haen1950
22.08.06, 13:08
Dwaj dziennikarze od Springera, znany z obiektywizmu(!) Karnowski i nieco
mniej obiektywny Wróblewski rozgłaszają od dłuższego czasu wiadomości o jego
ciężkiej chorobie miażdżycowej, założonych bypassach etc. Lepper zaprzecza,
ale nie uczynił nic, by z tymi pogłoskami rozprawić się definitywnie.
Przecież dla polityka przed wyborami takie plotki to sprawa życia lub
śmierci. Nikt nie lubi głosować na potencjalnego nieboszczyka. Dlaczego nie
poda ich do sądu?