Dodaj do ulubionych

Kaczyński to mój prezydent

23.02.06, 22:19
chociaż na niego nie głosowałam. Narazie nie uczynił nic negatywnego.
Za wcześnie jeszcze na oceny. Ale kalendarz jego wizyt zagranicznych wskazuje
na to, że naprawia to co było popsute lub w zastoju za Kwaśniewskiego i
Cimoszewicza.
Obserwuj wątek
    • madana Re: Kaczyński to mój prezydent 23.02.06, 22:27
      Zaraz Cię oplują.
      • buffalo_bill Tfu, tfu, tfu... ;-) 23.02.06, 22:33
        Tak wystarczy? :-)))
    • pink.freud Re: Kaczyński to mój prezydent 23.02.06, 22:29
      A czemu nie głosowałaś?:)
      • sawa.com Re: Kaczyński to mój prezydent 23.02.06, 23:49
        pink.freud napisał:

        > A czemu nie głosowałaś?:)

        Głosowałam na Tuska. Myslę, że gdyby Tusk został prezydentem mielibyśmy wielką
        koalicję i w tej chwili bylibysmy w trakcie poważnej modernizacji państwa.
        Byłoby to dla nas wszystkich lepiej.
        Jest jednak jak jest. Kaczyński jest moim prezydentem bo szanuję wyroki
        demokracji. I sądzę, ze nie jest źle. Taka lekcja jaka teraz dostajemy też jest
        nam potrzebna. Przewiduję jednak, że będą niebawem wybory parlamentarne. Może
        jesienią może w przyszłym roku.
    • skin.polski Re: Kaczyński to mój prezydent 23.02.06, 22:30
      Kaczyński nie jest z mojej bajki alez dwojga złego wolę jego niz Tuska
    • hrabia.m.c Re: Kaczyński to mój prezydent 23.02.06, 22:36
      Bierz go sobie,nie mam nic przeciw.
    • pkt4a [...] 23.02.06, 22:37
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • madana Re: Kaczyński to mój prezydent 23.02.06, 22:39
        Tak tęsknisz za panem "bolący goleń"? Naprawdę wystarczy błękitna koszula, niebieskie soczewki, dieta MŻ (mniej żarcia), by być mężem stanu?
      • t-800 Re: Kaczyński to mój prezydent 23.02.06, 22:40
        pkt4a napisał:

        > Jestem dumny z Pana Prezydenta że nas tak godnie reprezentuje.
        > www.joemonster.org/i/k/prezydent.jpg

        To nie prezydent. To prezes Jarosław Kaczyński.
    • frau_blada Moj tez. Glosowalam na niego w II turze 23.02.06, 22:39
      Wolalabym, zeby bardziej sie dystansowal do spraw PiS, ale przez pare
      najblizszych miesiecy to nie bedzie mozliwe.
      :)
    • xx23 Re: Kaczyński to mój prezydent 23.02.06, 23:06
      Prezydent IV Rzeczypospolitej Polskiej to też mój prezydent i jestem z niego
      dumny.Dobra robota i reprezentuje moje i ojczyzny interesy w wizytach
      zagranicznych.

      -----------------
      M.O.H.E.R = Mądrość , Odwaga , Heroizm , Elegancja , Rozsądek.
    • moon_nick Re: Kaczyński to mój prezydent 23.02.06, 23:11
      > kalendarz jego wizyt zagranicznych wskazuje
      > na to, że naprawia to co było popsute

      Jak kalendarz wskazywać może na naprawę?
      • sawa.com Re: Kaczyński to mój prezydent 23.02.06, 23:42
        moon_nick napisała:

        > > kalendarz jego wizyt zagranicznych wskazuje
        > > na to, że naprawia to co było popsute
        >
        > Jak kalendarz wskazywać może na naprawę?

        Wskazuje! Na trafną diagnozę. Kalendarz i rytm wizyt wskazuje, że Kaczyński i
        jego doradcy dobrze widzą to co w polskiej polityce zagranicznej wymaga
        energicznych działań.
        • moon_nick Naprawa = trafna diagnoza? 23.02.06, 23:45
          Coś nie halo z logiką wywodu chyba u koleżanki? :)

          Owszem, można powiedzieć, że rządy PiS-u to jedna wielka permanentna diagnoza.
          • sawa.com Re: Naprawa = trafna diagnoza? 23.02.06, 23:58
            moon_nick napisała:

            > Coś nie halo z logiką wywodu chyba u koleżanki? :)
            >
            > Owszem, można powiedzieć, że rządy PiS-u to jedna wielka permanentna diagnoza.

            Polityka zagraniczna za prezydentury Kwaśniewskiego leżała nie tylko na odcinku
            wschodnim ale przede wszystkim zachodnim. Wobec Unii polityka była prowadzona
            na klęczkach.
            Przepraszam kolegę ale Cimoszewicz nie miał predyspozycji psychicznych do
            reprezentowania i walczenia o interesy czegoś takiego jak Państwo. Opatrzność
            nad nami czuwa, że ktoś o mentalności podstarzałej prima-baleriny nie został
            prezydentem.
            Natomiast Kwaśniewski z rzadka tylko gdziekolwiek nos wytykał ze swojego
            pałacu. Osiągnięcia prezydentury Kwaśniewskiego to są przede wszystkim
            osiągnięcia PR jego otoczenia a nie konkretne fakty polityczne.

            Nie wiem czy Kaczyński podoła tym zaniedbaniom? Zobaczymy. Zaczął dziarsko i
            udanie.
            • frau_blada Tym razem 100% poparcia sawo.com 24.02.06, 00:00
              :)
            • t.he Re: Naprawa = trafna diagnoza? 24.02.06, 00:06
              1.Co udało się Kaczce?

              2.Przepraszam, k o l e g ę, ale musze stwierdzić, że interes Polski i interes
              UE nie jest grą o sumie zerojedynkowej, choć to popularna (i coż, że
              prymitywna, heh) teza.
              • sawa.com Re: Naprawa = trafna diagnoza? 24.02.06, 00:20
                t.he napisała:

                > 1.Co udało się Kaczce?

                Udało się spotkanie z Polonią. Spodziewam się, że będziesz je dyskredytował.
                Ale jeśli to zrobisz to nie będziesz miał racji. To jest temat na dłuższą
                dyskusję.

                > 2.Przepraszam, k o l e g ę, ale musze stwierdzić, że interes Polski i interes
                > UE nie jest grą o sumie zerojedynkowej, choć to popularna (i coż, że
                > prymitywna, heh) teza.

                Odnoszę wrażenię, że ta wypowiedź jest oceną stanu polskiej opinii publicznej a
                nie jakimś widzi-mi-się Kaczyńskiego. Zresztą nie jest to stan tylko polski. Że
                każda liszka swego ogonka patrzy widzieliśmy w wynikach referendum
                knstytucyjnego i najbardziej wyraziście we Francji. Niemcy też patrzą swoich
                interesów i rurę pod Bałtykiem budują...
                • pandada Re: Naprawa = trafna diagnoza? 24.02.06, 23:09
                  dyplomację ciężko oceniać, bo nigdy nie wiadomo ile było do ugrania

                  Błedem Kwaśniewskiego było popieranie Busha, ale ten błąd Kaczory akurat chwalą.
                  • sawa.com Re: Naprawa = trafna diagnoza? 24.02.06, 23:35
                    pandada napisał:

                    > dyplomację ciężko oceniać, bo nigdy nie wiadomo ile było do ugrania
                    >
                    > Błedem Kwaśniewskiego było popieranie Busha, ale ten błąd Kaczory akurat
                    chwalą.

                    Do dzis nie mam wyrobionego zdania na temat naszego udziału w Iraku. Jak teraz
                    patrzę na to, jak jest przyjmowany Kaczyński to odnosze wrażenie, że
                    Kwaśniewski był ignorowany za granicą. Oczywiście z powodu swojego czerwonego
                    garnitury. Nie szanował go Putin. Pamietam, że próbował zaprzyjaźnić się z
                    premierem Szwecji. Nic z tego nie wyszło. Dyplomacja na linii Warszawa - Berlin
                    to zupełna katastrofa. Nie wychodziło mu nic z grupą wyszehracką.
                    Więc być może, że dla ratowania twarzy rzucił się na szyję Bushowi.

                    Sprawiedliwie trzeba przyznać, ze miał sukcesy na linii kijowskiej. Chociaż jak
                    wiemy sytuacja też wymkneła mu się z rąk i tylko pospolite ruszenie polskich
                    polityków na pomoc pomarańczowej rewolucji uratowało ten fragment wschodniej
                    polityki Kwaśniewskiego.

            • pandada Re: Naprawa = trafna diagnoza? 24.02.06, 23:05
              > Przepraszam kolegę ale Cimoszewicz nie miał predyspozycji psychicznych do
              > reprezentowania i walczenia o interesy czegoś takiego jak Państwo. Opatrzność
              > nad nami czuwa, że ktoś o mentalności podstarzałej prima-baleriny nie został

              A to Opatrzność wysuwała fałszywe oskarżenia i robiła fałszywki? Ktoś czuwał, to pewne.
    • nurni istota rzeczy... 24.02.06, 00:04
      Polaków "interesuje to, co się stanie z Polską, a nie przyszłość Unii
      Europejskiej jako całości" - powiedział, według Reutera, Lech Kaczyński

      Calosc:

      wiadomosci.onet.pl/1267149,12,item.html

      Mozemy w miejsce Unii Europejskiej wstawic cokolwiek innego.
      Polityka polska stala sie po prostu polska.

      Ale oczywiscie trzeba sie uwaznie przygladac.
      Wielka zagadka jest cena za pozostanie w Iraku. Poklepywanie po plecach nie
      wystarczy.
    • pawka.morozow rzeczywiscie sawa, lech daje popis 24.02.06, 00:05
      rzeczywiscie sawa, to ocieplenie z Rosją, skłonienie do przyjazdu z listem
      doradcy Putina, wizyta w USA , teraz Francja.
      Lech ma koncepcję , w przeciwieństwie do Aleksandra Niewielkiego ,który płynął
      z nurtem wydarzen, poddając się balom arystokracji, tworzeniu w nocy rad
      nadzorczych, niekontrolowanemu popijaniu i szukaniu sobie posady ( to słowa
      Putina),
      Bałwochwalcy Aleksandra Niewielkiego twierdzili wręcz że wywołał Pomarańczową
      Rewolucję .
      No i to permanentne metody odchudzania, których Kalisz nie chciał za nic
      wypróbowac na sobie....
    • hamlet1111 Re: Kaczyński to mój prezydent 24.02.06, 00:12
      W filmie Hitch był taki dobry tekst. "Jak się umówisz z dziewczyną na randkę to
      już nie musisz się starać, ważne tylko żebyś tego nie spiep...". To samo powinno
      sie tyczyc Kaczora jako prezydenta. Ja bym był zadowolony jakby zamknął się na
      pokojach i siedział cicho. Niestety jego ostatnie działania wskazują, że będzie
      mieszał. Efektem tego jest zakaz esportu zywności do Rosji, awantura z
      rozwiązaniem sejmu, blokowanie wprowadzenia euro. itd, itp. L.Kaczor jeszcze nam
      da popalić i to zdrowo.
    • cimokio Re: Kaczyński to mój prezydent 24.02.06, 00:25
      jak twój to go stąd zabierz
    • mysz_polna5 Re: Kaczyński to mój prezydent 24.02.06, 00:28
      sawa.com napisała:

      > chociaż na niego nie głosowałam. Narazie nie uczynił nic negatywnego.
      > Za wcześnie jeszcze na oceny. Ale kalendarz jego wizyt zagranicznych wskazuje
      > na to, że naprawia to co było popsute lub w zastoju za Kwaśniewskiego i
      > Cimoszewicza.



      A ja na niego glosowalam. Nie zaluje swojej decyzji! Jak do tej pory jest w
      porzadku ... mimo codziennych atakow medialnych na niego, jego brata i PiS. Nie
      mowiac juz o CHAMSKICH atakach na zone /glownie na forach, ale spowodowanych
      publikacja zdjec, specyficznie dobranych /! To cos nowego w historii Polski po
      89 r. Ale, 'przezyjem' i to! Hej ho!



      • frau_blada Re: Kaczyński to mój prezydent 24.02.06, 12:38
        Przezyjemy.
        :)
        Hej ho, myszko.
    • mysz_polna5 Re: Kaczyński to mój prezydent 24.02.06, 03:37
      emeryt.z.mojrzeszowa napisał:

      > www.pis.org.pl/multimedia.php?play=29#wideoframe


      Hej, hej emerycie!
      Juz drugi raz usiluje to wysluchac! Klikam 'play' and 'sound' ~ i nic!
      Moze cos ze mna nie tak?
      • pandada Re: Kaczyński to mój prezydent 24.02.06, 23:13
        Moherowa podkładka pod mysz się nie sprawdza
    • bush_w_wodzie kaczynski to prezydent polski 24.02.06, 08:55
      wole go niz kwasniewskiego ale jest to tez jest prezydent do bolu partyjny.
      sklada wizyty. normalna rzecz. na razie chca go poznac wiec ma taryfe ulgowa. w
      konkretnych sprawach jest raczej na minus. za probe manipulowania terminem
      uchwalenia budzetu i straszenie bezprawnym rozwiazaniem sejmu ma u mnie duzy
      minus. wizyta w usa nic nie dala i nic nie zmienila. nawet gorzej - jeszcze
      przed wizyta potwierdzil nasze bezwarunkowe pozostanie w iraku. jego
      zaangazowanie w rozwiazanie wsi byloby godne pochwaly gdyby byla pewnosc co do
      przyczyn i intencji.
    • bebe255 Re: Kaczyński to mój prezydent 24.02.06, 12:44
      Nie zmienia to faktu, ze nie jest prezydentem wszystkich Polakow.
      • sawa.com Re: Kaczyński to mój prezydent 24.02.06, 22:52
        bebe255 napisała:

        > Nie zmienia to faktu, ze nie jest prezydentem wszystkich Polakow.

        Co to znaczy wszystkich? ze nie jest prezydentem wszystkich Polakow.


        Jest Prezydentem RP. Nie głosowałam na Kaczyńskiego ale szanuję zasady
        demokratyczne i uznaję go za mojego prezydenta.
        • elfhelm Re: Kaczyński to mój prezydent 24.02.06, 23:17
          Jest osobą piastującą urząd Prezydenta RP. Nie głosowałam na Kaczyńskiego ale
          szanuję zasady demokratyczne i uznaję go za Prezydenta RP.
          Za swojego niekoniecznie.
          • sawa.com Re: Kaczyński to mój prezydent 24.02.06, 23:24
            elfhelm napisał:

            > Jest osobą piastującą urząd Prezydenta RP. Nie głosowałam na Kaczyńskiego ale
            > szanuję zasady demokratyczne i uznaję go za Prezydenta RP.
            > Za swojego niekoniecznie.

            Tak też moze być. Ale bez drwin jakie sie tu uprawia. Musze powiedzieć, że one,
            owe drwiny wywołują we mnie zupełnie przeciwna reakcję. Dlatego staję w obronie
            postponowanego.
          • echo_o Re: Kaczyński to mój prezydent 24.02.06, 23:25
            elfhelm napisał:

            > Jest osobą piastującą urząd Prezydenta RP. Nie głosowałam na Kaczyńskiego ale
            > szanuję zasady demokratyczne i uznaję go za Prezydenta RP.
            > Za swojego niekoniecznie.

            ```````````````````````````````

            Kaczyński nie szedł do wyborów z hasłem Kwaśniewskiego, które samo w sobie
            było obłudnym mydleniem oczu. To zwyczajnie niemożliwe, by jeden człowiek
            odwzorował, odpowiedział na oczekiwania CAŁEGO narodu. Naród. Niedoprecyzowany
            zbiór istnień, z własnymi doświadczeniami i uwarunkowaniami.
            Kaczyński szedł ze swoim programem i swoimi poglądami.
            Jest wobec nich i swoich wyborców wierny.
            Kwaśniewski był kwintesencją hipokryzji w polityce.
            Kaczyński jest autentyczny.
            To wartość sama w sobie.
            • elfhelm Piastowanie funkcji prezydenta zobowiązuje 24.02.06, 23:46
              do pełnienia roli możliwie bezstronnego stabilizatora sceny politycznej. Durne
              orędzie o tym jaka to zła jest PO i czego prezydent nie zrobi (słusznie przez
              Staniszkis nazwane żenującym) - pokazuje, że Kaczyński jest prezydentem
              partyjnym. Kolejny przykład? Nominacja do KRRiT nauczycielki historii i
              działaczki PiS - gdzie tu mowa o "apolitycznych fachowcach" (to z Sellina).
              Powołanie do RBN szeregowego posła a pominięcie szefa MSZ?

              I w takich zagraniach Kaczyński przypomina Kwaśniewskiego.

              A są/byli w różnych krajach różni prezydenci, którzy mieli dobrą cechę - umieli
              łączyć. Havel, Klestil, Adamkus, etc. Nam przyjdzie jeszcze poczekać.
              • echo_o Re: Piastowanie funkcji prezydenta zobowiązuje 24.02.06, 23:53
                elfhelm napisał:

                > A są/byli w różnych krajach różni prezydenci, którzy mieli dobrą cechę -
                umieli
                > łączyć. Havel, Klestil, Adamkus, etc. Nam przyjdzie jeszcze poczekać.

                ```````````````````````````````

                Żaden z wymienionych przez Ciebie nie był prezydentem WSZYSTKICH swoich
                (potencjalnych) elektorów. Każdy z nich budził kontrowersje, często dosadny
                sprzeciw części społeczeństw krajów, w których prezydowali. Pojęcie
                egalitaryzmu w polityce nie istnieje! To pojęcie wykreowane na potrzebę chwili
                (wyborczego sukcesu), na które i tak część elektoratu nie dała się
                nabrać/przekonać. Bo żadna z w/w postaci nie wygrała wyborów zgarniając 100%
                pulę głosów. Całe to gadanie o niepartyjności prezydentów jest śmiesznym i
                naiwnym istocie kłamstwem.
                • elfhelm Re: Piastowanie funkcji prezydenta zobowiązuje 25.02.06, 12:53
                  Ale żaden z ich też nie reprezentował interesów swojej partii jak Kwaśniewski
                  czy Kaczyński.
    • haen1950 Re: Kaczyński to mój prezydent 25.02.06, 00:02
      sawa.com napisała:

      > chociaż na niego nie głosowałam. Narazie nie uczynił nic negatywnego.
      > Za wcześnie jeszcze na oceny. Ale kalendarz jego wizyt zagranicznych wskazuje
      > na to, że naprawia to co było popsute lub w zastoju za Kwaśniewskiego i
      > Cimoszewicza.

      Nie jestem tego do końca pewien, ale zauwazyłem jego dziwne zachowanie
      komiwojażera oferującego i w Waszyngtonie i w Paryżu młodych i wykształconych
      Polaków na ich rynek pracy. Zupełnie jakby poliyką PiSu pozbycie się
      najlepszych i najbardziej przebojowych z kraju. Ta hołota wyraźnie boi się tego
      pokolenia.
    • kwaczka11 Re: Kaczyński to mój prezydent 25.02.06, 01:00
      co ten trep naprawia? co zrobil, jakie rezultaty tego pedala masz?
      • sawa.com Re: Kaczyński to mój prezydent 25.02.06, 07:15
        kwaczka11 napisała:

        > co ten trep naprawia? co zrobil, jakie rezultaty tego pedala masz?

        A jakąż krzywdę Tobie uczynił, ze tak blunisz? Zabił? Zamknął do więzienia.
        Torturował?
      • sawa.com a jednak naprawia! 25.02.06, 12:51
        kwaczka11 napisała:

        > co ten trep naprawia? co zrobil, jakie rezultaty tego pedala masz?

        Z przyjemnością daje link do najświeższych wiadomości.

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3183546.html
        I bez inwektyw proszę. Nie przystoi tak kulturalnej osobie, takie bluzganie.
    • abstrakt2003 Narazie to on nie uczynił NIC 25.02.06, 07:20
      O przepraszam! Wygłosił pełne napięcia i patosu orędzie do narodu w którym
      oznajmił że NIE rozwiąże parlamentu.
      PS
      Mógł "zabić" a tylko "kopnął". Chwała mu!
      • sawa.com Re: Narazie to on nie uczynił NIC 25.02.06, 07:49
        abstrakt2003 napisał:

        > O przepraszam! Wygłosił pełne napięcia i patosu orędzie do narodu w którym
        > oznajmił że NIE rozwiąże parlamentu.
        > PS
        > Mógł "zabić" a tylko "kopnął". Chwała mu!

        Gdyby rozpisał nowe wybory to nie byłoby owe "Mógł "zabić"". Nowe wybory to nie
        znaczy "zabić".
        Zresztą jak patrzę co sie dzieje... to zastanawiam sie czy jednak nielepiej
        było jednak zaryzykowac nowe wybory? Krótkie chirurgiczne cięcie.

        Wszystko to jednak nie usprawiedliwia lżenia głowy państwa.
        • abstrakt2003 A kto mówi o głowie państwa!? 25.02.06, 08:32
          przecież od wczoraj mówimy o zwykłym obywatelu Jarosławie K.
          :DDD
          • abstrakt2003 Ale dałem do pieca :)))))))))))) 25.02.06, 08:43
            bliźniacy mnie wykończą! :)
            To nie ten post.... to nie ten wątek....
            • maksimum Zarty sie Ciebie trzymaja !!!! 25.02.06, 09:06
              sawa.com napisała:

              > pink.freud napisał:
              >
              > > A czemu nie głosowałaś?:)
              >
              > Głosowałam na Tuska. Myslę, że gdyby Tusk został prezydentem mielibyśmy
              >wielką koalicję

              A jesliby Kaczynski nie zechcial koalicji(identycznie jak Tusk teraz) i
              zmontowal wiekszosc,dokladnie jak teraz??

              > i w tej chwili bylibysmy w trakcie poważnej modernizacji państwa.

              Tusk nie chcial zadnej modernizacji,tylko posadzic doope na stolek jak
              Kwasniewski i plynac z pradem.

              > Byłoby to dla nas wszystkich lepiej.

              To przyjrzyj sie Tuskowi teraz,jaki on madry i bohaterski.
              Przeciez on zadnego programu nie ma,poza tym zeby sie dorwac do zloba.

              • sawa.com Re: Zarty sie Ciebie trzymaja !!!! 25.02.06, 09:41
                Tusk lansował godny uwagi program skromnej i merytorycznej prezydentury.
                Oczywiście nie wiem czy spełniby swoje obietnice. Sądzę jednak, ze tak.
                Potrafił czyścić szeregi swojej partii, więc myslę, ze i tu by był
                konsekwentny.
                W ogóle co by nie mówić jest to jeden z nielicznych naszych porządnych
                polityków. Rozumiem przez to, że nie żeruje na podatnikach.

                Bo mamy jeszcze polityków klasowych pasożytów. Przodują tam chłopskie tuzy. Ich
                elektorat to taki lumpenproletariat chłopski.
                Rozmawiałam z takimi i zadawałam pytanie: Na kogo będą głosować. - Jak to na
                kogo? - mówili - Na tego wariata Leppera.
    • henryk.log Pani. sawo, dalej Kaczyński to Pani prezydent ? 02.08.06, 22:01
      Proszę o szczerą odpowiedź.:)
      sawa.com napisała:

      > chociaż na niego nie głosowałam. Narazie nie uczynił nic negatywnego.
      > Za wcześnie jeszcze na oceny. Ale kalendarz jego wizyt zagranicznych wskazuje
      > na to, że naprawia to co było popsute lub w zastoju za Kwaśniewskiego i
      > Cimoszewicza.
      • karbat Re: Pani. sawo, dalej Kaczyński to Pani prezydent 27.11.06, 21:58
        ;)
        kaczka premierem na cztery lata ...jak Kazio
    • pis_blues Narazie nie uczynił nic negatywnego.? 02.01.07, 21:39
      gratuluję poczucia humoru:-)))

      sawa.com napisała:

      > Kaczyński to mój prezydent
      > chociaż na niego nie głosowałam. Narazie nie uczynił nic negatywnego.
      > Za wcześnie jeszcze na oceny. Ale kalendarz jego wizyt zagranicznych wskazuje
      > na to, że naprawia to co było popsute lub w zastoju za Kwaśniewskiego i
      > Cimoszewicza.
    • hummer Moim jest Dutkiewicz :) 02.01.07, 21:45

    • hrabia.m.c Re: Kaczyński to mój prezydent 02.01.07, 21:48
      To musisz być dumna.
      masz prawo:))))
      • daktylek Re: Kaczyński to mój prezydent 02.01.07, 21:59
        sawa milczy ...
        • taziuta Re: Kaczyński to mój prezydent 02.01.07, 22:08
          daktylek napisał:

          > sawa milczy ...

          Jesteście okrutni!
          Każdemu zdarza się obdarzyć zaufaniem niewłaściwą osobę i później żałować...
          • pis_blues Re: Kaczyński to mój prezydent 02.01.07, 22:10
            taziuta napisał:

            > Jesteście okrutni!
            > Każdemu zdarza się obdarzyć zaufaniem niewłaściwą osobę i później żałować...

            Nie okrutni, tylko pełni uznania dla poczucia humoru p. sawy:P
            • taziuta Re: Kaczyński to mój prezydent 02.01.07, 22:29
              pis_blues napisał:

              > taziuta napisał:
              >
              > > Jesteście okrutni!
              > > Każdemu zdarza się obdarzyć zaufaniem niewłaściwą osobę i później żałować
              > ...
              >
              > Nie okrutni, tylko pełni uznania dla poczucia humoru p. sawy:P

              Jestem pełen podziwu dla Pańskich dobrych manier, Panie Blues!
              Pozwalacie Sawie na zachowanie twarzy. Mam nadzieję, że doceni ten gest! :-)
              • pis_blues Re: Kaczyński to mój prezydent 02.01.07, 23:24
                taziuta napisał:

                > pis_blues napisał:
                >
                > > taziuta napisał:
                > >
                > > > Jesteście okrutni!
                > > > Każdemu zdarza się obdarzyć zaufaniem niewłaściwą osobę i później ż
                > ałować
                > > ...
                > >
                > > Nie okrutni, tylko pełni uznania dla poczucia humoru p. sawy:P
                >
                > Jestem pełen podziwu dla Pańskich dobrych manier, Panie Blues!
                > Pozwalacie Sawie na zachowanie twarzy. Mam nadzieję, że doceni ten gest! :-)
                Też mam nadzieję..płonną?:P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka