.
                          "Powtarzam sie"- bo się jąkam , ale z cudzego nieszczęscia nie należy się
                          naigrywać.

                          Nudziarz z Pana, zatem o żadnej "dyspucie" mowy być ni
                          > e
                          > może.
                          Nie jade w tym roku nad "może"- fajne nie.

                          >
                          > Zapowiada Pan to od dłuższego czasu - obiecanki-cacanki.

                          A głupiemu radość- to do Pani , Pani Luka.

                          >
                          > Proszę nie liczyć na propozycję matrymonialną.

                          Gdziżbym śmiała Pani Luka.

                          >Ślimaki się je, a nie.

                          To w końcu się je , czy NIE?



                          >z nimi prowadza.

                          To bełkot, czy tylko język Melmaków?Nie wiem o co chodz?


                          Eni-analitycznie - ośmieszając
                          ps.
                          To już było naprawde ostatni raz. Wprowadziła mnie Pani w wyśmienity humor-
                          DZIĘKUJĘ.

                          • Gość: luka Re: Specjalnie .... IP: 217.67.196.* 25.06.02, 12:15
                            xeni napisał(a):

                            > Wychodzę zawszę ostrożnie.

                            I oczywiście nie przepraszając tłoczących się za Panem ludzi za swoją
                            ślamazarność, gdyż Mama kultury nie nauczyla.

                            > "Widać" się Pani opomyliło

                            Nie chcę się czepiać, ale co Pan ma na myśli, Panie Mięczaku Płucodyszny?

                            > "Pojąłam" kiedys pewnęgo Pana za mąż - i taż się nie spisał jak Pani na forum

                            O, w mordę, zboczeniec.

                            > > jest to zagadka wszechświata?
                            > "Zadadka"?- może tajemnica mundialu

                            Nawet zacytować Pan nie jest w stanie? To proszę kopiować...

                            > "Powtarzam sie"- bo się jąkam , ale z cudzego nieszczęscia nie należy się
                            > naigrywać.

                            Jąkała się nie powtarza, tylko dłużej wymawia słowa. Pan się powtarzasz boś
                            nudziarz.

                            > Nie jade w tym roku nad "może"- fajne nie.

                            Szkoda. Może by się Pan utopił, albo jaki potwór morski Pana zeżarł...

                            > A głupiemu radość- to do Pani , Pani Luka.

                            Proszę zatem mi tę radość sprawić.

                            > Gdziżbym śmiała Pani Luka.

                            Ten uroczy, niepowtarzalny styl koniowatego Kamilka...!

                            > To w końcu się je , czy NIE?

                            Prosiłem już, aby zechciał Pan kopiować, skoro przepisywanie idzie coś Panu
                            niesporo...

                            > To bełkot, czy tylko język Melmaków?Nie wiem o co chodz?

                            Wiem, że Pan nie wie.

                            > Eni-analitycznie - ośmieszając

                            Zapomniał Pan dopisać na końcu powyższego zdania słówka "siebie", o czym świadczy
                            brak kropki.

                            > To już było naprawde ostatni raz. Wprowadziła mnie Pani w wyśmienity humor-
                            > DZIĘKUJĘ.

                            Nie ma za co, Heliksie.

                            • xeni Re: Specjalnie .... 25.06.02, 12:32
                              Gość portalu: luka napisał(a):

                              > xeni napisał(a):
                              >
                              > > Wychodzę zawszę ostrożnie.
                              >
                              > I oczywiście nie przepraszając tłoczących się za Panem ludzi za swoją
                              > ślamazarność, gdyż Mama kultury nie nauczyla.

                              Byłam sierotką.
                              >
                              > > "Widać" się Pani opomyliło
                              >
                              > Nie chcę się czepiać, ale co Pan ma na myśli, Panie Mięczaku Płucodyszny?

                              Tak - "zaierzyłam się"
                              >
                              > > "Pojąłam" kiedys pewnęgo Pana za mąż - i taż się nie spisał jak Pani na fo
                              > rum
                              >
                              > O, w mordę, zboczeniec.
                              >
                              > > > jest to zagadka wszechświata?
                              > > "Zadadka"?- może tajemnica mundialu
                              >
                              > Nawet zacytować Pan nie jest w stanie? To proszę kopiować...

                              Tu tez się "zaierzyłam"
                              >
                              > > "Powtarzam sie"- bo się jąkam , ale z cudzego nieszczęscia nie należy się
                              >
                              > > naigrywać.
                              >
                              > Jąkała się nie powtarza, tylko dłużej wymawia słowa. Pan się powtarzasz boś
                              > nudziarz.

                              Ale ja jestem z Baden-Baden.
                              >
                              > > Nie jade w tym roku nad "może"- fajne nie.
                              >
                              > Szkoda. Może by się Pan utopił, albo jaki potwór morski Pana zeżarł...

                              Dziękuję za życzenia-a gdyby Pani jechała w góry?- zostawiam to bez komentarza.
                              >
                              > > A głupiemu radość- to do Pani , Pani Luka.
                              >
                              > Proszę zatem mi tę radość sprawić.

                              Juz Pani sprawiłam.
                              >
                              > > Gdziżbym śmiała Pani Luka.
                              >
                              > Ten uroczy, niepowtarzalny styl koniowatego Kamilka...!

                              Cieszę się , że kogokolwiek Pani docenia.
                              >
                              > > To w końcu się je , czy NIE?
                              >
                              > Prosiłem już, aby zechciał Pan kopiować, skoro przepisywanie idzie coś Panu
                              > niesporo...

                              Chodzi "morze "( fajne NIE?)- nie Sapporo.
                              >
                              > > To bełkot, czy tylko język Melmaków?Nie wiem o co chodz?
                              >
                              > Wiem, że Pan nie wie.

                              Czyżby nowy filozof sie nam narodził?
                              >
                              > > Eni-analitycznie - ośmieszając
                              >
                              > Zapomniał Pan dopisać na końcu powyższego zdania słówka "siebie", o czym świadc
                              > zy
                              > brak kropki.

                              Wystarczyło że Pani napisała to w swoim imieniu.
                              >
                              > > To już było naprawde ostatni raz. Wprowadziła mnie Pani w wyśmienity humor
                              > -
                              > > DZIĘKUJĘ.
                              >
                              > Nie ma za co, Heliksie.

                              Żegnam Panią Pani Alf z planety Melmeków.Wracam zdecydowanie do normalności-
                              leeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeecę.......
                              Eni
                              >

              • xeni Re: do Xeni jest- i na odwrót. 25.06.02, 10:35
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > Pani Xeniu
                >
                > To warte przemyslenia jest. to co Pani pisze oczywiście. Najbardzie to zdanie
                > interesuje mnie:
                > _______________________
                > xeni napisał(a):
                >
                > > Nie myślę , zeby Perła wypałniał tu na forum taka "misję".Jeżeli się bym m
                > ylił
                > _______________________
                >
                > "mylił"??? Kobieta pisze "myliła". Ale ja wierzę w Panią, że więcej nie będzie
                > sie Pani myliła właśnie.
                >
                > Perła

                Panie Perła.
                Naprawdę nie interesuję mnie Pana fobia oficera dochodzeniowego- jeśli sobię Pan
                życzy to znajdę w Pana wypowiedziach dziesiątki zdań w których "nie wpisała się"
                Panu literka , bądź na końcu zdania,bądz w jego środku.Proponuję jednak Panu
                odnieść się do treści- nie uraziłam Pana ,nie osadziłam , a zaproponowałam "pewną
                drogę".Jeżeli ona jest niesłuszna, to proszę o twarde powiedzenie :- "NIE!Chcę tu
                robić za chama". A teraz proszę o uśmiech,bo będę robiła Panu zdjęcie.
                Pozdrawiam z takim samym uśmiechem.
                Eni

      • Gość: Hiacynt o końcu wojny IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 10:25
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Hiacynt w dupę dostał i poddał się. To informacja z ostatniej chwili jest.
        >
        > Perła


        Perła, nie było żadnej wojny. Od 10 miesięcy burzyliście forum.
        Koniec wojny i ty z Miriam jako jej ofiary?
        To byłby najgorszy z możliwych scenarisz.

        Wczoraj wasza trójka namnożyła listów co niemiara. Czyżby nowy wysyp poziomek?

        Hiacynt

        ps. obowiązki wzywają, no wiesz Perła. Jeszcze stukne do ciebie na forum.
        • Gość: Perła Re: o końcu wojny IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 10:31
          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

          > Gość portalu: Perła napisał(a):
          >
          > > Hiacynt w dupę dostał i poddał się. To informacja z ostatniej chwili jest.
          > >
          > > Perła
          >
          >
          > Perła, nie było żadnej wojny. Od 10 miesięcy burzyliście forum.
          > Koniec wojny i ty z Miriam jako jej ofiary?
          > To byłby najgorszy z możliwych scenarisz.
          >
          > Wczoraj wasza trójka namnożyła listów co niemiara. Czyżby nowy wysyp poziomek?
          >
          > Hiacynt
          >
          > ps. obowiązki wzywają, no wiesz Perła. Jeszcze stukne do ciebie na forum.

          No wiesz, termin "wojna" to taka alegoria jest. Ja też obowiązków co niemiara
          mam. Będzie mi miło jak stukniesz. Cokolwiek to by było właśnie.

          Perła
          • Gość: Hiacynt Re: o końcu wojny IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 10:34
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Perła napisał(a):
            > >
            > > > Hiacynt w dupę dostał i poddał się. To informacja z ostatniej chwili
            > jest.
            > > >
            > > > Perła
            > >
            > >
            > > Perła, nie było żadnej wojny. Od 10 miesięcy burzyliście forum.
            > > Koniec wojny i ty z Miriam jako jej ofiary?
            > > To byłby najgorszy z możliwych scenarisz.
            > >
            > > Wczoraj wasza trójka namnożyła listów co niemiara. Czyżby nowy wysyp pozio
            > mek?
            > >
            > > Hiacynt
            > >
            > > ps. obowiązki wzywają, no wiesz Perła. Jeszcze stukne do ciebie na forum.
            >
            > No wiesz, termin "wojna" to taka alegoria jest. Ja też obowiązków co niemiara
            > mam. Będzie mi miło jak stukniesz. Cokolwiek to by było właśnie.
            >
            > Perła


            nic miłego

            Hiacynt
            • Gość: Perła Re: o końcu wojny IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 10:44
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > Gość portalu: Perła napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: Perła napisał(a):
              > > >
              > > > > Hiacynt w dupę dostał i poddał się. To informacja z ostatniej ch
              > wili
              > > jest.
              > > > >
              > > > > Perła
              > > >
              > > >
              > > > Perła, nie było żadnej wojny. Od 10 miesięcy burzyliście forum.
              > > > Koniec wojny i ty z Miriam jako jej ofiary?
              > > > To byłby najgorszy z możliwych scenarisz.
              > > >
              > > > Wczoraj wasza trójka namnożyła listów co niemiara. Czyżby nowy wysyp
              > pozio
              > > mek?
              > > >
              > > > Hiacynt
              > > >
              > > > ps. obowiązki wzywają, no wiesz Perła. Jeszcze stukne do ciebie na fo
              > rum.
              > >
              > > No wiesz, termin "wojna" to taka alegoria jest. Ja też obowiązków co niemi
              > ara
              > > mam. Będzie mi miło jak stukniesz. Cokolwiek to by było właśnie.
              > >
              > > Perła
              >
              >
              > nic miłego
              >
              > Hiacynt

              cholera, chyba mi dołożysz. Cóż to będzie? Niepokój mój wzrasta. Hiacynt bądź
              człowiekiem i daj jakiś znak ostrzegawszy. Przy tytule wątku oznacz skalę tekstu.
              Gwiazdką. Proponuję:
              - jedna gwiazdka - zwykłe bluzgi
              - dwie gwiazdki - obelgi, urąganie, wyzwiska itp.
              - trzy gwiazdki - groźby policzenia się ze mna w realu.

              Będe wtedy przygotowany na najgorsze. Ale błagam! napisz coś od siebie zamiast
              bezmyślnie kopiować moje posty sprzed miesięcy. Ja wiem co pisałem właśnie.

              Perła
              • Gość: Hiacynt chwila szczerości IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 10:49
                Gość portalu: Perła napisał(a):


                > cholera, chyba mi dołożysz. Cóż to będzie? Niepokój mój wzrasta. Hiacynt bądź
                > człowiekiem i daj jakiś znak ostrzegawszy. Przy tytule wątku oznacz skalę tekst
                > u.
                > Gwiazdką. Proponuję:
                > - jedna gwiazdka - zwykłe bluzgi
                > - dwie gwiazdki - obelgi, urąganie, wyzwiska itp.
                > - trzy gwiazdki - groźby policzenia się ze mna w realu.
                >
                > Będe wtedy przygotowany na najgorsze. Ale błagam! napisz coś od siebie zamiast
                > bezmyślnie kopiować moje posty sprzed miesięcy. Ja wiem co pisałem właśnie.
                >
                > Perła



                numer kołnierzyka Perła

                Hiacynt
                • Gość: Perła Re: chwila szczerości IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 10:51
                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                  > Gość portalu: Perła napisał(a):
                  >
                  >
                  > > cholera, chyba mi dołożysz. Cóż to będzie? Niepokój mój wzrasta. Hiacynt b
                  > ądź
                  > > człowiekiem i daj jakiś znak ostrzegawszy. Przy tytule wątku oznacz skalę
                  > tekst
                  > > u.
                  > > Gwiazdką. Proponuję:
                  > > - jedna gwiazdka - zwykłe bluzgi
                  > > - dwie gwiazdki - obelgi, urąganie, wyzwiska itp.
                  > > - trzy gwiazdki - groźby policzenia się ze mna w realu.
                  > >
                  > > Będe wtedy przygotowany na najgorsze. Ale błagam! napisz coś od siebie zam
                  > iast
                  > > bezmyślnie kopiować moje posty sprzed miesięcy. Ja wiem co pisałem właśnie
                  > .
                  > >
                  > > Perła
                  >
                  >
                  >
                  > numer kołnierzyka Perła
                  >
                  > Hiacynt

                  Chcesz mi prezent sprawić? Proszę: 38

                  Perła


                  • Gość: Hiacynt Re: chwila szczerości IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 10:53
                    Gość portalu: Perła napisał(a):

                    > Chcesz mi prezent sprawić? Proszę: 38
                    >
                    > Perła
                    >
                    >


                    to bardzo wiele tłumaczy

                    więcej mam w ręce

                    Hiacynt

                    • Gość: Perła Re: chwila szczerości IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 11:04
                      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                      > Gość portalu: Perła napisał(a):
                      >
                      > > Chcesz mi prezent sprawić? Proszę: 38
                      > >
                      > > Perła
                      > >
                      > >
                      >
                      >
                      > to bardzo wiele tłumaczy
                      >
                      > więcej mam w ręce
                      >
                      > Hiacynt
                      >

                      Hiacynt dusiciel?
                      • Gość: Hiacynt proszę o uśmiech IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 11:11
                        Gość portalu: Perła napisał(a):

                        > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                        > >
                        > > > Chcesz mi prezent sprawić? Proszę: 38
                        > > >
                        > > > Perła
                        > > >
                        > > >
                        > >
                        > >
                        > > to bardzo wiele tłumaczy
                        > >
                        > > więcej mam w ręce
                        > >
                        > > Hiacynt
                        > >
                        >
                        > Hiacynt dusiciel?


                        nie bądź taki ponury

                        Hiacynt

                        ps. pojedź do konsorcjum TU, albo poleć do firmy izraelskiej tam,
                        ja idę do kiosku


                        • bykk Re: do Hiacytata i reszty świata!!!:))) 25.06.02, 12:45
                          Uwaga!Uwaga!Uwaga!
                          To wielka powaga!
                          Archiwista,lustrator-cytator-prokurator nijaki Hiacynt odkrył,że ja jako
                          bykk rozpirzyłem wątek pisząc do Tete!
                          No kurwa teraz to dałeś dupy(oj,przepraszam Hiacynt,nie pisz tego w protokole)!
                          Czym to ja rozpirzałem Twój kochany wątek?Pisałem,że Carminę,że Abe,a jutro
                          kto?No i co?Miałe rację!Dzisiaj jest Tete!
                          Obraziłem ją,a Ty jej bronisz?Czym obraziłem ją cytatorku?
                          Pisałem też,że i na mnie cosik wywleczesz!No i co? Aleś bucu wynalazł na mnie
                          "haka"!Walnij się tym "hakiem" w pusty chory łeb,może rozjaśni Ci się!
                          Myślałem,żeś już się wyspał?Widzę jednak,że brak Ci snu!
                          Może jeszcze zabronisz mi podczas pisania np.do Tete,drapać się,wysmarkać
                          nos,puścić bąka,co panie Ober-prok.?
                          Wiesz co Hiacynt?Przegoniłeś już swego wielkiego wielbiciela,a mojego ulubionego
                          JESTEŚ PO PROSTU ŚMIESZNIEJSZY!
                          Od dzisiaj stajesz się dla mnie moim "nabardziej ulubionym"!smile
                          Trzym się!
                          Ps. zmień worek w odkurzaczu!
                          • Gość: Hiacynt Bykku kłamiesz IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 12:55
                            bykk napisał(a):


                            > bykk rozpirzyłem wątek pisząc do Tete!
                            > No kurwa teraz to dałeś dupy(oj,przepraszam Hiacynt,nie pisz tego w protokole)!
                            > Czym to ja rozpirzałem Twój kochany wątek?
                            -----------------------------------

                            Dlaczego pod listem się nie wpisałeś, tylko tutaj?
                            Wklejam swój list do ciebie:

                            do Bykka o jego meskości

                            bykk napisał(a):

                            > Hiacynt,typ męski,to znaczy,męski,to znaczy,że chłop,to znaczy,że ma miedzy
                            > no,wiesz gdzie,co innego niż typ żeński!

                            Wiem, pisano o jego energii. Tylko po co? Czyzby ktoś wątpił?
                            Bykku - najpierw odświeżę ci pamięć, o TWOJEJ MĘSKOŚCI TO JEST,
                            jak rozpirzałeś kwietny wątek, jak ORDYNARNIE wkroczyłeś:

                            • Re: do Tete
                            bykk@poczta.gazeta.pl 01-09-2001 13:39

                            Tete,może pozbyłabyś się tego negliżu i nas zaskoczyła?
                            Co Ty na to?
                            Brakuje mi "kobity" więc "wszystko" jest dobre!(obecna jest na stypendium)!
                            pozdrawiam

                            • Byk na pastwisko adres: *.klodzko.sdi.tpnet.pl
                            Gość portalu: Hiacynt 01-09-2001 13:41

                            • Re: Byk na pastwisko adres: *.chello.pl


                            Gość portalu: witek 01-09-2001 14:00
                            Podałeś doskonały adres. Tam z pewnoscią wszystko się znajdzie.

                            To tyle o twojej męskości, podobnej perłowej. Jeszcze o męskości
                            wielkiej manszczyzny:

                            --------------------------

                            Napisałem Bykku - rozpirzałeś, a nie że rozpirzyłeś.
                            wstydzisz się swoich słów?

                            Powiem krótko - jesteś prostakiem.

                            Hiacynt

                            • xeni Re: Bykku kłamiesz 25.06.02, 14:37
                              Tu króciutko i skromniutko się 'wetnę" do Twojej opinii Hiacyncie-zgadzam się z
                              Twoja opinią.Niektórzy forumowicze "błyszczą" bardzo krótką pamięcią, a kiedy
                              im się wyłoży "kawę na ławę",to milkną w temacie i potem zaczynają rozmowę w
                              stylu:"...a ona myśli , że deszcz pada".Brakuję im nie ttylko pamięci , ale i
                              samokrytycyzmu-każdy jest genialny , mądry i uczciwy -tylko przeciwnik NIE!Nie
                              tak dawno przeczytałem , że jeden z forumowiczów o nienagannejpostawie ( Scan-
                              to napisał w niedawnym poście), zmienił TYLKO dwa razy nicka i dlatego czuje
                              wyższość na tym co zmieniał np. 10x.Dziwna ta moralność. Pewien morderca który
                              popełnił dwie zbrodnie, czuje się rozgrzeszony , bo ten co obok stoi popełnił
                              trzy.Nie dałem przykładu Scana z tego powodu , ze go nie lubię- wprost
                              przeciwnie-ale wpadł mi jego nick w ręce i jego wypowiedź dlatego użyłam go
                              jak "świeżej bułeczki".Scanie - przepraszam.To samo dzieje się i z innymi- ze
                              mną też.Moralność?
                              Eni
                            • bykk Re: do Hiacynta 25.06.02, 14:58
                              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                              > Dlaczego pod listem się nie wpisałeś, tylko tutaj?

                              Hiacynt,Tyś taki "mundry" literat,a prostej sprawy nie rozumiesz?
                              Prostak Ci tłumaczyć musi?
                              Wyjaśniam więc,dlatego,że post jest kierowany nie tylko do Ciebie,ale również
                              do "reszty świata".Pisząc "reszta świata"(to taka przenośnia,o kurcze,znowu
                              tłumaczyć,wiesz co to takiego?)miałem na myśli innych piszących na tym wątku!
                              Po drugie,dlatego też aby inni wchodząc tu mieli łatwiej,nie każdy jest super
                              grzebaczem w wątkach!

                              > Wklejam swój list do ciebie:
                              > do Bykka o jego meskości
                              > Wiem, pisano o jego energii. Tylko po co? Czyzby ktoś wątpił?
                              > Bykku - najpierw odświeżę ci pamięć, o TWOJEJ MĘSKOŚCI TO JEST,
                              > jak rozpirzałeś kwietny wątek, jak ORDYNARNIE wkroczyłeś:

                              Fakt masz rację,pomyliłem się,powinienem napisać "rozpirzałem",to nie było
                              celowe.

                              > • Re: do Tete
                              > bykk@poczta.gazeta.pl 01-09-2001 13:39
                              > Tete,może pozbyłabyś się tego negliżu i nas zaskoczyła?
                              > Co Ty na to?
                              > Brakuje mi "kobity" więc "wszystko" jest dobre!(obecna jest na stypendium)!
                              > pozdrawiam

                              I gdzie Ty tu widzisz obrażanie pajacu?Brak Ci humoru?To zresztą widać,smutasie.

                              > • Byk na pastwisko adres: *.klodzko.sdi.tpnet.pl
                              > Gość portalu: Hiacynt 01-09-2001 13:41

                              > Gość portalu: witek 01-09-2001 14:00
                              > Podałeś doskonały adres. Tam z pewnoscią wszystko się znajdzie.

                              I co,Witka na pomoc teraz wzywasz,bo Witek wówczas się odezwał ?
                              Jesteś coraz mniejszy,ale za to śmieszniejszy.

                              > To tyle o twojej męskości, podobnej perłowej. Jeszcze o męskości
                              > wielkiej manszczyzny:

                              Przecie niedawno mnie pouczałeś,że męskość to sobie jakosik inaczej wyobrażasz,
                              a teraz moją męskość chcesz mierzyć czym?Brakiem kobity w danej chwili?Negliżem
                              kobiecym?Weź może miarke?

                              > Napisałem Bykku - rozpirzałeś, a nie że rozpirzyłeś.
                              > wstydzisz się swoich słów?

                              Już wyżej prostowałem.
                              Słów się swoich nie wstydzę i zeznania przed Tobą cytatorku nie zmieniam.

                              > Powiem krótko - jesteś prostakiem.

                              Trudno,tylko jak się kobita moja dowie,to będą jaja!
                              > Hiacynt

                              Twój prostak.
                              Ps.mam nadzieję,że jeszcze nas trochę będziesz zabawiał?W lipcu będzie mi smutno,
                              jadę na urlop.
                              • Gość: Hiacynt do Bykka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 16:28
                                bykk napisał(a):


                                > Wyjaśniam więc,dlatego,że post jest kierowany nie tylko do Ciebie,ale również
                                > do "reszty świata".

                                Skoro tak szumnie tytułujesz swój list, "do Hiacynta i reszty świata",
                                zwykła przyzwoitość nakazuje, byś zacytowałą swoje własne słowa,
                                którymi się tak zachłystujesz.

                                Piszesz na forum, publicznie, w kwietnym wątku który ma swój nastrój
                                do kobiety:

                                "może pozbyłabyś się tego negliżu i nas zaskoczyła? Co Ty na to?
                                Brakuje mi "kobity" więc "wszystko" jest dobre!(obecna jest na stypendium)"


                                Wszystko jest dobre Bykku. Wiesz co ci powinienem poradzić?
                                Jeżeli Twoja - nie kobita, i nie kobieta,
                                lecz Twoja towarzyszka życia wróciła już ze stypendium
                                to jej zapytaj JAK MOŻE SIĘ CZUĆ KOBIETA w takiej sytuacji.


                                słabo zaistniałeś Bykku

                                Hiacynt





                                • bykk Re: do Hiacynta-zabawa wre? 26.06.02, 00:07
                                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                  > Wyjaśniam więc,dlatego,że post jest kierowany nie tylko do Ciebie,ale równ
                                  > ież
                                  > > do "reszty świata".

                                  > Skoro tak szumnie tytułujesz swój list, "do Hiacynta i reszty świata",
                                  > zwykła przyzwoitość nakazuje, byś zacytowałą swoje własne słowa,
                                  > którymi się tak zachłystujesz.
                                  > Piszesz na forum, publicznie, w kwietnym wątku który ma swój nastrój
                                  > do kobiety:
                                  > "może pozbyłabyś się tego negliżu i nas zaskoczyła? Co Ty na to?
                                  > Brakuje mi "kobity" więc "wszystko" jest dobre!(obecna jest na stypendium)"
                                  > Wszystko jest dobre Bykku. Wiesz co ci powinienem poradzić?
                                  > Jeżeli Twoja - nie kobita, i nie kobieta,
                                  > lecz Twoja towarzyszka życia wróciła już ze stypendium
                                  > to jej zapytaj JAK MOŻE SIĘ CZUĆ KOBIETA w takiej sytuacji.

                                  Tyś chyba zmysły całkiem postradał!Ja mam swoje słowa cytować?Powaliło Cię?
                                  Ty jako cytator od cytowania jesteś na F.!
                                  Hiacynt,pomyśl trochę.
                                  Jeśli nie wiesz,to wyjaśniam panu prokuratorowi,że "kobita" u nas znaczy żona
                                  (własna)! Towarzyszki nie posiadałem i nie posiadam(jeszcze tego do szczęścia mi
                                  brak!),dziewuchy,kobiety w młodości były przy mym boku,teraz brak(wiesz może to
                                  ta "męskość"?).
                                  Hiacynt,Ty zatraciłeś poczucie czasu!Ten post był baaaaaardzo staaaaary!
                                  Kobita daaawno wróciła.
                                  Właśnie ją pytam,ona się dziwi,że w takim przypadku jak było pisane,to nie jest
                                  nic złego.Nie wiem może ona jaka prostaczka,albo przygłup jaki?
                                  Może zrób jej wykład na pocztę,przez jakie Małaszewicze?smile

                                  > słabo zaistniałeś Bykku

                                  Jasne,że słabo,nie to co Ty! 167(chyba)postów wywlekałeś,to jest rekord,ja
                                  żadnego,kudy mi do Cie?

                                  > Hiacynt

                                  Twój prostak!

                                  • Gość: Perła Re: do Hiacynta-zabawa wre? IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 00:21
                                    bykk napisał(a):

                                    > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                                    >
                                    > > Wyjaśniam więc,dlatego,że post jest kierowany nie tylko do Ciebie,ale równ
                                    > > ież
                                    > > > do "reszty świata".
                                    >
                                    > > Skoro tak szumnie tytułujesz swój list, "do Hiacynta i reszty świata",
                                    > > zwykła przyzwoitość nakazuje, byś zacytowałą swoje własne słowa,
                                    > > którymi się tak zachłystujesz.
                                    > > Piszesz na forum, publicznie, w kwietnym wątku który ma swój nastrój
                                    > > do kobiety:
                                    > > "może pozbyłabyś się tego negliżu i nas zaskoczyła? Co Ty na to?
                                    > > Brakuje mi "kobity" więc "wszystko" jest dobre!(obecna jest na stypendium)
                                    > "
                                    > > Wszystko jest dobre Bykku. Wiesz co ci powinienem poradzić?
                                    > > Jeżeli Twoja - nie kobita, i nie kobieta,
                                    > > lecz Twoja towarzyszka życia wróciła już ze stypendium
                                    > > to jej zapytaj JAK MOŻE SIĘ CZUĆ KOBIETA w takiej sytuacji.
                                    >
                                    > Tyś chyba zmysły całkiem postradał!Ja mam swoje słowa cytować?Powaliło Cię?
                                    > Ty jako cytator od cytowania jesteś na F.!
                                    > Hiacynt,pomyśl trochę.
                                    > Jeśli nie wiesz,to wyjaśniam panu prokuratorowi,że "kobita" u nas znaczy żona
                                    > (własna)! Towarzyszki nie posiadałem i nie posiadam(jeszcze tego do szczęścia m
                                    > i
                                    > brak!),dziewuchy,kobiety w młodości były przy mym boku,teraz brak(wiesz może to
                                    >
                                    > ta "męskość"?).
                                    > Hiacynt,Ty zatraciłeś poczucie czasu!Ten post był baaaaaardzo staaaaary!
                                    > Kobita daaawno wróciła.
                                    > Właśnie ją pytam,ona się dziwi,że w takim przypadku jak było pisane,to nie jest
                                    > nic złego.Nie wiem może ona jaka prostaczka,albo przygłup jaki?
                                    > Może zrób jej wykład na pocztę,przez jakie Małaszewicze?smile
                                    >
                                    > > słabo zaistniałeś Bykku
                                    >
                                    > Jasne,że słabo,nie to co Ty! 167(chyba)postów wywlekałeś,to jest rekord,ja
                                    > żadnego,kudy mi do Cie?
                                    >
                                    > > Hiacynt
                                    >
                                    > Twój prostak!
                                    >

                                    Daj spokój Hiacyntowi, On w samouwielbienie wpadł już. Za tydzień jak nie będzie
                                    Cię na Roztoczu to ja do Krakowa udam się. Strzeż się bykku wtedy!!!

                                    Perła
                    • bykk Re: chwila szczerości -teraz rozumiem Hiacynta:) 26.06.02, 01:08
                      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                      > Gość portalu: Perła napisał(a):
                      >
                      > > Chcesz mi prezent sprawić? Proszę: 38
                      > >
                      > > Perła
                      > >
                      > >
                      >
                      >
                      > to bardzo wiele tłumaczy
                      >
                      > więcej mam w ręce

                      Hiacynt,toś gościu nad gościamismile))!!To się nazywa MĘSKOŚĆ!

                      > Hiacynt

                      Hiacynt,pisałem już żeś przegonił ulubionego?smile
                      Perła,no i po co Ci było? No chyba,że masz więcej "w ręce" hahahahahaha!
                      Ale się porobiło
                      hej!
                      Nie ma to jak pośmiać się w nocy!
    • Gość: Hiacynt do Perły i nie tylko IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 21:38
      Perła pisze:

      ** Twa "misja" dokońca dobiega. Dzisiaj wtorek jest. Czy jesteś zadowolony?

      Jestem bardzo zadowolony. Po pierwsze wykazałem, że kłamliwiwie obrażaliście
      pamięć Carminy. Skupiała ona wokół siebie wiele ludzi przyjaznych i życzliwych,
      sama starała się dyskretnie stać z boku. Przeczytaj list Carminy w
      wątku „Chatka w śnieżnej czapie”, może coś trafi do Ciebie Nie mogła się
      bronić przed waszym atakiem, gdyż od dawna nie pisze na forum, musiałem to ja
      ponnownie uczynić. Zrobiłbym to dla każdego z forum. Wiesz to.
      Po drugie, nie mniej ważne, Abe, po długim milczeniu napisała list na forum.
      Było to bardzo odważne z jej strony. Napisała dla siebie bardzo ważne zdanie,
      o ludziach którzy: skierowali podejrzenia na nią i najblizsza jej osobe
      (wyjatkowo prawego i o wielkim charakterze czlowieka) o haniebne poczynania na
      Forum. Wierzę Abe całkowicie, dlatego warto było również z tego powodu wrócić
      na te kilka dni na forum. Wiem, że u niej wszystko w porządku.
      „Pacynki” wściekle mnie atakowały, przede wszystkim jenisej i srebro.
      TYLKO MNIE. Byłem prawie pewien, że to ktoś bliski Abe, wszystko na to
      wskazywało, ale mimo to, nie miałem do niej pretensji – dowody w postaci moich
      listów na forum. Uważałem, że niecnymi działaniami sprowokowano takie pisanie.
      Abe razem z Carminą stanęły w mojej obronie przeciwko Krysce z Pruszkowa. –
      „niby kobiecie” . Zajrzyj do wątku Maleszki. Abe słyszała o planowanym
      TEATRUM, o sterowanej dyskusji w kórej miano mnie i Carminę zniszczyć.

      ** Skłóciłeś ludzi, którzy dawno zapomnieli o urazach.

      Kłamiesz. O kim mówisz? Zajrzyj do wątku Epitafium dla D-nutki.
      Gdy ja się pojawiłem, było po wszystkim. Dowody na forum.
      Piszesz w liście do mnie o Tyu. Po co? Myślę, że będzie dawał sobie doskonale
      radę z tobą. Najlepszym wyjściem byłoby, gdybyś nie wchodził do jego wątków,
      są dziesiątki innych.

      ** Sprzeczki na forum - rzecz to naturalna jest. Nienawiść - nigdy. A Ty
      uprawiałeś ją.

      Kłamiesz. O jakiej mojeje nienawiści piszesz? Do kogo? Jeżeli ktoś w brudny
      sposób walczył to ty.

      ** Ty i tyu dziwną definicję przyjaźni macie. Chcecie aby Wasz przyjaciel taki
      był, jak wasze wyobrażenie jest.

      Pisałem już do ciebie. Po co szafować takim słowem?

      ** Pozwalałem sobie na pisanie różnych rzeczy w stosunku do ludzi tutaj.
      Ale to czysta gra jest. Bo każdy może bronić się czy atakowac.

      Raczysz żartować. Jak obronić wątek kwietny przed napadem? Jak ochronić
      najsłabsze nicki? Jak ochronić kobiety przed grubiaństwem? Ty nazywasz to
      czystą grą? Niczego Perła nie zrozumiałeś.
      Klęska moja całkowita w tej materii.


      ** Natomiast Hiacynt nie wierz w żadne bzdury, że my jakiś tam spisek poza
      forumowy robiliśmy. Na forum - owszem dokuczałem trochę ludziom.

      Sam piszesz o Bertoldim, który mnie nienawidzi, przychodzi ci z pomocą, pisze
      listy a teraz piszesz, ze spisku nie było. Nie piszę kto w jakim spisku
      uczestniczył, ale były plany wciągnięcia mnie i Carminy w dyskusje sterowane.
      Poczytaj jak walczył ze mną Jenisej i Srebro. Zajrzyj do wątku Jajacka,
      otrzymał ponad trzydzieści listów podpisanych moim nickiem, inni również.
      W jakim celu to robiono? Abe pisze o włamaniach do skrzynki, wiele osób w
      tamtym czasie o tym pisało. Zobacz jak zniszczono Vista.
      To jest brudna gra i manipulacje pozaforumowe.
      Bertoldi jest jedną z tych osób. Kto kogo wykorzystał, ty Bertoldiego, czy
      Bertoldi ciebie do swoich celów? Jak sądzisz? To jest właśnie mieszanie realu
      z wirtualem. Ktoś , kto kilkakrotnie się ośmieszył w pisaniu ze mną,
      chorobliwie dyszy chęcią zemsty. To jest właśnie chore. Kto kogo wykorzystal
      Perła? Pisałeś, że jest z mojej drużyny. Kłamstwo, ja drużyny nigdy nie miałem,
      dlatego wszystko było dla mnie jasne.

      ** Piszesz o Towarzystwie z kwietnych wątków jako o stadzie baranków, które ja
      i Miriam niszczyliśmy. Przecież z nami robiono to samo. I my nie udawaliśmy
      skrzywdzonych i obrażonym min, tylko walczyliśmy.

      Kto gdzie Was niszczył? Podaj jeden przykład. Miriam założyła ładny wątek
      Pęk czerwonych melancholii, Carmina przyszła z Grechuty obrazem – a Scan
      napisał, by ją szlag trafił. Do kobiety. Nie było towarzystwa z kwietnych
      wątków. Byli ludzie przyjaźni sobie i każdy był mile widziany. Nawet Kryskę
      która zaczęła od obrażania mnie zapraszały Abe i Carmina.
      Pamięć ciebie zawodzi . Nie było stada baranków, ale jak ratować wątek jeżeli
      o pieprzeniu pisałeś? Tumisia po walce pod dębem zakłada specjalnie dla mnie
      wątek „Hiacyncie czy przetrwałęś”, ty wpadasz i insynuujesz, że Carmina listy
      do ciebie pisała i że jej zaloty odrzuciłeś? Jak obronić taki wątek.
      Jak obronić CZŁOWIEKA?
      Piszesz, ze z wami robiono tak samo. Podaj jeden przykład, z cytatami właśnie,
      po to jest archiwum.


      ** Nigdy nie przyszło mi do głowy aby pisac, że ktoś niszczy mnie. Bo ten
      termin bzdurą jest.

      W przypadku mnie nie jest bzdurą. Poczytaj wątek „Hicynt podłym prześladowcą
      jest”, poczytaj jak pisał jenisej. Mnie nie można zniszczyć, ale jednak
      odszedłem. Brudno walczyłeś Perłą, nie mama czasu by pisać, ale wiele
      przykładów mógłbym podać. Ale nie mogę pozostawić twoich insynuacji,
      nie przeprosiłeś Abe za nie.

      Napisałeś list „o MOLESTOWANIU ogólnie tu jest, fragmenty
      - Abe (Ania) pisze na wątkach kwietnych
      - zagorzałym obrońcą Abe Hiacynt jest
      - Hiacynt pisze głównie na Carminy kwietnych wątkach
      - Abe pisze o tym, iż dostawała niestosowne telefony, miała "dziwne" propozycje
      w e-maliach, włamania do skrzynki...
      - pojawia się Mąż Abe
      - razem z Abe piszą. Zioną nienawiścią do obrońcy Abe - Hiacynta. Dziwne,
      powinni do Perły...
      - Hiacynt znika z forum
      - Abe też znika. co razem z mężem wiedzą o uczestnikach tej wirtualnej zabawy?
      - Hiacynt nieskazitelnym w sprawie Abe przedstawia się. Choć w szale zadymy z
      jesieni inny był...
      itd. Itd.

      To było zwykłe bydlactwo. Mnie możesz atakować, ale po co wciągnąleś w to
      innych realnych ludzi. Abe znało wiele osób na forum. Dlaczego? Czy Bertoldi
      ciebie podpuścił? Co z tym Perła zrobisz, ty informatyk, który tak wiele pisał
      o etyce? Jak ja bym siebie obronił gdyby Abe się nie pojawiła?

      pomyśl co powinieneś zrobić, nicki które przez was odeszły raczej nie wrócą,
      to jest wasze żniwo Perła

      Hiacynt


      ps. długo pracowałem, ale jeszcze pobędę chwilę
      • Gość: V.C. Re: do Perły i nie tylko IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 21:45
        "Najszybszy sposób na zakończenie wojny to ją przegrać "

        George Orwell
        • Gość: LIMAK Re: do Perły i V.C IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 26.06.02, 08:47
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > "Najszybszy sposób na zakończenie wojny to ją przegrać "
          >
          > George Orwell

          Ten apel może dotyczyć istoty rozumnej ...ale czy Psie Gówno myśli?- ono tylko
          śmierdzi!...
          Ziomek

      • Gość: Perła Re: do Perły i nie tylko IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 22:45
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        )
        ) Jestem bardzo zadowolony. Po pierwsze wykazałem, że kłamliwiwie obrażaliście
        ) pamięć Carminy.

        Gdzie obrażałem pamięć Carminy archiwisto?

        Skupiała ona wokół siebie wiele ludzi przyjaznych i życzliwych,

        nie przeczę

        )
        ) sama starała się dyskretnie stać z boku. Przeczytaj list Carminy w
        ) wątku „Chatka w śnieżnej czapie”, może coś trafi do Ciebie

        Żartujesz, nie będę grzebał w wątkach przeterminowanych właśnie

        Nie mog
        ) ła się
        ) bronić przed waszym atakiem, gdyż od dawna nie pisze na forum, musiałem to ja
        ) ponnownie uczynić.

        Klamiesz, nie było żadnego ataku. Było przypomnienie sprawy przez borsuka.


        ) Zrobiłbym to dla każdego z forum. Wiesz to.

        Klamiesz, dla każdego oprócz Perły. Jak tyu obrażal mnie a snajoer insynuował, iż
        pacynką jestem to milczałeś z zadowoleniem

        ) Po drugie, nie mniej ważne, Abe, po długim milczeniu napisała list na forum.
        ) Było to bardzo odważne z jej strony.

        Zgadam się, tym bardziej, że zaprzeczyła Twoim kłamstwom skierowanym pod moim i
        Miriam adresem.

        Napisała dla siebie bardzo ważne zdanie,
        ) o ludziach którzy: skierowali podejrzenia na nią i najblizsza jej osobe
        ) (wyjatkowo prawego i o wielkim charakterze czlowieka) o haniebne poczynania na
        ) Forum. Wierzę Abe całkowicie, dlatego warto było również z tego powodu wrócić
        ) na te kilka dni na forum. Wiem, że u niej wszystko w porządku.

        Na forum nie ma haniebnych poczynań. Poza nim - tak. spytaj swego kumpla tyu - to
        specjalista w tym.


        ) „Pacynki” wściekle mnie atakowały, przede wszystkim jenisej i srebr
        ) o.
        ) TYLKO MNIE. Byłem prawie pewien, że to ktoś bliski Abe, wszystko na to
        ) wskazywało, ale mimo to, nie miałem do niej pretensji – dowody w postaci
        ) moich
        ) listów na forum.

        też tago byłem pewiem. Po liscie Abe nie wiem kto.

        Uważałem, że niecnymi działaniami sprowokowano takie pisanie.
        ) Abe razem z Carminą stanęły w mojej obronie przeciwko Krysce z Pruszkowa. 
        ) 211;
        ) „niby kobiecie” . Zajrzyj do wątku Maleszki. Abe słyszała o planow
        ) anym
        ) TEATRUM, o sterowanej dyskusji w kórej miano mnie i Carminę zniszczyć.

        od kogo słyszała?


        )
        ) ** Skłóciłeś ludzi, którzy dawno zapomnieli o urazach.
        )
        ) Kłamiesz. O kim mówisz? Zajrzyj do wątku Epitafium dla D-nutki.
        ) Gdy ja się pojawiłem, było po wszystkim. Dowody na forum.

        to Ty kłamiesz. Rozdmuchałeś dawne urazy.


        ) Piszesz w liście do mnie o Tyu. Po co? Myślę, że będzie dawał sobie doskonale
        ) radę z tobą. Najlepszym wyjściem byłoby, gdybyś nie wchodził do jego wątków,
        ) są dziesiątki innych.

        Piszę po to aby wykazać Twój brak obiektywizmu. Tyu działa podle poza forum i Ty
        to akceptujesz. Bo atak na mnie jest.


        )

        )
        ) Kłamiesz. O jakiej mojeje nienawiści piszesz? Do kogo? Jeżeli ktoś w brudny
        ) sposób walczył to ty.

        Klikakrotnie próbowałem porozumieć się z Tobą. W zamian dostawałem tylko
        nienawiść z Twojej strony.



        )
        ) ** Pozwalałem sobie na pisanie różnych rzeczy w stosunku do ludzi tutaj.
        ) Ale to czysta gra jest. Bo każdy może bronić się czy atakowac.
        )
        ) Raczysz żartować. Jak obronić wątek kwietny przed napadem? Jak ochronić
        ) najsłabsze nicki? Jak ochronić kobiety przed grubiaństwem? Ty nazywasz to
        ) czystą grą? Niczego Perła nie zrozumiałeś.
        ) Klęska moja całkowita w tej materii.

        Gdybyście naprawdę i serca to pisali to nikt i nic by was nie pokonał. Piszesz o
        grubiaństwie w stosunku do kobiet. Cały czas chamsko zachowywałeś się w stosunku
        do Miriam. Musiałem jej bronić przed Twoim grubiaństwem.

        )
        )
        ) ** Natomiast Hiacynt nie wierz w żadne bzdury, że my jakiś tam spisek poza
        ) forumowy robiliśmy. Na forum - owszem dokuczałem trochę ludziom.
        )
        ) Sam piszesz o Bertoldim, który mnie nienawidzi, przychodzi ci z pomocą, pisze
        ) listy a teraz piszesz, ze spisku nie było. Nie piszę kto w jakim spisku
        ) uczestniczył, ale były plany wciągnięcia mnie i Carminy w dyskusje sterowane.

        Dobrze, ale ja o tym nie wiedziałem a Miriam odmówiła udziału w tym. dowiedziałem
        się dopiero teraz. Doceń postępowanie Miriam w sprawie tej.


        ) Poczytaj jak walczył ze mną Jenisej i Srebro. Zajrzyj do wątku Jajacka,
        ) otrzymał ponad trzydzieści listów podpisanych moim nickiem, inni również.
        ) W jakim celu to robiono? Abe pisze o włamaniach do skrzynki, wiele osób w
        ) tamtym czasie o tym pisało. Zobacz jak zniszczono Vista.
        ) To jest brudna gra i manipulacje pozaforumowe.

        Nic nie wiem o zniszczeniu Vista, nie sledziłem tego. Do mojej skrzynki też było
        włamanie i ja wiem kto to zrobił. O manipulacjach poza forumowych przekonałem się
        na własnej skórze, vide - tyu.


        ) Bertoldi jest jedną z tych osób. Kto kogo wykorzystał, ty Bertoldiego, czy
        ) Bertoldi ciebie do swoich celów? Jak sądzisz? To jest właśnie mieszanie realu
        ) z wirtualem. Ktoś , kto kilkakrotnie się ośmieszył w pisaniu ze mną,
        ) chorobliwie dyszy chęcią zemsty. To jest właśnie chore. Kto kogo wykorzystal
        ) Perła? Pisałeś, że jest z mojej drużyny. Kłamstwo, ja drużyny nigdy nie miałem,
        )
        ) dlatego wszystko było dla mnie jasne.

        no wiesz, byłeś w drużynie kwietnych wątków. to miałem na myśli. Nie wiem kogo
        ośmieszyłeś w dyskusjach. Rzadko Cię czytałem.


        )
        ) ** Piszesz o Towarzystwie z kwietnych wątków jako o stadzie baranków, które ja
        ) i Miriam niszczyliśmy. Przecież z nami robiono to samo. I my nie udawaliśmy
        ) skrzywdzonych i obrażonym min, tylko walczyliśmy.
        )
        ) Kto gdzie Was niszczył? Podaj jeden przykład.

        Witek, tyu, Ty

        Miriam założyła ładny wątek
        ) Pęk czerwonych melancholii, Carmina przyszła z Grechuty obrazem – a Scan
        )
        ) napisał, by ją szlag trafił. Do kobiety.

        a to do Scana pretensje miej. dlaczego z tym do mnie właśnie?


        )Nie było towarzystwa z kwietnych
        ) wątków. Byli ludzie przyjaźni sobie i każdy był mile widziany. Nawet Kryskę
        ) która zaczęła od obrażania mnie zapraszały Abe i Carmina.
        ) Pamięć ciebie zawodzi .

        Nie zawodzi. Nie znam Kryski. Nie czytałem tych waszych tańców w piwnicy, czy
        wylegiwania się na bezludnych wyspach.


        ) Nie było stada baranków, ale jak ratować wątek jeżeli
        ) o pieprzeniu pisałeś?

        Pisałem to fakt i dziwię się, że nie wiesz dlaczego. Ten jeden mój priv do
        Ciebie...


        ) Tumisia po walce pod dębem zakłada specjalnie dla mnie
        ) wątek „Hiacyncie czy przetrwałęś”, ty wpadasz i insynuujesz, że Car
        ) mina listy
        ) do ciebie pisała i że jej zaloty odrzuciłeś?

        to podły post był z mojej strony. Przepraszałem Carminę za to i Ona przeprosiny
        przyjęła. Teraz to Ty podły jestes, że sprawy zamknięte i nie swoje wypominasz.

        Jak obronić taki wątek.
        ) Jak obronić CZŁOWIEKA?
        ) Piszesz, ze z wami robiono tak samo. Podaj jeden przykład, z cytatami właśnie,
        ) po to jest archiwum.
        )

        ja nie grzebię w archiwum. To Ty od tego jesteś. Ale sam TERAZ jeszcze napadasz
        na nas o ekshibicjoniźmie pisząc. A pamietasz jak pretensje miałeś, że to ja a
        nie tyu z Miriam sobie pisze? A noc poza miastem to co to było?!!!


        )
        ) ** Nigdy nie przyszło mi do głowy aby pisac, że ktoś niszczy mnie. Bo ten
        ) termin bzdurą jest.
        )
        ) W przypadku mnie nie jest bzdurą. Poczytaj wątek „Hicynt podłym prześlado
        ) wcą
        ) jest”, poczytaj jak pisał jenisej. Mnie nie można zniszczyć, ale jednak
        ) odszedłem. Brudno walczyłeś Perłą, nie mama czasu by pisać, ale wiele
        ) przykładów mógłbym podać. Ale nie mogę pozostawić twoich insynuacji,
        ) nie przeprosiłeś Abe za nie.
        )
        ) Napisałeś list „o MOLESTOWANIU ogólnie tu jest, fragmenty
        ) - Abe (Ania) pisze na wątkach kwietnych
        ) - zagorzałym obrońcą Abe Hiacynt jest
        ) - Hiacynt pisze głównie na Carminy kwietnych wątkach
        ) - Abe pisze o tym, iż dostawała niestosowne telefony, miała "dziwne" propozycje
        )
        ) w e-maliach, włamania do skrzynki...
        ) - pojawia się Mąż Abe
        ) - razem z Abe pi
        • Gość: Perła "urwało" - więc... IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 22:51
          >
          > ** Nigdy nie przyszło mi do głowy aby pisac, że ktoś niszczy mnie. Bo ten
          > termin bzdurą jest.
          >
          > W przypadku mnie nie jest bzdurą. Poczytaj wątek „Hicynt podłym prześlado
          > wcą
          > jest”, poczytaj jak pisał jenisej. Mnie nie można zniszczyć, ale jednak
          > odszedłem. Brudno walczyłeś Perłą, nie mama czasu by pisać, ale wiele
          > przykładów mógłbym podać. Ale nie mogę pozostawić twoich insynuacji,
          > nie przeprosiłeś Abe za nie.
          >
          > Napisałeś list „o MOLESTOWANIU ogólnie tu jest, fragmenty
          > - Abe (Ania) pisze na wątkach kwietnych
          > - zagorzałym obrońcą Abe Hiacynt jest
          > - Hiacynt pisze głównie na Carminy kwietnych wątkach
          > - Abe pisze o tym, iż dostawała niestosowne telefony, miała "dziwne"
          propozycje
          >
          > w e-maliach, włamania do skrzynki...
          > - pojawia się Mąż Abe
          > - razem z Abe piszą. Zioną nienawiścią do obrońcy Abe - Hiacynta. Dziwne,
          > powinni do Perły...
          > - Hiacynt znika z forum
          > - Abe też znika. co razem z mężem wiedzą o uczestnikach tej wirtualnej zabawy?
          > - Hiacynt nieskazitelnym w sprawie Abe przedstawia się. Choć w szale zadymy z
          > jesieni inny był...
          > itd. Itd.
          >

          Nie widzę tutaj nic co by Abe obrażało.


          > To było zwykłe bydlactwo. Mnie możesz atakować, ale po co wciągnąleś w to
          > innych realnych ludzi. Abe znało wiele osób na forum. Dlaczego? Czy Bertoldi
          > ciebie podpuścił?

          bertoldi nie lubi Cię i ujawnił kim jest. Przede mną oczywiście. Poprosiłem
          tylko o potwierdzenie, że zadzwonił do mnie. Bo kpiłeś coś o wizytówkach
          wspominając.


          > Co z tym Perła zrobisz, ty informatyk, który tak wiele pisał
          > o etyce?

          nie pisałem wiele, a pisałem o etyce programisty bo tyu zarzucił mi włamania do
          skrzynki jego. co gigantyczna bzdurą było. wiedział, że w tym fachu pracuję i
          to mnie REALNIE zaboli. A ty perfidinie moją godność zawodową niszczyłeś. to
          bydlęctwo jest.


          > Jak ja bym siebie obronił gdyby Abe się nie pojawiła?

          Ty akurat nie potrzebujesz adwokata.

          >
          > pomyśl co powinieneś zrobić, nicki które przez was odeszły raczej nie wrócą,
          > to jest wasze żniwo Perła

          Bzdury. to pacynki przepedziły osoby te. Abe tez na przykład chciała to zrobic
          ze mną - vide: platyna.ale trzeba poczucie humoru mieć.


          >
          > Hiacynt
          >
          >
          > ps. długo pracowałem, ale jeszcze pobędę chwilę

          a to bardzo cieszę się.

          Perła

          ps. z d_nutką rzeczywiście spotkałem w realu się. Ponieważ wcześniej podawała
          za Żyda się i zarzucała Narodowi Polskiem antysemtyzm i udział w holocauście,
          starliśmy się klikakrotnie. Na moją merytoryczną odpowiedź odpisała mniej
          więcej tak: "Perła, tobie mojej żydowskiej dupy nie dam nie tylko do
          pocałowania ale i do poklepania". Wyjaśniliśmy to sobie w realu. I potem z
          głupia frant pisze czy lubie sprawdzać "czy Żydówki w poprzek mają". Co tyu
          zresztą uznał za znakomity żart. A przeciez na spotkanie z Nią z Miriam
          przyjechałem. To była chamska zagrywka. Dlatego dostała to na co zasłużyła
          wtedy.

          • Gość: Hiacynt Re: Perła IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 23:22
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > >
            > > ** Nigdy nie przyszło mi do głowy aby pisac, że ktoś niszczy mnie. Bo ten
            > > termin bzdurą jest.
            > >
            > > W przypadku mnie nie jest bzdurą. Poczytaj wątek „Hicynt podłym prze
            > ślado
            > > wcą
            > > jest”, poczytaj jak pisał jenisej. Mnie nie można zniszczyć, ale jed
            > nak
            > > odszedłem. Brudno walczyłeś Perłą, nie mama czasu by pisać, ale wiele
            > > przykładów mógłbym podać. Ale nie mogę pozostawić twoich insynuacji,
            > > nie przeprosiłeś Abe za nie.
            > >
            > > Napisałeś list „o MOLESTOWANIU ogólnie tu jest, fragmenty
            > > - Abe (Ania) pisze na wątkach kwietnych
            > > - zagorzałym obrońcą Abe Hiacynt jest
            > > - Hiacynt pisze głównie na Carminy kwietnych wątkach
            > > - Abe pisze o tym, iż dostawała niestosowne telefony, miała "dziwne"
            > propozycje
            > >
            > > w e-maliach, włamania do skrzynki...
            > > - pojawia się Mąż Abe
            > > - razem z Abe piszą. Zioną nienawiścią do obrońcy Abe - Hiacynta. Dziwne,
            > > powinni do Perły...
            > > - Hiacynt znika z forum
            > > - Abe też znika. co razem z mężem wiedzą o uczestnikach tej wirtualnej zab
            > awy?
            > > - Hiacynt nieskazitelnym w sprawie Abe przedstawia się. Choć w szale zadym
            > y z
            > > jesieni inny był...
            > > itd. Itd.
            > >
            >
            > Nie widzę tutaj nic co by Abe obrażało.

            sam tytuł o MOLESTOWANIU, insynuowanie jakoby Abe miałą dziwne propozycje i
            wiązanie tego ze mną - jakie dszziwne PROPOZYCJE, od kogo to wiesz?
            od Bertoldiego?
            > > To było zwykłe bydlactwo. Mnie możesz atakować, ale po co wciągnąleś w to
            > > innych realnych ludzi. Abe znało wiele osób na forum. Dlaczego? Czy Bertol
            > di
            > > ciebie podpuścił?
            >
            > bertoldi nie lubi Cię i ujawnił kim jest. Przede mną oczywiście. Poprosiłem
            > tylko o potwierdzenie, że zadzwonił do mnie. Bo kpiłeś coś o wizytówkach
            > wspominając.
            >
            >
            > > Co z tym Perła zrobisz, ty informatyk, który tak wiele pisał
            > > o etyce?
            >
            > nie pisałem wiele, a pisałem o etyce programisty bo tyu zarzucił mi włamania do
            >
            > skrzynki jego. co gigantyczna bzdurą było. wiedział, że w tym fachu pracuję i
            > to mnie REALNIE zaboli. A ty perfidinie moją godność zawodową niszczyłeś. to
            > bydlęctwo jest.
            >
            >
            > > Jak ja bym siebie obronił gdyby Abe się nie pojawiła?
            >
            > Ty akurat nie potrzebujesz adwokata.

            I wszyscy by wierzyli, że molestowałem Abe, to chciałeś osiągnąć?



            > ps. z d_nutką rzeczywiście spotkałem w realu się. Ponieważ wcześniej podawała
            > za Żyda się i zarzucała Narodowi Polskiem antysemtyzm i udział w holocauście,
            > starliśmy się klikakrotnie. Na moją merytoryczną odpowiedź odpisała mniej
            > więcej tak: "Perła, tobie mojej żydowskiej dupy nie dam nie tylko do
            > pocałowania ale i do poklepania". Wyjaśniliśmy to sobie w realu. I potem z
            > głupia frant pisze czy lubie sprawdzać "czy Żydówki w poprzek mają". Co tyu
            > zresztą uznał za znakomity żart. A przeciez na spotkanie z Nią z Miriam
            > przyjechałem. To była chamska zagrywka. Dlatego dostała to na co zasłużyła
            > wtedy.

            jest opcja ignore, od dawna praktykowana, nie pisze się instruktażu obleśnego

            Hiacynt
          • tyu Do Hiacynta o rąk opadaniu 25.06.02, 23:27
            Hiacyncie!
            Czy przeczytałeś to, co ja przed chwilą?
            Przecież NIE MA NAJMNIEJSZEGO SENSU dyskutowanie z tym obsesjonatem!

            Dobry przykład: moje jakoby privy nt. Perły.

            Owszem: WIELOKROTNIE pisałem na jego temat: DO MIRIAM - odwodząc ją od tej
            toksycznej znajomości. Nie widzę natomiast sensu w pisaniu o nim po kolei do
            innych ludzi - i każdemu z osobna dowodzenie, że Perła to podstępny i
            emocjonalnie niezrównoważony drań. To NIEEKONOMICZNE! Ja przecież to wszystko
            parokrotnie napisałem expressis verbis publicznie na Forum! Owszem - PO jego
            atakach kilkakrotnie musiałem tłumaczyć, także w listach prywatnych, o co tu
            chodzi, ale to jednak trochę inna historia, przyznasz chyba mi rację?

            Ile jest prawdy w jego oskarżeniach, a ile obsesji - najłatwiej sprawdzić
            czytając wątek "Noc poza miastem" i porównując oskarżenia z faktami.
            Przerabialiśmy to parę dni temu - i co? Nic. Fakty faktami, a obsesje Perły są
            jak Lenin - wiecznie żywe.

            Przyznał się natomiast do świadomego, na zimno, niszczenia moich wątków. W
            odwecie za te urojone moje "privy" o nim. Ale warto było poczytać i dowiedzieć
            się, że również moja wówczas przyjaciółka Miriam (fałszywa już wtedy - dał mi
            tym dowód) TEŻ tak to traktowała - bynajmniej nie jako niewinną zabawę, nie
            mającą nic wspólnego z pozaforumowymi stosunkami, o czym po fakcie mnie
            zapewniała.

            W ogóle - zauważ - napisał to i przyznał się TEN, KTÓRY TAK STRASZNIE SIĘ
            OBURZA, GDY KTOŚ MIESZA FORUM I ŻYCIE PRYWATNE. Ktoś - oprócz niego.
            W stosunkach ze mną - zmieszał dokładnie, opierając się na dodatek wyłącznie na
            podejrzeniach.
            Ale nawet niezaleznie od tego - jakim prawem utrudniał, czy wręcz uniemożliwiał
            dyskusję INNYM LUDZIOM?! Co ONI zawinili?! Czemu nie wystąpili z Miriam
            przeciwko mnie otwarcie, tylko w tak podły sposób? Nie po raz pierwszy zresztą -
            przykłady innych osób potraktowanych tak samo podałeś. Ciekawe, jakie zarzuty
            mają wobec nich? Czy też są to "privy" szkalujące wzór niewinności - Perłę?

            I co Ty na to, Hiacyncie? Czy jest sens?
            Ujawnić prawdę - z pewnością tak. Ale - DYSKUTOWAĆ?! Z KIM?!

            Życzę Ci dobrej nocy.
            tyu
            • Gość: Perła do tyu o przyjaźni jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 23:37
              O ile mi wiadomo, Miriam zawsze zalezało na przyjaźni z Tobą. Był tylko jeden
              warunek: koniec ataków na privie na mnie. Czy mylę się?

              Perła
              • tyu Re: do tyu o przyjaźni jest 26.06.02, 07:12
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > O ile mi wiadomo, Miriam zawsze zalezało na przyjaźni z Tobą. Był tylko jeden
                > warunek: koniec ataków na privie na mnie. Czy mylę się?
                >
                > Perła


                Mylisz się - i to AŻ TRZY razy:
                1. Właśnie udowodniłeś, że NIE ZALEŻAŁO. PRAWDZIWY przyjaciel TŁUMACZY
                niewłaściwość postępowania, gniewa się nawet, ale nie wsadza z uśmiechem noża w
                plecy.
                2. Nie było ŻADNYCH ataków, z wyjątkiem ostrzeżeń przed Tobą DO NIEJ BEZPOŚREDNIO
                kierowanych. Cała reszta była skutkiem TWOICH ataków. I - powtarzam - to, co do
                Ciebie miałem (i mam!), piszę - poza typowo osobistymi szczegółami - otwarcie, na
                Forum. Mogłeś spytać o to WTEDY, od TEGO zacząć rozmowę ze swoim byłym skazańcem.
                Odpowiedziałbym! I może TO dałoby coś, a nie nachodzenie mnie WBREW mojej woli i
                podstępem - a potem próby rozmowy o niczym.
                3. ŻADNYCH warunków TEŻ nie było, przynajmniej - postawionych otwarcie w oczy.
                Np. takiego, że "mam zakaz" kontaktów z Tobą. Jeśli Tobie mówiła co innego, to
                znaczy, że i Tobą grała.
                Przemyśl to - jeśli potrafisz. Może wtedy zastanowisz się, zanim "rozpirzysz"
                kolejny wątek kolejnej kobiecie.
                tyu

                P.S. To, co piszesz, wygląda na pisane z pozycji nieledwie że pośrednika.
                Czy - zleceniobiorcy?
                PO CO CI TO? CO chcesz tym osiągnąć?
                DLA MNIE ta sprawa jest skończona. I TEŻ publiczne napisałem dlaczego.
                Nawet kilka razy.
            • Gość: Hiacynt Re: Do Hiacynta o rąk opadaniu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 23:39
              tyu napisał(a):


              > I co Ty na to, Hiacyncie? Czy jest sens?
              > Ujawnić prawdę - z pewnością tak. Ale - DYSKUTOWAĆ?! Z KIM?!


              M<nie zadziwia, że Perła nie poczuwa się do żadnej winy za odejście tak
              wielu nicków zmęczonych bezustannymi atakami. Wszystko jest w archiwum

              dobranoc

              Hiacynt
            • led3 Re: Do Hiacynta o "rąk umywaniu" 26.06.02, 11:19
              Panie Hicyncie!
              Jeśli można.
              Czytając Pańskie posty z archiwum i odpowiedzi na nie osób "wywołanych" jest
              już pelen obraz potrzebnych informacji.
              Dalsze dyskusje zamazują tylko przedstawiony w całym swym negliżu obraz
              nagiego 'króla'.
              Dalsza Pana,i innych, dyskusja z 'roznegliżowanymi' partnerami jest uwłaczająca
              dla obydwu stron.
              A dla strony 'ubranej' jest poniżej poziomu.
              pzdr.
              LED
          • Gość: LIMAK takl może pisać tylko świnia, albo Psie Gówno IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 26.06.02, 07:05
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > >
            > > ** Nigdy nie przyszło mi do głowy aby pisac, że ktoś niszczy mnie. Bo ten
            > > termin bzdurą jest.
            > >
            > > W przypadku mnie nie jest bzdurą. Poczytaj wątek „Hicynt podłym prze
            > ślado
            > > wcą
            > > jest”, poczytaj jak pisał jenisej. Mnie nie można zniszczyć, ale jed
            > nak
            > > odszedłem. Brudno walczyłeś Perłą, nie mama czasu by pisać, ale wiele
            > > przykładów mógłbym podać. Ale nie mogę pozostawić twoich insynuacji,
            > > nie przeprosiłeś Abe za nie.
            > >
            > > Napisałeś list „o MOLESTOWANIU ogólnie tu jest, fragmenty
            > > - Abe (Ania) pisze na wątkach kwietnych
            > > - zagorzałym obrońcą Abe Hiacynt jest
            > > - Hiacynt pisze głównie na Carminy kwietnych wątkach
            > > - Abe pisze o tym, iż dostawała niestosowne telefony, miała "dziwne"
            > propozycje
            > >
            > > w e-maliach, włamania do skrzynki...
            > > - pojawia się Mąż Abe
            > > - razem z Abe piszą. Zioną nienawiścią do obrońcy Abe - Hiacynta. Dziwne,
            > > powinni do Perły...
            > > - Hiacynt znika z forum
            > > - Abe też znika. co razem z mężem wiedzą o uczestnikach tej wirtualnej zab
            > awy?
            > > - Hiacynt nieskazitelnym w sprawie Abe przedstawia się. Choć w szale zadym
            > y z
            > > jesieni inny był...
            > > itd. Itd.
            > >
            >
            > Nie widzę tutaj nic co by Abe obrażało.
            >
            >
            > > To było zwykłe bydlactwo. Mnie możesz atakować, ale po co wciągnąleś w to
            > > innych realnych ludzi. Abe znało wiele osób na forum. Dlaczego? Czy Bertol
            > di
            > > ciebie podpuścił?
            >
            > bertoldi nie lubi Cię i ujawnił kim jest. Przede mną oczywiście. Poprosiłem
            > tylko o potwierdzenie, że zadzwonił do mnie. Bo kpiłeś coś o wizytówkach
            > wspominając.
            >
            >
            > > Co z tym Perła zrobisz, ty informatyk, który tak wiele pisał
            > > o etyce?
            >
            > nie pisałem wiele, a pisałem o etyce programisty bo tyu zarzucił mi włamania do
            >
            > skrzynki jego. co gigantyczna bzdurą było. wiedział, że w tym fachu pracuję i
            > to mnie REALNIE zaboli. A ty perfidinie moją godność zawodową niszczyłeś. to
            > bydlęctwo jest.
            >
            >
            > > Jak ja bym siebie obronił gdyby Abe się nie pojawiła?
            >
            > Ty akurat nie potrzebujesz adwokata.
            >
            > >
            > > pomyśl co powinieneś zrobić, nicki które przez was odeszły raczej nie wróc
            > ą,
            > > to jest wasze żniwo Perła
            >
            > Bzdury. to pacynki przepedziły osoby te. Abe tez na przykład chciała to zrobic
            > ze mną - vide: platyna.ale trzeba poczucie humoru mieć.
            >
            >
            > >
            > > Hiacynt
            > >
            > >
            > > ps. długo pracowałem, ale jeszcze pobędę chwilę
            >
            > a to bardzo cieszę się.
            >
            > Perła
            >
            > ps. z d_nutką rzeczywiście spotkałem w realu się. Ponieważ wcześniej podawała
            > za Żyda się i zarzucała Narodowi Polskiem antysemtyzm i udział w holocauście,
            > starliśmy się klikakrotnie. Na moją merytoryczną odpowiedź odpisała mniej
            > więcej tak: "Perła, tobie mojej żydowskiej dupy nie dam nie tylko do
            > pocałowania ale i do poklepania". Wyjaśniliśmy to sobie w realu. I potem z
            > głupia frant pisze czy lubie sprawdzać "czy Żydówki w poprzek mają". Co tyu
            > zresztą uznał za znakomity żart. A przeciez na spotkanie z Nią z Miriam
            > przyjechałem. To była chamska zagrywka. Dlatego dostała to na co zasłużyła
            > wtedy.
            >
            ...jak tak możesz wieprzu, wyciagać tu na forum sprawy prywatne...tak postepuje
            tylko Psie Gówno...
            LIMAK

        • Gość: Hiacynt żadnych konkretów Perła IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 23:11
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

          > Gdzie obrażałem pamięć Carminy archiwisto?

          napisałeś, chociażby że Carnmina podle was oskarżała, wykazałem jasno,
          że tak nie było, czytałeś list prawda?
          ponadto jeżeli sprawa była załatwiona, po co użyłeś słowa PODLE.
          Miriam napisała, że Carmina wyrzucała ją i jakąś Anię z wątku - co jest kłamstwem.

          > ) Zrobiłbym to dla każdego z forum. Wiesz to.
          >
          > Klamiesz, dla każdego oprócz Perły. Jak tyu obrażal mnie a snajoer insynuował,
          > iż pacynką jestem to milczałeś z zadowoleniem

          wcale nie odebrałem pisania Snajpera, że ciebie podejrzewał. Napisał tylko, że
          nie jest oczywiste, iż to jest Grzegorz i że jenisej ciebie posłuchał Miriam.
          Dla mnie było oczywiste, że Jenisej to nie jesteś ty.


          > ) Po drugie, nie mniej ważne, Abe, po długim milczeniu napisała list na >
          forum.
          > ) Było to bardzo odważne z jej strony.
          > Zgadam się, tym bardziej, że zaprzeczyła Twoim kłamstwom skierowanym pod moim
          > i Miriam adresem.

          musiałbyś mnie zacytować, ja piszę bardzo precyzyjnie.
          Jeszcze nie przeprosiłeś Abe za wczorajsze insynuacje.

          > Na forum nie ma haniebnych poczynań.

          Dlatego, że tak uważasz tak sobie poczynałeś.

          > Poza nim - tak. spytaj swego kumpla tyu -
          > to specjalista w tym.

          Nie uważam tak, nikt tak wiele jak Tyu nie zrobił dla Miriam, właśnie na forum.





          > ) TEATRUM, o sterowanej dyskusji w kórej miano mnie i Carminę zniszczyć.
          >
          > od kogo słyszała?

          od Scana, pisała o tym w privie ogólnym do kilku osób

          > ) ** Skłóciłeś ludzi, którzy dawno zapomnieli o urazach.
          > )
          > ) Kłamiesz. O kim mówisz? Zajrzyj do wątku Epitafium dla D-nutki.
          > ) Gdy ja się pojawiłem, było po wszystkim. Dowody na forum.
          >
          > to Ty kłamiesz. Rozdmuchałeś dawne urazy.

          Między kim a kim pytam!!!

          > )
          > ) Kłamiesz. O jakiej mojeje nienawiści piszesz? Do kogo? Jeżeli ktoś w brudny
          > ) sposób walczył to ty.
          >
          > Klikakrotnie próbowałem porozumieć się z Tobą. W zamian dostawałem tylko
          > nienawiść z Twojej strony.

          W jaki sposób ta nienawiść się objawiałą? Poczytaj wątek może zrozumiesz.
          Jakich ty słów używałeś jakich ja.
          Ośmieszałem ciebie, fakt, umiem to robić, fakt, byłem złośliwy i wykorzystywałem
          każde twoje potknięcie, fakt - jestem dobry w polemice. Ale nie równnoważą tego
          inwektywy jakimi mnie obrzucałeś, od ubeków poczynając.
          > Cały czas chamsko zachowywałeś się w stosun
          > ku do Miriam. Musiałem jej bronić przed Twoim grubiaństwem.

          możesz jakiś cytat zaprezentować, czy tylko twojewrażenie to jest?


          >
          > Doceń postępowanie Miriam w sprawie tej.

          Nie wiem o jakim postępowaniu mówisz, ja czytam tylko forum.

          > ) Kto gdzie Was niszczył? Podaj jeden przykład.
          >
          > Witek, tyu, Ty

          Gdzie??? KIedy???


          > Miriam założyła ładny wątek
          > ) Pęk czerwonych melancholii, Carmina przyszła z Grechuty obrazem – a Sc
          > an
          > ) napisał, by ją szlag trafił. Do kobiety.
          >
          > a to do Scana pretensje miej. dlaczego z tym do mnie właśnie?

          Bo to był przypadek, że Carmina weszła do wątku Miriam.
          Miriam założyła wątek Ku pamięci i tam właśnie cytowała.


          > Pisałem to fakt i dziwię się, że nie wiesz dlaczego. Ten jeden mój priv do
          > Ciebie...

          Nie odpisałem na niego, na forum napisałem list do ciebie w wątku ostatnie
          pozdrowienie od Perły.


          > ) Tumisia po walce pod dębem zakłada specjalnie dla mnie
          > ) wątek „Hiacyncie czy przetrwałęś”, ty wpadasz i insynuujesz, że C
          > ar
          > ) mina listy
          > ) do ciebie pisała i że jej zaloty odrzuciłeś?
          >
          > to podły post był z mojej strony. Przepraszałem Carminę za to i Ona przeprosiny
          >
          > przyjęła. Teraz to Ty podły jestes, że sprawy zamknięte i nie swoje wypominasz.

          Gdyż piszesz, że wątkó nie można zniszczyć. jak je obronić?


          >
          > Jak obronić taki wątek.
          > ) Jak obronić CZŁOWIEKA?
          > ) Piszesz, ze z wami robiono tak samo. Podaj jeden przykład, z cytatami właśnie
          > ,
          > ) po to jest archiwum.
          > )
          >
          > ja nie grzebię w archiwum.

          To bardzo źle, twoje pisanie jest gołosłowne, to są twoje impresje.

          > To Ty od tego jesteś. Ale sam TERAZ jeszcze napadasz
          > na nas o ekshibicjoniźmie pisząc. A pamietasz jak pretensje miałeś, że to ja a
          > nie tyu z Miriam sobie pisze? A noc poza miastem to co to było?!!!

          Nie mam czasu na cytaty.

          Perłą. W nasszej "polemice" nie poparłęś swoich wywodów zadnymi cytatami.
          Ja przytaczałem je wielokrotnie. Czytelnik z boku nie wie o co chodzi,
          ale wiele osób wie doskonale.

          Hiacynt
          • Gość: Perła do Narcyza jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 23:31
            Hiacynt, nie widzę sensu dyskusji dalszej. Po tym co napisałeś tylko uśmiechnąć
            mogę się.

            Napisałeś:

            "Ośmieszałem ciebie, fakt, umiem to robić, fakt, byłem złośliwy i
            wykorzystywałem
            każde twoje potknięcie, fakt - jestem dobry w polemice."

            Podejrzewam, iż codziennie patrzysz w lustro. To chyba takie narcystyczne jest.

            Otóż w polemice nie jesteś dobry - jesteś nużący.
            Nie jesteś złośliwy - jesteś niekomunikatywny.
            Nie poczułem nigdy ośmieszony się - najwyżej rozbawiony.
            Nie umiesz wykorzystać NAJWAŻNIEJSZEGO - chęci porozumienia się z Tobą, Twego
            adwersarza właśnie.


            Nie patrz tyle w lustro - czasami kłamie.

            Perła
            • Gość: Hiacynt Re: do Narcyza jest IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 23:38
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > Hiacynt, nie widzę sensu dyskusji dalszej. Po tym co napisałeś tylko uśmiechnąć
              >
              > mogę się.
              >
              > Napisałeś:
              >
              > "Ośmieszałem ciebie, fakt, umiem to robić, fakt, byłem złośliwy i
              > wykorzystywałem
              > każde twoje potknięcie, fakt - jestem dobry w polemice."
              >
              > Podejrzewam, iż codziennie patrzysz w lustro. To chyba takie narcystyczne jest.
              >
              > Otóż w polemice nie jesteś dobry - jesteś nużący.
              > Nie jesteś złośliwy - jesteś niekomunikatywny.
              > Nie poczułem nigdy ośmieszony się - najwyżej rozbawiony.
              > Nie umiesz wykorzystać NAJWAŻNIEJSZEGO - chęci porozumienia się z Tobą, Twego
              > adwersarza właśnie.
              >
              >
              > Nie patrz tyle w lustro - czasami kłamie.
              >
              > Perła

              Perła

              Przypomnij co pisał Ty gdy salwowałeś się ucieczką na poziomki.
              Myślałe, że mam jakiegoś haka, a tutaj nic.
              Kto ciebie zna, ten nie wierzy w Twoją chęć porozumienia,
              byłeś po prostu słaby. Tak to widzę i sądzę, że nie tylko ja.
              Gdybyś mógł, to byś mnie zniszczył, twoje obelgi na mnie nie działały,
              ten wątek i inne, to jest instuktaż jak "polemizować" z Tobą.

              Hiacynt


              • Gość: Perła Re: do Narcyza jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 23:44
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                > Gość portalu: Perła napisał(a):
                >
                > > Hiacynt, nie widzę sensu dyskusji dalszej. Po tym co napisałeś tylko uśmie
                > chnąć
                > >
                > > mogę się.
                > >
                > > Napisałeś:
                > >
                > > "Ośmieszałem ciebie, fakt, umiem to robić, fakt, byłem złośliwy i
                > > wykorzystywałem
                > > każde twoje potknięcie, fakt - jestem dobry w polemice."
                > >
                > > Podejrzewam, iż codziennie patrzysz w lustro. To chyba takie narcystyczne
                > jest.
                > >
                > > Otóż w polemice nie jesteś dobry - jesteś nużący.
                > > Nie jesteś złośliwy - jesteś niekomunikatywny.
                > > Nie poczułem nigdy ośmieszony się - najwyżej rozbawiony.
                > > Nie umiesz wykorzystać NAJWAŻNIEJSZEGO - chęci porozumienia się z Tobą, Tw
                > ego
                > > adwersarza właśnie.
                > >
                > >
                > > Nie patrz tyle w lustro - czasami kłamie.
                > >
                > > Perła
                >
                > Perła
                >
                > Przypomnij co pisał Ty gdy salwowałeś się ucieczką na poziomki.
                > Myślałe, że mam jakiegoś haka, a tutaj nic.
                > Kto ciebie zna, ten nie wierzy w Twoją chęć porozumienia,
                > byłeś po prostu słaby. Tak to widzę i sądzę, że nie tylko ja.
                > Gdybyś mógł, to byś mnie zniszczył, twoje obelgi na mnie nie działały,
                > ten wątek i inne, to jest instuktaż jak "polemizować" z Tobą.
                >
                > Hiacynt
                >
                >

                Widzisz Hiacynt, Ci co poznali mnie, wiedzą, że zniszczyć nikogo nie mam ochoty.
                Nawet teraz porozumienia nie chcesz. Twoje bluzgi również na mnie nie działają.
                Ten wątek antyinstruktażem jest jak polemizować ze mną właśnie.
                Nudzisz mnie już.

                Perła
                • Gość: Hiacynt o bluzgu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 23:49
                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                  > >
                  > > > Hiacynt, nie widzę sensu dyskusji dalszej. Po tym co napisałeś tylko
                  > uśmie
                  > > chnąć
                  > > >
                  > > > mogę się.
                  > > >
                  > > > Napisałeś:
                  > > >
                  > > > "Ośmieszałem ciebie, fakt, umiem to robić, fakt, byłem złośliwy i
                  > > > wykorzystywałem
                  > > > każde twoje potknięcie, fakt - jestem dobry w polemice."
                  > > >
                  > > > Podejrzewam, iż codziennie patrzysz w lustro. To chyba takie narcysty
                  > czne
                  > > jest.
                  > > >
                  > > > Otóż w polemice nie jesteś dobry - jesteś nużący.
                  > > > Nie jesteś złośliwy - jesteś niekomunikatywny.
                  > > > Nie poczułem nigdy ośmieszony się - najwyżej rozbawiony.
                  > > > Nie umiesz wykorzystać NAJWAŻNIEJSZEGO - chęci porozumienia się z Tob
                  > ą, Tw
                  > > ego
                  > > > adwersarza właśnie.
                  > > >
                  > > >
                  > > > Nie patrz tyle w lustro - czasami kłamie.
                  > > >
                  > > > Perła
                  > >
                  > > Perła
                  > >
                  > > Przypomnij co pisał Ty gdy salwowałeś się ucieczką na poziomki.
                  > > Myślałe, że mam jakiegoś haka, a tutaj nic.
                  > > Kto ciebie zna, ten nie wierzy w Twoją chęć porozumienia,
                  > > byłeś po prostu słaby. Tak to widzę i sądzę, że nie tylko ja.
                  > > Gdybyś mógł, to byś mnie zniszczył, twoje obelgi na mnie nie działały,
                  > > ten wątek i inne, to jest instuktaż jak "polemizować" z Tobą.
                  > >
                  > > Hiacynt
                  > >
                  > >
                  >
                  > Widzisz Hiacynt, Ci co poznali mnie, wiedzą, że zniszczyć nikogo nie mam ochoty
                  > .
                  > Nawet teraz porozumienia nie chcesz. Twoje bluzgi również na mnie nie działają.
                  >
                  > Ten wątek antyinstruktażem jest jak polemizować ze mną właśnie.
                  > Nudzisz mnie już.
                  >
                  > Perła

                  a co dla ciebie jest bluzgiem w moim liście?

                  Hiacynt


                  • Gość: Perła Re: o bluzgu jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 00:14
                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    > Gość portalu: Perła napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                    > >
                    > > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                    > > >
                    > > > > Hiacynt, nie widzę sensu dyskusji dalszej. Po tym co napisałeś t
                    > ylko
                    > > uśmie
                    > > > chnąć
                    > > > >
                    > > > > mogę się.
                    > > > >
                    > > > > Napisałeś:
                    > > > >
                    > > > > "Ośmieszałem ciebie, fakt, umiem to robić, fakt, byłem złośliwy
                    > i
                    > > > > wykorzystywałem
                    > > > > każde twoje potknięcie, fakt - jestem dobry w polemice."
                    > > > >
                    > > > > Podejrzewam, iż codziennie patrzysz w lustro. To chyba takie nar
                    > cysty
                    > > czne
                    > > > jest.
                    > > > >
                    > > > > Otóż w polemice nie jesteś dobry - jesteś nużący.
                    > > > > Nie jesteś złośliwy - jesteś niekomunikatywny.
                    > > > > Nie poczułem nigdy ośmieszony się - najwyżej rozbawiony.
                    > > > > Nie umiesz wykorzystać NAJWAŻNIEJSZEGO - chęci porozumienia się
                    > z Tob
                    > > ą, Tw
                    > > > ego
                    > > > > adwersarza właśnie.
                    > > > >
                    > > > >
                    > > > > Nie patrz tyle w lustro - czasami kłamie.
                    > > > >
                    > > > > Perła
                    > > >
                    > > > Perła
                    > > >
                    > > > Przypomnij co pisał Ty gdy salwowałeś się ucieczką na poziomki.
                    > > > Myślałe, że mam jakiegoś haka, a tutaj nic.
                    > > > Kto ciebie zna, ten nie wierzy w Twoją chęć porozumienia,
                    > > > byłeś po prostu słaby. Tak to widzę i sądzę, że nie tylko ja.
                    > > > Gdybyś mógł, to byś mnie zniszczył, twoje obelgi na mnie nie działały
                    > ,
                    > > > ten wątek i inne, to jest instuktaż jak "polemizować" z Tobą.
                    > > >
                    > > > Hiacynt
                    > > >
                    > > >
                    > >
                    > > Widzisz Hiacynt, Ci co poznali mnie, wiedzą, że zniszczyć nikogo nie mam o
                    > choty
                    > > .
                    > > Nawet teraz porozumienia nie chcesz. Twoje bluzgi również na mnie nie dzia
                    > łają.
                    > >
                    > > Ten wątek antyinstruktażem jest jak polemizować ze mną właśnie.
                    > > Nudzisz mnie już.
                    > >
                    > > Perła
                    >
                    > a co dla ciebie jest bluzgiem w moim liście?
                    >
                    > Hiacynt
                    >
                    >

                    Bluzgi stosowałeś w wielu postach swych. W tym, skompromitowałeś się właśnie.
                    Admirując siebie tak. "Ach! jaki to wspaniały jestem"

                    Perła
                    • Gość: Perła Re: o bluzgu Hiacyntowym jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 00:30
                      odpuść sobie już. Przegrałeś przecież na lini całej.
                      K O M R O M I T U J E S Z się coraz bardziej właśnie.
                      Wiesz co powinieneś zrobić.
                      CZEKAM.

                      Perła
      • Gość: Scan ----------------Prokuratora Forumowa w Kłodzku IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 06:54
        Oberprokurator Kłodzki Hiacynt

        Pragnę zwrócić uwagę na nietypową porę mojego postu, co może świadczyć o
        uaktywnieniu się Wilda2. Na swoje usprawiedliwienie podaję, że piję kompot
        wiśniowy w miejsce soczku. Z soczków najbardziej lubię ten z aronii. Ze śliwek
        tylko nalewki i pejsachówkę.

        To, że plotkarzem jesteś – to znany fakt. Co ma związek z tym, ze list,
        (listy) na które się powołujesz wymieniały się ze sobą od połowy do końca
        grudnia ub. roku między 4 osobami- zawsze z kopią do pozostałych. Ty mogłeś
        mieć odpryski albo masz całość, (od kogoś) lecz wybiórczo podajesz pewne info.
        O ile mnie pamięć nie myli – dostałeś tylko okólnik z mniej więcej takim
        sformułowaniem: ... „i do Hiacynta, którego nie mogę nazwać swoim
        przyjacielem”...
        Na moja prośbę – w pewnym momencie zatrzymano korespondencję do ciebie i pewnej
        osoby, która wówczas była na moim cenzurowanym. Podsumowanie listowne było w
        końcu grudnia a ostateczne (telef.) nastąpiło 01.01 br – o czym wiem ja i jedna
        osoba z owej czwórki – ale od dawna nie udziela się ona w tym szacownym
        gremium, a na świadka przywoływać jej nie będę. Sprawa została definitywnie
        załatwiona, nikt do niej nie wracał przez 6 miesięcy.

        Więc możliwości są następujące:

        -chcesz znowu jątrzyć
        -dostałeś jakąś część korespondencji od kogoś z owej czwórki - ode mnie nie,
        bo nie mam już niczego, osoba zainteresowana też tego nie ma - jak twierdziła,
        następna osoba z pozostałej dwójki „od dawna nie udziela się.....” ( a podobno
        nie korespondujesz)
        -masz opóźnioną percepcję, opartą na szczątkowych faktach, co pozostaje w
        związku z twoją potrzebą jątrzenia i twego pieniackiego charakteru.
        -jesteś zbyt przywalony archiwaliami, ale pracujesz systematycznie

        To tyle w tej materii. Nie przekraczaj mojego kręgu, zakreślonego święconą
        kredą. Oczyść swój mózg z toksyn, które ci go zatruwają i załóż różowe okulary.
        Bo ja mam jeszcze wyjście – odgrzebać ową korespondencję ( a jest to możliwe) i
        ponownie zacząć odbijać piłeczkę, a na pewno nie będę tego robił publicznie.
        (w przeciwieństwie do ciebie). Mnie to nudzi, mam inne zajęcia – nie wiem jak
        ty. Pamiętaj jednak, że „kto sieje wiatr zbiera burzę”. Ja te burze (z 09.01 i
        07.02.) mam w swoim archiwum i nie chciałbym robić z nich użytku umieszczając
        na moim serwerze dla publicznego wglądu, bo może to przynieść wiele
        rozczarowania niektórym i dalsze pyskówki.
        Chcesz – możemy korespondować przez osobę trzecią, wnioski upublicznimy. Do
        usług.

        A teraz kilka refleksji na inne tematy:

        Skoro piszesz „.........zrobiłbym to dla każdego z forum.......” dlaczego nie
        reagowałeś, kiedy wywleczono na F. konfigurację mojej poczty i innego
        forumowicza, po czym następowały włamania do komputerów. Zresztą do ciebie
        też, na co dostałeś ode mnie program zabezpieczający.

        Bardzo bronisz pewnego „nieodżałowanego.....” Otóż miejsce zamieszkania
        owego „nieodżałowanego”, a podejrzewanego przeze mnie ( i nie tylko) o
        zabronione działania i zgłoszonego do Biura Bezpieczeństwa Sieciowego prowadzi
        do komputera forumowiczki, o której mowa wyżej. Tyle, że u niej on był
        wcześniej. Zresztą opisane to było w jej listach – powinieneś je mieć. Być
        może, to ten „nieodżałowany” składał mi wizyty kilkadziesiąt razy....

        Ty, który tak dbasz o czystość Forum występowałeś jako „Lustrator” – i na moją
        zawoalowaną groźbę odkrycia przestałeś lustrować. Tyu wcześniej lustrowałeś
        kilkakrotnie, zresztą w dość niewybredny sposób.D_nutke też. Nie przeszkadza
        Ci to?

        Sprawdź w archiwum nick „pabla”. Wyciągnij wnioski.

        No i nie pisz bzdur o mojej nienawiści do ciebie. Jak ciebie widzę – pisałem
        wielokrotnie, nie przeszkadza mi to omijać ciebie (jak Maxa zresztą – co z nim
        uzgodniłem), o ile mnie nie zaczepiasz. No i przede wszystkim mieć cię głęboko
        w mej wirtualnej dupie.
        Wyspowiadaj się ze swej nienawiści, kochaj bliźnich tak jak nakazuje Dekalog.
        Ja ci insynuacje pod moim adresem wybaczam.
        A nie odpisuj, bo raptus jestem i możesz oberwać.
        Centrum Badań Reakcji Forumowych
        Kierownik
        (-) Scan
        P.S. Złóż wniosek do TVP o wznowienie emisji "Carringtonów" czy jakoś tak.
    • Gość: Perła do tyu post jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 00:59
      Mariusz

      Przeczytałem całe ŻYDOWSKIE MIASTECZKO właśnie. Byliśmy w tej samej drużynie
      wtedy. Moze dajmy już sobie spokój z tymi bzdurami, którymi zajmujemy się od
      kilku miesięcy właśnie? co Ty na to?

      Tomek
      • tyu Do Perły 26.06.02, 07:49
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Mariusz
        >
        > Przeczytałem całe ŻYDOWSKIE MIASTECZKO właśnie. Byliśmy w tej samej drużynie
        > wtedy. Moze dajmy już sobie spokój z tymi bzdurami, którymi zajmujemy się od
        > kilku miesięcy właśnie? co Ty na to?
        >
        > Tomek


        Wyobraż sobie, że ja TEŻ ponownie przeczytałem nasze wpisy - zaraz po
        podniesieniu wątku przez Hiacynta.
        Tak! Wtedy uważałem Cię za człowieka rzucanego emocjami od ściany do ściany, ale
        wrażliwego, z sercem. Właśnie tamten wątek był dla mnie wskazówką, że tak jest.
        Pamiętam również kilka przypadków, gdy byłem atakowany, a Ty nie tylko nie
        przyłączałeś się, lecz - bodaj żartem, ale jednak - stawałeś po mojej stronie.
        (Moja ówczesna przyjaciółka Miriam w takich sytuacjach zawsze konsekwentnie
        milczała.)
        Od tego okresu minęły wieki.

        Co z tego może wynikać?
        Najkorzystniejsza dla Ciebie interpretacja: zmieniłeś się strasznie.
        Wyszły z Ciebie: zawziętość, podstępność i skłonność do intryg, sadyzm.
        Utraciłeś dawny "toporny wdzięk", przestałeś być sobą. Próbowałeś być kimś
        lepszym - w sensie ogłady itp - ale to Cię męczyło aż tak, że MUSIAŁEŚ
        odreagowywać - niszcząc tych, którzy Twoim zdaniem stali Ci na drodze.
        Wykazywać przed samym sobą, że TO TY jesteś lepszy, bo TO TY ich niszczysz!
        I MUSIAŁEŚ ratować się ucieczkami w obsesje, bo one z kolei tłumaczyły Ci przed
        samym sobą Twój sadyzm w psychicznym niszczeniu ludzi.

        Myślę, że WIESZ, że to, co piszę, to nie jest stek inwektyw, tylko moja ocena -
        TAKA, JAK NAPRAWDĘ CIĘ WIDZĘ.

        Pomyśl i nad tym: co spowodowało, że jest ona taka a nie inna?
        Poglądy? Bzdura! Luka, Hiacynt i Nurni nie są mi pod tym względem blizsi,
        Wiedza i polor, czy też ich brak? Bzdura! Lubię ludzi, którzy SĄ SOBĄ - a mają
        przy tym serce. Przykład: Bykk.
        Kobieta? Bzdura! NAWET wtedy doceniłbym rywala GODNEGO, lepszego od siebie.

        Piszesz "dajmy już sobie spokój z tymi bzdurami".
        A PRZECIEŻ JA CI TO SAMO PROPONUJĘ!
        Zakładając, że to, co robiłeś mnie i innym, to bzdury...
        Moja propozycja - i tak pozostanie - to opcja zerowa.
        Nawet nie ze względu na sympatie, czy antypatie.
        Twoja "działalność rozpirzeniowa" spowodowała rezygnację i odejście kilku osób.
        Ja nie odszedłem DLA ZASADY: bo stwierdziłem, że NIE BĘDĘ uciekał przed czyjąś
        podłością. Tylko dlatego. Jeśli chcesz się grzebać w archiwach: kiedyś w tytule
        postu, po diagnozie, że zniszczyliście kolejny mój wątek, napisałem "...to się
        jeszcze okaże!" I OKAZAŁEM. PRZETRWAŁEM.
        Ale uraz (nie "uraza", nie ta kategoria!) został. I opinia o Tobie - taka, jak
        przedstawiłem wyżej. Może kiedyś, po latach, coś się zmieni... ale na pewno nie
        teraz. Paroma miłymi słowami nie cofniesz faktów. Myślałem, że zrozumiałeś to,
        gdy proponowałem Ci rozstanie w spokoju po wyjaśnieniach i przeprosinach.

        Pomyśl więc i nad tym.
        tyu
        • Gość: siedem a na mnie gadajo IP: *.tgory.pik-net.pl 26.06.02, 07:59
          ze jestem na ślimaka zawzięty
          a same sie tłuko juz drugi tydzień


          7,30
        • Gość: LIMAK Re: Do Perły hahahahaaaaaa -SADYZM! IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 26.06.02, 08:24
          tyu napisał(a):

          > Gość portalu: Perła napisał(a):
          >
          > > Mariusz
          > >
          > > Przeczytałem całe ŻYDOWSKIE MIASTECZKO właśnie. Byliśmy w tej samej drużyn
          > ie
          > > wtedy. Moze dajmy już sobie spokój z tymi bzdurami, którymi zajmujemy się
          > od
          > > kilku miesięcy właśnie? co Ty na to?
          > >
          > > Tomek
          >
          >
          > Wyobraż sobie, że ja TEŻ ponownie przeczytałem nasze wpisy - zaraz po
          > podniesieniu wątku przez Hiacynta.
          > Tak! Wtedy uważałem Cię za człowieka rzucanego emocjami od ściany do ściany, al
          > e
          > wrażliwego, z sercem. Właśnie tamten wątek był dla mnie wskazówką, że tak jest.
          > Pamiętam również kilka przypadków, gdy byłem atakowany, a Ty nie tylko nie
          > przyłączałeś się, lecz - bodaj żartem, ale jednak - stawałeś po mojej stronie.
          > (Moja ówczesna przyjaciółka Miriam w takich sytuacjach zawsze konsekwentnie
          > milczała.)
          > Od tego okresu minęły wieki.
          >
          > Co z tego może wynikać?
          > Najkorzystniejsza dla Ciebie interpretacja: zmieniłeś się strasznie.
          > Wyszły z Ciebie: zawziętość, podstępność i skłonność do intryg, sadyzm.
          > Utraciłeś dawny "toporny wdzięk", przestałeś być sobą. Próbowałeś być kimś
          > lepszym - w sensie ogłady itp - ale to Cię męczyło aż tak, że MUSIAŁEŚ
          > odreagowywać - niszcząc tych, którzy Twoim zdaniem stali Ci na drodze.
          > Wykazywać przed samym sobą, że TO TY jesteś lepszy, bo TO TY ich niszczysz!
          > I MUSIAŁEŚ ratować się ucieczkami w obsesje, bo one z kolei tłumaczyły Ci przed
          >
          > samym sobą Twój sadyzm w psychicznym niszczeniu ludzi.
          >
          > Myślę, że WIESZ, że to, co piszę, to nie jest stek inwektyw, tylko moja ocena -
          >
          > TAKA, JAK NAPRAWDĘ CIĘ WIDZĘ.
          >
          > Pomyśl i nad tym: co spowodowało, że jest ona taka a nie inna?
          > Poglądy? Bzdura! Luka, Hiacynt i Nurni nie są mi pod tym względem blizsi,
          > Wiedza i polor, czy też ich brak? Bzdura! Lubię ludzi, którzy SĄ SOBĄ - a mają
          > przy tym serce. Przykład: Bykk.
          > Kobieta? Bzdura! NAWET wtedy doceniłbym rywala GODNEGO, lepszego od siebie.
          >
          > Piszesz "dajmy już sobie spokój z tymi bzdurami".
          > A PRZECIEŻ JA CI TO SAMO PROPONUJĘ!
          > Zakładając, że to, co robiłeś mnie i innym, to bzdury...
          > Moja propozycja - i tak pozostanie - to opcja zerowa.
          > Nawet nie ze względu na sympatie, czy antypatie.
          > Twoja "działalność rozpirzeniowa" spowodowała rezygnację i odejście kilku osób.
          > Ja nie odszedłem DLA ZASADY: bo stwierdziłem, że NIE BĘDĘ uciekał przed czyjąś
          > podłością. Tylko dlatego. Jeśli chcesz się grzebać w archiwach: kiedyś w tytule
          >
          > postu, po diagnozie, że zniszczyliście kolejny mój wątek, napisałem "...to się
          > jeszcze okaże!" I OKAZAŁEM. PRZETRWAŁEM.
          > Ale uraz (nie "uraza", nie ta kategoria!) został. I opinia o Tobie - taka, jak
          > przedstawiłem wyżej. Może kiedyś, po latach, coś się zmieni... ale na pewno nie
          >
          > teraz. Paroma miłymi słowami nie cofniesz faktów. Myślałem, że zrozumiałeś to,
          > gdy proponowałem Ci rozstanie w spokoju po wyjaśnieniach i przeprosinach.
          >
          > Pomyśl więc i nad tym.
          > tyu


          Sadyzm Tyu !
          To już nie paranoja , a zboczenie twoje perłopławie!
          LIMAK

          • bykk Re: UWAGA!UWAGA! 26.06.02, 11:39
            Widać ochłodziło się,koniec tygodnia bliski,mój ulubiony w starej formie!smile))
            hej!
            Ps.Tyu,myślę,że czas uśmiechu bliskismile?
            Scan,co Ty,nie boisz się jako przesłuchiwany,przesłuchującego?
            Perła,toporek do Puszczy!smile
        • tyu Re: Do Perły - poprawka 26.06.02, 11:23
          tyu napisał(a):
          >
          > Wyobraż sobie, że ja TEŻ ponownie przeczytałem nasze wpisy - zaraz po
          > podniesieniu wątku przez Hiacynta.

          Zajrzałem tam znowu - przecież to nie Hiacynt podniósł ten wątek (tyle ich było,
          że mi się ponakładało), tylko Ty.

          Ale reszta, to wszystko, co napisałem dalej, pozostaje aktualne.
          Włącznie i w szczególności z propozycją przemyślenia - bez złości.
          tyu
          • Gość: Perła Re: Do Perły - poprawka IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 13:28
            tyu napisał(a):

            > tyu napisał(a):
            > >
            > > Wyobraż sobie, że ja TEŻ ponownie przeczytałem nasze wpisy - zaraz po
            > > podniesieniu wątku przez Hiacynta.
            >
            > Zajrzałem tam znowu - przecież to nie Hiacynt podniósł ten wątek (tyle ich było
            > ,
            > że mi się ponakładało), tylko Ty.
            >
            > Ale reszta, to wszystko, co napisałem dalej, pozostaje aktualne.
            > Włącznie i w szczególności z propozycją przemyślenia - bez złości.
            > tyu

            tyu, wybacz, że nie mogę teraz dać Ci pełnej odpowiedzi na Twój, jak myslę,
            szczery post. Nawał zaległej pracy, trochę spotkań, etc. Poczekasz?

            Perła
            • tyu Do Perły - OK !________nt 26.06.02, 13:32
              • Gość: Perła wyjaśnienie do tyu jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 20:19
                tyu, rzeczywiście pomimo ewidentnych różnic wynikających z poglądów na świat,
                była miedzy nami solidarność forumowa. Wątkiem "noc poza miastem" złamałeś ją.
                Widzisz, ja wtedy nie rozumiałem i nie wiedziałem dlaczego napisałeś tak, i
                dlaczego w Tobie taka zawziętość w stosunku do mnie była. Teraz wiem już
                dlaczego. Szkoda, że późno tak. A tyle razy prosiłem Cię o rozmowę w sprawie
                tej... Prawda taka jest, że Miriam podzieliła nas. Był czas, że "dwór"
                potrzebny był Jej. I miała go, o czym ja bardzo dobrze wiedziałem. Dwór
                wirtualny oczywiście. Chociaż była zaskoczona realnymi wizytami w Gminie
                właśnie. Chyba było tak, że obaj w pewnej mistyfikacji byliśmy wtedy. Cała
                trójka. Ale od momentu "WTC" mojego i Miriam, wszystko jasne było już. Ponieważ
                Twój atak przybrał formę pozaforumową, to i ja na forum dokazywałem sobie.
                Mylisz się, pisząc o mnie, iż "zniszczyłem Miriam". To zbyt silna osobowość
                jest. A i ja nie chciałem nigdy niszczyć Jej. Dlaczego nie przyszło Ci do
                głowy, że to Miriam może niszczyć mnie? Oczywiście tak nie było. Myślałeś
                zawsze od Jej strony. Od długiego czasu w zwiazku byliśmy o czym i real (nie
                tylko forumowy) został uczciwie poinformowany. I to nie tłumaczenie jest, to
                wytłumaczenie jest, sytuacji której zrozumieć nie chcesz.
                Piszesz o mnie: "Wyszły z Ciebie: zawziętość, podstępność i skłonność do
                intryg, sadyzm." Nic z rzeczy tych. Wyszła ze mnie lojalność po prostu.
                Swoiście pojmowana być może. Miriam impetykiem jest, ale dobrym człowiekiem
                jest. I Ty to najlepiej Wiesz. Pisałem Ci o Tischnerze przecież. Uprawiam
                ekshibicjonizm tu? Może być. Jak pisałem już, każdy post pewnym
                ekshibicjonizmem na forum jest.
                Jeżeli ktoś odszedł z forum, to ja nie poczuwam się do tego. Ty nie odszedłeś,
                zostały silne i ukształtowane osobowości (z wyjątkiem Limaka oczywiście).
                Reszta i tak poszłaby sobie precz. Bo wmiana nicków jest. Naturalna. Jedni
                odchodzą, inni przychodzą. Mozna zawsze szukac pretekstu odejścia, ale to zła
                metoda jest. Forum z natury swojej zmienne jest. Co widać we wszechświecie
                właśnie. Kwietne wątki i tak padły by. Bo wszystko zaczyna się i kończy we
                właściwym miejscu i czasie. O czym Peter Weir opowiedział kiedyś.

                Perła
                • led3 Re: wyjaśnienie do tyu jest 26.06.02, 20:50
                  Perła przemówił ludzkim głosem!
                  LED
                  • Gość: V.C. MAKE LOVE , NOT WAR ! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 21:23
                    wink
                • Gość: tyu ...i wyjaśnienie tyu jest IP: 2.2.STABLE* / 192.168.10.* 26.06.02, 22:02
                  Zakładam - podobnie, jak Ty w stosunku do mnie - że piszesz w dobrej wierze i że
                  próbujesz coś wyjaśnić. Z tego, co piszesz, wynika jednak dla mnie, że niewiele
                  zrozumiałeś - zarówno jeśli chodzi o przyczyny moich działań na Forum wtedy, gdy
                  istniały jeszcze "kwietne wątki", jak i z tego, co napisałem Ci dzisiaj.
                  Po kolei.

                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > tyu, rzeczywiście pomimo ewidentnych różnic wynikających z poglądów na świat,
                  > była miedzy nami solidarność forumowa. Wątkiem "noc poza miastem" złamałeś ją.
                  > Widzisz, ja wtedy nie rozumiałem i nie wiedziałem dlaczego napisałeś tak, i
                  > dlaczego w Tobie taka zawziętość w stosunku do mnie była.

                  Pierwsza Twoja obsesja: CÓŻ TAKIEGO było w tym wątku???
                  Była to satyra na ówczesne stosunki "forumowe" i satyryczne portrety kilku osób z
                  Forum, w tym Twój
                  oraz specyficzna próba literacka z mojej strony, gdzie m.in. usiłowałem pokazać
                  moje marzenie - chęć odejścia od tego nastroju zgiełku i napięć, który już
                  wówczas tworzyliście na Forum.
                  Parę dni temu cytowałem Hiacyntowi WSZYSTKIE fragmenty postu otwierającego wątek,
                  gdzie było coś o Tobie. Ogólny Twój obraz - satyryczny oczywiście: wojak na
                  przepustce, chodzący po lokalach i chełpiący się, jaką ma śliczną dziewczynę.
                  Przeczytaj jeszcze raz! Sprawdź! Czy TO miało być dowodem zawziętości?!
                  Jak zatem nazwiesz Twoje "prześmiewki" ze mnie i Ala, gdzie WYRAŹNIE sugerowałeś,
                  że jesteśmy "ciocie"? - mam wywlec?! Czym ONE były? Niewinnymi żarcikami?!
                  Znaj proporcją, mocium panie!

                  > Teraz wiem już
                  > dlaczego. Szkoda, że późno tak. A tyle razy prosiłem Cię o rozmowę w sprawie
                  > tej... Prawda taka jest, że Miriam podzieliła nas. Był czas, że "dwór"
                  > potrzebny był Jej. I miała go, o czym ja bardzo dobrze wiedziałem.

                  Zamiast rozmowy były Twoje ataki, coraz bardziej chamskie i bezpadronowe. Miriam
                  traktowałem jako osobę bliską, bardzo wrażliwą - zwłaszcza w sytuacji po śmierci
                  jej bliskich. Czy dziwisz się, że widziałem zagrożenie dla niej w znajomosci z
                  człowiekiem tak zawziętym i mściwym, jak Ty? Czy nie jest naturalne, że w takiej
                  sytuacji starałem się chronić ją przed Tobą?

                  > Dwór wirtualny oczywiście. Chociaż była zaskoczona realnymi wizytami w Gminie
                  > właśnie. Chyba było tak, że obaj w pewnej mistyfikacji byliśmy wtedy. Cała
                  > trójka. Ale od momentu "WTC" mojego i Miriam, wszystko jasne było już. Ponieważ
                  > Twój atak przybrał formę pozaforumową, to i ja na forum dokazywałem sobie.

                  I tu nie rozumiem DWÓCH rzeczy:
                  1. CO TO JEST to Wasze "WTC"?! Pamiętam TYLKO JEDNO, gdy Miriam - będąc w szoku
                  po ataku na WTC wdała się w kłótnię na Forum, a ja (TY nie!) broniłem jej przed
                  kilkoma osobami.
                  2. Czym były te moje "pozaforumowe ataki"? Były TYLKO ostrzeżenia dla Miriam.
                  3. Czemu atakowałeś na Forum?! WŁAŚNIE TY - niby tak czuły na mieszanie wirtualu
                  i realu - zamiast WŁAŚNIE WTEDY spróbować wyjaśnić, że nic jej z Twojej strony
                  nie grozi.

                  > Mylisz się, pisząc o mnie, iż "zniszczyłem Miriam". To zbyt silna osobowość
                  > jest.

                  Tak, TERAZ to wiem. Z kreacji na Forum i jej listów bynajmniej to nie wynikało.

                  > A i ja nie chciałem nigdy niszczyć Jej. Dlaczego nie przyszło Ci do
                  > głowy, że to Miriam może niszczyć mnie?

                  Ale I TAK zniszczyłeś - fakt, że z jej walną pomocą. Nie fizycznie, oczywiście.
                  Zniszczyliście jej wizerunek, jej kreację - być może fałszywą od początku, ale
                  udaną. A że również Miriam niszczy Ciebie - pomyślałem! Tyle, że znacznie później.
                  To, co pisałem Ci rano o Twoim zmienieniu się na gorsze - to właśnie to. Chciałeś
                  jej demonstrować siłę i niezależność "macho" - a demonstrowałeś prostactwo i
                  chamstwo. Ona TEŻ to widziała, ale widocznie TAKI obraz mężczyzny fascynował ją.
                  OBOJE wzajemnie popychaliście się do coraz większego zła.

                  > Oczywiście tak nie było. Myślałeś
                  > zawsze od Jej strony. Od długiego czasu w zwiazku byliśmy o czym i real (nie
                  > tylko forumowy) został uczciwie poinformowany. I to nie tłumaczenie jest, to
                  > wytłumaczenie jest, sytuacji której zrozumieć nie chcesz.

                  JUŻ rozumiem, ale CAŁY CZAS uważam, że jest to związek dla WAS OBOJGA toksyczny.
                  Narcyz i jego (czyli: jej!) "zwierciadełko". Bynajmniej nie "więź dusz".

                  > Piszesz o mnie: "Wyszły z Ciebie: zawziętość, podstępność i skłonność do
                  > intryg, sadyzm." Nic z rzeczy tych. Wyszła ze mnie lojalność po prostu.
                  > Swoiście pojmowana być może.

                  Oj, niezwykle swoiście! Realizowana przy pomocy WŁAŚNIE takich środków.

                  > Miriam impetykiem jest, ale dobrym człowiekiem
                  > jest. I Ty to najlepiej Wiesz. Pisałem Ci o Tischnerze przecież. Uprawiam
                  > ekshibicjonizm tu? Może być. Jak pisałem już, każdy post pewnym
                  > ekshibicjonizmem na forum jest.

                  W ramach MOJEGO EKSHIBICJONIZMU: I JA bardzo długo tak myślałem. Do niedawna.

                  > Jeżeli ktoś odszedł z forum, to ja nie poczuwam się do tego. Ty nie odszedłeś,
                  > zostały silne i ukształtowane osobowości (z wyjątkiem Limaka oczywiście).
                  > Reszta i tak poszłaby sobie precz. Bo wmiana nicków jest. Naturalna. Jedni
                  > odchodzą, inni przychodzą. Mozna zawsze szukac pretekstu odejścia, ale to zła
                  > metoda jest. Forum z natury swojej zmienne jest. Co widać we wszechświecie
                  > właśnie. Kwietne wątki i tak padły by. Bo wszystko zaczyna się i kończy we
                  > właściwym miejscu i czasie. O czym Peter Weir opowiedział kiedyś.

                  I tu już uprawiasz myślenie życzeniowe, mające usprawiedliwić twoje postępki.
                  Być może - usprawiedliwić przed samym sobą. Bo - co to znaczy "zostały silne i
                  ukształtowane osobowości"?! Darwinizm społeczny?? A Ty - w roli kogo? Matki
                  Natury, czy stalinowskiego albo hitlerowskiego pachołka, likwidującego "słabych i
                  nieproduktywnych"?! JAKIM PRAWEM odmawiasz pisania tu ludziom słabym, wrażliwym,
                  czy nawet - mało rozgarniętym? Kto Cię do tego upoważnił?!
                  "Kwietne wątki" KWITŁY - przed Waszymi bezpardonowymi atakami. TO WY
                  zniszczyliście je! ZA CO??? Za to, że kilka osób chciało pobyć ze sobą w
                  atmosferze przyjaźni, ale - poza Waszym "dworem"?
                  A wiele osób - także "silnych i ukształtowanych" - pisałoby tu do dziś, gdyby nie
                  były coraz bardziej zniesmaczone degrengoladą Forum. A do niej WY WŁAŚNIE
                  przyczyniliście się bardzo. Na zasadzie "po nas potop". I WŁAŚNIE TU widać siłę i
                  bezwzględność Miriam - oraz Twoją rolę, jako posłusznego - prymitywnego, ale
                  skutecznego - egzekutora jej woli. Dobrze to opisał Hiacynt.
                  Kiedyś próbowałem bronić Miriam, szukać okoliczności łagodzących dla takich jej
                  czynów, TAKŻE SKIEROWANYCH WOBEC MNIE - zbyt niezależnego, jako "zwierciadełka".
                  Zbyt niezależnego, bo broniłem - ale również śmiałem krytykować, wykazywać, że
                  NIE JEST ideałem. Ty tego nie robiłeś, byłeś i jesteś "zwierciadełkiem"
                  idealizującym wszystko, co jej - i dlatego właśnie ją zniszczyłeś.
                  Fakt, że sama tego chciała. Volenti non fit iniuria. Pamiętasz jeszcze, co to
                  znaczy? Sam przecież kiedyś, na jej prośbę, przetłumaczyłeś to na Forum.

                  > Perła

                  tyu
                  • tyu ...i wyjaśnienie tyu - refleksja o poranku 27.06.02, 07:49
                    Wczoraj odpisałem Ci na gorąco - zbyt ważna to była sprawa, by zwlekać. Dziś,
                    nie mając Twej odpowiedzi, przejrzałem mój post jeszcze raz. Zbyt ważna to
                    sprawa, by zostawić niedomówienia i błędy.
                    Nadal wierzę w twoją wolę dialogu i próby wyjaśnień, co dla mnie jest bardzo
                    ważne. Myślę, że D_nutka-LED i VC (pozdrawiam oboje!) też ją zauważyli - stąd
                    takie ich reakcje.
                    Od wczoraj mam następujące dodatkowe uwagi.
                    a. Drobny błąd w poniższym fragmencie.

                    ***
                    I tu nie rozumiem DWÓCH rzeczy:
                    1. CO TO JEST to Wasze "WTC"?! Pamiętam TYLKO JEDNO, gdy Miriam - będąc w szoku
                    po ataku na WTC wdała się w kłótnię na Forum, a ja (TY nie!) broniłem jej przed
                    kilkoma osobami.
                    2. Czym były te moje "pozaforumowe ataki"? Były TYLKO ostrzeżenia dla Miriam.
                    3. Czemu atakowałeś na Forum?! WŁAŚNIE TY - niby tak czuły na mieszanie
                    wirtualu i realu - zamiast WŁAŚNIE WTEDY spróbować wyjaśnić, że nic jej z
                    Twojej strony
                    nie grozi.
                    ***

                    Problem dotyczący DWÓCH rzeczy: definicji "Waszego WTC" i Twoich zachowań
                    przedstawiłem w postaci TRZECH pytań, co może być mylące.

                    b. Dla postawienia kropki nad "i".
                    Od dawna próbuję odgadnąć, jakie były proporcje Waszych win - Twojej i Miriam -
                    w akcjach "rozpirzania". Przez bardzo długi okres atakowałem za te akcje
                    wyłącznie CIEBIE. Ówczesnego mojego przyjaciela - Miriam - odwodziłem od tego,
                    wskazywałem czynione zło itd - ale nie atakowałem, tym bardziej - publicznie.
                    W prywatnej korespondencji z poszkodowanymi - broniłem. Była PRZYJACIELEM.

                    Może to był błąd, Ty wiesz to lepiej. O ILE KIEDYKOLWIEK PRZEMYŚLAŁEŚ TO.
                    "Nie miecz karać będziesz, lecz rękę, która go trzyma"- wiesz, co chcę wyrazić?
                    TERAZ myślę, że CAŁY CZAS byłeś posłusznym i faktycznie bezwolnym narzędziem w
                    jej rękach. Nie znaczy to, że - nawet przy takim postawieniu sprawy - byłeś bez
                    winy. Myśleć i wyciągać wnioski chyba potrafisz? METODY - godziwe i niegodziwe
                    odróżniać - chyba też? A jednak - JAKAŚ okoliczność łagodząca to jest.
                    Kiedyś stwierdziliśmy istotne różnice w opisach pewnych faktów przez Miriam:
                    przekazanych Tobie i przekazanych mnie. Pamiętasz wykradzione z Twojej skrzynki
                    listy? To te. Wtedy odrzuciłem Twoje wyjaśnienia, jako kolejne Twoje intrygi i
                    krętactwa. A może tam właśnie leżał klucz do sprawy?
                    Przemyśl, proszę, jeszcze raz to wszystko, co napisałem Ci wczoraj (także
                    odpisując na post o przyjaźni) i dziś.
                    tyu
                    • Gość: Miriam SPRAWA DO TYU IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 20:16
                      tyu napisał(a):
                      Wczoraj odpisałem Ci na gorąco - zbyt ważna to była sprawa, by zwlekać. Dziś,
                      > nie mając Twej odpowiedzi, przejrzałem mój post jeszcze raz. Zbyt ważna to
                      > sprawa, by zostawić niedomówienia i błędy.
                      > Nadal wierzę w twoją wolę dialogu i próby wyjaśnień, co dla mnie jest bardzo
                      > ważne. Myślę, że D_nutka-LED i VC (pozdrawiam oboje!) też ją zauważyli - stąd
                      > takie ich reakcje.
                      > Od wczoraj mam następujące dodatkowe uwagi.
                      > a. Drobny błąd w poniższym fragmencie.
                      >
                      > ***
                      > I tu nie rozumiem DWÓCH rzeczy:
                      > 1. CO TO JEST to Wasze "WTC"?! Pamiętam TYLKO JEDNO, gdy Miriam - będąc w szoku
                      > po ataku na WTC wdała się w kłótnię na Forum, a ja (TY nie!) broniłem jej przed
                      > kilkoma osobami.


                      MOŻE JUŻ DOSYĆ TEJ "LEKCJI ANATOMII WG TYU"? MOŻE ZNAJDŹ SOBIE INNY NIE MNIEJ
                      WDZIĘCZNY TEMAT? DOSYĆ JUŻ. PROSZĘ NA MÓJ TEMAT NIE WSZCZYNAĆ DYSKUSJI, I MAM
                      NADZIEJĘ, ŻE INTELIGENTNY CZŁOWIEK KRYJĄCY SIĘ ZA NICKIEM TYU MA NA TYLE TAKTU I
                      WYCZUCIA, ŻEBY SKOŃCZYĆ.

                      > 2. Czym były te moje "pozaforumowe ataki"? Były TYLKO ostrzeżenia dla Miriam.

                      CZŁOWIEKU! JAKIE OSTRZEŻENIA? DO MNIE? NIE BĄDŹ ŻAŁOSNY, PRZEPRASZAM.

                      > 3. Czemu atakowałeś na Forum?! WŁAŚNIE TY - niby tak czuły na mieszanie
                      > wirtualu i realu - zamiast WŁAŚNIE WTEDY spróbować wyjaśnić, że nic jej z
                      > Twojej strony nie grozi.


                      JA CI MÓWIŁAM I PISAŁAM, ŻE NIE GROZI. TO DOPRAWDY ŚMIESZNE, PO PROSTU ŚMIESZNE
                      CO WTEDY ZROBIŁEŚ, JAK SIĘ ZACHOWAŁEŚ. WYOBRAZIŁEŚ SOBIE, ŻE JACUZZI DO MNIE
                      PRZYJECHAŁO I TY, TY - PRZEZ TELEFON (SIC) MNIE OBRONISZ, KRZYKAMI, TAK? TAK?
                      ŚMIESZNE I ŻAŁOSNE.
                      > ***
                      >
                      > Problem dotyczący DWÓCH rzeczy: definicji "Waszego WTC" i Twoich zachowań
                      > przedstawiłem w postaci TRZECH pytań, co może być mylące.

                      TU JUŻ REPREZENTUJESZ SZCZYTY NIETAKTU. CO CIĘ OBCHODZI CZYJEŚ "WTC"? STAJESZ SIĘ
                      NICZYM DROBIAZGOWY BOHATER OPOWIADAN CHWINA W "HISTORII PEWNEGO ŻARTU".
                      >
                      > b. Dla postawienia kropki nad "i".
                      > Od dawna próbuję odgadnąć, jakie były proporcje Waszych win - Twojej i Miriam -
                      > w akcjach "rozpirzania".

                      ZOSTAW TE WAGĘ, PRZESTAŃ BADAĆ, ZAJMIJ SIĘ ROBOTĄ CHŁOPIE! A NIE ZAJMOWANIEM SIE:
                      CZY MIRIAM ISTNIAŁA, A JEŻELI TAK, TO NA ILE? A MARIA, A DORA, A TO A TAMTO. CZY
                      TOBIE WYPADA ŚLĘCZEĆ NAD CZYIMŚ FRAGMENTEM ŻYCIA ZE SWOJĄ WAGĄ I OGŁASZAĆ WŁASNE
                      REZULTATY, SUBIEKTYWNE REZULTATY - NA FORUM?


                      rzez bardzo długi okres atakowałem za te akcje

                      WIESZ CO? JEST TAKIE ŚLĄSKIE POWIEDZENIE " A WEŹ SE Z WIECHCIEM".

                      > wyłącznie CIEBIE. Ówczesnego mojego przyjaciela - Miriam - odwodziłem od tego,
                      > wskazywałem czynione zło itd - ale nie atakowałem, tym bardziej - publicznie.
                      > W prywatnej korespondencji z poszkodowanymi - broniłem. Była PRZYJACIELEM.
                      >


                      DOSYĆ TEJ MARTYROLOGII. ZAPAL ŚWIECZKĘ I BASTA.

                      > Może to był błąd, Ty wiesz to lepiej.

                      TO JUŻ JA WIEM NAJLEPIEJ.

                      O ILE KIEDYKOLWIEK PRZEMYŚLAŁEŚ TO.
                      > "Nie miecz karać będziesz, lecz rękę, która go trzyma"- wiesz, co chcę wyrazić?

                      A TY SAM WIESZ, CO CHCESZ WYRAZIĆ? WĄTPIĘ. W RAZIE, ŻE WIESZ, NIE WYJASNIAJ.

                      > TERAZ myślę, że CAŁY CZAS byłeś posłusznym i faktycznie bezwolnym narzędziem w
                      > jej rękach.

                      BZDURA, ZŁOŚLIWA BZDURA, KTÓRĄ CHCESZ E W E N T U A L N I E PORÓŻNIĆ MNIE I
                      TOMKA. MAŁGOSIĘ I TOMKA. NIE P0RÓŻNISZ.

                      Nie znaczy to, że - nawet przy takim postawieniu sprawy - byłeś bez
                      winy. Myśleć i wyciągać wnioski chyba potrafisz? METODY - godziwe i niegodziwe
                      odróżniać - chyba też? A jednak - JAKAŚ okoliczność łagodząca to jest.
                      Kiedyś stwierdziliśmy istotne różnice w opisach pewnych faktów przez Miriam:
                      przekazanych Tobie i przekazanych mnie. Pamiętasz wykradzione z Twojej skrzynki
                      listy? To te. Wtedy odrzuciłem Twoje wyjaśnienia, jako kolejne Twoje intrygi i
                      krętactwa. A może tam właśnie leżał klucz do sprawy?

                      TAK BYŁY RÓŻNICE W PRZEDSTAWIANYCH CI PRZEZE MNIE FAKTACH, RÓZNIŁY SIĘ OD TYCH, O
                      KTÓRYCH WIEDZIAŁ TOMEK BO:

                      1. DOTYCZYŁY TYLKO I WYŁĄCZNIE JEGO I MNIE, A TY NACHALNIE DOPYTYWAŁEŚ SIĘ: A CO,
                      A CO?
                      2. REAGOWAŁEŚ HISTERYCZNIE, PRZESADNIE I AFEKTOWANIE NA NORMALNE FAKTY NP - TOMEK
                      W ŁODZI.
                      3. BYŁAM NAIWNA I SĄDZIŁAM, ŻE CI TO PRZEJDZIE. PRZYZNAJĘ.

                      > Przemyśl, proszę, jeszcze raz to wszystko, co napisałem Ci wczoraj (także
                      > odpisując na post o przyjaźni) i dziś.
                      > tyu

                      BARDZO PROSZĘ O ZAPRZESTANIE PISANIA PRZEZ CIEBIE NA MÓJ TEMAT.
                      PROŚBĘ - PROŚBĘ - WYRAZIŁAM TELEFONICZNIE, TERAZ WYRAŻAM JĄ PISEMNIE. UZI CZUWA.
                      SKOŃCZMY Z TYM, OK?

                      MIRIAM
                      • Gość: Perła Re: SPRAWA DO TYU jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 22:16
                        tyu

                        1. nie byłem nigdy niczyim "narzędziem". Bez przesady. Autonomia tu pełna jest.
                        Chyba, że lojalność chcesz określać tak.
                        2. wolę porozumienia z każdym mam.
                        3. co do Twoich działań "ostrzegających" pozwól, że inne zdanie będę miał.
                        Pamiętasz telefon do Chełma? Wiedząc, że jestem obok użyłeś dość
                        nieparlamentarnych słów odnośnie mojej osoby.
                        4. nikogo nie niszczyłem. "Biłem się bo się biłem". To nie ja, a pacynki podłe
                        tutaj są. Ty tyu dobrze wiesz, że ja nigdy nie musiałem w to bawić się. Ani
                        Miriam. Zdziwiony bardzo byłbym gdybyś Ty za takowe robił. Nie jesteś
                        typem "pacynkowym". Mogłem z Tobą walczyć i zawsze miałem pewność, że post jako
                        tyu podpiszesz. Nie sądzę abym w sprawie tej, naiwny był.
                        5. O sprawie "WTC" pisałem Ci już. I o tym czego zrobić wówczas niepowinnieneś.
                        FAkt, wytłumaczyłeś rozsądnie jakie przyczyny Twego postępku były. Nie mam
                        podstaw aby nie wierzyć w dobre intencje Twe. Ale ostrożność pozostała. Teraz
                        to znaczenia nie ma żadnego już.

                        pozdrawiam

                        Perła

                        ps. proszę, abyś w pozdrowieniach nie doszukiwał ironi się.
                        • tyu _______DO PERŁY_-_WNIOSKI KOŃCOWE 28.06.02, 07:59
                          Zaczęliśmy sobie wyjaśniać różne sprawy - po czym wkroczyła z krzykiem Twoja
                          wybrana...
                          Informuję zatem:
                          Nie zamierzam Was rozdzielać - jesteście godni siebie. Moje opinie na temat
                          mechanizmów rządzących Waszym związkiem przedstawiłem zarówno tu, jak i w paru
                          innych miejscach. Także moje przemyślenia, każące mi poważnie brać pod uwagę
                          opinię, że Twoja obecna Pani grała nami oboma.
                          Mnie np. TEŻ wskazywała Carminę, jako cel ataku. Różnica była tylko taka, że ja
                          na atak nie zgodziłem się, zacząłem za to - wtedy dopiero - uważniej przeglądać
                          jej wątki, czasem nawet zostawiając w nich jakis wpis. Ty - "poszedłeś w dym".
                          To - oraz WŁAŚNIE różnice w przedstawianiu spraw Tobie i mnie uważam za dowód
                          tego grania.
                          Choćby ów SMS, gdzie - po kilku miesiącach intensywnej korespondencji, po kilku
                          rozmowach telefonicznych i pożegnaniu w pełnej zgodzie - nagle napisała, że nie
                          chce ich. Podobno to Ty wcisnąłeś jej komórkę i wymusiłeś ten tekst. NIE WIEM,
                          jak było naprawdę - Ty wiesz. Kiedyś wierzyłem wyłącznie w jej wersję - teraz
                          nie. Jak było - choćby w tym wypadku, czy w paru innych, opisanych przez nią -
                          wiesz Ty, nie ja. Oceń, wyciągnij wnioski.
                          Mnie pisała np. i mówiła, że boi się Ciebie! Twojego zachowania, czy nawet
                          wzroku. Że to TY WŁAŚNIE ją nękasz! A potem - TY DO MNIE masz pretensje o
                          nękanie jej...
                          Myślę, że chciała mieć dworzanina do każdej usługi. Ja - chciałem być
                          przyjacielem - życzliwym, ale niezależnym. Akceptującym ją z wszelkimi jej
                          słabościami i błędami, ale zarazem - błędy te wskazującym. Ty - zgodziłeś się
                          na rolę "zwierciadełka": klakiera, partnera w reżyserowanych rozmowach,
                          wykidajłę "rozpirzającego" to, co dla niej niemiłe. To, co było w Tobie tą "
                          drugą, złą twarzą", ale co dla niej było użyteczne - rozwinęła w Tobie. Dlatego
                          teraz jest, jak jest.
                          Z tym, co napisałem, zrobisz, co zechcesz. Myślę, że ta rozmowa jest zakończona
                          i najlepsze, co teraz dla siebie możemy zrobić, to przestać się zauważać i
                          pisać - do siebie i o sobie. W równym stopniu dotyczy to Twojej partnerki. Nie
                          życzę sobie jednak - pamiętaj - również ataków na MOICH przyjaciół. Ostrzegam,
                          że zbliżyłeś się niebezpiecznie blisko do ponownego ataku wobec D_nutki, która
                          JAWNIE wyjaśniła Miriam, że LED - to ona. Bo TAK jej się podoba - nie wolno?
                          Niezależnie jednak od tego - poproś swą partnerkę, by NIE PISAŁA WIĘCEJ TAKICH
                          ROZWRZESZCZANYCH TEKSTÓW. Ona grozi uzi, ja - zmuszony do obrony - mam kałacha.
                          NIE CHCĘ GO UŻYĆ, BRZYDZI MNIE TO - ale mam. Przykład: kiedyś - równie
                          wściekła, jak wczoraj, gdy wtrąciła się do Twojej ze mną rozmowy - wypomniała
                          mi jakieś pończoszki z rozmowy ze nią. Czyżby zapomniała, jak kiedyś
                          SZCZEGÓŁOWO I Z WŁADNEJ NIEPRZYMUSZONEJ WOLI, długo opisywała mi np. swoją
                          nocną koszulkę? Czarną, bardzo drogą, z perełkami... znasz ją może?
                          Mógłbym w podobny sposób poodnosić się i do tego, co napisała wczoraj - znowu
                          jątrząc i przekręcając fakty - ale po co?
                          Po prostu - życzę sobie opcji ZEROWEJ. Bez wrzasków kogokolwiek. Bo teraz - nie
                          mając już ŻADNYCH skrupułów należnych jej, jako tylekroć deklarującemu się
                          mojemu przyjacielowi - odpowiem.

                          Pozdrawiam Cię - tym razem bez szyderstw.
                          tyu
                          • Gość: Perła Re: _______DO PERŁY_-_WNIOSKI KOŃCOWE IP: 212.160.135.* 28.06.02, 11:21
                            tyu napisał(a):

                            > Zaczęliśmy sobie wyjaśniać różne sprawy - po czym wkroczyła z krzykiem Twoja
                            > wybrana...
                            > Informuję zatem:
                            > Nie zamierzam Was rozdzielać - jesteście godni siebie. Moje opinie na temat
                            > mechanizmów rządzących Waszym związkiem przedstawiłem zarówno tu, jak i w paru
                            > innych miejscach. Także moje przemyślenia, każące mi poważnie brać pod uwagę
                            > opinię, że Twoja obecna Pani grała nami oboma.
                            > Mnie np. TEŻ wskazywała Carminę, jako cel ataku. Różnica była tylko taka, że ja
                            >
                            > na atak nie zgodziłem się, zacząłem za to - wtedy dopiero - uważniej przeglądać
                            >
                            > jej wątki, czasem nawet zostawiając w nich jakis wpis. Ty - "poszedłeś w dym".
                            > To - oraz WŁAŚNIE różnice w przedstawianiu spraw Tobie i mnie uważam za dowód
                            > tego grania.
                            > Choćby ów SMS, gdzie - po kilku miesiącach intensywnej korespondencji, po kilku
                            >
                            > rozmowach telefonicznych i pożegnaniu w pełnej zgodzie - nagle napisała, że nie
                            >
                            > chce ich. Podobno to Ty wcisnąłeś jej komórkę i wymusiłeś ten tekst. NIE WIEM,
                            > jak było naprawdę - Ty wiesz. Kiedyś wierzyłem wyłącznie w jej wersję - teraz
                            > nie. Jak było - choćby w tym wypadku, czy w paru innych, opisanych przez nią -
                            > wiesz Ty, nie ja. Oceń, wyciągnij wnioski.
                            > Mnie pisała np. i mówiła, że boi się Ciebie! Twojego zachowania, czy nawet
                            > wzroku. Że to TY WŁAŚNIE ją nękasz! A potem - TY DO MNIE masz pretensje o
                            > nękanie jej...
                            > Myślę, że chciała mieć dworzanina do każdej usługi. Ja - chciałem być
                            > przyjacielem - życzliwym, ale niezależnym. Akceptującym ją z wszelkimi jej
                            > słabościami i błędami, ale zarazem - błędy te wskazującym. Ty - zgodziłeś się
                            > na rolę "zwierciadełka": klakiera, partnera w reżyserowanych rozmowach,
                            > wykidajłę "rozpirzającego" to, co dla niej niemiłe. To, co było w Tobie tą "
                            > drugą, złą twarzą", ale co dla niej było użyteczne - rozwinęła w Tobie. Dlatego
                            >
                            > teraz jest, jak jest.
                            > Z tym, co napisałem, zrobisz, co zechcesz. Myślę, że ta rozmowa jest zakończona
                            >
                            > i najlepsze, co teraz dla siebie możemy zrobić, to przestać się zauważać i
                            > pisać - do siebie i o sobie. W równym stopniu dotyczy to Twojej partnerki. Nie
                            >
                            > życzę sobie jednak - pamiętaj - również ataków na MOICH przyjaciół. Ostrzegam,
                            > że zbliżyłeś się niebezpiecznie blisko do ponownego ataku wobec D_nutki, która
                            > JAWNIE wyjaśniła Miriam, że LED - to ona. Bo TAK jej się podoba - nie wolno?
                            > Niezależnie jednak od tego - poproś swą partnerkę, by NIE PISAŁA WIĘCEJ TAKICH
                            > ROZWRZESZCZANYCH TEKSTÓW. Ona grozi uzi, ja - zmuszony do obrony - mam kałacha.
                            >
                            > NIE CHCĘ GO UŻYĆ, BRZYDZI MNIE TO - ale mam. Przykład: kiedyś - równie
                            > wściekła, jak wczoraj, gdy wtrąciła się do Twojej ze mną rozmowy - wypomniała
                            > mi jakieś pończoszki z rozmowy ze nią. Czyżby zapomniała, jak kiedyś
                            > SZCZEGÓŁOWO I Z WŁADNEJ NIEPRZYMUSZONEJ WOLI, długo opisywała mi np. swoją
                            > nocną koszulkę? Czarną, bardzo drogą, z perełkami... znasz ją może?
                            > Mógłbym w podobny sposób poodnosić się i do tego, co napisała wczoraj - znowu
                            > jątrząc i przekręcając fakty - ale po co?
                            > Po prostu - życzę sobie opcji ZEROWEJ. Bez wrzasków kogokolwiek. Bo teraz - nie
                            >
                            > mając już ŻADNYCH skrupułów należnych jej, jako tylekroć deklarującemu się
                            > mojemu przyjacielowi - odpowiem.
                            >
                            > Pozdrawiam Cię - tym razem bez szyderstw.
                            > tyu


                            A to użyj swego kałacha. ciekaw jestem bardzo. bo w przeciwnym przypadku pomyslę,
                            iz to bujda jest. Co do d_nutki i kogokowiek, pisał bedę to co mi podoba sie. czy
                            zrozumieliśmy sie?

                            pozdrówka

                            Perła
                            • tyu Re: _______DO PERŁY_-_WNIOSKI KOŃCOWE 28.06.02, 11:54
                              Gość portalu: Perła napisał(a):

                              > tyu napisał(a):
                              >
                              > > Zaczęliśmy sobie wyjaśniać różne sprawy - po czym wkroczyła z krzykiem Twoja
                              > > wybrana...
                              > > Informuję zatem:
                              > > Nie zamierzam Was rozdzielać - jesteście godni siebie. Moje opinie na temat
                              > > mechanizmów rządzących Waszym związkiem przedstawiłem zarówno tu, jak i w
                              > paru
                              > > innych miejscach. Także moje przemyślenia, każące mi poważnie brać pod uwagę
                              > > opinię, że Twoja obecna Pani grała nami oboma.
                              > > Mnie np. TEŻ wskazywała Carminę, jako cel ataku. Różnica była tylko taka, że
                              > > ja na atak nie zgodziłem się, zacząłem za to - wtedy dopiero - uważniej przeg
                              > lądać
                              > > jej wątki, czasem nawet zostawiając w nich jakis wpis. Ty - "poszedłeś w dym".
                              > > To - oraz WŁAŚNIE różnice w przedstawianiu spraw Tobie i mnie uważam za dowód
                              > > tego grania.
                              > > Choćby ów SMS, gdzie - po kilku miesiącach intensywnej korespondencji, po
                              > kilku
                              > > rozmowach telefonicznych i pożegnaniu w pełnej zgodzie - nagle napisała, że
                              nie
                              > >
                              > > chce ich. Podobno to Ty wcisnąłeś jej komórkę i wymusiłeś ten tekst. NIE W
                              > IEM,
                              > > jak było naprawdę - Ty wiesz. Kiedyś wierzyłem wyłącznie w jej wersję - te
                              > raz
                              > > nie. Jak było - choćby w tym wypadku, czy w paru innych, opisanych przez n
                              > ią -
                              > > wiesz Ty, nie ja. Oceń, wyciągnij wnioski.
                              > > Mnie pisała np. i mówiła, że boi się Ciebie! Twojego zachowania, czy nawet
                              > > wzroku. Że to TY WŁAŚNIE ją nękasz! A potem - TY DO MNIE masz pretensje o
                              > > nękanie jej...
                              > > Myślę, że chciała mieć dworzanina do każdej usługi. Ja - chciałem być
                              > > przyjacielem - życzliwym, ale niezależnym. Akceptującym ją z wszelkimi jej
                              > > słabościami i błędami, ale zarazem - błędy te wskazującym. Ty - zgodziłeś
                              > się
                              > > na rolę "zwierciadełka": klakiera, partnera w reżyserowanych rozmowach,
                              > > wykidajłę "rozpirzającego" to, co dla niej niemiłe. To, co było w Tobie tą
                              > > drugą, złą twarzą", ale co dla niej było użyteczne - rozwinęła w Tobie. Dl
                              > atego
                              > > teraz jest, jak jest.
                              > > Z tym, co napisałem, zrobisz, co zechcesz. Myślę, że ta rozmowa jest zakoń
                              > czona
                              > > i najlepsze, co teraz dla siebie możemy zrobić, to przestać się zauważać i
                              > > pisać - do siebie i o sobie. W równym stopniu dotyczy to Twojej partnerki.
                              > > Nie życzę sobie jednak - pamiętaj - również ataków na MOICH przyjaciół.
                              > > Ostrzegam,
                              > > że zbliżyłeś się niebezpiecznie blisko do ponownego ataku wobec D_nutki, k
                              > tóra
                              > > JAWNIE wyjaśniła Miriam, że LED - to ona. Bo TAK jej się podoba - nie wolno?
                              > > Niezależnie jednak od tego - poproś swą partnerkę, by NIE PISAŁA WIĘCEJ TA
                              > KICH
                              > > ROZWRZESZCZANYCH TEKSTÓW. Ona grozi uzi, ja - zmuszony do obrony - mam kał
                              > acha.
                              > >
                              > > NIE CHCĘ GO UŻYĆ, BRZYDZI MNIE TO - ale mam. Przykład: kiedyś - równie
                              > > wściekła, jak wczoraj, gdy wtrąciła się do Twojej ze mną rozmowy - wypomni
                              > ała
                              > > mi jakieś pończoszki z rozmowy ze nią. Czyżby zapomniała, jak kiedyś
                              > > SZCZEGÓŁOWO I Z WŁADNEJ NIEPRZYMUSZONEJ WOLI, długo opisywała mi np. swoją
                              >
                              > > nocną koszulkę? Czarną, bardzo drogą, z perełkami... znasz ją może?
                              > > Mógłbym w podobny sposób poodnosić się i do tego, co napisała wczoraj - zn
                              > owu
                              > > jątrząc i przekręcając fakty - ale po co?
                              > > Po prostu - życzę sobie opcji ZEROWEJ. Bez wrzasków kogokolwiek. Bo teraz
                              > - nie
                              > >
                              > > mając już ŻADNYCH skrupułów należnych jej, jako tylekroć deklarującemu się
                              >
                              > > mojemu przyjacielowi - odpowiem.
                              > >
                              > > Pozdrawiam Cię - tym razem bez szyderstw.
                              > > tyu
                              >
                              >
                              > A to użyj swego kałacha. ciekaw jestem bardzo. bo w przeciwnym przypadku pomysl
                              > ę,
                              > iz to bujda jest. Co do d_nutki i kogokowiek, pisał bedę to co mi podoba sie.
                              > czy zrozumieliśmy sie?
                              >
                              > pozdrówka
                              >
                              > Perła



                              Ochłoń trochę!
                              Napisałem, że BRZYDZI MNIE TO WSZYSTKO.
                              Ale zastraszać się nie pozwolę.
                              Jeśli ktoś do mnie z "uzi", to będę się bronił.
                              ALE NIE WCZEŚNIEJ.
                              A co sobie pomyślisz - nie ma dla mnie znaczenia.
                              tyu

                              P.S. Przepraszam Miriam za zniżenie się do tego poziomu dyskusji, ale tak
                              zareagowałem na jej jawne pogróżki. Informuję, że opis sytuacji BYŁ prawdziwy,
                              natomiast żadne "dwuznaczności", czy to ze strony Miriam, czy mojej za tym nie
                              szły. Po prostu - rozmawiała przez telefon leżąc w łóżku. Dałem przykład, jak
                              można przedstawić fakt PRAWDZIWY tak, by kontekst był niekorzystny dla
                              opisywanego. Czyli - zrobiłem to, co JUŻ DWUKROTNIE zrobiła Miriam mnie.
                              Mam nadzieję, że obojgu nam zdarzyło się to po raz ostatni.

                              Przepraszam również Ciebie, jeśli z opisu wynikło dla Ciebie więcej, niż było.
                              A teraz pomyśl, czy naprawdę chcesz wojny. Ja nie.
                              • Gość: Miriam Re: _______DO PERŁY_-_WNIOSKI KOŃCOWE IP: 212.160.135.* 28.06.02, 12:25
                                tyu napisał(a):

                                > Gość portalu: Perła napisał(a):
                                >
                                > > tyu napisał(a):
                                > >
                                > > > Zaczęliśmy sobie wyjaśniać różne sprawy - po czym wkroczyła z krzykie
                                > m Twoja
                                > > > wybrana...
                                > > > Informuję zatem:
                                > > > Nie zamierzam Was rozdzielać - jesteście godni siebie. Moje opinie na
                                > temat
                                > > > mechanizmów rządzących Waszym związkiem przedstawiłem zarówno tu, jak
                                > i w
                                > > paru
                                > > > innych miejscach. Także moje przemyślenia, każące mi poważnie brać po
                                > d uwagę
                                > > > opinię, że Twoja obecna Pani grała nami oboma.
                                > > > Mnie np. TEŻ wskazywała Carminę, jako cel ataku. Różnica była tylko t
                                > aka, że
                                > > > ja na atak nie zgodziłem się, zacząłem za to - wtedy dopiero - uważni
                                > ej przeg
                                > > lądać
                                > > > jej wątki, czasem nawet zostawiając w nich jakis wpis. Ty - "poszedłe
                                > ś w dym".
                                > > > To - oraz WŁAŚNIE różnice w przedstawianiu spraw Tobie i mnie uważam
                                > za dowód
                                > > > tego grania.
                                > > > Choćby ów SMS, gdzie - po kilku miesiącach intensywnej korespondencji
                                > , po
                                > > kilku
                                > > > rozmowach telefonicznych i pożegnaniu w pełnej zgodzie - nagle napisa
                                > ła, że
                                > nie
                                > > >
                                > > > chce ich. Podobno to Ty wcisnąłeś jej komórkę i wymusiłeś ten tekst.
                                > NIE W
                                > > IEM,
                                > > > jak było naprawdę - Ty wiesz. Kiedyś wierzyłem wyłącznie w jej wersję
                                > - te
                                > > raz
                                > > > nie. Jak było - choćby w tym wypadku, czy w paru innych, opisanych pr
                                > zez n
                                > > ią -
                                > > > wiesz Ty, nie ja. Oceń, wyciągnij wnioski.
                                > > > Mnie pisała np. i mówiła, że boi się Ciebie! Twojego zachowania, czy
                                > nawet
                                > > > wzroku. Że to TY WŁAŚNIE ją nękasz! A potem - TY DO MNIE masz pretens
                                > je o
                                > > > nękanie jej...
                                > > > Myślę, że chciała mieć dworzanina do każdej usługi. Ja - chciałem być
                                >
                                > > > przyjacielem - życzliwym, ale niezależnym. Akceptującym ją z wszelkim
                                > i jej
                                > > > słabościami i błędami, ale zarazem - błędy te wskazującym. Ty - zgodz
                                > iłeś
                                > > się
                                > > > na rolę "zwierciadełka": klakiera, partnera w reżyserowanych rozmowac
                                > h,
                                > > > wykidajłę "rozpirzającego" to, co dla niej niemiłe. To, co było w Tob
                                > ie tą
                                > > > drugą, złą twarzą", ale co dla niej było użyteczne - rozwinęła w Tobi
                                > e. Dl
                                > > atego
                                > > > teraz jest, jak jest.
                                > > > Z tym, co napisałem, zrobisz, co zechcesz. Myślę, że ta rozmowa jest
                                > zakoń
                                > > czona
                                > > > i najlepsze, co teraz dla siebie możemy zrobić, to przestać się zauwa
                                > żać i
                                > > > pisać - do siebie i o sobie. W równym stopniu dotyczy to Twojej partn
                                > erki.
                                > > > Nie życzę sobie jednak - pamiętaj - również ataków na MOICH przyjació
                                > ł.
                                > > > Ostrzegam,
                                > > > że zbliżyłeś się niebezpiecznie blisko do ponownego ataku wobec D_nut
                                > ki, k
                                > > tóra
                                > > > JAWNIE wyjaśniła Miriam, że LED - to ona. Bo TAK jej się podoba - nie
                                > wolno?
                                > > > Niezależnie jednak od tego - poproś swą partnerkę, by NIE PISAŁA WIĘC
                                > EJ TA
                                > > KICH
                                > > > ROZWRZESZCZANYCH TEKSTÓW. Ona grozi uzi, ja - zmuszony do obrony - ma
                                > m kał
                                > > acha.
                                > > >
                                > > > NIE CHCĘ GO UŻYĆ, BRZYDZI MNIE TO - ale mam. Przykład: kiedyś - równi
                                > e
                                > > > wściekła, jak wczoraj, gdy wtrąciła się do Twojej ze mną rozmowy - wy
                                > pomni
                                > > ała
                                > > > mi jakieś pończoszki z rozmowy ze nią. Czyżby zapomniała, jak kiedyś
                                > > > SZCZEGÓŁOWO I Z WŁADNEJ NIEPRZYMUSZONEJ WOLI, długo opisywała mi np.
                                > swoją
                                > >
                                > > > nocną koszulkę? Czarną, bardzo drogą, z perełkami... znasz ją może?
                                > > > Mógłbym w podobny sposób poodnosić się i do tego, co napisała wczoraj
                                > - zn
                                > > owu
                                > > > jątrząc i przekręcając fakty - ale po co?
                                > > > Po prostu - życzę sobie opcji ZEROWEJ. Bez wrzasków kogokolwiek. Bo t
                                > eraz
                                > > - nie
                                > > >
                                > > > mając już ŻADNYCH skrupułów należnych jej, jako tylekroć deklarującem
                                > u się
                                > >
                                > > > mojemu przyjacielowi - odpowiem.
                                > > >
                                > > > Pozdrawiam Cię - tym razem bez szyderstw.
                                > > > tyu
                                > >
                                > >
                                > > A to użyj swego kałacha. ciekaw jestem bardzo. bo w przeciwnym przypadku p
                                > omysl
                                > > ę,
                                > > iz to bujda jest. Co do d_nutki i kogokowiek, pisał bedę to co mi podoba s
                                > ie.
                                > > czy zrozumieliśmy sie?
                                > >
                                > > pozdrówka
                                > >
                                > > Perła
                                >
                                >
                                >
                                > Ochłoń trochę!
                                > Napisałem, że BRZYDZI MNIE TO WSZYSTKO.
                                > Ale zastraszać się nie pozwolę.
                                > Jeśli ktoś do mnie z "uzi", to będę się bronił.
                                > ALE NIE WCZEŚNIEJ.
                                > A co sobie pomyślisz - nie ma dla mnie znaczenia.
                                > tyu
                                >
                                > P.S. Przepraszam Miriam za zniżenie się do tego poziomu dyskusji, ale tak
                                > zareagowałem na jej jawne pogróżki. Informuję, że opis sytuacji BYŁ prawdziwy,
                                > natomiast żadne "dwuznaczności", czy to ze strony Miriam, czy mojej za tym nie
                                > szły. Po prostu - rozmawiała przez telefon leżąc w łóżku. Dałem przykład, jak
                                > można przedstawić fakt PRAWDZIWY tak, by kontekst był niekorzystny dla
                                > opisywanego. Czyli - zrobiłem to, co JUŻ DWUKROTNIE zrobiła Miriam mnie.
                                > Mam nadzieję, że obojgu nam zdarzyło się to po raz ostatni.
                                >
                                > Przepraszam również Ciebie, jeśli z opisu wynikło dla Ciebie więcej, niż było.
                                > A teraz pomyśl, czy naprawdę chcesz wojny. Ja nie.

                                A żeby sytuację już zupełnie "uklarownić": wróciłam z porannych zakupów,
                                przymierzałam je, zadzwonił telefon, na pytanie co robisz: odpowiedziałam
                                przymierzam bluzkę. Potem faktycznie położyłam się na łóżko, i włączyłam radio
                                nie przestając rozmawiać przez telefon. Przeprosiny przyjmuje.

                                Miriam
                              • Gość: Perła Re: _______DO PERŁY_-_WNIOSKI KOŃCOWE IP: 212.160.135.* 28.06.02, 12:39
                                tyu napisał(a):

                                >
                                > Ochłoń trochę!

                                Alez ja naprawdę spokojny jestem.

                                > Napisałem, że BRZYDZI MNIE TO WSZYSTKO.

                                Mnie dawno już


                                > Ale zastraszać się nie pozwolę.

                                Gratuluje odwagi

                                > Jeśli ktoś do mnie z "uzi", to będę się bronił.
                                > ALE NIE WCZEŚNIEJ.

                                Błąd. Atakowac pierwszemu trzeba, jezeli wygrać się chce oczywiście.


                                > A co sobie pomyślisz - nie ma dla mnie znaczenia.
                                > tyu

                                Jesteście wszyscy porypani żeby nie powiedziec mocniej właśnie z tymi privami,
                                tudzież dowolną analizą rozmów telefonicznych. Ostatecznie nic mi do tego własnie.


                                >
                                > P.S. Przepraszam Miriam za zniżenie się do tego poziomu dyskusji, ale tak
                                > zareagowałem na jej jawne pogróżki. Informuję, że opis sytuacji BYŁ prawdziwy,
                                > natomiast żadne "dwuznaczności", czy to ze strony Miriam, czy mojej za tym nie
                                > szły. Po prostu - rozmawiała przez telefon leżąc w łóżku. Dałem przykład, jak
                                > można przedstawić fakt PRAWDZIWY tak, by kontekst był niekorzystny dla
                                > opisywanego. Czyli - zrobiłem to, co JUŻ DWUKROTNIE zrobiła Miriam mnie.
                                > Mam nadzieję, że obojgu nam zdarzyło się to po raz ostatni.
                                >
                                > Przepraszam również Ciebie, jeśli z opisu wynikło dla Ciebie więcej, niż było.
                                > A teraz pomyśl, czy naprawdę chcesz wojny. Ja nie.

                                To świadczy tylko o tym, iż jako mężczyzna świnią zwykłą jesteś. Insynuujesz cos
                                kobiecie publicznie a potem odwołujesz to. Ryby albo akwarium drogi mój.
                                Wojna to mój żywioł faktyczny. Ale nie motodą privów tudzież telefonów. Bo ja na
                                nikogo tutaj kałacha nie mam. A Ty jak masz to pisz, pisz... nie wiem tylko czy
                                ciekawie będzie czytać świńskie posty takie.

                                Perła
                                • tyu DO_MIRIAM_I_ PERŁY 28.06.02, 13:46
                                  Do Miriam.
                                  Dzięki Ci. Z Twojej odpowiedzi wynika dla mnie, że WCIĄŻ możemy ze sobą rozmawiać
                                  i próbować COŚ wyjaśniać, a nie tylko wrzeszczeć. Cieszy mnie to - i tym bardziej
                                  TERAZ mi przykro, że postawiłem Cię w takiej sytuacji. Myślę też, że zrozumiałaś,
                                  dlaczego tak zareagowałem i dlaczego czułem się sprowokowany.



                                  Do Perły.
                                  A Ty JEDNAK wciąż piszesz w emocjach, czyli - podejrzewam - nadal nie bardzo
                                  wiesz, co piszesz. Oto przykłady:

                                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                                  > tyu napisał(a):
                                  >
                                  > > Jeśli ktoś do mnie z "uzi", to będę się bronił.
                                  > > ALE NIE WCZEŚNIEJ.
                                  >
                                  > Błąd. Atakowac pierwszemu trzeba, jezeli wygrać się chce oczywiście.

                                  Pierwszy dowód, że piszesz w emocjach. Gdy zastanowisz się trochę, zrozumiesz, że
                                  właśnie namawiasz mnie do ZAATAKOWANIA MIRIAM!
                                  A ja - NIE CHCĘ ATAKOWAĆ. ANI WYGRAĆ, ANI PRZEGRAĆ. CHCĘ PRZYWRÓCENIA TU SPOKOJU.
                                  Nie atakować, ale też - nie oczekiwać wciąż ataku.

                                  > > A co sobie pomyślisz - nie ma dla mnie znaczenia.
                                  > > tyu
                                  >
                                  > Jesteście wszyscy porypani żeby nie powiedziec mocniej właśnie z tymi privami,
                                  > tudzież dowolną analizą rozmów telefonicznych. Ostatecznie nic mi do tego własn
                                  > ie.

                                  JESTEŚCIE?! Niby kto? Miriam i ja?! Spokojnie!

                                  > > Przepraszam również Ciebie, jeśli z opisu wynikło dla Ciebie więcej, niż było.
                                  > > A teraz pomyśl, czy naprawdę chcesz wojny. Ja nie.
                                  >
                                  > To świadczy tylko o tym, iż jako mężczyzna świnią zwykłą jesteś.Insynuujesz cos
                                  > kobiecie publicznie a potem odwołujesz to. Ryby albo akwarium drogi mój.

                                  NIE INSYNUUJĘ, tylko pokazuję, jak łatwo przedstawić coś w złym, fałszywym
                                  świetle. Miriam zrobiła to wczoraj w stosunku do mnie już po raz drugi.
                                  Odwzajemniłem się. Było to brzydkie - wiem.
                                  Świnię Ci wybaczam, bo nie wiesz, co czynisz.

                                  > Wojna to mój żywioł faktyczny.Ale nie motodą privów tudzież telefonów. Bo ja na
                                  > nikogo tutaj kałacha nie mam. A Ty jak masz to pisz, pisz... nie wiem tylko czy
                                  > ciekawie będzie czytać świńskie posty takie.

                                  Uwaga jak wyżej.

                                  > Perła

                                  tyu
                                  • Gość: Scan Wirtualne maglowanie piaskownicy - Tyu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 16:18
                                    Dlaczego Ty, do k..y nędzy nie potrafisz oddzielić życia prywatnego od
                                    wirtualnego? Kiedy dzień przed wspólnym spotkaniem skamlałeś by zaprosić M.,
                                    podając nr jej telef. komórkowego - zrobiłem to dla Ciebie. Warunek OWEJ był
                                    jeden – „przyjadę z OWYM by wszystko raz na zawsze wyjaśnić i ręce sobie podać,
                                    tudzież by wszyscy zobaczyli, że przypisywane im zło to nie MY”. Przystałem na
                                    to, bo te wasze idiotyczne wojny na Forum są zabawą w piaskownicy, a podobno z
                                    dorosłymi ludźmi miało się mieć do czynienia.
                                    Kiedy przyszło co do czego – zesztywniałeś jak kamień, zapominając języka w
                                    gębie. A na Forum dajesz sobie upust swoim frustracjom.
                                    Można zrozumieć, że zawiedziona wirtualna miłość rzuca Tobą od jednego rogu
                                    ekranu do drugiego, ale na Boga - uszanuj wybory, życie realne i przede
                                    wszystkim prywatne innych, nawet jeśli powstało ono z wirtualu. To ich wybór.
                                    Nie wyciągaj rzeczy znanych tylko Tobie – to plotkarstwo i magiel.
                                    Ja, na Twoim miejscu cieszyłbym się ze szczęścia innych – bo wielokrotnie temu
                                    wirtualnie dawali wyraz, bo jest szansa, że na ich weselu opiję się jak bąk i
                                    wyniosę parę flaszek śliwowicy do domu.
                                    Chyba, że jesteś „komputerem” – jak pisałeś na F. Monice. Jest też na to
                                    rada - włóż do napędu dyskietkę z „back-up’em” z pierwszej połowy 2001.
                                    Możesz to zmienić, choćby i po to, by przez ów komputer nie puszczać tylko
                                    archiwalnych filmów z ogródka jordanowskiego.
                                    Z nadzieją na refleksję, wszak realnie wszyscy widzieliśmy się.
                                    Scan
                                    • tyu Re: Wirtualne maglowanie piaskownicy - do Scana 28.06.02, 17:00
                                      Gość portalu: Scan napisał(a):

                                      > Dlaczego Ty, do k..y nędzy nie potrafisz oddzielić życia prywatnego od
                                      > wirtualnego? Kiedy dzień przed wspólnym spotkaniem skamlałeś by zaprosić M.,
                                      > podając nr jej telef. komórkowego - zrobiłem to dla Ciebie. Warunek OWEJ był
                                      > jeden – „przyjadę z OWYM by wszystko raz na zawsze wyjaśnić i ręce sobie podać,
                                      > tudzież by wszyscy zobaczyli, że przypisywane im zło to nie MY”. Przystałem na
                                      > to, bo te wasze idiotyczne wojny na Forum są zabawą w piaskownicy, a podobno z
                                      > dorosłymi ludźmi miało się mieć do czynienia.
                                      > Kiedy przyszło co do czego – zesztywniałeś jak kamień, zapominając języka w
                                      > gębie. A na Forum dajesz sobie upust swoim frustracjom.
                                      > Można zrozumieć, że zawiedziona wirtualna miłość rzuca Tobą od jednego rogu
                                      > ekranu do drugiego, ale na Boga - uszanuj wybory, życie realne i przede
                                      > wszystkim prywatne innych, nawet jeśli powstało ono z wirtualu. To ich wybór.
                                      > Nie wyciągaj rzeczy znanych tylko Tobie – to plotkarstwo i magiel.
                                      > Ja, na Twoim miejscu cieszyłbym się ze szczęścia innych – bo wielokrotnie temu
                                      > wirtualnie dawali wyraz, bo jest szansa, że na ich weselu opiję się jak bąk i
                                      > wyniosę parę flaszek śliwowicy do domu.
                                      > Chyba, że jesteś „komputerem” – jak pisałeś na F. Monice. Jest też na to
                                      > rada - włóż do napędu dyskietkę z „back-up’em” z pierwszej
                                      > połowy 2001.
                                      > Możesz to zmienić, choćby i po to, by przez ów komputer nie puszczać tylko
                                      > archiwalnych filmów z ogródka jordanowskiego.
                                      > Z nadzieją na refleksję, wszak realnie wszyscy widzieliśmy się.
                                      > Scan



                                      Skoro nawet TY, który WIDZIAŁEŚ tyle, piszesz tu takie rzeczy, to znaczy, że
                                      trzeba mi się stąd zbierać.
                                      Ale, zanim to zrobię.
                                      1. Nie "skamlałem", o czym dobrze wiesz: PYTAŁEM, czy będzie, czy jest proszona.
                                      2. Warunek "Z OWYM" był dla mnie nie do przyjęcia, o czym TEŻ WIEDZIAŁEŚ.
                                      Zataiłeś to.
                                      3. "Język w gębie" miałem przez cały czas, o czym TEŻ DOBRZE WIESZ. Czym innym
                                      jest niemożność, a czym innym - NIECHĘĆ do rozmowy z kimś.
                                      4. Szczęście można pojmować bardzo różnie. Nie każdy związek prowadzi do
                                      szczęścia - chyba nie zaprzeczysz? Czy np. związek Twego syna z dziewczyną,
                                      której nie aprobujesz, nazwałbyś jego szczęściem?
                                      5. Czemu milczałeś, gdy wyciągano - i to w fałszywytm świetle - sprawy prywatne
                                      przeciwko mnie? Teraz ja nie zrobiłem nic GORSZEGO. A wyjaśniłem i przeprosiłem
                                      nawet za to. Czy nie sądzisz, że WŁAŚNIE TERAZ - po wyjaśnieniu i przyjęciu
                                      przeprosin - to Ty ponownie rozjątrzasz sprawę?
                                      Reszta nie nadaje się do skomentowania, więc na tym skończę.
                                      • Gość: Scan Re: Wirtualne maglowanie piaskownicy - do Tyu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 18:04
                                        "Skoro nawet TY, który WIDZIAŁEŚ tyle, piszesz tu takie rzeczy, to znaczy, że
                                        trzeba mi się stąd zbierać."
                                        -------------------------------
                                        To Twoja decyzja. Zawsze byłem przeciwnikiem przenoszenia prywatności na
                                        Forum. Skoro to robisz to:
                                        ----------------------------------------
                                        "Ale, zanim to zrobię.
                                        1. Nie "skamlałem", o czym dobrze wiesz: PYTAŁEM, czy będzie, czy jest proszona.
                                        2. Warunek "Z OWYM" był dla mnie nie do przyjęcia, o czym TEŻ WIEDZIAŁEŚ.
                                        Zataiłeś to."
                                        -------------------------
                                        Nie mówiłeś tego w piątek w nocy. W sobotę - tak. Zataiłem – przed Tobą, mając
                                        nadzieję, ze wypierzecie swoje brudy miedzy sobą w realu i realnie dojdziecie
                                        do porozumienia ( co było zamiarem M i P – za którego ona mówiła.) Bo ja nie
                                        lubię kłótni i magla. Forum też ma dosyć Big Brother. M. realnie znam od
                                        sierpnia. I lubię ją. A skoro lubię moich znajomych ( bo znam ich), to nie
                                        zakładam, że są z kimś niegodnymi poziomu tych, których wirtualnie mogę nie
                                        lubić. I nie pisz tu czy gdziekolwiek, że inaczej oceniałem P. Oceniałem go
                                        tak, jak sobie na to w danym momencie zasługiwał.
                                        Realnie jest całkiem do przyjęcia. A to proste – bo masz do czynienia z
                                        realnymi ludźmi. I jeszcze inna dygresja. Napisali – po spotkaniu – bardzo
                                        miły post z podziękowaniami. Nikt tego publicznie nie zrobił. Mogłeś się
                                        dołączyć. Nie, Ty zrobiłeś burdę przeciwko nim, która była rykoszetem
                                        skierowana do mnie. Nie było to przyjemne, Tyu. Skądinąd, reszta gości nie
                                        miała nic przeciwko temu, że M. „przywlokła” P.
                                        ------------------------------------------

                                        3. "Język w gębie" miałem przez cały czas, o czym TEŻ DOBRZE WIESZ. Czym innym
                                        jest niemożność, a czym innym - NIECHĘĆ do rozmowy z kimś."
                                        ---------------------------------------------
                                        Język (bo wyciągniętą rękę przyjąłeś) w gębie miałeś całkiem przyjazny tylko do
                                        Perły???? Dlaczego nie do Miriam – nie wiem. Potem tego żałowałeś – wiesz
                                        przecie.
                                        -----------------------------------------------------
                                        "4. Szczęście można pojmować bardzo różnie. Nie każdy związek prowadzi do
                                        szczęścia - chyba nie zaprzeczysz? Czy np. związek Twego syna z dziewczyną,
                                        której nie aprobujesz, nazwałbyś jego szczęściem?"
                                        -----------------------------
                                        Wierzę, ba, jestem przekonany, że mam mądrych synów. Związek Miriam i Perły
                                        nie interesuje mnie.
                                        ----------------------------------------

                                        5. Czemu milczałeś, gdy wyciągano - i to w fałszywym świetle - sprawy prywatne
                                        przeciwko mnie? Teraz ja nie zrobiłem nic GORSZEGO. A wyjaśniłem i przeprosiłem
                                        nawet za to. Czy nie sądzisz, że WŁAŚNIE TERAZ - po wyjaśnieniu i przyjęciu
                                        przeprosin - to Ty ponownie rozjątrzasz sprawę?
                                        --------------------------------------------------
                                        Wyciągnięcie publiczne jest wyciągnięciem spraw, które nie powinny byc
                                        wyciagane. (Nowomowa) I to jest naganne. Nie znam spraw prywatnych Waszej
                                        trójki. Nie interesują mnie. Z F. widoczne było co najmniej od września, że M&P
                                        są razem. Ich wola, ich wybór, ich szczęście. Szczęścia życzę wszystkim
                                        ludziom. O ile mam jakiś tam ogląd F. to raczej Ty wyciągałeś ich prywatność.
                                        Co ci zresztą pisałem na F. swego czasu.
                                        Snajper – zaproszony a nieobecny dostał zdjęcia. Niepotrzebnie to wykorzystał –
                                        przeprosił. Po cholerę opisywałeś kto i jaki jest swemu korespondentowi.
                                        Nie miałeś na to upoważnienia ode mnie jako gospodarza. Więc skoro tak
                                        zrobiłeś – to mogłeś mieć przy sobie i mikrofon na przykład.
                                        A jeśli przeciwko Tobie wyciągano prywatność – trzeba było to zignorować.
                                        Prywatna wojna Twoja publiczna?
                                        ---------------------------

                                        Reszta nie nadaje się do skomentowania, więc na tym skończę.
                                        -----------------------------------------------
                                        Fakt, mogę komentować tylko to, co wiem i widzę. Zachowując odpowiednie
                                        proporcje forumowo - realne. I Ciebie lubię, Miriam, Perłę i wielu innych.
                                        Inaczej wirtualnie, inaczej realnie.
                                        Scan
                                        • Gość: Perła tyu jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.02, 23:26
                                          tyu, ostatnio aby skończyć bezsensowne przepychanki, po raz kolejny wyciągnąłem
                                          rekę do ciebie. W realu też przecież pierwszy właśnie... A Ty wyjątkowo
                                          zawzięty jesteś. Próbowałeś w sposób wulgarny, nawet jak na Ciebie, sfaulować
                                          Miriam i mnie. Była to wyjątkowa ekwilibrystyka prowokacyjna właśnie. Tak
                                          naprawdę dziwię się jak uparty w dążeniach i destrukcji jesteś. Były dni, że
                                          Miriam miała ponad 20 nieodebranych połączeń od ciebie. Aż Jej mówiłem: "wyłącz
                                          ten telefon albo prozmawiaj z nim. Niech ma." A to błąd był. Bo o rozmowach z
                                          Nią trąbiłeś na forum jak tylko mogłeś. I perfidnie wykorzystałeś to. Gdy mnie
                                          ktoś nieodbierze dwa razy telefonu to aby porozmawiać ze mną musi sam zadzwonić
                                          potem. Zresztą - nieważne to jest.

                                          Perła

                                          ps. Scan zdaje mi się, sam ma prawo Gości do domu swego zapraszać. Jeżeli bałeś
                                          ze mną spotkać się, to mogłeś opuścić dom gospodarza w momencie jak rękę
                                          podałem Ci. Czy czujesz się ojcem Miriam bądź moim? Bo tak z postu do Scana
                                          wynika. Niedyskretnie zapytam: jak tam szczęście Twoje w domu się ma? Czy
                                          Małżonka o twoim ślinieniu do każdej Pań z forum wie? Uprzedzając ewentualne
                                          twoje pytania napiszę, iż sam wolny jestem, a były mąż Miriam dość wyrozumiały
                                          był. W przeciwieństwie do mnie - bo ja w mordę potrafię dać.
                                          Aktualnie Miriam szabes trzyma, czego ja robić nie muszę i dlatego odpowiadam
                                          Ci.
                                          • Gość: Miriam Re: do Perły jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.02, 22:34
                                            Nooooo! Perła się odezwał i od razu wiadomo, że mężczyzna pisze.
                                            Pohasałeś sobie szabasowo, miałeś ten fajrant ale teraz - koniec. Szlus - jak
                                            mówią indianie.
                                            Bo Wiesz, że "Perła i Miriam są tego samego kalibru" i ja się do Ciebie odezwać
                                            mogę TEŻ.

                                            smile Miriam
                      • led3 Re: SPRAWA DO TYU i Miriam przede wszystkim 27.06.02, 22:26
                        Krzyk rozpaczy i bezsilności.
                        Jestem usatysfakconowana.
                        Dla mnie to koniec wojny.
                        LED
                        • Gość: Perła do pacynki jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 22:35
                          led3 napisał(a):

                          > Krzyk rozpaczy i bezsilności.
                          > Jestem usatysfakconowana.
                          > Dla mnie to koniec wojny.
                          > LED

                          Szanowna pacynko, twój krzyk rozpaczy i bezsilności każe ci się ukrywać pod
                          fałszywym nickiem. Fałszywy nick = fałszywa staysfakcja. Miej odwagę podpisać się.
                          My z Miriam nie zajmujemy sie osobami które donosy piszą. Do kosza z tym. Pies
                          który szczeka nie jest w stanie obrazić nas.

                          Perła
                          • led3 Re: do pacynki Perły jest 28.06.02, 06:56
                            a jednak przedwcześnie chciałam dać spokój.
                            odrzucasz honorowe warunki kapitulacji-twój wybór.
                            LED
                            • Gość: Perła Re: do pacynki Perły jest IP: 212.160.135.* 28.06.02, 11:22
                              led3 napisał(a):

                              > a jednak przedwcześnie chciałam dać spokój.
                              > odrzucasz honorowe warunki kapitulacji-twój wybór.
                              > LED


                              ty żadnego honoru nie masz. O czym mówisz niesczesna?

                              Perła
                          • Gość: LIMAK kiedy? IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 28.06.02, 06:57
                            Gość portalu: Perła napisał(a):

                            > led3 napisał(a):
                            >
                            > > Krzyk rozpaczy i bezsilności.
                            > > Jestem usatysfakconowana.
                            > > Dla mnie to koniec wojny.
                            > > LED
                            >
                            > Szanowna pacynko, twój krzyk rozpaczy i bezsilności każe ci się ukrywać pod
                            > fałszywym nickiem. Fałszywy nick = fałszywa staysfakcja. Miej odwagę podpisać s
                            > ię.
                            > My z Miriam nie zajmujemy sie osobami które donosy piszą. Do kosza z tym. Pies
                            > który szczeka nie jest w stanie obrazić nas.
                            >
                            > Perła

                            ..MPO posprząta te gównana forum...?
    • Gość: Perła do borsuka jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 22:58
      Witaj borsuk

      Ja TERAZ wiem jak bardzo pewne sprawy bolały Cię. I dlatego odgrzebałeś w
      jakimś sensie to. Właściwie wszystko w tej sprawie powiedziano już. Ja ani
      przypuszczałem ani nie sądzięłem, że mogę jeszcze jako sprawca odejścia Carminy
      postrzegany byc. Przeciez Ona długo jeszcze pisała po naszym pogodzeniu się.
      Weź pod uwagę to. Jedyną rzeczą do wyjaśnienia kim bertoldi jest. Ja wiem o
      tych osobach. Ale wierz mi, nie warto więcej zajmować się tym. Tak naprawdę,
      nie właściwa ekspresja to jest. Podejrzenia dość absurdalne tu są. Pacynka jak
      to pacynka - olać. O czym również pacynkę bertoldi informuję. Tylko mi tu
      proszę nie imputować jakieś wzajemnej przyjaźni!!! Głos znam, fakty i posty
      zgadzają się. W przeciwnym razie będę czuł zwolniony ze słowa się. I ujawnię
      właśnie! Zrozumiano?!

      Perła
      • Gość: borsuk Do Perly IP: *.dip.t-dialin.net 28.06.02, 07:23
        Dzieki Perla.

        Wszystko zostalo powiedziane.
        Chyba dobrze sie stalo.
        Jeszcze tylko bertoldi. Olac trudno. Nienawidze pacynek.
        Pacynki zabijaja zaufanie, pacynki to terrorysci forum.
        Mam nadzieje, ze pacynka bertoldi nie wezmie sobie do serca Twojego ostrzezenia
        i kiedys bedziesz mogl czuc sie zwolniony ze swojego slowa.

        borsuk
        • Gość: Perła Re: Do borsuka jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.02, 00:08
          Gość portalu: borsuk napisał(a):

          > Dzieki Perla.
          >
          > Wszystko zostalo powiedziane.
          > Chyba dobrze sie stalo.
          > Jeszcze tylko bertoldi. Olac trudno. Nienawidze pacynek.
          > Pacynki zabijaja zaufanie, pacynki to terrorysci forum.
          > Mam nadzieje, ze pacynka bertoldi nie wezmie sobie do serca Twojego ostrzezenia
          >
          > i kiedys bedziesz mogl czuc sie zwolniony ze swojego slowa.
          >
          > borsuk

          Borsuku, cholerne słowo dane jest. A rację przyznaję Ci. To kurewski terroryzm
          jest. Może spotkamy jeszcze się? Co dla mnie zaszczytem będzie. Scan coś tam
          pewno szykuje, a może i mnie uda się...

          pozdrawiam sedrecznie

          Perła
          • Gość: borsuk jest do Perly IP: *.dip.t-dialin.net 01.07.02, 17:43
            Perla,
            zawsze mowie, ze niczego nie mozna wykluczyc, nawet tego , ze sie kiedys
            pacynke odkryje.
            Takze tego, ze sie kiedys znowu przetna nasze drogi.
            Ale zebysmy sie znowu w tym samym miejscu spotkali, to chyba mozna narazie
            wykluczyc.

            pozdrowienia

            borsuk

    • Gość: LIMAK Re: o II WOJNIE FORUMOWEJ jest IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 28.06.02, 13:58
      Zapraszam wszystkie zwaśnione strony do przeczytania dwóch wątków w kolejności:
      1."Czy przebywanie na tym forum może być obsesją"
      2."cd. wypowiedzi LIMAKA"

      Proszę o zachowanie kolejności czytania wątków.Czy to nam wszystkim od razu
      zagoi rany? Nie wiem, ale może stać się malutkim zalążkiem pokoju.
      LIMAK
      • Gość: LIMAK O zawarciu POKOJU wyżej jest. Do WSZYSTKICH. IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 28.06.02, 14:02
        ...tak miał brzmieć tytuł ...ale uciekło przed dopisaniem.
        LIMAK
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka