Dodaj do ulubionych

Jakie są korzenie Kaczynskich?

30.04.06, 19:20
Matka z karierą w (skompromitowanym ponoc) PANie, ojciec niemal (publicznie)
nieznany, żona z wiekiem nieokreślonym, prorodzinny katolik bez żony,
prawnicza kariera na komunistycznym uniwersytecie i notki o Leninie...

Kaczynski przekracza granice. Moim zdaniem szeroko otwiera furtkę do grzebania
w swoim życiu.
Obserwuj wątek
    • henryk.log Re: żona z wiekiem określonym.. 30.04.06, 19:23
      "Maria Kaczyńska (z domu Mackiewicz) - ur. 1943 r., żona Prezydenta RP Lecha
      Kaczyńskiego."

      pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Kaczy%C5%84ska
    • michal00 Re: Jakie są korzenie Kaczynskich? 30.04.06, 19:25
      Juz grzebano, ale niczego specjalnego sie nie dogrzebano. Jedno jest pewne -
      nie maja nic wspolnego z Wehrmachtem ani KPP.
      • sawa.com Re: Jakie są korzenie Kaczynskich? 30.04.06, 19:28
        Panowie... na milóść boską. Taki magiel... i to przy niedzieli!
        • tang2 Re: Jakie są korzenie Kaczynskich? 30.04.06, 19:35
          A ja mam to gdzies nie interesuje mnie ich drzewo genalogiczne , mimo iz jestem nauczycielem histori na emeryturze.Tylko dlaczego sami Kaczynscy tak bardzo lubia babrac sie w cudzych zyciorysach?
        • a.adas Po niedzieli? 30.04.06, 19:45
          Dla mnie, zydowskiego łżemasono-liberała z korzeniami w KPP, niedziela nie jest
          dniem wyjątkowym, no nie? Ale dla prawdziwego polskiego katolika jest dniem
          świetym. Co słychać, czytać i czuc:

          "... - wyjaśniał na niedzielnej konferencji prasowej w Gdyni Jarosław Kaczyński.
          (...)
          "Mamy bardzo szczególną sytuację w firmach, które zajmują się badaniem opinii
          publicznej. To są firmy bardzo często służące propagandzie. Platforma
          Obywatelska to jest samo centrum tych sił, które bronią III Rzeczypospolitej, bo
          można powiedzieć, że tą najwyższą częścią "arystokracji III Rzeczypospolitej" to
          byli ludzie związani z "Gazetą Wyborczą" - powiedział J.Kaczyński.

          "My wcale nie ukrywamy, że uważamy, iż to się działo z wielką szkodą dla kraju,
          a "Gazeta Wyborcza" uważa, że powinna swojej pozycji bronić. To jest w
          demokracji rzecz normalna, tylko proszę mnie nie przekonywać do tego, żebym w
          ogóle brał pod uwagę to, co jest w "Gazecie Wyborczej", bo to jest propaganda i
          to niestety w stylu związanym z genezą tego środowiska, które stworzyło "Gazetę
          Wyborczą", a ta geneza sięga Komunistycznej Partii Polski""
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3316511.html
          PS W takim razie wlatach 70 sam J.Kaczyński był genezą genetycznie w KPP (fajna
          nowomowa? nie za mało obraźliwa?) a jego brat na swoim skromnym odcinku budował
          komunizm... Trzymajmy się faktów!
      • borbali Re: Jakie są korzenie Kaczynskich? 30.04.06, 19:35
        Także nie mają nic wspólnego z urodą;fizyczną,intelektoralną i moralną.
        =============
        Kaczyści kłamią,bo prawda jest dla nich bolesna.
      • eryk2 Wehrmacht i KPP to pikuś 30.04.06, 19:37
        michal00 napisał:

        > Juz grzebano, ale niczego specjalnego sie nie dogrzebano. Jedno jest pewne -
        > nie maja nic wspolnego z Wehrmachtem ani KPP.

        Jest gorzej - dziadek był carskim oficerem (do Wehrmachtu brali przymusowo
        Polaków na ziemiach wcielonych Rzeszy i to tylko kilka lat, zaś na oficerów
        rosyjskich przez kilkadziesiąt lat nie brali ludzi z przymusu, zwłaszcza pod
        koniec caratu - to nie była branka przed powstaniem styczniowym). Ojciec był
        aktywnym PZPR-owcem (do KPP należał np. Aleksander Wat, potem więzień łagrów,
        antykomunista i nawrócony na chrześcijaństwo Żyd-ateista, nic zaś nie wiemy o
        pokajaniu się pana Rajmunda K.).
        • michal00 znowu czytales urbana erysiu? 30.04.06, 19:49
          cus mi czosnkiem i bimbrem zajezdzaja te twoje rewelacje :-)
          • a.adas Re: znowu czytales urbana erysiu? 30.04.06, 19:53
            A słyszałeś kiedys by Kaczynscy temu zaprzeczyli? Bo ja nie... czyli to
            najprawdziwsza prawda jest!
          • eryk2 Dlaczego 30.04.06, 19:54
            zwolennicy Kaczyńskich zawsze są antysemitami? Przecież w PiS-dzie jest i Dorn,
            i Wassermann, w rządzie był Meller (do niedawna)... A co do rewelacji -
            sprawdź, pisano o rodzinie K. dużo przy okazji wyborów. Sami potwierdzili
            historię dziadka, nawet pokazywali jego zdjęcie w carskim mundurze i opowiadali
            o szlacheckim pochodzeniu tegoż przodka. A co do tatusia - poszukaj w sieci
            obiektywnych portali, zainteresuj się, co robił w l. 1956-89 niejaki Rajmund
            K. - będziesz miał odpowiedź, czy to tylko bzdury żydokomuny.
            • echo_o Re: Dlaczego 30.04.06, 19:56
              eryk2 napisał:

              > zwolennicy Kaczyńskich zawsze są antysemitami?

              ```````````````````````````````````````````

              Kłamstwo.

              (nie pierwsze zresztą w Twoim wydaniu)
              • kropek_oxford Czy idiotki w Polsce wiedza co znaczy "?" 30.04.06, 21:45
                Jak zwykle insynuujesz. I jak zwykle zarzucach klamstwo swoim oponentom, gdy
                PRAWDA jest dla ciebie niewygodna.
                • echo_o Re: Czy wtyki pod specjalną ochroną na FK nie... 30.04.06, 21:56
                  wiedzą, czym jest pytanie retoryczne ?
                  Pytanie stwierdzające ?
                  Niech się wtyka nie sili na odpowiedź.
                  Będzie równie retoryczna...
                  • kropek_oxford A co wskazalo idiotce, ze pytanie mialo byc 30.04.06, 21:58
                    retoryczne? Wlasna idiotki obsesja czy zwiazana z wrodzona brzydota niechec do
                    ludzi?
                    • echo_o Re: A co wskazalo idiotce, ze pytanie mialo byc 30.04.06, 22:08
                      Normalka :)
                      Jak argumentów braknie sypią się inwektywy i o urodzie bąkanie.
                      Ech te kompleksy...
                      • kropek_oxford Kompleksy, ze wole kobiety piekne od brzydul w 01.05.06, 00:41
                        stylu PiSuares? To ja juz wole byc ten zakompleksiony:)))
                        • echo_o Re: Kompleksy, ze wole kobiety piekne od brzydul 01.05.06, 00:53
                          :)))))))))))))
                          Co ty wiesz o pięknie i o kobietach...
                          Skoro według politycznych przegródek je traktujszesz,
                          to współczuć twoim kobietom (jeśliś w ogóle facet),
                          współczuć twojej estetyce i poziomowi,
                          skoro kogoś nie znając, nie widząc - juz mu portret malujesz...
                          Głupiś - niezmiennie :)
                          • kropek_oxford Bo klotliwa glupota i szpanerstwo idzie w parze z 01.05.06, 00:58
                            uroda w stylu "najpinkniejsza w calej parafii" :))) Dama to ty nie jestes, a
                            chamka obleci tylko jako prostytutka, ale nigdy jako zona czy ukochana:)
                            • echo_o Re: Bo klotliwa glupota i szpanerstwo idzie w par 01.05.06, 01:07
                              Czuję, jak się boisz, goni cię twój własny cień, kimkolwiek jesteś...
                              Masz obsesję zaściankowości, tak często do tego nawiązujesz, te kompleksy, ta
                              cielesność, to twój problem - wspomóż się fachową poradą, nie czepiaj się
                              wirtualnej osoby, którą jest echo_o ...
                              Ja jestem spełniona, szczęśliwa, poszukująca, wątpiąca, czasami przekorna,
                              często się mylę, ale jestem SOBĄ i TYLKO SOBĄ!
                              Zawsze...
                              A ty ???
                              Koniec !
                              (nie podchodź do mnie więcej - postaw krzyżyk - jako na PiSuarskim badziewiu)

                              (


                              • kropek_oxford "Ja jestem spełniona, szczęśliwa" brzmi rownie 01.05.06, 01:09
                                szczerze, jak "nie jestem rasista":))) Koncz wascka, wstydu se oszczedz!
            • michal00 Re: Dlaczego 30.04.06, 20:04
              > zwolennicy Kaczyńskich zawsze są antysemitami?

              dlaczego przeciwnicy Kaczynskich zawsze wyjezdzaja z oskarzeniami o
              antysemityzm na podstawie dziwacznych konotacji? dla twej informacji erysiu -
              wg stereotypu czosnkiem i bimbrem cuchneli enkawudzisci.

              Sami potwierdzili
              > historię dziadka, nawet pokazywali jego zdjęcie w carskim mundurze i
              opowiadali
              >
              > o szlacheckim pochodzeniu tegoż przodka.

              jeden z dziadkow K. byl urzednikiem kolejowym, a drugi inzynierem.

              A co do tatusia - poszukaj w sieci
              > obiektywnych portali, zainteresuj się, co robił w l. 1956-89 niejaki Rajmund
              > K. - będziesz miał odpowiedź, czy to tylko bzdury żydokomuny.

              a co to za portale erysiu?
              • kropek_oxford A gdzie tu oskarzenie? To wyraznie watpienie w 30.04.06, 21:46
                zasadnosc owych oskarzen:)))
              • kropek_oxford To czyj pradziad jest tym carskim oficerem? Moj? 30.04.06, 21:51
                "W rodzinie Lecha i Jarosława Kaczyńskich historię przodków pamięta się mniej
                więcej od drugiej połowy XIX wieku. Wszystko wcześniej to albo domysły, albo
                rodzinne legendy. Na przykład dzieje utraconego w nieznanych okolicznościach po
                powstaniu styczniowym majątku w okolicach Łomży należącego do prapradziadka
                prezydenta stolicy. Rodzina pozostała jednak wierna okolicom Łomży. Nawet
                pradziadek Piotr, carski oficer zasłużony w wojnie rosyjsko-tureckiej, wrócił w
                rodzinne strony, kupił tam majątek i ożenił się z miejscową panną - Zofią
                Gutowską."
                www.wprost.pl/ar/?O=74798
                • michal00 Kropecki - postaraj sie odroznic dziadka od 30.04.06, 21:56
                  pradziadka, OK?
                  • kropek_oxford A ty szukasz dziury w calym. To niestety prawda 30.04.06, 22:02
                    Podobnie jak fakt, ze mamusia jest na liscie Wildsteina i w IBL istnieja
                    uzasadnione podejrzenia (np. sprawa Najdera), ze to mogla byc istotnie "ta"
                    Jadwiga Kaczynska:)))
                    IPN BU 00945/548 KACZYŃSKA JADWIGA
                    wildstein.ewcia.com/k/ka.html
                    Coz, aktualne i bezsenswe ataki na IBL moga wlasnie tu miec swoja podstawe:)))
                    • michal00 Re: A ty szukasz dziury w calym. To niestety praw 30.04.06, 22:15
                      Dlaczego niestety? W czasach rozbiorow nie bylo polskiej armii. Pradziadek K.
                      byl oficerem w czasach, gdy Polska nie byla niepodlegla i widokow na
                      niepodleglosc nie bylo. Zarzut "kolaboracji" w tym kontekscie jest smieszny.

                      Podobnie jak fakt, ze mamusia jest na liscie Wildsteina i w IBL istnieja
                      > uzasadnione podejrzenia (np. sprawa Najdera), ze to mogla byc istotnie "ta"
                      > Jadwiga Kaczynska:)))

                      Nie sadze. Dziennikarze prawdopodobnie juz by to wywlekli. W Warszawie i
                      okolicach mieszkalo w czasach PRL przynajmniej kilka tysiecy Kaczynskich.
                      • eryk2 Re: A ty szukasz dziury w calym. To niestety praw 01.05.06, 00:10
                        michal00 napisał:

                        > Dlaczego niestety? W czasach rozbiorow nie bylo polskiej armii. Pradziadek K.
                        > byl oficerem w czasach, gdy Polska nie byla niepodlegla i widokow na
                        > niepodleglosc nie bylo. Zarzut "kolaboracji" w tym kontekscie jest smieszny.

                        To czego szczerzysz zęby na dziadka Tuska? W czasie II wojny światowej nie było
                        na Kaszubach polskiej armii. Nie było widoków na niepodległość (jeszcze przez
                        50 lat, jak się okazało). Zarzut "kolaboracji" w tym kontekście jest śmieszny.
                        Dlaczego bronisz do upadłego przegranej (logicznie) sprawy?
                        I co z tatusiem - Rajmundem od zadań specjalnych Komitetu Uczelnianego PZPR na
                        PW? Jakoś nie komentujesz tej sprawy - poza czosnkiem nic ci nie pachnie?
                        • michal00 Re: A ty szukasz dziury w calym. To niestety praw 01.05.06, 00:36
                          erys - byla wtedy partyzantka. Rajmund byl INZYNIEREM, kawalerem Virtuti
                          Militari i KW, a nie "czlowiekiem do zadan specjalnych" PZPR.

                          dobranoc. jedz czosnek, jest zdrowy. powaga.
                          • eryk2 Re: A ty szukasz dziury w calym. To niestety praw 01.05.06, 00:42
                            michal00 napisał:

                            > erys - byla wtedy partyzantka. Rajmund byl INZYNIEREM, kawalerem Virtuti
                            > Militari i KW, a nie "czlowiekiem do zadan specjalnych" PZPR.

                            Wiesz, on najpierw to był patriota, ale potem - czerwona hołota. Przeczytaj
                            uważnie:
                            "Jest faktem bezspornym, że inżynier Rajmund Kaczyński miał w życiorysie
                            piękną, powstańczą kartę. Niestety, za komuny ostro kolaborował z partią,
                            organizując na tak zwanej peerelowskiej „Sorbonie” przy Politechnice
                            Warszawskiej specjalne 2-letnie kursy wyłącznie dla kacyków komunistycznych,
                            po których ukończeniu wybrańcy dostawali dyplomy ukończenia studiów wyższych.
                            To wstydliwa historia... – mówi nam jeden z pracowników politechniki"

                            Twoja obsesja czosnkowa może mieć tylko dwa podłoża: albo jesteś antysemitą,
                            albo jesteś bardzo chory i radzisz innym, aby zażywali to, co ty. W
                            którejkolwiek sytuacji - nie przyłączę się.
                            • michal00 Re: A ty szukasz dziury w calym. To niestety praw 01.05.06, 11:24
                              Wiesz, on najpierw to był patriota, ale potem - czerwona hołota. Przeczytaj
                              > uważnie:

                              Erys - znam ten tekst - wynika z tego jedynie, zakladajac prawdziwosc tych
                              faktow, ze RK uczyl takze partyjnych swojej specjalnosci inzynierskiej i nic
                              ponadto. Rozumiem, ze bardzo pragniesz przywalic Kaczorowi i domyslam sie
                              dlaczego, ale z tej maki chleba nie bedzie.

                              Twoja obsesja czosnkowa może mieć tylko dwa podłoża: albo jesteś antysemitą,
                              > albo jesteś bardzo chory i radzisz innym, aby zażywali to, co ty. W
                              > którejkolwiek sytuacji - nie przyłączę się.

                              Nie to nie. Ale relanium zdecydowanie powinienes zazyc.
                          • kropek_oxford Dwojnaja moral' twoim etycznym przewodnikiem? 01.05.06, 00:45
                            Nie rznij durnia, Michal - w czasach carskich istnialy organizacje narodowo-
                            wyzwolencze, szlachta polska wolala przymierac z glodu, przejadajac resztowki
                            zarekwirowanych majatkow, nizli isc na carska sluzbe. Nawet z literatury
                            pieknej tegoz okresu wiadomo, ze bylo to HANBA!
                            • michal00 Re: Dwojnaja moral' twoim etycznym przewodnikiem? 01.05.06, 11:17
                              Nie rznij durnia, Michal - w czasach carskich istnialy organizacje narodowo-
                              > wyzwolencze, szlachta polska wolala przymierac z glodu, przejadajac resztowki
                              > zarekwirowanych majatkow, nizli isc na carska sluzbe. Nawet z literatury
                              > pieknej tegoz okresu wiadomo, ze bylo to HANBA!


                              Bez przesady, opierajac sie na literaturze pieknej nie dojdziemy do zadnych
                              sensownych wnioskow. Po powstaniu styczniowym nie bylo zadnej istotnej sily
                              majacej program niepodleglosciowy, ktory byl wowczas mrzonka. Nawet PPS, o ile
                              dobrze pamietam, nie stawiala poczatkowo kwestii niepodleglosci Polski
                              koncentrujac sie oprocz kwestii socjalnych na obaleniu caratu
                              i "demokratyzacji" we wspolpracy z rosyjskimi "masami". Oprocz socjalistow byl
                              jeszcze ruch narodowy, ktory zakladal, ze droga do wolnosci Polski prowadzi
                              przez wspolprace z Rosja. Roman Dmowski byl nawet poslem do Dumy, ale nikt
                              przeciez nie zarzuca mu kolaboracji. Armia polska po uzyskaniu niepodleglosci
                              powstala w znacznej mierze w oparciu o korpus oficerski armi zaborczych, w
                              ktorego skladzie byli Polacy. Tak wiec koncepcje i postawy w czasach rozbiorow
                              byly bardzo rozne, a sluzby w wojsku w warunkach braku niepodleglosci nie mozna
                              automatycznie traktowac jako postawy niepatriotycznej. Wsrod powstancow zarowno
                              w 1830 jak i 1863 bylo wielu zawodowych oficerow, ktorzy tymi powstaniami
                              kierowali, zeby wspomniec tylko carskiego oficera Traugutta - dyktatora
                              powstania styczniowego. Z komunistami sprawa wyglada zupelnie inaczej - oni
                              dzialajac w wolnej RP chcieli panstwo podporzadkowac "dyktaturze proletariatu".
                              Nieliczni uczciwi ludzie wsrod komunistow zgineli przy okazji roznych czystek.
                              Zostali tylko najbardziej twardoglowi, fanatyczni i ulegli Stalinowi - w tym
                              rodzice pozniejszych "rewizjonistow". Kaczynski piszac o "KPP-owskich"
                              korzeniach rzadcow GW oczywiscie przejaskrawia dla potrzeb walki politycznej,
                              chcac przykleic etykiete przeciwnikowi, ale okreslenie to nie jest
                              niedorzeczne, bo nie sposob zaprzeczyc, ze dawni "rewizjonisci" i ich
                              sprzymierzency opowiadaja sie za federacyjnym modelem UE, ktory pozbawia
                              panstwa suwerennosci. Dochodzi do tego niechec do wszystkiego co "narodowe"
                              i "katolickie", co bylo rowniez wyznacznikiem postaw komunistow. Mam czasem
                              wrazenie, ze Michnik i Luczywo najchetniej widzieliby Europe z centralnym
                              rzadem i namiestnikami na poszczegolne prowincje - w kraju priwislanskim
                              komisarz taki bylby oczywiscie rekrutowany sposrod grupy autorytetow
                              generowanych przez stajnie Michnika.

                              ps. podobasz mi sie w roli obroncy polskiego honoru :-)
                              • eryk2 Re: Dwojnaja moral' twoim etycznym przewodnikiem? 01.05.06, 12:31
                                1. Kaczyńscy powołują się na tradycję piłsudczykowską, a nawet pepeesowską, nie
                                endecką - więc jest to żałosne, bo przynajmniej do 1918 r. ich rodzina czerpała
                                raczej profity z "ustawienia się" w życiu dwóch pradziadków-kolaborantów.
                                2. Zdrajców z okresu po 1863 r. doskonale da się porównać z komuchami po II
                                wojnie światowej: tu kobiety w żałobie narodowej, kibtki z zesłańcami mkną na
                                Sybir, powstańcze mogiły zarastają po lasach chwastami, a jeden z drugim łajdak
                                nosi mundur zaborczy i wyzwala Słowian na Bałkanach z jarzma tureckiego.
                                Jaruzel też oswobadzał Polskę z Armią Czerwoną, a jego ojciec leżał w
                                syberyjskiej ziemi - nie ma różnicy między tymi postawami.
                                3. Nie pisz mi tu o Łuczywie i Michniku, bo oni oboje nie twierdzą, że ich
                                rodziny są od tysiąca lat polskie, patriotyczne i piłsudczykowskie. Po prostu
                                pp. Kaczyńscy chcieli udawać Polaków jak z czytanki w podręczniku a la
                                Sienkiewicz, ale im nie wyszło, a ty udajesz wariata i bronisz tych śmiesznych
                                tez aż do autokompromitacji włącznie.
                                4. Jeżeli porównujesz dyktatora Romualda Traugutta - wielkiego polskiego
                                patriotę, bohatera i męczennika narodowego - do zaprzańca i kolaboranta, to
                                zamknij oczy, policz do dziesięciu i głęboko odetchnij. Potem przemyśl sobie
                                dobrze, jaka różnica istnieje pomiędzy carskim oficerem, który potem stał się
                                przywódcą antycarskiego powstania i zginął męczeńsko na stokach Cytadeli, a
                                synem zesłańca syberyjskiego, który to syn poszedł służyć wiernie jak pies
                                mordercom swego ojca. Podpowiem: pierwszy to bohater narodowy i polski
                                patriota, a drugi to łajdak i szuja.

                                QED
                        • eryk2 I jkeszcze jedna lektura szkolna 01.05.06, 00:39
                          dla Jaśnie Nieoświeconych (a może Ciemno Oszołomionych?):

                          "Pradziadek pani Jadwigi Wincenty Jasiewicz za udział w powstaniu styczniowym
                          został zesłany na Syberię, skąd już nie wrócił. Jego żona Konstancja wychowała
                          ich dwoje dzieci: Zofię i Stanisława. Ten ostatni (pradziadek braci
                          Kaczyńskich) był pułkownikiem carskiej armii"
                          (cytat za "Wprost")

                          Czyż to nie przypomina pewnej lektury? ..."Nad Niemnem" - ojciec (Andrzej
                          Korczyński) zginął w powstaniu styczniowym, a syn (Zygmunt Korczyński) gardzi
                          ideałami patriotycznymi poprzednich pokoleń. Tyle że Korczyński był TYLKO
                          kosmopolitą-pacykarzem, a tu mamy grubszy kaliber - służbę w wojsku zaborcy.
                          Zdaje się, że PiSdakom nie podoba się biografia Jaruzela-kolaboranta i zdrajcy,
                          wysługującego się zbrodniarzom i okupantom Polski, którzy zabili jego ojca na
                          Syberii. To dlaczego bronią DRUGIEGO pradziadka Kaczorów, postępującego
                          dokładnie tak samo? Jakieś okoliczności łagodzące? Kazali mu zostać
                          pułkownikiem? Pauvre homme, jak pisał Molier w "Świętoszku", najlepszej komedii
                          w dziejach świata nt. obłudy... Zygmunt Korczyński przynajmniej nie robił ze
                          swojego zaprzaństwa narodowego cnoty, jak czynią to potomkowie śp. płk Jego
                          Wielicziestwa, Stanisława Kaczyńskiego.
                          I tak, drogi michasiu, zamiast jednego dziadka-kolaboranta, o którego się
                          wściekałeś, że go nie było, dostałeś dwóch pisdowskich pradziadków-zdrajców
                          Polski. Jak się czujesz?
                  • eryk2 Do michal00 01.05.06, 00:05
                    Kropecki - postaraj sie odroznic dziadka od > pradziadka, OK?

                    Jeśli dla ciebie różnica - dziadek w carskim wojsku czy pradziadek w carskim
                    wojsku, wysługujący się Moskalom po powstaniu styczniowym (moją rodzinę właśnie
                    wtedy wyzuli z majątku, prapradziadek Adamkiewicz został wypędzony z domu -
                    jest różnicą w ocenie moralnej, to gratuluje moralności... A co czosnku -
                    doskonale wiesz, komu antysemiccy publicyści zarzucali ten zapach (i robią to
                    do dzisiaj na łamach szmatławych pisemek w stylu "NCz!", "Naszej
                    Polski", "Głosu", "Nowej Myśli Polskiej"). A jeśli nie wiesz i tego, toś osioł
                    patentowany jeszcze ze szkoły, bo właśnie owym czosnkiem dokuczają
                    zasymilowanemu Żydowi... subiekci w "Lalce" Prusa, której nie miałeś czasu
                    przeczytać, bo trzymałes pod ławką egzemplarz "Nowe Państwa" z artykułem
                    Kwaczyńskiego.
                    • michal00 Re: Do michal00 01.05.06, 00:31
                      Poprawnys politycznie do obrzydliwosci erys. Nie odpowiadam za to, co ci sie
                      roi w lepetynie. To twoje skojarzenia. Zblazniles sie i reagujesz agresja jak
                      na toleranta michnikowego chowu przystalo. Moj post nawiazywal do
                      enkawudowskich zagran pismidla urbanowego ws. Kaczynskiego (patrz np. slynna
                      lojalka Kaczynskiego)i jemu podobnych, ktorych jestes czytelnikiem - stad
                      nawiazanie do czosnku i bimbru. Co do carskiego wojska - okres sluzby ma
                      zasadnicze znaczenie - o ile dziadka mozna by na upartego podciagnac pod
                      kategorie przeciwnika niepodleglosci Polski, to pradziadek sluzyl w czasach po
                      powstaniu styczniowym, kiedy zadnej nadziei na niepodleglosc nie bylo i
                      dominowal nurt "pozytywistyczny". No i na koniec - o ile dziadek moze miec
                      wplyw na wychowanie wnuka, to pradziadek to juz zbyt wielka odleglosc.

                      na razie, tolerancie

                      michal - smakosz czosnku.
                      • eryk2 Re: Do michal00 01.05.06, 00:45
                        Widać, że nie masz pojęcia o NKWD i sam się plączesz w logice:
                        - enkawudziści śmierdzieli dziegciem (przynajmniej ci wszyscy, którzy przyszli
                        do domu mego dziadka na Wołyniu aresztować moją rodzinę)
                        - jeżeli tak lubisz czosnek (rzekomo wyznacznik komuchostwa), to sam jesteś
                        czerwony jak burak. Z czosnkiem. Żegnaj, sałatko z siekanym móżdżkiem!
                      • eryk2 Re: Do michal00 01.05.06, 00:53
                        michal00 napisał:

                        > Poprawnys politycznie do obrzydliwosci erys.
                        W czym jestem poprawny, a w czym nie - pozwól, że będą oceniać moi przełożeni w
                        pracy i znajomi w realu. Poza tym mój nick to "eryk2", ja do ciebie nie
                        piszę "miszko" albo "mojsze" (choć imię Michael wywodzi się rzeczywiście z
                        hebrajskiego). Trudno ci to zapamiętać czy to choroba - "wesołkowatość za
                        wszelką cenę kosztem zdrowego rozsądku"? I co w tym przekręcaniu wesołego?
                        Powiedz, bo na razie tylko ty świetnie się bawisz...

                        to pradziadek sluzyl w czasach po
                        > powstaniu styczniowym, kiedy zadnej nadziei na niepodleglosc nie bylo i
                        > dominowal nurt "pozytywistyczny".

                        Z prostego wyliczenia wynika, że pradziadek (a nawet dwaj pradziadkowie - co za
                        fatalna genealogia!) pp. Kaczyńskich robił karierę w wojsku zaborcy, gdy
                        niejacy Bronisław i Józef Klemens Piłsudscy byli zesłani na Sybir. Nie było
                        konspiracji? To po co się pp. Kaczyńscy przyznają do "tradycji
                        piłsudczykowskich"? To kto ma być wzorcem dla młodego pokolenia, gdy weźmiemy
                        pod uwagę lata 80. XIX wieku: Józef Klemens Piłsudski, nastolatek z zębami
                        wybitymi kolbą carskiego żołdaka, czy kolaborant w mundurze okupanta,
                        szamerowanym złotem, ze srebrnymi akselbantami? Na litości - choć trochę
                        obiektywizmu!
                        • michal00 Re: Do michal00 01.05.06, 11:29
                          . Poza tym mój nick to "eryk2", ja do ciebie nie
                          > piszę "miszko" albo "mojsze" (choć imię Michael wywodzi się rzeczywiście z
                          > hebrajskiego).

                          Miszka jest na miejscu, ale co u licha z herbrajskim Mikaelem ma wspolnego
                          Mojsze?

                          Trudno ci to zapamiętać czy to choroba - "wesołkowatość za
                          > wszelką cenę kosztem zdrowego rozsądku"? I co w tym przekręcaniu wesołego?
                          > Powiedz, bo na razie tylko ty świetnie się bawisz...

                          Bawi mnie, ze w infantylny sposob probujesz obrobic de Kaczynskimu i za cholere
                          ci sie nie udaje. Stad pieszczotliwy "erys".

                          co do reszty - patrz moja odpowiedz dla kropeckiego.
                      • kropek_oxford Co za piekny przyklad dyskursu polskiego 01.05.06, 00:55
                        PLEBSU. Klasyczny przyklad, Michale - nikt z klasa i rasa Zydom czosnkiem nie
                        kadzil, to - wlasnie - POZIOM SKLEPOWEGO SUBIEKTA. Wiesz czemu? Bo arystokrata
                        NIE MA KOMPLEKSOW na punkcie swego pochodzenia, nie ma tez zadnych watpliwosci
                        co do swej "wrodzonej" wyzszosci, i nie musi sie dowartosciowywac
                        przykopywaniem Zydom, masonom i cyklistom:)))
                        A wlasnie tym, co mnie osobiscie tak brzydzi w PiSuarze jest owa "klasa"
                        sklepowych subiektow i tychze subiekcikow koniunkturalny "patriotyzm".
        • kaczysta Re: Wehrmacht i KPP to pikuś 01.05.06, 04:02
          eryk2 napisał:

          > michal00 napisał:
          >
          > > Juz grzebano, ale niczego specjalnego sie nie dogrzebano. Jedno jest pewn
          > e -
          > > nie maja nic wspolnego z Wehrmachtem ani KPP.
          >
          > Jest gorzej - dziadek był carskim oficerem

          Strzeliles koles kula w plot.
          A gen. Anders to gdzie otrzymal szlify oficerskie?
          Jakos nigdy nie slyszalem by byl pupilkiem czerwonych.
          • eryk2 Re: Wehrmacht i KPP to pikuś 01.05.06, 09:16
            kaczysta napisał:

            > eryk2 napisał:
            >
            > > michal00 napisał:
            > >
            > > > Juz grzebano, ale niczego specjalnego sie nie dogrzebano. Jedno jes
            > t pewn
            > > e -
            > > > nie maja nic wspolnego z Wehrmachtem ani KPP.
            > >
            > > Jest gorzej - dziadek był carskim oficerem
            >
            > Strzeliles koles kula w plot.
            > A gen. Anders to gdzie otrzymal szlify oficerskie?
            > Jakos nigdy nie slyszalem by byl pupilkiem czerwonych.

            Władysław Anders studiował na Politechnice Ryskiej (podobnie jak Ignacy
            Mościcki). Nie był synem powstańca styczniowego, zmarłego na Sybirze. Nie
            wstąpił do armii zaborcy, aby tam dosłużyć się stopnia pułkownika w kilkanaście
            lat po tym, jak ojciec zginął. Widzisz różnice?
    • karlin Jeszcze 30.04.06, 19:57
      się czegoś w życiorysie Kaczyńskich nie dogrzebałeś?

      Zaniedbanie obowiązków.
      • a.adas Re: Jeszcze 30.04.06, 20:04
        potwierdzasz, ze wszystko sie zgadza?
        Jak miło;)
        No to kilka pytań jeszcze:
        - jak się za komuny dostawało rolę w filmie?
        - jaki był udział braci w Marcu 68 (studiowali w... Warszawie)? Spałowano ich
        przynajmniej?
        - w jaki sposób zostaje się doktorantem na wydziale komunistycznego prawa?
        • andrzej.01 Re: Jeszcze 30.04.06, 20:19
          nie udało się ujawnić w IPNie teczki Jarosława.

          Obietnica przedwyborcza.
      • henryk.log Re: Jeszcze 30.04.06, 20:25
        karlin napisał:

        > się czegoś w życiorysie Kaczyńskich nie dogrzebałeś?

        ..mhm..

        img178.imageshack.us/img178/584/ktospojdziezatosiedziec3yb.jpg
      • kropek_oxford Tu masz wiecej. Kaczynski osobiscie autoryzowal:) 30.04.06, 21:52
        www.wprost.pl/ar/?O=74798
        • henryk.log Re: Tu masz wiecej. Kaczynski osobiscie autoryzow 30.04.06, 21:55
          www.wprost.pl/G/wprost_gfx/1164/s24w.jpg
          ..primo voto Fyuth ??
          :-))))))))))))))))))))))))
    • basso.buffo Re: Jakie są korzenie Kaczynskich? 30.04.06, 20:41
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=57&w=39285898

      przodkowie.net/individual.php?pid=1701&ged=przodkowie.ged
    • basso.buffo Re: Jakie są korzenie Kaczynskich? 30.04.06, 20:45
      przepraszam za pomyłke

      przodkowie.net/indilist.php?alpha=K&surname_sublist=yes&surname=Kaczy%C5%84ski

      niestety, informacje utajniono
      • basso.buffo Re: Jakie są korzenie Kaczynskich? 30.04.06, 20:50
        a tu najwiecej o familii K. z tygodnika Wprost:

        "Kaczyńscy z Łomży
        W rodzinie Lecha i Jarosława Kaczyńskich historię przodków pamięta się mniej
        więcej od drugiej połowy XIX wieku. Wszystko wcześniej to albo domysły, albo
        rodzinne legendy. Na przykład dzieje utraconego w nieznanych okolicznościach po
        powstaniu styczniowym majątku w okolicach Łomży należącego do prapradziadka
        prezydenta stolicy. Rodzina pozostała jednak wierna okolicom Łomży. Nawet
        pradziadek Piotr, carski oficer zasłużony w wojnie rosyjsko-tureckiej, wrócił w
        rodzinne strony, kupił tam majątek i ożenił się z miejscową panną - Zofią
        Gutowską.
        Jego syn Aleksander Kaczyński (herbu Pomian) to najstarszy przodek w linii
        prostej, którego pamiętają Jarosław i Lech. Jako wysoki urzędnik kolejowy przed
        wojną pracował w różnych miejscach. Jego żona Franciszka pochodziła z okolic
        Odessy. W Grajewie urodził im się syn Rajmund (ojciec prezydenta Warszawy), ale
        kilka lat później wybuchła wojna celna i leżąca przy granicy pruskiej stacja
        straciła znaczenie. Rodzina po raz kolejny zmieniła adres. Tym razem na
        Baranowicze. Wiodło im się tam nieźle: mieli dwa domy, ogromny ogród i 12 ha
        lasu. Po dwunastu latach Kaczyńscy znów zmienili miejsce zamieszkania, tym
        razem na Brześć. Po kilku latach kupili tam nawet kamienicę, niestety, było to
        dokładnie 1 września 1939 r. - Nie trzeba dodawać, że nowym domem dziadkowie
        długo się nie nacieszyli - mówi Lech Kaczyński.


        Rodzina Jasiewiczów herbu Rawicz, czyli przodkowie Jadwigi Kaczyńskiej, matki
        Lecha i Jarosława, to rodzina inteligencko-wojskowa. - Kiedyś mieliśmy drzewo
        genealogiczne od 1506 r., ale niestety zaginęło w czasie wojny - żałuje Jadwiga
        Kaczyńska, matka prezydenta Warszawy.
        - Wiadomo jedynie, że naszymi antenatami byli spolonizowani bojarzy litewscy -
        tłumaczy. Pradziadek pani Jadwigi Wincenty Jasiewicz za udział w powstaniu
        styczniowym został zesłany na Syberię, skąd już nie wrócił. Jego żona
        Konstancja wychowała ich dwoje dzieci: Zofię i Stanisława. Ten ostatni
        (pradziadek braci Kaczyńskich) był pułkownikiem carskiej armii. Losy przodków
        po mieczu i po kądzieli splotły się w Baranowiczach. Wincenty Jasiewicz, syn
        Stanisława, był tam zastępcą dowódcy brygady polskich wojsk. Jego syn
        przyjaźnił się z ojcem braci Kaczyńskich. Obie rodziny odnalazły się ponownie
        po ślubie rodziców prezydenta Warszawy.
        Zarówno Jasiewiczowie, jak i Kaczyńscy sytuowali się w tradycji
        niepodległościowo-PPS-owskiej. Babcia Nela Jasiewicz, stryjenka matki braci
        Kaczyńskich i córka nadwornego lekarza króla Rumunii, przyjaźniła się z rodziną
        przedwojennego szefa MSZ Józefa Becka, który zresztą zmarł na jej rękach.
        Jadwiga Kaczyńska pamięta nawet legendarnego ministra z przedwojennych przyjęć
        u stryjostwa. Szczególnie ciepło bracia Kaczyńscy wspominają babcię Stefanię
        Jasiewicz, która miała duży wpływ na ich wychowanie. Do rodzinnej legendy
        przeszedł też jej syn z pierwszego małżeństwa, Jan Fyuth, który w 1939 r.
        walczył w obronie Warszawy, a potem zginął z rąk sowieckich, próbując się
        przedostać do polskiej armii we Fancji.
        Rodzice Lecha i Jarosława Kaczyńskich poznali się w 1947 r. w warszawskim
        klubie Medyk. Jadwiga Kaczyńska, filolog polski, niemal całe życie
        przepracowała w Instytucie Badań Literackich PAN. Przed wojną mieszkała z
        rodzicami w kamienicy przy ul. Mickiewicza 27 (pod tym adresem mieszkał potem
        Jacek Kuroń). Podczas okupacji była sanitariuszką w Szarych Szeregach. Ratowała
        w szpitalu rannych po akcji "Burza". Ojciec Rajmund brał udział w powstaniu
        warszawskim. Pierwszego dnia został ciężko ranny - stracił część dłoni. Walczył
        na Mokotowie: był dowódcą drużyny, a w ostatnich dniach dowódcą resztek
        kompanii, za co dostał krzyż Virtuti Militari. Niezwykłe były też losy wuja -
        Stanisława Miedza-Tomaszewskiego, szwagra Jadwigi Kaczyńskiej. Jako plastyk AK
        wpadł w 1941 r. w ręce gestapo. Symulując śmierć, wydostał się ze szpitala
        przez prosektorium. W 1984 r. na motywach jego historii powstał film "Umarłem,
        aby żyć".
    • gorny8 Re: Jakie są korzenie Kaczynskich? 30.04.06, 21:57
      Kaczyński dla POpaprańców jest wzorem niedoścignionym moralnie.
      Popaprańcy to ludzie o genetycznie skrzywionym kręgosłupie który dźwiga
      korupcje.
    • zablokowany Kaczyński = Pis = Kłamstwo i Oszustwo 30.04.06, 22:00
      I niech za swoje pieniądze spłaca długi torunskiej sekty radiowo-telewizyjnej a
      nie za pieniądze podatników. Ponadto jak ktoś ma ochotę wychłostać Kaczyńskiego
      to żaden problem. W dzisiejszym programie TVP 3 "Młodzież kontra.." jego
      pieszczoch niejaki Czarnecki (podobno kombinuje jak wskrzesić PZPR bo już
      Samoobrony ma dość) powiedział, ze mozna wychłostać człowieka bo to
      obywatelskie nieposłuszeństwo...
      Kaćzyńskiemu gratuluję głupoty...Zawsze go uważałem, że nieprzytomnego
      bolszewika....
      • karbat Re: jakie sa korzenie kaczynskich 30.04.06, 22:05
        smiesznie male
        nie mowilbym o korzeniach lecz o korzonkach
    • karta01 Re: Jakie są korzenie Kaczynskich? 30.04.06, 22:05
      Kaczyńscy - przywódcy polityczni na miarę epoki !!!

      Jaroslaw jest, nie dosc, ze geniuszem politycznym i wyjatkowym czlowiekiem, to
      do tego jedynym z waznych politykow ktory nigdy nie byl i nadal nie jest
      umoczony... to czlowiek o czystych rekach, prawdziwy idealista... To jedyny
      polityk mogacy zniszczyc ten uklad polityczno-medialno mafijny... uklad ktory
      jak hydra stuglowa opanowal wszystkie wazne struktury w Polsce. Tego moga
      dokonac tylko ludzie tej kasy co Jaroslaw i Lech Kaczynscy.

      Kaczynski to polityk genialny, potrafiacy przewidywac kilka ruchow do przodu..
      zawsze jest przygotowany na durne kontrataki PO... zawsze wie co wymysla te
      wszystkowiedzace dupki... Kazde kolejne jego posuniecie calkowicie zaskakuje
      tych oswieconych i nieomylnych dupkow z PO... tych skrzeczacych jak senyszyn
      malpiszonow z PO..

      Te dupki z PO wszyscy razem wzieci nie dorastaja J. Kaczynskiemu do piet...
      moga tylko wyć klamaliwie na caly kraj i europe, dzieki temu ze maja w swych
      lapach wszelakie media (95% rynku mediow jest w rekach lewackich)...

      Ci z PO majac wszystkie media w swych brudnych lapach... nie dosc ze wciskaja
      tym oswieconym bucom na niewyobrazalna skale wszelakie klamstwa w stylu godnym
      Geobelsa... to dodatkowo z niewyobrazalnie perfidna premedytacja robia wszystko
      by zdestabilizowac kraj...

      wiec beda nawolywac do nieposluszenstwa obywatelskiego, beda rozwalac budzet
      zglaszajac najdurniejsze ustawy.. beda rowniez potajemnie wyglaszac oszczercze
      opinie o Polsce w prasie zachodniej po to by przedstawic nasz kraj w jak
      najgorszym swietle, bo dla nich nie jest wazna Polska, ale wazne sa ich wlasne,
      o charakterze mafijnym, partykularne interesy, itp. itd...

      Ale pomimo tej niewyobrazalnej orgii klamstw, oszczerstw, insynuacji i
      manipulacji tej łże-elyty, sporo myslacych ludzi dostrzeglo w koncu prawdziwe
      oblicze tych obludnych durnych pyszalkow... tych buców uwazajacych sie za
      wybrancow bogow... za Nowa, Nieomylna Rase Panow...

      To dzieki wyjatkowej madrosci Polakow, nasze spoleczenstwo nie dalo sie
      zmanipulowac do konca... Na nic sie zdaly zagrywki w Goebelsowskim stylu...
      mysleli ze Polacy to skonczone durnie i beda jak dotad lykac bezrefleksyjnie
      wszystkie klamstwa jakie serwowane sa w mediach na okraglo przez 24h/dobe...

      ale.. niestety dla tych szubrawcow bez zasad... coraz mniej ludzi wierzy tym
      TOTALITARYSTOM medialnym.. i tylko dlatego nadal wyniki sadazy sa korzystne dla
      rzadu i PiS... a to wywoluje wielkie frustracje u tych nieomylnych buców...
      Dlatego uznali, ze to wina ciemnego ludu ktory nie dorosl do nich... do tych
      WYBRANCOW bogow majacych patent na prawde objawiona i NIEOMYLNOSC...

      wiec tym wieksza histeria medialna.. i tym intesywniejsze codzienne orgie
      klamstw, insynuacji, prowokacji, pomowien.. stad tez te chochole tance... te
      malpie miny.. te pomarszczone z obludnego zatroskania czółka bonzow z PO.. co
      za ohyda gdy sie widzi bez przerwy te ich NIEOMYLNE a obludnie zatroskane
      wstretne japy...
      • zablokowany Towarzyszu radziecki 30.04.06, 22:09
        czy już okradłeś emerytkę ze świadectw NFI ? A może zamierzasz wyemigrować do
        Korei Północnej?
      • a.adas świetny tekst 30.04.06, 23:19
        kabaretowy
        • kropek_oxford Swietny - ciekawe, czy genialny strateg juz wie,ze 01.05.06, 04:19
          tkwi po uszy we wspolpracy - via koalicjant - z samym GRU, a "byznesmeny" z WSI
          i GRU juz licza zyski z powrotu do barteru w duzej skali polska zywnosc za
          rosyjskie surowce energetyczne?
          Coz, Lepper juz przeciez te idee w "mowach tronowych" sprzedaje :)))
    • frank_drebin No, ale to raczej kazdy kto sie udziela w tzw. 30.04.06, 22:07
      polityce musi sie liczyc z tym, z w zyciorysie beda mu grzebac ....
    • henryk.log Jakie są "korzenie" Kaczynskich? 01.05.06, 00:37
      ..buuuuu..za pisiorki w IV RP ktoś pójdzie siedzieć!!!

      img178.imageshack.us/img178/584/ktospojdziezatosiedziec3yb.jpg
    • alleluja_i_do_przodu Trzeba by zbadać akta akcji o kryptonimie"Hiacynt" 01.05.06, 00:48

      • piotr7777 Re: przy okazji inne korzenie 01.05.06, 09:25
        Ziobro - ojciec w PZPR ("należał, ale sie nie utożsamiał", bla bla bla)
        Marcinkiewicz - "ojciec w PZPR" (przed każdym zebraniem partyjnym wspólna
        modlitwa" bla bla bla)
        Dorn - ojciec lektor PZPR.


        Zaznaczam, że postępuję bardzo moralnie tak jak pp. Kurski i Kaczyński. Zgodnie
        ze standardami obowiązującymi w IV RP. Nie możemy pozwolić aby ludzie
        genetycznie wątpliwi zmieniali ten kraj.

        • eryk2 Re: przy okazji inne korzenie 01.05.06, 10:01
          Pociągnijmy to dalej, piotrze777. Czy słyszałeś o dwóch bliźniakach, którzy w
          latach 60. wypoczywali w pionierskim obozie na Krymie o wdzięcznej nazwie Artek
          (centrum szkolenia socjalistycznych kadr młodzieżowych)? Odwiedzili też wtedy
          Odessę, bawili się znakomicie wśród młodzieży z bratnich państw
          socjalistycznych - w czasie jesiennych wyborów w 2005 jeden z nich przyznał się
          do tego. Czy byli tam za karę, czy jako wzorowi pionierzy i synowie ojca-
          zasłużonego w walce o pokój na PW (załatwiał dyplomy czerwonej burżuazji)?
    • ra_v2 Re: Jakie są korzenie Kaczynskich? 01.05.06, 09:34
      krótkie, polecam słynne pamiętniki Anastazji, tam jest co nieco ....
    • kozborn Re: Jakie są korzenie Kaczynskich? 01.05.06, 12:35
      Jak dla mnie to oni są zapomniana odnoga Australopiteka. Wzrostem chyba pasują.
    • a.adas Rewolucja moralna wzięła na cel PAN 01.05.06, 13:20
      Dlaczego? Bo Polska Akedemia Nauk była skupiskiem agentów? To by się zgadzało

      KACZYŃSKA JADWIIGA - IPN BU 00945/548
      make-money-with-website.lista-wildsteina.net/make-money-with-website/make,money,with,website.php
      DWA 0 to TW, prawda?
      A znani opozycjoniści musieli mieć TW w NAJBLIŻSZYM otoczeniu. Taka była logika
      służb PRLowskich
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka